Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

camping nad jeziorem z dzieckiem Polska centralna

Witam, szukam przyjemnego campingu nad jeziorem do 200 km od Lodzi. Planujemy pojechać z małym dzieckiem (1r) i drugim 5 lat, wiec szukam ośrodka nastawionego na dzieci, czystej wody i ładnej plaży. Chcemy zaciągnąć przyczepę, wiec potrzebujemy dostępu do prądu i porządnych sanitariatów. Będę

Campingi nad jeziorem Garda

Witam. W połowie lipca planuję wyjazd z rodziną do Włoch samochodem, nad jezioro Garda. Chcemy skorzystać z campingu, będziemy z dziećmi 6 i 4l. Mam katalog z Eurocampu i próbuję coś fajnego wyszukać, ale nie wiem już na co zwracać uwagę. Chcemy zarezerwować mobil home ,na campingu gdzie dzieci

Re: Campingi nad jeziorem Garda

Ja byłam w Peschiera na campingu Butterfly z Eurocampu i w Moniga del Garda. Góry było widać z obydwóch campingów, chociaż oddalone. Z campingu Butterfly mozna było dojść wzdłuż jeziora do Gardalandu. Plaże kamieniste, jak to nad Gardą.

Re: Campingi nad jeziorem Garda

Witam. Dziękuję wszystkim za pomoc. Rzeczywiście, na niektórych campingach nie ma już miejsc, ale nie jest tak źle, można jeszcze zarezerwować. Czytam i szukam na własną rękę już od dawna , ale też szukam porady przez forum, ponieważ zależy mi na sprawdzonych miejscach przez osoby, które były

Re: Pies na plaży/nad jeziorem/rzeką/na campingu.

jakie ten pies ma bakterie, które mogą ci zaszkodzić od pływania w tym samym jeziorze?

Re: Pies na plaży/nad jeziorem/rzeką/na campingu.

Hotele i pensjonaty i generalnie kwatery wybieram pod kątem "pieskom i kotkom serdecznie dziękujemy".

Re: Pies na plaży/nad jeziorem/rzeką/na campingu.

Toleruję psy absolutnie wszędzie, nie boję się i nie brzydzę. Psiara z ponad trzydziestoletnim stażem.

Re: Pies na plaży/nad jeziorem/rzeką/na campingu.

Do jeziora psa strach wpuścić, dzieci leją do wody, kobiety pływaja w czasie okresu, po szuwarach buszują szczury, ludzie wrzucają do wody wszystko: pieluchy, chusteczki, puszki, butelki, reklamówki, jeden syf.

Re: Pies na plaży/nad jeziorem/rzeką/na campingu.

ciekawe jak monitorują w jeziorze/rzece sikanie do wody, mycie tyłka zasranego lub wchodzenie z grzybicą. To też niezbyt miłe połknąć taką wodę, ale dziwnym trafem tylko psy ci przeszkadzają.

Re: Pies na plaży/nad jeziorem/rzeką/na campingu.

przecież nie piszemy o całowaniu się z cudzym psem tylko o kąpieli psów w rzece/jeziorze, co ma nieść ze sobą jakieś wielkie niebezpieczeństwo zdrowotne dla ludzi.

Re: Pies na plaży/nad jeziorem/rzeką/na campingu.

a nie przeszkadza ci jak ludzie, którzy mają grzybice, niemyte od tygodnia dupy i szczający do wody pływają obok w tym samym jeziorze? Co taki pływający pies ci przeszkadza?

Re: Pies na plaży/nad jeziorem/rzeką/na campingu.

No, może z psem tak ? :> -- http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/aj/bi/e83n/A8WTTObXAoZ7NOGD9X.jpg

Re: Pies na plaży/nad jeziorem/rzeką/na campingu.

A Ty Guderianko nigdy nie lizałaś jajek, a ciąże to Ci Duch Święty zesłał? -- http://www.suwaczki.com/tickers/9nicpoqnnhed3fm8.png

Re: Pies na plaży/nad jeziorem/rzeką/na campingu.

