Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Podroz babci z wnukami

Dziewczyny, jak wyglada sytuacja jesli babcia leci sama z wnukiem/wnukami? MUsi miec jakis list od rodzicow etc? Dzieki! -- -----------------------------------------

Re: Wyjazd babci z wnukami.

Dziadek też jedzie ale głównie babcia będzie się zajmowała wnukami.

Re: Wyjazd babci z wnukami.

Dziadek nie chciałby dołączyć albo koleżanka babci z wnuczką/wnukiem w zbliżonym wieku?

Wyjazd babci z wnukami.

Witam, babcia postanowiła zabrać wnuki nad wakacje - wyjazd jakieś 350 km od domu, wnuków 3, rodzeństwo plus syn drugiej córki i teraz jest taka sytuacja - babcia chce zabrać syna jednej córki i tylko jedno dziecko drugiej - bo jak mówi nie da rady z trójką. I teraz pytanie, czy gdyby to były wasze

Re: Wyjazd babci z wnukami.

> podobno propozycja wyszła od babci > > > podobno robi wielką różnicę "babcia postanowiła zabrać wnuki nad wakacje" - ja to rozumiem, że pomysł jest babci

Re: babcie i wnuki

Niestety podpisuję się pod tą obserwacją. Naprawdę mało przyjemnie się przebywa na takim placyku, w pobliżu takich osób... zwłaszcza jak się przychodzi ze swoim dzieckiem, któremu pozwoli się i zdjąć buty, i oblać się wodą, i wejść na zjeżdżalnię od drugiej strony... a babcie dopiero co skrzyczały

Re: Wyjazd babci z wnukami.

babcia jak najbardziej może nie czuc sie na sie zabierać trójki wnuków i ja to rozumiem ale tego sie nie robi tuz przed wyjazdem i nie wybiera sobie dwójki wnuków z trójki.

Re: Wyjazd babci z wnukami.

ależ z Was jędze - odseparować babcię (no rzeczywiście, kara jakich mało ;) ), zerwać kontakty itp teksty bo ośmieliła się mieć własne zdanie co do wnuków, które chce zabrać na wakacje

Re: Wyjazd babci z wnukami.

ja dodam jeszcze, bo niennte chyba czegos nie rozumie babcia nie ma obowiązku zabierania jakiegokolwiek wnuka na wakacje, wystarczy jednak jeśli tego po prostu nie zaproponuje, zamiast serwować chamskie, bezduszne gadki

Re: Wyjazd babci z wnukami.

Dokładnie tak. I w sumie w nico podobnej sytuacji tak postąpiłam babcia "nie miała siły" to nie. To znalazłam opiekunkę co "miała siłę" i obeszło się bez babci. Później babcia się niezmiernie dziwiła, że jak to tak dziecko wyjeżdża bez niej i za nią nie tęskni i w ogóle jak to …. w wakacje a

Re: Wyjazd babci z wnukami.

Podział na lepsze / gorsze dziecko jest haniebny. Babcia mogła to rozwiązać w inny sposób np powiedzieć, że w tym roku weźmie na wakacje wnuki od jednej córki, za rok drugiej. Takie odrzucenie chłopca bez powodu jest dla niego bardzo krzywdzące.

Re: Wyjazd babci z wnukami.

A czy ty potrafisz czytać ze zrozumieniem? Nikt nie twierdzi, że babcia jest "gupia", bo nie chce wziąć trójki, tylko że dobór wnucząt jest dziwny to raz, a dwa babcia z żadnym pomysłem na wyjazd z trzecim wnukiem nie wyszła - np. "a Karolka weźmiemy w przyszłe wakacje/ferie/kiedyś tam", czyli

Re: Wyjazd babci z wnukami.

dokładnie dodatkowo jest jeszcze jedna kwestia babcia to nie obca baba, a wnuki to nie dzieci dalekiej sąsiadki chyba się znają, babcia w miarę wie jak ogarnąc dzieci, umie się z nimi dogadac etc -- beataj1, ale nie tylko o sobie;) "Mam za to dużo średnio jędrnego cellulitu - wychodzę z

Re: Wyjazd babci z wnukami.

