Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

A gdzie chrzty, chrzciny i chrzestni rodzice ?

Czy znowu mylę się i coś mi umknęło, ale nie potrafię sobie przypomnieć ani jednej wzmianki o chrztach oraz o więzach quasi-rodzinnych jakie dla katolików powstają między chrzczonym dzieckiem a jego chrzestnymi rodzicami. Ktoś kogoś trzymał do chrztu ? Jakiś chrzestny rodzic pojawił się na ślubie

Re: A gdzie chrzty, chrzciny i chrzestni rodzice

Osobiście zetknęłam sie z pog > lądem, że wspólne trzymanie dziecka do chrztu wyklucza jakiekolwiek damsko-męsk > ie układy pomiedzy chrzestnymi. no dobrze, a małżeństwo może być rodzicami chrzestnymi? (chrzestni mojego syna byli małżeństwem)

Re: A gdzie chrzty, chrzciny i chrzestni rodzice

Jeśli chrzestni - to dlaczego nie świadkowie na ślubach? Bez przesady. To nie jest informacja potrzebna czytelnikowi do czegokolwiek. A wzmianka o chrzcie małej Mili jest i zachwytu jakoś nie wywołała.

Re: A gdzie chrzty, chrzciny i chrzestni rodzice

> W "Dziecku piatku" chyba Kreska Gabrysi mowila,ze chce byc chrzestna jej dzieck > a, tak mi sie cos kojarzy :) Ale chyba tak się nie stało, bo gdyby Kreska trzymała do chrztu Ignacego Grzegorza ten - w kontekście zauroczenia jej córką - na pewno by o tym wspomniał. Swoją drogą to chyba

Re: A gdzie chrzty, chrzciny i chrzestni rodzice

Dostalam info - bez podania zrodel, zatem sprzedaje, jak kupilam. Otoz wspolne trzymanie dziecka do chrztu tworzy miedzy kumami wiez (duchowa, a sprawy ducha sa najwazniejsze) taka, jaka stworzyloby wspolne rodzicielstwo. I nie stanowi to przeszkody do zwiazania sie tych dwojga rodzicow chrzestnych

Re: A gdzie chrzty, chrzciny i chrzestni rodzice

cudzoziemiec chrzcił swoje dziecko w Polsce. Ponieważ nie było możliwości, żeby chrzestnym był jego brat, bo nie jest wyznania katolickiego, dziecko ma tylko matkę chrzestną oraz świadka chrztu (czyli owego brata).

Re: A gdzie chrzty, chrzciny i chrzestni rodzice

mnie to zastanowilo juz wczesniej, przy okazji slubow - zwyczajowo chrzestni rodzice sa w scislej czolowce zapraszanych gosci, a u botejkow ani dudu nie bylo zadnej wzmianeczki, kto np trzymal do chrztu Mile, skoro Roza zaznacza z naciskiem "bedziesz miala imie dopiero, jak cie ochrzcimy "? moze

Re: A gdzie chrzty, chrzciny i chrzestni rodzice

W powieści, z której zaczerpnęłam wiedzę o rodzinności więzów chyba chodziło o związek matki chrzestnej z synem kuma, z którym dziecię do chrztu trzymała. Niestety nijak sobie nie mogę przypomnieć, co to za dzieło. Sprawę powstających więzów zapamiętałam własnie dlatego, że była dziwna i że nigdy

Re: A gdzie chrzty, chrzciny i chrzestni rodzice

Pawła II 18 października 1990 r. jest znana ponadto przeszkoda pokrewieństwa duchowego rodzącego się z faktu podawania do chrztu określonej osoby. Jest to przeszkoda zrywająca i zachodzi pomiędzy osobą ochrzczoną i chrzestnym rodzicem, a także między samymi rodzicami chrzestnymi" i tu: Śr, 06-05-2015 Forum: ESD - A gdzie chrzty, chrzciny i chrzestni rodzice ?

Jaki prezent na chrzest- chrzestny

Co podarować na chrzciny dziewczynce? Mój mąż będzie chrzestnym u kuzyna- bliskiego, ale kontakty dopiero od niedawna robią się bliższe bo kuzyn młodszy ok 10 lat od mojego M. Zresztą to nieistotne. Zastanawiam się czy dać pieniądze- jeśli tak to jaką kwotę. Dodam że jesteśmy raczej dobrze

Re: A gdzie chrzty, chrzciny i chrzestni rodzice

Chyba jednak stanowi, a w kazdym razie stanowiło. Osobiście zetknęłam sie z poglądem, że wspólne trzymanie dziecka do chrztu wyklucza jakiekolwiek damsko-męskie układy pomiedzy chrzestnymi. U Sienkiewicza, w Rodzinie Połanieckich malarz Swirski , mając w planach oświadczenie się pannie Ratkowskiej

