Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: co jest mojemu dziecku ??

Fajne i pomocne to forum ale gdyby mojemu dziecku saczyla sie czarna wydzielina z ucha to siedzialabym w poczekalni na izbie przyjec a nie na forum....

Re: co jest mojemu dziecku ??

Jakby mojemu dziecku wydobywalo sie cos czarnego z ucha, to nie czekalabym do jutra na pewno. Moze to byc wydzielina zabarwiona krwią. A jeśli to zapalenie ucha, to dziecko cierpi, nie czekaj do jutra.

Re: Mojemu synowi słoń na ucho nadepnął ;)

A, tak ogólnie, to co innego :) Ja mojemu synowi puszczam na youtubie piosenki, których uczy się w szkole, np. "Przybyli ułani pod okienko". Jest szansa, że jak wysłucha 15 razy, to trochę mu się w głowie "zapisze" i może ciut lepiej "odtworzy". Ale niewiele lepiej, bo

a mojemu

stopy urosły o 2 i 2,2 centymetra!! A do tej pory rosły jakoś tak systematycznie, kupowałam buty , w ciemno, na wyprzedażach o rozmiar większe. A teraz fajne zimówki mogę se w nos wsadzić, nie wspominając o sandałach na przyszły rok...

co jest mojemu dziecku ??

Witam, Jutro jadę z małą do lekarza ,ale póki co może dowiem się czy ktoś z was spotkał się z tym. Moje dziecko ma 4 miesiące z prawego ucha wydobywa się czarna wydzielina ,nie dużo ale gdy czyszczę małej uszko to patyczek jest czarny , szarpie się strasznie za uszy jakby ją swędziały oraz płaczę p

Zapytaj, co forum daje mojemu chłopu

Dla mnie to czasoumilacz i second life w jednym, zapytaj lepiej co forum daje mojemu chłopu. Otóż, forum wpływa korzystnie na nasze zgodne pożycie, ponieważ redukuje mu liczbę i skalę ochrzanów o jakieś 80%. Chcę, na przykład, faceta pouczyć krótko a dobitnie np. w kwestii porządku, wchodzę na

Re: Santorini po mojemu.

izydor88 napisała: > To była czysta zgroza!Droga wiła się po ostrych zakrętach i mój muł,albo osioł, > ale raczej muł - zadbał o to,żebym obiła sobie wszystkie łokcie i kolana. Dokładnie tak samo zachowywał się osioł, na którym wjeżdżałam na gore, gdzie stały ruiny zamku jakiegoś beduiń

Re: co jest mojemu dziecku ??

Ja podczas codziennej kapieli myje powierzchniowo uszy synka wilgotną gazą. Żadnych patyczkow nie pcham dziecku do uszu. Mozesz uszkodzić mu uszy.

Re: co jest mojemu dziecku ??

Ale jak to czyścisz jej ucho patyczkiem? Uszu nie czyści się patyczkami w ogóle, a zwłaszcza niemowlakom.

Santorini po mojemu.

Kilogram czerwonej lawy z Santorini leży przed kominkiem.Dziecko zwinęło z jakiegoś ogródka,bo tam w ogródkach tylko zakrzepła lawa jest.No,czasami jakiś koktajlowy pomidorek,ale rzadko. Wyruszyłyśmy z portu w Iraklionie wielkim statkiem w międzynarodowym towarzystwie.Każda nacja została oznaczona s

Re: co jest mojemu dziecku ??

tak, jedź na dyżur jeśli nie chcą cię przyjąć w przychodni choć powinni w takim przypadku i napisz proszę jaka jest diagnoza. -- http://www.suwaczki.com/tickers/relghdgew6ua4awo.png

Re: co jest mojemu dziecku ??

byłam w szpitalu ,została przebadana i stwierdzili że według nich jest w 100 % zdrowa i nic nie dolega jej - a czarna wydzielina jest normalna że może czasem się pojawić. Co do czyszczenie uszek to moczę patyczek i czyszczę małżowinę oprócz otworu słuchowego , już na tych miejscach patyczek był cza

Re: co jest mojemu dziecku ??

Ja slyszalam o czyms takim jak czarno wosk, czyli normalna wydzielina tylko stara, ale skoro sa inne objawy to moze byc infekcja Nie czysc, dziecku(ani nawet sobie ) ucha patyczkami! Zwlaszcza teraz jak masz podejzenje ze cos jest nie tak. Mozna oczyszczac tylko malzowine ewentualnie ujscie kanalika

Re: Errata... Kontrola po mojemu.

To jest film o sile wyższej dla sześcioletnich dziewczynek i adeptów AA. Ale żeby zaraz się przy tym podniecać...? A fuj!

Re: Errata... Kontrola po mojemu.

