Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

alkoholik

jazdy za jazdę pod wpływem alkoholu tak bez niczego? Ta osoba jest alkoholikiem. Czy przed oddaniem prawa jazdy poproszą go o jakieś zaświadczenie że nie ma problemu z alkoholem? Z tego co wiem nie leczy sie ale mogę się mylić.

Re: alkoholik

Jezeli prawko zabrali mu na mniej niz rok to kursu nie musi przejsc jesli wiecej to tak. Nikt nie wymaga zaswiadczen czy ktos jest lub nie alkoholikiem. Alkoholicy sa rozni jeden pije codziennie inny wpada w tygodniowy cug raz na dwa miesiace. Bedzie mial prawko do nastepnej wpadki.

alkoholik straszny

dziwny tytuł ..mój ojciec jest alkoholikiem kiedyś był takim pożądnym człowiekiem od kilku lat pije mama ciagle wierzyła że się zmieni ..że przestanie pić wyprowadził się a obwinia nas ze my go wyrzuciłyśmy z domu. mama zmarła trzy miesiace temu on teraz wykorzystuje jej smierc do swoich potrzeb

Re: Czy związałybyście się z niepijącym alkoholik

Aha, miałam na myśli niepijącego alkoholika. Żołnierz odpada, nie ten system wartości.

Re: Czy związałybyście się z niepijącym alkoholik

Kobiety wiaza sie nawet z zonobojcami, wiec zwiazek z niepijacym alkoholikiem, to przy tym pestka...

Re: Czy związałybyście się z niepijącym alkoholik

Czy z własnego doświadczenia? Tak, nigdy nie kalkulowałam. Chociaż ja nie mam w domu alkoholika...

Re: Czy związałybyście się z niepijącym alkoholik

Z alkoholikiem nie, nawet niepijącym. Ojciec alkoholik mi zupełnie wystarczy. > Albo z np. byłym żołnierzem zawodowym po Afganistanie, albo kimś takim? Nie wiem. -- "Zaiste cudowny umysł dziecka jest"

Mam na imie A... i jestem alkoholikiem...!

jerzy30 napisał: > Ten ktory pije dalej nie jest alkoholikiem... - belkot jakiego swiat nie widzal ____________________________________. Dopoki pilem nie bylem alkoholikiem... Alkoholikiem jestem od zaprzestania picia...! A...

Re: Czy związałybyście się z niepijącym alkoholik

>>>Trzeźwy alkoholik, trzeźwy a nie tylko powstrzymujący się od picia, nie cierpi i ma problemów z tym że inni piją w jego obecności, aczkolwiek imprezy w guście wszyscy walą aż padną go nudzą. Każdy alkoholik ma chwile słabości. Owszem nikt na to nic nie może poradzić, ale twoja

Re: Czy związałybyście się z niepijącym alkoholik

nie zwiazałabym się z niepijącym alkoholikiem, tak jak nie związałabym się z niećpającym narkomanem czy damskim bokserem. chyba nawet w akcie desperacji...

Re: Czy związałybyście się z niepijącym alkoholik

Uroczo, właśnie zostałam zdiagnozowana jako współuzależniona z mężem alkoholikiem, którego nie mam. I jak to nie kochać jematki :D -- rozlanie piwa to dorosła wersja wypuszczenia balonika z rączki

Re: Czy związałybyście się z niepijącym alkoholik

....albo kwestia - po co mi alkoholik niepijący, jak ja będę przy nim wyglądać taka uchlana na każdej imprezie i bez okazji też :P

Re: Czy związałybyście się z niepijącym alkoholik

Niepijący alkoholik to już osoba o zdecydowanie słabszym zdrowiu i o słabej psychice. NIE Żołnierz zawodowy po misjach, tu już prędzej. Aczkolwiek miałabym pewne opory i wahania.

Re: Czy związałybyście się z niepijącym alkoholik

Z niepijącym alkoholikiem? A w życiu. Lubię pić alkohol, zarówno rozrywkowo i rekreacyjnie jak i w postaci wytwornego kieliszka winaczerwonegowytrawnego do kolacji. -- Byłam hipsterem zanim to było modne...

