karpie

Karpie - (niem. Karpfreiss) wieś w Polsce położona w województwie dolnośląskim, w powiecie polkowickim, w gminie Przemków.W latach 1975-1998 miejscowość administracyjnie należała do województwa legnickiego.

... czytaj więcej o karpie na pl.wikipedia.org

Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Karp...

to w moim domu historia sama dla siebie, rozgrywa sie co roku... :) KM: tylko nie kupuj karpia Ja: ale karp musi byc KM: ja go nie bede czyscil Ja: ok, to ja go oczyszcze i tak na koncu KM to zrobi... tylko zawsze te same dyskusje, KM: i po co ten karp? nie moglabys kupic jakiejs innej ryby? Ja

Karp

Gdzie na ochocie dostanę dobrego karpia? Keidys przed Wigilią stali czesto na ulicach, teraz juz tego nie ma, pozostaja tylko markety. Gdzie kupujecie rybę?

karpie

duzo jak na tak maly pojemnik. Jednak najgorzej bylo na ladzie- ŻYWE karpie, które tam leżały jeden na drugim, walczyly o oddech. były niezwykle pokaleczone, bardziej waleczny osobnik skakał po całej ladzie, próbując uciec. Sprzedawca zabijał karpie na źyczenie w rogu stoiska. Teraz moje pytanie- czy

Re: Karp

W wanience? Czyli co - żywe? A który cywilizowany człowiek kupuje dzisiaj jeszcze żywe karpie?! Potem je pewnie w foliówce do domu zatargasz? Ciemnogród...

Karpie Koi w stawie wodnym

Czy ktoś posiada jakąś wiedzę na temat substratów i złóż mineralnych stosowanych w oczku wodnym z karpiami Koi? Czy na rynku jest coś dobrego i bezpiecznego dla ryb poza BioZeolitem ?

Re: Karp

Bazar Banacha, niezmiennie od lat, teraz ten zastepczy. Karp, sandacz, dorsz i wiele innych ryb.

Re: Czy..czy...czy ..lubicie karpie bardzo?

Z całej rodziny tylko teściowa lubi karpie. Ja je lubię,ale w sadzawce. Jemy mintaje,morszczuki na wigilię zamiast karpia. I,faktycznie,tego co lubię,nikt mi nie obrzydzi ! -- Blondynka? Kolor włosów można zmienić! Niestety,tylko kolor włosów.......

Re: Czy..czy...czy ..lubicie karpie bardzo?

A ten pasozyt to prawie tak jak krewetka. Nowe smaki, nowe doznania. Tylko kjm, gdzie mozna dostac karpie z gwarancja pasozyta?

Re: Karp...

Karpia zawsze kupuje i sprawia moja mama. Kiedy spadnie na mnie ten obowiązek,to też będę kupowała płaty. -- Bez Granic Bezbarwne życie zawsze można pokolorować

Re: Trójkowy Karp 2014

Pierwsze dwa-trzy Karpie były najfajniejsze, potem z roku na rok jakby mniej klimatyczne, świąteczne.

Re: Karp...

Zostawilam KM sam na sam z karpiem i wybylam na trzy godziny - karp zostal oczyszczony :) a luski ladnie umyte i poukladane do suszenia :) -- http://s7.directupload.net/images/120410/klvh35gq.jpg

Re: gdzie kupie swieżego karpia

Ciekawa jestem,czy kupiłeś/aś świeżego karpia w Olsztynie czy poczekasz do Bożego Narodzenia?

Re: Polski fenomen karpia:)

historia.newsweek.pl/historia-karpia-na-wigilii-historyczne-przepisy-karp-newsweek-pl,artykuly,277397,1.html

Re: Karp

a moze warto przestac pouczac innych? Każdy robi to co uwaza za stosowne.A o gustach sie nie dyskutuje. Tak się waćpanna oburzyła.I zapewniam CIe że niczego mi nie brakuje :) a swojego zdania nie zmienię, taka jest tradycja i już.Skoro nikt nie kupuje żywego karpia skąd jego brak po kilku godiznach

Karpie z Lidla czynią Cuda!!!