Pies ma takie samo prawo wejść do wody, jak Twoje dzieci. I jestem przekonana, że to nie psy robią z kąpielisk ścieki.

Re: Pies na plaży/nad jeziorem/rzeką/na campingu.

My zawsze unikamy miejsc gdzie kąpią się dzieci bo pławienie się w sikach nie jest tym co lubię najbardziej.

Re: Pies na plaży/nad jeziorem/rzeką/na campingu.

Absolutnie nic mi nie przeszkadza. Jak pies zadbany, to może nawet położyć się na moim kocyku i polizać mnie po twarzy :D Uwielbiam psy.

Re: Pies na plaży/nad jeziorem/rzeką/na campingu.

Psy mi nie przeszkadzają. Lubię je. Dużo gorzej najczęściej zachowują się ludzie. -- http://www.suwaczki.com/tickers/9nicpoqnnhed3fm8.png

Re: Pies na plaży/nad jeziorem/rzeką/na campingu.

wqrwia mnie niemiłosiernie...i jak włażą z nim do wody.Nosz ku...cy dostaję. A fuj!!! -- Podrzuć marzenia swoim wrogom, moze zgina przy ich realizacji.

Re: Pies na plaży/nad jeziorem/rzeką/na campingu.

Tak, nie chcę polubić psów. I mam emocje negatywne ;) -- http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/aj/bi/e83n/A8WTTObXAoZ7NOGD9X.jpg

Re: Pies na plaży/nad jeziorem/rzeką/na campingu.

Emocje rzadko kiedy są logiczne :P -- http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/aj/bi/e83n/A8WTTObXAoZ7NOGD9X.jpg

Re: Pies na plaży/nad jeziorem/rzeką/na campingu.

o ile na mnie nie wymiotuje albo nie sika to bardzo lubie jak sobie lataja i nawet jak zaczepiaja -- Sasiad sasiadowi zakatarzonym nosorożcem

Re: Pies na plaży/nad jeziorem/rzeką/na campingu.

Toleruję - to najlepsze określenie. Toleruję pod warunkiem, że nie szczekają non stop i są pilnowane. Na plaży psy mi przeszkadzają. Duże psy na smyczy.

Re: Pies na plaży/nad jeziorem/rzeką/na campingu.

Ja tam lubię. Obecność zwierząt, wszystko jedno czyich, zawsze poprawia mi nastroj. -- "O Boże, gdzie lokujesz talenta!"

Re: Pies na plaży/nad jeziorem/rzeką/na campingu.

O ile nie obszczywa wszystkiego co popadnie, nie ujada o 7 rano i właściciel zbiera po nim kupska nie przeszkadza mi zupełnie. -- Sygnaturka się zgubiła....

Re: Pies na plaży/nad jeziorem/rzeką/na campingu.

nienienie pies nie ma paszportu i nigdzie nie jedzie ;) poza tym taki wyjazd z psem to cała masa załatwiania :D -- Domowej zapiski domowe.

Re: Pies na plaży/nad jeziorem/rzeką/na campingu.

W kontekście Twojego poprzedniego wątku ;) www.cro.pl/wakacje-w-chorwacji-z-psem-t35312.html -- Dzieciaki 2002 forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=21428

Re: Pies na plaży/nad jeziorem/rzeką/na campingu.

nigdzie mi psy nie przeszkadzają, ale ja jestem też psiara i nawet w aptece by mi pies nie przeszkadzał.

Re: Pies na plaży/nad jeziorem/rzeką/na campingu.

A ryby, bezczelnie pływające koło ludzi? Że nie wspomnę o takich na przykład bobrach, bezczelnie włażących do tego samego jeziora :P Psy mi nie przeszkadzają, o ile nie szczekają non stop i właściciel po nich sprząta. No i nie lubię, jak ktoś pozwala psu na mnie skakać ubłoconymi łapami

Re: Pies na plaży/nad jeziorem/rzeką/na campingu.

