Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: 37 tydzien, jak tam wasze maluchy?

u mnie skurczow zero, szyjka dluga - niech sie trzyma tak na razie:) -- Dyplomata - człowiek, który potrafi powiedzieć spie...j w taki sposób, że poczujesz dreszczyk emocji na myśl o czekającej cię wyprawie.

Re: 37 tydzien, jak tam wasze maluchy?

Moja w dół od ok 2 tygodni, tylko nogi raz z lewa raz z prawa ;-) Termin na 6 stycznia, tez mam nadzieje na dotrwanie do nowego roku :-)

Re: 37 tydzien, jak tam wasze maluchy?

3,5 kg w 37 to duzy:) jakby posiedzial do konca to kto wie:) -- Dyplomata - człowiek, który potrafi powiedzieć spie...j w taki sposób, że poczujesz dreszczyk emocji na myśl o czekającej cię wyprawie.

Re: 37 tydzien, jak tam wasze maluchy?

Mój synek w 37 tc postanowił pojawić się na świecie. Nie mogłam wyjść z podziwu, że w brzuchu zmieściło mi się taaaakie wielkie dziecko, choć ważył 3,5 kg, więc żaden z niego olbrzym ;)

Re: 37 tydzien, jak tam wasze maluchy?

A mnie mimo tego straszenia przez położną ogarnął jakiś taki spokój i przekonanie, że dam radę dotrwać i będzie dobrze. I fajnie, bo jak tylko się zaczynałam wcześniej stresować, to mnie łapały skurcze, a dzisiaj spokój i pełen luz. Co ma być to będzie i będzie dobrze!

Re: 37 tydzien, jak tam wasze maluchy?

ja prawie nie spie w nocy, wiec czasem spie do 11, albo padne o 19:) Ja rowniez zycze Wam szczesliwego rozwiazania w pasujacym terminie i ksiazkowych maluszkow;) no i spokojnych swiat:) -- Dyplomata - człowiek, który potrafi powiedzieć spie...j w taki sposób, że poczujesz dreszczyk emocji na myśl

Re: 37 tydzien, jak tam wasze maluchy?

No ciekawa jestem jak nam pójdzie to "ściskanie nóg" do nowego roku :) Dajcie znać. Jakby nie było, życzę Wam szczęśliwego rozwiązania i zdrowych maluchów. Od 2 dni jestem niesamowicie senna, zasypiam 2-3 razy w ciągu dnia. Myślę, że to jeden ze sposobów, w jaki organizm przygotowuje się

Re: 37 tydzien, jak tam wasze maluchy?

ja tez mam bardzo nisko, od kolan odbijam:D ale sie nie sugeruje niczym, rodze po 1 stycznia i juz. -- Dyplomata - człowiek, który potrafi powiedzieć spie...j w taki sposób, że poczujesz dreszczyk emocji na myśl o czekającej cię wyprawie.

Re: 37 tydzien, jak tam wasze maluchy?

Ech, a mnie dzisiaj położna środowiskowa stwierdziła, że brzuch już mam bardzo bardzo nisko (ja tego jakoś nie potrafiłam zauważyć) i dodatkowo mnie zestresowała. Wprawdzie mały główką był już niziutko ponad tydzień temu na wizycie u lekarza i lekarz jakoś nic nie mówił, no ale położna dziś postrasz

Re: 37 tydzien, jak tam wasze maluchy?

Mój Synuś też już głową w dole choć od niedawna. Również marzy mi się doczekanie do stycznia, termin mam na 13.01. ale to już moja trzecia ciążą, dwoje poprzednich dzieci rodziło się 5 dni po terminie. -- http://s9.suwaczek.com/200704195565.png

Re: 37 tydzien, jak tam wasze maluchy?

rozumiem, wiec trzymam kciuki, ze by poszlo po naszej mysli:) ja na 6 stycznia mam i tez mi 1 calkowicie pasuje:D -- Dyplomata - człowiek, który potrafi powiedzieć spie...j w taki sposób, że poczujesz dreszczyk emocji na myśl o czekającej cię wyprawie.

Re: 37 tydzien, jak tam wasze maluchy?

