Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Żona podała mnie o podwyższenie alimentów

Mieszkam i pracuję na co dzień w Niemczech - ale pochodzę z Gdańska. Płacę obecnie niemałe alimenty na dwójkę dzieci - a żona podała mnie o drugie tyle. Czy sąd z urzędu przyzna te alimenty? Jak z tego wybrnąć?

wykaz wydatków alimenty na żonę

Witam proszę wymieńcie co mogę ująć jako wydatki na samą siebie. Będę domagać się alimentów. Facet mnie zdradził, ma dziecko z inną a nadal nie mamy rozwodu. Wkrótce złoże pozew. Dzieci już "wyliczyłam" ze wzoru internetowego. Jest gdzieś podobny wykaz wydatków na żonę? Będę wdzięczna

Re: wykaz wydatków alimenty na żonę

"Jest gdzieś podobny wykaz wydatków na żonę?" A ty jesteś jego dzieckiem? Ewentualne alimenty mają zrekompensować utratę statusu materialnego w wyniku rozwodu, przy uwzględnieniu twoich możliwości zarobkowych a nie być formą zemsty.

rozwód, alimenty i "mila" była żona

Witam. Nie miałem pojęcia ze jest aż tylu skrzywdzonych ojców i byłych mężów... ale do rzeczy. Powiedzcie Panowie jak sobie radzicie z atakami byłych żon. Jak udaje się Wam wytrzymywać inwigilację i wszechobecna kontrolę wydatków i standardu życia - w kontekście ciągłego podwyższania alimentów

Re: alimenty na żonę a dochód żony ze sprzedaży s

Z tego co sie orientuje w takim wypadku można wystapic o zmniejszenie kwoty alimentów, może uda się coś zdziałac w tym kierunku, jednak nie wiem dlaczego chcesz pozbawiać żonę alimentów skoro jest to osoba, która nie jest w stanie sie sama utrzymac z powodu choroby. Natomiast spadek należy do

Alimenty na byłą żonę

Witam Cztery lata temu mój narzeczony rozwiódł się, sąd uznał go za całkowicie winnego rozpadu małżeństwa, płaci miesięcznie 1000 zł alimentów( 500 zł na córkę i 500 zł na byłą żonę). Jego była wielokrotnie go zdradzała i ograniczała kontakt z dzieckiem, wyrok sądu był całkowicie nie adekwatny to

Re: wykaz wydatków alimenty na żonę

> Dzieci już "wyliczyłam" ze wzoru internetowego. Jest gdzieś podobny wykaz wydat > ków na żonę? a czy to taki wielki problem posłużyć się tym samym wzorem co dla dzieci? większość pozycji przecież jest identyczna -- Są tacy co lubią gady, ja nie.

Re: wykaz wydatków alimenty na żonę

Wraz z pozwem powinnaś złożyć wniosek o alimenty na dzieci i siebie. Wykazać, ze Twój status materialny , po zabezpieczeniu potrzeb dzieci się znacząco obniży. Wziąć pod uwagę własne zarobki ( jeżeli masz pracę) i męża.Czy przy opiece nad dziećmi jesteś w stanie zarabiać więcej, czy masz takie

Re: Alimenty na byłą żonę

porażki. Nie chcą być pośmiewiskiem, nawet sami przed sobą nie chcą się przyznać do słabości. Prawdziwy drań tak daje popalić w sądzie byłej żonie, że się kobieta zgodzi na WSZYSTKO, nawet na małe alimenty na dziecko, żeby tylko ten koszmar się skończył. Nie oszukujmy się - mężczyzna kochany, szanowany