Nigdzie mi nie przeszkadzają psy, cudze, bo swojego już nie mam. Mogą się ze mną kąpać w jeziorach, łazić po plaży i szwendać po kempingu. Pod warunkiem, że są pod opieką, czyli nie leją w piach (dotyczy to też ludzi) i nie ujadają cały dzień.

Re: Pies na plaży/nad jeziorem/rzeką/na campingu.

jesli nad jeziorem wlasciciele chodza z nim srac na lake albo do lasu to nie przeszkadza mi. taki pies to nawet czystszy od dzieci, ktore sikaja do wody i ludzi, ktorzy sa spoceni i tacy tez wchodza do jeziora :P -- dziekuje za wypelnienie mojej ankiety. szczegolnie dziekuje forumkom, ktore

Re: Pies na plaży/nad jeziorem/rzeką/na campingu.

swiecaca napisała: > a ja ze swojej strony najbardziej nie lubię śliny cieknącej im z pyska.< ja też... toż to obrzydlistwo :-P -- <"Byłam idealną mamą... dopóki nie urodziłam dzieci"!>

Re: Pies na plaży/nad jeziorem/rzeką/na campingu.

gazeta_mi_placi napisała: > Ale nie przeszkadza Ci jak do tej samej wody wejdzie puszczalska z kilkunastoma > chorobami wenerycznymi plus grzybicą pochwy, a do tego z lekko obsraną dupą? Gazeta, gdzie ty się kąpiesz???! :-D :-D :-D -- <"Byłam idealną mamą... dopóki nie urodziła

Re: Pies na plaży/nad jeziorem/rzeką/na campingu.

to jest nieuzasadniona awersja, rozumiem niechęć do psów sikających i srających wszędzie, do psów, które są namolne i skaczą po ludziach. Ale nie rozumiem co taki pies przeszkadza, że się wykąpie w jeziorze lub rzece. Może powinnaś trochę zweryfikować swoje poglądy bo psia flora bakteryjna się na

Re: Pies na plaży/nad jeziorem/rzeką/na campingu.

yyyyy, czyli jak masz jakiś śmieć to też go zostawiasz na trawie bo miasto nie stawia śmietników co 2 m? -- http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/aj/bi/e83n/A8WTTObXAoZ7NOGD9X.jpg

Re: Pies na plaży/nad jeziorem/rzeką/na campingu.

Gazeta-jak boga kocham psich nie lizałam! I przyrzekam że ciąże są w wyniku współżycia z człowiekiem a nie psem!!Przyrzekam!! -- http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/aj/bi/e83n/A8WTTObXAoZ7NOGD9X.jpg

Re: Pies na plaży/nad jeziorem/rzeką/na campingu.

> Ciekawe co robią dorośli l > ub dzieci jak załatwią się pod krzaczkiem. Akurat moim dzieciom się nie zdarzyło jeszcze robić kupę na dworze, ale obawiałam się tego, jak oduczałam starsza używania pieluch i miałam zawsze przy sobie woreczki. Gdyby się zdarzyło, że musiałaby - sprzątnęłabym.

Re: Pies na plaży/nad jeziorem/rzeką/na campingu.

kurna-yenna-ryba przecież nie przypływa i nie zaczepia tym bardziej im bardziej człowiek się rusza, nie otrzepuje się z wody i nie liże sobie jajek jęzorem którym później chłepce wodę :> -- http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/aj/bi/e83n/A8WTTObXAoZ7NOGD9X.jpg

Re: Pies na plaży/nad jeziorem/rzeką/na campingu.

misiowamama-2 napisała: > nie włazi do wody, w której kąpia się moje dzieci- tego nienawidzę ! no błagam pół godziny przed twoim dzieckiem mógł się w tej wodzie kąpać śmierdzący żul, albo inny równie apetyczny człek -- Ląduj, dziadu!

Re: Pies na plaży/nad jeziorem/rzeką/na campingu.