U mnie o tyle gorzej, że już jednego wcześniaka miałam i teraz lekarz mnie straszy powtórką z rozrywki. Ale ja się nie daję - psychicznie się ustawiam na początek stycznia i już! Nie ma innej opcji. Zwłaszcza, że ciąża jest mniej problemowa niż poprzednia. Termin mam na 10 stycznia, ale całkowicie m

Re: 37 tydzien, jak tam wasze maluchy?

mysle o tym samym:) wiadomo - jak sie zacznie, to nie ma sily, ale po cichu licze, ze w 2015 urodze:) -- Dyplomata - człowiek, który potrafi powiedzieć spie...j w taki sposób, że poczujesz dreszczyk emocji na myśl o czekającej cię wyprawie.

Re: 37 tydzien, jak tam wasze maluchy?

Mój grzecznie ustawiony łebkiem w dół już od 31 tygodnia. Teraz tylko stres mam, żeby dotrwać do stycznia, bo perspektywa posłania sześciolatka z końca roku do szkoły za te kilka lat mnie nie zachwyca.

37 tydzien, jak tam wasze maluchy?

odwrocone juz glowka w dol? Moja nie ma zamiaru chyba sie odwrocic, za 3 tygodnie wylazi, a ona ciagle na tej malej dupce siedzi;) -- Dyplomata - człowiek, który potrafi powiedzieć spie...j w taki sposób, że poczujesz dreszczyk emocji na myśl o czekającej cię wyprawie.

Re: 37 tydzien, jak tam wasze maluchy?

Ja mam rozwarcie już na 1.5 cm i szyjkę skróconą, ale lekarz mnie uspokaja, że u wieloródek to norma. Poprzednio urodziłam w 36+6, ale wtedy męczyły mnie koszmarne skurcze (hamowane fenoterolem). Teraz biorę jakąś koszmarnie dużą dawkę magnezu i jest sporo lepiej - mam plan odstawić ten magnez dopie

Re: 37 tydzien, jak tam wasze maluchy?

Też bardzo chciałabym dotrwać do stycznia, termin na 15.01. Ale synek jest już bardzo nisko, szyjka ostatnio zaczęła się skracać i przepuszcza palec w badaniu. A do tego skurcze przepowiadające mam okropne. Więc szanse niewielkie. W uprzedniej ciąży urodziłam w 37 tyg. Akcja się zaczęła po prostu.A

Re: 37 tydzien, jak tam wasze maluchy?

U mnie idzie MagneB6 6xdziennie. I Luteina jeszcze do 36+6 tc. Bo jeśli chodzi o no spę, moja lekarka twierdzi, żebym brała tylko, gdy będzie bardzo bolało, doraźnie. Bo akcji porodowej i tak nie wstrzyma. Pozostaje tylko spokój i odpowiednie nastawienie. Grudniowe dziecko, z obowiązkiem szkolnym o

37 tydzien ciazy

Witam dziewczyny Mam pytanko:zaczyna mi sie 37 tydzien,i dosc czesto boli mnie brzuch,dodatkowo zauwazylam uplawy koloru bezbarwnego co to moze oznaczac???????a do lekarza ide 5 stycznia wiec moze wy mi cos powiecie wczesniej

37 tydzien dziecko ulozone twarzyczka co robic?

Pani Kasiu moja córeczka jest od dawna wstawiona niziutko głową w kanale rodnym i przy tym twarzą i całym cialem do przodu ułożona czyli pleckami do moich pleców, na usg widać twarz dziecka i nie jest ona przygięta do niestety do klatki piersiowej. Niestety ginekolog nic mi o tym nie tłumaczyl i dop

Re: 37 tydzien ciazy

Re: 37 tydzien ciazy kinga-2323 03.01.09, 21:59 Odpowiedz a ciezki jest porod??????? Skoro Ty nie masz podstawowej wiedzy to o czym z Tobą można rozmawiać ? za chwilę zadasz pytanie jak to się stało że jesteś w ciąży , może się zaraziłaś?