Po pierwsze - ty i marakyua czy jak jej tam, piszecie od rzeczy, linki do filmików - po ch...? Po drugie - wasza rozmowa to pie...mento, które nic nie wnosi, i nie ma żadnego sensu. Bełkot. Bełkot rozumiesz? Bo ja nie.

Re: Errata... Kontrola po mojemu.

ah_18 napisał: > Nie rozumiem nic z waszego bełkotu, ale w głowach macie nieźle nawalone __________________________________________________. Wiem, ale ja jestem juz trzezwy, (w przeciwienstwie do ciebie, a szkole nie tylko zycia mam juz za soba...!). A... Ps. W ciagu 2 tylko minut taka zmiana n

Re: Errata... Kontrola po mojemu.

aaugustw napisał: ,> A bo Ty jedna, ktora tu se chce popisac (doslownie i w przenosni) - > Zobacz takiego alkodarka, Eske i innych drobnopijoczkow...! ;-) > Pisz wiec i Ty...! > Ale musze przyznac, ze kiedy was tu nie ma to Forum robi sie jakies takie > czyste, powazne i rzeczowe

Re: Errata... Kontrola po mojemu.

aaugustw napisał: A bo Ty jedna, ktora tu se chce popisac (doslownie i w przenosni) - Zobacz takiego alkodarka, Eske i innych drobnopijoczkow...! ;-) Pisz wiec i Ty...! Ale musze przyznac, ze kiedy was tu nie ma to Forum robi sie jakies takie czyste, powazne i rzeczowe w temacie UZALEZNIEN...! -

Re: Errata... Kontrola po mojemu.

marakuya napisała (do A...): > Ciekawe są takie pomyłki:-) Co ci Aaugustw chodzi po głowie? - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - Nic... - Zrobilem pomylke, wiec ja poprawilem... (literki; "j" od "k" sa przy sobie na mojej klawiaturze), ale widze po usmieszku, ze

Re: Errata... Kontrola po mojemu.

Ciekawe są takie pomyłki:-) Co ci Aaugustw chodzi po głowie? Wiem, że Cię denerwuję i Twoim zdaniem nie mam pojęcia o nałogach ( widzisz, jaka empatia?), jednak chwilowo przypięłam się do forum i mam zamiar napisać coś higienicznemu studentowi. Dobry znak jest taki, że kombinujesz, jakby tu sobie w

mojemu ulubionemu kibicowi dedukuje

a wiec jak widzisz ich obecnosc w polsce jest dla polski zpawieniem prawo.rp.pl/artykul/757728,1122747-Przybywa-cudzoziemcow-chcacych-zalegalizowac-swoj-pobyt-w-Polsce.html no coz polska po zrobieniu loda istnieje na papierze

Jak pomóc mojemu sczurkowi?

Niedawno umarł mi szzurek. Prawdopodobnie ze starosci, bardzo chwycilo mu nogi, ale wydaje mi sie, ze nie tylko to bylo przyczyna.. Mial male brazowo/czerwone robaczki na sierci i z dnia na dzien mial ich coraz wiecej. Ze wzgedu, ze szczur byl juz bardzo stary (3,5 roku) postanowilam pozwolic mu ode

Re: Przeczytane "po mojemu"

Ja kiedyś jadąc z lekko nadmierną prędkością tak dałam po hamulcach na widok szyldu z napisem KREMÓWKI, że o mało asfaltu nie zerwałam- wrzuciłam na wsteczny i dopiero wtedy moim oczom ukazał się szyld z napisem Krematorium :/ Ja takie czytania "po mojemu' to mam non-stop- nie żebym czytać nie

mojemu dziecku rosną

zęby. A jak mu rosną zęby to ma katar, kaszel i ze dwa dni gorączkę (jest 6 zębów i już 6 razy byłam z "chorym" dzieckiem u lekarza). I od 3 w nocy domaga się bujania na rączkach i pocieszania cyckiem. O 5.00 był już pocieszony, zwarty, gotowy, najedzony... O 5.45 obudził się starszy - co

Re: Mojemu synowi słoń na ucho nadepnął ;)

mama-ola napisała: > ??? Chwalisz, że ładnie śpiewa, chociaż fałszuje? Nie chwal, po co jesteś niesz > czera? Tak, chwalę. Jemu śpiewanie i te domowe występy sprawiają bardo wielką przyjemność i nie wyobrażam sobie niepochwalenia. Tyle, że zazwyczaj nie mówię, że pięknie zaśpiewał, tylko

Re: Mojemu synowi słoń na ucho nadepnął ;)

Synek ma i cymbałki i pianinko i bębenek też ;) i tu naprawdę świetnie sobie radzi. Potrafi całkiem fajnie zagrać kilka piosenek dziecięcych a nawet jeśli się pomyli to bezbłędnie to wychwytuje, tak więc słuch ma, gorzej z głosem ;) No nic, będziemy śpiewać, śpiewać, śpiewać a jak to nic nie da to..

