karpie

Karpie - (niem. Karpfreiss) wieś w Polsce położona w województwie dolnośląskim, w powiecie polkowickim, w gminie Przemków.W latach 1975-1998 miejscowość administracyjnie należała do województwa legnickiego.

... czytaj więcej o karpie na pl.wikipedia.org

Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

karpie

duzo jak na tak maly pojemnik. Jednak najgorzej bylo na ladzie- ŻYWE karpie, które tam leżały jeden na drugim, walczyly o oddech. były niezwykle pokaleczone, bardziej waleczny osobnik skakał po całej ladzie, próbując uciec. Sprzedawca zabijał karpie na źyczenie w rogu stoiska. Teraz moje pytanie- czy

Karpie z Lidla czynią Cuda!!!

Parkuje pod Lidlem Pani w miejscu dla niepełnosprawnych, wyciąga kartę parkingową i ledwie gramoli się z samochodu. Zabiera wózek i półkrokami zmierza do kolejki przed sklepem by w dobrej cenie kupić owego Karpia. W kolejce narzeka,jaka to chora, jaka mała renta,jak nie potrafi chodzić itd. Do tej

Re: Zamordowałeś kiedyś karpia?

Nigdy nie zabiłam żadnego zwierzaka w tym karpia i mam nadzieję, że nigdy tego nie zrobię.

Re: ile karpia w karpiu...

Dziś rozmawiałam z mamą z córy klasy i mówiła, ze wczoraj odstawiła dzieci na 7.30 do szkoły i pognała do Lidla obok (po mandarynki na klasową Gwiazdkę) i jż ludziska sie miotali po sklepie, ze karpie się skończyły... A u nas czynny od 7.

Re: Zamordowałeś kiedyś karpia?

sibeliuss napisał: > Skąd wziął się pomysł kupowania żywych ryb? Pomysl komunistow,wczesne lata 50 te.Rzucano zywego karpia do zakladow pracy,ludzie nie mieli lodowek wiec dla zachowania swiezosci trzymano w wannach czy baliach. Wtedy ludzie nie grymasili,brali to co bylo, a byl tylko zywy

Re: Filipie, karp?

Nie pozostaje ci nic innego jak jeść karpia żywego, czy też wszelkie inne stworzenie. I po prostu piszesz nie na temat. Nie znasz się w temacie i odpuść sobie. Karpie sobie pływają, dopowietrzane są, zapach mułu tracą. Można moczyć w mleku i cytrynie ale po co? Tanim kosztem sobie ulżyłaś. Idź na

Re: Klienci alarmują: Karpie ściśnięte, woda spie

Ludzie nigdy w życiu nie kupie karpia w markecie. W smaku muł, warunki bez komentarza. Ja kupuję na ul. Drobnika na Piątkowie - sprzedają tam faceci co mają wulkanizację - swoją drogą też zmieniam u nich opony i są the best profesjonaliści nie ściemniacze jak większość. Kupuję od nich od pierwszego

Re: Co sadzicie o sprzedaży żywych karpi.

Bardzo lubię karpie, ale bym żywego nie kupiła nigdy; nie kupuję nawet całej ryby, tylko od lat karpia w postaci filetów.

Re: ile karpia w karpiu...

nie kupuję karpi od wielu lat, bo nikt ich nie jadał. Ogólnie mniej więcej wychodzi mi po około 1 kg łososia i dorsza, czyli w sumie 2 kg. Ale ja nie robię ani zupy rybnej ani w galarecie ani nic poza smażoną rybką w wigilię. Aha - kupuję tylko i wyłącznie filety.

Re: Zamordowałeś kiedyś karpia?

zamordowałam raz, po tym, jak parę godzin pływał w wannie... bez sensu... teraz kupuję filety karpia.. skąd wziął się pomysł kupowania żywych ryb? pojęcia nie mam... że niby świeższe?

