Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

gra dla dwojga download

gra dla dwojga download http://dysker.pl/pobierz.png gra dla dwojga download do pobrania, gra dla dwojga download pobierz, PDF pobieranie gra dla dwojga download, gra dla dwojga download do sciagniecia

gra dla dwojga 2001 online

gra dla dwojga 2001 online http://dysker.pl/pobierz.png gra dla dwojga 2001 online do pobrania, gra dla dwojga 2001 online pobierz, PDF pobieranie gra dla dwojga 2001 online, gra dla dwojga 2001 online do sciagniecia

gra dla dwojga na pc

gra dla dwojga na pc http://dysker.pl/pobierz.png gra dla dwojga na pc do pobrania, gra dla dwojga na pc pobierz, PDF pobieranie gra dla dwojga na pc, gra dla dwojga na pc do sciagniecia

do rozejmu trzeba dwojga,

zgodnych ciał i chętnych serc do rozejmu, trzeba dwojga tak ten świat złożony jest pijatyka napisała: > Nawet to nie - wymiana ognia cały czas trwa. > >

Re: Bo do kłótni trzeba dwojga

Takze do takiej kłótni trzeba dwojga. Jesli druga strona się godzi na takie gierki, to cóż... widać jej odpowiada toksyczny związek.

Re: Bo do kłótni trzeba dwojga

vilez napisała: > Takze do takiej kłótni trzeba dwojga. Jesli druga strona się godzi na takie gie > rki, to cóż... widać jej odpowiada toksyczny związek. Buahahahaha xD

Riwiera dla dwojga online

http://1.fwcdn.pl/po/77/39/647739/7613118.6.jpg Riwiera dla dwojga Bardzo dobry film można. Genialna kopia online jest w tym serwisie: su2.be/riwiera-dla-dwojga-hd-x albo można pobrać na dysk i oglądać z Playera albo na telewizorze. http://pp.freebiz.pl/baneryPP/2af4635a3ebc4e3f3c1594c54bfd2011

Riwiera dla dwojga online

http://1.fwcdn.pl/po/77/39/647739/7613118.6.jpg Riwiera dla dwojga Niezwykle dobry film można. Genialna kopia online jest w tym serwisie: su2.be/riwiera-dla-dwojga-hd-x albo można pobrać na dysk i oglądać z Playera albo na telewizorze. http://pp.freebiz.pl/baneryPP/2af4635a3ebc4e3f3c1594c54bfd

Riwiera dla dwojga online

http://1.fwcdn.pl/po/77/39/647739/7613118.6.jpg Riwiera dla dwojga Bardzo dobry film można. Genialna kopia online jest w tym serwisie: su2.be/riwiera-dla-dwojga-hd-x albo można pobrać na dysk i oglądać z Playera albo na telewizorze. http://pp.freebiz.pl/baneryPP/2af4635a3ebc4e3f3c1594c54bfd2011

Re: Bo do kłótni trzeba dwojga

vilez napisała: > Takze do takiej kłótni trzeba dwojga. Jesli druga strona się godzi na takie gie > rki, to cóż... widać jej odpowiada toksyczny związek. O, znowu mój ulubiony komentarz:P Faktycznie uwielbiam kłótnie i fochy, żyć bez niech nie mogę:P I wcale się nie cieszę, że mąż na

ustronne miejsce dla dwojga -pilne! :)

Witam.Wiem wiem za późno się ''obudziłam'',ale szukam na czas od 14 do17 sierpnia ,czegoś dla dwojga nad jeziorami,w lesie.Chodzi mi o coś ustronnego-nie ośrodek z domkami obok siebie,ani agrotursytyka z kilkunastoma miejscami,z placem zabaw itd.Szukam czegoś ,co pozwoli na odpoczynek bez

Re: Bo do kłótni trzeba dwojga

wierzę, że jest w stanie nad sobą zapanować. > to pozostaje czekać na efekty terapii. Ale jak przetrwać czas, zanim sie te efekty pojawią? Czy ja mam jakiś wpływ na pojawianie się i siłę konfliktów, czy nie mam w ogóle? Mam wątpliwości czy do kłótni naprawdę trzeba dwojga. Jeśli tak - to by było