Re: Alimenty na byłą żonę

Witaj, Również jestem zdania, że są szanse na uchylenie obowiązku alimentacyjnego, powołując się na diametralną zmianę sytuacji w porówaniu do tej sprzed czterech lat, kiedy to sąd orzekł alimenty. Była żona Twojego partnera żyje teraz w związku, który pomimo że nie jest małżeństwem, to spełnia

alimenty na żonę a dochód żony ze sprzedaży spadku

Mąż alimentuje żonę (w trakcie małżenstwa). Żona sprzedaje nieruchomość którą nabyła w drodze spadku po rodzicach. Czy w tej sytuacji mąż nadal będzie zobowiązany do płacenia alimentów na żonę (żona to osoba bardzo chora, nie potrafiąca się samodzielnie utrzymać). Czy może sąd uzna, ze skoro ona ma

alimenty w małżenstwie na żonę a jej spadek

Mąż alimentuje żonę (w trakcie małżenstwa). Żona sprzedaje nieruchomość którą nabyła w drodze spadku po rodzicach. Czy w tej sytuacji mąż nadal będzie zobowiązany do płacenia alimentów na żonę (żona to osoba bardzo chora, nie potrafiąca się samodzielnie utrzymać). Czy może sąd uzna, ze skoro ona ma

Re: Alimenty na żonę?

Żona w sądzie przedstawi swoja umowę o prace, powie, ze pracy nie ma, ze pracuje dodatkowo w domu i to nic nie da. Potem wystąpi o rozwód z jego winy bo ja ekonomicznie gnębi, o alimenty na dzieci i na siebie i tak to się skończy. Wszak ty tutaj głosisz że sady są za babami.

Re: Alimenty na żonę?

żona złoży wniosek o alimenty na siebie (jest takie duże prawdopodobieństwo), a jak na to, że 33 letnia młoda zdrowa kobieta chce alimentów na siebie bo nie pracuje, spojrzy sąd - nie wiem. ------ Tylko tu i teraz ja wybieram. Tylko tu i teraz jestem. Tylko tu i teraz całym sercem więcej szans nie

Alimenty na żonę?

Witam. Jesteśmy małżeństwem z długim stażem, niestety coś już między nami wygasło i mamy inne podejście do życia.nie możemy dogadać się między sobą. Oczywiście nie uważam że nie ma w tym mojej winy. Coraz częściej myślę o rozwodzie, w związku z tym mam pytanie, kiedy należą się alimenty na żonę

Re: Alimenty na żonę?

mayenna napisała: > Żona w sądzie przedstawi swoja umowę o prace, powie, ze pracy nie ma, ze pracuj > e dodatkowo w domu i to nic nie da. > Potem wystąpi o rozwód z jego winy bo ja ekonomicznie gnębi, o alimenty na dzie > ci i na siebie i tak to się skończy. Wszak ty tutaj głosisz

Re: Alimenty na żonę?

beznadziejnyfacet napisał: > Zona ma 33 lata, pracuje na umowę zlecenie ( miesięcznie ok 400 zł netto). > Mamy dzieci w wieku 12 i 14 lat. Czy w przypadku rozwodu, muszę płacić alimenty > na nią? > Nie mam żadnych nałogów ( nie piję nie palę brak kochanek.),sam utrzymuję dom i >

Re: Alimenty na żonę?

A sama żona jest zwolniona od myślenia o przyszłości rodziny? Dlaczego do tej pory nie zaczęła się kształcić i zdobywac doświadczenia z własnej inicjatywy? W końcu Beznadziejny nie pisze, że opływają w luksusy, tylko że ledwo wiąże koniec z końcem. Sam żonie zwrócić uwagi - jak twierdzą niektórzy w

Re: Alimenty na żonę?

wiele dobrych lat. Jego druga żona zmarła i teraz mieszka sam. Z tamtą ma córkę. W czasie, kiedy się rozwodzili Z JEGO WINY (kochanka!) córka była dorosła i choć matka naciskała, ona nie wystąpiła o alimenty na siebie mimo że jeszcze się uczyła (zmieniała szkołę za szkołą, bo jest dość tępa, a praca

Re: Alimenty na żonę?

szizumami napisała: > Ty nam nie tłumacz > a rozmawiaj i mów to ,co tu ---żonie > może zmien forme > idz gdzies,wino do domu przynies ,wolna chate zrób > i zmien nastawienie do niej > może to nie kwestia niechcenia tylko twoich żadań i opryskliwości Kobiecie, która jest

Re: Alimenty na żonę?