Pies, który nie ujada i nie biega samopas nie przeszkadza mi właściwie nigdzie. Inna sprawa, że strasznie żal mi zwierzaków, które siedzą na plaży, w 30 stopniowym upale. Oczekuję też, że właściciele sprzątają po swoim pupilu. -- www.dominika.muko.med.pl Mukowiscydoza walka o szczęśliwe dzieciń

Re: Pies na plaży/nad jeziorem/rzeką/na campingu.

Ale nie przeszkadza Ci jak do tej samej wody wejdzie puszczalska z kilkunastoma chorobami wenerycznymi plus grzybicą pochwy, a do tego z lekko obsraną dupą? -- http://www.suwaczki.com/tickers/9nicpoqnnhed3fm8.png

Re: Pies na plaży/nad jeziorem/rzeką/na campingu.

nie , nie przeszkadza, pod warunkiem ,że: nie jszczy gdzie popadnie tak samo ze sraniem, nie szczeka i wyje o każdej porze dnia i NOCY! nie włazi do wody, w której kąpia się moje dzieci- tego nienawidzę ! -- <"Byłam idealną mamą... dopóki nie urodziłam dzieci"!>

Re: Pies na plaży/nad jeziorem/rzeką/na campingu.

przeszkadza mi. nie lubię psów, mąż i dzieci się boją (mąż po poważnym ugryzieniu w dzieciństwie). oczywiście jest różny kaliber psów, w miarę spokojny nieduży pies jest ok, natomiast 40kg bydlak radośnie skaczący dziecku na ramiona już nie. a ja ze swojej strony najbardziej nie lubię śliny cieknące

Re: Pies na plaży/nad jeziorem/rzeką/na campingu.

dopóki nie miałam psa - nie przeszkadzały mi żadne stworzenia o ile właściciele po nich sprzątali a ww stworzenia nie jazgotały przez iks godzin teraz mam psa - i NIC się nie zmieniło ;) -- miszmasz-marghe.blogspot.com/

Re: Pies na plaży/nad jeziorem/rzeką/na campingu.

rozumiem, że masz jakąś dziwną bezpodstawną fobię. Trudno nie zauważyć i nie zrozumieć. Musisz mieć utrudnione życie przez takie schizowanie bo psy bywają w wielu miejscach, nie tylko AKWENACH WODNYCH, i wszędzie rozsiewają podstępnie mikroby oraz pasożyty.

Re: Pies na plaży/nad jeziorem/rzeką/na campingu.

po pierwsze daruj sobie obrażanie mnie, pod drugie jakie jest prawdopodobieństwo, że połkniesz wodę w której są jaja pasożytów z psa? Patrząc w ten sposób to absolutnie powinnaś chodzić w rękawiczkach chirurgicznych wszędzie bo psy są wszędzie i pyski wkładają w różne miejsca. Takie schizy powinno s

Re: Pies na plaży/nad jeziorem/rzeką/na campingu.

guderianka napisała: > Lubiłam psy, sama chciałam mieć psa > Ale znielubiłam je przez ich właścicieli-przez wszechobecna kupy, nie sprzątani > e po pupilach, wyczesywanie ich na trawniki. To chyba logiczniej byłoby znielubić właścicieli niż psy, nie sądzisz?

Re: Pies na plaży/nad jeziorem/rzeką/na campingu.

kurna zwierzęce a nie ludzkie poza tym-czy musze naukowo uzasadniać swojej niechęci do mokrych futrzaków biegających beztrosko pomiędzy ludźmi ?NIE MUSZĘ -- http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/aj/bi/e83n/A8WTTObXAoZ7NOGD9X.jpg

Re: Pies na plaży/nad jeziorem/rzeką/na campingu.

nie, nie przeszkadzają, ludzkie tyłki i bakterie są mi bliższe niż zwierzęce -- http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/aj/bi/e83n/A8WTTObXAoZ7NOGD9X.jpg

Re: Pies na plaży/nad jeziorem/rzeką/na campingu.