Re: Bo do kłótni trzeba dwojga

zwykła próba wyciszenia się). Niestety na moje próby uświadomienia mu, że częstość kłótni zmniejszyła się dzięki zmianie jego zachowań, uparcie twierdzi, że to ja się zmieniłam:) Kompletnie nie widzi związku. Bo do kłótni nie zawsze trzeba dwojga, wystarczy, że żądna ich osoba umie powstrzymać swoje

Re: Bo do kłótni trzeba dwojga

Faktycznie dobrze problemy zobaczyć z różnej strony. Dla mnie z opisu - tak jak dla mniej więcej Vilez i Edwiny - stan Twojego męża jest juz z kategorii psychopatologii i stąd odpowiedziałabym w takim przypadku, że do kłótni wcale nie potrzeba dwojga. I zobaczyłam, że gdzieś tam w środku watku

z dwojga złego - imię popularne czy ciotkowate?

Pytanie przewrotne. Z dwojga złego (np. innego kompromisu z partnerem nie ma) wolelibyście nadać dziecku imię popularne czy takie, które w jego pokoleniu najprawdopodobniej będzie ciotkowate? Na przykład - Julia czy Monika? Przy czym nie chodzi oczywiście o konkretne imiona, tylko o

Re: Bo do Tanga Trzeba Dwojga

jej sie swiat nie walił? a jak od lat mówię że czasem potrzebuje miłego słowa, troche wsparcia i zrozumienia,a ona nie chce i nie potrafi mi tego dać to co? tylko ja mam się poświęcać dla związku? bo do tanga trzeba dwojga- tylko że każde z nas tańczy w inny rytm. Jak ona nie dba o nas jako rodzine i

Re: z dwojga złego - imię popularne czy ciotkowat

Wiele zależy od imienia, ale z dwojga złego wolałabym chyba mieć kilka imienniczek w otoczeniu niż być a priori brana za pięćdziesięciolatkę, bo rodzice spóźnili się z imieniem o jedno pokolenie. Chociaż to tylko dywagacje teoretyczne.

Re: Jedno z dwojga

jesod napisała: > Aaaa to ciekawe. Jak coś tak materialnego w nas może operować na poziomie wirtu > alnym? Wynika z tego, że poza fizycznością, tą materialną, reszta w nas jest ty > lko wirtualna, a więc... jakby nie istnieje. Tak, istnieje. Ksiądz proboszcz to potwierdzi. Podobnie j

do tanga trzeba dwojga

https://www.youtube.com/watch?v=_GZB_nP4uWE;;_GZB_nP4uWE;;http://i.ytimg.com/vi/_GZB_nP4uWE/default.jpg;;Budka Suflera - Takie Tango -- http://www.egify.pl/gify/transport/pociag/big/0002.gifhttp://artal.republika.pl/strzalka.gif

Re: Wycieczka dla dwojga

Dla mnie oczywiste jest, że powinna jechać osoba, która zaangażowała się i dzięki której konkurs został wygrany czyli w tym przypadku żona. Od niej zależy kogo ze sobą weźmie ;-)

Re: Jedno z dwojga

potwor_z_piccadilly napisał: > jesod napisała: > > > Aaaa to ciekawe. Jak coś tak materialnego w nas może operować na poziomie > wirtu > > alnym? Wynika z tego, że poza fizycznością, tą materialną, reszta w nas j > est ty > > lko wirtualna, a więc... jakby nie istnieje

Re: Jedno z dwojga

jesod napisała: > Czemu jesteś taki złośliwy...? Nie jestem, bywam, a raczej tak bywa odczytywana dosadność w moich wypowiedziach. Nigdy nie było w moich intencjach chęci przywalania komuś. Ludzie sami sobie wystarczająco mocno przywalają i mój udział w tym przywalaniu, jest absolutnie zbę

Re: Wycieczka dla dwojga

przekaz dziewczynie, ze jestem gotow pokryc koszty jej rozwodu. Skorzysta na tym wiecej, niz warta jest ta wycieczka.

Re: Wycieczka dla dwojga

asia.sthm napisała: > Fatalnie to wyszlo - spaprane do imentu. Rodzicom pomyliło się dawanie prezentów ze sprawowaniem kontroli...

