Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Dambo

Dambo (wl. Dumbo) - latajacy slonik z kreskowki Walta Disneya o tym samym tytule. Ksywka Damazego Kordialka. -- Don't panic, it's organic!

Re: Dambo i Bebe

Tak, Dambo i Bebe to wspaniała historia miłosna, może nawet najdojrzalej opisana przez MM. Ale moją ukochana parą są Pulpecja i Baltona. Płakałam i smiałam się na raz, w "scenie syrenkowej", gdy Baltona powiedział, skończywszy naprawę syrenki: "Cały problem znami, Patrycjo, jest

Re: -ski, -cki

Nie no Dambo to dopiero "Brulion Bebe B." Wczesniej była wspomniana Celestyna, Borejkówna Ida, Aniela to też nie jest popularne imię, podobnie jak Roma. A Aurelia?

Re: Tornister Lego Chima

Wiesz,zadziwia mnie pomysł wystawienia tej ceny 670 zł. Opinii o plecakach nie dam,bo moje dziewczyny się nie gustują w tym temacie.

Re: Czepiam się?;p

ja Ci siły nie dam-bo powinnaś go zatłuc i to boleśnie pasożyt jeden musi on u Was siedzieć? co Wy jesteście, armia zbawienia czy co ?

Re: Wpadki

Odświeżam ostatnio te nowsze tomy i co rusz wynajduję jakieś wpadki. W TiR na pierwszych stronach mamy jasno powiedziane, że Hajduk jest wychowawcą klasy Pyzy i Fryderyka. Kilkadziesiąt stron później okazuje się, że ich wychowawcą jest Dambo :-P Z tego, co pamiętam, Dambo był wychowawcą klasy

Re: Dambo w "Córce Robrojka" - nie rozumiem...

Bardzo proszę, poprawcie mnie, jeślim w "mylnym błędzie", ale nie mam książki pod ręką. Wydaje mi się, że w "Tygrysie i Róży" Dambo był wychowawcą Pyzy. Opowiadała przy kolacji w domu o Bebisiu, Bebe, ich wizycie w szkole itd. Tymczasem w "Tygrysie..." Bella jest w

Re: I chciałabym i boję się

Gość portalu: dambo napisał(a): > Ale czy warto tracić czas na rozważania? Chyba nie. Racja

Re: Pobawmy się w zgadywanie fragmentów "Wnuczki"

Córka Bebe i Dambo! Na bardzo upartego - Kordiałek, to zdrobniale kordiał, czyli nalewka ziołowa. :D Nazwisko "roślinne" jest, włosy jasne może mieć po Bebe... Nie jestem tylko pewna jak tam z babcią/dziadkiem na wsi głębokiej. Ojciec Dambo? -- Gdyby koty wyglądały jak żaby, zdawalibyśmy

Re: Dambo w "Córce Robrojka" - nie rozumiem...

jamniczysko napisała: > Bardzo proszę, poprawcie mnie, jeślim w "mylnym błędzie", ale nie > mam książki pod ręką. Wydaje mi się, że w "Tygrysie i Róży" Dambo > był wychowawcą Pyzy. Opowiadała przy kolacji w domu o Bebisiu, Bebe, > ich wizycie w szkole itd

Re: Dambo w "Córce Robrojka" - nie rozumiem...

Mogło też być tak, że osoba, która miała wychowawstwo w klasie Belli w pierwszej klasie, wróciła - np. po urodzeniu dziecka i ponownie wzięła tę klasę, a Dambo dostal pierwszą. -- Agnieszka, mama Ani, Zosi i Julki Mały pokój z książkami czyli o dobrych książkach dla dzieci i młodzieży

Dambo i Bebe

tak sobie przeglądałam ten wątek, przypominałam, zastanawiałam nad różnymi scenami, i... bez trudu wygrała jedna jedyna, dla mnie wyjątkowa i szczególnie bliska, scena "koszulowa" z Brulionu. piękna :)

Re: Dambo w "Córce Robrojka" - nie rozumiem...

