Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: czytaliście 50 twarzy Greya?

Zapraszam do wypełnienia ankiety, która ma na celu zebrać opinie na temat książki „50 twarzy Greya”oraz wybrane informacje dotyczące seksualności. www.ebadania.pl/3681e1429975ea61

Krzyżacy, 50 twarzy Greya

"50 twarzy Greya". Nie wiem o co tyle halo, ale książka napisana dziecinnym językiem i wkurzająca główna bohaterka xD

Re: czytaliście 50 twarzy Greya?

Wiadomo już kto zagra rolę główną więcej tu mediarivermagazine.pl/film/50-twarzy-greya-film/

Re: Krzyżacy, 50 twarzy Greya

popieram ! zgadzam się z Tobą w 100% ;) 50 twarzy Greya w USA stało się bestsellerem tylko i wyłącznie ze względu na bardzo odważne (czytaj: wyuzdane) sceny erotyczne jakie zapewnić może seks sado-maso. zaś Ana to jedna z najbardziej wkurzających bohaterek książkowych. "słodka" i

50 twarzy Greya

Czy któraś z was czytała Trylogię 50 twarzy Greya? Domyślam się że większość z was jest zbyt młoda by ją czytać.

"50 twarzy Greya" - erotyczny bestseller palony...

Wiadomo już kto zagra rolę główna w filmie 50 twarzy Greya

Re: Jamie Dornan wcieli się w "50 twarzy Greya"

Więcej informacji mediarivermagazine.pl/film/50-twarzy-greya-film/

Re: 50 twarzy Greya

Hej.."50 Twarzy Greya"pytasz o czym to jest?..cóż więc ja nie zgadzam się z opiniami że to tylko porno i erotyka..przeczytałam trzy części i jestem bardzo przejęta tą książką.Dla mnie to nie tylko seks w opisie ale głęboko skryta treść..historia udręczonego człowieka który po wielu

Jamie Dornan wcieli się w "50 twarzy Greya"

Jamie Dornan wcieli się w tytułowego bohatera "50 twarzy Greya". Aktor przejmie tym samym rolę, z której kilkanaście dni temu zrezygnował Charlie Hunnam. -- Moje forum: KSIAZKI,MUZYKA ..i Remarque Jeżeli nap­rawdę nic nie można po­radzić, po co dop­ro­wadzać się do

Książki 2 Tomy 50twarzyGreya,Ciemniejsza strona!!!

Witam Posiadam do sprzedania 2 tomy z trylogii E.L James 50 twarzy Greya i Ciemniejsza strona Greya. Stan idealny, (tytułowa strona ma wymazane nazwisko korektorem) Cena za dwa tomy to 35 zł + przesyłka W razie pytań proszę pisać na promada@op.pl Pozdrawiam http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/8dea

50 Twarzy Greya - pobierz za darmo cały audiobook

Pełna wersja tego ebooka w całości? do pobrania lub posłuchania, całkowicie za darmo znajdziecie na TinyPrice.pl Ponad 17 godzin słuchowiska "50 twarzy Greya", czyta Joanna Koroniewska, w jednym nieobciętym pliku. Ponadto do pobrania również za darmo ponad 980 pełnych wersji ebooków o

Re: 50 twarzy Greya czyli tacy jesteśmy

skoro kobiety czytaja "50 twarzy Greya" bo chca byc bzyka > ne przez milionera z Portland, czy to znaczy, ze te, ktore czytaja "Zbrodnie i > Kare" chca zostac zamordowane siekiera? Gorzej :) Chcą zostać do mdłości dobrymi prostytutkami i jchac na Syberię z różnymi

Re: 50 twarzy Greya czyli tacy jesteśmy

> eszcze jedno pytanie: skoro kobiety czytaja "50 twarzy Greya" bo chca byc bzyka > ne przez milionera z Portland, czy to znaczy, ze te, ktore czytaja "Zbrodnie i > Kare" chca zostac zamordowane siekiera? :D Komentarz rozbawił mnie do łez :)