Nie mogę zobaczyć różnicy bo nie znam wszystkich motywów takiego, a nie innego działania babci. Autorka nie pisze, czy babcia bierze jakieś wnuki ze sobą co roku, dlaczego nie chce wziąć właśnie 9 latka (może był z nią rok temu?). Wiemy tylko, że w tym roku babcia chce wziąć dwójkę - 13 latka od

Re: Wyjazd babci z wnukami.

froshka66 napisała: > Dokładnie tak. > I w sumie w nico podobnej sytuacji tak postąpiłam babcia "nie miała siły" to ni > e. To znalazłam opiekunkę co "miała siłę" i obeszło się bez babci. > Później babcia się niezmiernie dziwiła, że jak to tak dziecko wyjeżdża bez niej > i

Re: Wyjazd babci z wnukami.

Wnoszę, że nie powiedziała tego wnukowi, tylko rozmawiała z jego matką - że da radę zabrać tylko jedno dziecko. Z wątku wynika że mogła sobie darować jakąkolwiek propozycję, bo taka skąpa oferta wakacyjna to przecież potwarz. Tylko ciekawe co by forum orzekło gdyby babcia zabrała tylko dziecko

Re: Wyjazd babci z wnukami.

a wątkodajka będzie przeszczęśliwa : żadnemu dziecku nie jest przykro (pod warunkiem, że nie chlapnie ozorem, że dziecko siostry pojechało), babci się dostanie (za ... lat) bo ośmieliła się zaproponować wakacje tylko jednemu dziecku za 50 lat jedno z nich założy wątek : babcia nie zabrała mnie na

Re: Wyjazd babci z wnukami.

reakcje dzieci na uwagi babć lub opiekunów (bo i kolonie były), że wiem na pewno - jednym podjęłabym się zapewnić opiekę, innym nigdy w życiu. Sama wiem, że babci słuchałam mniej niż rodziców i to raczej norma. A babcia bardziej się boi o wnuka, niż kiedyś o własne dzieci - wiek, większe poczucie

Re: Wyjazd babci z wnukami.

Chciała kobita dobrze,ale jak zwykle wyszło źle(wg was oczywiście).Chciała pomóc , po równo z każdej ze stron,zabrać wnuka/wnuczkę na wakacje, ale nie wg Was jest niesprawiedliwą babą.Kamyszek nie pisze o wzajemnych relacjach jej dzieci-babcia..Może jej syn jest niesforny,nie gdzieś słuchanie

Re: Wyjazd babci z wnukami.

? Zgadnij. Nie chodzi o to, że babcia ma się zarzynać, żeby WSZYSTKIE wnuki oporządzić wakacyjnie w tym samym stopniu każdego roku. Ale w dłuższym czasie - dobrze by było, aby przy w miarę poprawnych stosunkach, to było zbliżone. Np. jednego roku biorę te wnuki, potem tamte, potem jeszcze inne. A nie zawsze

Re: Wyjazd babci z wnukami.

Dlaczego afera? Jeśli jest KOMUNIKACJA, to będzie jasne, że jednego roku jadą wnuki od jednego dziecka, drugiego od drugiego - bo babcia nie da rady ogarnąć trójkę. Albo: jednego chłopaki, drugiego dziewczynka. Albo jakoś tak. Podział: starsza dziewczynka i młodszy chłopak, to się w ogóle nie klei

Re: Wyjazd babci z wnukami.

Moim zdaniem propozycja babci bardzo hmm... nieprzemyślana. To tak jakby dwójce wnucząt kupić prezent na gwiazdkę, z trzeciemu nie, i tłumaczyć, że nie starczyło czasu, pieniędzy, sił na zakupy, pomysłu zabrakło itd. Podobnie jak przedmówczyni kjut uważam, że może się to wiązać z niechęcią babci do

Re: Wyjazd babci z wnukami.

Ja mam podobna sytuacje co roku, babcia zabiera na wakacje dwójkę wnuków i jest to rodzeństwo. Mojego syna nigdy, nigdy nawet nie zaproponowała, żeby on pojechał. Ja nawet nie mam pretensji, nawet uważam ze czasem powinna pojechać sama żeby odpocząć. Syn oczywiście jeździ z nami i drugimi dziadkami

Re: Wyjazd babci z wnukami.

typy zabaw i zainteresowań, a jak dziadek nie umie czy nie chce bawić się z wnukami (dużo jest takich dziadków), to pojmuję, że babcię to przerasta. -- www.wszechswiatmyszuni.pl

Re: Wyjazd babci z wnukami.