, ale nazwisko niewiele mowi. co do Czarka, to wlasnie stwierdzenie "ten od bomby" pokazuje, ze Dambo o Czarku slyszal, ale raczej go nie znał ze szkoły. Opowiadano mu zapewne o tym, ze byla taka a nie inna sensacja w szkole, ze niby bombe podlozono (z reszta o takich rzeczach mowi sie w

Re: Dambo i Bebe

a mnie nudzi to ze w jezycjadzie prawie wszyscy za wyjatkiem Idy i Nutrii poznali swa wielka jedyna i na cale zycie milosc w wieku lat nastu i zyli dlugo i szczesliwie(wylaczajac Gabriele ktora milosc poznala ale Pyziak ja rzucil)przeciez to nierealne ile osob znacie ktore zaczely sie spotykac majac

Re: Dambo w "Córce Robrojka" - nie rozumiem...

Hym, hym. Faktycznie! Jedno (chyba) mogę wyjaśnić. Nawet, jeśli Dambo jest nowym nauczycielem, to musiał brać udział w konferencji tuż przed rokiem szkolnym - i kto wie, wielce prawdopodobne, że padło na niej nazwisko Czarka jako "tego od bomby". A w każdym razie sądzę, że jest

Re: Dambo w "Córce Robrojka" - nie rozumiem...

> Mnie jeszcze trochę dodatkowo dziwi fakt, że Dambo tak od razu, od > początku roku, jest na "ty" z dyrektorem. Nie pamiętam, czy znają > się z Hajdukiem skądinąd, ale trochę mnie zaskakuje takie > spoufalanie dyrekcji z nauczycielami - a zwłaszcza z tymi młodymi, > świeżo

Dambo w "Córce Robrojka" - nie rozumiem...

Witam po przerwie :) Piszę bo coś mi zgrzyta. Czytałam ostatnio CR. Na końcu książki Bella idzie do nowej szkoły - do klasy drugiej. Ergo wszyscy w tej klasie się znają i powinni mieć jakiegoś znanego sobie wychowawcę. A tu wpada do klasy Dambo, który ku ogólnej konsternacji okazuje się być

Re: zwymiotowała mi

nura to ja teraz nie dam,bo oklapłam bezsilnie na fotel zakupy przytargawszy. -- Chcesz się wyprać?

Re: Dambo w "Córce Robrojka" - nie rozumiem...

jezycjada-fotki napisała: > Na końcu książki Bella idzie do > nowej szkoły - do klasy drugiej. Ergo wszyscy w tej klasie się znają i powinni > mieć jakiegoś znanego sobie wychowawcę. A tu wpada do klasy Dambo, który ku > ogólnej konsternacji okazuje się być nauczycielem i wychowawcą

Re: Irytacje w Jeżycjadzie - reaktywacja :).

Co do zdziwienia. Moi zdaniem bieganie za pociagiem mialo podkreslic przemiane Bebe. Dziewczyna pozbyla sie gorsetu, i po raz pierwszy zadzialala impulsywnie, zeby okazac Dambo uczucia. Gdyby napisala do niego list, albo za jakis czas wybrala sie do niego z wizyta, efekt nie bylby ten sam. No i

Poznam mężatkę z W-wy

/100 kg. bez oznak ciąży spożywczej - wysportowany:) Zapraszam, odezwij się, może uda nam się razem przeżyć razem coś ekscytującego:) Warszawa. dambo11@gazeta.pl

No ja Ci swojego nie dam,bo...

..cynk jest potrzebny,chocby dlatego,ze wplywa na dobry stan skory,wlosow i paznokci.Jak cos mozesz go znalesc w kielkach pszenicy,chudym miesie,grzybach,pestkach dyni i slonecznika:) -- ??? Bomba z opoznionym zaplonem;)

Re: Jutro rusza WOŚP

Nie dam,bo dzisiaj raczej nie będę z domu wychodziła. Poza tym w necie sporo ukazuje się publikacji na to że zebrana kasa tylko w 50% jest wykorzystana na sprzęt,reszta jest"przejadana" przez Owsiaka i jakieś "melony".