Parkuje pod Lidlem Pani w miejscu dla niepełnosprawnych, wyciąga kartę parkingową i ledwie gramoli się z samochodu. Zabiera wózek i półkrokami zmierza do kolejki przed sklepem by w dobrej cenie kupić owego Karpia. W kolejce narzeka,jaka to chora, jaka mała renta,jak nie potrafi chodzić itd. Do tej

Mordowanie karpia

Przypuszczam, że, prócz cech organoleptycznych, od przyrządzania karpia odstręcza mnie ten cały barbarzyński proceder, ciągle stosowany jak widać, sprzedawanie ryb żywcem i załatwianie ich na blatach kuchennych, egzekucja jest odraczana (duszenie się najpierw w bagażniku, potem jeszcze w wannie) i

Re: Polski fenomen karpia:)

Jak zwykle wszystko przez komunę: historia.newsweek.pl/historia-karpia-na-wigilii-historyczne-przepisy-karp-newsweek-pl,artykuly,277397,1.html

Re: Trójkowy Karp 2014

Bo pierwsze Karpie - jeszcze te Strzyczkowskiego - to był autentyczny spontan i zabawa. Te Andrusowe (z całym szacunkiem dla niego jako autora) to jest odfajkowywanie obowiązku. -- airborell.blox.pl

Re: Polski fenomen karpia:)

Karp ma ości "główne", które łatwo usunąć, i te malutkie ości-igiełki, które sa wszędzie! Może częśc z was je po prostu zjada i dlatego wam nie przeszkadzają. Nie dostałam jeszcze kawałka karpia bez ości. Karpie je sie też np. na Węgrzech, w formie zupy.

Śledzie i karpie się buntują?

Widocznie są wyznawcami innych wartości. Skąd więc ten uporczywy bój o karpie i śledzie? Zazdrość? Zawiść? A może tylko szlachetny bój o poszerzenie istniejącego gremium dostarczycieli karmy dla organizatorów tej religii bez względu na jej odcienie i dywany? Trzeba było im zostać na pustyni wśród

Re: Polski fenomen karpia:)

Widocznie karp jest po prostu za tani, dlaczego "francuskie pieski" nosem kręcą :)

Przepis na karpia

150 ml tequili. Potrawy nie musimy poddawać nawet obróbce cieplnej Karpia wyrzucamy bo jest zbędny... Natomiast SOS.... SOS JEST PALCE LIZAĆ Ps: Karp musi być martwy, bo inaczej, to bydlę sos nam wypije . :) aga

Re: Polski fenomen karpia:)

:> No, raz trafiłam na takiego pstrąga, który walił jak wszystkie karpie razem wzięte, ale to była 1 sztuka, natomiast niewalącego karpia na oczy nie widziałam.

Re: Polski fenomen karpia:)

Cześć Troll !!! Moi znajomi Francuzi i Niemcy mają oczy jak talerze słysząc o polskim kulcie karpia i tak , twierdzą że to kiepska ryba z puktu widzenia kulinarnego. Norwegowie to chyba nawet nie wiedzą co to karp. Za te trzy nacje mogę ręczyc bo w tych krajach mieszkałm i spędzalam Wigilię

Re: Karp

tego akapitu? Wątpię. A to mało drastyczny przykład. Oczywiście, wciąż są tacy, którym nie przeszkadza, że karp czy cielę zdycha w męczarniach. Oczywiście. Ale świat ewoluuje, dzisiaj już nie palimy czarownic na stosach, zauważyłaś? A przecież i to było - posługując się twoją nomenklaturą - tradycją

Re: Polski fenomen karpia:)

PS - do Polski karp został sprowadzony w średniowieczu, a jako ryba hodowlana jest w Europie znany od czasów rzymskich.

Re: Polski fenomen karpia:)

Ja tam baaaardzo lubię karpia, mąż świetnie potrafi go przygotować (ja jestem specjalistką od śledzi).