, wiadomo, 33letnia staruszka żadnej pracy już nie uświadczy :D >A teraz on by chciał żony a > ktywnej zawodowo i żeby partycypowała w utrzymaniu. tylko to jest nierealne. Dobry humor tobie dopisuje. To ja jeszcze raz wspomnę o jej wieku: kobieta MA 33 lata! Skończyła szkołę zawodową handlową

Re: Alimenty na byłą żonę

Ano. Sądy nie są takie wyrywne, żeby zasądzać alimenty na byłe małżonki, zwłaszcza jeśli te są młode i zdrowe.

Re: Alimenty na byłą żonę

Te bliźniaki mają ojca? To niech ojciec na nie płaci. Pobieranie przez panią alimentów na siebie od jednego pana jak się żyje OWOCNIE z innym panem to zwykłe DRAŃSTWO.

Re: Alimenty na byłą żonę

kobieta306306 napisała: > Mniej niż 700 zł miesięcznie na wszystko wraz z opłatami? Tak, mniej. Ale z dziećmi w drodze żartowałem. :-)

Re: Alimenty na byłą żonę

Pobieranie alimentów na siebie to draństwo. Ale przyznanie alimentów na zdrową młodą kobietę która ma tylko lub aż wyrok z winy męża jest zastanawiający. A -- "Ci którzy ruszyli z miejsca, są już w połowie drogi do sukcesu."

Re: Alimenty na byłą żonę

inna_nowa_ja napisała: > wolni, fajni i młodzi faceci to teraz towar deficytowy;) Tak? No nie powiedziałabym...W moich okolicach jest ich sporo.

Re: Alimenty na byłą żonę

blue_ania37 napisała: > Liczy się otwartość Ja też mam taką długą listę różnych prac, które wykonywałem z powodzeniem. Czasami otwartość nie wystarcza. :-)

Re: Alimenty na byłą żonę

blue_ania37 napisała: > To się przeprowadź w inny region Polski. Nie mam z tym problemu, jestem spakowany :-) Najpierw jednak trzeba znaleźć pracę.

Re: Alimenty na byłą żonę

1700 - 1000 = 700 zł na miesiąc na dorosłego. Daj patent jak on żyje! Przebija chyba nawet Altza :/ Altz przynajmniej (chyba?) dodatkowych dzieci nie robi.

Re: Alimenty na byłą żonę

zdumiewa mnie, że młode dziewczyny brną w związki z rozwiedzionymi z wyłącznej winy mężczyznami, obciążonymi alimentami, do tego niezaradnymi finansowo. Co kieruje takimi dziewczynami, to ja nie pojmuję. Albo muszą być cholernie brzydkie i nikt inny ich nie chce albo przyczyna tkwi głębiej gdzieś

Re: Alimenty na byłą żonę

blue_ania37 napisała: > Ale przyznanie alimentów na zdrową młodą kobietę która ma tylko lub aż wyrok z > winy męża jest zastanawiający. Ale chyba nie w Polsce? Skoro zasądzają alimenty w wysokości 500 na głowę od ojca bezrobotnego, bezdomnego, z wykształceniem nie pozwalającym na

Re: Alimenty na byłą żonę

zofiulina1971 napisała: > Właśnie zostałaś idolką Tricoloura, Tautschinskiego, Altza i Żałosnego. > I mojego tatusia. Czy ja brałem udział w konkursie? :-) Nie pamiętam. ;-) Wszystkich wrzucasz do jednego worka? Jak u Gombrowicz, Ja i reszta świata. :-D Wydawało mi się do tej pory, że nasze