Re: Siostro i bracie

oj, Sami, Sami.....wszak mnie znasz;)...jam cicha i spokojna;) nie dam..bo nie znam dobrych adresów.....;) -- La felicidad es una elección ...

Re: Pyza, corka Gabrieli

opinia pochodzi od brodacza spotkanego w pociagu a skad, przepraszam, brodacz wiedzial, jak wygladaly stosunki domowe Gaby ? czyzby ona swoim uczniom (jak pozniej Dambo) opowiadala o rodzinie zamiast przerabiac material ? poza tym, daruj, przy godzinie korepetycji nie ma sie obrazu stosunkow

Re: Ideał relacji międzyludzkich wg MM

Nie odniosłam wrażenia, że Dambo i Bebe szczególnie dużo rozmawiali. Owszem, patrzyli na siebie, owszem, Dambo zaczepiał i pytał, na co Bebe wiecznie wyłamywała palce i odbąkiwała, że się boi. Potem tylko wysłuchała przydługiej tyrady Świntego Dmuchawca i przytulała się do Dambowej koszuli:) Ale

Re: Feministki i nauczyciele

dla MM nie licza sie nauczyciele dobrzy, w sensie umiejacy nauczyc i wychowac, tylko UDOMOWIENI i URODZINNIENI ta Aurelia od Hiiiildegaaaardy, zona znanego scenografa, ten Dambo na lekcji snujacy opowiesci o swoim Bebisiu (klasa szczesliwa, bo skreci troche czasu ) nie pamietam ANI JEDNEGO

Re: Irytacje w Jeżycjadzie - reaktywacja :).

Nie, no tak właśnie odbierałam zawsze, gdy to czytałam, ale raptownie mnie "olśniło". Swoją drogą, Dambo, wydaje mi się, nie postarał się zachować kontakt z Bebe, tzn. nie zostawił swoich namiarów. (no i na przyszłość przydałoby mu się zrozumienie, że czasem zdobywa się dziewczynę dłużej

Różnica między limerykiem a sonetem

Niech mi ktoś wyjaśni : dlaczego, gdy Dambo uczy Bebe budowy limeryków i wykłada jej całą "teorię" to to jest fajne, sensowne i wiarygodne, a przede wszystkim... No, owszem, uczące, ale uzasadnione akcją - dalsze "limerykowanie", a tymczasem wykład Ignasia o sonecie, choć

Re: Część IV

Dambo idealny, natomiast jako Bebe widziałabym raczej Rosamund Pike niż Chodczenkową. A może Elkę zagrałaby Jessica Brown Findlay? Wygląd odpowiednio aniołkowaty, ale przy ciskaniu pokrywkami też ją widzę ;). O! Właśnie przyszło mi do głowy, że w roli dorosłego Miągwy gdzieś w dalekiej przyszłości

Re: Warszawskie Borejki

Podpisuję się wszystkimi kończynami pod tą sugestią. I też chciałabym zasugerować rolę czarujących okolic Zamku lub Błoni Krakowskich. Może to tam Bebe spotkałaby się z Dambo lub Patrycja wpadła na Baltonę przed romantycznym tête-à-tête? -- When I grow up, I want to be a

Re: Dambo w "Córce Robrojka" - nie rozumiem...

Kajam się ogromnie, ale "Wpadki" przerażają mnie swą wielkością i nie przebrnę przez nie...

Poznam panią z Warszawy.

spożywczej:) Zapraszam, odezwij się, może uda nam się razem przeżyć znowu coś ekscytującego:) Warszawa. dambo11@gazeta.pl

Re: Dambo w "Córce Robrojka" - nie rozumiem...

odpowiedzialas na posta, ktory sie zdublowal. Przeczytaj moja rozmowe z Dzidka, to bedziesz wiedziala, skad taka a nie inna moja reakcja. -- Moja galeria:)

Re: Dambo w "Córce Robrojka" - nie rozumiem...

zeby nie bylo, nie chodzilo mi ze negatywne = dziewczyna wspolzyjaca przed slubem, ale o okreslenie negatywne wobec takiej osoby -- Moja galeria:)

Re: Dambo w "Córce Robrojka" - nie rozumiem...

