Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: ocena z zachowania

No to kwestia zaburzonej hierarchii. 10-11-latek jeszcze nie jest na etapie rozwojowym buntu i negacji pozycji dorosłych.

Re: ocena z zachowania

triss_merigold6 napisała: > No to kwestia zaburzonej hierarchii. 10-11-latek jeszcze nie jest na etapie roz > wojowym buntu i negacji pozycji dorosłych. on ma 9 lat i na tym etapie jest już z rok czy dwa :(

Re: Jak nie złościć się na dziecko?

Nie, no prosze Cię, usypianie na rękach 10-miesięczniaka? Dziecko w tym wieku powinno już dawno samo zasypiać np. głaskane po główce czy trzymane za rączkę, ale nie rękach. Bez przesady. A na przyszłość, bunt 2-latka to mit. Zamiast wmawiać sobie, że bunt jest i cierpieć z tego powodu, trzeba

10-latek:bunt?depresja?załamanie?

Problemy z zachowaniem syna zaczęły się na początku tego roku szkolnego.Najpierw były wagary potem kradzieże,nieodpowiednie na jego wiek towarzystwo(chłopcy 14-16 lat)Obecnie syn jest na obserwacji w szpitalu psychiatrycznym.Oddałam go tam bo jestem już bezradna a widzę że coś się złego z nim dzieje

Re: Bunt dwulatka

A mnie powalają na łopatki takie okreslenia jak bunt 2 latka,3 latka,4 latka, 5-latka,6-latka...8latka,10-latka....i w jakim wieku dziecko by nie bylo to w świetle psychologi zawsze bedzie to bunt xxxx latka Dla mnie niesforne zachowanie jest niegrzecznym zachowaniem,a nie zwalanie na bunt 3 latka

Re: 10-latek:bunt?depresja?załamanie?

napisałeś, że wg prawa rodzice dysponują majątkiem dziecka do 10 roku życia. Syn autorki wątku właśnie skończył 10 lat.

Re: 10-latek:bunt?depresja?załamanie?

srebrnarybka napisała: > Nie rozmawiamy tu o prawie Ale prawo nie bez powodu takie jest. -- Ne puero gladium!

Re: 10-latek:bunt?depresja?załamanie?

scher napisał: > O ile wiem, majątkiem 10-latka zgodnie z prawem rozporządzają rodzice. Ale może młody by wolał, żeby jego kasą zarządzał ojciec?

Re: 10-latek:bunt?depresja?załamanie?

O ile wiem, majątkiem 10-latka zgodnie z prawem rozporządzają rodzice. I nie porównuj jakiegoś długopisu do znacznej, jak napisała autorka wątku, kwoty pieniędzy. -- Ne puero gladium!

Re: 10-latek:bunt?depresja?załamanie?

jakw napisała: O ile wiem, majątkiem 10-latka zgodnie z prawem rozporządzają rodzice. Ale może młody by wolał, żeby jego kasą zarządzał ojciec? A opiekę nad młodym sąd przyznał matce czy ojcu? ;-) -- Ne puero gladium!

Re: 10-latek:bunt?depresja?załamanie?

na jakiej podstawie twierdzisz, że pieniądze poszłyby na narkotyki? O narkotykach nic autorka wątku nie pisze, myślę, że raczej 10latek wydałby te pieniądze na chodzenie na jakieś kebaby i kręgle, na które chodzi z ojcem.

Re: 10-latek:bunt?depresja?załamanie?

Nie rozmawiamy tu o prawie, ale o wychowaniu i zaufaniu. Po drugie, ile mógł 10latek oszczędzić? To może byla znaczna suma, ale na możliwości 10latka. W tamtych czasach długopis parker był też znaczną rzeczą i zgubienie go było oczywiście nierozsądne. Ale ukarałam się za to sama, natomiast moim

Re: 10-latek:bunt?depresja?załamanie?

jakim cudem 10latek mógł zaoszczędzić więcej niż dorosły człowiek w ciągu 10 lat małżeństwa? Skąd miał takie dochody? A jeżeli wiedziałaś, że miał, to trzeba było go przygotować do tego, by umiał je mądrze wykorzystać. Co zaś do parkera: nie wiesz, ile wart był taki parker w 1968 r., zapewne

Re: 10-latek:bunt?depresja?załamanie?

, uzdrawiająca stosunki w rodzinie po rozwodzie, a nie szpital. A pobyt w szpitalu psychiatrycznym dla 10 latka będzie dodatkową trauną, która niczego nie rozwiąże, pogłębi tylko rozdźwięk między synem a matką.

Re: 10-latek:bunt?depresja?załamanie?

10 latek już od ładnych paru lat (co najmniej od pójścia do szkoły) powinien dostawać kieszonkowe po to, by nauczyć się gospodarowania pieniędzmi, w tym również ich przechowywania. Gdyby pieniądze dostawał regularnie, nawet niewielkie kwoty, to po pierwsze mógłby nauczyć się kalkulowania, czy

Re: 10-latek:bunt?depresja?załamanie?

popieram, sporo wody w rzece upłynie zanim oddziały psychiatrii dziecięcej staną się miejscem, gdzie bez ryzyka demoralizacji można wysłać chore dziecko i mieć pewność że pobyt tam mu istotnie pomoże w sensie terapeutycznym. -- A mnie to Vichy!