Re: Alimenty na byłą żonę

sąd uznał go za całkowicie winnego rozpadu małżeństwa Nie ma znaczenia, czy jego była dobrze sobie żyje, czy nie. W świetle powyższych słów jako winny rozpadowi małżeństwa ponosi tego właśnie konsekwencje. -- gazeta_mi_placi napisała: Pisałaś o zeszytach, podręcznikach i ubraniach więc do tego si

Re: Alimenty na byłą żonę

kobieta306306 napisała: > 1700 - 1000 = 700 zł na mieiąc na dorosłego. > Daj patent jak on żyje! Przebija chyba nawet Altza :/ Altz przynajmniej (chyba? > ) dodatkowych dzieci nie robi. Mnie jeszcze nie przebija, zostaje mi mniej. :-) A dzieci w drodze, bliźniaki! ;-)

Re: Alimenty na byłą żonę

Dodam że jest to osoba która jest całkowicie zdolna do pracy, ale po > prostu jest "wygodna". Zaraz sama urodzisz i przekonasz się, że mając jedno malutkie dziecko jest bardzo trudno wrócić do pracy na cały etat, a ta dziewczyna ma dzieci troje.

Re: Alimenty na byłą żonę

tautschinsky napisał: > Ale chyba nie w Polsce? Skoro zasądzają alimenty w wysokości 500 na głowę od oj > ca bezrobotnego, bezdomnego, z wykształceniem nie pozwalającym na znalezienie ż > adnej pracy, do tego mężczyzna leczy się psychiatrycznie. I to nie jest odosobn > iony przypadek

Re: Alimenty na byłą żonę

Po pierwsze, skąd wiesz, ze to "dziewczyna"... To że autorka wątku jest młoda, nie znaczy, że była jego faceta jest poniżej 30-stki. Skończyłam studia i zrobiłam doktorat mając dwójkę malutkich dzieci, wiec jak się chce to można... Aha, jeszcze, mąż mało wtedy zarabiał. No ale z praca moż

Re: Alimenty na byłą żonę

mayenna napisała: > inna_nowa_ja napisała: > > > wolni, fajni i młodzi faceci to teraz towar deficytowy;) > > Tak? No nie powiedziałabym...W moich okolicach jest ich sporo. Z pewnością. Tylko że, jest takie powiedzenie, tutaj ze względu na płeć nie pasujące, ale mówi o psi

Re: Alimenty na byłą żonę

Również jestem zdania, że decydowanie się na dziecko z człowiekiem o tak niestabilnej sytuacji finansowej to typowy "jakośtobędzizm". Opływanie w dostatki i wycieczki zagraniczne na pewno Autorce nie grożą :-) Ale cóż... Uczucie to doświadczenie z kategorii tych, których skutki poznaje

Re: Alimenty na byłą żonę

altz napisał: > > Ja też mam taką długą listę różnych prac, które wykonywałem z powodzeniem. > Czasami otwartość nie wystarcza. :-) Wystarcza:) Pewnie mamy inne doświadczenia, ale jeżeli rozwód miał mnie czegoś nauczyć to nauczył otwartości. Nauczył mnie proszenia o pomoc kiedy nie mam

Re: Alimenty na byłą żonę

altz napisał: > Szukam innej pracy, ale właśnie godzinę temu oddzwoniono, że jednak źle mieszka > m, nie w tym miejscu i nie wiadomo czy ta nowa praca będzie. To się przeprowadź w inny region Polski. Nie masz dzieci na co dzień, rozumiem, że coś wynajmujesz. Plecak spakować i poszukać czeg

Re: Alimenty na byłą żonę

Nie myślałeś o zmianie pracy, poważnie się pytam. To nie życie to jakaś paskudna wegetacja, człowiek nie zasługuje na takie życie, gdzie nie ma na nic. Jeżeli nie będziesz w miarę zdrowo jeść to się posypiesz chorobowo, leki kosztują, lekarze też. Ja bm chyba w nocy dorabiała na stacji benzynowej by