Re: Wycieczka dla dwojga

Dlatego ja proponuję rozwiązanie, w którym tanio (koszt wycieczki dla jednej osoby) na wycieczkę jadą trzy osoby. I szczęście w rodzinie kwitnie. :-)

Re: Wycieczka dla dwojga

Szwagier dostałby najwyżej coś w prezencie z podziękowaniem i tyle. -- http://suwaczki.maluchy.pl/ci-57664.png

Re: Wycieczka dla dwojga

Powinni jechać żona z mężem. Ci którzy prezent otrzymali, ofiarodawca z chwilą wręczenia pozbywa się wszelkich praw do prezentu.

Re: Wycieczka dla dwojga

podobnie jak 'większość" współczuje najbardziej dziewczynie - żonie męża albo postawi do pionu i go otrzeźwi albo poobserwuje jeszcze trochę sytuacje rodzinne i poszuka lepszego kandydata na to stanowisko (jeśli ma odrobinę godności) ;) a sytuacja oczywista - kto się zgłosił do konkursu ten w

Re: Wycieczka dla dwojga

Co za koszmarni rodzice i co za absurdalne pomysly. Brat nie mial ani odrobiny praw do tej wycieczki , jeden nie godnosci, drugi jaj. -- Kiedy słońce zachodzi. karły rzucają cienie jak olbrzymy.

Re: Wycieczka dla dwojga

Fatalnie to wyszlo - spaprane do imentu. Nie wiem czy mozna bylo bardziej popsuc fajna nagrode. Widac wyraznie jak to dobrymi checiami droga do piekla jest wybrukowana...jakos tak. -- po prostu, prosto z mostu...

Re: Wycieczka dla dwojga

W konsekwencji konkurs wygrało młode mał > żeństwo. Nie rozumiem, w czym masz problem. Przecież sama już sobie odpowiedziałaś w pierwszym poście: konkurs wygrało młode małżeństwo.

Re: Wycieczka dla dwojga

asia.sthm napisała: > d. zona i tesciowa > > to by mi sie najbardziej podobalo i nikt nie odwazylby > sie protestowac ;) A panowie urządziliby sobie w tym czasie kawalerskie wieczory..

Re: Wycieczka dla dwojga

gdyby nie zgłoszenie konkursowe żony, to nikt by nagrody nie wygrał. Nawet jeśli wygrałoby zgłoszenie szwagra, to młode małżeństwo powinno jechać. -- http://suwaczki.maluchy.pl/ci-57664.png

Re: Wycieczka dla dwojga

Może trochę za późno, ale wyjaśniłam już. Klientami byli: małżeństwo i brat. Od rodziców dostali pieniądze na zakup. Nagroda była na imiona i nazwisko młodego małżeństwa.

Re: Wycieczka dla dwojga

Cos mi sie wydaje ze najlepiej by na tym wyszla. Bo to co zaprezentowal jej pozal sie Boze maz to nawet o uniewaznienia koscielnego by wystarczylo (uzaleznienie psychiczne o rodzicow). -- Kiedy słońce zachodzi. karły rzucają cienie jak olbrzymy.

Re: Wycieczka dla dwojga

No to, szczerze mówiąc, jestem bardzo negatywnie zaskoczona takim podejściem do sprawy zarówno rodziców, jak i obu braci. Rodzice traktują synów jak smarkaczy, a synowej w dalszym ciągu nie przyjęli do rodziny i nie wykluczone, że tak już zostanie. Wyrazy współczucia także dla przyszłej żony drugieg

Re: Wycieczka dla dwojga

Ale czy w tym chodzi o to że rozwiązanie jest wyjątkowo zaskakujące? czy chodzi tylko o to komu się ta nagroda faktycznie należy. Z logicznego i konkursowego punktu widzenia ten jedzie kto wygrał, czyli wygrała żona brata , a kogo ze sobą zabierze to już ich kwestia umowna.

Re: Wycieczka dla dwojga

empirical napisała: > Nawet jeśli wygrałoby zgłoszenie szwagra, to młode małżeństwo powinno jechać. A dlaczego? Gdyby wygrała "pralka" szwagra, to on powinien pojechać. Jeśli ja wypełniam kupon lotka swój, a koleżanka daje mi wypełniony przez siebie i pieniądze za niego, to gdy ona

Re: Wycieczka dla dwojga

> a. mąż z żoną (bo wygrali) > b. mąż z bratem (bo to ich rodzice zapłacili za prezenty) > c. rodzice (bo zapłacili za prezenty) d. zona i tesciowa oprocz punktu a. to by mi sie najbardziej podobalo i nikt nie odwazylby sie protestowac ;) gdyby oczywiscie obie chcialy - mialyby swietna o