Re: 10-latek:bunt?depresja?załamanie?

prawda, ale prawdą jest też fakt, że personel nie wszystkich oddziałów psychiatrii dziecięcej wykazuje się kompetencjami wychowawczymi w codziennych kwestiach. Sądzę, że terapia rodzinna mogłaby pomóc... ale o czym my rozmawiamy, skoro autorka prędzej połknie własne sznurówki niż pójdzie na tera

Re: 10-latek:bunt?depresja?załamanie?

vika - a czy były mąż wie o wszytskich problemach syna? Jesli tak co mówi o wagarach, kradzieżach? I czy jesteście w stanie, dla dobra dziecka, spotkac się gdzieś i spokojnie porozmawiać? Jeżeli nie czy były zgodziłby się na wspólne z Tobą spotkanie u psychologa?

Re: 10-latek:bunt?depresja?załamanie?

A dlaczego jest w szpitalu psychiatrycznym? Przeciez tam nie przyjmuja dziecka dlatego, ze się xle zachowuje i teskini za ojcem? Musi byc podejrzenie jakiejść choroby - a w takim razie my niewiele pomozemy. Tu może pomoc i wskazac droge postepowania tylko lekarza. -- Mops i kot img443.imagesha

Re: 10-latek:bunt?depresja?załamanie?

To nie Ty masz 'problem z synem' i nie syn ma problem. To TY masz problem, WY, i to powinno byc leczone, a nie syn - objawy syna sa jak goraczka; cokolwiek z nim nie zrobisz, bedzie to leczenie objawowe. -- 'People worry about kids playing with guns, and teenagers watching violent videos (...)

Re: 10-latek:bunt?depresja?załamanie?

Zartujesz, prawda? Syn zbieral pieniadze, czyli sa JEGO wlasnoscia - a TY nie chcesz mu ich oddac? Na drugi raz nie powinien powierzac swoich oszczednosci Tobie, bo nie jestes wiarygodna. -- 'People worry about kids playing with guns, and teenagers watching violent videos (...). Nobody worries

Re: 10-latek:bunt?depresja?załamanie?

verdana, ja po swoich doświadczeniach ze szpitalem psychiatrycznym dziecka (chorego autentycznie) nie oczekiwałabym w życiu sensownych rad wychowawczych od lekarzy. W ciągu miesiąca słyszałam codziennie same sprzeczności - gdyby spróbować wszystko wcielić w życie, to dopiero rozbiłabym regularno

Re: 10-latek:bunt?depresja?załamanie?

verdana napisała: Patrzysz na sprawę z punktu widzenia doswiadczonego, zdroworozsadkowego doroslego. dzieci tak tego nie widza. Dla nich zabranie cudzych pieniedzy bez zgody jest kradzieżą. W opisanej sytuacji raczej się z Tobą nie zgodzę. To moim zadaniem jest wpoić dziecku dorosłe, dojrzałe,

Re: 10-latek:bunt?depresja?załamanie?

srebrnarybka napisała: > Będę jeszcze bardziej brutalna niż Verdana. Jeżeli nie oddałaś > synowi jego pieniędzy, które dał Ci na przechowanie, to nie możesz > się dziwić, że brał udział w kradzieży. Jeśli chodzi o to, uważam, że z verdaną przesadzacie. Sam bałbym się dać dziecku duże

Re: 10-latek:bunt?depresja?załamanie?

Będę jeszcze bardziej brutalna niż Verdana. Jeżeli nie oddałaś synowi jego pieniędzy, które dał Ci na przechowanie, to nie możesz się dziwić, że brał udział w kradzieży. Przekonałsię, że można komuś odebrać cudzą własność i jest to zgodne z systemem wartości, który wpaja mu najwyższy autorytet c

Re: 10-latek:bunt?depresja?załamanie?

vika, nie pluj się tylko wejdź na to forum, które ci zalinkowałam - i zatop się w lekturze, nie o objawach ADHD, tylko o ZASADACH WYCHOWAWCZYCH, NAGRODACH i KONSEKWENCJACH. A potem wprowadzaj po jednej w życie. Dotarło? P.S. Gdyby istotnie, wg idiotycznego przesądu, na każde wspomnienie byłego

Re: 10-latek:bunt?depresja?załamanie?

vika35 napisała: > Potrzebują ojca pijaka Tak, potrzebują. Korona ci z głowy nie spadnie, jak pozwolisz dziecku samodzielnie się przekonać, że ich ojciec jest nic nie wart. > lepszy ojciec pijak niż żaden Prawda, święta prawda. Jak ci specjaliści mówią inaczej, to zmień lekarza, bo ten c

Re: 10-latek:bunt?depresja?załamanie?