Re: Zamordowałeś kiedyś karpia?

Nigdy nie zabiłam żadnego zwierzaka w tym karpia i mam nadzieję, że nigdy tego nie zrobię.

Trójkowy Karp 2014

Jak się Wam podoba tegoroczny Karp? Od kilku nikt nawet słowa na ten temat tutaj nie zamienił.

Re: Polski fenomen karpia:)

jan.kran napisała: > Troll !!! Może Niemcy karpia jedzą , niektórzy , ale nie na Wigilię :) Mylisz się. Karp jest dostępny w Niemczech w sklepach właśnie głównie przed świętami BN i istnieją Niemcy, którzy go kupują i jedzą w ramach Wigilii. Ale karp to tylko jedna z możliwości wigilijnej

Re: Trójkowy Karp 2014

Edit: widzę, że Andrus od dawna już Karpi nie pisze. Co w niczym nie zmienia podstawowej tezy - to w tej chwili jest odfajkowywanie obowiązku. (Najbardziej żenujące jest coroczne windowanie Karpia na LP3...) -- airborell.blox.pl

Re: ile karpia w karpiu...

Dziś rozmawiałam z mamą z córy klasy i mówiła, ze wczoraj odstawiła dzieci na 7.30 do szkoły i pognała do Lidla obok (po mandarynki na klasową Gwiazdkę) i jż ludziska sie miotali po sklepie, ze karpie się skończyły... A u nas czynny od 7.

Re: Trójkowy Karp 2014

wciąż aktualny (zrobiony prawdopodobnie amatorskimi środkami i przez amatorów-co należy docenić). Przesłuchując Karpie z czasów K. Skowrońskiego doszedłem do wniosku, że ktoś (nie wiem kto-może Skowroński) wtedy się starał zrobić coś fajnego (imponująca lista uczestników)-co doceniam, ale do Karpia

Re: Trójkowy Karp 2014

Zgadzam się całkowicie: pierwsze trzy Karpie z moim wskazaniem na pierwszego Karpia (2000 rok?). Ta inicjatywa z "patronatem" pana Kuby była najlepsza-faktycznie wyczuwało się spontan i autentyzm. Podobała mi się także piosenka (także grana u K. Strzyczkowskiego), która zaczynała się od

Re: Polski fenomen karpia:)

Bo karp ma swoj cykl hodowlany i poza sezonem zimowym rzadko bywa sklepach. Na BN jest specjalnie przygotowywany, odłąwiany z mułu i wpuszczany do czystej wody oraz inaczej karmiony. To dlatego mięso karpia jest smaczne akurat teraz. I dlatego np ja i moja rodzina zajadamy się karpiem w Wigilię

Re: Polski fenomen karpia:)

Mój mąż nie jada karpia. Dla mnie za to większość przysmaków brytyjskich jest absolutnie niejadalna. Acquired tastes ;)

Re: Przepis na karpia

związku z czym oznajmiam: nie będzie związku partnerskiego w moim pokskim domu szlachetnego i polskiego karpia z kosmopolitycznym ginem, takim i owakim winem, smirnoffem, koniakiem, rumem! Karp będzie skonsumowany jak tradycja nakazuje, a owe napitki (z troski i szacunku dla gości) gospodarze z

Re: Polski fenomen karpia:)

Podobno karp "awansował" do roli tradycyjnej wigilijnej ryby dopiero w PRL...bo był tani i łatwy w hodowli. Rzeczywiście ostatnio jakoś w necie rzucił mi się w oczy tekst o starych ( przełom XIX/XXw ) przepisach wigilijnych i były tam wymienione chyba wszystkie mi znane ryby oprócz właśnie karpia

Re: Polski fenomen karpia:)

"Rzeczywiście ostatnio jakoś w necie rzucił mi się w oczy tekst o starych ( przełom XIX/XXw ) przepisach wigilijnych i były tam wymienione chyba wszystkie mi znane ryby oprócz właśnie karpia" Karp jak najbardziej na wigilię był podawany, ale po prostu na równi z innymi rybami słodkowodnymi, jak