Re: ile karpia w karpiu...

u nas rano była bitwa pod Grunwaldem o te płaty, ludzie brali po dziesięć opakowań :/ a ja łbów i podróbek z karpia nie wyrzucam, robię na nich zupę i nadzienie do krokietów. -- I`m Robal and I am mad! dziupla robala zapiski roztrzepane http://dl8.glitter-graphics.net/pub/1126/1126708mh15dvbh67

Karp to chwast

Akcja "ekologów" aby wypuszczać żywe karpie na wolność, to zagrożenie dla środowiska wodnego. Ta poczciwa (i smaczna) ryba jest gatunkiem obcym w Europie. Jest trochę o tym w sieci. Co nie oznacza, że powinno się nosić je żywe w reklamówkach. Ja kupując je w ostatniej chwili każę je

Re: Co sadzicie o sprzedaży żywych karpi.

Mi to jest obojętne. Uwielbiam karpie. Pamiętam jak byłam mala i dziadkowie kupowali karpie, które potem pół dnia pływały w wannie. Razem z siostrą wymyślałyśmy im imiona i symulowałyśmy wyścigi. Potem o odpowiedniej porze karpie były wyciągane z wanny i odpowiednio przygotowywane. Dla mnie to

Re: Filipie, karp?

....eurytko,odzywaj sie do nas czesciej,milo znowu z toba pogadac, choc temat o zabijaniu,ale smaczny,ja lubie ryby, lowic najbardziej, ale jesc tez bardzo, ---karpi kilka w roku lowie w gorskiej rzece,ale tylko latem tam sa, lubia ciepla wode jak enginer,moze w przyszlym roku "

Re: Filipie, karp?

Filipku , Eurytko radziłabym nauczyć się czytać tekst ze zrozumieniem bo z tym u was kiepsko.Napisałam tylko czemu nie można kupić karpia jak inne ryby już zabitego tylko kisić je w baliach, nosić w plastikowych torbach do chałupy,cucić w wannach ....żeby za moment utłuc.Tyle i tylko tyle

Re: Filipie, karp?

Przepraszam ,że się wetnę ale co to za sadysta właśnie na karpia tak się uwziął.???? inne ryby mrożone czy świeże normalnie kupujemy a tym nieszczęśnikom takie tortury przypadły.Teorie filipa,ze ryby bólu nie czują.....można sobie miedzy bajki włożyć. -- Posiadanie jednego kota prowadzi do

Re: Karp to chwast

https://www.youtube.com/watch?v=mkJOl70fO5k;;mkJOl70fO5k;;http://i.ytimg.com/vi/mkJOl70fO5k/default.jpg;;??? LIDL Walka o Karpia ??? -- @ nie chce mi się @ <<< Michaił Bułhakow >>> „Prawdziwa dama pije tylko czysty spirytus i nigdy w małej ilości” > Forum ze

Re: dlaczego ateistki jedzą karpia w święta?

taka tam, cystersko-komunistyczna propaganda ;P historia.newsweek.pl/historia-karpia-na-wigilii-historyczne-przepisy-karp-newsweek-pl,artykuly,277397,1.html pozdr, mi

Re: Zamordowałeś kiedyś karpia?

Nie, nie byłabym w stanie, raz mąż kupił już zabitego przez sprzedawcę, ale nie oprawionego, nie byłam w stanie na to patrzeć, karpia oprawił teść, wyszłam na ten moment z domu. -- http://www.suwaczki.com/tickers/6qdd3x6aoyfk4l3f.png

Re: Zamordowałeś kiedyś karpia?

Zamordowałem nie raz i nie tylko karpia, ale i lina, szczupaka, leszcza nie licząc płotek. -- "W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byście to chcieli dowodami obalić?!" Nietzsche forum.gazeta.pl/forum/f,44493,Kopi_Luwak_.html Nie możesz kupić sobie dobrego nastroju. Ale możesz kupić

Re: Co sadzicie o sprzedaży żywych karpi.

wioskowy_glupek napisała: > Swego czasu Karp, dostawał tzw. bez łeb od sprzedawcy i już nieżywy trafiał do > foliówki. Prosto szybko humanitarnie. Potem obrońcy czci karpi podnieśli larum > i efekt jest jaki jest... > Kiedy? Bo z dziecinstwa pamiętam żywe karpie w wannie. I ten