Re: A gdzie chrzty, chrzciny i chrzestni rodzice

A, no to opacznie Cię zrozumiałam - wyobraziłam sobie jakichś chrzestnych-obcych ludzi (jak w tej bajce o biedaku, który nie miał nikogo bliskiego, kto by mógł mu dziecko do chrztu trzymać i wyszedł na drogę z postanowieniem nagabywania przypadkowych przechodniów - "Matka Chrzestna Śmierć" się to

Re: A gdzie chrzty, chrzciny i chrzestni rodzice

tt-tka napisała: > Pavvka juz odpowiedzial , a moje wrazenie wzielo sie stad, ze pary kumow zawsze > byly przedstawiane w takiej konwencji bratersko-siostrzanej. Ale ja odpowiedziałem bardziej żartem, bo wydaje mi się to absurdalne. Poza tym co z chrzestnymi, którzy nie mają ślubu, ale

Re: A gdzie chrzty, chrzciny i chrzestni rodzice

" światopoglądowo (przepraszam, jeśli to kogoś uraża, celowo cudzysłów). Czułabym się dziwnie, gdybym w książce dla młodzieży czytała o rodzicu chrzestnym, czyli o osobie, która powinna dbać o rozwój duchowy dziecka. No bo przecież nie chodzi tu o samo trzymanie do chrztu. a jeśli miałoby chodzić o samo trzymanie

Re: Jaki prezent na chrzest- chrzestny

Wpisz sobie w wyszukiwarkę Allegro: "srebry anioł chrzest". Mój syn dostał od chrzestnego. Piękna pamiątka może wisieć lub stać. Z tułu ma grawerkę z dedykacją, więc wiem od kogo i kiedy :) Są różne rozmiary, więc kwota jaką wydasz zależy od Ciebie. Ja bym radziła dać kasę i do tego jako pamiątkę

Re: Prezent na chrzest od chrzestnej. Mini ankiet

Mam zamiar sama zrobić jej kocyk minky, ale tego nie wliczam jako prezent na chrzest, tylko dodatek. Napisałam, że chcę coś, co będzie pamiątką, a kombinezon za kilka miesięcy będzie za mały i nie sądzę, żeby trzymała go przez całe życie w szafie i wspominała, że dostała go od chrzestnej na chrzest.

Re: Chrzest bez chrzestnych

Kan. 872 - Przyjmujący chrzest powinien mieć, jeśli to możliwe, chrzestnego. Ma on dorosłemu towarzyszyć w chrześcijańskim wtajemniczeniu, a dziecko wraz z rodzicami przedstawiać do chrztu oraz pomagać, żeby ochrzczony prowadził życie chrześcijańskie odpowiadające przyjętemu sakramentowi i

Re: Prezent na chrzest od chrzestnej. Mini ankiet

isma napisała: > Genialne. Na chrzest amulet :-). No masz racje ale to w koncu wszystko jakis symbol "opieki" czy innych tam good luck wishes, czyz nie? Taka chrzestna matka to cos w rodzaju dobrej wrozki pochylonej nad kolyska malej krolewny, prawda? Skoro nie da sie zaofiarowac

Re: Prezent na chrzest od chrzestnej. Mini ankiet

na nośnikach nie mieszczą. jeszcze bardziej nie lubię bzdur typu mały bucik lub jedna łyżeczka srebrna/złota. ale ludzie są różni jak widać po wypowiedziach, więc musisz sama rozeznać co tym rodzicom się spodoba. Jak dla mnie chrzest to chrzest, rodzice chrzestni obstawiają dewocjonalia.

Re: A gdzie chrzty, chrzciny i chrzestni rodzice

Nie wiem, jak jest w UK, ale mieszkam w kraju, gdzie ma się albo chrzestnego, albo chrzestną. Zdziwienie wywołują moje opowieści o dwojgu chrzestnych.

Re: A gdzie chrzty, chrzciny i chrzestni rodzice

W "Dziecku piatku" chyba Kreska Gabrysi mowila,ze chce byc chrzestna jej dziecka, tak mi sie cos kojarzy :)

Re: A gdzie chrzty, chrzciny i chrzestni rodzice

E, mam wrazenie ze pisalam wlasnie o tym :) Ze kazdy mi znamy przyklad chrzestnych to bliscy krewni i przyjaciele rodziny. Wiec to nie fakt, ze zostali chrzestnymi zrobil ich dla dziecka waznymi osobami. Nie znam tez chyba przykladu wyboru chrzestnych z innego klucza. -- "Nick zobowiązuje: Dakota