Re: 37 tydzien dziecko ulozone twarzyczka co robi

mnie męczyli 1,5 godz niecałe :-) bądź myśli że dziecko ułoży się dobrze, ja bałam się tak cc że chyba to pomogło :-)

Re: 37 tydzien dziecko ulozone twarzyczka co robi

Dziękuję za odpowiedzi, mam nadzieję że w moim szpitalu nie będą mnie męczyć wiedząc o ułożeniu twarzyczkowym i szybko zdecydują o cc. --

Re: 37 tydzien dziecko ulozone twarzyczka co robi

idź do swojego gina i porozmawiaj i się do poniedziałku staraj nie denerwowac,bo możesz tym przyspieszyc akcję pierwszy poród był szybki? jakbyś cokolwiek czuła,że może się zaczynac,jedź na porodówkę -- www.kresy.pl/

Re: 37 tydzien dziecko ulozone twarzyczka co robi

Rób co możesz abyś uniknęła porodu SN bo moja młodsza córka tak właśnie była ułożona. Było ciężko bardzo ciężko. Mi do tej"atrakcji" doszło jeszcze że przy 10 cm ustały bóle, nie miałam w ogóle partych. Lekarz jakoś obrócił córkę i ta urodziła się SN ale sina, chciano też użyć kleszczy ale

Re: 37 tydzien dziecko ulozone twarzyczka co robi

pocieszę cię, że córcia też do ostatniej chwili była ułożona twarzyczkowo - moja gin uprzedzała że jak to się nie zmieni to cc mnie czeka , ale tak jak Pani Kasia napisała gdy rozpoczęła się akcja mała wstawiła się ładnie, było mi ciężej urodzić mimo że był to mój drugi poród , troszkę gimnastyki m

Re: 37 tydzien dziecko ulozone twarzyczka co robi

Niestety, niewiele może Pani zrobić w tej sorawie - mam na myśli ułożenie córci. Proszę się nie obawiać, ułożenie twarzyczkowe jest wskazaniem do cc i nikt nie będzie czekał na rozwiązanie sn jeśli mała się nie poprawi. Bo jest taka możliwość, że kiedy zaczną się skurcze, to przywołają małą do porzą

37 tydzien :)

ja nie wiem dziewczyny co sie stalo ze juz na forum nie przesylacie zdjec ? jak tam wasze brzuszki :)

37 tydzien i miekki brzuch

jestem w 37 tygodniu ciąży.od dwóch dni mój brzuch jest bardziej miękki,zawsze był twardy.od samego początku ciąży mam upławy, wczoraj zaobserwowałam coś pomarańczowego na wkładce - możliwe że była to krew. i teraz nie wiem czy to były upławy czy to może ten czop.do lekarza idę jutro. czy miałyście

Re: 37 tydzien ciazy

Porod o czasie to porod pomiedzy 38 a 42 tygodniem ciazy. Skoro Ty juz skonczylas 37 tydzien ciazy, nie masz sie co martwic - dziecko jest donoszone. -- Gosia i Dziewczynka (33 tyd.)

Re: 37 tydzien ciazy

Ale urodzilas w terminie przyblizonym do terminu wedlug ostatniej miesiaczki czy wedlug usg??????????

Re: 37 tydzien ciazy

do kingi: szczykanie to nie poród. skurcze sa podobne do bóli menstruacyjnych. Spokojnie, na pewno je rozpoznasz

Re: 37 tydzien ciazy

kinga ja tez wczoraj mnie zlapaly pierwsze skurcze ;-) ogolnie czuje sie bardziej zmeczona, zdenerwowana i ciagle bym spala ;-)

Re: 37 tydzien ciazy

Do IIsiia Nio mnie lekarz powiedzial zebym juz sie przygotowala ze w kazdej chwili moge urodzic....ale cholernie sie boje

Re: 37 tydzien ciazy

mnie nie chodzi o temat ciąży , tylko o pewne szczegóły, które można sobie darować i nie opisywać co z kogo wypływa...

Re: 37 tydzien ciazy

oczywiscie ze sa fora na temat ciazy,porodu i dzieci ale czy stalo sie cos strasznego jak porozmawialysmy tutaj????

Re: 37 tydzien ciazy

Urodziłam dwoje dzieci i nie potrzebowałam tego forum. Przecież są inne poświęcone kobietą w ciąży.

Re: 37 tydzien ciazy

dobrze powiedziane, podajcie sobie gg i gadajcie. Przecież to już nudne jest. Po co zaśmiecać forum?

Re: 37 tydzien ciazy

temat upławów i innych mało przyjemnych rzeczy można omawiać z koleżanką na spotkaniu ,a nie na forum .