A co, uważasz, że babcia ma obowiązek zajmować się wnukami? Jej obowiązki skończyły się, kiedy odchowała dzieci. Potem utrzymuje się kontakty towarzysko - emocjonalne. Co chwilę czytam: matka się wtrąca, jestem już dorosła, itd... No to ok. Rodzice dorosłych dzieci zrobili swoje. Teraz mają czas

Re: Wyjazd babci z wnukami.

dla mnie takie teksty babci w stylu " biorę dwójkę, a jak się nie podoba to wasz problem, ja i tak nie muszę nikogo brać więc się cieszcie, że w ogóle chcę" jest nieakceptowalny i chamski tymbardziej, że moja mama jest typem "nowoczesnej babci" i kocha wnuki strasznie ( 3), ale męczy ją hałas

Re: Wyjazd babci z wnukami.

niemiłe). Babcia jest taką samą babcią dla wnuka nr1, wnuczki nr2 itd. nawet jeżeli serce (wszak nie sługa) opowiada się za jednym dzieckiem (bo fajniejsze, grzeczniejsze, albo zwyczajnie odpowiedniej płci: zawsze chciałam mieć córkę, a tu sami synowie mi się trafili, teraz odbiję sobie wnusi).

Re: Wyjazd babci z wnukami.

Na litość boską.Nie robi się biorąc wnuki jednego od jednego dziecka , drugą stronę pomijając. 3/4 wpisów oparta jest na domniemaniach, bo kamyszek nie pisze ani np. o zdrowiu swoich rodziców ani o charakterze swoich dzieci. Może jej 9 latek ma adhd, jest krnąbrny itp, i babcia zwyczajnie nie

Re: Wyjazd babci z wnukami.

Proszę bez inwektyw. Skąd możesz wiedzieć, jakimi kryteriami kieruje się babcia, dając taką, a nie inną propozycję? Co ma zrobić, jak nie może wziąć trojga? Może w jej odczuciu to niezabierane jest najbardziej kłopotliwe? Ma wziąć wnuki od jednego swojego dziecka, a nie wziąć od drugiego? To co

Re: Wyjazd babci z wnukami.

rodzicach psy wieszają (epitet "roszczeniowy" jest jednym z łagodniejszych), choć wszak autorka wątku do niczego babci wszak nie zmusza, po prostu odmówiła skorzystania z propozycji! Czy dorosłe dzieci mają jakiś obowiązek przyklaskiwać pomysłom swoich rodziców w temacie swych dzieci a ich wnuków, czy

Re: Wyjazd babci z wnukami.

Gdyby trzecie dziecko miało możliwość wyjechania gdzie indziej (kolonie, wyjazd z kolegą i jego rodzicami na działkę, cokolwiek), to sam fakt, że babcia wzięła pozostałe nie byłby taki straszny. Jednak tu wiadomo, że jeden wnuk będzie siedział w domu, a pozostałym dziadkowie będą zapewniać różne

Re: Wyjazd babci z wnukami.

agni71 napisała: > fajnie, to spróbuj jeszcze im zaserwowac taki tekst jak wpisałaś wyżej, ciekawe > czy nie zdębieją, bo ja bym osłupiała z lekka na początku, a kolejna moja reak > cją byłoby rozluźnienie kontaktów a ty spróbuj zaserwować którejś babci ten tekst, że wakacje z nią

Re: Wyjazd babci z wnukami.

zapewnić jakieś atrakcje. Ale nie wróżyłabym, że takie postępowanie babci pozostanie bez wpływu na relację z młodszym wnukiem. Choć to w sumie jej sprawa. No ale tak czy owak babcia dziwna - rozumiem, że miałaby obawy przed zabraniem dziecka malutkiego albo odstającego wiekowo od pozostałej dwójki, ale tak

Re: Wyjazd babci z wnukami.

A ja jestem innego zdania niż większość. Lata temu moja babcia zabierała 2-3 wnuków co roku nad morze - nigdy, albo bardzo rzadko, było to rodzeństwo. Brała po jednym wnuku od różnych swoich dzieci i nikt z nas traumy z tego powodu nie ma. Owszem, troszkę przykro było, że w tym roku jedzie siostra

Re: Wyjazd babci z wnukami.