Re: A gdzie chrzty, chrzciny i chrzestni rodzice

jeszcze o prawosławiu: "W pokrewieństwie duchowym przeszkodę do zawarcia małżeństwa stanowi pokrewieństwo zachodzące pomiędzy rodzicami chrzestnymi a ich chrześniakami oraz pomiędzy rodzicami chrzestnymi a rodzicami ich chrześniaków. Nie ma pokrewieństwa między samymi chrzestnymi oraz między

Re: A gdzie chrzty, chrzciny i chrzestni rodzice

Ja mam dwoje chrzestnych, ale nie odgrywali w moim zyciu zadnej roli, a chrzestnego widzialam moze z trzy razy. W sumie nie wiem, co mieliby robic. -- http://forum.gazeta.pl/forum/f,24965,Narnia_i_C_S_Lewis.html Sprawdz, co slychac w Narnii

Re: A gdzie chrzty, chrzciny i chrzestni rodzice

Raczej MM o tym zapomniała w międzyczasie, jak o wielu innych rzeczach... A Kresce ta deklaracja o byciu chrzestną tak wyrwała w przypływie emocji, nic w niej niestosownego.

Re: A gdzie chrzty, chrzciny i chrzestni rodzice

A z kolei taki Harry Potter ma tylko ojca chrzestnego ;) Też dlatego, że Syriusz był potrzebny do fabuły, a matka chrzestna jakoś nie.

Re: A gdzie chrzty, chrzciny i chrzestni rodzice

kajagugu77 napisała: > Nie wiem, jak jest w UK, ale mieszkam w kraju, gdzie ma się albo chrzestnego, a > lbo chrzestną. Zdziwienie wywołują moje opowieści o dwojgu chrzestnych. o, a to ciekawe :) szkoda, ze nie zdradzasz, gdzie to

Re: A gdzie chrzty, chrzciny i chrzestni rodzice

Patrz, a ja przeczytałam to, co napisałam, wyłapałam, że "się" się zgubiło, ale jakoś nie wpadłam na takie skojarzenie :)

Re: A gdzie chrzty, chrzciny i chrzestni rodzice

Od czasu ślubnej sukni Laury wiemy, że miejscowością, do której najtrudniej dotrzeć z Poznania, jest Zamość :)

Re: A gdzie chrzty, chrzciny i chrzestni rodzice

"jesli urodzilo dwoch chlopcow" znasz taki przypadek ? Domyslam sie , ze "sie" ucieklo z tekstu, ale i tak zrobilas mi dzien :-)

Re: A gdzie chrzty, chrzciny i chrzestni rodzice

Nie znam chyba ludzi, w ktorych zyciu chrzestni odgrywaja duza role- o ile nie > byli juz tak czy owak bliskimi osobami. No to ja nie znam chyba ludzi, którzy mieli chrzestnych wybranych z innego klucza niż "tak czy owak są już bliskimi osobami, więc nadają się na chrzestnych". W mojej

Re: A gdzie chrzty, chrzciny i chrzestni rodzice

a ja mam odmienne doświadczenia po pierwsze chrzestni są/starają się być osobami znaczącymi w życiu dziecka pod drugie zasób najbliższorodzinny dość szybko się wyczerpuje - albo nie ma bliskiej rodziny albo są osoby niewierzące, osoby w związkach niesakramentalnych etc i wtedy osoby

Re: A gdzie chrzty, chrzciny i chrzestni rodzice

Pilnowac, zebys nie zboczyla z drogi dobrego katolika :P Nie znam chyba ludzi, w ktorych zyciu chrzestni odgrywaja duza role- o ile nie byli juz tak czy owak bliskimi osobami. -- "Nick zobowiązuje: Dakota Ameryce nie przepuści;)"-by Marslo55

Re: A gdzie chrzty, chrzciny i chrzestni rodzice

Well, jeszcze pokolenie temu na wsi utrzymywał się poglądy, że chrzestny to taka polisa socjalna- ma wspierać chrześniaka przede wszystkim znajomościami (dlatego starano się brać stojących wyżej w hierarchii) a w razie nieszczęścia automatycznie zajmował się sierotą. Znam jeden przypadek, kiedy w

Re: A gdzie chrzty, chrzciny i chrzestni rodzice

gat45 napisała: > Ale nie, chyba chrzestna para nie może być małżeństwem ? Coś takiego mi się o u > szy obiło. Moi chrzestni byli, więc chyba jednak może. -- Why do computer programmers confuse Halloween with Christmas? Because Oct 31 = Dec 25.