Re: Alimenty na byłą żonę

blue_ania37 napisała: > Po obu stronach barykady są ludzie i ludziska. > Ktoś wystapi o alimenty na siebie i będzie je brał bo należy mu się i sruu, kto > ś podejmie dodatkową pracę aby żyć. Nie ma się co oburzać. Tak w naszym kraju jest. Jeśli ktoś mało zarabia, sąd uważa, że tak nie

Re: Alimenty na byłą żonę

zofiulina1971 napisała: > Również jestem zdania, że decydowanie się na dziecko z człowiekiem o tak niesta > bilnej sytuacji finansowej to typowy "jakośtobędzizm". Jak by to było jeszcze tak, że każda kobieta ma jakiś wybór. W większości przypadków kobiety albo będą miały dzieck

Re: Alimenty na byłą żonę

blue_ania37 napisała: > Nie myślałeś o zmianie pracy, poważnie się pytam. > To nie życie to jakaś paskudna wegetacja, człowiek nie zasługuje na takie życie > , gdzie nie ma na nic. Zdrowie w porządku, mam dobre wyniki. Nie ma żadnych możliwości dorobienia. Udało mi się ostatnio coś dorobić

Re: Alimenty na byłą żonę

Ale ja się nie oburzam. Żyję w tym kraju i wiem ile się zarabia. Ale też wiem, jak nie mam to muszę zarobić bo tylko to mam, dwie ręce. Jak nie miałam pieniędzy to np kręciłam pizzę, pani z wyższym wykształceniem, biegała po piętrach z kartonami pizzy. Nie chciałam, ale potrzebowałam pieniędzy. Od &

Re: obecna żona eksa - alimenty ktoś ma?

płaci, to chyba prościej byłoby wystąpić o alimenty od dziadków - oni częściej obawiają się odczuć odium społecznego potępienia, natomiast nie posądzałabym o to aktualnej żony, która pomaga ukrywać dochody

obecna żona eksa - alimenty ktoś ma?

witam dziewczyny, pytanie jak w temacie? czy którejś z Was udało się uzyskać wyrok alimentacyjny od obecnej żony eksa? eks bezrobotny (hahahha), działalność zapisana na żonę, wysoki poziom życia ich obojga (oczywiście ona płaci - tak oboje zeznają), udało się którejś uzyskać alimenty od niej

Re: obecna żona eksa - alimenty ktoś ma?

mogę się mylić oczywiście. Z tego co wiem, zdarzają się wyroki nakazujące ściągnięcie z majątku next żony alimentów zasądzonych od ex-męża (w szczególnych wypadkach), ale nie spotkałam się z tym, żeby next żona została obarczona alimentami na dzieci exa, żeby to był jej obowiązek.

Re: obecna żona eksa - alimenty ktoś ma?

wyrok nakazujący ściągnięcie zaległych i bieżących alimentów z majątku obecnej żony exa jak najbardziej by mnie satysfakcjonował, nie wiem tylko o co tak naprawdę chodzi, czy ktoś na tym forum uzyskał taki wyrok i może podzielić się doświadczeniem w tej sprawie?

Re: obecna żona eksa - alimenty ktoś ma?

mieszka z dzieckiem czy też nie, sam fakt bycia żoną ojca dziecka już ją zobowiązuje wg powyższego przepisu, jednak musisz pamiętać, że w pierwszej kolejności alimenty płacą rodzice, jeśli któryś z rodziców nie płaci, to w całości obowiązek ten spada na drugiego rodzica i tylko w przypadku, kiedy już ten

Re: obecna żona eksa - alimenty ktoś ma?

danerzam napisała: > wyrok nakazujący ściągnięcie zaległych i bieżących alimentów z majątku obecnej > żony exa jak najbardziej by mnie satysfakcjonował, nie wiem tylko o co tak napr > awdę chodzi, czy ktoś na tym forum uzyskał taki wyrok i może podzielić się dośw > iadczeniem w tej

alimenty na żonę

proszę o wyjaśnienie, bo zaczynam się gubic w informacjach, które czytam. kiedy należą się żonie alimenty od męża? i czy tylko przy rozwodzie z orzeczeniem o jego winie? no i co tak naprawdę daje to orzeczenie o winie zdradzonej osobie? czy kwoty alimentów ustala się na sprawie rozwodowej?