Re: 50 twarzy Greya czyli tacy jesteśmy

Ciekawe konkluzje. Skad pochodza statystyki, ze 90% czytelnikow to kobiety? I jeszcze jedno pytanie: skoro kobiety czytaja "50 twarzy Greya" bo chca byc bzykane przez milionera z Portland, czy to znaczy, ze te, ktore czytaja "Zbrodnie i Kare" chca zostac zamordowane siekiera

Re: 50 twarzy Greya czyli tacy jesteśmy

Uważam, że trafnie ktoś tu porównał tę książkę do pornografii - też miliony oglądają, ale, żeby zaraz o sytuacji kinematografii z tego powodu rozmawiać... ;) Spędziłam w weekend sporo godzin w pociągu - 7h w jedną stronę, 7h z powrotem... trafiły mi się trzy czytelniczki '50 twarzy Greya' i

Re: 50 twarzy Greya

Tytul to karkolomna proba przelozenia na polski gry slow "50 shades of Gray".

Re: 50 twarzy Greya

E tam, to przeciez powiedzial "bad guy" - znaczy: nie liczy sie jako madra sentencja w ogle ;)

Re: czytaliście 50 twarzy Greya?

Nie, ale widziałam to: http://www.youtube.com/watch?v=on3JCwnwHbU :D Genialne! Czytałam też wywiad z autorką w Twoim Stylu i w sumie na tym skończyłam. To nie jest dla mnie czas na "Greya", ale ekranizację chętnie zobaczę.

Re: 50 twarzy Greya

Jeśli podoba wam się cykl o Grey'u, to na 100% chętnie przeczytacie też "Piątą falę pożądania". Książka jest fenomenalna! Czyta się ją z zapartym tchem, a przygody bohaterów są niesamowicie realne. Polecam! Wciągnie was jak Grey!!

Re: czytaliście 50 twarzy Greya?

Tego się nie da czytać! Mam wszystkie trzy tomy (kupione hurtem, a lubię być na bieżąco), ale po pierwszym, przeczytanym dla upewnienia się, że trudno o większą szmirę (widać to już po dwóch pierwszych stronach), nawet nie zamierzam zabierać się do pozostałych! Najgorszej klasy harlekin z mnóstwem

Re: 50 twarzy Greya

jeśli to ma być ostry seks wg autorki, to współczuję nieudanego pożycia, lepszy numerek to ja mam z moim chłopakiem między zajęciami...:-/

Re: 50 twarzy Greya

czytałam fragmenty - takie mało ambitne porno, nikt by tego nie czytał, gdyby nie cały ten szum i promocja.

Re: 50 twarzy Greya

kolejnej książki do czytania i wyobrażać sobie jak stoi sie obok bohaterów i patrzy jak dalej żyją borykająć sie z życiem codziennym przeplatanym z tak fantastycznym seksem.....seksem z fantastycznym mężczyzną jakim jest Christian Grey:):) która z nas nie chciałaby mieć takiego Greya przy sobie..........

Re: 50 twarzy Greya

Interesująca dyskusja. Film mnie zainteresował dzięki przedstawionemu fragmentowi. Czy jest może gdzieś scena carjacking?

Re: 50 twarzy Greya

alfabetyczny. Po dodaniu do tego twoich pogladow dotyczacych gwaltu, zaczynam sie ciebie autentycznie bac :)

Re: 50 twarzy Greya

Ale zarys opowieści jest. Grej i 50-letnia dziewica, on najpierw spuszcza się w jakiś dziwny punkt raz i drugi.

Re: 50 twarzy Greya

> To jak Ty minetę robisz bez brody???? Starofrancuską metodą machania ozorem, z epoki wczesnego rokoko.

Re: 50 twarzy Greya

Smieci wynosza sie same, piszczac ze strachu przed masterem. Ciekawe czy naczynia same sie zmywaja...

Re: 50 twarzy Greya

Wiem, że bajka, ale chodzi mi o klimat. Bohaterowie tego filmu nie spisywali umowy co do ich stosunków w sferze SM.