Masz rację.Tylko,że on dostał się właśnie do klasy sportowej.Cieszył się bardzo bo było kilku chętnych a zakwalifikowało się tylko dwóch z jego klasy .A potem stracił cały zapał.Nie chodził na sks-y.Cały czas myślę że to właśnie przez ojca tylko nie wiem co z tym fantem dalej robić .Starać się o ogr

Re: 10-latek:bunt?depresja?załamanie?

Być może dość ostro się wypisałam, ale tak czytając twojego posta tak to wygląda. W każdym razie wydaje mi się, że jeśli ex zdradza zainteresowanie dzieckiem to warto się przełamać i spróbować z nim współpracować dla dobra dzieciaka, a nie tylko walczyć z exem. Nawet jeśli ex do tej pory niespec

Re: 10-latek:bunt?depresja?załamanie?

wyjdzie na prostą. 2. Wystąpiłabym do sądu rodzinnego o ponowne sprecyzowanie formy i zakresu kontaktów z ojcem lub o ograniczenie/odebranie ojcu władzy rodzicielskiej- o ile jestes w stanie czarno na białym udowodnic ze ojciec ma tak destruktywny wpływ na syna. Bedzie ciezko ale dzieciak ma 10 lat

Re: 10-latek:bunt?depresja?załamanie?

Hm, brutalnie mowiąc - dziecko wychowywane przez matkę, ktora zabiera mu pieniadze, autorytet podpiera pomstowaniem na ojca dziecka, kontroluje dziecko bezustannie i zamyka je - nie wiadomo dlaczego w szpitalu psychiatrycznym - własnie sie stacza i to szybko. Moje dzieci wychowane w stosunkowo li

Re: 10-latek:bunt?depresja?załamanie?

Nie ma nic bardziej kształcącego i uczacego porzadku, niz zgubienie pieniedzy. Tylko dla wielu rodzicow wazniejsze sa pieniadze dziecka od dziecka. Nie mowiac już o tym, ze jak zdarzy mi się sporadycznie zgubic pieniadze (a zdarza się i mnie i pewnie 99% dorosłych) to oczekuję, ze mąż wyrazi w

Re: 10-latek:bunt?depresja?załamanie?

Od kilku miesięcy chłopiec ma problemy ze zdrowiem psychicznym, matka tu pisze, bo tez potrzebuje wsparcia, a nie wałkiem po głowie... Obwiniana tylko sama moze wpaść w depresję, a wtedy nie bedzie w stanie w ogóle pomóc swemu synowi. Zamisat oceniania proponuje wsparcie i doradzanie, ale ona sa

Re: 10-latek:bunt?depresja?załamanie?

"dobry" 16letni brat jest dobry, bo rozumie, że ojciec jest zły. Tylko uparty 10latek nie chce tego zrozumieć.

Re: 10-latek:bunt?depresja?załamanie?

Wiem że jest zagubiony Próbowaliśmy do niego dotrzeć:ja,babcia,starszy syn i nic .Zablokował się kompletnie.Poczytałam sporo na forum o ADHD i innych zaburzeniach i część objawów na pewno występuje u mojego syna .Przyznaję ,bycie samotną matką nie jest proste.Czasem brakuje czasu ,czasem siły żeby o

Re: 10-latek:bunt?depresja?załamanie?

A mi się wydaje, że najbardziej skupiasz się na obwinianiu exa. Być może on z kolei deprecjonuje ciebie. Powinniście razem z exem udać się na jakąś terapię dla byłych, bo wasze młodsze dziecko najwyraźniej sobie nie radzi z waszymi problemami. Może jakiś mediator by wam się przydał? A jak już bę

Re: 10-latek:bunt?depresja?załamanie?

Nie jestem do końca pewna czy były mąż jest jedyną przyczyną zmiany jego zachowania.Na izbie przyjęć lekarka po wysłuchaniu mnie stwierdziła że to bardzo dobrze że go przywiozłam.A poza tym to raczej nie jest tęsknota za ojcem tylko pranie mózgu.Dzieciak mi sfiksował dlatego że wcześniej nie miał o

Re: 10-latek:bunt?depresja?załamanie?

Moj w marcu tego roku 10-letni syn dostal stowe od babci po wizycie na Wszystkich Swietych , schowal... i do dzisiaj nie znalazl.Pieniadze komunijne schowal i ... znalazl na szczescie po paru godzinach szukania .10 latki sa za male na dysponowanie duza kasa i masz pelne prawo do rzadzenia tymi

Re: 10-latek:bunt?depresja?załamanie?

srebrna, jeszcze jedną kawę wypij :) scher pisze "zgodnie z prawem majątkiem dziesięciolatka (...)" a nie "dziecka do lat 10ciu". To ZNACZNA różnica, tym bardziej, że ten przepis dotyczy nieletnich w ogóle, a więc istot poniżej 18 r.ż. i wtóre: młody mógł chcieć za tę kasę

Re: 10-latek:bunt?depresja?załamanie?