Re: KARPIE w Poznaniu gdzie kupujecie i możecie p

Teraz karp nie jest już modny, wręcz obciachowy. Polecam golonkę w piwie, polędwicę wołową, no i klasyka schabowego. Do tego dobre czerwone wino, może być z Lidla lub Aldika lub coś mocniejszego białego albo ryszawego z colą ( bo jak wiadomo coca cola nieodłącznie kojarzy się z gwiazdką, prezentami

Re: Zamordowałeś kiedyś karpia?

wirujacypunkt napisał: > Nigdy nie zabiłam żadnego zwierzaka w tym karpia i mam nadzieję, że nigdy tego > nie zrobię. Ale jedząc zwłoki takiego zwierzaka, co prawda nie bezpośrednio, ale jednak przyczyniłaś się do jego zabicia. Jako weganka mogę z całą pewnością powiedzieć, że przez

Re: Dlaczego katoliczki jedzą karpia w święta?

Jestem katoliczką, ale nie słyszałam, żeby karp był w menu ŚWIĄTECZNYM. Owszem, jem karpia, ale na wieczerzy wigilijnej, czyli poprzedzającej święta (fakt, część osób je pozostałości po kolacji wigilijnej , w tym karpia, w dniu następnym )

Rewelacyjny przepis na karpia

angielskiego i 20 pieprzu. Karpia dzielimy na dzwonka a dzwonka możemy też przeciąć wzdłuż grzbietu i uzyskujemy mniejsze części, bo nie każdy chce tak dużo zjeść. Dzwonka mają 6,7 cm i wtedy dzielimy je na pół mniejsze 4 cm możemy serwować w całości. Cebula się gotuje, poporcjowany karp, mocno posolony i

Re: Filipie, karp?

świeżej ryby, lubię karpia dobrze przyrządzonego. Odechciało mi się już dzięki Misi, karpia i wszelkiego jadła. Jeśli nawet na przekór sobie kupie, może na sylwestra już, nie powiem o tym nikomu. Może się kiedyś wybiorę na karpia zatorskiego, gotowego, maja ponoć dania z niego do wyboru Jaja robione

Re: Filipie, karp?

Obróbka karpia bardzo niemiła jest, na gazecie skrobię, łuski zbieram, potem jeszcze raz, płukanie i ten łeb z którym nie wiadomo co zrobić. Płetwy twarde są, trudno obciąć. Męska to jest robota. Kiedyś sama zabijałam, młotek i miedzy oczy pach w głowę! Czasem ochotę mam gotowego płata kupić, ale

Re: Filipie, karp?

kup sobie karpia, skoro masz ochotę. ;) Najprościej kupić w wigilię albo dzień wcześniej, a w sklepie poprosić o wykonanie wyroku. Potem już tylko rybkę doprawić i na patelnię lub w galaretę :D Mnie by nikt nie zniechęcił .....nawet Miśka

filet z karpia hermetycznie zamknięty

kupujecie ryby w takich pojemnikach z folia u gory?.W biedronce maja byc filety z karpia ciekawa jestem dlugosci daty waznosci tych filetow.

Re: Co sadzicie o sprzedaży żywych karpi.

1. Śmieszy mnie nazywanie ludzi, którzy piszą, że kupuję karpia już zarżniętego wegeoszolomami. No- faktycznie, wegetarianie jedzą karpie. 2, Jeszcze bardzie mnie śmieszy kupowanie żywego karpia jako jedynej metody kupienia niechińskiegio i niemrożonego. Naprawdę nie umiecie odróżnić mrożonej ryby

Re: Co sadzicie o sprzedaży żywych karpi.

18lipcowa3 napisała: > Karp to ryba. Ryby się je. Żeby je zjeść trzeba je zabić. Proste. w humanitarny sposób. A wożenie duszącego się karpia w plastikowej siatce humanitarne nie jest.. Dlaczego akurat karp musi być żywy. A każda inna ryba może być martwa, hę? -- miszmasz-marghe.blogspot.com/

Re: Filipie, karp?