Re: Czy związałybyście się z niepijącym alkoholik

Nie wiem, ale zastanawiałbym się bardzo. Moja znajoma wyszła z takiego niepijącego alkoholika i niestety wrócił do nałogu. Fajnie tam nie jest.

Re: Czy związałybyście się z niepijącym alkoholik

triismegistos napisała: > Uroczo, właśnie zostałam zdiagnozowana jako współuzależniona z mężem alkoholikiem, > którego nie mam. I jak to nie kochać jematki :D Do współuzależnienia nie trzeba ani męża, ani alkoholika :) -- Nic na świecie nie zostało sprawiedliwiej rozdzielone niż

Re: Czy związałybyście się z niepijącym alkoholik

triismegistos napisała: > Z niepijącym alkoholikiem? A w życiu. Lubię pić alkohol, zarówno rozrywkowo i rekreacyjnie jak > i w postaci wytwornego kieliszka winaczerwonegowytrawnego do kolacji. Ale mąż niepijący alkoholik tego wcale nie wyklucza :) -- Nic na świecie nie zostało

Re: Czy związałybyście się z niepijącym alkoholik

Z niepijącym alkoholikiem nie. Mój wujek był takim niepijącym alkoholikiem. Wcześniej lubiał popijać, ale wydawało się, że nie jest tak źle. Potem odstawił alkohol na pare lat, po paru latach wrócił i od tego momentu jest pare miesięcy spokoju i pare miesięcy gehenny, potem znów spokój i potem znów

Re: Czy związałybyście się z niepijącym alkoholik

Mam trochę niemodne podejście. Serce nie sługa... Chociaż nie uważam aby to była partia roku. Nawet jeśli to trzeźwy alkoholik. -- "Jeśli czegoś nie wolno, a bardzo się chce, to można" ?

"Koszary remontowali narkomani i alkoholicy"

http://forum.gazeta.pl/forum/s,50,158177631,158188234.html?rep=1&from=2 W brygadzie, która remontowała koszary w centrum szkoleniowym w Omsku, pracowali narkomani i alkoholicy z miejskiego centrum rehabilitacji. Nie mieli żadnych uprawnień, pracowali za jedzenie - przekonywał na antenie telewizji

Re: Wyróżnione są żony alkoholików...

ponieważ stosujesz przemoc słowną i czy to oznacza, że jesteś alkoholikiem? I kim jest w tej sytuacji Twoja żona/partnerka? :P -- Nigdy nie zalewaj smutków, cholery umieją pływać!!!

Re: Czy związałybyście się z niepijącym alkoholik

Jakoś myślę, że gorsze jest życie z równo pijącym często facetem często i gęsto (i absolutnie nieuważającym się za alkoholika, tylko "lubiącego %") niż niepijącego lat wiele byłego alkoholika. Ktoś przywołał swojego krewnego , który wrócił do picia po 30 latach niepicia zupełnie- nie wiem, gorsze

Re: Czy związałybyście się z niepijącym alkoholik

Spokojnie, już zostałam pouczona, ze niechęć do wiązania się z byłymi alkoholikami oznacza współuzależnienie. Przecież nie będe po AA latać i szukac odpadów, żeby udowodnić, ze jest inaczej :D -- Byłam hipsterem zanim to było modne...

Re: Czy związałybyście się z niepijącym alkoholik

To prawda:( Miałam kiedyś chłopaka, sportowca...Poszedł do policji i został alkoholikiem. Twierdził, że na trzeźwo nie da się tam pracować. -- „Nie denerwują nas rzeczy czy zdarzenia, ale nasze spojrzenie na nie.” (Epiktet)

Re: Czy związałybyście się z niepijącym alkoholik

Mój padre bywa niepijący, nic ponadto. Nawet gdyby nie pił od lat, nie zmieniłoby to niczego. Znam tez faktycznie trzeźwego od 15 lat alkoholika i jego rodzinę, żaden miód. Dlatego chyba nie mam złudzeń. -- "Zaiste cudowny umysł dziecka jest"

Re: Czy związałybyście się z niepijącym alkoholik

trudno by nam bylo pogodzic style zycia. z niepijacym alkoholikiem z racji jego niepicia w ogole, samotny kieliszek wina jest okay ale nie na zawsze. z zolnierzem przed i po afghanistanie sie spotykalam kilka lat temu, mial caly wachlarz issues...