Obie panie (sądzę, że i Verdana też, chociaż nie mogę mówić w jej imieniu) rozumieją, co to jest autorytet i władza rodzicielska, tylko gołym okiem widać, że autorka wątku żadnego autorytetu u dziecka nie ma i w sposób, jaki opisuje, tego autorytetu nie zyska. Im dziecko starsze, tym bardziej au

Re: 10-latek:bunt?depresja?załamanie?

Nie znam diagnozy, którą wystawiono synowi w szpitalu, ale raczej wygląda mi to na niedostosowanie społeczne, niż chorobę psychiczną (wymieniłaś większość wczesnych objawów niedostosowania społecznego!) uwarunkowane czynnikami środowiskowymi. Oczywiście dobrze zrobiłaś, że szukałaś pomocy, ale m

Re: 10-latek:bunt?depresja?załamanie?

Vika35, syn nie jeste chory - chory jest SYSTEM, rodzina - czyli WY - a dzieciak jako najmlodszy jest nosnikiem symptomow, czyli wlasnie delegatem do terapii. W ten sposob z problemem nie musi radzic sobie nikt inny. Ale to nie jego probem, de facto, tylko Wasz i Waszych nieuregulowanych stosunk

Re: 10-latek:bunt?depresja?załamanie?

Ekhm, ale to, co opisujesz w tym poscie to klasyka, zazwyczaj wlasnie tak sie to rozwija i nie ma w tym nic tajemniczego. Po co szpital psychiatryczny? Dzieciak reaguje jak kazdy inny w jego sytuacji, a Ty robisz z tego jakies Bog wie co. W dodatku, mlody placi za Wasze bledy i jest tzw. delega

Re: 10-latek:bunt?depresja?załamanie?

Potrzebują ojca pijaka żeby zmarnować sobie życie?!I ja mam na to pozwolić kiedy już paru specjalistów stwierdziło że te spotkania z ojcem mu nie służą?! Tu nie chodzi o żadne pieniądze tylko o przyszłość mojego dziecka.Kuratorka sądowa po zrobieniu wywiadu(trwał 2 godz.i opowiedziałam wszystko od a

Re: 10-latek:bunt?depresja?załamanie?

Ty się cały czas skupiasz na eksmężu, nie na dziecku. Co w tym złego, że pozwolisz chłopcu spotykać się z ojcem? Nawet jak facet jest wg ciebie nieodpowiedzialny, spotkania z nim zaszkodzą dziecku mniej niż brak spotkań albo wyrzuty z twojej strony, albo ciągłe nastawianie dziecka przeciwko ojcu. C

Re: 10-latek:bunt?depresja?załamanie?

Wygląda na to, że przeszkodą w ustabilizowaniu sytuacji jest ojcec. I wygląda na to że jest to taki ojciec którego żadna głupia krowa nie będzie pouczać - bo on wie lepiej, gorzej nawet - jeśli będzie pouczać to on zrobi zupełnie na odwrót. Albo jest szansa na to że ojciec da się przekonać do pi

Re: 10-latek:bunt?depresja?załamanie?

wygląda na to, że młodzieniec zaczyna spełniać kryteria diagnostyczne zaburzeń zachowania. A gdyby się w nie wczytać, to wychodzi na to, że powodem występowania tych zaburzeń jest po prostu brak wychowania. Odpuść sobie walkę z byłym. Wiem, że jest ciężko, gdy masz dziecko w psychiatryku (wiem,

Re: 10-latek:bunt?depresja?załamanie?

Z tym też się zgadzam, chociaż uważam, że 10 latek powinien już być generalnie nauczony postępowania z pieniędzmi i że nauczenie takie, poprzez dawanie kieszonkowego, jest obowiązkiem rodziców wynikającym z faktu, że dziecko wychowują. Ale jeśli nie jest nauczone, to istotnie zgubienie stówy

Re: 10-latek:bunt?depresja?załamanie?

, to prawdopodobnie wina jest niczyja, lub lezy po stronie calej rodziny. Co do pieniedzy - nie sa Twoje. Nie uprzedzilaś dziecka, ze dając Ci je nie będzie mogl odebrac ich na żądanie. Oczekiwanie, ze 10-latek nie zmieni planow wydania pieniedzy jest - wybacz- bardzo naiwne. Tak czy inaczej nie

Re: 10-latek:bunt?depresja?załamanie?

pieniędzy to jest to bardzo duża kwota jak na 10 latka .Sam mi te pieniądze dał na przechowanie.Miał plany bardzo dorosłe na co je wyda w przyszłości.Potem wpadł w nieodpowiednie towarzystwo i nagle zażądał zwrotu całej sumy.Nie trzeba być psychologiem żeby podejrzewać że może ktoś na nim to wymusza

Re: 10-latek:bunt?depresja?załamanie?

czym nie napisałaś. DZIESIĘCIOLATKI Z NATURY SĄ SUPER FAJNE. 10 LAT MA SIĘ TYLKO PRZEZ JEDEN ROK. I NIGDY WCZEŚNIEJ I NIGDY PÓŹNIEJ NIE POWTÓRZY SIĘ NAJLEPSZY ROK DZIECIŃSTWA. TRACICIE TEN ROK BEZPOWROTNIE!!!