Oczywiscie. Mam nadzieje jednak, ze dopuszczasz tez mozliwosc, ze za pare lat corka wypomni matce, ze przez brata nie wyjechala na wakacje? Jesli pieniadze nie sa problemem to problem lezy gdzie indziej, inaczej babcia wzielaby wszystkie wnuki bez gadania bo to nie sa malutkie dzieci, tylko spore

Re: Wyjazd babci z wnukami.

), że wiem na pewno - jednym podjęłabym się zap > ewnić opiekę, innym nigdy w życiu. No wlasnie. Ja tez znam dzieci, ktorych nie wzielabym pod opieke nawet za milion dolarow chyba, ze moglabym je przywiazac lancuchem do kaloryfera. Babcia po prostu wie do czego wnuk jest zdolny, tyle. > Sama

Re: Wyjazd babci z wnukami.

Jakiego focha ? Na litość boską. Tak się po prostu nie robi... Babcia ma prawo powiedzieć, że nie chce brać wszystkich wnuków a matka ma prawo powiedzieć, że się nie zgadzam na nierówne traktowanie dzieci - deal with it ! Gdyby najmłodsze dziecko miało 4/5 lat to byłaby inna sytuacja ale 9 latek

Re: Wyjazd babci z wnukami.

Nie znam sytuacji ale troche podmuchami na zimne , do dzis muszę wygryzac sytuacje sprzed lat gdzie ex i teściowie ewidetnie preferowali wnuka. A moja Mama bardzo sie starała nie preferować żadnego z dwójki ale jednak wnuczka nie spełniła Jej marzeń o ślicznej ułożonej dziewczynce z kokarda i

Re: Wyjazd babci z wnukami.

chłopak będzie siedział sam w domu. > Jeżeli babcia chciała dosponsorować wyjazd córce, to równie dobrze może dać wnukowi jakiś grosz na basen, lody, wycieczkę po okolicy z ojcem i matką. Taka propozycja nie padła. > Każdy człowiek jest indywidualnością i nawet rodząc się z tych samych rodziców

Re: Wyjazd babci z wnukami.

To niech ich też ktoś zaprosi. Jakiś ich kolega. Nie mój. No jak ulał pasuje do tego wątku: cały wic polega na tym, że nie chodzi tu o zaproszenie "mnie przez mojego, nie ich, kolegę" tylko o zaproszenie "innych wnuków przez MOJĄ babcię, która TYLKO mnie pominęła". To jest właśnie ta różnica

Re: Wyjazd babci z wnukami.

> No przecież nie chce wywołać kwasów w rodzinie. Dopiero by było, gdyby wzięła d > wójkę jednego dziecka, a nie wzięła wnuka od drugiego - afera na całą rodzinę! A niby dlaczego ma być afera na całą rodzinę? Moja mama zabierała moją córkę, innym razem wyjechała z moją siostrą i

Re: Wyjazd babci z wnukami.

) takimi samymi rodzicami dla wszystkich dzieci, tak dziadkowie są (przynajmniej powinni być) takimi samymi dziadkami dla wszystkich wnuków. I tak jak sama nie wysłałabym tylko jednego dziecka na wakacje, podczas gdy drugie miałoby siedzieć całe lato w domu (zawsze można wybrać opcję tańszą, krótszą, mniej

Re: Wyjazd babci z wnukami.

No wiesz, ja z moim bratem się dogaduję - jeśli potrzebujemy pomocy mojej mamy przy dzieciach, to nie zrzucamy jej WSZYSTKICH wnuków na głowę w jednym momencie, jeśli nie dałaby rady (na bardzo krótko i owszem, ale już pół dnia z dwiema 3,5-latkami i niemowlakiem to za dużo). I pomimo tego, że

Re: Wyjazd babci z wnukami.

nim. Wypady na basen, jakiś wyjazd do pobliskiej atrakcji turystycznej, zrobienie wspólnie czegoś ciekawego... Nosz przecież można nie mieć pieniędzy, ale to nie zwalnia od posiadania głowy pełnej pomysłów, raczej powinno je wyzwalać... Jeżeli babcia chciała dosponsorować wyjazd córce, to równie

relacje babcia-wnuk

Witam serdecznie, proszę o porady dotyczące wpływu rodziców lub jego braku na relacje dziadkowie - wnuki. Synem lat 6 zajmuje się babcia (mama męża), zaprowadza go do szkoły i przyprowadza, zajmuje się nim, gdy jesteśmy w pracy. Z pomocy babci chciałabym przestać korzystać od wakacji, bo przez te

Re: babcie i wnuki

dziecko- niemowle. Poprostu babcie nie nadaja sie na dluzsza mete 10h/dobe do opieki.