Re: Polski fenomen karpia:)

Ością sie nie udławiłam nigdy. I osobom chętnie i z przyjemnością jedzącym karpia życzę smacznego !!! Oraz wiem że są różne czasem , obrzydliwe dla innych zwyczaje kulinarne. Tylko nei rozumiem czemu kiedy w Polsce jest tyle dobrego jedzenia nadal karp jest numer jeden choć wiem że wiele osób

Re: Polski fenomen karpia:)

jan.kran napisała: > Troll !!! Może Niemcy karpia jedzą , niektórzy , ale nie na Wigilię :) Jedza, jedza.. W niemieckim Realu mozna kupic karpia przed swietami, Niemcow tez w kolejce widzialam, wcale nie dominowali Polacy, choc Niemcy w naszej okolicy karpia jedza raczej na sylwestra.

Re: Zamordowałeś kiedyś karpia?

sibeliuss napisał: > Skąd wziął się pomysł kupowania żywych ryb? Pomysl komunistow,wczesne lata 50 te.Rzucano zywego karpia do zakladow pracy,ludzie nie mieli lodowek wiec dla zachowania swiezosci trzymano w wannach czy baliach. Wtedy ludzie nie grymasili,brali to co bylo, a byl tylko zywy

Re: Polski fenomen karpia:)

Bardzo lubie karpia. Nie wiem może ko kwestia przyrządzenia ale żadnego mułu nie czuje. Łososia też lubie. Nigdy nie mam problemów z ościami w karpiu. Nigdy za to nie zrozumiem miłości do szczupaka czy sandacza. Ryba jak ryba. To zależy od gustu. MI smakuje karp innym sushi - ja bym wolała

Re: Polski fenomen karpia:)

lubie karpia, poprostu uwielbiam smazonego karpia. Jem go tylko na swieta i jest dla mnie absolutnie delikatesem jak dla innych kawior. Karpia mozna spokojnie dostac na swieta, ja kupilam wczesniej i zamrozilam. Dla siebie bo maz nie lubi a dziecku boje sie dac ze wzgledu na osci.... dla mnie MUSI

Re: Karp to chwast, tiaa

W Australii za ponowne wypuszczenie złowionego karpia do wody, wędkarz płaci słoną karę. Dla nich (Australijczyków) karp jest rybą inwazyjną. No dobra! Już się nie mądrzę.... -- Szczęć w zboże!

Re: Filipie, karp?

Nie pozostaje ci nic innego jak jeść karpia żywego, czy też wszelkie inne stworzenie. I po prostu piszesz nie na temat. Nie znasz się w temacie i odpuść sobie. Karpie sobie pływają, dopowietrzane są, zapach mułu tracą. Można moczyć w mleku i cytrynie ale po co? Tanim kosztem sobie ulżyłaś. Idź na

Re: Przepis na karpia

A fuj. Agusiu, co ty piszesz? karpia wyrzucić? Ja to bym te wina i inne wylała, a nie karpia nimi zapaskudzała.;) -- " Zawsze patrz na jasną stronę życia " ...i tej zasady warto się trzymać.

Re: Polski fenomen karpia:)

Kiedyś kiedy jeszcze nie byłam wege karp był moją traumą wigilijną co się przeniosło na moje dzieci:PPP Znajomi cudzoziemcy kompletnie nie rozumieją czemu taka podłej jakości ryba jest polską świetością narodową. Ale coś jest na rzeczy i w polskiej świadomości z tym karpiem bo na polonijnych

Re: Polski fenomen karpia:)

Niżej napisałam, odkąd karp występuje w Polsce. Jeśli od XIII wieku to nie jest "tradycja", to obawiam się, że nie ma w Polsce żadnych tradycyjnych potraw :D.

Re: dla karpia:

Nie jadam karpi,to i zabijać nie muszę....... zastanawiał bym się jak to wykonać,zastrzelić ?????? -- Blondynka? Kolor włosów można zmienić! Niestety,tylko kolor włosów.......