Re: 10-latek:bunt?depresja?załamanie?

czym nie napisałaś. DZIESIĘCIOLATKI Z NATURY SĄ SUPER FAJNE. 10 LAT MA SIĘ TYLKO PRZEZ JEDEN ROK. I TEN CZAS NIGDY SIĘ JUŻ NIE POWTÓRZY. NIGDY WCZEŚNIEJ I NIGDY PÓŹNIEJ NIE POWTÓRZY SIĘ NAJLEPSZY ROK DZIECIŃSTWA. TRACICIE TEN ROK BEZPOWROTNIE!!!

Re: 10-latek:bunt?depresja?załamanie?

JEST UKLAD. Ty- Twoj byly maz - Twoj 16 letni syn - Twoj 10 letni syn - najprawdopodobnie i dziadek, i babcia, o ktorych wpsominasz - CALY UKLAD potrzebuje terapii zeby wyjsc z impasu wzajemnych oskarzen, braku zaufania, niecheci do wspolpracy itp. Twoj 10-latek jest jak papierak lakmusowy - wskazuje

Re: 10-latek:bunt?depresja?załamanie?

siebie, niż cały świat. Nie bardzo wyszło Ci wychowanie dziecka, skoro kazdy ma na niego większy wplyw niz Ty - wredny ojciec, zdemoralizowani koledzy - wyglada na to, ze to oni sa dla dziecka autorytetyem, Ty zas calkiem nie. Dlaczego? To, co byloby normalne dla nastolatka, dla dziecka w wieku 10

Re: 10-latek:bunt?depresja?załamanie?

;Marni z was doradcy jeśli uważacie że 10 letnie dziecko z jakimś > ewidentnym problemem ma prawo rządzić rodzicami. Ewidentnym problemem tego dzieciaka są na pewno rodzice.

Re: 10-latek:bunt?depresja?załamanie?

ma do tego marnego parkera.Mój były przez 14 lat małżeństwa nie miał tylu oszczędności.Marni z was doradcy jeśli uważacie że 10 letnie dziecko z jakimś ewidentnym problemem ma prawo rządzić rodzicami.A co będzie potem? Pieniądze się skończą i co ?Pójdzie dalej kraść?Powiedziałam mu że umówimy się na

Re: 10-latek:bunt?depresja?załamanie?

Dziękuję bardzo za miłe słowa.Masz rację weszłam na to forum aby znaleźć odpowiedź choć na część pytań które mnie dręczą.Nie spodziewałam się że zostanę zaszczuta jak pies przez ludzi (z jednym chyba tylko wyjątkiem )którzy nigdy nie byli w podobnej sytuacji.Część nie czyta jak widzę dokładnie wszys

Re: 10-latek:bunt?depresja?załamanie?

Powtarzam - niepotrzebny pobyt w szpitalu psychiatrycznym, tylko dlatego, ze matka nie radzi sobie z dzieckiem to zwykle okrucieństwo. Pobyt w szpitalu psychiatrycznym dla dziecka jest nie tylko powazną trauma, ale niezmywalna (w rozumieniu wielu osob) plama na życiorysie. jest to przymusowe zam

Re: 10-latek:bunt?depresja?załamanie?

ona sama ma prawo zadecydować, > która z porad jest najwartościowsza. - nikt jej tego prawa nie pozbawia, przecież jej nie znamy i nie mamy możliwości w żaden sposób się temu przeciwstawić. Ale skoro matka prosi o radę, to piszę, co myślę. Moim zdaniem jest to klasyczna sytuacja dziecka zagu

Re: 10-latek:bunt?depresja?załamanie?

Scher, mniemam, ze masz nieco mlodsze dzieci. Owszem, mozna umówic się z dzieckiem, ze pieniadze przechowuje mama na konkretny cel, albo, ze oszczedza, ale nie może zabrać calej sumy od razu bez zgody rodziców, albo, ze dostanie, jak dorosnie. Jesli takiej umowy nie ma, to nawet, jesli rodzicowi

Re: 10-latek:bunt?depresja?załamanie?

> Jestem dobrą matką i martwię się że coś mu może grozić a on zablokował się kompletnie i nic nie chce mówić. Imho jesteś pewnie tak dobrą matką, że nie uważasz za stosowne słuchać kogolwiek innego, pewnie nawet swojego własnego dziecka. Więc nie dziw się, że już nie chce nic mówić. Jeśli mł

Re: 10-latek:bunt?depresja?załamanie?

vika35 napisała: > Ale nastąpił zwrot o 180 stopni(zaczęła się sprawa o podwyższenie > alimentów)i żeby nie płacić więcej zaczął zabierać dzieci na > pizze kręgle do kina itp.Starszy syn ma prawie 16 lat i rozumie > doskonale motywy jego postępowania Nawet jeśli motywy nie są z twoje

Re: 10-latek:bunt?depresja?załamanie?