Re: alimenty na żonę

iiona napisała: > proszę o wyjaśnienie, bo zaczynam się gubic w informacjach, które czytam. > kiedy należą się żonie alimenty od męża? i czy tylko przy rozwodzie z > orzeczeniem o jego winie? no i co tak naprawdę daje to orzeczenie o winie > zdradzonej osobie? czy kwoty alimentów

Alimenty na dziecko żony

Witam,mam parę pytań POMOCY Rozchodze się z kobietą która ma dziecko z poprzedniego małżeństawa,ojciec dziecka płaci na niego regularnie alimenty żonie .Tu mam pytanie czy,jest ustawa albo nakaz płacenia przezemnie alimentów na nie moje dziecko po rozwodzie?Nadmienie że sprawa będzie bez

a alimenty od żony?

Jak żona lepiej zarabiała od chłopa to on powinien jej po rozwodzie założyć alimenty i gnębić do końca życia. Ludzie tak robią. -- Mogę być dla was doktorem, mogę być leniem, mogę być drwalem albo waleniem :D Najprostsze Sposoby By Poznać Forumowego Trolla

Re: a alimenty od żony?

chodzi o alimenty na dzieci a nie na żonę czy męża. Dzieci nie zarabiają , mają je utrzymywac rodzice, a w dalszej kolejności reszta

Re: Alimenty na żonę?

Z tego co doczytałam, kilka lat temu było to niecałe 400 zł/dziecko. Ale może są to już nieaktualne dane:-) -- Pesymista twierdzi, że wszystkie kobiety to nierządnice. Optymista twierdzi, że nie, ale ma nadzieję.

Re: alimenty od żony ojca

> majątek przed poprzednią żoną... i ten mąż nie płaci alimentów, > oficjalnie pracuje u żony na pół etatu za najniższą krajową, mieszka > w domu żony, jeździ samochodem żony, weekendy spędza na działce > żony... w takich przypadkach daje się uzyskać alimenty od macochy. Poszukajcie

Re: Alimenty na dziecko żony

nie nie nie! zabezpieczenie potrzeb rodziny to tylko jak są małżeństwem! po rozwodzie raczej nie będziesz płacił alimentów na żonę, na jej dziecko na pewno nie - bo płaci je kto inny (ojciec dziecka). jednak wróżę problemy z mieszkaniem... -- ... jestem słodka jak miód...człowiek - ciacho

Re: alimenty od żony ojca

Jakiś rok temu widziałam tutaj wątek, który dotyczył podobnej sprawy. Ojciec migał się od alimentów, wszystko było jego nowej żony u której też pracował, a w sądzie udawał biednego. Finał był taki, że zasądzono alimenty od nowej żony, ponieważ "stara" udowodniła, że były mąż specjalnie

Re: Alimenty na żonę?

Porozmawiaj jeszcze raz, a potem wnieś do sądu o alimenty na dzieci. Kobiety tak by zrobiły, a mamy przecież równouprawnienie!

Re: Alimenty na żonę?

Będzie żyła z alimentów na dzieci i regularnie je podwyższała żeby jej starczało na życie.....

Re: Alimenty na żonę?

Na co idą te pieniądze to pan tak naprawdę nie wie. Nie umie powiedzieć co żona za nie kupuje.