Re: 37 tydzien ciazy

to moze nastaw sie bardziej na termin z usg.choc tak naprawde wszystko zalezy od dzidziusia kiedy bedzie chcialo wyjsc (hihihi)

Re: 37 tydzien ciazy

do Inna a ur w terminie???? w ktorym tygodniu?? jak pojechalas do szpitala to mialas rozwarcie???

Re: 37 tydzien ciazy

Dzieki bardzo INNA :* juz coraz bardziej sie stresuje tym wszystkim,chcialabym miec juz przy sobie synka

Re: 37 tydzien ciazy

jesli uplawy wyglądaja jak woda, to moga to być saczące sie wody płodowe. Lepiej skonsultuj się z lekarzem. Powodzenia:)

Re: 37 tydzien ciazy

no termin mialam najpierw na 7 lutego,wedlug miesiaczki a pozniej wedlug usg wyszlo mi na 26 stycznia...strasznie sie denerwuje..

Re: 37 tydzien ciazy

a przecież zawsze dla pewności możesz zadzwonić do lekarza prowadząceg i on wszystko Ci wytłumaczy :)

Re: 37 tydzien ciazy

Możesz odczuwać narastający ucisk w podbrzuszu - to znak, że dziecko zaczyna "wstawiać się" (jak mawiają fachowcy) do kanału miednicy

Re: 37 tydzien ciazy

dziewczyny własnie mnie olśniło, że nie mam podbitej aktualnej książeczki zdrowia. Czy w szpitalu na tysiacleciu wymagaja ksiązeczki czy wystarczy karta czipowa?

Re: 37 tydzien ciazy

Takie bóle możesz długo nawet przed porodem czuć. Ja je miałem miesiąc przed porodem. Nie mogłam chodzić , leżeć , kompletnie nic. To jest znak ,że czas już się zbliża.

Re: 37 tydzien ciazy

Jak tak całymi dniami przed kompem siedzisz to nie dziwota. Z pewnością nie służy to Twojemu dziecku, ale Ty przecież nie będziesz się poświęcała dla jakiegoś dzieciaka i wyłączała komputera, nieprawdaż?

Re: 37 tydzien ciazy

Czasami wlasnie odczuwam takie bole w dole brzucha...zawsze takie mialam przy okresie...ale sa one co jakis czas,w roznych odstepach czasu

Re: 37 tydzien ciazy

Wiem, jaki to ból. Ale są dziewczyny które tak panicznie się boją,żę wolą zapłacić:)Ja osobiście bardziej bałam się cesarki, więc wolałam urodzić sama :)

Re: 37 tydzien ciazy

Co ma byc to bedzie...Byle zeby bylo wszystko dobrze i mysle ze nawet ten straszny bol da sie przezyc dla takiego cudownego malenstwa...Dziewczyny damy rade:)Bede trzymac kciuki

Re: 37 tydzien ciazy

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=89384854 a tu przykład kolejnego madrego watku na forum a wy czepiacie sie nas

Re: 37 tydzien ciazy

Ehhh nie chce mi sie wypowiadac na ten tamat juz...bo to nic nie da...i niech kazdy zajmuje sie tym czym chce...

Re: 37 tydzien ciazy

Nio jak ktos ma z tym problem to juz jego broszka...po co marnujesz czas wchodzac tu,skoro Cie to obrzydzilo...bedziesz miala spore niestrawnosci

Re: 37 tydzien ciazy

jak będę potrzebować porady to pójdę do lekarza, co innego rozmowa w szpitalu z lekarzem lub inną kobietą , a co innego opisywanie szczegółów tego na forum...

Re: 37 tydzien ciazy

życzę spokoju. Jest potrzebny Tobie i dziecku. Na pewno wszystko będzie dobrze. Poród wraz z pobytem w szpitalu to zaledwie parę dni, które szybko sie zapomina. Pozdrawiam

Re: 37 tydzien ciazy

DO ATENA...NIO JA JUTRO TEZ MAM WIZYTE U DOKTORA NAJMANA,CIEKAWE CO MI POWIE...JUZ SIE NIE MOGE DOCZEKAC A TYM BARDZIEJ PRZEZYWAM TO WSZYSTKO BARDZO BO TO MOJE PIERWSZE DZIECKO

Re: 37 tydzien ciazy

Nio ja tak wspominalam to wedlug miesiaczki mam termin na 7 lutego a wedlug usg na 26 stycznia z tym ze wedlug obliczen wyszlo ze bylam juz w ciazy majac jeszcze miesiaczke normalnie...