Re: Czy związałybyście się z niepijącym alkoholik

Z alkoholikiem i innym nałogowcem nie. Z przemocowcem nie. Z aspim i jego zespołem także nie. -- "You only get one shot, do not miss your chance to blow. This opportunity comes once in a lifetime."

Re: Czy związałybyście się z niepijącym alkoholik

W pewnym sensie kazdy/kazda jest tykającą bombą. Co z tego, ze nie jest niepijacym alkoholikiem, czy zolnierzem po przejsciach itp., jesli np.po 20 latach malzenstwa sie zakocha w innej i pojdzie w siną dal ;p

Re: Czy związałybyście się z niepijącym alkoholik

Witam Z alkoholikiem - nie. Głupio by mi było przy nim piwo pić. Jakoś niezręcznie. On na dupościsku, a ja zimne piwko? No nie... nie wyobrażam sobie czegoś takiego. To podpada pod pastwienie się nad małżonkiem;-D Pzdr. Ing

Re: Czy związałybyście się z niepijącym alkoholik

przypuszczam, że chodzi o zaburzenia psychiczne? U żołnierzy na misjach występuje często stres pourazowy. To trochę taka tykająca bomba. Nie wiesz kiedy wybuchnie. Podobnie z byłym alkoholikiem, nie wiesz czy do nałogu nie wróci. Ja bym się nie związała

Re: Czy związałybyście się z niepijącym alkoholik

princess_yo_yo napisała: > trudno by nam bylo pogodzic style zycia. z niepijacym alkoholikiem z racji jego > niepicia w ogole, samotny kieliszek wina jest okay ale nie na zawsze. To chyba trzeba powtórzyć - partnerka, żona, rodzina niepijącego alkoholika NIE JEST zobowiązana nie pić

Re: Czy związałybyście się z niepijącym alkoholik

Triss, odniesiesz się do tego? forum.gazeta.pl/forum/w,567,158303614,158308687,Re_Czy_zwiazalybyscie_sie_z_niepijacym_alkoholik.html Bo znasz

Re: Czy związałybyście się z niepijącym alkoholik

hehehe, panie się nie związałyby z niepijącym alkoholikiem, bo co-niektore się już związały zx pijącymi alkoholikami :P z kim nie: - z żołnierzem nie bo psychol - z policjantem nie bo przemocowiec - z artystą nie bo niezrownoważony i zadłużony - z handlowcem nie bo dziwkarz - z informatykiem nie

Re: Czy związałybyście się z niepijącym alkoholik

jola-kotka napisał(a): > Nie otoz to,bo facet,ktory odejdzie jednak nie zniszczy cie psychicznie tak jak > alkoholik co ci z domu bedzie wynosil na wode Może zniszczyć jeszcze bardziej, a alkoholik to wcale nie tylko ten, co "wynosi z domu na wódę". Są tacy, których stać na najlepsze

Re: Czy związałybyście się z niepijącym alkoholik

Z alkoholikiem to nie, ale z żołnierzem myślę, że mogłabym. Znałam jednego żołnierza, który jeździł do Afganistanu i Iraku, nawet książkę o tym napisał. Miał swoje problemy, bo jednak takie przeżycia nie pozostawiają człowieka obojętnego, ale summa summarum to bardzo porządny i przyzwoity człowiek

Re: Czy związałybyście się z niepijącym alkoholik

Ooo, dokładnie....ja przez prawie dwa lata byłam w związku z niepijącym (9 rok) alkoholikiem...i najgorsze co mnie spotkało to skrajny egocentryzm graniczący z socjopatia , zerowa empatia...Myślałam ,że to indywidualny przypadek, a tu okazuje się że to jakis rys osobowościowy...Obsesyjnosc też była

Re: Czy związałybyście się z niepijącym alkoholik

Nie zgadzam się. Ja w otoczeniu nigdy nie miałam ani alkoholika ani wariata, a w życiu bym się nie związała z uzależnionym, nawet jakby od lat był czysty, ani np ze schizofrenikiem, choćby był zaleczony i od lat nie miał żadnego epizodu. Pewien element omijam z daleka, to się nazywa instynkt

Re: Czy związałybyście się z niepijącym alkoholik

No właśnie o to chodzi, Andziu- o to by wyjść poza to określenie "niepijący alkoholik", ba ja widzę w tym (szczególnie gdy są za tym lata niepicia) ciężką odwaloną pracę- i to się ceni. Bardziej niż regularne co weekendowe % wlewane regularnie.