Re: 50 twarzy Greya

> Oglądałeś np. film "Sekretarka"? Ja oglądałam i strasznie go lubię. Ale to jest bajka przecież.

Re: 50 twarzy Greya

> A nie myli Ci się SM ze zwykłym niewolnictwem? Seksualnym, życiowym, permanentnym? Nie. Napisałem o miłości, zaufaniu i podobnych zainteresowaniach seksualnych.

Re: 50 twarzy Greya

Pierniczysz, tyle ci powiem :D -- Nie ma żadnej możliwości aby gniewnie wypowiedzieć słowo "bąbelki".

Re: 50 twarzy Greya

np. gadżetami własnej konstrukcji gizmodo.com/5466997/the-steam+powered-vibrator-and-other-terrifying-early-sex-machines-nsfw

Re: 50 twarzy Greya

> Nie mów, że przeczytałeś "Zmierzch" - też namiętnie o nim rozprawiali... ;-) Przeczytałem. Uwierz mi, że to łatwiejsze niż Ulisses :).

Re: 50 twarzy Greya

Rozprawiają zszokowani, bo jest o seksie sado-maso. Dla mnie żaden bulwers i nowość. -- Kto nie pali i nie pije będzie dawcą organów

Re: 50 twarzy Greya

Nooo, może w miarę w miarę był początkowy lód ze spustem do ust panny-jeszcze-dziewicy :o -- Songo3000 - wredny feminista

Re: 50 twarzy Greya

No nie wiem co Grey tam konkretnie wyczynia, wiem tylko że odchodzi jakieś sado-maso. Gratuluję udanego małżeństwa. :)

Re: 50 twarzy Greya

Hmm...a od kiedy to lód z połykiem lub ze spustem na twarz to jest jakiś ekscentryczny rarytas? A tak na marginesie to ile ta jeszcze-dziewica w książce ma lat?

Re: 50 twarzy Greya

Do dupy....50 odcieni szarości , 100 lat samotności...o co kaman? :))) -- Czy ja sobie przeczę? Bardzo dobrze, więc sobie przeczę, ( Jestem wielki, we mnie są miliony) Walt Whitman, Pieśń o sobie

Re: 50 twarzy Greya

A propos kina, wg mnie najbardziej obscenicznym filmem, na który nota bend patrzyłam dosłownie przez palce było " Salo, 120 dni Sodomy". "Crash" to kino familijne przy tym ;)

Re: 50 twarzy Greya

aandzia43 napisała: Ale dajmy mu szansę do soboty ;-) Tez czakam na relacje. I Zawle koniecznie zaloz nowe buty! :) Dresy przepierz moze :) Powodzenia.

Re: 50 twarzy Greya

Gee, biorąc pod uwagę świetny Sex, Lies, Videotape (tam rola megaonanistry) - James Spader zdaje się jest na 1 miejscu listy reżyserów gdy myslą o obsadzie do takiej roli

Re: 50 twarzy Greya

> Pierniczysz, tyle ci powiem :D Triis, twój komentarz wskazuje, że masz coś więcej do powiedzenia w temacie. Nie wstydź się i napisz jak ty widzisz SM. Albo jak to praktykujesz.

Re: 50 twarzy Greya

> Ciekawe czy naczynia same sie zmywaja... Jakie naczynia? W prawdziwym związku SM on żywi się tylko w wykwintnych restaurantach, a dla niej w domu jest jedna miska.

Re: 50 twarzy Greya

> alfabetyczny. Po dodaniu do tego twoich pogladow dotyczacych gwaltu, zaczynam sie ciebie autentycznie bac :) Ty, Mr. Pain? Myślałem, że mnie zrozumiesz. :) Oglądałeś np. film "Sekretarka"?