Re: A gdzie chrzty, chrzciny i chrzestni rodzice

To raz, a dwa, czesto na chrzestnych wybiera sie najblizszyc krewnych, rodzentwo rodzicow na przyklad. Po co wspominac, ze np. Ida byla chrzestna Pyzy? Czemu to mialoby sluzyc? Albo po co byloby mnozyc postaci, wprowadzajac kogos tylko po to, zeby go zaprezentowac jako chrzestnego? -- "Nick

Re: A gdzie chrzty, chrzciny i chrzestni rodzice

Przypomniał mi się jeszcze inny chrzcielny zwyczaj z dawnych czasów - stygmatyzowanie nieślubnych dzieci na wsi dziwacznymi imionami, wybranymi przez proboszcza. To chyba w "Dag, córka Kasi" było, że chrzestna mówi: - Księże proboszczu, matka prosi, żeby była Zofia. - Gertruda!!! Świętej Zofii nie

Re: A gdzie chrzty, chrzciny i chrzestni rodzice

A więc razi mnie chyba nieproporcjonalność długości samych imion. Jedna sylaba i trzy. Do bliźniąt mi nie pasuje. Już Filipa z Aleksandrem źle odczuwałam. Ale nic nie szkodzi,to nie ja je nadawałam.... :)

Re: A gdzie chrzty, chrzciny i chrzestni rodzice

Hmmm, może na zasadzie, że są już jakoby rodziną i związek małżeński między nimi byłby kazirodztwem ;P -- Why do computer programmers confuse Halloween with Christmas? Because Oct 31 = Dec 25.

Re: A gdzie chrzty, chrzciny i chrzestni rodzice

Zapewne zależało od regionu - o imionach dla nieślubnych dzieci dziwacznych słyszałam na Podkarpaciu, o Adamie i Ewie w okolicach Bielska i na Żywiecczyźnie. W Wielkopolsce to nie wiem. -- "Jakby im tak odjąć trochę jedzenia a dołożyć roboty, to zaraz by się im głupot odechciało"

Re: A gdzie chrzty, chrzciny i chrzestni rodzice

Popatrz, to musiało zależeć od regionu, bo w Wielkopolsce w XIX wieku, jak czytałam, to Adam i Ewa zwyczajowo dawało się na imię bliźniętom różnej płci! Jeśli urodziło dwóch chłopców, to Piotr i Paweł, a dwie dziewczynki - Maria i Magdalena :)

Re: A gdzie chrzty, chrzciny i chrzestni rodzice

A to ciekawe :) Niemniej polska, rozpowszechniona tradcyja (dziewczyny potwierdzaly to w tym watku, pisząc o tym, ze w ich regionach tak się dzieje) to blogoslawienstwo młodej pary przez rodzicow a czasem także chrzestnych i wspolna jazda do kościoła. -- "Nick zobowiązuje: Dakota Ameryce nie

Re: A gdzie chrzty, chrzciny i chrzestni rodzice

Zdaje mi się, że nawet Ignacy jakąś naukową przemowę na ten temat wygłasza, podpierając tę niby-tradycję swoim autorytetem erudyty. Ale szukać cytatu mi się nie za bardzo chce....

Re: A gdzie chrzty, chrzciny i chrzestni rodzice

pavvka napisał: > gat45 napisała: > > > Ale nie, chyba chrzestna para nie może być małżeństwem ? Coś takiego mi s > ię o u > > szy obiło. > > Moi chrzestni byli, więc chyba jednak może. Z całą pewnością masz rację, bo ja się na tym zupełnie nie znam

Re: A gdzie chrzty, chrzciny i chrzestni rodzice

Ależ skąd, Jarosław i Lech to jak najbardziej stare imiona słowiańskie, moim zdaniem podpadają pod dokładnie tę samą logikę skojarzeń, co Julia z Klaudią czy Filip z Aleksandrem: pl.wikipedia.org/wiki/Jarosław_

Re: A gdzie chrzty, chrzciny i chrzestni rodzice

Też jestem z dużego miasta, z Trójmiasta nawet! I z obojgiem moich chrzestnych kontakty miałam bardzo bliskie i serdeczne , Mój mąż ze swoją chrześnicą widuje się często i mają bardzo dobre relacje... -- Gdyby koty wyglądały jak żaby, zdawalibyśmy sobie sprawę, jakie to paskudne, okrutne małe

Re: A gdzie chrzty, chrzciny i chrzestni rodzice

Są cztery siostry. Mężowie sióstr. Jest brat Borejki. My mamy chrzestnych, którzy z dziećmi praktycznie żadnych kontaktów nie utrzymują. Mój mąż też ze swoimi chrześniakami ma zero kontaktów. Podejrzewam,że to jest coraz powszechniejsze w wielkich miastach.

Re: A gdzie chrzty, chrzciny i chrzestni rodzice

Verdano - oczywiście! Tylko że przy kompletniej pustce wokół Borejków ciekawi, skąd oni biorą chrzestnych. Poza ewentualnymi "krzyżówkami" siostrzano szwagrowskimi. Joanna została amputowana, innej bliskiej rodziny niet, przyjaciele niewidzialni... :) -- Gdyby koty wyglądały jak żaby, zdawalibyśmy

Re: A gdzie chrzty, chrzciny i chrzestni rodzice

W moim też jest błogosławieństwo, choć raczej tylko rodziców, bez udziału chrzestnych - i też się nad tym mocno zastanawiałam w kontekście tak mocno podkreślanej w McD TRADYCJI. To właśnie jest stara, polska tradycja, a nie prowadzenie panny do ołtarza przez ojca!

