Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: 37 tydzien, jak tam wasze maluchy?

ojej, no to zycze wytrwalosci i zeby jak najszybciej sie poprawilo! -- Dyplomata - człowiek, który potrafi powiedzieć spie...j w taki sposób, że poczujesz dreszczyk emocji na myśl o czekającej cię wyprawie.

Re: 37 tydzien, jak tam wasze maluchy?

gratuluje:) -- Dyplomata - człowiek, który potrafi powiedzieć spie...j w taki sposób, że poczujesz dreszczyk emocji na myśl o czekającej cię wyprawie.

Re: 37 tydzien, jak tam wasze maluchy?

Gratulacje niutaki :-) Mała sie odkręciła czy było cc? Nam sie udało doczekać - 2 stycznia rano pojawiła sie moja córeczka, cała zdrowa i cudna :-))

Re: 37 tydzien, jak tam wasze maluchy?

Uff, 1 stycznia - można przestać ściskać nogi :) Życzę Wam kobietki bezproblemowych porodów i zdrowych dzieciaczków.

Re: 37 tydzien, jak tam wasze maluchy?

U mnie tez było ciecie, wszystko super- zero bólu, szybka pionizacja, wieczorem i następnego dnia normalnie chodziłam :-) Jak sobie radzisz? U mnie niestety problemy z karmieniem a i baby blues sie tez przyplątał :-( Na szczęście córa zdrowa i daje nam wiele radości :-)

Re: 37 tydzien, jak tam wasze maluchy?

Widocznie tak miało być :) Gratulacje i zdrówka dla Bobasa :) -- http://www.suwaczki.com/tickers/f2w3rjjgusyhvylf.png

Re: 37 tydzien, jak tam wasze maluchy?

a ja urodzilam 31 grudnia:D 2810 maly kurczak, 52 cm. -- Dyplomata - człowiek, który potrafi powiedzieć spie...j w taki sposób, że poczujesz dreszczyk emocji na myśl o czekającej cię wyprawie.

Re: 37 tydzien, jak tam wasze maluchy?

Ja urodziłam 4 stycznia :) Poród szybki, bez znieczuleń i tylko z małym nacięciem. Synek ogólnie zdrowy, 50cm i 3540 żywej wagi. Trafił nam się konflikt serologiczny w grupach głównych, więc ze szpitala wyszliśmy dopiero dziś, ale wszystko na szczęście jest ok.

Re: 37 tydzien, jak tam wasze maluchy?

Jaki masz problem z karmieniem? Ja mialam depresje po pierwszym dziecku, teraz bylam tak mega pozytywnie nastawiona, ze jakos dalam rade. Ja mam piers problemowa, bo po operacji usuniecia guza mam pociete kanaliki i robia sie mega zastoje, co sie dzieje u Ciebie? -- Dyplomata - człowiek, który pot

Re: 37 tydzien, jak tam wasze maluchy?

U mnie też sukces, donoszony do 2015 :) Dokładnie 38 tc dziś kończę. Młody waży ok. 3,4 kg, więc czas już rodzić, bo się boję trochę o bliznę po cesarce.

Re: 37 tydzien, jak tam wasze maluchy?

Płaskie brodawki, zmasakrowane, pokąsane. Nie chce sie goić, boli jak cholera podczas karmienia i po, z nakładkami tak samo. Na dodatek Mała musi byc dokarmiana bo nie bardzo potrafię jej przystawić a jak już sie uda to po kilku ssaniach zasypia. Tez miałam usunięty guz w jednej piersi ale o dziwo z

Re: 37 tydzien, jak tam wasze maluchy?

cesarka, mloda nie miala zamiaru sie odwracac;) szybko, bo po badaniu okazalo sie,ze szyja krotka, a wywiad mam bardzo obciazony, wiec zaraz ciachali:) gratuluje cory:* -- Dyplomata - człowiek, który potrafi powiedzieć spie...j w taki sposób, że poczujesz dreszczyk emocji na myśl o czekającej cię

Re: 37 tydzien, jak tam wasze maluchy?