Nie, nie przeszkadzają mi psy w ogóle. Gdziekowliek i jakiekolwiek. Co prawda niezbyt lubię psy , które wylewnie witają się z każdą napotkaną osobą i w ogóle są nadaktywne, ale też nie stanowi to dla mnie jakiegoś problemu nie do przejścia. Zresztą potrafię spacyfikować takiego psa, często lepiej ni

Re: Pies na plaży/nad jeziorem/rzeką/na campingu.

No niestety, nie tyle nie toleruje co po prostu boje sie i brzydze psow, wiec dla mnie moglyby znikac z kazdego wakacyjnego miejsca, nie znosze szczegolnie psow na plazy i wlascicieli, ktorzy mowia, ze pies nigdy nikogo nie ugryzl, nie ugryzie i w ogole luzik.

Re: Pies na plaży/nad jeziorem/rzeką/na campingu.

Też jestem psiarą której nie przeszkadzają psy w żadnej postaci,ale moje dziecko boi się dużych psów(kiedyś pewien pies przewrócił ją chcąc się radośnie przywitać)więc wolę aby pies szedł blisko właściciela i nie witał się z nami :)

Re: Pies na plaży/nad jeziorem/rzeką/na campingu.

Ja mam tak jak Kikimora, oprócz tej kuchni. Ale. Mam dziecko, które panicznie boi się psów. Więc w moim wypadku stanie za mną w kolejce z psem tez odpada. -- Siedział uczepiony brzucha czarnego, który swoją ponurą urodą przypomina istnego diabła

Re: Pies na plaży/nad jeziorem/rzeką/na campingu.

mi tam nic nie przeszkadza,niech sie siersciuchy kapia ze mna:-) ostatnio w chorwacji (Opatia?) widzialam plaze dla psow:-) Generalnie wole pluskac sie/przebywac z czworonogiem niz z oblesnym dwunogiem:-)nie dotyczy meza:-)

Re: Pies na plaży/nad jeziorem/rzeką/na campingu.

jako straszna psiara toleruję wszędzie. może z wyjątkiem miejsc, gdzie dużo dzikich zwierząt. byłam wcześniej tego roku w Tel Awiwie. są tam odcinki plaży przeznaczone dla ludzi z psami (a tam prawie każdy ma psa, taki trend) i jest świetnie. zwierzaki surfują na deskach z właścicielami.

Pies na plaży/nad jeziorem/rzeką/na campingu...

w pensjonacie i te de - czyli pies na wakacjach. Tolerujecie? Co Wam przeszkadza, co jesteście w stanie tolerować, a co zupełnie nie robi na Was wrażenia? Wątek będzie moją wakacyjną inspiracją ;) No to łubudu. W sensie: proszę bez słownych morderstw. -- Domowej zapiski domowe.

Re: Pies na plaży/nad jeziorem/rzeką/na campingu.

yenna-ale ryba żre elementy ekosystemu wodnego. i za przeproszeniem-porównaj wielkość rybiej wstążeczki i dajmy na to labradora albo doga niemieckiego, który nawet jak się zesra poza wodą ma więcej resztek niż owa ryba wydali kupy przez kilka tygodni :> -- http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/aj/b

Re: Campingi nad jeziorem Garda

Veni,vidi ...Kamping raczej kameralny,sanitariaty czyste,sklepik,basen ,lezaki platne 2E za dzień,niedaleko na poczatku Pescheria supermarket Migross ,niedrogi.

Re: Pies na plaży/nad jeziorem/rzeką/na campingu.

-- No cóż, lata praktyki z wiecznie w > ymiotującymi i biegunkowymi kotami skutecznie uodparniają na wydzieliny zwierzę > ce. Ciekawe, czy przyzwyczaję się do ludzkich, jak będę miała w domu niemowlę ; > -)? Eee po takich doświadczeniach to niemowlęce rzygi i kupsko nie powinny robić na t

Re: Pies na plaży/nad jeziorem/rzeką/na campingu.