.....oj irsila,bez przesady,masz chec na karpia to go jedz,dla mnie to bardziej tradycja, choc od paru lat zarzucona przez lososiowate,forum otwarte to musi przyjmowac kazdy punkt widzenia,bez obrazania sie,moim zdaniem mrozone ryby nie sa gorsze od swierzych,ale te ze sklepu mrozone sa jednak

Re: Co sadzicie o sprzedaży żywych karpi.

moim zdaniem powinno to byc zakazane. zwlaszcza, ze "baseny" z karpiami w niektorych sklepach pojawiaja sie juz na poczatku grudnia i potem te karpie w takim baseniczku dogorywaja powoli. kompletnie nie rozumiem tej "tradycji". przeciez o wiele wygodniej i latwiej jest kupic

Re: Dlaczego katoliczki jedzą karpia w święta?

To tylko część prawdy. Owszem, Żydzi mają swojego karpia, ale powtórzę, że na stoły wigilijne Polaków trafił on zdecydowanie po II wojnie światowej. pytania.wordpress.com/tag/karp-wigilijny/

Re: GANT ul. Karpia

"Marcelin" jest ładne, co do ul. karpiej to masz tam zaraz obok osiedle ecoria od erigo i bez żadnym problemów, mieszkania są do wzięcia od razu a dev. ma dobre opinie

Re: Co sadzicie o sprzedaży żywych karpi.

pomijam juz wszystko karp to ochydna ryba ...a to czym zywiona w stawach hodowlanych....wole lososia, dorsza cokolwiek morskiego...

Re: Co sadzicie o sprzedaży żywych karpi.

I oczywiście ten wyfiletowany karp jest zabijany humanitarnie i z poszanowaniem jego godności... i absolutnie nie jest krojony na żywca.

Re: Co sadzicie o sprzedaży żywych karpi.

obrzydliwy prl-owski zwyczaj kupowania zywych i trzymania karpi w wannie :( wiocha mentalna tak robi!

Re: Co sadzicie o sprzedaży żywych karpi.

Nie kupuję żywych karpi. Świń, kurczaków czy cielaków też nie.. -- miszmasz-marghe.blogspot.com/

Re: Pamiętajmy o humanitarnym traktowaniu karpi

JESZCZE ŻYWY KARP - Radio Katowice - 11.12.2014 -- http://img1.glitery.pl/dev1/0/114/600/0114600958.jpg

Re: Co sadzicie o sprzedaży żywych karpi.

Do tych, którzy lubią żywe karpie. Czy widzieliście jak wyglądają karpie pływające w Tesco? Są tam caly rok. Mój syn uwielbia je obserwować. Zawsze pyta"Mamo,co one takie jasne plamy mają?" . A mi się chce plakac, bo te ryby cale są w ranach. Każda z nich ma przynajmniej 3glebokie rany

Re: Co sadzicie o sprzedaży żywych karpi.

Nie rozumiem czemu oburzacie się na sklepy, a nie na klientów, którzy takiego towaru się domagają. Jako osoba pracująca w handlu, w dużym markecie: - karpie w grudniu dostarczane są codziennie przez hodowców, czasami nawet kilka razy dziennie, sprzedają się tonami, nie siedzą tygodniami w basenie

gdzie kupić gałki z karpia ?!

Wie ktoś gdzie w Promieniu 30 km kupić gałki z karpia, szukam i nigdzie nie widać ?? Oprócz tradycyjnego Rubina bo ostatni mi nie podeszły ? Rady "najlepiej zrobić w domu " z góry dziękuję więc proszę sobie podarować.

Re: Dlaczego katoliczki jedzą karpia w święta?

i 24 grudnia też od czapy - za mało wątków jeszcze stanowczo.. jak katolicy śmią takie rzeczy robić w ogóle, a dlaczego zabijają te karpie dając im popływać w wannie??

Re: Dlaczego katoliczki jedzą karpia w święta?