Mój nie jest złym dzieckiem.Nie jest agresywny ma dobry kontakt z rówieśnikami Tylko że kompletnie nie mogę do niego dotrzeć od jakiegoś czasu.Właśnie ojca ma za Boga a mnie i dziadków traktuje jak wroga.Nawet mój starszy syn bardzo martwi się jego zmianą bo szkoła to poważna sprawa.Nie wiem co będz

Re: 10-latek:bunt?depresja?załamanie?

Byliśmy na spotkaniu z psychologiem w poradni zaburzeń emocjonalnych i lekarz od razu stwierdził że dziecko żyje w dwóch światach Jeden to mój gdzie jest nauka mycie zębów wyprowadzanie psa na spacer i parę innych obowiązków i drugi świat ojca -wyłącznie przyjemności i on wybrał ten drugi odrzucając

Re: 10-latek:bunt?depresja?załamanie?

...przeczytałam Twój post i przeraziłam się nie na żarty... jakbym czytała o swoim dziesięciolatku, tylko z pominięciem szpitala, kradzieży i wagarów - reszta jest identico:( mój syn podobnie jak Twój ojca uważa za wyrocznię (a zainteresowanie ojca dzieckiem także wzrosło w okolicach wakacji, ty

Re: 10-latek:bunt?depresja?załamanie?

To moim zadaniem > jest wpoić dziecku dorosłe, dojrzałe, zdroworozsądkowe widzenie > świata i uzasadnić mądrze swoje decyzje. Nie mogę natomiast ja > przejmować od dziecka jego infantylnego widzenia wielu spraw. - oczywiście, ale to nie ma nic do rzeczy, tzn. do prawa własności. Prawo

Re: 10-latek:bunt?depresja?załamanie?

A ja nadal nie rozumiem - piszesz, że skierowałas dziecko do placowki opiekunczej. Nie, zamknęłas go w szpitalu psychoiatrycznym i nie widac, aby miał jakąś diagnoze. czyli - albo jest chory (a nie sadze, aby rozpuszczający dziecko tata mogł wpedzic je w chorobe psychiczna), albo jest zdrowy, a

Re: 10-latek:bunt?depresja?załamanie?

Do powyzszego postu Verdany dodam jeszcze, ze nawet zakladajac, ze rodzic ma prawo do "oswieconego absolutyzmu" jako metody wychowania, istotny jest ten przymiotnik "oswiecony" a raczej nalezaloby powiedziec "oswiecajacy". Dziecku nalezy wytlumaczyc swoje racje - os

Re: 10-latek:bunt?depresja?załamanie?

jest w wieku pokomunijnym), których w żaden sposób nie zarobiła ciężką a uczciwą pracą (np. zbierając na polu kartofle - kto tego nie robił nie wie jak ciężko jest zarobić np. 100 zł w 3 dni, jak bardzo bolą kolana osobę nieprzyzwyczajoną do tego i dotyczy to nie tylko 10 latka ale i starszych okazów

Re: mali buntownicy

latka,10-latka....i w jakim wieku dziecko by nie bylo to w świetle psychologi zawsze bedzie to bunt xxxx latka Dla mnie niesforne zachowanie jest niegrzecznym zachowaniem,a nie zwalanie na bunt 3 latka, 9 latka czy 16 latka Okreslenia bunt "x" latka juz mam po dziurki w nooie,za duzo o tym

Re: w obronie pięcio(i pół)latków

książkę mam w planach, bo do 10 roku życia jeszcze ponad 4 lata - więc duuuużo się zdarzy :-) ale to naprawdę wielka ulga, że to nie porażka wychowawcza, a po prostu kolejny etap... niby człowiek wie, że na buncie 2-latka się nie kończy, ale jak dziecko rośnie i staje się coraz większe to jakoś

Re: Czy ja mam dziwne dzieci?

. Poza tym ja WYRAŹNIE napisałam, że MOJE DZIECI NIE PRZECHODZIŁY żadnego buntu 2,3,5,10, x- latka!!! Czy to też jest niezrozumiałe? -- Moja babcia jest zagorzałą katoliczką. Ja też jestem za gorzałą. anielska.blog.pl/

Re: 20-stomiesięczny histeryk

Tak to calkiem normalnie zachowania w tym wieku i pozniejszym ;) Witamy w swiecie etapu buntu 2 latka :P Melisa i liczenie do 10 pomaga :D czasami ;) Bunt 2 latka moze sie zaczac od 18 m-ca zycia wiec u was sie zaczelo ;) Ja z moja dwojka od tego samego wieku przechodzilam to samo.