Re: Alimenty na dziecko żony

kaprikorni napisał: > Witam,mam parę pytań POMOCY > Rozchodze się z kobietą która ma dziecko z poprzedniego > małżeństawa,ojciec dziecka płaci na niego regularnie alimenty > żonie . > Tu mam pytanie czy,jest ustawa albo nakaz płacenia przeze mnie > alimentów na nie moje

Re: alimenty w małżenstwie na żonę a jej spadek

W trakcie małżeństwa to chyba nie są alimenty, a pozew o zaspokajanie potrzeb rodziny? zniesienie tego obowiązku musiałby ustalić sąd, badając wszystkie okoliczności sprawy. Nie wystarczy powiedzieć, że się ma długi:) natomiast kasa z tego mieszkania to jej majątek odrębny, nie wchodzi do

Re: Alimenty na dziecko żony

Nie będziesz płacił alimentów na dziecko z poprzedniego związku twojej żony, no chyba, że je adoptowałeś ale skoro biologiczny płaci tzn., że tego nie zrobiłeś. Skoro już prawie exżona mieszka w Twoim mieszkaniu, które zoatało nabyte przed ślubem to nie musisz zapewniac jej i jej potomstwu

Re: Alimenty na żonę?

Ale sądząc po forum gdzie ponoć wiele matek "utrzymuje się" z alimentów przyznanych na dziecko (według eksów, a czasem według następczyń) to jakieś 80% :D

Re: Alimenty na żonę?

Czy to męska decyzja była? Raczej ta zgodna z naturą :-) Od urodzenia babą była, ino uwiezioną w męskim ciele.

Re: Alimenty na żonę?

Więc jakby nie patrzeć to Anna Grodzka to dla mnie chłop z jajami przynajmniej podjęła męską decyzję :)

Re: Alimenty na żonę?

Skąd? To się kobieca intuicja nazywa :-P Jeszcze nigdy mnie nie zawiodła :-) Zawiodłam się tylko gdy jej nie słuchałam.

Re: Alimenty na żonę?

Jak ma na imię to 'pękniecie'? Na dorosłą osobę, jeśli nie będzie rozwodu z twojej wyłącznej winy, bardzo trudno jest dostać alimenty. Jak ona sobie da radę z dwójką dzieci po rozwodzie?

Re: Alimenty na żonę?

Wesołych Świąt (mimo wszystko) i trzymaj się ciepło :-) Twoja historia na bank zakończy się happy endem boś dobry człowiek.

Re: Alimenty na żonę?

Jak to na co odkłada pieniądze? Aby zabezpieczyć. Siebie. Ja za to mam wrażenie, że usilnie próbujesz znaleźć kija aby uderzyć psa.

Re: Alimenty na żonę?

Tutaj . Obecnie płaca minimalna wynosi coś ponad 1.380 PLN, więc nawet pracując za płacę minimalną zarobi więcej niż 400 PLN.

Re: Alimenty na żonę?

No tak, ale wtedy by go musiała powalić i skrępować :) -- PT Pisięta: niniejszy post nie stanowi zamachu na życie Prezesa.

Re: Alimenty na żonę?

Rybaku, Tautschinsky tym razem nie tylko może, ale ma rację :-) W każdym razie ja się z nim zgadzam w 100%.

Re: Alimenty na żonę?

Nigdy nie myślałem, że to powiem... Ale wydaje mi się, że Tautschinsky TYM RAZEM może mieć... rację?

Re: Alimenty na żonę?

no i monia napisała obiektywnie nieszowinistycznie i sprawiedliwie.. ---- tałtek nie pultaj sie tak, bo wiesz..zawał

Która to z żon sie tego domaga, ta od alimentów?

Wiadomo że Edgar nie kwapił sie do płacenia alimentów poprzednim żonom..

Re: Alimenty na żonę?

O, początkujący troll. Kiepsko ale próbuj dalej. Jak to mówią: trening czyni mistrza. Patrz za co płacą gazecie.

Nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zapytaj ekspertów

Zdjęcia - alimenty na żonę