Re: Wycieczka dla dwojga

mozambique napisała: > tak to bylo ? bo tak rozumiem < Tak to było :) Prezentem w zasadzie były pieniądze (ze wskazaniem na konkretny zakup, pomysł uzgodniony i przez wszystkich zaakceptowany). Rodzice nigdy nie byli właścicielami tego czegoś. Dzieci kupiły same na siebie, jakby za swoje i

Re: Wycieczka dla dwojga

nie to chyab inaczej - konkurs byl dla klientow ktorzy kupili dany produkt ( powiedzmy pralke) bohoterowie tej opowiesci tez go "kupili" a konkretnie otrzymali w prezencie od rodziców ( rodzice zpalacili za te pralki) wsród tych szczesliwych pralkowiczów zorganizowano konkurs na wycieczk

Re: Wycieczka dla dwojga

No okej, ale z tego co zrozumiałam, to nie była gra losowa. Gdyby żona nie zgłosiła do konkursu szwagra, to gość nie wziąłby udziału wcale. Czyli na Twoim przykładzie: wyobraźmy sobie, że każda osoba może kupić tylko jeden kupon lotto. Szwagier nie gra, ale pozwala Ci kupić los "za niego"

Re: Wycieczka dla dwojga

empirical napisała: "gdyby nie zgłoszenie konkursowe żony, to nikt by nagrody nie wygrał. Nawet jeśli wygrałoby zgłoszenie szwagra, to młode małżeństwo powinno jechać." W takiej sytuacji powinien pojechac szwagier (czyli brat-singiel) i jego bratowa. On - bo wygrana na jego nazwisko. Ona

Re: Wycieczka dla dwojga

Ten kto wziął udział w konkursie i ten konkurs wygrał, to raczej logiczne.W tym przypadku wygrało to małżeństwo więc teoretycznie oni powinni pojechać.Można jeszcze tu spekulowań że: Rodzice tych dwóch synów są tymi klientami, oni kupili oni zapłacili a sprzedajwca urządzający konkurs zrobił go dla

Re: Jaka gra dla dwojga?

Catan dla dwojga, karciany? Rzuc okiem, myślę, że mógłby Wam obojgu podpasowac. -- Jak 100krotna mam raczej niewielki biust, ale i u mnie równoważy go duża pupa ;)

Re: Wycieczka dla dwojga

No ja tez czytam, czytam i nie rozumiem co ma brat do tego? Wynika z tego z warunkiem konkursu bylo nabycie 2 pralek. Ergo gdyby brat nie nabyl pralki toby mlode malzenstwo o konkursu nie moglo przystapic. Czyli brat tu sie jawi jako bierny udzialowiec i cos mu z tej nagrody skapnac powinno, moze ni

Re: Wycieczka dla dwojga

Przeczytałam wszystko i jestem zdumiona. Dla mnie oczywiste było od początku, że jedzie ten, kto wygrał konkurs - w tym przypadku młode małżeństwo. Tym bardziej, że to zona zajęła się przygotowaniem do konkursu. Inaczej widziałabym sprawę, gdyby materiały konkursowe przygotował singlowy brat, a wygr

Re: Wycieczka dla dwojga

empirical napisała: > No okej, ale z tego co zrozumiałam, to nie była gra losowa. Konkurs to zawsze jest rodzaj gry losowej. > Czyli na Twoim przykładzie: wyobraźmy sobie, że każda osoba może kupić tylko je > den kupon lotto. Szwagier nie gra, ale pozwala Ci kupić los "za niego&

Re: Wycieczka dla dwojga

No konkurs to konkurs. to po co robic konkurs jak jest "na niby" ? a jedzie ten kto go wygral, oczywscie. inaczej jaki sens tego konkursu? Rodzicie dali prezent - konkursu nie wygrali wiec gdyby pojechali na wycieczke w ramach prezentu za ktory zaplacili to tak jakby sobie samym ten prez

Wycieczka dla dwojga

Spróbuję w telegraficznym skrócie... Rodzice mają dwóch synów - starszy, żonaty i młodszy, kawaler. Obu synom sprawili jednakowy (bardzo kosztowny) prezent. Właścicielem jednego prezentu stało się młode małżeństwo, drugiego syn kawaler - jednoosobowo. Sprzedawca prezentów zorganizował konkurs dla s