Re: Klienci alarmują: Karpie ściśnięte, woda spie

Ludzie nigdy w życiu nie kupie karpia w markecie. W smaku muł, warunki bez komentarza. Ja kupuję na ul. Drobnika na Piątkowie - sprzedają tam faceci co mają wulkanizację - swoją drogą też zmieniam u nich opony i są the best profesjonaliści nie ściemniacze jak większość. Kupuję od nich od pierwszego

Re: Polski fenomen karpia:)

Podnoszę lapkę! Rozumiem udławić się ością od śledzia, czy płotki, ale od karpia? -- misiek to nie nick- misiek to stan umysłu

Re: Polski fenomen karpia:)

mozambique napisała: > i znowu te osci ? gdzi ete osci ? > 40 lat zyje i jadam karpie i osci widzialam tylko przy czyszczeniu > > co wasze matki, ciotki i babki takie leniwe były czy co ? Najwazniejsze ze ty leniwa nie jestes.

Re: Polski fenomen karpia:)

i znowu te osci ? gdzi ete osci ? 40 lat zyje i jadam karpie i osci widzialam tylko przy czyszczeniu co wasze matki, ciotki i babki takie leniwe były czy co ? -- ojciec A - "moje dziecko zjadło peta spod ławki" ojciec B - "moje wpadło do sedesu" ojciec C - " a ja raz odebrałem cudze dziecko z

Re: Polski fenomen karpia:)

mysle ze u nas karp podobnie jak brukiew w Norwegii, tez jest daniem narodowym, jedzonym w Swieta. U nas nikt by nie tknal takiego posledniego warzywa, ktore kojarzy sie glownie z wojennym glodem. A karp jest pyszny, caly rok na niego czekam! :) -- Elunia 01.07.2009 Martin 04.01.2011

Re: Polski fenomen karpia:)

, które pielęgnują. Jedni karpia, inni kutię. Przy czym kutia jest dla mnie lepsza, niż kluski z makiem, bo makaron jem przez cały rok, a pszenicę tylko raz do roku - przez to jest dla mnie tak wyjątkowa. Dla mnie kutia, a dla kogoś innego karp.

Re: Polski fenomen karpia:)

beataj1 napisała: > Bardzo lubie karpia. Nie wiem może ko kwestia przyrządzenia ale żadnego mułu ni > e czuje. MI smakuje karp innym sushi - ja bym wolała > jeść tylko karpia a na myśl o suszi dostaje dreszczy. > No bo z sushi jest jak z karpiem. Trzeba umieć przyrządzić i

Re: Przepis na karpia

No i po skonsumowaniu tego sosu możemy czasem zapłakać nad losem biednego karpia...O wątrobie pomyslimy jutro. -- mieć w górze niebo a w sobie spokój...

Re: Polski fenomen karpia:)

A ja tam lubię karpia. I właściwie wszystkie świąteczne potrawy. Może to kwestia wykonania? W dzieciństwie rzadko jadałam. Moi rodzice konsekwentnie robili na wigilie sandacza.

Re: Co sadzicie o sprzedaży żywych karpi.

Bardzo lubię karpie, ale bym żywego nie kupiła nigdy; nie kupuję nawet całej ryby, tylko od lat karpia w postaci filetów.

Re: Polski fenomen karpia:)

Karp jest polską rybą narodową, bo jest po prostu TANI. Kg kosztuje ok. 10 zł, nie znam innej ryby w takiej cenie. Sandacz (mniam), lin itd kosztują koło 40 zł za kg i trudno dostać. Nie znoszę karpia organicznie, głównie ze względu na potworną ilość ości. Nie mam pojęcia jak ktokolwiek może

Re: karpie

No niestety teraz czas na żywe karpie... Dziwię się, że ktoś jeszcze je kupuje :\ W prawie każdym markecie ryby trzymane są w basenach z brudną wodą, jest ich tam za dużo i zanim ktoś je kupi to się uduszą... Niestety to nie jest najgorsze bo niektórzy nawet żywcem patroszą ryby przy ludziach, bez