Karpie i śledzie otrzymaliśmy w spadku po ubogich Żydach, których na nic innego nie było stać (to wyjaśnia dlaczego karp jest taki paskudny, tłusty i z ośćmi, fuj - ale w końcu to była jedna z najtańszych ryb). Tylko Żydów niewielu zostało... a ryby to teraz "nasza tradycja świąteczna

Re: filet z karpia hermetycznie zamknięty

Ja kupuję pstrąga z Lidla w takiej hermetycznej foli. Jest dobry, jak świeży bezfoliowiec. Ma być też karp lidlowski i myślę, że to lepszy pomysł, niż żywy, albo ubity ale z wewnetrznościami. Jeśli teściowa nie kupi dla siebie i dla nas za jednym zamachem, to kupie takiego właśnie karpia.

Re: karpie

No niestety teraz czas na żywe karpie... Dziwię się, że ktoś jeszcze je kupuje :\ W prawie każdym markecie ryby trzymane są w basenach z brudną wodą, jest ich tam za dużo i zanim ktoś je kupi to się uduszą... Niestety to nie jest najgorsze bo niektórzy nawet żywcem patroszą ryby przy ludziach, bez

Re: Filipie, karp?

A te inne, to niby martwe do sieci wpadają? I gotowe od od razu, filetami się stają? Dziś się karpiom na placu przyjrzałam, ale zrezygnowałam. Zbyt jestem zmęczona by na strych wynosić, zabijać i potem patroszyć. Jeszcze by mnie jaki nawiedzony typu Misi, zaatakował gdybym rybę te niosła. Stwórca

Re: karpie

wolfkiel napisał(a): > Jednak najgorzej bylo na ladzie- ŻYWE karpie, które tam leżały je > den na drugim, walczyly o oddech. były niezwykle pokaleczone, bardziej waleczny > osobnik skakał po całej ladzie, próbując uciec. Sprzedawca zabijał karpie na ź > yczenie w rogu stoiska. Teraz

Re: Co sadzicie o sprzedaży żywych karpi.

Od lat nie kupuję karpia ,nie wiem jak te 25 lat temu kupowałam i jeszcze potrafiłam zatłuc ,koszmar jakiś chyba dlatego że ja wychowana w PRL,nie było nic ,ciężko było o rybę to się katowało biedne karpie,my z mężem nie za bardzo lubimy, syn nie jada ,raczej kupuję łososia i dorsza .Ale my

Re: Co sadzicie o sprzedaży żywych karpi.

W Chinach nie je sie karpi wiec nie sadze by chodowanao je tylko po to by w okresie swiatecznym tluc je do pl. karpie w pl sa polskie badz ukrainskie stawiam. -- tak ze Światowidem było, stał sobie, przyszli chrześcijanie, my se tak tu ten krzyż tylko oprzemy o Światowida, tak ekumenicznie

Re: Co sadzicie o sprzedaży żywych karpi.

ichi51e napisała: > W Chinach nie je sie karpi wiec nie sadze by chodowanao je tylko po to by w okr > esie swiatecznym tluc je do pl. karpie w pl sa polskie badz ukrainskie stawiam. W Chinach nie je się karpi? Tak słyszałaś? A ja gdzieś słyszałem, że w Chinach je się wszystko, co się rusza

Re: Co sadzicie o sprzedaży żywych karpi.

męczarniach,czasem na żywca krojona.Masakra. Od dawna kupuję karpie w filetach,w ilości symbolicznej,bo u nas karpia lubi tylko mój mąż i moja mama.Reszta woli pstrągi,które też kupujemy przynajmniej patroszone.Szczytem szczęścia jest dla mnie w okresie wigilijnym trafić na filety z pstrąga. -- http

Re: Co sadzicie o sprzedaży żywych karpi.