Mnie dziś coś zakłuło po sprzątaniu, leżę i jutro też się nie będę męczyć więcej. Oby 24 godz jeszcze wytrzymać :-D Damy radę :-)

Re: 37 tydzien, jak tam wasze maluchy?

Oj tak, kostki mam spuchniete, stopy obolale. Ale juz niedlugo:) -- Dyplomata - człowiek, który potrafi powiedzieć spie...j w taki sposób, że poczujesz dreszczyk emocji na myśl o czekającej cię wyprawie.

Re: 37 tydzien, jak tam wasze maluchy?

odliczam dni:) ledwo chodze, nie mam zadnych objawow zblizajacego sie porodu:) -- Dyplomata - człowiek, który potrafi powiedzieć spie...j w taki sposób, że poczujesz dreszczyk emocji na myśl o czekającej cię wyprawie.

Re: 37 tydzien, jak tam wasze maluchy?

niutaki, gratuluję i dużo zdrowia dla Was! A ja mam zalecenie na ktg biegać co parę dni, moja lekarka chce mnie już 08.01 kłaść do szpitala i wywoływać. Także lepiej byłoby dla mnie jednak, gdyby akcja porodowa zaczęła się wcześniej. Tyle tygodni skurcze mnie męczyły, a teraz, jak czas rodzić, to

Re: 37 tydzien, jak tam wasze maluchy?

Ostatnia doba Ja też się trzymam, choć ciężko. Ja dla odmiany mam spuchniete dłonie i ciągle bym tylko leżała w łóżku. A spać nie mogę. Plecy bolą, pachwiny też. Oby do 01.01. Ciekawe, czy się uda.

Re: 37 tydzien, jak tam wasze maluchy?

Ja przeszłam na odliczanie godzinowe do 1 stycznia. Jeszcze tylko niecałe 42h i koniec stresów :) Ciągle bolą mnie plecy, ale to raczej z powodu brzucha, który muszę przed sobą taszczyć. Na szczęście stopy mi nie puchną i dobrze, bo w poprzedniej ciąży nie wchodziłam w żadne normalne buty. Wtedy był

Re: 37 tydzien, jak tam wasze maluchy?

u mnie skurczow zero, szyjka dluga - niech sie trzyma tak na razie:) -- Dyplomata - człowiek, który potrafi powiedzieć spie...j w taki sposób, że poczujesz dreszczyk emocji na myśl o czekającej cię wyprawie.

Re: 37 tydzien, jak tam wasze maluchy?

Moja w dół od ok 2 tygodni, tylko nogi raz z lewa raz z prawa ;-) Termin na 6 stycznia, tez mam nadzieje na dotrwanie do nowego roku :-)

Re: 37 tydzien, jak tam wasze maluchy?

3,5 kg w 37 to duzy:) jakby posiedzial do konca to kto wie:) -- Dyplomata - człowiek, który potrafi powiedzieć spie...j w taki sposób, że poczujesz dreszczyk emocji na myśl o czekającej cię wyprawie.

Re: 37 tydzien, jak tam wasze maluchy?

Mój synek w 37 tc postanowił pojawić się na świecie. Nie mogłam wyjść z podziwu, że w brzuchu zmieściło mi się taaaakie wielkie dziecko, choć ważył 3,5 kg, więc żaden z niego olbrzym ;)

Re: 37 tydzien, jak tam wasze maluchy?

A mnie mimo tego straszenia przez położną ogarnął jakiś taki spokój i przekonanie, że dam radę dotrwać i będzie dobrze. I fajnie, bo jak tylko się zaczynałam wcześniej stresować, to mnie łapały skurcze, a dzisiaj spokój i pełen luz. Co ma być to będzie i będzie dobrze!