Re: Czy związałybyście się z niepijącym alkoholik

Olu, ale i tak w tym wątku znacznie gorsze niektórym wydaje się życie z niepijącym alkoholikiem, co mnie zdziwiło, bo gorsze wydaje mi się życie z człowiekiem , którego % czuć często, ale zawsze wszystko sprowadzi do "bo lubię". Ja w niepijących alkoholikach widzę ludzi, którzy stanęli do walki z

Re: Czy związałybyście się z niepijącym alkoholik

rozwódką, z konkubentem alkoholikiem. Chociaż tyle, że niepijący. No i najważniejsze - nie singielka!

Re: Czy związałybyście się z niepijącym alkoholik

Nie ma trzeźwych alkoholików. Są trzeźwiejący. Całe życie. Doucz się. -- Polska jest jak matka-alkoholiczka: sprzeniewierzy na wódkę ostatni grosz wydłubany ze skarbonek dzieci i w pijackim bełkocie będzie wmawiała, że matka jest tylko jedna i matkę trzeba kochać. Za sam fakt bycia matką. by Mruwa

Re: Czy związałybyście się z niepijącym alkoholik

ale ja nie twierdze ze zona/ maz ma sie ograniczac z powodu tego ze sie zwiazal z niepijacym alkoholikiem. ja akurat alkohol i okolicznosci towarzyszace uwazam za czesc zycia ktora chce dzielic z partnerem, tez nie bardzo rozumiem jaki masz z tym akurat problem. przywolywanie za przyklad osoby

Re: Czy związałybyście się z niepijącym alkoholik

Co za bzdury... Mój mąż od 10 lat jest zawodowym i żadnego drylu w domu nie mamy. To kwestia jaki jest człowiek a nie jaki ma zawód. Gdybym wiedziała na samym początku znajomości że jest alkoholikiem na pewno bym się z takim nie związała.

Re: Czy związałybyście się z niepijącym alkoholik

leanne_paul_piper napisała: > Ja w ogóle nie stawiałabym alkoholika i żołnierza w jednej kategorii. Tam był jeszcze dodany w tej kategorii "ktoś taki". Rozumiem, że chodzi o "tykającą bombę", która może, choć nie musi wybuchnąć. -- Nic na świecie nie zostało sprawiedliwiej rozdzielone

Re: Czy związałybyście się z niepijącym alkoholik

Nie. Widziałam za dużo przypadków niepijących alkoholików, którzy wrócili do nałogu po 20, 30 latach. Mój wujek po ok. 30. Gdybym zgłupiała, to rodzina skutecznie mi przypomni, dlaczego nie warto. Od zawodowego żołnierza po misji było bardzo trudno odejść nie tylko mi, ale też kilku znajomym, więc

Re: Czy związałybyście się z niepijącym alkoholik

sądzisz ze mozna porównywać niepijącego alkoholika i żołnierza po Afganistanie?... mój kumpel byl na misji w Afganie. normalny, sympatyczny, zdrowy psychicznie człowiek, dobry mąż i ojciec. -- "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot

Re: Czy związałybyście się z niepijącym alkoholik

stresującej sytuacji, tak samo jeśli alkoholik ma słabą psychikę i silną wolę wróci do picia...