Dziwię się że dotąd tego nie zakazali ( zadaje mi się, że ostatnio w TK odbyła się batalia co ważniejsze - zwyczaje czy zwierzęta a chodziło o ubój rytualny czyli nakaz religijny a nie zwykłe przyzwyczajenie jak w przypadku karpia ). A poza tym dziwię się że jeszcze są na takie karpie chętni. Co to

Re: karpie

Prawdę mówiąc, niewiele mozna w takiej sytuacji zrobić dopóki sprzedaż żywych zwierząt do samodzielnego zabijania w domu będzie legalna. Żadne tam wytyczne o sprzedazy w wiaderkach, ilości wody w basenach nie spowodują, że karpie sprzedawane żywe nie będą masowo bestialsko dręczone. Ale w sytuacji

Re: Co sadzicie o sprzedaży żywych karpi.

Przeciw. Niehumanitarne. Chyba ze kupuje sie prosto ze stawu od zaufanej osoby. Tzn takiej ktora choduje te karpie a nie ma staw i przed swietami kombinuje ciezarowke karpi ktora trzyma w szopie a jak te ze stawu wyjda to po trochu dosypuje. -- tak ze Światowidem było, stał sobie, przyszli

Re: Co sadzicie o sprzedaży żywych karpi.

k1234561 napisała: > Biedaki się męczą pływając w ciasnym marketowym baseniku,powoli konając z głodu LOL Karpie w zimie jedzą bardzo rzadko i niewiele. Nie ma obawy, że będą "konać z głodu" w wannie sklepowej. -- "Michnik jest manipulatorem. To jest człowiek złej woli, kłamca

Dlaczego katoliczki jedzą karpia w święta?

Dlaczego katoliczki jedzą karpia w święta? Co ma wspólnego ta ryba z narodzeniem Jezusa Chrystusa? Dlaczego więc ateistki mają jakoś szczególnie uzasadniać jedzenie karpia, skoro najwyraźniej przyczyna jedzenia karpia nie ma nic wspólnego z wyznaniem katolickim ani innym? Tak, wiem, że Yenna

Re: Co sadzicie o sprzedaży żywych karpi.

Jak kiedys kupawalam w Auchan karpie, wylawiane z basenu zywe, poprosilam o ich ogluszenie, poniewaz nie chcialam sie mocowac z szamotajacymi sie rybami. Sprzedawcy stwierdzili, ze maja zakaz, bo mają sprzedawac zywe. Poprosilam kierownika. Wyluszczylam co chcę, i, mimo oporów, udało się

Re: dlaczego ateistki jedzą karpia w święta?

my zgodnie całą trojką ryb nie jemy w ogole:) na szczescie moja mama - po tym jak wiele lat temu ośc z karpia wlasnie wbiła sie jej w migdał i wylądowała na pogotowiu - karpia nie serwuje.

Re: filet z karpia hermetycznie zamknięty

Od kiedy Lidl wprowadził-tylko tam kupuję-nigdy się nie zawiodłam. Oczyszczam, kroję i zamrażam, 23 wieczorem wyjmuję do rozmrożenia w lodówce. W tamtym tygodniu już zakupiłam karpia.

Re: gdzie kupić gałki z karpia ?!

dziś w tvp rzeszów mówili, że gałki (kulki) z karpia można kupić w starzawie. miejsce sprawdzone a towar na pewno świeży. w tygodniu sam się tam wybieram

Re: Co sadzicie o sprzedaży żywych karpi.

ano wlasnie...wiochalska natura , tradycja rodem z prl-u....moze kiedys sie to zmieni...bo widze ze najczesciej pol zywego karpia kupuja osoby 45+

Re: Co sadzicie o sprzedaży żywych karpi.

Swego czasu Karp, dostawał tzw. bez łeb od sprzedawcy i już nieżywy trafiał do foliówki. Prosto szybko humanitarnie. Potem obrońcy czci karpi podnieśli larum i efekt jest jaki jest... -- "Zdajesz sobie sprawę, że próbujesz uzyskać racjonalną odpowiedź od czegoś, czego mentalność jest

Re: Co sadzicie o sprzedaży żywych karpi.