Re: A gdzie chrzty, chrzciny i chrzestni rodzice

Mam ! Chrzestnymi rodzicami wszystkich czterech Borejkówien byli Gizela Kalemba i Kazio Trak. Ale nie, chyba chrzestna para nie może być małżeństwem ? Coś takiego mi się o uszy obiło. Jednak Gizela to pewniak. Przecież Mila tak była do niej przywiązana, jakoś tę głęboką miłość do przybranej matki

Re: A gdzie chrzty, chrzciny i chrzestni rodzice

O tak, też o tym "zwyczaju" słyszałam. W niektórych parafiach zaś nie były to imiona "dziwaczne", tylko Adam i Ewa. -- Spójrzmy na ciąg cyfr: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7. Gdzie ukryła się ósemka? Na pierwszy rzut oka w podanym ciągu ósemki nie ma. A kiedy przyjrzymy się uważnie jeszcze raz, cyfry osiem na

Re: A gdzie chrzty, chrzciny i chrzestni rodzice

Bez przesady. To są cienkie powieści dla młodzieży, a nie spisane szczegółowo dzieje rodziny. Nie ma tez pogrzebów stryja męża ciotki, nie ma komunii, nie ma pierwszego dnia w szkole.

Re: A gdzie chrzty, chrzciny i chrzestni rodzice

Nie wiem jak jest w Wielkopolsce ale w moim regionie błogosławieństwo rodziców i chrzestnych dla nowożeńców jeszcze w domu, przed ślubem to powszechny zwyczaj. Nawet się nad tym zastanawiałam przy opisie ślubu Laury.

Re: A gdzie chrzty, chrzciny i chrzestni rodzice

Dziekuje, interesujacy dokument. Byc moze te zastrzezenia wynikaja lub wynikaly nie z kanonu, a z innych dokumentow ? Lub z tradycji, zwyczajow lokalnych ? Bo wzmianek w literaturze rzeczywiscie troche jest, a zrodla brak...

Re: A gdzie chrzty, chrzciny i chrzestni rodzice

Zwyczaj może i był, na przełomie wieków, ale jednak po wojnie już nie. A tu Ignac tak to opisuje, jakby była to trwała, niezmienna tradycja polskich rodzin, równie mocno zakorzeniona, jak np. chrzest. Co innego, gdyby było napisane, że starają się wskrzesić starą polską tradycję, później zapomnianą

Re: A gdzie chrzty, chrzciny i chrzestni rodzice

gat45 napisała: > >gdzieś wyczytałam, jakoby bycie rodzicem chrzestnym s > twarzało więzy równe więzom krwi. W jakiejś powieści to było i przeszkodziło pl > anom matrymonialnym pary bohaterów, "spokrewnionych" właśnie w ten sposób. Ale > głowy nie dam, czy nie chodziło o

Re: A gdzie chrzty, chrzciny i chrzestni rodzice

nigolla napisał(a): > Myślała tak, serio? Dałabym sobie rękę uciąć, że to opinia narratora. Kto myślał jak ? (dyskusja nam wzlatuje nad poziomy) Cytuj, proszę, na co odpowiadasz, bo drzzewko się zrobiło zupełnie nieczytelne

Re: A gdzie chrzty, chrzciny i chrzestni rodzice

Potwierdzam wypowiedź Klawiatury, ja jestem z Łodzi i tutaj błogosławieństwo w domu panny młodej jest absolutnie obowiązkowe! :) -- studiaparlaama.pl/ - piszę o włoskim, Włochach i Włoszech.

Re: A gdzie chrzty, chrzciny i chrzestni rodzice

ciotka_scholastyka napisała: > Popatrz, to musiało zależeć od regionu, bo w Wielkopolsce w XIX wieku, jak czyt > ałam, to Adam i Ewa zwyczajowo dawało się na imię bliźniętom różnej płci! Jeśli > urodziło dwóch chłopców, to Piotr i Paweł, a dwie dziewczynki - Maria i Magdal > ena :)

Re: A gdzie chrzty, chrzciny i chrzestni rodzice

gat45 napisała: > Od czasu ślubnej sukni Laury wiemy, że miejscowością, do której najtrudniej dot > rzeć z Poznania, jest Zamość :) :))) -- --:) Człowiek jest niedoskonały i... radzi sobie z tym doskonale.