Hehe, zebyś Ty wiedziała, jak rewelacyjnie sie je czyta! :-) -- Dzidka ~~ Outernet. To ten dziwny i niezrozumiały świat, który znajduje się poza Internetem. ~~

Re: Dambo w "Córce Robrojka" - nie rozumiem...

aj,ale gapa ze mnie;) odpisalam Ci, zebys zajrzala do rozmowy z Dzidka, bo myslalam,z e odpisyujesz na to, co pisalam do Verdany w tym zdublowanym poscie... sorki ;D -- Moja galeria:)

Re: Dambo w "Córce Robrojka" - nie rozumiem...

Ależ się mowi - "wpadka" to nie tylko konieczność slubu, ale takze wszelkie wypadki, gdzie zawiodla antykoncepcja albo zdrowy rozsadek. Niewatpliwie moja trzecia ciąża byla totalną wpadką!!!! Nawet moja ukochana kindr-niespodzianka o tym wie. -- Mops i kot img443.imageshack.us/my.php?

Re: Dambo w "Córce Robrojka" - nie rozumiem...

no a Ty mnie odwrotnie:) hm moze to znaczenie slowa, jakie znam, wynika takze z czytywanej kiedys bardzo czesto literatury mlodziezowej, jak i prasy i tam slowo 'wpadka' zawsze bylo negatywne. Nie wiem, w kazdym razie pierwszy raz w zyciu "slysze" (czytam ;)) ) to slowo jako pozytywne.

Re: Dambo w "Córce Robrojka" - nie rozumiem...

Nawet moi znajomi, którym się przydarzyły niechciane ciąże, niejednokrotnie określali je terminem wpadki... Zaskoczyłaś mnie twierdzeniem, że ma ono kontekst negatywny i nie wypada używać go odniesieniu do mężatek. Zupełnie tak tego nie widzę. -- Dzidka ~~ Outernet. To ten dziwny i niezrozum

Re: Dambo w "Córce Robrojka" - nie rozumiem...

A niby dlaczego nie? Wpadka to wpadka. Np. kiedy ma się już jedno dziecko, a kolejnego n razie nie planuje, bo mieszka się kątem u teściów, a własne mieszkanie dopiero będzie można kupić za dwa lata... -- Dzidka ~~ Outernet. To ten dziwny i niezrozumiały świat, który znajduje się poza Intern

Re: Dambo w "Córce Robrojka" - nie rozumiem...

Przecież Hajduk o mały włos już w 1988 o mało nie wyjaśnił Dambowi, o co chodzi w fizyce! Gdyby był wówczas w domu, na pewno on by to zrobił, a nie jego teść! :-D

Re: Dambo w "Córce Robrojka" - nie rozumiem...

tłumaczyłam tą sprawe juz tyle razy, ze prosze sie juz nie czepiac i nie podawac kolejnych powiedzonek. :/ nie wiem, ile razy musze powtarzac, ze skoro w moim otoczeniu to slowo ma wydzwiek raczej negatywny, to zdziwilam sie, slyszac cos odwrotnego. A co do ostatniego ptytania, to owszem, mowi s

Re: Dambo w "Córce Robrojka" - nie rozumiem...

Bo okreslenia 'wpadka' uzywa sie w kontekscie raczej negatywnym wobec dziewczyn, ktore wspolzyja przed slubem, nie mowiac juz o tych, ktore sie puszczaja po prostu. Wydaje mi sie, ze wobec tego po prostu nie wypada mowic tak o kobiecie zameznej... Moze znasz inne okreslenie tego slowa, ja zawsze

Re: Dambo w "Córce Robrojka" - nie rozumiem...