No takie wąchanie "w przelocie" mi w sumie nie przeszkadza, zwłaszcza jak dotyczy nogawki moich spodni czy ręki. Ale już obcy pies wsadzający nos do spacerówki żeby obwąchać niemowlaka od stóp do głów, albo do kosza pod wózkiem, gdzie mam prowiant - przykro mi, ale sobie nie życzę. -- dor

Re: Pies na plaży/nad jeziorem/rzeką/na campingu.

Tak. Psy mi przeszkadzają w akwenach wodnych A teraz jeszcze raz PSY MI PRZESZKDZAJĄ W AKWENACH WODNYCH specjalnie dla Ciebie przesylabizuję PSY-MI-PRZE-SZKA-DZA-JĄ W AKWE-NACH WOD-NYCH I jeszcze PSY-MI-PRZE-SZKA-DZA-JĄ W AKWE-NACH WOD-NYCH ROZUMIESZ ?-- http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/aj/bi/e

Re: Pies na plaży/nad jeziorem/rzeką/na campingu.

Toleruje a nawet lubie. Chociaz sama psa teraz nie posiadam (zawsze za to mielismy w domu rodzinnym psa). Nie toleruje za to bezmyslnych wlascicieli, puszaczajacych samopas 30kilowe owaczarki, nie sprzatajacych po swoich psach kup i chlubiacych sie agresywnym psem. Psie kudly z ubrania zawsze mozna

Re: Pies na plaży/nad jeziorem/rzeką/na campingu.

Nie mam ochoty niczego weryfikować a tym bardziej próbować przekonać się, że pies kąpiący się obok mnie jest fajny. Psie bakterie kałowe,bąblownica, grzybica,krętwnica, pasożyty z pazurów i sierści, pchły i kleszcze. Proszę Cię-dla mnie ten zestaw jest wystarczający bym czuła niechęć i awersję. --

Re: Pies na plaży/nad jeziorem/rzeką/na campingu.

Bardzo lubię zwierzęta wszelakie, zawsze w domu był jakiś zwierz lub kilka. Ale. Odkąd mam dzieci, które jednak są, co by nie mówić, wszechstronnie absorbujące - towarzystwo zwierząt na wakacjach byłoby dodatkowym obciążeniem - kupy, hałas, nieskrępowana niczym emocjonalność, niezapowiedziane wizyty

Re: Pies na plaży/nad jeziorem/rzeką/na campingu.

Mnie przeszkadza hałas, smród, a nie sam przedmiot który to generuje. Nie przeszkadza mi pies "z zasady", poda warunkiem, że nie jest dla mnie uciązliwy. Jeśli szczeka, wyje, ociera się, zieje mi w twarz to wolę żeby go nie było. Ale i tak wolę cudze zwierzęta niz cudze dzieci. Raz nawet

Re: Pies na plaży/nad jeziorem/rzeką/na campingu.

z psami jak z ludźmi, wszystko zależy od egzemplarza :-) nie przeszkadzają mi spokojne psy, albo psy, które właściciele trzymają w ryzach (jak my - naszego). przeszkadzają mi psy niedopilnowane, nieznajome, szczególnie, jesli zaczepiaja naszego futrzaka, albo nasze dzieci. najbardziej denerwują mni

Re: Pies na plaży/nad jeziorem/rzeką/na campingu.

przecież nie piszemy o całowaniu się z cudzym psem tylko o kąpieli psów w rzece > /jeziorze, co ma nieść ze sobą jakieś wielkie niebezpieczeństwo zdrowotne dla > ludzi. zakonna-Ty jesteś jakaś tępa ? pytanie szczere i z niepokojem poczytaj co napisałyśmy wyżej o pasożytach -doczytaj na

Re: Pies na plaży/nad jeziorem/rzeką/na campingu.