Re: A gdzie chrzty, chrzciny i chrzestni rodzice

Po co ? Nie wiem. Mnie to zupełnie nie jest do szczęścia potrzebne. Moje pytanie wynikło raczej z rozpatrywania tej próżni towarzyskiej, jaka otacza Borejków. Przyjaciół nie ma, role chrzestnych matek - jak napisałam na wstępie - siostry rozprowadzają między sobą, ale gdzie ojcowie ? Sądząc po

Re: A gdzie chrzty, chrzciny i chrzestni rodzice

Jest jest, tylko trochę niżej trzeba zjechać ;-) -- "George, while his intelligence was way above normal (...) was required by law to wear it all the time. It was tuned to a government transmitter (...) to keep people like George from taking unfair advantage of their brains."

Re: A gdzie chrzty, chrzciny i chrzestni rodzice

Rysunku tu nie ma :-( Ale widzialam go, owszem :-) - no, nie oddaje w pelni, bo skupilas sie na strojach - nb okropienstwo samo w sobie - a ten zmywany makijaz, rozpirzony warkocz, korone cierniowa i groszki w pakiecie i wszystko, co wyliczano moglby oddac chyba tylko spory format, wyrazny i w kolor

Re: A gdzie chrzty, chrzciny i chrzestni rodzice

Z podawanych przez was przykładów zdaje się wynikać, że tradycja targania panny młodej przez ojca do ołtarza była raczej arystokratyczna (i może też częściej z tego względu dotyczyła niekoniecznie katolików), a błogosławieństwo rodziców "w chałupie" bardziej kojarzy się z wsią (jak i inne typowe obr

Re: A gdzie chrzty, chrzciny i chrzestni rodzice

Ale, Gatto, gdyby Gizela była chrzestną WSZYSTKICH Borejkówien - Gaba musiałaby ją znać , nie ma opcji, żeby nie, chyba, że jest niedorozwinięta. A o Gizeli jako takiej nie ma wzmianek. Nie ma kartek na święta, nie ma telefonów, nie ma wizyt. Nic nie ma. -- Gdyby koty wyglądały jak żaby

Re: A gdzie chrzty, chrzciny i chrzestni rodzice

A swoją drogą: co jest wytwornego w liściach akacji? Czemu one mają "wytworny" kolor, a liście dębu już nie? Albo brzozy? O bukach i drzewach owocowych nawet nie wspomnę... -- Gdyby koty wyglądały jak żaby, zdawalibyśmy sobie sprawę, jakie to paskudne, okrutne małe dranie. Styl. To pamiętają ludz

Re: A gdzie chrzty, chrzciny i chrzestni rodzice

na pewno nie, jej zdaniem Laura wygladala "nieoczekiwanie ladnie i stylowo", w tym samym stopniu zapewne, w jakim zielen na okladce feblika ma "wytworny odcien lisci akacji" az sie prosi, zeby jej to ktos narysowal i przeslal...

Re: A gdzie chrzty, chrzciny i chrzestni rodzice

u mnie tez - Mazowsze zastanawialo mnie, bo na chrzestnych zwykle wybiera sie osoby bliskie, lubiane, kogos z rodziny, niekonieczie najblizszej, albo serdecznych przyjaciol - moi chrzestni, kuzyni ojca, byli obecni w moim (i rodzicow) zyciu dlugie lata, choc bardziej w charakterze ciocia, wujek

Re: A gdzie chrzty, chrzciny i chrzestni rodzice

w moim srodowisku - a pochodze z duzego miasta - utrymuja kontakty i nawet nie ze wzgledu na stosunek cchrzestni-chrzesniacy (pomijajac obowiazkowy prezent na I komunie), tylko dlatego, ze sa to zwykle osoby bliskie rodzicom chrzczonych dzieci - i te kontakty - bliskosc, przyjazn - trwaja, na ogol l

Re: A gdzie chrzty, chrzciny i chrzestni rodzice

Taaa, brat Borejki. Nawet jego córkę, a swą siostrę stryjeczną może Natalia zaprosić na ślub i wesele, gdy już skompresuje przy stołach jakoś gości z pierwszego naboru, np. koleżanki i kolegów swych nieletnich siostrzenic :-D -- "Jakby im tak odjąć trochę jedzenia a dołożyć roboty, to zaraz by się

Re: A gdzie chrzty, chrzciny i chrzestni rodzice

No wlasnie mnie tez opadly. Jeszcze rozumialabym, ze Laura che byc poprowadzona do oltarza, bo tak jej sie podoba. Ale MM piszaca o tym jako o polskiej tradycji zszokowala mnie na calego. -- "Nick zobowiązuje: Dakota Ameryce nie przepuści;)"-by Marslo55