Re: 50 twarzy Greya

Odpowiem Ci sentencją z Atlasu Chmur, która jest na (nie)szczęście bardzo prawdziwa: "...i zawsze tak było, że silni zjadają słabych..." Tyle. Kur..., po prostu tyle :) -- Songo3000 - wredny feminista

Re: 50 twarzy Greya

zawle napisała: > No to skąd ten tytuł? Bo mnie akurat to ciekawi...:) Właśnie, skąd ten tytuł. Pewnie Grey zmiennym jest i nieraz czytelniczkę zaskoczy:)

Re: 50 twarzy Greya

No to skąd ten tytuł? Bo mnie akurat to ciekawi...:) -- Czy ja sobie przeczę? Bardzo dobrze, więc sobie przeczę, ( Jestem wielki, we mnie są miliony) Walt Whitman, Pieśń o sobie

Re: 50 twarzy Greya

Pobudki do niesięgniięcia też nie muszą być chlubne (jak wspomniane wysmakowanie, wyrafinowanie i znawstwo). Mnie akurat odrzuciła nachalność z jaką promowano tę książkę - więc takiego wała, nie przeczytam.

Re: 50 twarzy Greya

z taką "umową" spotkałem się akurat, szczególnie w BDSM jest to istotne, a pisemna umowa dodaje pikanterii -- "Najbardziej dziwacznym ze wszystkich zboczeń seksualnych jest zachowanie wstrzemięźliwości"

Re: 50 twarzy Greya

A po co? Triss i tak wie, że Anastasia już po pierwszej akcji słodkiego Christiana powinna KOPNĄ GO W DUPĘ :))) -- Songo3000 - wredny feminista

Re: 50 twarzy Greya

Ja nie czytałam i bynajmniej wstyd mi z tego powodu nie jest. -- Posiadam urządzenie umożliwiające dostęp do całej wiedzy znanej ludzkości. Używam go do oglądania zdjęć kotów i do kłótni z obcymi ludźmi.

Re: 50 twarzy Greya

A skąd ten tytuł? Bo nie czytałam.... -- Czy ja sobie przeczę? Bardzo dobrze, więc sobie przeczę, ( Jestem wielki, we mnie są miliony) Walt Whitman, Pieśń o sobie

Re: 50 twarzy Greya

Mi się wydaje że autor wprowadził ten niedorzeczny koncept umowy na piśmie żeby podjarani czytelnicy nie zaczęli męczyć swoich kobitek spontanicznie. Nie masz umowy, nie męczysz. No nie czytałem dzieła.

Re: 50 twarzy Greya

Książki nie czytałem, ale domyślam się, że nie jest to wielka literatura po tym, jak przeczytałem gdzieś, że główni bohaterowie zawarli pisemną (!) umowę co do ich stosunków. To jest dopiero niedorzeczny pomysł.

Re: 50 twarzy Greya

Graniczy wszak z pewnością że choć paru się zainspiruje i powieli w życiu. Żeby potem nie czytać bezbronnie że gdzieś tam X który mordował Y zeznał że wielki wpływ miała na niego postać Greya - Autor zawsze może wtedy powiedzieć: U mnie w ksiażce była pisemna zgoda partnerki!

Re: 50 twarzy Greya

> No to skąd ten tytuł? Bo mnie akurat to ciekawi...:) Z interpretacji tłumaczki, dość trafnej zresztą. W oryginale Jest to 50 odcieni szarości (nawiązanie do nazwiska Grey), niczym 50 osobowości tytułowego bohatera. Sugeruje to jego niejednoznaczność i ma tworzyć aurę tajemniczości oraz

Re: 50 twarzy Greya

zawle napisała: > No to skąd ten tytuł? Bo mnie akurat to ciekawi...:) Mnie też. Ludzie posiadający więcej niż jedną twarz są, zasadniczo rzecz ujmując, nieco niepokojący. Człowiek posiadający ich aż pięćdziesiąt musi wzbudzać w czytelniku jakiś rodzaj pierwotnego lęku. Chociaż myślę, że na