Do tankga trzeba dwojga

Psy gryzą. Wyraziłem zdanie o psach. Azor jest psem. Jak moje zdanie o psach ma się do Azora? Nijak się nie ma. PiSowsko - katolicka metoda uogólniania, piętnowania, etykietkowania, projekcji (jak A jest nieuczciwy, a A zna B, to B musi też być niezłym ziółkiem) odpowiedzialności zbiorowej doskonale

Re: Wycieczka dla dwojga

baba67 napisała: >Co ma brat do tego, pytam raz jeszcze?< Jakby to określi, żeby w ogóle dało się zrozumieć...? Brat jest synem rodziców, ktorzy sfinansowali całe przedsięwzięcie. Jako, że ci rodzice mogliby stanowić żywą ilustracje do Twojego wyobrażenia o ludziach zamożnych, to wymyślili

Re: SPA na weekend dla dwojga - co polecacie ?

ramach takich pobytów, oferują: - nocleg w pokoju 2-osobowym - ekskluzywną kolację przy blasku świec - kąpiel dla dwojga w połączeniu z płatkami kwiatów i zapachem olejków eterycznych - wino musujące do pokoju – śniadanie serwowane do pokoju :)

Bo do kłótni trzeba dwojga

Jak do tanga... Czasem nawet ktoś odpowie komuś narzekającemu na kłótliwą drugą połówkę, że wystarczy nie odpowiadać. Czy rzeczywiście? Jak to z tym jest? A co, jeśli brak odpowiedzi nic nie zmienia? Co, jeśli ktoś się nakręca i się kłóci bez względu na to, co i czy ta druga osoba odpowiada? Czy to

Re: Jaka gra dla dwojga?

minecrafta pokazal mi wczoraj facet, z nadzieja zapewne, ze przypadnie mi do gustu, ale toto ma jakas straszna grafike rodem z wczesnych lat 90 - z samego wrazenia wizualnego mozna sie w tej grze pogubic (a poza tym, nie bede zabijac osiolkow :P). sama chetnie sprobowlabym gry dla dwojga, ale

Kurtka dla dwojga - co polecacie?

Witam, zastanawiam się nad kupnem kurtki dla dwojga. Jesienią wystarczał polar (lennylamb) i na to zarzucona zwyczajna kurtka, zimą to trochę za mało (dla mnie, Malca zawsze można ubrać cieplej:)). Lennylamb ma świetne kurtki (widziałam na żywo na innej dziewczynie, widać, że świetna jakość), ale

Re: Bo do kłótni trzeba dwojga

Już polecałam tę książkę Oli:) -- „Nie denerwują nas rzeczy czy zdarzenia, ale nasze spojrzenie na nie.” (Epiktet)

Re: Bo do kłótni trzeba dwojga

A Twoim zdaniem jaka odpowiedź powinna paść? -- „Nie denerwują nas rzeczy czy zdarzenia, ale nasze spojrzenie na nie.” (Epiktet)

Re: Bo do kłótni trzeba dwojga

szkoda:( bo pisałam z głębi serca -- „Nie denerwują nas rzeczy czy zdarzenia, ale nasze spojrzenie na nie.” (Epiktet)

Re: Bo do kłótni trzeba dwojga

Chodzisz na terapię? -- „Nie denerwują nas rzeczy czy zdarzenia, ale nasze spojrzenie na nie.” (Epiktet)

Re: Bo do kłótni trzeba dwojga

>I dalej chyba masz nadzieję na to, że "coś się zmieni" Nie, nie mam. Lęki trudno się leczy.

Re: Bo do kłótni trzeba dwojga

W zdrowym związku nie trzeba stawiać granic, bo w zdrowym związku ludzie się szanują i dążą do porozumienia.

Re: Bo do kłótni trzeba dwojga

Ależ zwiazek z dziecmi to inna linia. Nie widzę zwiazku, bo tutaj nie ma wyboru. Z osobą dorosłą ten wybór jest.

Re: Bo do kłótni trzeba dwojga

Nie dac sobą manipulować. jeśli partner się upiera przy manipulowaniu- rozejść się. Z czym masz trudnośc- konkretnie proszę.