Re: A gdzie chrzty, chrzciny i chrzestni rodzice

U mnie w rodzinnych stronach tez blogoslawienstwo rodzicow. To "tradycyjne prowadzenie panny młodej przez ojca do ołtarza", zaczerpnięte z amerykańskich filmow jest przezabawne u MM ;-) -- "Nick zobowiązuje: Dakota Ameryce nie przepuści;)"-by Marslo55

Re: A gdzie chrzty, chrzciny i chrzestni rodzice

Mnie tez wydaje sie to absurdalne, niemniej cos mi sie tlucze po glowie, ze wspolne kumowanie bylo lub moglo zostac uznane za przeszkode do zawarcia zwiazku. I to nie w prawoslawiu bynajmniej, albo nie tylko, to sie pojawialo w dzieuach historycznych (beletrystycznych) z katolickiego kregu, np we Fr

Re: A gdzie chrzty, chrzciny i chrzestni rodzice

A moze, skoro to juz rok 1900, jednak wziela sie z nasladowania Amerykanow ? kina jeszcze nie bylo, ale co poniektore magnatki stalowe czy weglowe stamtad poslubialy europejskich arystokratow, upierajac sie przy doprowadzaniu i jednakowych sukniach dla druhen, a prasa w rubrykach towarzyskich staran

Re: A gdzie chrzty, chrzciny i chrzestni rodzice

Gizeli nie trzeba było wysyłać gdzieś na koniec świata, tylko uśmiercić, przykro mi. Jakoś tuż po zamianie mieszkań. W mojej zbyt małej wyobraźni nie mieści się, jak można było nie pojąć konsekwencji wprowadzenia znienacka takiej postaci, tak ważnej dla życia całej rodziny, w momencie, kiedy w poprz

Re: A gdzie chrzty, chrzciny i chrzestni rodzice

Zrobiłam sobie prywatny przegląd imion znanych mi bliźniąt i wynika z niego, że praktycznie zawsze są to imiona jakoś tam powiązane : do szkoły chodziłam z Adamem i Ewą (jak najbardziej ślubnymi), potem były rzymsko-patrycjuszowskie Claudia i Julia, Macedonią z wielkiej epoki woniejący Philippe i Al

Re: A gdzie chrzty, chrzciny i chrzestni rodzice

Mnie z kolei nie ciekawi :) Postaw sie na miejscu MM, kazdy z jej czytelnikow chcialby czegos innego. Ja nie chce, zeby spelniala postulaty czytelnikow, tylko zeby pisala z sensem i bez baboli. -- "Nick zobowiązuje: Dakota Ameryce nie przepuści;)"-by Marslo55

Re: A gdzie chrzty, chrzciny i chrzestni rodzice

Dziadek Borejko mówi coś takiego: Dziadek Borejko natychmiast mu się przeciwstawił. – Adamie, drogi Adamie, tak nie uchodzi, tradycja każe, byś czekał na pannę młodą w kościele. A ja ci ją uroczyście, po ojcowsku, przyprowadzę. Jedź, jedź sam, my wyruszymy za tobą. Być może mówi też na ten

Re: A gdzie chrzty, chrzciny i chrzestni rodzice

Popełniłam kiedyś rysunek przedstawiający Laurę w kostiumiku (który musiał jej mocno z bioder opadać, by móc sięgać do kostek) i Adama w stroju dostosowanym do biedermeierowej sukni, ale on też nie oddaje w pełni grozy sytuacji ;) (rysunek jest http://niezatapialna-armada.blogspot.com/2013/04/220-

Re: A gdzie chrzty, chrzciny i chrzestni rodzice

No to mogę zrozumieć, że nie pamiętały jej Nutria i Pulpa - bywały rzadko, wyjazd do Winogradów zapewne był dla niech atrakcją średnią, zwłaszcza, że Gizela nie była osobą serdeczną i okazującą uczucia... Ale Gaba? Czy Ida? -- Gdyby koty wyglądały jak żaby, zdawalibyśmy sobie sprawę, jakie to pas

Re: A gdzie chrzty, chrzciny i chrzestni rodzice

Znaly, znaly, tylko "dzieci juz jej prawie nie pamietaly" - mowa o Borejkownach i Gizeli w zadnym pokalamburkowym tomie nie ma najmniejszej wzmianki o wyslaniu Gizeli chocby zyczen swiatecznych od dziewczyn, to kto by ja tam na sluby zapraszal Milunia co prawda zyczenia, wedle apokryfu, sle, urodzi

Re: A gdzie chrzty, chrzciny i chrzestni rodzice

Ja tam nawet nie zauważyłam braku wzmianek o chrzestnych, co więcej, gdyby jakaś taka wzmianka była, to pewnie też bym jej nie zauważyła. ;) Mam na myśli, że samo to, że ktoś jest czyimś chrzestnym jest dla mnie mało istotną informacją. Ale to wyłapanie braku wzmianek wskazuje po raz kolejny na