Re: 50 twarzy Greya

Każda epoka ma swoją "Trędowatą". Takie jest prawo buszu. Jakie wypieki na twarzy? Chichot. -- Wg mnie burdele i agencje to raczej wstydliwe dowody ostatecznej męskiej kapitulacji. Gdy oferta własna jest już tak licha, że można tylko portfelem w śmieciach grzebac szukając jakie spady

50 twarzy Greya

To nie jest wielka literatura. Wiem. W pewnych kręgach wstyd się przyznawać, że się pod kołdra czytało z wypiekami na twarzy wszystkie 3 części na raz. Ale tak sobie myślę, że jak kto ma nudę w małżeństwie i zagon leży odłogiem albo warsztat na strychu to jest to plaster na ranę. Ja polecam w

Re: 50 twarzy Greya

Oczekuję jednak po książkach, żeby przedstawiały sobą jakieś wartości i były dobrze napisane, a ta trylogia podobno żadnego z tych warunków nie spełnia. Tyle się o niej ostatnio naczytałam, że wiem na pewno, że nie jest to książka dla mnie. Nie potrzebna mi tania podnieta.

Re: 50 twarzy Greya

Jeszcze nie, aczkolwiek nie wydaje mi się by sięgali po nią ludzie chcący przeczytać coś wartościowego, to zwykła masówka, chwilowo na szczytach, po prostu: zarówno tematyka jak i styl pisania (czytałam fragenty, no i opinie) nie powala, podniecają się nią ludzie, którzy nie znają dobrej literatury.

Re: 50 twarzy Greya

Rzeczywiście, styl językowy jest, można nawet powiedzieć, że marny, non stop ''rozpada sie na kawałki'', za to fabuła związana z Christianem jest epicka ~ Jeśli jesteś fanką Christiana, zapraszam www.facebook.com/pages/Christian-Grey/350339275064347

Re: 50 twarzy Greya

> Zresztą, bezwłosego machania ozorem a la wczesne rokoko już nie pamiętam ;-) Mam dosc twardy zarost. Dobrze, ze zona jakos przywykla, ze dosc szybko staje sie peelingujacy :). Z ciekawosci jednak sie pytam: taki brodacz to chyba daje wrazenie miekkosci, co?

Re: 50 twarzy Greya

urquhart napisał: > > Właśnie miałam napisać, że Spader pasuje mi do ról zboczków ;-) > > A Statham? Niezawodny zwirzęcy prostolinijny jebaka? > www.youtube.com/watch?v=6ZuzQ23dA2o Ale numer. Jedna z najb. niezwykłych scen filmowych jakie widziałem.

Re: 50 twarzy Greya

Przepraszam, pomyliłam się. TEN konkretny post napisał jakiś lovly-man. Twoje wypowiedzi w innych wątkach są w zbliżonym klimacie, ale nie tak drastyczne. -- Wg mnie burdele i agencje to raczej wstydliwe dowody ostatecznej męskiej kapitulacji. Gdy oferta własna jest już tak licha, że można tylko p

Re: 50 twarzy Greya

gomory napisał: > Ale to nie ja tylko Zawle ma brode ;). To jak Ty minetę robisz bez brody???? -- Czy ja sobie przeczę? Bardzo dobrze, więc sobie przeczę, ( Jestem wielki, we mnie są miliony) Walt Whitman, Pieśń o sobie

Re: 50 twarzy Greya

sabat-77 napisał: (...) A ja odnioslam wrazenie, ze alfabetyczny probowal przekazac cos autentycznego, cos czego ja nie czuje i nie podziele z nim, a jednak cos z pasja, entuzjazmem, cos czym ktos moze zyc i to jest fajne choc nie moja bajka. Moze latwo mi to tak odebrac, bo nie chce mi sie tego

Re: 50 twarzy Greya

Onegdaj wzruszałeś się do łez niemal nad siłą miłości kobiety, która dosłownie dawała dupy > (choć ją tylko bolało). Pisałeś: "jakie te kobiety potrafią być wspaniałe!", ja > kieś bzdety o poświęceniu czy coś równie, w kontekście podkładania się bezmyślnie rypiącemu facetowi, idiotyc

Re: 50 twarzy Greya

urquhart napisał: > A całe religijne ujecie sił yang i yin? Że Facet musi zdobywać, sprawdzać się p > rzez przezwyciężanie oporu kobiety. To tyko propaganda na młyn przemocowcom :) No wlasnie OPORU. Jak nie ma oporu to co za fun?