Re: Bo do kłótni trzeba dwojga

Marsylvik, czego oczekiwałaś po tym wątku? Jakie potrzeby chciałaś zaspokoić oprócz rozładowania frustracji? -- „Nie denerwują nas rzeczy czy zdarzenia, ale nasze spojrzenie na nie.” (Epiktet)

Re: Bo do kłótni trzeba dwojga

Mamo, powiedziałaś: "....", co dokładnie miałaś na myśli? mama:.... Ty: zraniło mnie to -- „Nie denerwują nas rzeczy czy zdarzenia, ale nasze spojrzenie na nie.” (Epiktet)

Re: Bo do kłótni trzeba dwojga

Spotkały i utkwiły, niektóre siedzą do tej pory. Nie masz mi czego zazdrościć, naprawdę. -- „Nie denerwują nas rzeczy czy zdarzenia, ale nasze spojrzenie na nie.” (Epiktet)

Re: Bo do kłótni trzeba dwojga

Ale ja miałam na myśli zdrowy, a nie idealny związek:) -- „Nie denerwują nas rzeczy czy zdarzenia, ale nasze spojrzenie na nie.” (Epiktet)

Jeżeli mogę wybierać z dwojga złego

wolę okupację amerykańską od rosyjskiej. Amerykanom czasem zdarza się, to co u Rosjan jest normą. Bywają tez karani. A Rosjanie w krajach które okupują to zwyrodniali mordercy. M.

Re: Bo do kłótni trzeba dwojga

Uch, pod warunkiem , że rozmowa o konkretnej sprawie, a nie "rozmowa" pt. "Musimy sobie wyjaśnić pewne sprawy i jakoś je rozwiązać". Tzw. Zasadniczych rozmów nie znoszę jak zarazy.

Re: Jaka gra dla dwojga?

O, ktoś odświeżył wątek :) TŻ jest już ex, ale dzięki za propozycje, w coś tam nawet zagraliśmy z wymienionych przez Was ;)

Re: Bo do kłótni trzeba dwojga

Z tą odpowiedzialnością to chodzi mi o to, że przejmujesz się minkami, fochem, zastanawiasz się, co zrobić by ich nie było. -- „Nie denerwują nas rzeczy czy zdarzenia, ale nasze spojrzenie na nie.” (Epiktet)

Re: Bo do kłótni trzeba dwojga

Sebaldo, opisałaś własnie korzyści, jakie wyciagasz z pozostawania w tym związku. Nie musisz przekraczac sfery własnego "komfortu": nie musisz podejmowac walki z własnymi lękami- o to, czy sobie poradzisz, że zabraknie Ci sił na ten skok, lęku o to "że to Cię zabije", lęku o jat

Re: Bo do kłótni trzeba dwojga

Jak dobrze, że Ty to napisałaś, o tej biegunce i lęku, bo gdybym ja z tym wyskoczyła, a korciło mnie, to zostałabym zjedzona:) A ranisz mnie to było konkretnie do Oli!!! Proszę nie wyciągać moich słów z kontekstu:) -- „Nie denerwują nas rzeczy czy zdarzenia, ale nasze spojrzenie na nie.&rdq

Re: Bo do kłótni trzeba dwojga

Podpisuję się, nie mam czasu się wczytywać więc myślałam, że jak ktoś ma trzyletnią biegunkę to oczywiste jest, że jest pod opieką lekarską, a jeśli nie to jednak first things first. -- Kiedy Wy macie czas na te fora? Dwa miesiące zabrała mi zmiana sygnaturki.

Re: Bo do kłótni trzeba dwojga

Jesli postawilas granice typu- nie bede sie z Toba mamo spotykac jezeli kazde spotkanie jest ciagiem pretensji lub chamskich komentarzy pod adresem mojego faceta to wyciagniecie konsekwencji to nie spotykanie sie; mozesz tez powiedziec- spotkam sie z Toba ale jeden zlosliwy tekst i wychodz; i wyjsc

Re: Bo do kłótni trzeba dwojga

vilez napisała: > Zwracam Ci uwagę, że piszesz w odniesieniu do mojego topicu. Czyli i do mnie. Ojeja, a ja myślałam, że piszę do sebaldy, która w mojej ocenie napisała o forum dość ogólnie.... Znowu klops.... -- Nic na świecie nie zostało sprawiedliwiej rozdzielone niż rozum: każdy uważa,

Re: Bo do kłótni trzeba dwojga

Przypomniało mi się, jak Tully też wiele pisała o związkach i o ofiarach przemocy. A po kilku latach we własnym domu, mimo stosowania wszystkich mądrych, rozważnych działań, wyhodowała sobie potwora. Potem już trochę inaczej pisała;) Btw. jestem bardzo ciekawa, co u niej.