Re: A gdzie chrzty, chrzciny i chrzestni rodzice

błogosławienie młodych przed ślubem, przez rodziców i chrzestnych. "Oddawanie tej kobiety" mężowi przez ojca to zwyczaj anglosaski, jako słusznie rzeczesz przez amerykańskie filmy u nas spopularyzowany. Witki mi zresztą cokolwiek opadają, gdy widzę, że MM, taka ostatnio żarliwa miłośniczka tradycji, w ogóle nie

Re: A gdzie chrzty, chrzciny i chrzestni rodzice

Może i tak. Ale mnie by wystarczyło, że gdzieś w tle i bez specjalnego podkreślania przewinąłby się czyjś chrzestny rodzic - i już ten wątek by nie powstał. Raz jeszcze powtarzam : mnie nie chodzi o objawy życia religijnego, tylko o towarzyską próżnię. Dalszej rodziny nie ma, przyjaciół nie ma

Re: A gdzie chrzty, chrzciny i chrzestni rodzice

Czyli coś w tym jest, co mi się po zwojach mózgowych wiło... Tak, było o wykluczeniu związku po linii kazirodztwa. Nie, nie była to Rodzina Połanieckiech . Szukam dalej. Niestety w mojej pamięci książek przeczytanych bez zachwytu, za to z czystego snobizmu w nastolęctwie jest taki straszny bałagan j

Re: A gdzie chrzty, chrzciny i chrzestni rodzice

meduza7 napisała: > Gizeli nie trzeba było wysyłać gdzieś na koniec świata, tylko uśmiercić, przykr > o mi. Jakoś tuż po zamianie mieszkań. Też uważam, że nic innego tu nie pasuje. Doczepienie post factum w historię rodziny osoby, która wychowała Milę jak córkę, pomagała jej także w życ

Re: A gdzie chrzty, chrzciny i chrzestni rodzice

We Francji zwyczajowo (i coraz bardziej teoretycznie) : do kościoła, w którym są już zgromadzeni wszyscy goście, ostatnia wchodzi panna młoda, wdzięcznie wsparta na ramieniu tatusia, a tu przed nią - pan młody pod rękę ze swoją mamusią. I nie jest to doprowadzanie panny do faceta, tylko wprost przec

Re: A gdzie chrzty, chrzciny i chrzestni rodzice

> To chyba bylo (a moze i jest) tak, ze para JUZ malzenska moze byc rodzicami chr > zestnymi, natomiast kiedy w tej roli wystepuja pani i pan nie bedacy malzenstwe > m, to jest przeszkoda dla ich ewentualnego przyszlego zwiazku. Na litość boską, a to dlaczego? Większej bzdury dawno nie

Re: A gdzie chrzty, chrzciny i chrzestni rodzice

Czy "Marianna i roze" nie opisuje slubu protestanckiego ? Uczciwie mowiac nie pamietam, dawno czytalam. W dawnej sarmackiej :-) tradycji opcjonalnie, nie obowiazkowo zdarzalo sie prowadzenie do oltarza, ale obojga mlodych i nie przez ojca - panne prowadzil starszy wiekiem i godnoscia pan z rodz

Re: A gdzie chrzty, chrzciny i chrzestni rodzice

klawiatura_zablokowana napisała: no nie wierzę, że pani Musierowicz, osoba b > ądź co bądź wykształcona kierunkowo, sobie tego wszystkiego nie zsumowała w koń > cowym obrazku. Wydaje mi się, że każdy doświadczony pisarz, przedstawiając jaką > ś scenę, tym bardziej efektowną i ważną d

Re: A gdzie chrzty, chrzciny i chrzestni rodzice

No nie do końca, jak słusznie zauważa Kooreczka droga "do kościoła" to nie to samo, co "do ołtarza". W takich arystokratycznych rodzinach to raczej wychodzi na to, że to oboje młodzi przybywają do kościoła otoczeni rodzinami (ze szczególnym uwzględnieniem własnych protoplastów) - i raczej wygląda mi

Re: A gdzie chrzty, chrzciny i chrzestni rodzice

klawiatura_zablokowana napisała: > Takie to tradycyjnie polskie, jak ten kostiumik Babi. > Swoją drogą, wyglądać musiało to wszystko razem przekomicznie. Nieumalowana Lau > ra z czerwoną, opuchniętą twarzą, z koroną cierniowo-różowo-kabelkową na czole, > w przymałym stareńkim kosti

SONDA WIDEO: Chrzestni z rodziny czy z ogłoszenia?

SONDA WIDEO: Chrzestni z rodziny czy z ogłoszenia?

Nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zapytaj ekspertów

Zdjęcia - chrzest chrzestna

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

Regulamin