Nagle jak nagle. Ja podjęłam decyzję o odejściu ze szkoły w marcu i wtedy ogłosiłam ją dyrekcji i uczniom. Również byłam wychowawczynią pierwszej klasy. Decyzja o tym, komu przydzielić "moją" klasę zapadła dopiero na radzie sierpniowej i uczniowie dowiedzieli się o nowym wychowawcy dop

Re: Dambo w "Córce Robrojka" - nie rozumiem...

Tak, ale jeżeli nauczyciel na "zniknięcie" w planach to na ogół nie zostaje wychowawcą i to jeszcze pierwszej klasy. Musiał zniknąc nagle. Z drugiej jednakże strony to samo zrobiła Aurelia-po roku nauczania zrezygnowała z nauczania. Czy wniosek z tego taki,ze wpadła? Bo inaczej by się chyb

Re: Dambo w "Córce Robrojka" - nie rozumiem...

zieleniack napisała: > Łatwiej Ci bedzie zrozumiec moja > reakcje, jesli wyobrazisz sobie, ze np. ktos na meza szczesliwej > kobiety powiedział "gach", bo przeciez to slowo odnosi sie do > konkubenta, a nie meza, i jest raczej negatywne, prawda? ;) A to my chyba z innych

Re: Dambo w "Córce Robrojka" - nie rozumiem...

Zieleniack-słyszałas takie przysłowie:" Nie ucz matki jak się dzieci robi"? I to jeszcze matki wielodzietnej-prawie czworga dzieci:) Ja co prawda wszystkie dzieci mam planowane ale to nie tyle moja zasługa co skutek problemów z hormonami. A otóż, z tego co wiem w naszym regionie (czyli i

Re: Dambo w "Córce Robrojka" - nie rozumiem...

>zieleniack napisała: > hm moze to znaczenie slowa, jakie znam, wynika takze z czytywanej > kiedys bardzo czesto literatury mlodziezowej, jak i prasy i tam > slowo 'wpadka' zawsze bylo negatywne. Nie wiem, w kazdym razie > pierwszy raz w zyciu "slysze" (czytam ;)) ) to slowo

Nie dam,bo jestem purystka językowa i na

wszystkich forach się czepiam błędów ortograficznych,gramatycznych,leksykalnych,a czasem nawet stylistycznych

Re: Dambo w "Córce Robrojka" - nie rozumiem...

Nie wiem, czy to kwestia epoki, chyba raczej otoczenia, tzn jak sie w otoczeniu mówi. Okreslenie "gach" u osob wszelakiego wieku w moim otoczeniu (mieszkam w Gdansku) jest raczej.. no cóż, malo życzliwe. Nie chodzi o to, ze okresla osobe niezamezna, ale ze brzmi nieładnie (podobnie jak

Re: Dambo w "Córce Robrojka" - nie rozumiem...

Napisalam tylko, skad m.in. znam takie okreslenie tego slowa (z reszta nie tylko stad, ludzie naokolo tez tak mowia) i ze pierwszy raz zetknelam sie z innym okresleniem. Przyklad prasy mlodziezowej jest jedynie jednym z wielu, jak napisalam wczesniej: ogolnie nigdy nie slyszalam tego okreslenia

Re: Studniówki?

Szkoła jest wroga. A jak przejmuje jedna z nich Dambo, to już za późno, wszyscy bohaterowi już po studiach... Swoją drogą, mój syn tez nie poszedł na studniówkę, nie poszła tak 1/3 klasy.

Łkający Niemen contra... właściwie co?

. Powiedzmy, że jedna osoba, niechby, może. Był wszak Dambo, który lekko wyjaśnił Bebe budowę limeryków. Ale już mordowanie sonetów przez Ignasia i wykład na temat powyższych adresowany do Magdy to przesada. Ileż prawdziwiej brzmiał "telefon milczący jak pusty grobowiec", niż przemądrzałe "

Re: Irytacje w Jeżycjadzie - reaktywacja :).