Re: Polski fenomen karpia:)

Witam U mnie się karpia nie jada od jakichś 20 lat. Tylko ojciec jest wielkim fanem. I moja przyjaciółka. Przez wigilijnego karpia znielubiłam ryby w ogóle, ale mi przeszło. Wierzę w to, że da się go zrobić dobrze, że nie będzie pachniał mułem i wodorostami, ale jednak nie - dziękuję. Potęga

Re: Polski fenomen karpia:)

pisalam tylko o szwedzkich, norweskie tez niezjadliwe niestety... ryz na mleku toleruje wylacznie z ica a na karpia rzucilam sie kiedys na Wegrzech, omnomnomnom ;) zupa z karpiem i w ogole, caly rok moglabym, moglam byla wyjsc za Wegra :D

Re: Polski fenomen karpia:)

protestanckich, frankońska Norymberga to nawet twierdza reformacji, katolicka jest przede wszystkim wieś. A karpie widziałam przed świętami w sklepach w Zagłębiu Ruhry, możliwe, że dla polskich emigrantów. ;-)

Re: Polski fenomen karpia:)

Sushi to też jest jadlo poślednie, a popatrz, jak snoby wpierniczają, i płacą jak za kawior astrachański ;) Karp jest bardzo dobrą rybą i znam mnóstwo ludzi, ktorym smakuje. Rownież młodych :) Nie wiem, skąd bierzecie karpie śmierdzące mułem, bo świeży i z dobrego źrodła nigdy takiego zapaszku nie

Re: karpie

wolfkiel napisał(a): > Jednak najgorzej bylo na ladzie- ŻYWE karpie, które tam leżały je > den na drugim, walczyly o oddech. były niezwykle pokaleczone, bardziej waleczny > osobnik skakał po całej ladzie, próbując uciec. Sprzedawca zabijał karpie na ź > yczenie w rogu stoiska. Teraz

Re: Trójkowy Karp 2014

Oczywiście w poprzednim poście zabrakło słowa lat: Od kilku lat nikt nawet słowa na ten temat tutaj nie zamienił. Przepraszam za zamieszanie. Korzystając z okazji proponuję zobaczyć - Trójkowy Karp 2014 czyli "Duża Ryba": https://www.youtube.com/watch?v=-fgORcQcbew;;-fgORcQcbew

Re: Polski fenomen karpia:)

Nie znoszę karpia organicznie, głównie ze względu na potworną ilość ości. Nie m > am pojęcia jak ktokolwiek może twierdzić, że ości są łatwe do usunięcia - w tej > rybie są wszędzie i jedzenie przypomina mi picie gęstej zupy przez słomkę - ni > ezależnie od smaku szybko się odechciewa

Re: Przepis na karpia

W oryginale w necie to był przepis na kurczaka ale w atmosferze świąt to i karpia można tak przyrządzić :). -- Budząc się rano, pomyśl jaki to wspaniały skarb żyć, oddychać i móc się radować. /Marek Aureliusz/

Re: dla karpia:

A jeszcze chciałam napisać, że mi się podoba Twoja nowa tradycja z wypuszczaniem karpia, w związku z czym cmok, cmok. :) -- Ona: Kocham Cię!!! A Ty mnie też? On: Tak, Ciebie TEŻ.

Re: Polski fenomen karpia:)

Ale oni to jedzą przez cały rok. A u nas jest pęd wyłącznie w okresie Wigilijnym. Czyli na co dzień ryb nie jadamy, jeśli już jadamy to są to łososie, śledzie itp. A w Wigilię nagle karp. Czemu?