Re: 37 tydzien, jak tam wasze maluchy?

ja prawie nie spie w nocy, wiec czasem spie do 11, albo padne o 19:) Ja rowniez zycze Wam szczesliwego rozwiazania w pasujacym terminie i ksiazkowych maluszkow;) no i spokojnych swiat:) -- Dyplomata - człowiek, który potrafi powiedzieć spie...j w taki sposób, że poczujesz dreszczyk emocji na myśl

Re: 37 tydzien, jak tam wasze maluchy?

No ciekawa jestem jak nam pójdzie to "ściskanie nóg" do nowego roku :) Dajcie znać. Jakby nie było, życzę Wam szczęśliwego rozwiązania i zdrowych maluchów. Od 2 dni jestem niesamowicie senna, zasypiam 2-3 razy w ciągu dnia. Myślę, że to jeden ze sposobów, w jaki organizm przygotowuje się

Re: 37 tydzien, jak tam wasze maluchy?

ja tez mam bardzo nisko, od kolan odbijam:D ale sie nie sugeruje niczym, rodze po 1 stycznia i juz. -- Dyplomata - człowiek, który potrafi powiedzieć spie...j w taki sposób, że poczujesz dreszczyk emocji na myśl o czekającej cię wyprawie.

Re: 37 tydzien, jak tam wasze maluchy?

Ech, a mnie dzisiaj położna środowiskowa stwierdziła, że brzuch już mam bardzo bardzo nisko (ja tego jakoś nie potrafiłam zauważyć) i dodatkowo mnie zestresowała. Wprawdzie mały główką był już niziutko ponad tydzień temu na wizycie u lekarza i lekarz jakoś nic nie mówił, no ale położna dziś postrasz

Re: 37 tydzien, jak tam wasze maluchy?

Mój Synuś też już głową w dole choć od niedawna. Również marzy mi się doczekanie do stycznia, termin mam na 13.01. ale to już moja trzecia ciążą, dwoje poprzednich dzieci rodziło się 5 dni po terminie. -- http://s9.suwaczek.com/200704195565.png

Re: 37 tydzien, jak tam wasze maluchy?

rozumiem, wiec trzymam kciuki, ze by poszlo po naszej mysli:) ja na 6 stycznia mam i tez mi 1 calkowicie pasuje:D -- Dyplomata - człowiek, który potrafi powiedzieć spie...j w taki sposób, że poczujesz dreszczyk emocji na myśl o czekającej cię wyprawie.

Re: 37 tydzien, jak tam wasze maluchy?

U mnie o tyle gorzej, że już jednego wcześniaka miałam i teraz lekarz mnie straszy powtórką z rozrywki. Ale ja się nie daję - psychicznie się ustawiam na początek stycznia i już! Nie ma innej opcji. Zwłaszcza, że ciąża jest mniej problemowa niż poprzednia. Termin mam na 10 stycznia, ale całkowicie m

Re: 37 tydzien, jak tam wasze maluchy?

mysle o tym samym:) wiadomo - jak sie zacznie, to nie ma sily, ale po cichu licze, ze w 2015 urodze:) -- Dyplomata - człowiek, który potrafi powiedzieć spie...j w taki sposób, że poczujesz dreszczyk emocji na myśl o czekającej cię wyprawie.

Re: 37 tydzien, jak tam wasze maluchy?

Mój grzecznie ustawiony łebkiem w dół już od 31 tygodnia. Teraz tylko stres mam, żeby dotrwać do stycznia, bo perspektywa posłania sześciolatka z końca roku do szkoły za te kilka lat mnie nie zachwyca.

37 tydzien, jak tam wasze maluchy?

odwrocone juz glowka w dol? Moja nie ma zamiaru chyba sie odwrocic, za 3 tygodnie wylazi, a ona ciagle na tej malej dupce siedzi;) -- Dyplomata - człowiek, który potrafi powiedzieć spie...j w taki sposób, że poczujesz dreszczyk emocji na myśl o czekającej cię wyprawie.

Re: 37 tydzien, jak tam wasze maluchy?

