Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

10 miesięcy - ataki złości

Mój maly szkrab od samego początku był bardzo nerwowy i szybko się denerwował. Ale to co się dzieje ostatnio mnie przeraża. Ogólnie, bardzo rzadko płacze prawdziwymi łzami. W większości przypadków jest to po prostu krzyk i złość. Do tego, od kilku dni dostaje po prostu ataków złości, wygina się

Re: 10 miesięcy - ataki złości

Jak zaczyna dobrze jeść, to niezły znak. Ze snem to faktycznie problem, niestety sama się z tym też borykam. I to też jest odpowiedź na takie ataki złości, wiadomo - Polak niedospany, Polak zły ;) A jak już synek zaśnie, to trochę pośpi? Może będzie lepiej, jak się bardziej zaadaptuje. Z tym cycem

Re: 10 miesięcy - ataki złości

Zgadzam się w 100% z amiralka. Od siebie dodam tyle: Zawsze uprzedzaj dziecko o tym co nastąpi np. "Teraz idę do kuchni zrobić herbatę. Tata zostanie z Tobą w pokoju." Nie wymykaj się ukradkiem. Jeśli pomimo to dojdzie do ataku złości, to: 1) Opisz co się stało i nazwij emocje, ale tylko jeśli

Re: 10 miesięcy - ataki złości

Nie dziw się. Dziecko poszło do żłobka i też odreagowuje. Chce, żebyś Ty się nim zajęła bo tęskniło za Tobą. Jeśli chcesz zminimalizować ataki złości sama się nim zajmuj jak najwięcej po powrocie z pracy skoro tego potrzebuje a jeśli akurat nie możesz to trudno. Dziecko też człowiek, nawet takie

Re: 10 miesięcy - ataki złości

Dużo mów i tłumacz dziecku - ono już wszystko rozumie. Nie trać cierpliwości. Czas wszystko zmieni :)

Re: 10 miesięcy - ataki złości

Spokojnie. Dajcie czasowi czas. Jeszcze zdążysz ja wychować. Najwazniejsze teraz aby łagodne przeszla lęk separacyjny, a potem przykręcisz jej kurek😉

Re: 10 miesięcy - ataki złości

Nie doczytalam. Natomiast pozostawienie dziecka w zlosci na moment nie jest zadnym okrucienstwem, prosze nie przesadzaj.

Re: jak reagować na ataki złości u 1 rocznego dzi

Oglądałam super nianie polską i angielską i obie zgodnie twierdzą że nie należy reagować na ataki złości (dopuki dziecko jest bezpieczne) ponieważ ono chce zwrócić w ten sposób naszą uwagę.Samo musi nauczyć sie radzenia ze swoimi emocjami .Jednak jezeli Twoja technika działa to super.

Re: 10 miesięcy - ataki złości

Może być też przebodźcowany żłobkiem, zdezorientowany zmianą, itp. Dobrze tam je, śpi? Dopilnuj, żeby porządnie się wysypiał, łatwiej mu będzie wtedy ogarnąć to.

Re: 10 miesięcy - ataki złości

No według mnie niestety robić swoje, jeśli inaczej się nie da. Przytulić, pocieszyć, ale nie bać się tej złości. W końcu fakt, że zajmuje się nim tata, nie robi mu krzywdy. Mój ma na odwrót - kiedy tata wraca z pracy, to ma być jego i już. Dzisiaj wszedł do kuchni, kiedy tam byłam z małym, zabrał

Re: 10 miesięcy - ataki złości

Ciekawy artykuł. Przy okazji, jeśli jeszcze akurat ktoś nie zna, polecam "Wychowanie bez porażek" Thomasa Gordona o tym jak aktywnie słuchać dzieci, właśnie bez odwracania uwagi i wciskania własnych rozwiązań problemów, nawet jest maleńki rozdzialik o oseskach ;)

Re: 10 miesięcy - ataki złości

ignorować bo taki maluszek nie potrafi poradzić sobie sam z emocjami, to my musimy mu pokazać jak to robić. Teraz córka ma 11 miesięcy i juz nie ma takich napadów złości. Nawet kiedy jej zabieram coś czym nie powinna się bawić to nie płacze, a kiedyś była histeria.