Re: Czy związałybyście się z niepijącym alkoholik

Z żołnierzem, marynarzem, myśliwym - nie, ale nie dlatego, że są, jak to niektóre piszą, "tykającą bombą", bombą teoretycznie jest każdy z nas, tylko dlatego, że tacy akurat mężczyźni w ogóle mi nie odpowiadają. Z kolei z trzeźwym alkoholikiem myślę, że tak. No ale ja ogólnie najwyraźniej mam

Re: Czy związałybyście się z niepijącym alkoholik

Może mają jakieś współuzależnieniowe kody. Podstawą normalnego podejścia jest wdupiemanie problemu. Nie Twój problem, nie wnikasz jak facet się czuje, nie pochylasz z troską. Trzeźwy alkoholik, trzeźwy a nie tylko powstrzymujący się od picia, nie cierpi i ma problemów z tym że inni piją w jego

Re: Czy związałybyście się z niepijącym alkoholik

princess_yo_yo napisała: > tez nie bardzo rozumiem jaki masz z tym akurat problem. Bo to kolejny głos w tym wątku, który sugeruje - a tak przynajmniej zrozumiałam - że przy alkoholiku nie wolno pić alkoholu. Ale rozumiem już, że chodzi o dzielenie fajnych doświadczeń, to co innego

Re: Czy związałybyście się z niepijącym alkoholik

Nie. Ani z alkoholikiem (pijącym i niepijącym), ani z żołnierzem zawodowym (bez względu na Afganistan, po prostu zawodowy żołnierz jest u mnie spalony na starcie). Nie związałabym się także z narkomanem (także już nie ćpającym), ani z facetem skrajnie niestabilnym emocjonalnie, chorym psychicznie

Re: Czy związałybyście się z niepijącym alkoholik

antyideal napisała: > W pewnym sensie kazdy/kazda jest tykającą bombą. Co z tego, ze nie jest niepijacym > alkoholikiem, czy zolnierzem po przejsciach itp., jesli np.po 20 latach malzenstwa sie zakocha w > innej i pojdzie w siną dal ;p Otóż to...:) -- Nic na świecie nie zostało

Re: Czy związałybyście się z niepijącym alkoholik

Ja kiedyś byłam w związku z trzeźwym alkoholikiem, aż pewnego dnia pan uznał, że 3 lata życia w trzeźwości mu starczą. Nie zakończyłam związku z powodu samego picia, tylko jego zachowań, które z picia bezpośrednio wynikały. Męczennicą nie jestem, by wciągać się w jakieś współuzależnienie i

Re: Czy związałybyście się z niepijącym alkoholik

Znam wielu niepijących alkoholików, po terapii. Fajni, pełni pasji. Ale łączy ich wszystkich jakaś bliżej nieopisana nuta niezrównoważenia, leciutka, niby niezauważalna... Każdy z nich jest w pewien sposób obsesyjny i egocentryczny. I nie, tego typu osobowości nie bardzo pasują do mnie. Innych

Re: Czy związałybyście się z niepijącym alkoholik

Nie wiem. Znam ludzi, którzy są niepijącymi alkoholikami od kilku-kilkunastu lat i sobie radzą, ale nie są to moi dobrzy znajomi, no i nie wiem, jak wygląda codzienne życie z taka osobą. No i ja lubię napić się wina, drinka, piwa i bez alkoholu w domu czy wspólnych wyjść do pubu to tak średnio

Re: Czy związałybyście się z niepijącym alkoholik

Żołnierz zawodowy - mogłabym się z takim związać, acz niechętnie. Były żołnierz - czemu nie, jeśli nie zdradzałby objawów silnej nerwicy itp. Ale niepijący alkoholik to już zupełnie co innego. Mogłabym się z takim spotykać np. jako rozwódka z dorosłym dzieckiem, ot taka luźna znajomość. Jednak

Re: Czy związałybyście się z niepijącym alkoholik

Hm... może jednak sprawdź, bo nie masz pojęcia o czym piszesz. Współuzależnienie to zespół cech, albo je masz, albo nie, koniec tematu. Nie potrzebujesz do tego męża alkoholika. Może się objawiać na przykład wizją raka, możesz co chwilę wyobrażać sobie, że na pewno jesteś lub będziesz chora, możesz

Re: Czy związałybyście się z niepijącym alkoholik

alkoholikiem, jest trzeźwy od nastu lat, znaliśmy się jeszcze z czasów the best of obojga. Nie mam problemów z piciem alkoholu w jego obecności, on również nie. To nie jest żadne kuszenie czy złośliwość, po prostu ja mogę, on nie.