Re: Polski fenomen karpia:)

A dlaczego tak sie dziwisz, ze mozna lubić karpia i jeść go, bo smakuje, a nie z przezwyczajenia. Zreszta zamiłowanie czesci rodaków do tej ryby to chyba nie "schemat", a raczej "tradycja"

Re: Polski fenomen karpia:)

Ja tam kupuję karpia może nie przez cały rok (bo to jednak tłusta ryba), ale przez cały okres zimowy jak tylko dorwę. Jest pyszny, tylko trzeba umieć go zrobić. -- moralność zastąpiłam etyką

Re: ile karpia w karpiu...

nie kupuję karpi od wielu lat, bo nikt ich nie jadał. Ogólnie mniej więcej wychodzi mi po około 1 kg łososia i dorsza, czyli w sumie 2 kg. Ale ja nie robię ani zupy rybnej ani w galarecie ani nic poza smażoną rybką w wigilię. Aha - kupuję tylko i wyłącznie filety.

Re: Zamordowałeś kiedyś karpia?

zamordowałam raz, po tym, jak parę godzin pływał w wannie... bez sensu... teraz kupuję filety karpia.. skąd wziął się pomysł kupowania żywych ryb? pojęcia nie mam... że niby świeższe?

Re: ile karpia w karpiu...

u nas rano była bitwa pod Grunwaldem o te płaty, ludzie brali po dziesięć opakowań :/ a ja łbów i podróbek z karpia nie wyrzucam, robię na nich zupę i nadzienie do krokietów. -- I`m Robal and I am mad! dziupla robala zapiski roztrzepane http://dl8.glitter-graphics.net/pub/1126/1126708mh15dvbh67

Re: Polski fenomen karpia:)

jan.kran napisała: > Kiedyś kiedy jeszcze nie byłam wege karp był moją traumą wigilijną co się przen > iosło na moje dzieci:PPP > Znajomi cudzoziemcy kompletnie nie rozumieją czemu taka podłej jakości ryba jes > t polską świetością narodową. lepiej kupić chńską pangę :D bydzie

Re: Polski fenomen karpia:)

jan.kran napisała: > POdobnie jak Close nie rozumiem czemu karp jest polską rybą narodową .Wśród inn > ych nacji uważany za jadło poślednie w PL obiekt pożądań i kultu * vide ostat > nie wydarzenia w LIDL. Zaraz tam polską... zaraz poślednie jadło wśród innych nacji....Takie tam

Re: Polski fenomen karpia:)

te liny, sandacze, szczupaki to są jednak sporo droższe, a nawet jak kogoś stać to nie są tak łatwo dostępne jak karp. Ja karpia lubię, nie widziałam nigdy nikogo dławiącego się ością. Jem tradycyjnie usmażonego, po wcześniejszym marynowaniu w selerze naciowym i czosnku. Tę łatwość przyrządzenia też

Karp to chwast

Akcja "ekologów" aby wypuszczać żywe karpie na wolność, to zagrożenie dla środowiska wodnego. Ta poczciwa (i smaczna) ryba jest gatunkiem obcym w Europie. Jest trochę o tym w sieci. Co nie oznacza, że powinno się nosić je żywe w reklamówkach. Ja kupując je w ostatniej chwili każę je

Re: karpie

Prawdę mówiąc, niewiele mozna w takiej sytuacji zrobić dopóki sprzedaż żywych zwierząt do samodzielnego zabijania w domu będzie legalna. Żadne tam wytyczne o sprzedazy w wiaderkach, ilości wody w basenach nie spowodują, że karpie sprzedawane żywe nie będą masowo bestialsko dręczone. Ale w sytuacji

Re: Polski fenomen karpia:)

Może z sentymentu. Mnie sie przy karpiu przypominaja rodzinne wigilie z mamą i tatą. :)

Re: dla karpia:

Się porządnie przytrzymuje np. przez ścierkę i łup. Ojciec tak robił, kiedy byłam dzieckiem. Sama chyba karpi nie zabijałam, zresztą wcale ich nie lubię, ale inne złowione przez mła rybki i owszem. -- http://tiny.pl/hmzmv

Karpie w supermarkecie Tesco

Karpie w supermarkecie Tesco

Nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zapytaj ekspertów

Zdjęcia - karpie

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

Regulamin