Który z tych "argumentów" przemawia Twoim zdaniem przeciwko sprzedaży żywych karpi? -- "Michnik jest manipulatorem. To jest człowiek złej woli, kłamca, oszust intelektualny." (Z.Herbert)

Re: Dlaczego katoliczki jedzą karpia w święta?

He? "Poganie" to poganie, a ateiści to ateiści. Brak logiki w Twojej odpowiedzi, pomimo, że ww fakty się zgadzają. Już karp bardziej chrześcijański niż data.

Re: Dlaczego katoliczki jedzą karpia w święta?

No nie bardzo, karp trafił na wigilijne stoły po II wojnie. I to właśnie dlatego, że łatwo i tanio go było hodować.

Re: Co sadzicie o sprzedaży żywych karpi.

jola-kotka napisał(a): > Na fb już pojawił się bojkot reklamy Tesco. Jakie macie zdanie na ten temat? Kategoryczni jestem przeciwna sprzedaży żywych karpi. Jest to niehumanitarne

>))))*> Klub Przyjaciół Karpia <*((((<

Czołem ! Za chwilę Święta, więc nie zaszkodzi jak zapodam tu kilka wskazówek dotyczących humanitarnego traktowania ryby karpiem zwanej. Karpie w okresie świąt mają przechlapane Uświadomić sobie musimy co robimy tej jakże wspaniałej Rybie, kiedy ją chcemy unicestwić. To bardzo trudna powinność

Re: Co sadzicie o sprzedaży żywych karpi.

Nie jada się w moim domu karpia, bo nikomu nie smakuje. Inne ryby świeże kupuję od rybaków, zabite i sprawione. -- "Zaiste cudowny umysł dziecka jest"

Re: Co sadzicie o sprzedaży żywych karpi.

misiu-1 napisał: > a chce mieć gwarancję > świeżej ryby Ciekawe, że dotyczy to tylko karpia i tylko w sezonie świątecznym.

Karpie karpiami - co z rzeźniami ?

np. Niemieckie rzeźnie. "Współczesne niewolnictwo" 1 godz. 58 minut temu W niemieckich rzeźniach pracują dziesiątki tysięcy ludzi z Europy Wschodniej, do tego w warunkach uwłaczających godności ludzkiej. Stoją za tym mafijne struktury. W niemieckich zakładach rzeźniczych wyzyskuje się

Karpie Koi

Witam, niebawem chcę zakupić sobie karpia koi i wiem, że te ryby karmi się specjalną karmą. Wiecie może, gdzie taką dostanę?

Re: Co sadzicie o sprzedaży żywych karpi.

Hałas, jasne światło, wysoka temperatura otoczenia i woda zdecydowanie cieplejsza, niż ta w jeziorze. Karpie nie śpią i nie hibernują. Dodaj do tego stłoczenie zwierząt i siatkę wyławiającą co chwilę jakieś zwierzę- i mamy przepis na pyszną rybkę z koktajlem sterydów. -- "chłop co nie bł w

Re: dlaczego ateistki jedzą karpia w święta?

Czy mi sie wydaje, czy dawno Cię nie było? i dlatego weszłas z przytupem? ;) :D a ja nie jadam karpia w święta, tylko w Wigilię :) mniam, mniam :)

Re: dlaczego ateistki jedzą karpia w święta?

No moze jednak cos w tych świętach jest, bo karpia jadamy tez poza Wigilia i przyznaje, ze nigdy nie smakuje tak dobrze;)

Re: Dlaczego katoliczki jedzą karpia w święta?

> Dlaczego katoliczki jedzą karpia w święta? Co ma wspólnego ta ryba z narodzeniem Jezusa Chrystusa? Tyle samo, co choinka i prezenty.

Re: Co sadzicie o sprzedaży żywych karpi.

memphis90 napisała: > Hałas, jasne światło, wysoka temperatura otoczenia i woda zdecydowanie cieplejsza, niż ta > w jeziorze. Karpie nie śpią i nie hibernują. Stawy hodowlane nie są chronione przed hałasem otoczenia. A otoczenie to drogi, po których poruszają się tysiące samochodów, tory

Re: Co sadzicie o sprzedaży żywych karpi.