Ja mam rozwarcie już na 1.5 cm i szyjkę skróconą, ale lekarz mnie uspokaja, że u wieloródek to norma. Poprzednio urodziłam w 36+6, ale wtedy męczyły mnie koszmarne skurcze (hamowane fenoterolem). Teraz biorę jakąś koszmarnie dużą dawkę magnezu i jest sporo lepiej - mam plan odstawić ten magnez dopie

Re: 37 tydzien, jak tam wasze maluchy?

Też bardzo chciałabym dotrwać do stycznia, termin na 15.01. Ale synek jest już bardzo nisko, szyjka ostatnio zaczęła się skracać i przepuszcza palec w badaniu. A do tego skurcze przepowiadające mam okropne. Więc szanse niewielkie. W uprzedniej ciąży urodziłam w 37 tyg. Akcja się zaczęła po prostu.A

Re: 37 tydzien, jak tam wasze maluchy?

U mnie idzie MagneB6 6xdziennie. I Luteina jeszcze do 36+6 tc. Bo jeśli chodzi o no spę, moja lekarka twierdzi, żebym brała tylko, gdy będzie bardzo bolało, doraźnie. Bo akcji porodowej i tak nie wstrzyma. Pozostaje tylko spokój i odpowiednie nastawienie. Grudniowe dziecko, z obowiązkiem szkolnym o

37 tydzien ciazy

Witam dziewczyny Mam pytanko:zaczyna mi sie 37 tydzien,i dosc czesto boli mnie brzuch,dodatkowo zauwazylam uplawy koloru bezbarwnego co to moze oznaczac???????a do lekarza ide 5 stycznia wiec moze wy mi cos powiecie wczesniej

Re: 37 tydzien ciazy

Re: 37 tydzien ciazy kinga-2323 03.01.09, 21:59 Odpowiedz a ciezki jest porod??????? Skoro Ty nie masz podstawowej wiedzy to o czym z Tobą można rozmawiać ? za chwilę zadasz pytanie jak to się stało że jesteś w ciąży , może się zaraziłaś?

37 tydzien dziecko ulozone twarzyczka co robic?

Pani Kasiu moja córeczka jest od dawna wstawiona niziutko głową w kanale rodnym i przy tym twarzą i całym cialem do przodu ułożona czyli pleckami do moich pleców, na usg widać twarz dziecka i nie jest ona przygięta do niestety do klatki piersiowej. Niestety ginekolog nic mi o tym nie tłumaczyl i dop

Re: 37 tydzien dziecko ulozone twarzyczka co robi

mnie męczyli 1,5 godz niecałe :-) bądź myśli że dziecko ułoży się dobrze, ja bałam się tak cc że chyba to pomogło :-)

Re: 37 tydzien dziecko ulozone twarzyczka co robi

Dziękuję za odpowiedzi, mam nadzieję że w moim szpitalu nie będą mnie męczyć wiedząc o ułożeniu twarzyczkowym i szybko zdecydują o cc. --

Re: 37 tydzien dziecko ulozone twarzyczka co robi

idź do swojego gina i porozmawiaj i się do poniedziałku staraj nie denerwowac,bo możesz tym przyspieszyc akcję pierwszy poród był szybki? jakbyś cokolwiek czuła,że może się zaczynac,jedź na porodówkę -- www.kresy.pl/

Re: 37 tydzien dziecko ulozone twarzyczka co robi

Rób co możesz abyś uniknęła porodu SN bo moja młodsza córka tak właśnie była ułożona. Było ciężko bardzo ciężko. Mi do tej"atrakcji" doszło jeszcze że przy 10 cm ustały bóle, nie miałam w ogóle partych. Lekarz jakoś obrócił córkę i ta urodziła się SN ale sina, chciano też użyć kleszczy ale

Re: 37 tydzien dziecko ulozone twarzyczka co robi

pocieszę cię, że córcia też do ostatniej chwili była ułożona twarzyczkowo - moja gin uprzedzała że jak to się nie zmieni to cc mnie czeka , ale tak jak Pani Kasia napisała gdy rozpoczęła się akcja mała wstawiła się ładnie, było mi ciężej urodzić mimo że był to mój drugi poród , troszkę gimnastyki m