: irytuje mnie jej totalny brak szacunku do innych, aczkolwiek opisany jest bardzo prawdopodobnie. Dalej nie jest to może irytacją, jedyne zdziwienie. Dambo wyjeżdża, Bebe leci za pociągiem. Dlaczego? Tzn. rozumiem, że kocha go itp., ale przecież on nie wyjeżdża do Australii, tylko do Wrocławia. Owszem

Re: Lipiec mamy kochani.

Jaga napisała.... >Tamaryszku kochany,ja ci kopa nie dam,bo sama ledwo żyję. < Trudno, zobaczymy jutro. W końcu dziś poleżałam i podrzemałam to może sam wigor wróci. -- " Zawsze patrz na jasną stronę życia " ...i tej zasady warto się trzymać.

Re: Lipiec mamy kochani.

Tamaryszku kochany,ja ci kopa nie dam,bo sama ledwo żyję. Chyba źle spałam i mocno boli kręgosłupek. Mam nadzieję,że jutro będzie lepiej. Tobie życzę powrotu wigoru,o starości to nawet nie wspominaj, tak szybko z dnia na dzień człowiek się nie starzeje.:D -- http://i44.tinypic.com/kcknjk.jpg

Wybieram słowo

bezwolna. Bezmyślna to jakoś tak głupio. Bez woli tez niefajnie. ale przynajmniej jakaś myśl mi łyska od czasu do czasu Spać w nocy nie mogłam i teraz staczam walkę z całym ciałem ..począwszy od powiek a na utrzymaniu się w pionie skończywszy. Sie nie dam...bo jak zlegnę to znowu spać w nocy nie

Re: Gabogrzesiowe kochanie dziwne...

pominąć fakt istnienia mężczyzn. I nie zgodzę się, że ona nie umie pisać dobrych "facetów"! Świetnie napisany Jurek Hajduk, realistyczny tata Anielki, baaardzo prawdziwy słodki Pawełek Nowacki, młody Janusz, Krzysio z jego fochami, Maciek Ogorzałka, ekscentryczny Dambo... Nawet ci, którzy

Re: McDusia - śmieszne zamierzenie/niezamierzenie

Dwie wypowiedzi: 1. Pana Gruszki o tym, w że "kury niosą się jak wściekłe" 2. opinia BB o Dambo, ze jako dyrektor, "testuje na sobie wszystkie wirusy pojawiające się w szkole".

Re: kobiece płacze na memłonie ;)

Aniela placze wtulona w miekki biust Tosi po zdemaskowaniu Franciszki Wyrobek. Ida plakala na lonie matki w Noelce, bo nie miala butów. A z placzów damsko-meskich: Bebe placze, bo Dambo wyjezdza, no to on wyskakuje z pociagu, zeby mu plakala na piersi.

Re: co złego zrobiła Bebe?

, nawet jeśli Dambo i Bebiś ją nieco "odgipsowali". -- Mężczyzn można analizować - kobiety tylko podziwiać.

Re: Aurelia

Geniusia mogłaby być konserwatorką zabytków, właścicielką galerii sztuki, projektantką... A drugim absolutnie nietrafionym nauczycielem jest Dambo. Widzę go jako archeologa, etnografa, może podróżnika i autora świetnych zdjęć lub reportaży. Ale do tego trzeba by znać realia tych zawodów, lecz

Re: Różnica między limerykiem a sonetem

-udrękę jako sztuka dla sztuki i nie wiadomo po co i co to ma wspólnego z akcją. Bo Dambo był sympatyczny i zgrywny, a Ignatius wręcz przeciwnie. -- Uciekła mi sygnaturka w proso...