Jestem za. Może sobie Wietnamczyk kupić żywego psa? Może To ja sobie mogę żywego karpia. :) -- "Michnik jest manipulatorem. To jest człowiek złej woli, kłamca, oszust intelektualny." (Z.Herbert)

Re: Dlaczego katoliczki jedzą karpia w święta?

butch_cassidy napisała: > Karpie i śledzie otrzymaliśmy w spadku po ubogich Żydach, których na nic innego > nie było stać (to wyjaśnia dlaczego karp jest taki paskudny, tłusty i z ośćmi, > fuj - ale w końcu to była jedna z najtańszych ryb). Tylko Żydów niewielu zostało... a ryby to

Re: Co sadzicie o sprzedaży żywych karpi.

pomidorpomidorowy napisała: > obrzydliwy prl-owski zwyczaj kupowania zywych i trzymania karpi w wannie :( wio > cha mentalna tak robi! to se będę mentalną wiochmeną.Piozwolisz?.. w sumie zapomnialam....w wannie już nie pływają,a w basenie strażackim :D

Re: Dlaczego katoliczki jedzą karpia w święta?

Katoliczki jedzą karpia w święta, bo w latach powojennych był rybą łatwa w hodowli i najtańszą, więc władze zaczęły tak sterować produkcją, że jej szczyt przypadał na koniec grudnia. Konkludując - jedzenie karpia na wigilię to tradycja PRL-owska, o czym większość katoliczek pewnie nie wie :-D

Re: Karp

Żywego? Mrożonego?Czy koniecznie musi być karp, a anie szczupak, czy sandacz, łosoś, pstrąg, sum? I dlaczego akurat w niedzielę? koło kuflanda był sklep świeże ryby, nie wiem czy jest nadal ewentualnie w kuflandzie, lub na stawach żywe, stawy nie są daleko.

Re: Co sadzicie o sprzedaży żywych karpi.

I z tej wygody będziesz kupować karpia z Chin, hodowanego w chińskich ściekach, który na lodzie przejechał 8 tysięcy kilometrów. :) -- "Michnik jest manipulatorem. To jest człowiek złej woli, kłamca, oszust intelektualny." (Z.Herbert)

Re: Dlaczego katoliczki jedzą karpia w święta?

ja jem bo uwielbiam karpia w podwojnej panierce mojej mamy :) -- "out of the ash I rise with my red hair and eat men like air" - sylvia plath

Re: Co sadzicie o sprzedaży żywych karpi.

nie używam fb itp portali. Zastanawia mnie kupowanie karpia (żywego) w piątek, 12 grudnia, (pojawił się basen z rybami w moim sklepiku, tj. "delikatesy"). Ryba, w foliowej torbie, podrygiwała na taśmie kasowej...

Re: Co sadzicie o sprzedaży żywych karpi.

Eeee, ja jadłam nawet te podobno "pysznie zrobione"- dla mnie karp trąci mułem. Nie lubię. -- "chłop co nie bł w wojsku do dup...a Ale mój mąz był, co sobie chwali, nauczył się jeśc kaszanki, zmeinił sie na plus." by a.n.a0

Re: Co sadzicie o sprzedaży żywych karpi.

memphis90 napisała: > No akurat karp z basenu marketowego śmierdzi mułem tak, że nadaje się tylko do > wywalenia.... Nie zauważyłem, żeby śmierdział bardziej niż złowiony bezpośrednio w stawie. A złowiłem własnoręcznie niejednego, więc wiem. -- "Michnik jest manipulatorem. To jest

Re: Co sadzicie o sprzedaży żywych karpi.

A skąd karp w basenie marketowym wie, że jest zima? -- "chłop co nie bł w wojsku do dup...a Ale mój mąz był, co sobie chwali, nauczył się jeśc kaszanki, zmeinił sie na plus." by a.n.a0

Jeszcze żywy karp

Jeszcze żywy karp

Nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zapytaj ekspertów

Zdjęcia - karpie