Re: 10 miesięcy - ataki złości

Zasadniczo też się z tym zgadzam, ale też nie można zachowywać się sztywno i warto się dostosowywać do dziecka i sytuacji. U mojego wrażliwego dziecka takie "przepracowywanie" uczuć (zwłaszcza smutku, strachu) np. w sytuacji, gdy jest zmęczone kończy się eskalacją rozpaczy. W dorosłym życiu też nie

Re: 10 miesięcy - ataki złości

Dziękuje za wszystkie odpowiedzi. Prawda jest taka, że ja już wróciłam do pracy 5 miesięcy temu, z tym że do tej pory mały byl cały czas z babcią. A dopiero od poniedziałku żłobek. Byłam przekonana, że nie będzie żadnego problemu z przyzwyczajeniem do żłobka właśnie dzięki temu, że już tak długo nie

Re: 10 miesięcy - ataki złości

Normalne, rozwojowe zachowanie w tym wieku. Przy nastepnych skokach rozwojowych bedzie tego wiecej. Minie. Reaguj cierpliwie i z miloscia. Jak musisz zakazac to to zrob, a w innych sprawach warto szukac ustepstw, kompromisow. Wielu nerwow da sie uniknac zawczasu przewidujac sytuacje. Jesli mlody po

Re: 10 miesięcy - ataki złości

Stad moja strategia na poczatek nie byloby raczej od razu przytulanie, ale np. probowanie odwracania uwagi, zostawienie dziecka w bezpiecznym miejscu na chwile do samo uspokojenia o ile to mozliwe. Autorka wyraźnie napisała, ze takie zachowania pojawiają się wtedy, gdy dzieckiem zajmuje się ktoś i

Re: 10 miesięcy - ataki złości

Zabka, akurat mam dziecko w żłobku więc wiem co mówię i nie mam zamiaru wzbudzać poczucia winy w autorce czy kimkolwiek, ale też nie będę mydlić oczu, że dziecko w tej sytuacji się złości na mamę, bo nie umie pokazać główką, że chce jabłuszko ;) Nikt nie mówi o robieniu krzywdy, ale o wyrażaniu

Re: 10 miesięcy - ataki złości

Z jedzeniem było kiepsko pierwsze dni, dopiero dzisiaj zjadł ładnie wszystko. Co mnie dziwiło, bo normalnie w domu jest małym żarłokiem. Ze snem to juz zdecydowanie gorzej. Mały nie potrafi sam zasnąć w dzień. Działa jedynie bujanie lub cyc. Więc panie w żłobku bujaja go na rękach i udaje mu się zas

Re: 10 miesięcy - ataki złości

> Bianka - zgadzam się z tym odwracaniem uwagi (i z tym strachem przed emocjami, > tak samo często boimy się swoich emocji zresztą) i też nie lubię jak moje dziec > ko na przykład się uderzy, a ktoś mu wtedy dzwoni grzechotką jak oszalały, brr. > .. Ale przekierowywanie uwagi jest

Re: 10 miesięcy - ataki złości

zabka141 napisał(a): > Dla wyjasnienia, tez uwazam ze dzieci maja prawo wyrazac swoje emocje :) Ale sa > tez inne sposoby na wyrazanie emocji - poza frustrowaniem sie i tantrums - moz > na sie do mamy przytulic, mozna probowac pokazac w kierunku danej rzeczy, ktora > dziecko chc

Re: 10 miesięcy - ataki złości

Dla wyjasnienia, tez uwazam ze dzieci maja prawo wyrazac swoje emocje :) Ale sa tez inne sposoby na wyrazanie emocji - poza frustrowaniem sie i tantrums - mozna sie do mamy przytulic, mozna probowac pokazac w kierunku danej rzeczy, ktora dziecko chce, itd. Nasza rola (rodzicow) jest pomaganie dzieci

Re: 10 miesięcy - ataki złości

Na pewno minie. Co mozesz zrobic w miedzyczasie? Duzo przytulac, karmicj jak sie budzi. Swoja droga to czy macie teraz (po zlobku) wiecej karmien nocnych- tzn. dziecko nadrabia za dzien - czy tez nie? Sprobowalabym sie tez przyjrzec diecie maluszka - tzn. ile posilkow dziennie, zeby dziecko nie byl

Re: 10 miesięcy - ataki złości

ograniczyć nocne karmienia, ale nie wszystko na raz).. Jak się rzuca i złości - przytul i powiedz mu coś w stylu: "jesteś zły, bo chciałeś żeby to mama się tobą zajęła, mama jest tutaj dla ciebie". Jeśli rano macie za mało czasu - może warto jest wstać wcześniej czy jakoś inaczej zorganizować, żeby móc bez

Ataki złości

Mój synek17 miesięczny od niedawna dostaje ataków złości kiedy oboje z mężem czegoś mu zabraniamy. Tupie nogami skacze ,wrzeszczy, płacze aż się zanosi. Zdarza się że uderza głową o podłogę. Normalnie zaczynam mieć już tego dość. Zaczęłam brać nerwosal ,bo już od tych wrzasków nie wytrzymuję

Re: jak reagować na ataki złości u 1 rocznego dzi

Istnieją znacznie bardziej wiarygodne źródła wiedzy na temat dziecięcej psychologii niż "Super niania", czyli program pod publiczkę nastawiony na dużą oglądalność a nie na rozwiązywanie problemów.