Re: 50 twarzy Greya

bcde napisał: > A prawdziwego mastera stać na służbę, żeby nie musiał myśleć o niewyniesionych > śmieciach. Jeśli nie, to jest tylko zwykłym przemocowcem. :) Ktoś nieposiadający charyzmy posługuje się przemocą, która w istocie jest objawem słabości. Prawdziwa władczość jest pochodną siły

Re: 50 twarzy Greya

> i tak uwazam, ze w takiej relacji umowa sila > rzeczy funkcjonuje, bo nie da sie nikogo zdominowac wbrew jego woli. Tylko jest > niepisana. I to sub wyznacza granice uleglosci, poniewaz jest to akt jego woli Takie jest również moje wyobrażenie o układach SM.

Re: 50 twarzy Greya

Ale to nie ja tylko Zawle ma brode ;). Hmm... albo Loppe ma brode? Ale jedno z nich na pewno napierdala zloczyncow i ma czarny pas w karate. Drugie czarny pas do ponczoch. Tylko troche boje sie ich pomylic ze soba ;). Ty a ogladasz z zona zwyczajne filmy? Czujesz sie nieswojo gdy jest np. scena ero

Re: 50 twarzy Greya

Miałam takiego kolegę, który przy każdym spotkaniu wylewał z siebie strumień świadomości. Pięć minut przebywania w jego towarzystwie i czułam się jak po całym dniu ciężkich robót. Podobnie działały na mnie fragmenty Ulissesa. Więc postanowiłam zostać lekturowym chamem.

Re: 50 twarzy Greya

No właśnie tak mi się wydawało dlatego pytam. Bo taką wygłodniąłą dziewicę to wg mnie łatwo na różne rzeczy namówić. Ja jako dziewica te 10 lat temu bym się na za wiele nie zgodziła, a teraz to z wiele rzeczy zrobię z pocałowaniem w rączkę

Re: 50 twarzy Greya

A od kiedy to 'w miarę, w miarę' określa jakiegokolwiek rarytasa. > A tak na marginesie to ile ta jeszcze-dziewica w książce ma lat? Jak na dziewicę to stara dupa. -- Songo3000 - wredny feminista

Re: 50 twarzy Greya

stary.dziadyga napisała: > Przyznaję bez wstydu że nie czytałam. Tez sie przyznaje,ze nie czytalam. Zwyczajnie by mnie wyrzuty sumienia zjadly, ze zamiast czegos nauczyc sie np. kolejnego jezyka obcego czytam jakas zmyslona opowiesc. Ale ja to nawet telewizji nie ogladam:)

Re: 50 twarzy Greya

"SM jest teatrem i nie trzeba tej umowności podkreślać jeszcze jedną umową." Nie trzeba ale mozna. W kinie/w teatrze jakby nie bylo tez opieraja sie na scenariuszu, pisemnym i maja jakis tekst:)

Klapsy, dominacja i rozkosz w "pornografii dla mamusiek". Posłuchaj fragmentu książki, która już sprzedała się w 30 mln

Klapsy, dominacja i rozkosz w "pornografii dla mamusiek". Posłuchaj fragmentu książki, która już sprzedała się w 30 mln

Asda 2

Asda 2 to bardzo ładnie zrobione MMORPG w tylu anime. Spodoba się nie tylko fanom tego typu kreski. Jeśli lubicie oryginalność i zawsze tworzycie ciekawie wyglądające postacie, to ta gra też jest dla was. Ponad 30 fryzur w 24 kolorach. 19 różnych twarzy i kilka kolorów oczu. Poza tym możliwe

Nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zapytaj ekspertów

Zdjęcia - 50 twarzy greya