Lis ma identyczny problem, jak alkoholicy

Czytałeś jego ostatni wstępniak w Newsweeku? Serio nie rozumie (albo udaje) że jest wzorcowym antypisowskim maniakiem - alkoholik też nigdy nie przyzna, że jest uzależniony... Wt, 21-07-2015 Forum: Kraj - Czy Tomasz Lis

Re: Czy związałybyście się z niepijącym alkoholik

marzeka1 napisała: > Olu, ale i tak w tym wątku znacznie gorsze niektórym wydaje się życie z niepijącym > alkoholikiem, co mnie zdziwiło, bo gorsze wydaje mi się życie z człowiekiem > , którego % czuć często, ale zawsze wszystko sprowadzi do "bo lubię". Mnie się z kolei wydaje to

Re: Czy związałybyście się z niepijącym alkoholik

rzeka1 napisała: > Jakoś myślę, że gorsze jest życie z równo pijącym często facetem często i gęsto > (i absolutnie nieuważającym się za alkoholika, tylko "lubiącego %") niż niepij > ącego lat wiele byłego alkoholika. Zdrowy rozsądek i mądrość Marzeki nie od dziś robią na mnie wrażenie

Re: Czy związałybyście się z niepijącym alkoholik

służbą zawodową, to teraz praca jak każda inna. Dosyć lajtowa śmiem twierdzić ;) Za to miałabym obiekcje co do policjanta, też ich trochę znam i akurat w policji jest bardzo duży problem z alkoholem, w zasadzie większość to albo byli albo obecni albo prawie alkoholicy.

Re: Czy związałybyście się z niepijącym alkoholik

Nie zgadzam się, proces trzeźwienia został dokładnie zbadany, zostały opisane jego fazy. Trzeźwienie trwa 2 lata, potem następuje powrót do normalności, w zasadzie zdrowe, normalne życie w sensie emocjonalnym i życiowym. Oczywiście może się zdarzyć nawrót choroby, ale jeśli alkoholik zna

Re: Czy związałybyście się z niepijącym alkoholik

aandzia43 napisała: > w polskich warunkach jest bardzo łatwo być alkoholikiem całe życie i nigdy przez nikogo nie > zostać tak nazwanym. oj tak.... Jestem wyczulona na temat - wiadomo - i bardzo wiele widzę przykładów ewidentnego problemu z alkoholem u osób, o których NIGDY nie

Re: Czy związałybyście się z niepijącym alkoholik

Alkoholik TRZEŹWY, nie "suchy", trzeźwy od lat, z beretem nie.zrytym zbytnio alkoholem i wrodzoną i nabytą biologią mózgu - może byc. Z doświadczenia wiem, że to często normalni i przydatni społecznie i rodzinnie ludzie płci obojga. Były żołnierz też może być pod warunkiem, że nie ma zrytego beretu

Re: Czy związałybyście się z niepijącym alkoholik

Nie otoz to,bo facet,ktory odejdzie jednak nie zniszczy cie psychicznie tak jak alkoholik co ci z domu bedzie wynosil na wode i teraz tak pomimo moich wczesniejszych postow mysle,ze to sa zwiazki ok dla niezaleznych kobie,ktore w kazdej chwili moga odejsc. Jak sa dzieci itd. To stawiajac sie w ich

Re: Czy związałybyście się z niepijącym alkoholik

trzeźwym alkoholikiem (nie widać od razu, można zdążyć się zakochać), albo żołnierzem po ciężkiej misji (też nie zawsze od razu wiadomo), czy tp. - to zakończyła związek Z TEGO POWODU? -- Nic na świecie nie zostało sprawiedliwiej rozdzielone niż rozum: każdy uważa, że otrzymał dostateczną ilość. (Jacques

Re: "Koszary remontowali narkomani i alkoholicy"

Dlatego mowie,ze wszedzie po remoncie,budynki sluza dlugo i bez problemow,wszedzie,oprocz Rosji... re: "Koszary remontowali narkomani i alkoholicy" Dziwi milczenie trolli z Savushkina 55 i samych ruskich,i jedni i drudzy przebieraja nogami zeby temat zamiesc pod dywan,a my w/g nich "bystrzaki