Re: Mojemu synowi słoń na ucho nadepnął ;)

uważam, że o ile rodzice nie są kompletnymi beztalenciami, wystarczy śpiewać w domu, żeby "rozśpiewać" dziecko. słyszę po sobie, że kiedy śpiewamy dużo, wychodzi mi to nieźle, a kiedy nam ta faza mija, zdarza się, że nie śpiewam czysto. to samo z dziećmi. proponuję znaleźć kilka fajnych pi

Re: Mojemu synowi słoń na ucho nadepnął ;)

Oczywiście,że sług jest do wycwiczenia! Najważniejsze,że synek.ma.chęci i to należy pielęgnować. Może warto pomyśleć o jakiś dodatkowych zajęciach muzycznych-sporo.jest bezpłatnych ofert w domach kultury itp. A w ogóle- niemelodyjne śpiewanie nie oznacza braku słuchu! Zdarzają się.muzycy mający pro

Mojemu dziecku jest przykro :(

Kupiłam dziecku kilka dni temu gazetę dzieciową (Top Model). Niby numer aktualny (na pierwszej stronie daty (15.04.2014-12.06.2014). Dziecko zrobiło zadnia konkursowe a pod nimi napis: na Wasze prace czekamy do 9 maja. Smutne to bo numer jest do dziś w sprzedaży, dziecko się napracowało, zależało có

Re: Mojemu synowi słoń na ucho nadepnął ;)

Nie przejmuj się. Mój syn w podobnym wieku też fałszował makabrycznie, ale ja z tego miałam niezły ubaw. :) Pamiętam jak raz jechaliśmy samochodem i śpiewał hymn Polski. Fałszował tak, że myślałam, że wjadę do rowu ze śmiechu (moja koleżanka się popłakała - też ze śmiechu). Teraz ma 12 lat i jest du

Re: Mojemu synowi słoń na ucho nadepnął ;)

> Czy jest możliwość, że kiedyś się mu poprawi? Czy melodię można jakoś wyćw > iczyć? Na pewno jest możliwość, ale czy właściwie ma to jakiekolwiek znaczenie? Śpiewanie powinno przynosić radość. Jeśli Twój syn chętnie śpiewa, to niech śpiewa nadal, czemu by nie? Żebyś usłyszała jak mój syn śp

Re: Mojemu synowi słoń na ucho nadepnął ;)

Z tym się człowiek rodzi albo nie. > Oczywiście chwalę, mówię, że super itd. ??? Chwalisz, że ładnie śpiewa, chociaż fałszuje? Nie chwal, po co jesteś nieszczera? Mój syn też nie umie zaśpiewać, ma to po mnie. Ja go nie chwalę, że ładnie śpiewa, to by było głupie przecież. Ponadto dziecko umie

Re: Mojemu synowi słoń na ucho nadepnął ;)

Śpiewaj z nim, słuchajcie piosenek i śpiewajcie je. Kup cymbałki / zabawkowy keyboard / bębenek / gwizdki (albo wszystko razem), zróbcie perkusję z pudełek, butelkofon, potrząsałki z puszkek i grochu - wszystko co ci przyjdzie do głowy. I nie martw się, że kupując takie zabawki wyrzucasz pieniądze.

Mojemu synowi słoń na ucho nadepnął ;)

Mój zerówkowicz do tej pory nie był jakoś bardzo rozśpiewany, ale ostatnio to się zmieniło. Niemal codziennie "przynosi" do domu nowe piosenki. No i super by było gdyby nie to, że synek kompletnie nie ma słuchu. Piosenki w jego wykonaniu to coś pomiędzy recytacją a buczeniem :/ Kurczę, no

Re: Mojemu synowi słoń na ucho nadepnął ;)

Kiedy wspominam występy wokalne grupy przedszkolnej mojej córki, stwierdzam, że to, co dzieciaki śpiewały, za bardzo melodii nie miało; a raczej, miało tyle melodii, ilu małych wykonawców. ;) Techniki "śpiewu" też były różne: melorecytacja, buczenie, wykrzykiwanie itp. itd., a całość urocz

Re: Jak pomóc mojemu sczurkowi?

Aaa ci powiem, chyba aż tak bardzo się nie boisz o szczurka skoro zamiast iść do weterynarza który będzie najbardziej kompetentną osobą, masz czas aby pytać na forum. Na twoim miejscu wraz ze szczurkiem wzięłabym w jakimś szczelnym pojemniczku robaczki aby pokazać weterynarzowi. -- http://s6.rimg.i

Re: Mojemu dziecku jest przykro :(

Ja już bym oszczędziła zawiedzionemu dziecku pogadanek wychowawczych. Moim zdaniem takie podejście wydawcy jest nie w porządku.