Re: jak reagować na ataki złości u 1 rocznego dzi

mie sie najbardziej podoba to rozkminianie psychika półtoraroczniaka w rozmowie z nim :) rózwnie dobrze mogłabym tlumaczyc memu psu " nie mozesz gryzc nogi od stołu mimo ze masz wielka poztrebę, rozuemiem to i rozumiem towj ból niespełnienia ale ty tez musisz zrozumiec ze ten stól kosztowal k

Re: Ataki złości u 4 latki - przedszkolaka

No i właśnie, dwie odpowiedzi i dwa różne podejścia - nie robić nic, przeczekać, albo wydrzeć się i zrobić szopkę dziecku - a ja zwykle balansuję między nimi. Bo z jednej strony rozumiem powody histerii u dziecka (histerii, czy czasem zwykłej złości, objawiającej się np. rzucaniem zabawką), tyle

Ataki złości u 4 latki - przedszkolaka

rodzeństwa. Nie wiem jak reagować na te ataki złości. Do tej pory dostawała kary na bajki, słodycze ale to chyba nie bardzo działa bo zachowanie się powtarza. Córka jest mądrą dziewczynką, dużo z nią rozmawiamy, poświęcamy jej czas i ja i tata, mówimy że ją kochamy, przytulamy się. Spędzam z nią każdą wolną

Re: Ataki złości u 4 latki - przedszkolaka

dopiero malucha. > Nie wiem jak reagować na te ataki złości. Może należałoby zacząć od zrozumienia i zaakceptowania prawa do negatywnych emocji? Robi komuś krzywdę? Jeśli nie to o co caman? Napędza się i nie potrafi wyhamować? No to trzeba pomóc. > Do tej pory dostawała kary... Naprawdę karzesz

Re: agresja, ataki złości, autyzm-ratuunku, 4latk

prosiłam "uspokój się" albo po prostu "bądź cicho" to nie było reakcji. Teraz ignoruję, wychodzę do innego pomieszczenia albo włączam jakąś ulubiona piosenkę, bo czasem to sprawia, że mała się uspokaja. Martwią mnie jednak takie złości również bez powodu. Ni stąd ni zowąd atak histerii

Re: Ataki złości

joanmary napisała: I czy to > normalne aby dziecko w tym wieku nie potrafiło się pobawić przez 5 min spokojnie ? Tak, to jak najbardziej normalne, u nas poprawilo sie po drugich urodzinach..

Re: Ataki złości

Tak, to normalne, że niespełna półtoraroczne dziecko nie potrafi się samo bawić. Normalne, że chce ciągłego towarzystwa. Normalne, że reaguje złością na zakazy - rozwiązaniem jest zakazywać jak najmniej oraz akceptować i rozumieć złość dziecka i pomóc mu ucząc akceptowalnej metody wyrażania tej

Re: Ataki złości

zachowanie normalne jak na wiek twego dziecka. jak nie masz cierpliwosci to pij nerwosolki i zajmoj sie dzieckiem a dla pocieszenia przygotuj sie na taki stan rzeczy trwajacy kilka lub kilkanascie miesiecy a moze nawet lat bo dziecko zawsze chce postawic na swoim i miec mame pod reka

Re: Ataki złości

a mi wszyscy tłumaczą że ciągle nie można się dzieckiem zajmować i prasuję i gotuję, bez przesady... pobawię się z synem ale też musi sam się sobą zająć. niestety często wchodzi w grę tv. zabawki szybko sie nudzą...;/ ja podziwiam, ktos daje do zAbawy ipada- u mnie sie sprawdzalo poki mały nie zaczą

Re: Ataki złości

moze i 5 latki sie uspokajaja ale potem nabieraja rozpedu i szleja ile wlezie, starsza obecnie 8 lat i czasem sie zastanawiam gdzie moje dziecko sie podziala jest coraz gorzej z jej zachowaniem probuje ze wszystkich sil rzadzic domem tylko jej sie nie udaje i afera gotowa plu 2 latka ktora tez wszys

Re: Ataki złości

:D Witaj w klubie. Chyba najzdrowsze co możesz zrobić, to zacząć to wszystko traktować jak zjawisko atmosferyczne. Czy wyprowadza cię z równowagi padający deszcz i usiłujesz za wszelką cenę sprawić żeby nie padał? Za pół roku będzie apogeum, a potem falami chwile spokoju i dom wariatów. Podobno pięc

Re: Ataki złości

To normalne, pamiętam dobrze ten okres jak syn lazł za mną do WC :-D Zero spokoju , ciągle na kolanach albo koło mnie. W kuchni siadał na środku podłogi, wyciągał sobie gary, łyżki drewniane, reklamówki i bawił się , oczywiście musiałam go non stop omijać ale przynajmniej był cicho i siedział w jedn