Re: Czy związałybyście się z niepijącym alkoholik

> Trzeźwy alkoholik, trzeźwy a nie tylko powstrzymujący się od picia, nie cierpi > i ma problemów z tym że inni piją w jego obecności Hmm, to zawsze tak działa? Bo znam gościa, który nie pije od 11 lat, ale nie chodzi na imprezy z alkoholem czy do pubów, bo mu w jakiś tam sposób źle w

Re: Czy związałybyście się z niepijącym alkoholik

Nie, nie zwiazalabym sie z niepijacym alkoholikiem. Nie chce spac na worku z dynamitem. Tak samo nie zwiazalabym sie z bylym narkomanem, hazardzista, Piotrusiem Panem, nieodpepowionym chlopina, gleboko wierzacym i praktykujacym, czy politycznym, czy spoleczno-politycznym konserwatysta. milosc

Re: alkoholik

jazdapopijanemu.pl/ Może to Ci pomoże.

Re: alkoholik

Dla kogoś kto potrafi jeżdzić kurs to małe utrudnienie tak Ci się tylko wydaje. Olbrzymi odsetek aktualnych kierowców nie zdałaby ezgaminu. Nie tylko teoretycznego ale i praktycznego

Re: alkoholik

Dla kogoś kto potrafi jeżdzić kurs to małe utrudnienie, chyba że na kursie będą mu sprawdzać trzeźwość. O ile się nie leczy to nigdy nie odzyska prawka co byłoby bezpieczniejsze.

Re: alkoholik

Z serii gdyby chcialo mi się czytać a nie grać na kurniku to bym sobie poszukała. :D Niemniej jednak jak przystało na trolla ur w 2000 roku a może mającego jednak 100 lat dziękuje.

Re: alkoholik

Jeśli wypadek był niegroźny,to o zaświadczenie nie poprosza,zechcą natomiast potwierdzenia od okulisty- konsultanta krajowego - potwierdzenia,ze zdrowy. Odtąd będzie mógł prowadzić tylko rowerem,ale na kołach nie przekraczających 12 cali....

Re: alkoholik

>Czy kiedy minie określony termin oddadzą mu > prawo jazdy za jazdę pod wpływem alkoholu tak bez niczego? Nie wiem jak jest teraz, ale w czasach gdy mój ojciec stracił prawo jazdy za jazdę po pijaku, by je odzyskać musiał iść normalnie na kurs i zrobić to prawko na nowo. -- "Zaiste cudown

Re: alkoholik

Mój nie odzyskał z czego bardzo się cieszę, ale zabrali mu tylko na osobowe, innych kategorii nie stracił wtedy. Wpadł podczas kontroli na wiejskiej drodze. Do dziś nie potrafię sobie wyobrazić co by było gdyby i jak w ogóle można było fizycznie dać radę prowadzić w takim stanie. A, zaświadczeń żadn

Alkoholik wie

Deomenciak wie, że Alkoholik wie , że ZERO Alkoholu ale po wyjsciu z detoksu czy terapii stosunkowo szybko o tym zapomina i od nowa Rzeczypospolita Alkoholowa . Ale nie wie Deomenciak, jak to się dzieje, że alkoholik wie, a zachowuje się, jakby nie wiedział? Dlaczego alkoholik zapomina, że nie

Re: Znajomy, alkoholik, podjął decyzję

Sądzę, Deo, że Ty nie jesteś schizofrenikiem, a alkoholikiem to na pewno - ktoś mógłby powiedzieć, że jesteś nikim.

Armia w rękach rockanrollowca, ćpuna i alkoholika?

No tak, Piotr z Warszawy (Newsweek, 21/2015) twierdzi: "Jeszce w marcu miałem mieszane uczucia: raz nabija się z księży, raz jest patriotyczno-religijny, raz lubi Ukrainę, zaraz potem przed nią ostrzega, facet chorągiewka. (...) Pomyślałem: armia w rękach rockanrollowca, ćpuna i alkoholika, to może

Re: Pijak vs alkoholik

Nie, pijak pije bo lubi, alkoholik pije, bo musi. Wbrew pozorom, to spora różnica.