Re: babcie i wnuki

skąd pewność, że to babcie? może to te wspaniałe opiekunki, które dziecko tak kocha, że zwraca się do niej per babciu?

Re: babcie i wnuki

U mnie na odwrót. To babcie i dziadkowie mają więcej cierpliwości, mlode mamy na placu zabaw sfrustrowane, znudzone albo zagapione w telefon.

Re: babcie i wnuki

A to prawda, taki model opieki jest czesty. Straszenie i ocenianie. Wspolczulam zawsze tym dzieciom, choc nie wygladaly na zbyt przejete jęczeniem babć ;)

Re: babcie i wnuki

Dodam jeszcze, że mnie i brata praktycznie wychowywała babcia, rodziców się nawet trochę baliśmy, więc w sumie nie powinnam się dziwić, że jest jak jest.

Re: babcie i wnuki

przychodzi ze swoim dzieckiem, któremu pozwoli się i zdjąć buty, i oblać się wodą, i wejść na zjeżdżalnię od drugiej strony to teraz wyobraź sobie jazgot matek na forum, że babcia pozwoliła...

Re: babcie i wnuki

Bo to darmowa siła robocza nie? Inaczej tego nie rozumiem, że można mieć babcię za niańkę (osobiście uważam, że od opieki nad dziećmi są odpowiednie do tego placówki).

Re: babcie i wnuki

a moze to sie rodzicom wydaje ze te babcie sa takie wspaniale :) wczoraj taka sytuacja :) sasiadka jest sama przez caly tydz , M tylko weekendowo ich odwiedza wiec co jakis czas przychodzi babcia...przy mamusi slodziutko a jak mama pojdzie to juz roznie 9 nie zebym nadstawiala ucho ;) ale

Re: babcie i wnuki

Spoko, pozwalam tylko jak nie ma obłożenia, a jak są chętni na zjazdy to też zawracam ;) -- https://www.facebook.com/pieknyibestia?ref=hl Piękny i Bestia - FB

Re: babcie i wnuki

Przez kilka lat to nie ma bata, żeby na jakieś dziwne zachowania nie trafić jeżeli się zdarzają. To po pierwsze. A po drugie - wystarczy obserwować dziecko. Jeżeli lubi z babcią przebywać, bawić się z nią, zostawać z nią właśnie, samo szuka z nią kontaktu to jest najlepszy dowód na to, że wszystko

Re: babcie i wnuki

Moja rodzona matka potrafi się gorzej odezwać do moich dzieci, przebywających pod moją opieką, drzeć się, porównywać do zwierząt dwulatka jak zdarzy mu się nie dobiec do nocnika. Samej zdarzyło się zostać kilka razy na kilka godzin, tylko z jednym w danym czasie a i tak mam poczucie winy, że musiała

Re: babcie i wnuki

najlepsze jest to ze te dzieci sa zawsze grzeczne , dzis jedna z babc pokrzykiwala bo dziewczynka znalazla sobie PATYK i tym patykiem bawila sie w piaskownicy.Samo jeczenie jest OK ale wykrzykiwanie, grozenie... Kiedys moj synek z niewyparzonym dziobem (4l) powiedzial grzecznie takiej babci "nie

Re: babcie i wnuki

A ja dziś na placu zabaw miałam taka zwierzającą się babcię, a że mi sie nudziło to jej nawet wysłuchałam dzielnie i tak : pani ma dwóch synów, jeden w jednym mieście, drugi w innym. Babcia ma teraz pod opieka dwójke wnucząt, 6 i 4 lata, kazde innej matki jak to ujeła, żeby dac do zrozumienia że

Re: babcie i wnuki

Ale dziwi cie to? Bo mnie wcale. babcie opiekują się nieswoimi dziećmi, a wtedy zawsze stres i poczucie odpowiedzialności jest większe. Poza tym swoje robią też pozostali opiekunowie, z których częśc ma świra na punkcie bezpieczeństwa i wolności osobistej własnego dziecka i agresywnie reaguja na