Re: Ataki złości

To normalne ja mam trójeczkę i tylko średni potrafi znaleźć sobie zajęcie. Dziecko swoim zachowaniem domaga się Twojej uwagi i to też jest normalne. Przeanalizuj Wasz dzień i zastanów się czy każdego dnia znajdujesz czas tylko na zabawę z nim (min 1h) tzn, nie rozmawiasz wtedy przez telefon, nie ogl

Re: Ataki złości

Zachowanie Twojego dziecka jest jak najbardziej normalne. Normalne, że taki maluch nie posiedzi nawet minuty sam bez Ciebie. W końcu jesteś z nim 24 na dobę i po to masz dziecko, żeby się nim zajmować. Pocztę czy inne zajęcia można odłożyć na później. A obiad można zjeść podgrzany, gotowiec. Po co o

Re: Ataki złości u 3latka

oczywiście nie pomagało, ale staraliśmy się, żeby młoda się nie zdążyła za bardzo nakręcić. Generalnie jakichś strasznych ataków złości z rzucaniem na podłogę nie było... i chyba dobrze, bo i bez tego czasem mnie szlag trafiał. Raz udało mi się rozładować wrzask żartem. Młoda się drze, ja wyszłam z siebie

Re: Ataki złości

Obawiam się, ze to normalne :/ mój synek 18 ms od 2/3 prezentuje podobny repertuar zachowań i bicie mnie i gryzienie. Wcześniej też był ruchliwy i nazwijmy to charakterny, ale to co prezentuje ostatnio to czasem doprowadza mnie do rozpaczy. Siedzę z nim na wychowawczym, mąż dużo pracuje, praktycznie

Re: Ataki złości

Normalne. Dziecko w tym wieku potrafi bawić się samo nie dłużej niż 5 minut... A i to nie każde. Jak już bardzo muszę zrobić coś w kuchni, to sadzam ją w krzesełku do karmienia, żeby mogła widzieć, co robię - na chwilę ją to zajmuje. W ostateczności wyciągam iPada - mam na tę okazję układanki na po

agresja, ataki złości, autyzm-ratuunku, 4latka

ponownie zwracam się z prośba o podpowiedź jak zachować się gdy już naprawdę nie radzę sobie z dzieckiem, Córka 4latka, ma zdiagnozowany autyzm dziecięcy. Dostaje ataków szalu gdy np. jesteśmy na dworze i mówię, że już wracamy albo idziemy do Babci. Nie jest tak, że te wszystkie sytuacje ja

Ataki złości

Kobity, co robicie, jak Wasze dziecię ma atak furii? Właśnie byłam z moją 16-miesięczną zołzą na spacerze i wszystko było nie tak: butki śniegowe i kombinezon ją krępowały, nie mogła wstać, więc pierwszy atak złości, potem zadecydowałam, że idziemy do domu - drugi atak złości. Wytarzała mi się w

Re: Ataki złości u 4 latki - przedszkolaka

Autorka prosiła o radę jak postępować z dzieckiem, niekoniecznie je karząc, tylko jak je wychowywać aby nauczyć radzenia sobie z wybuchami złości, bo dziecko jak to dziecko jest niedojrzałe emocjonalnie i ma prawo się złościć i buntować. Ja jej nie odpowiem, bo nie wiem niestety, ale poprzednie

Re: Ataki złości u 4 latki - przedszkolaka

Piszesz, że byłaś spokojna w miarę, nie wydarłaś się. DLaczego? Nie wolno się wydrzeć? W takiej sytuacji wydarłabym się ostro. Miałam podobne akcje z trzylatką, ale bez niemowlęcia i wydarłam się. Niech dziecko wie, że wszelkie granice zostały już przekroczone, bo skąd niby ma to wiedzieć, skoro mam

Re: Ataki złości u 4 latki - przedszkolaka

To zależy od okoliczności. Jak dziecko wpada w histerię, nad którą za bardzo nie panuje (a czterolatkowi jeszcze się zdarza), to warto zachować spokój. Jak zwyczajnie marudzi - można w zgodzie z własnymi odczuciami się wydrzeć. W obu przypadkach pomaga zmiana scenerii na nieco spokojniesze miejsce.

Re: Ataki złości u 4 latki - przedszkolaka

Ależ owszem, potrzebujesz krytyki, bo nie wpadłaś na to, jak córka się czuje po pojawieniu się niemowlaka w domu. Karanie jej to idiotyzm, młoda zwyczajnie krzyczy o uwagę, chce mieć wasz, rodziców czas dla siebie, chce mieć pewność, że jest kochana. Kary jej tego raczej nie dadzą. Empatii trochę.