Dopóki większość psów jest kompletnie nieułożona (= nie reaguje na żadne polecenie właściciela), bez smyczy i z właścicielami nie sprzątającymi po pupilach, to owszem, będzie mi przeszkadzać ilekroć naruszy mą osobistą przestrzeń. I nie, nie mam zrozumienia dla "on nie gryzie" obwąchująceg

Re: Pies na plaży/nad jeziorem/rzeką/na campingu.

jeziorze/morzu gdy obok kąpią się inni ludzie, dzieci, Ja pierniczę...już mi się ciśnienie podnosi.. -- http://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/aj/bi/e83n/A8WTTObXAoZ7NOGD9X.jpg

Re: Campingi nad jeziorem Garda

Haniamysz koniecznie opisz swoje wrażenia po powrocie - szczególnie o campie:) nikt nie pisze za wiele o tym campingu... dlatego chętnie przeczytam Twoje spostrzeżenia, zwlaszcza, ze nawet trasę mamy taką sama do pokonania :) pozdr. mg3city

Re: Pies na plaży/nad jeziorem/rzeką/na campingu.

Tasiemców jest aż 1600 gatunków, należą do zwierząt wyłącznie pasożytniczych. Nielicznymi z nich może zarazić się człowiek. Najczęściej źródłem zarażenia jest mięso: dziczyzna, rzadziej wieprzowina lub wołowina. Ryby znacznie rzadziej nas zarażają, bo nie byliśmy przez naturę dla nich przeznaczone.

Re: Pies na plaży/nad jeziorem/rzeką/na campingu.

Wiesz co-rozumiem zirytowanie brakiem śmieci-to dla mnie w ogóle jest niepojęte. U mnie na podwórku wzdłuż mojego bloku są ustawione trzy śmietniki w tym jeden na psie kupy. Mieszkam w Szczecinie. Ale Nie bardzo rozumiem takie zasady, że skoro nie ma śmietnika to będę śmiecić (celowo). Może noś tore

Re: Pies na plaży/nad jeziorem/rzeką/na campingu.

Ja pamiętam jak dziecko okazało się lepiej wychowane od tatusia. Dziewczynka "na oko" 3 letnia chciała siku. Tatuś na to żeby wobec tego zrobiła tutaj (tutaj czyli centralnie na trawie pod sceną na której wieczorem miał się odbyć koncert, nawet krzaczka nie było). Dziewczynka - "Ale t

Re: Pies na plaży/nad jeziorem/rzeką/na campingu.

nie tolerujemy tego samego co na co dzień - psów latających samopas bez żadnej kontroli ze strony właścicieli oraz drących japę nonstop, nie toleruję też właścicieli kąpiących psy na wyznaczonych kąpieliskach, nie sprzątających po psach, oraz pańć i pańciów "alezonnicniezrobi" moje psy na

Re: Pies na plaży/nad jeziorem/rzeką/na campingu.

Zgadzam się z Tobą dlatego bezwzględnie należy unikać nieogrodzonych piaskownic. Niestety do piaskownic załatwiają się też dzikie koty, które w przeciwieństwie do psów nie są regularnie odrobaczane. Niestety zauważyłam, że po psach nie sprzątają także ludzie sami posiadający małe dzieci. Także ci l

Re: Pies na plaży/nad jeziorem/rzeką/na campingu.

Ale to działa tez w druga strone. Moj pies wazy 7,5 kg, nie obciety wyglada jak maskotka, dzieci leca do niego głaskac, chociaz pies sie ich boi ( to dziwny pies;) ) a dzieci nie bardzo reagują na- nie, nie wolno głaskac psa, chyba ze pojedynczo i spokojnie. Psa mamy ponad 6 lat i spotkałam sie 1 dz

Re: Pies na plaży/nad jeziorem/rzeką/na campingu.

No nie wiem, spotykani przeze mnie psiarze chyba są po spotkaniu z jakąś e-mamą bo zawsze skracają smycz i ciągną psa do siebie aby przypadkiem się na centymetr nie zbliżył a jak któryś przechodząc na wąskim chodniku mnie tylko dotknie histeryzują "Zostaw Panią" i patrzą na mnie jakbym mia

Re: Pies na plaży/nad jeziorem/rzeką/na campingu.