Re: Związek z alkoholikiem?

To prawda sam musi dojść do tego ,że jest alkoholikiem , niestety często ktoś to rozumie dopiero jak spadnie na dno ..................... nikt i nic nie jest w stanie mu pomóc jeśli on nie będzie przekonany co do próby leczenia ....... to jest temat morze .......................... Jeśli masz

Re: Związek z alkoholikiem?

Mam grać pytał pan Czesio w kabareciku Olgi Lipińskiej . Czy autorka postu rzuciła tego gościa alkoholika pyta deoand na FU /

Re: Związek z alkoholikiem?

wiem o czym mowisz... moj brat jest/byl alkoholikiem i wyniszczal psychicznie swoja rodzine, to byla naprawde tragedia co on wyprawial, nie dalo sie tego zniesc i najgorsze jest to, ze to niestety na zawsze zostanie w pamieci wszystkich. poszedl do AA potem do psychologa ( www

Re: mąż alkoholik - porażka żony?

He he jak już zmarł to w końcu sukces :-) Co tu rozkminiać. Tzn. nie, żeby to małżeństwo było sukcesem. Ja bym w domu alkoholika nie hodowała, nie popieram, nie jest winna ale współwinna - była raczej. Przynajmniej swoich pieniędzy mogła pilnować, i czy w domu jest alkohol mogła wiedzieć (a każdy

Re: ja alkoholik

Sama nie miałam z tym bezpośredniego problemu. Tak myślę. Ale w rodzinie mam alkoholika. Widać jak męczy siebie i innych. Gratuluję i życzę innym takiego kroku. Życie jest jedno, nie warto go zamulać alkoholem, tym bardziej, że często łączy się to z agresją. Znalazłam bloga, który chyba jest dla

Re: alkoholik ?

Wymiękam :D Horyzonty myślowe co niektórych-ICHIE- sa po prostu przerażająco wąskie. Skoro nie pije i nie chce pić-to alkoholik :P A skoro nie chce uprawiać sportu i zdrowo się odżywiać to na pewno grubas :P Dżizasss

Re: Związek z alkoholikiem?

tłumaczysz. Nasłuchałaś sie historii o niedoszłych samobójach - i dalejże zaczynasz odgrywać rolę Matki Teresy od Alkoholików. "Już ja go uratuję", "już ja będę się z jego matką konsultować, jak mu pomóc". Jak myśli alkoholik w ciągu. Jak nie wpaść w rolę"kozła ofiarnego", który

Re: Znajomy, alkoholik, podjął decyzję

Nie jestem alkoholikiem , nie jestem aowcem , nie jestem baclofenowcem , nie jestem narkomanem , nie jestem schizofrenikiem , nie jestem homo , nie jestem prezydentem , nie jestem świrem , , nie jestem ...o kim to ja nie jestem czyli ... jestem NIKIM czyli KIMŚ czyli po prostu SOBĄ !!!!!

Re: Znajomy, alkoholik, podjął decyzję

" Pewnie jestem schizofrenikiem." Jesli chodzi o Ciebie to nie wiem ---- a eska to na pewno . Cyt. że na najlepsze pomysły wpadam wtedy, gdy przestaję myśleć. To akurat charekterystyczne dla alkoholika .... zawsze wpada na najlepsze pomysły gdy przestaje myślec a najlepszym pomysłem

Alkoholik też człowiek ............

Alkoholik też człowiek :-) każdy z nas nim jest, ja nie usprawiedliwiam picia i siadania za kółkiem ale jeśli już ktoś tak robi tzn. że ma problem ze spożywaniem , mówiąc krótko jest alkoholikiem. Czy problem rozwiążą większe kary NIE. Alkoholik i tak wsiądzie za kółko bo alkohol zmienia sposób

Alkoholik, który "kosił baby jak ułan" i każdemu dawał w zęby. Czy naprawdę taki był Marek Hłasko?

Alkoholik, który "kosił baby jak ułan" i każdemu dawał w zęby. Czy naprawdę taki był Marek Hłasko?

Nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zapytaj ekspertów

Zdjęcia - alkoholicy

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

Regulamin