Re: 37 tydzien ciazy

dokładnie w moim wypadku usg sie nie sprawdzilo nawet waga plodu byla inna,na usg wyszlo 3900 a urodzilam 3420,wiec roznica duza.

Re: 37 tydzien ciazy

tak mialam 4 cm urodzilam 8 dni za wczesnie z czego wczesniejszy tydzien paletalam sie po szpitalach w karcie mam wpisane ze w 38 tygodniu ale skoro bylo wczesniej to powinni wpisac 37.

Re: 37 tydzien ciazy

Do Inna bylam,badal mnie doktor Lemanski i powiedzial ze jest wszystko wporzadku i ze jeszcze mam czas...szczerze to po powrocie z tego szpitala czuje sie jakos gorzej:(

Re: 37 tydzien ciazy

dostalam kroplowke na wywolanie skurczy - skurcze byly ale bez partych i jak zostalas w szpitalu?jak bedziesz mogla to daj znac co z toba.

Re: 37 tydzien ciazy

doskonale Cie rozumiem trzymaj sie,w ostatnich tygodniach jest ciezko,juz nie długo i przytulisz swoje malenstwo w ramiona.ja urodzilam wczesniej niz mialam podany termin.powodzenia.odpoczywaj i zbieraj siły.pozdrawiam.

Re: 37 tydzien ciazy

Ja miałam tak samo, to znak ,że zaczyna się po mału koniec ciąży. Ale bez obaw, dotrzymasz do końca. Z koleji każda kobieta czy ciąża jest inna, więc różnie może byc.

Re: 37 tydzien ciazy

Nio wlasnie czuje ucisk w dole brzucha...a co do uplawow to wygladaja one jak woda...a z jakies 2 dni temu zauwazylam taki kawalek galaretki....czy mam sie niepokoic??????

Re: 37 tydzien ciazy

Wystarczy karta poza tym zajrzyj tutaj(jest wszystko co trzeba z sobą mieć): forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=85915291&a=85933949 pozdrawiam i życzę powodzenia, będzie dobrze!

Re: 37 tydzien ciazy

Jeśli chcesz jeszcze coś wiedzieć to pytaj- ja za pierwszym razem wielu żeczy się bałam, niewiele wiedziałam i może dlatego nie skończyło się to za szczęśliwie. Lepiej zasięgnąć nieco wiedzy, bo to ci ułatwi życie:) Życze Ci szczęśliwego porodu i wspaniałego, zdrowego Dzidziusia:)

Re: 37 tydzien ciazy

Jak jesteś położną, to chyba wiesz,że prawie każda kobieta, która ma rodzić po raz pierwszy przeżywa(dość bardzo) ten czas oczekiwania. Zapewne kinia2323 gdy będzie po raz drugi w ciąży wyluzuje już trochę.

Re: 37 tydzien ciazy

Kiniu 2323 więc skoro tak już zaczynają boleć plecki to życzę Ci kochanie: koszmarnych bóli krzyżowych - takich, że jak weźmiesz dolargan to nie będziesz pewna ile już godzin wyjesz z bólu :) - może wtedy jak już będziesz "po" - założysz kolejny wątek - "przez miesiąc nie mogłam usią

Re: 37 tydzien ciazy

To ja jako ,że już rodziłam to Wam dam dobrą radę. Poród boli jak cholera, więc jak Wam mało czasu zostało do rozwiązania, to ćwiczcie oddechy(pomagaja),albo liczcie już kasę, 500zł i po problemie. A, zapomniałam, przed porodem dobrze jest zawiesić firanki,ta gimnastyka pomaga:) Powodzenia :)

Re: 37 tydzien ciazy

ja juz sie boje porodu i czuje ze do konca stycznia sie rozpakoje hihihhih . trzymam za was kciuki i ciesze sie ze piszecie o tym i dacie znac jak urodzicie jak jest na tysiacleciu ;-) bo wsumie teraz to juz mozemy w kazdej chwili zaczasc rodzic ;-)

Nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zapytaj ekspertów

Zdjęcia - 37tydzien