Nie obrażam-uprzejmie zadaję pytanie bo masz ewidentny problem z przyswajaniem informacji i ich interpretacją. Nie interesuje mnie jaką mam szansę połknąć wodę -aczkolwiek jest ona spora-nie mam zyczenia kąpać się z psami. Kurde, no jak to inaczej Ci wytłumaczyć bys jakos przyswoiła ? W moim domu ni

Re: Pies na plaży/nad jeziorem/rzeką/na campingu.

Nie czytałaś o dzieciach obsikujących parawany na plaży, tylko żenujący pseudoartykulik z gazety z wynurzeniami singli/bezdzietnych - w tym o jednym dziecku, które obsikało komuś parawan. Ten sam, w którym facet żalił się, że dzieci przy nim skakały do basenu, a on sam w dzieciństwie też skakał, a

Re: Pies na plaży/nad jeziorem/rzeką/na campingu.

Na plazy o Ile tego psa wlasciciel pilnuje i sprzata po nim to nie ma sprawy.W pensjonacie/hotelu tak o Ile ten pensjonat/hotel jest dla psiarzy,w kazdym hotelu Jak leci stanowczo nie.I gdyby wlasciciel przybytku nqgle zaczal przyjmowac gosci z psami to zrobilabym dzika awanture,bo spcjalnie wybier

Re: Pies na plaży/nad jeziorem/rzeką/na campingu.

w kazdym normalnym miejscu powinny byc wyznaczone plaze, pensjonaty , hotele ktore przyjmuja ludzi ze zwierzetami I takie gdzie pies ze swoim panem nie ma prawa lapy postawic. Zawyczaj to nie pies jest powodem problemow ale jego wlasciciel, ktory nie trenowal, ktory nie posprzata po psie, ktory nie

Re: Pies na plaży/nad jeziorem/rzeką/na campingu.

W pensjonacie mi nie przeszkadza, o ile nie szczeka i jest prowadzany po obiekcie na smyczy. Na plaży psy mi przeszkadzają. Pies mi ogólnie przeszkadza, jeśli jest blisko mnie, bo nie ma psów, których nie czuję i których zapach nie jest dla mojego nosa obrzydliwy, żeby nie powiedzieć obrzygliwy. --

Re: Pies na plaży/nad jeziorem/rzeką/na campingu.

Toleruję tak długo jak nie otrzepuje przy mnie kudłów z wody, nie sika mi na namiot, właściciele sprzątają po nim i pilnują żeby t był tylko i wyłącznie ICH pies a nie pies wszystkich. Pies nie ma prawa odejść do mnie ani do moich dzieci bez naszego pozwolenia (tak samo jak m nie macamy obcych psów

Re: Pies na plaży/nad jeziorem/rzeką/na campingu.

A ja byłam świadkiem jak jedno zrobiło do jeziora "coś grubszego", co psom się > raczej nie zdarza :) Bleee. Rodzice biegali potem za tym, żeby wyłowić, ale wia > domo, że całości się nie da. Niedobrze mi się robi na samo wspomnienie. Podczas pobytu w Portugalii, koleżanka

Re: Campingi nad jeziorem Garda

W Pescheira sporo pizzeri i barów.Jak chcesz sobie sprawdzić jak wyglada tam gdzie jedziesz czy okolica wejdz na www.maps.google.pl ,zoom do Gaspariny i klikasz na żóltego człowieczka tam gdzie jest N-S ,wstawiasz go na np.drodze i zwiedzasz wirtualnie.

Re: Campingi nad jeziorem Garda

to wizualnie to "naocznie" czy na zdjęciach ?;) przeszperałam trochę zasoby sieciowe i znalazłam parę filmików, parę fotek, parę opinii - ale niestety tylko Holendrów, Niemców, Duńczyków a chętnie "poczytałabym" trochę aktualniejsze i od Polaków.

Nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zapytaj ekspertów

Zdjęcia - camping nad jeziorem

Zdjęcia - camping nad jeziorem