Re: Ataki złości u 4 latki - przedszkolaka

Dzięki za odpowiedź. Moje dziecko nie jest wytresowane jak piszesz. Po prostu do tej pory była grzeczna, a teraz to się zmieniło. Wiem, że to spowodowane jest przyjściem na świat rodzeństwa, ale potrzebuje rady jak dalej postępować ze starszakiem, a nie krytyki :)

Re: Ataki złości u 4 latki - przedszkolaka

Ależ napisały. Uruchomić empatię, zrozumieć dziecko i nie karać bez sensu. Czego oczekujesz? Że ktoś tu zna magiczną formułkę dzięki której dziecko stanie się znów grzeczne (brrr jak ja nie lubię tego określenia) i znów ułożone (fuj) bez karania? Takie rzeczy, moja droga to tylko w erze. -- JoShiM

Re: Ataki złości u 4 latki - przedszkolaka

Widzę, że na tym forum to chyba rady nie znajdę. Nie jestem głupia i wiem, że powinnam przeczekać i zrozumieć dziecko. Myślałam tylko, że może jakaś mama, która była w takiej sytuacji podzieli się ze mną doświadczeniami. Ale tu same ekspertki, które mają radość z anonimowego naskakiwania na innych.

Re: Ataki złości u 4 latki - przedszkolaka

Zadałam autorce pytanie, czy karała dziecko za sikanie w pieluchę. Nie odpowiedziała. Sikanie w pieluchę jest efektem braku umiejętności kontrolowania własnego pęcherza i wynika z niedojrzałości fizycznej. Akty histerii wynikają z nieumiejętności radzenia sobie z negatywnymi emocjami a więc z nied

Re: Ataki złości u 4 latki - przedszkolaka

joshima kiedy dziecko rzuca czym popadnie, kopie, bije, robi demolke niszcząc do pod reką to co ma, nie slucha nic a nic ,sieje terror w domu ,to jak najbardziej mama ma prawo skarcic dziecko za te zachowanie, i naprawde nie róbcie z autorki tyrana ,ze dała kare za to co dziecko wyprawia. Wedlug mn

Re: Ataki złości u 4 latki - przedszkolaka

z888 napisał(a): > No i właśnie, dwie odpowiedzi i dwa różne podejścia - nie robić nic, przeczekać > , albo wydrzeć się i zrobić szopkę Zwykla histeria bo dziecko nie radzi sobie z emocjami z jakiegoś tam powodu to moim zdaniem zupełnie inna sytuacja niż histeria w okresie kiedy pojawia s

Re: Ataki złości u 4 latki - przedszkolaka

Gość portalu: Agata napisał(a): > Moje dziecko nie jest wytresowane jak piszesz. Sama napisałaś, że jest ułożone. Dla mnie to jedno i to samo ;) Piszę to celowo i z przekąsem, żeby zwrócić Ci uwagę na to jak postrzegasz własne dziecko. > Po prostu do tej pory była grzeczna Nie lubię myśle

Re: Ataki złości u 4 latki - przedszkolaka

z888 napisał(a): > No i właśnie, dwie odpowiedzi i dwa różne podejścia - nie robić nic, przeczekać > , albo wydrzeć się i zrobić szopkę dziecku No dobrze. A jak się wydrzesz to ono się szybciej uspokoi? Szczerze wątpię. I co z tego, że w tym konkretnym momencie zakomunikujesz mu, że Właśnie

Re: Ataki złości u 4 latki - przedszkolaka

z888 napisał(a): > Ja wszystko rozumiem, wiem, dlaczego wpada czasem w takie stany, ale nie wiem, > jak z nimi sobie radzić. Ja na Twoim miejscu, przede wszystkim nigdzie bym nie wychodziła, tylko pozwoliła się starszemu wyryczeć. Po drugie skoro mamy chciały pomóc to wręczyłabym niemowlę

Re: Ataki złości u 4 latki - przedszkolaka

Wtrącę się i opowiem moje ostatnie "wydarzenie" z przedszkola. Wchodzę po mojego 4latka z 4miesięczniakiem na ręku, bo się obudził akurat po wejściu do szatni, niestety. Starszy wita mnie słowami: dlaczego tak szybko przyszłaś i zaczyna buczeć. Oczywiście wiem, z czego wynika problem - jes

Re: agresja, ataki złości, autyzm-ratuunku, 4latk

Nie podnosc dziecka z ziemi połeć dziecku nawet. kilka razy wstanwstań ostrym głosem i wystaw rękę i nie podnos choć by to trwało 5 minut A co do napadów złości to przejdzie z czasem trzeba dużo cierpliwości i konsekwencji dziecko zrozumie w końcu że to ty zadzisz u nas to udało się teraz tylko