Re: 37 tydzien dziecko ulozone twarzyczka co robi

Niestety, niewiele może Pani zrobić w tej sorawie - mam na myśli ułożenie córci. Proszę się nie obawiać, ułożenie twarzyczkowe jest wskazaniem do cc i nikt nie będzie czekał na rozwiązanie sn jeśli mała się nie poprawi. Bo jest taka możliwość, że kiedy zaczną się skurcze, to przywołają małą do porzą

37 tydzien :)

ja nie wiem dziewczyny co sie stalo ze juz na forum nie przesylacie zdjec ? jak tam wasze brzuszki :)

37 tydzien i miekki brzuch

jestem w 37 tygodniu ciąży.od dwóch dni mój brzuch jest bardziej miękki,zawsze był twardy.od samego początku ciąży mam upławy, wczoraj zaobserwowałam coś pomarańczowego na wkładce - możliwe że była to krew. i teraz nie wiem czy to były upławy czy to może ten czop.do lekarza idę jutro. czy miałyście

Re: 37 tydzien ciazy

Porod o czasie to porod pomiedzy 38 a 42 tygodniem ciazy. Skoro Ty juz skonczylas 37 tydzien ciazy, nie masz sie co martwic - dziecko jest donoszone. -- Gosia i Dziewczynka (33 tyd.)

Re: 37 tydzien ciazy

Ale urodzilas w terminie przyblizonym do terminu wedlug ostatniej miesiaczki czy wedlug usg??????????

Re: 37 tydzien ciazy

do kingi: szczykanie to nie poród. skurcze sa podobne do bóli menstruacyjnych. Spokojnie, na pewno je rozpoznasz

Re: 37 tydzien ciazy

kinga ja tez wczoraj mnie zlapaly pierwsze skurcze ;-) ogolnie czuje sie bardziej zmeczona, zdenerwowana i ciagle bym spala ;-)

Re: 37 tydzien ciazy

Do IIsiia Nio mnie lekarz powiedzial zebym juz sie przygotowala ze w kazdej chwili moge urodzic....ale cholernie sie boje

Re: 37 tydzien ciazy

mnie nie chodzi o temat ciąży , tylko o pewne szczegóły, które można sobie darować i nie opisywać co z kogo wypływa...

Re: 37 tydzien ciazy

oczywiscie ze sa fora na temat ciazy,porodu i dzieci ale czy stalo sie cos strasznego jak porozmawialysmy tutaj????

Re: 37 tydzien ciazy

Urodziłam dwoje dzieci i nie potrzebowałam tego forum. Przecież są inne poświęcone kobietą w ciąży.

Re: 37 tydzien ciazy

dobrze powiedziane, podajcie sobie gg i gadajcie. Przecież to już nudne jest. Po co zaśmiecać forum?

Re: 37 tydzien ciazy

temat upławów i innych mało przyjemnych rzeczy można omawiać z koleżanką na spotkaniu ,a nie na forum .

Re: 37 tydzien ciazy

to moze nastaw sie bardziej na termin z usg.choc tak naprawde wszystko zalezy od dzidziusia kiedy bedzie chcialo wyjsc (hihihi)

Re: 37 tydzien ciazy

do Inna a ur w terminie???? w ktorym tygodniu?? jak pojechalas do szpitala to mialas rozwarcie???

Re: 37 tydzien ciazy

Dzieki bardzo INNA :* juz coraz bardziej sie stresuje tym wszystkim,chcialabym miec juz przy sobie synka

Re: 37 tydzien ciazy

jesli uplawy wyglądaja jak woda, to moga to być saczące sie wody płodowe. Lepiej skonsultuj się z lekarzem. Powodzenia:)

Re: 37 tydzien ciazy

no termin mialam najpierw na 7 lutego,wedlug miesiaczki a pozniej wedlug usg wyszlo mi na 26 stycznia...strasznie sie denerwuje..

Nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zapytaj ekspertów

Zdjęcia - 37tydzien

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

Regulamin