Re: Bo do kłótni trzeba dwojga

> Tak, to jest wręcz w jakiś sposób fascynujące :). Zwracam Ci uwagę, że piszesz w odniesieniu do mojego topicu. Czyli i do mnie. A ja napisąłam wyraźnie, o czym napisałam. U mnie nie ma żadnego "abarot", jako że ja się na teramat sytuacji Sebaldy nie nwypowiadałam wielokrotnie. Ergo:

Re: Bo do kłótni trzeba dwojga

pogodoodporna napisał(a): > No ale przeciez, o ile dobrze zrozumialam, Ty sie od niej nie odizolowalas calkowicie, Nie zrozumiałaś. Nie kontaktowałyśmy się w ogóle przez dłuższy czas. -- Nic na świecie nie zostało sprawiedliwiej rozdzielone niż rozum: każdy uważa, że otrzymał dostateczną

Re: Bo do kłótni trzeba dwojga

Ja też je widzę, tylko trochę inaczej. Nie jak dobrze funkcjonować, tylko ewentualnie jak funkcjonować lepiej niż w tej chwili. Ale nie wczytuję się, teraz w tym momencie jestem za bardzo przejęta swoim własnym problemem. Cieszę się, że rozróżniasz i że to zaznaczyłaś.

Re: Bo do kłótni trzeba dwojga

No to spróbuj:) W ten sposób bronisz siebie, stawiasz granice, czyli dajesz komunikat po to, by druga strona przemyślała wtargnięcie i nie posuwała się dalej. -- „Nie denerwują nas rzeczy czy zdarzenia, ale nasze spojrzenie na nie.” (Epiktet)

Re: Bo do kłótni trzeba dwojga

Faktycznie, słownie nie wystarczy, bo czasem trzeba coś słownie zapowiedzieć a potem konsekwentnie zrealizować, ale bez słów się raczej nie da:) -- „Nie denerwują nas rzeczy czy zdarzenia, ale nasze spojrzenie na nie.” (Epiktet)

Re: Bo do kłótni trzeba dwojga

Możesz powiedzieć: widzę, że się gniewasz, ale nie wiem o co, chciałabym wiedzieć, a nie umiem czytać w myślach. mama: przecież to oczywiste Ty: dla mnie nie Ty: zależy mi, żeby Ciebie zrozumieć mama: wstaw dowolne:) -- „Nie denerwują nas rzeczy czy zdarzenia, ale nasze spojrzenie na nie.

Re: Bo do kłótni trzeba dwojga

A taka odpowiedź na niewiele się po prostu przydaje. To zależy. Bo moim zdaniem nie ma gotowej recepty. Piszę po to, by skłonić do refleksji albo coś wyjaśnić, natomiast rozwiązanie każdy powinien znaleźć sobie sam, wtedy będzie najbardziej wartościowe. -- „Nie denerwują nas rzeczy czy zda

Re: Bo do kłótni trzeba dwojga

pade napisała: > szkoda:( bo pisałam z głębi serca Można tylko pogratulować i pozazdrościć, że podobne sytuacje Cię po prostu nie spotkały i nie utkwiły w sercu :) Bo przecież przeważnie piszemy z doświadczenia - bo też jak inaczej? -- Nic na świecie nie zostało sprawiedliwiej rozdzielone n

Re: Bo do kłótni trzeba dwojga

pade napisała: > Uważasz, że odpowiedziałam niepoważnie na zadane pytanie? E tam, zaraz "niepoważnie" :) Moim zdaniem ledwie schematycznie i bez szczególnej wnikliwości. A taka odpowiedź na niewiele się po prostu przydaje. -- Nic na świecie nie zostało sprawiedliwiej rozdzielone n

Sprawa dla dwojga, reż. Jean-Paul Salome, ZWIASTUN

Sprawa dla dwojga, reż. Jean-Paul Salome, ZWIASTUN

Nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zapytaj ekspertów

Zdjęcia - dla dwojga