Re: agresja, ataki złości, autyzm-ratuunku, 4latk

ja zawsze wychodzę z timerem i wtedy powrót do domu lub kończenie jakiejś czynności jest dla Maksa łatwiejsze; wcześniej przed rozpoczęciem jakiejś czynności lub wyjścia mówię mu jakie zasady obowiązują, umawiamy się, staram się żeby było to dla niego jasne, w miarę przewidywalne; w przedszkolu też

w związku ze wściekłymi ataki złości - kubełki

Tekst linka Tekst linka DOPISUJCIOE WSZYSTKIE Z INWEKTYWAMI I JAWNĄ KPINĄ -- postawmy sprawy z głowy na nogi Traktorek do koszenia trawy nie uciągnie pługa, choćby był najśliczniejszym traktorkiem na świecie.

Re: agresja, ataki złości, autyzm-ratuunku, 4latk

zamiast gadania - zrób jej obrazkowy plan dnia czy poszczególnych czynności - tak jak radzą dziewczyny. A to,że w przedszkolu może daje sobie nieźle rade wynika właśnie z tego,że tam jest ramowy plan dnia i wszystko jest przewidywalne. -- Zofia Wojownicza Księżniczka i Wielki Książę Witold

Re: agresja, ataki złości, autyzm-ratuunku, 4latk

U mnie jest podobnie.jeszcze jak w domu to pół biedy .doszło juz do tego ze jak cos siezabrania to prńbuje wybiegac na ulice co jest nie do wytrzymania, a jeszcze pół roku temu chodził cacy za rączke.wrzask i jeszcze mina nr5 podpatrzyl w lusterku:otwarta buzia i zalana łzami twarz i tak potrafi z b

Re: agresja, ataki złości, autyzm-ratuunku, 4latk

ty nie tlumacz, bo dziecko moze to odbierac tak: worldleaderproposal.com/images/LarsonToon2.jpg przygotuj obrazki, historyjki obrazkowe z planowanymi zdarzeniami i przedstawiaj dziecku plan dnia w postaci obrazkowej (na przyklad sciagajac, obracajac obrazki czynnosci juz dokonanych). Jej frustracja

Re: Ataki złości

Moja odpowiedź na pytanie jak reagować na ataki złości brzmi: nic nie robić, poczekać az przejdzie, potem wytłumaczyć. Tłumaczenie w trakcie ataku złości nic nie daje niestety, a nawet pogarsza sytuację w naszym przypadku. Nie dać się ponieść emocjom, zachować spokój za wszelką cenę.

Re: agresja, ataki złości, autyzm-ratuunku, 4latk

U nas sprawdziło się dokładne określenie godziny do której się bawimy czy musimy gdzieś iść. np. Idziemy na plac zabaw to mówię " jest godzina 16.00 bawimy się do 17.15, to jest bardzo długo, a później idziemy do babci". Od godziny 17.00 odmierzam czas co pięć minut, mówię o tym synkowi &q

Re: agresja, ataki złości, autyzm-ratuunku, 4latk

Dla mnie te histerie to chleb powszedni. Sprawdzilam wiele metod i najskuteczniejsze jest przeczekanie i totalne ignorowanie. Ja w takich chwilach sprzątam łazienkę lub pucuję zlewozmywak. Rozładowuję tym też swój stres. Usiąść nie mogę, bo atakuje. Wyjść też się nie da. Musisz pokazać, że jesteś cz

Re: agresja, ataki złości, autyzm-ratuunku, 4latk

Hej, nasze dzieci tak samo, jak neurotypowe, przechodzą rozwój psychiczny. Prawidłowo wygląda on jak sprężyna. Wszystko się układa, a za chwilę rozsypka i od nowa. Dużo mówi się o słynnym buncie dwulatka, a tak niewiele o buncie czterolatka. Podejrzewam, że w okresie między 2 a 3 rokiem życia już to

Re: agresja, ataki złości, autyzm-ratuunku, 4latk

Dzieci sie w ogole kiepso podporzadkowuja, niezaleznie od autyzmu:) Duzo lepiej dziala wspolpraca, ale do tego musicie sie najpierw z corka dobrze rozumiec. Ona pewnie nie pamieta co do niej mowilas przed wyjsciem, wiec moze zrob jej obrazkowa liste rzeczy, ktore macie w planach? Potem przed kazda

Re: Ataki złości a specjaliści?