Re: Różnica między limerykiem a sonetem

Dambo zaczyna od prezentacji uroczego limeryku, wykład teoretyczny serwuje tylko po to, żeby ułatwić zachwyconej Bebe napisanie własnego. Ignaś na siłę wpycha wiedzę o sonecie kompletnie niezainteresowanej Magdusi. Do tego dochodzi różnica między limerykiem a sonetem- pierwsza forma bardziej

Czterej Jeźdźcy Jeżycjadowskiej Apokalipsy

drugie, denerwują mnie te przezwiska. Część jest wytłumaczona jak Dambo czy Nutria, ale niektóre są zupełnie z ...onego tyłu wzięte. Mila - Najpierw myślałam "Milena" (jak Kostek Szope), potem "Emilia". Ale "Melania"? Seriously? Kozio - niby coś z Konradem... niby coś z Kozą

Re: Oficjalna strona MM

BBB? No pewnie, że był. Były ryciny z Bebe, Dambo, Bernardem, Aniellą, panią Sznytek i Krystianem... -- Dzidka

Re: kobiece płacze na memłonie ;)

Dziekuje wszystkim za rozszerzenie tematu! Bo np. o romatycznej scenie Dambo-BB zupelnie zapomnialam, o tej z Kreska tez. Za to pamietam awanture Gabrieli i Piotrusia Ogorzalki, ale tam to lecialy iskry, nie lzy :) Gaby nie licze z wiadomych powodow, ale - ona naprawde plakala z powodu Pyz... to

Re: Wasza ulubiona postać Jeżycjady, ulubiona czę

Na pierwszym miejscu: Opium w rosole. Ale lubię też bardzo SK z Cesią i fantastycznymi Żaczkami; BBB, KK, Noelka. Z postaci: Kreska, młoda Gaba, Cesia na swojej wieżyczce, Dambo, Robrojek, pan Jankowiak, Gieniusia (gdzież się podziały te fantastyczne dziecięce teksty? - Łusia nie dorównuje

Re: "Jeżycjada" Małgorzaty Musierowicz

Dambo to nie zdrobnienie Damazego, tylko ksywka (od odstających uszu) ;) -- antros.ovh.org/pomagaj/big.html

Re: Jak ściągnąć McDusie do Poznania?

mnie zgrzyta samo przezabawne przezwisko, które z założenia jest ośmieszające, a nie przyjazne (taki dambo też niby wskazywał na cechy nienajszczęśliwsze, ale odnosił się do miłej postaci i "przezwany" je lubił). ale jedyne, co mi przyszło do głowy, to zmiana mcdusi na makdusię i próby

Re: Świetlany Grzegorz?

> Hajduk, przy klasie mówiący "Słuchaj Dambo..." też się nie zastanowił ;) Ale dobrze wyszło, bo jeszcze by klasa zaczęła się do niego zwracać Bimbo i dopiero by było :-)

Re: Ideał relacji międzyludzkich wg MM

No tak, ale chyba znalazłoby sie pare kontrprzykładów: Noelka z Tomkiem, którzy gadają i gadają; Bebe i Dambo, Nerwus, który zalewa Natalię potokiem wymowy, potem z Robr też raczej rozmawiają. Pyza i Szoppe w stogu i nie tylko. Robrojkówna tez z tym swoim. Powiedziałabym raczej, że to w tych

Re: Wzruszenie przy recytacji " Wyzwolenia"?

kompletnie bez sensu. Podobnie jak w BBB - Dambo uczy Beatę budowy limeryków - i jest to fajne, zgrabnie i sensownie osadzone w treści książki, a te nieszczęsne sonety Ignasia? Przeskoczyłam oczami stronę, bo jakbym chciała się pouczyć o budowie sonetu - sięgnę sobie po stosowny podręcznik. Co do namolnego

WOŚP odpowiada na zarzuty księdza: ani złotówki...

,ze przedstawiciel Caritasu tak plecie.... Nie dam datkow na Caritas,bo nie wierze,ze kosciol zrobi z tymi pieniedzmi cos pozytecznego... Owsiakowi dam,bo mu ufam.....widac rezultaty.....