Re: 1,5-roczniak a bajki telewizyjne

nie ma czegos takiego jak bunt 2latka... nie ma czegos takiego jak bunt 3,4,5,6 latka i wogole.. jest dojrzewanie dziecka, rozwoj mozgu. To ze wlaczylas dziecku pol roku temu bajki i uciekalo..nie znaczy ze tak bedzie zawsze... Dziecko sie zmienia i rozwija. Rozwia sie jego mozg, a ono stara sie

Re: izabela1976

Mój syn ma mpd z cechami autystycznymi plus epi. Poza tym przechodzi opóźniony bunt dwulatka (ma teraz 10 lat). Dlatego też wpada w histerie. Histeria dwulatka jest czymś normalnym dla społeczeństwa, dziesięciolatka już nie. I jak społeczeństwo rozumie, że dwulatkowi nie należy we wszystkim

Szkolny poranek

Wrzesien za pasem,a ja caly czas sie zastanawiam jak zorganizowac nasze wyjscia do szkoly/przedszkola. Mam na stanie dwoje dzieci z zaburzeniami rozumienia-maly do tego ma szczyt buntu 2-latka i choc nie ma wrzemogarniajacego NIE! to jest mega foch z waleniem glowa (tylem) o podloge, uciekanie w

Re: 20-stomiesięczny histeryk

3olcia napisał(a): > Tak to calkiem normalnie zachowania w tym wieku i pozniejszym ;) > Witamy w swiecie etapu buntu 2 latka :P > Melisa i liczenie do 10 pomaga :D czasami ;) > Bunt 2 latka moze sie zaczac od 18 m-ca zycia wiec u was sie zaczelo ;) > Ja z moja dwojka od tego

Re: Nihil novi sub sole

> Zawsze tak było, jest i będzie. "Bunt dwulatka" to nie jest wymysł ostatniej de > kady. raczej jest , wczesniej nikt o buntach nie slyszal ani dwu latka ani 10cio latka jak mial bunt to dostal pasem w dupe i bunt sie ulatnial a dziecior wracal na swoje miejsce w szeregu

Re: Matki dzieci placzacych kontra rzadziej placz

.... uważny, powolny, itd... teraz ma 6 lat i przechodzi spóźniony okres buntu chyba,,, bo jakotakiego buntu 2u latka nie miał.. gaduła niesamowity, kłóci się o wszystko, ruchliwy strasznie.. córcia ma ponad rok i od urodzenia daje popalić, śpi bardzo niespokojnie, zęby idą koszmarnie, ciągle coś. sama się

Re: Dziecko za wszelką cenę to często egoizm...

Bo jakby się postarała to by nie mówiła, że jest finansowo zależna od matki - prawda ? Co do buntu 2 latka to niektóre ematki i 10 latka w ten sposób usprawiedliwiają.

do wszystkich dziewczyn

jezusmaria, to jak wy funkcjonujecie po 10 pobudkach w noc i tak co noc? nie potrafie sobie tego wyobrazic - mam dwoch synow (4-latek i 9 miesieczniak ) i obydwaj spia od 3-4 miesiaca od 7 do 7, za wyjatkiem jakichs wyjatkowych sporadycznych pobudek (zabkowanie, przeziebienie itp) i to tez nie

Re: a moze pora na nauke samodzielnosci?

Problem z córką polega na tym, ze nie pozwalasz jej żyć własnym zyciem. 9-latka może zostać sama w domu, kiedy nie chce wstać, może dostać uwagę w dzienniczku, może jeść ile chce (nie co chce), może ubierać się w to, co jej odpowiada. Twoja córka zachowuje sie adekwatnie do wieku - do wieku, w

Re: Kolczyki

bardziej "nastolatkujacych" niz 13-14 latkowie (ktorzy wiek "glupoty" i buntu maja w wiekszosci juz w tym okresie za soba). 11-latka (skonczone 10 lat, leci jej rok jedenasty) to jak najbardziej NASTO-latka, choc w glowie moze miec jeszcze mniej niz przed rokiem ... lub nawet trzema

Re: Jak byście się zachowały - babcia uderzyła dz

Nie ma czegoś takie jak bunt 2/4/6/10 latka. Jest proces. Trudny proces wychowania młodego człowieka i stopniowego uczenia go, że oprócz matki dla której jest najważniejszy są też inni ludzie i ci inni ludzie to niekoniecznie podnóżek dla dziecka i są inni, jeden jest taki, drugi inny i każdy

Re: MAMY WCZESNIAKOW ZACHODNIOPOMORSKIE

hej! znam doskonale ten bunt 2 latka,mój Kuba też się kladzie na ziemię jak mu coś nie podpasuje,buntuje się!a jak ogólnie z rozwojem?u mnie 13kg i 85cm,ale mało mówi-10 słów i tyle.A gdzie małą Zuzie rodziłaś?

Re: czy naprawdę bunt dwulatka musi tak wyglądać?

normalne dziecko zadowolone. A tez wpadali w histerie z roznego powodu czesto najbardziej blahego. Moje dzieci taki bunt zaczely w wieku 18 m-cy i trwalo do troche ponad 2 lat. Potem przechodzilo i wracal bunt 3 latka po 3 urodzinach :) Obecnie moja mlodsza 2,5 latka jest po tym etapie histerii. Czekamy

Re: krzykliwa trzylatka

za szybko mi się kliknęło. Naprawdę krzyki to tylko u 2-latka? Moja ma 3 i pół i ostatnio podniosła wielki wrzask z wierzganiem nogami włącznie, bo nie chciała zejść z dmuchanego domku zabaw. Tata wziął pod pachę i wyniósł, ale płacz i wrzaski trwały z 10 minut. Trzylatki nie mają już buntów?