W moim mieście psycholożka wzięła swoje 3-miesięczne dziecko i wyrzuciła z 10 piętra, potem sama skoczyła. -- http://www.suwaczki.com/tickers/ma6nwa1iitwbugqa.png

Re: ataki złości u 14 miesięcznego dziecka

> Próbowałam już różnych metod: ignorowałam Na pewno ignorowałaś? A może tylko udawałaś, że ignorujesz? Ja ignoruję w prawdziwym tego słowa znaczeniu - idę np. wstawiać pranie. Ataki złości mojego malucha są coraz rzadsze, niedługo zupełnie znikną. -- Mama A. (5 lat) i M. (17 m

Re: Ataki złości a specjaliści?

Ja oczywiście wiem, że moje osobiste doświadczenia nie rozciągają się na cała populację, ale akurat nieszczęśliwie znam trzy psycholożki dziecięce i tylko jedna z nich ma normalne, fajne dzieci. Pozostałe dwie mają ogromny problem z agresją u własnych potomków. Więc jak na to patrzę, to niestety spa

Re: Ataki złości a specjaliści?

My ostatnio a propo takich właśnie sytuacji zasięgneliśmy rady psychologa, wnioski: - normalny etap rozwoju - podczas ataku histerii- ignorancja- nie mówimy, nie krzyczymy, nie nawiązujemy kontaktu wzrokowego (do dziecka i tak nic nie dociera) - w miejscach publicznych podobnie- awantura w sklepie

Re: Ataki złości a specjaliści?

Zamiast pytać się o to wszystko na forum, lepiej iść do specjalisty: psychologa dziecięcego. Sama pochodzę z rodziny psychologów i stwierdzam, że nie można stosować się do rad mam, koleżanek, znajomych, bo oni mają tylko powierzchowna wiedzę. Najlepiej jest popatrzeć na porady , jakie publikują ogól

Atak złości po wyłączeniu bajek w TV

go uprzedzamy, że za chwilę wyłączamy (szanujemy to, że daną bajkę chce obejrzeć do końca), a mimo rzadko pozwala wyłączyć TV bez histerii. Już nie wiem, jakich sposobów używać, przed włączeniem TV oczywiście obieca wszystko, że nie będzie się złościł i po ostatniej bajce wyłączamy, ale w praktyce

Re: ataki złości u 14 miesięcznego dziecka

mama-ola napisała: > > Próbowałam już różnych metod: ignorowałam > > Na pewno ignorowałaś? A może tylko udawałaś, że ignorujesz? Ja > ignoruję w prawdziwym tego słowa znaczeniu - idę np. wstawiać > pranie. Ataki złości mojego malucha są coraz rzadsze, niedługo > zupełnie

Ataki złości u 3latka

dostała. Zmienialismy wtedy szybko jej obiekt zainteresowania i najcześciej obywało się bez płaczu. Od tygonia sytuacja uległa zmianie. Miała 3 ataki wrzasku, pisku i płaczu. Za pierwszym razem kiedy wrócilismy z podwórka a ona chciala jeszcze wyjść. Płakała tak, że brakowało jej oddechu i krzyczała

Re: ataki złości u 14 miesięcznego dziecka

Ja sobie radzę z różnymi formami złości od roku... Po prostu trzeba się uśmiechać, rozmawiać, przytulan i nie ulegać (ale to nie znaczy że nie pomagać jak się np. wieża zawaliła i ryk albo się przewrócił i histeria i potem chce wszystko niszczyć dookoła - wtedy podchodzę, pomagam, trzymam za rączki

Re: w związku ze wściekłymi ataki złości - kubełk

tekst, który nic nie wnosi tylko nas poniża: forum.gazeta.pl/forum/w,71,142081614,142086044,Re_krzyk_czy_myslenie_bez_dominacji_kogokolwiek_.html

Re: w związku ze wściekłymi ataki złości - kubełk

kolejny kubełek po brzydłoszczy, bydłoszczy znaleźli sobie nowe kpiarstwo kojarzone z moczem. -- postawmy sprawy z głowy na nogi Traktorek do koszenia trawy nie uciągnie pługa, choćby był najśliczniejszym traktorkiem na świecie.

Re: w związku ze wściekłymi ataki złości - kubełk

Dzięuję. Proponuję nie odpisywać na idiotyzmy tylko dawać tu linka. Niedawno pomogło. Może pomóc i teraz. Wiem, że to trudne. Mi się czasami nie udaje. Ale trzeba to robić. -- postawmy sprawy z głowy na nogi Traktorek do koszenia trawy nie uciągnie pługa, choćby był najśliczniejszym traktorkiem

Re: w związku ze wściekłymi ataki złości - kubełk

Przepraszam, ale czy zeby usunąć cały wątek, należy klikać w kubełek pierwszego posta? Tak tylko pytam, bo swoje typy mam ;) -- 14-11-2012. Budowa trasy S5 nie jest priorytetem dla premiera Donalda Tuska. No to moim priorytetem jest niegłosowanie na PO. Cały tekst: bydgoszcz.gazeta.pl/bydgoszcz/1,

Re: Ataki złości u 3latka

Jak dziecko wpadnie w histerię, to lepiej nic nie mówić, nie robić. Życzliwie i zarazem nie narzucając się być obok. Do dziecka w histerii nic nie trafia.