Re: ciekawe czy w McDusi

Też mam takie wrażenie że czytałam o tym iż Dambo ma dwoje dzieci czy że czeka właśnie na drugie, jakoś tak. -- forum.gazeta.pl/forum/f,63251,_MOLE_KSIAZKOWE_.html

Re: Dorosła Bebe

Mnie też się ta dojrzała "pani Bebe" nie widzi, ale przyjmijmy, że taka się stała. Może ta jej wylewność ma przekonywać, jak bardzo się "odgipsowała" i ukierunkowała dzięki Dambo i Dmuchowi, a wpływ okazał się tak dalece zaawansowany, że pani Bebe czuje się władna pouczać

rico...

...zgłosił chęć udziału w konkursie. Dużo mu nie dam,bo łajno to dość delikatnie brzmi. Dwa punkty ma jak w banku,srać każdy musi więc tu ma zero,razem wychodzi jedynie dwa punkty,coś słabo wypadłeś na samym starcie ,rico mój ukochany.

Re: Irytacje w Jeżycjadzie - reaktywacja :).

Zauważyłaś smutną prawdę. Dla MM nie ma inteligenckiego zawodu innego, jak nauczycielstwo. Edukacją młodzieży zajmuje się nie tylko Dmuchawiec, ale też Gabunia, Hajduk, Dambo, Aurelia, zdaje się że Nutria, wcześniej Ewa Jedwabińska... A równocześnie duża część wcale nie jest "z powołania

Re: Bebe i cudowne zbiegi okoliczności...

BBB. Owszem, Bebe jest bierna - to jest zresztą od początku powiedziane i podkreślone, że wręcz trenowała zachowywanie niezmienionego wyrazu twarzy w każdych okolicznościach. Przy spotkaniu w fontannie nie mamy jeszcze pewności, czy Dambo wydał się Beacie atrakcyjny - to znaczy my, jako czytelniczki

Re: Część IV

Swietłana Chodczenkowa jako Bebe - genialna! Widzę ja nad tą fontanną, chlodną i opanowaną, i taka piękna :). I Dambo cudowny, a na widok Burczykowskiego az się wzdrygnęłam, to po prostu niemożliwe, zeby ktos wygladał dokładnie tak, jak go wymysliłam. Ginna juz tam powyżej wspomniała o mądrości

Re: ciekawe czy w McDusi

Dmuchawiec opowiadając o tym, jak mu się żyje, mówi do Idy w "Sprężynie" m.in., że "Dambo wpada z dzieciakami" -- "Trzeba dać napis, żeby wpuszczać tylko w krawatach. Klient w krawacie jest mniej awanturujący."

Re: Wierność Józefa

, trzymajac Gabe za reke.. Dambo z Bebe pisali sobie limeryki we wspolnym zeszycie, Dambo zawstydzony chcial ukryc uczucia na swej twarzy, wiec przycisnal Bebe do siebie... To se ne vrati :( > Rozumiem,ze swiat zszedl na psy ( sorry moj Gizmaczku), wszedzie tylko chamstwo> ,buractwo itd.,ale niech

Re: Nie wiem czy wpadka ale chyba niezamierzone.

Hajduk był dyrektorem w liceum i tam Dambo uczył historii. Spokojnie mógł zostać dyrektorem podstawówki. A z uniwersytetu Aurelia zna Naszpana Polonistę a nie Dambo.

Re: Janusz P - Jeżycjadowy Schwarzcharakter

, Pawełek - wiadomo, Robrojek nie podpadał zbytnio pod amanta, tak samo uszasty Tolo. Ogorzałkowie byli sympatyczni, ale bez jakiegoś szczególnego czegoś (nigdy nie rozumiałam, co Gieniusia zobaczyła w Maćku - przeczytałam po latach - dalej nie kumam). Bernard, Kozio, dentysta i Dambo byli sympatyczni, ale

Re: Feministki i nauczyciele

żadnych ambicji, żeby coś zmienić? Dyrektorowie Hajduk i Dambo pierdzą tylko w stołki i nie zauważają, że zatrudniają beznadziejne Sznytki? Czy też mają to w nosie? -- Wiedźma To jest bez sensu! To jest kompletnie, konkretnie bez sensu!

Nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zapytaj ekspertów

Zdjęcia - dambo