Re: Dziecko z wysokim IQ, a wyniki w nauce niski

Witaj kora_81 ja mam też ten sam problem ... i powiem krótko szkoły nie sa przygotowane na takie dzieci niestety moje dziecko tez jest bardzo inteligentne i z tego powodu mamy duze problemy . Bo jest to 16 latek w ciele 10 letniego chłopca którego nikt nie rozumie najchętniej pozbyli by się

Re: Bunt 2-latki, 3-latki, 4-... jak długo jeszcz

Jeśli ten bunt jest cały czas, to najwyraźniej to nie bunt, tylko po prostu nieco cięższy egzemplarz Ci się trafił. Moja córka miała jedynie bunt 3-latka, albo raczej bunt starszej siostry, bo urodził jej się wtedy brat, syn od urodzenia był ciężki i płaczący (minęło mu - teraz jest w normie), ale

Re: Czy to się opłaca?

jednorazowego kosztu plastikowego pojemnika? olejku herbacianego tez nie uzywam pieluchy piore razem z innym praniem, a i tak jest go dosc duzo, bo: 1. maly duzo ulewa 2. mam jeszcze w domu dwoch facetow, w tym 3-latka :) te pare dodatkowych pieluch to pikus -- Z buntem przez zycie... www.bakowska1.webpark.pl

Re: Bunt dwulatka

szamanta napisała: > A mnie powalają na łopatki takie okreslenia jak bunt 2 latka,3 latka,4 latka, 5 > -latka,6-latka...8latka,10-latka....i w jakim wieku dziecko by nie bylo to w św > ietle psychologi zawsze bedzie to bunt xxxx latka Współczesna psychologia idzie w kierunku nazywania

nie będę zdawać matury

. Tak jednak męczy się tą pracą (4h dziennie), że jak jest w domu to śpi, potem spotyka się z karkiem i tak mijają kolejne miesiące. Nie jestem z koleżanką blisko. Mówi tyle, ile chce sama - ja nie wypytuję, ani nie komentuję, bo moje dziecko ma ledwie 8 lat i nie znam się na 18-latkach. Jednak mam do

Re: książki n/t drugiego i trzeciego roku życia w

To ja też się dołączam do pytania. Poszukuję pozycji o buncie (prawie) 2-latka, nadchodzącym rodzeństwie i 'zgodności' rodziców nt. wychowania. -- Maleńtas 10.10.2008

Re: Bunt dwulatka

taa..do 3 urodzin..potem bunt 3,4,5,6,7,8,9,10 i tak do 18... :) TY jestes rodzicem i TY ustanawiasz warunki gry.. 2 latek przezywa cos w rodzaju dojzewania, jego mozg sie orzwija, pojawiaja sie nowe uczucia, doznania, mysli. juz nie jets "warzywem" ktore tylko pragnie mamy i nic wiecej

Re: tez sie zgadzam z ruslanka

E tam bunt dwulatka... Bunt dwulatka to histerie o "byle co", żaden bunt. Owszem, pojawia się opór, ale taki trochę "ośli" i łatwo dziecko z niego wyprowadzić przy odrobinie wyczucia. U mnie był bunt na 10, 18, 24 i 30 miesięcy. Ot, skoki rozwojowe. Ale na 3 latka był pierwszy

Re: Agresywny 15-latek

10 latkiem, ale relacje koleżeńskie to nie jest dobry sposób na postępowanie z nastolatkiem zwłaszcza w okresie buntu. Bo wagary czy marudzenie że do szkoły się nie chce chodzić, przepychanki z kolegami, syf w pokoju i ogólne "mam w tyle wszystko", pyskówki to i dorosłym się zdarza - w

Dziecko mi się popsuło :(

też twierdzę, że tak jak jest bunt 2 latka tak i 3,4,5 latka też ( i tak do 18-ki), ale wykończona jestem. Pomocy!!! A może czarcie żebro pomoże?

W jaki sposób dzieci mogą zarobić pieniądze?

zarobkowe dla 10-latki i 15-latka w mieście? Wiem, ze dzieci nie mogą pracować do 16-tego roku życia, mam na myśli "pracę" stworzoną właśnie dla nich. Jedyne co mi przysżło do głowy to mycie auta... Chciałabym żeby zrozumiały, że nic z nieba nie spada. Aha, i co robicie jeśli nastolatek nie chce

World of Warcraft Patch

World of Warcraft Patch 4.2 to zestaw poprawek do jednej z najpopularniejszych gier MMORPG.

World of Warcraft Patch 4.2 dodaje krainę Molten Front oraz dodatkowy rajd o nazwie Firelands, który może się odbyć w 10 lub 25 osobowych zespołach. darmowe programy

Nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zapytaj ekspertów

Zdjęcia - bunt 10 latka