Re: Ataki złości u 3latka

Jak dla mnie normalna faza rozwoju, świadcząca o tym iż dziecko chce samo decydowac o sobie (bardzo dobre doświadczenie). ja bym na Twoim miejscu aranżowała jak najwięcej sytuacji kiedy córeczka będzie mogła sama podjąć decyzję np w co chce sie bawić, gdzie iść, jak się ubrać. dziecko przeżywa emocj

Re: Ataki złości u 3latka

Jezuuuuu...u mnie to samo i to z dnia na dzień się zaczęło.Najgorzej jest na placu zabaw.Czasami nie wiem co mam robić, jak go uspokoić,jak tłumaczyć.Jeszcze te wszystkie mamy patrzą zawsze tak jakby ich dzieci idealne były!!

Re: Ataki złości u 3latka

To sa normalne zachowania 2-3 latka. Tez to przerabialam i przerabiam dzien w dzien w moim 3,4 latkiem i 1,5 roczna corka. A mloda potrafi zrobic taki bunt ze ho ho!

Re: Ataki złości u 3latka

Nasz synek(26msc)też miewa humory:(Wystarczy ,ze cos mu nie wyjdzie w zabawie i juz zaczyna wyć:(I to jak!wrzeszczy i krzyczy CHUSTECZKĘ!,po podaniu chusteczki i otarciu kilku łez ,dalej krzyczy CHUSTECZKĘ!i tak w kółko,rzuca sie na podłogę itp Nie wiadomo jak temu zaradzić,czasami nie zwracam uwagi

Re: Ataki złości u 3latka

jastek24 napisała: > Jak postepować w takich sytuacjach? Ja nie ustępuję jeśli nie mogę. Nie uspokajam jeśli dziecko jest w stanie histerii i nic do niego nie dociera. Jednak jak potrzeba przytulam i pomagam się uspokoić. Przeczekuję a potem na spokojnie rozmawiam i wyjaśniam "dlaczego ni

Re: Ataki złości u 3latka

Przylaczam sie do postu, sama mam synka w dokladnie takim samym wieku i czasem mam dosc, taki upor i awantury mam przy najprostszych sytuacjach typu umyjmy rece albo zmienmy pieluche, dzis ostrzeglam go ze jak sie nie uspokoi zamkne go w pokoju i tak zrobilam, na chwile oczywiscie. Nie wiem czy to d

Re: Ataki złości u 3latka

Uuuu. Ciężkie to chwile są. Szczególnie na zewnątrz-publicznie. W domu moge spokojnie olać - czekam aż przejdzie (starsza już tak nie miewa a młodsza to bardzo bardzo rzadko...na razie...). A publicznie to lipa.Olewam - źle bo olewam i jak ja moge tak patrzeć jak dziecko się rzuca po ziemi. A jak mi

Re: Ataki złości u 3latka

he he ja też nie pomogę bo mam ten sam problem. Na ogół da się już jej wytłumaczyć i przyjmuje to bez problemu a czasem wpada w jakiś amok.Darcie się,wycie,rzucanie na podłogę.Ostatnia taka sytuacja miała miejsce na lotnisku,czas iść do bramki a ta chce się bawić w sklepie z zabawkami.Więc wzięłam w

Re: Ataki złości u 3latka

szybko to nie minie :-/ moja ma 3,5 a też tak ma :-/ ostatnio w trakcie zakupów wyszłyśmy (odłożyłam szybko wszystko i pędem do wyjścia) uspokoiła się jak doszło do niej że teraz to już na pewno nic nie dostanie... ale gorsze było jak odbierałam ją po całym dniu od brata (bezdzietny jeszcze) i mi mó

Re: straszny 17. miesiąc! Ataki złości

godzinie by Ci pasowało w ten czwartek? Te ataki złości to masakra, ile ona potrafi wyć i jak. Czuję się czasem bezradna, jeszcze teraz to nie wiem czy ją ta ręka boli, czy to nie przez to jest taka rozdrażniona. W ogóle to ubrać się i wyjść z nią gdzieś, będzie sobie wymyślać świetne zabawy, jest wtedy

LE. Skorża: liczę na sportową złość i rehabilitację za blamaż z Podbeskidziem

LE. Skorża: liczę na sportową złość i rehabilitację za blamaż z Podbeskidziem

Nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zapytaj ekspertów

Zdjęcia - ataki złości

Zdjęcia - ataki złości

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

Regulamin