Re: babcie i wnuki

Moja mama i teściowa zajmowały się moim synkiem na pełen etat odkąd skończył 7 m-cy a ja wróciłam do pracy dopóki nie poszedł do p-kola a i teraz mama odbiera go jakieś 1,5 h przed moim przyjazdem z pracy i nigdy ani u jednej ani u drugiej nie zauważyłam zachowań o jakich piszesz. Może teraz jak ma

Re: babcie i wnuki

E tam. Za włażenie na zjeżdżalnie od drugiej strony sama drę ryja. Staram się dziecko uczyć by brała pod uwagę inne dzieci i że jak włazi od drugiej strony to inne dzieci muszą czekać by zjechać po bożemu a jak jakieś nie poczeka to może dojść do nieprzyjemnego wypadku. Na placach ma zakaz i tyle.

babcie i wnuki

Po powrocie z wakacji praktycznie codziennie wychodzimy z synkiem na jakis plac zabaw, parku, miejsca gdzie jest duzo dzieci. Masa dzieci jak to w PL pod opieka babc i to zapewne nie na godz czy dwie tylko jest to opieka calodniowa do przyjscia rodziców z pracy. Praktycznie kazda z babc zestresowan

Re: babcie i wnuki

> E tam. Za włażenie na zjeżdżalnie od drugiej strony sama drę ryja. > Staram się dziecko uczyć by brała pod uwagę inne dzieci i że jak włazi od drugi > ej strony to inne dzieci muszą czekać by zjechać po bożemu a jak jakieś nie poc > zeka to może dojść do nieprzyjemnego wypadku. 

Re: Wyjazd babci z wnukami.

piszesz, żeby zapytać dzieci, ale babcia już wskazała, kogo może zabrać - co, jesli decyzja dzieci nie będzie po myśli babci?

Re: Wyjazd babci z wnukami.

Babcia dobrze kombinuje:-) 13 latek zajmie sie 8 latka a babcia odda sie lekturze ,,na zywo":-)

Re: Wyjazd babci z wnukami.

A po d > rugie to babci psi obowiązek czy rodziców zapewnić dzieciom wakacje... podobno propozycja wyszła od babci

Re: Wyjazd babci z wnukami.

No właśnie chciała kobita dobrze wnukom wakacje zapewnić , a tu zonk na ematce została obsmarowana...

Re: Wyjazd babci z wnukami.

czyli babcia ma dac kase? -- "Badz uroczy dla swoich wrogow, nic ich bardziej nie zlosci"

Re: Wyjazd babci z wnukami.

Nie wiem, chyba się nie zrozumiałyśmy. Ja nie pisałam nic o dysusjach i kompromisie z babcią.

Re: Wyjazd babci z wnukami.

A co maja zrobic babcie, ktore maja piecioro wnuczat? Albo wszystkie biora na wakacje, albo zadnego? :>

Re: Wyjazd babci z wnukami.

dokładnie, dzieci z jednej rodziny nie musza nawet wiedzieć, że kuzynostwo gdzies pojechało z babcią

Re: Wyjazd babci z wnukami.

Jeszcze dodam, że rozważyłabym możliwość wymiany dzieci w połowie wyjazdu (zawieźć drugie, przywieźć pierwsze).

Re: Wyjazd babci z wnukami.

posłałabym z babcia jedno ze swoich dzieci, tylko gdybym wiedziała, że to drugie babci nie lubi i jechać nie chce (pod warunkiem, że pierwsze chce, oczywiście).

Re: Wyjazd babci z wnukami.

rasowa_sowa napisała: > dziewczynka jest ta pojedyncza chyba, chłopaki to rodzeństwo wnuków 3, rodzeństwo plus syn drugiej córki IMO, rodzeństwo to chłopak i dziewczynka. -- Tylko nie stawiaj nic na meblach!

Re: Wyjazd babci z wnukami.

my nie wiemy jaki ten 9 latek jest. Może się nie słucha? dostaje małpiego rozumu? Nie wiemy, ale babcia pewnie wie dlaczego go nie weźmie

Duży zeszyt - ZWIASTUN

Duży zeszyt - ZWIASTUN

Nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zapytaj ekspertów

Zdjęcia - babcia a wnuki

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

Regulamin