Re: Tak po mojemu

Tak? Przemyśl na ile przewidziano wytrzymałość wielkiej płyty. Teoretycznie solidniej budowano ale to były masówki budowało się bardzo szybko. Sam borykam się z problemem kupić mieszkanie czy lepiej nie ryzykować. Nie chciał bym na emeryturę się martwić pod jaki most się udać :D

Re: Mojemu dziecku jest przykro :(

ewentualnie mozna powiadomic redakcje ze bojkotujemy ten tytul za lekcewazenie czytelnika iinnych tez do bojkotu namawiamy ale i tak jestem pewna ze zleją temat -- Teorię ewolucji negują ci , którzy się na nią nie załapali !

Re: Mojemu dziecku jest przykro :(

NIe. Ten konkurs to jakieś ubieranie modelek - wyraźnie dotyczy jednego numeru, który zakupiłyśmy. Pracy nie wysyłałam, mąż opisał im sytuację w mailu ale póki co nie raczyli odpowiedzieć.

Re: Mojemu dziecku jest przykro :(

najpewniej ten konkurs trwa od jakiegoś już czasu, wydania i tak im niefortunnie zgrały się terminy. Wyślij tę pracę z opisem sytuacji , powinni jakoś zareagować. Może

Re: Mojemu dziecku jest przykro :(

To zapewne błąd redakcji/korekty. Pewnie mają konkurs co numer i dtp korzysta z szablonu przy składaniu tekstu, pewnie poprzedni lub jeszcze wcześniejszy konkurs miał kończyć się 9 maja i teraz ktoś to przeoczył, nie uaktualnił daty i tak poszło.

Re: Mojemu dziecku jest przykro :(

Też uważam, że czas na nadsyłanie prac powinien być zgodny z datą "ważności" gazety. Zwłaszcza, jęli jest to konkurs organizowany przez redakcję. I doskonale Cie rozumiem - przykrości wyrządzone moim córkom przeżywam zdecydowanie bardziej i dłużej niż wyrządzone mnie, i niż je przeżywają

Re: Mojemu dziecku jest przykro :(

A mogłaś wytłumaczyć dziecku, że nie wszystko robi się dla nagrody. Pochwalić ,że jest mądra bo rozwiązała zadania, że czasami jest ważny wysiłek i trud włożony w pracę, własna satysfakcja a nagroda to rzecz drugorzędna ... Czasami są rzeczy ważniejsze od pieniędzy/nagród! -- Poddasze...

Re: Mojemu dziecku jest przykro :(

oni to zleją konkurs zamkniety, koniec tematu sytuacja niefajna -- beataj1, ale nie tylko o sobie;) "Mam za to dużo średnio jędrnego cellulitu - wychodzę z założenia że mniej się rzuca w oczy jak jest wszędzie"

Re: Mojemu dziecku jest przykro :(

"Kaczor Donald" ma podobny pierdzielnik z konkursami. Dwa razy podali nieprawidłowy email do konkursów, dziecko stwierdziło że ma w nosie taką gazetę i nie kupujemy. -- Nie zatrudniaj fachowca - bądź bohaterem w swoim domu.

Re: Mojemu dziecku jest przykro :(

A kto powiedział, ze moje dziecko by tę nagrodę dostało. Gazeta ogólnopolska (chyba) a nagród kilka. Córka uczciwie chciała wziąć udział w konkursie i naiwnie założyła (ja tudzież założyłam tak samo), że jeśli gazeta dopiero co kupiona czyli numer jest aktualny - nie ma w kioskach nowszego - to i k

Re: Mojemu dziecku jest przykro :(

niktmadry napisał(a): > A kto powiedział, ze moje dziecko by tę nagrodę dostało. Tak , czy siak dziecko jest zawiedzione, ty wkurzona, że aż założyłaś wątek. A sytuację można byłoby wykorzystać wychowawczo. >> być aktualny. Pytanie brzmiało: Czy Waszym zdaniem to jest uczciwe, ze aktua

Re: Mojemu dziecku jest przykro :(

> Tak , czy siak dziecko jest zawiedzione, ty wkurzona, że aż założyłaś wątek. A > sytuację można byłoby wykorzystać wychowawczo. ja wkurzona, ponieważ zakupiłam w pełni wartościowy towar za pełną jego cenę. Córce pogadanek nie głoszę - nie widzę nic złego w tym, że chciała wziąć udział w ko

Re: Mojemu dziecku jest przykro :(

Ja myślę, że oni i tak mają już z "góry" założonych wygranych stąd "pomyłki" w mailu czy taka sytuacja jak Twoja. Kiedyś chciałam wziąć udział w konkursie opowiadań jednej gazetki, znajoma której kolega dziennikarz pisze do tych gazetek za kasę ostrzegała mnie, że oni mają swoich

Ja bym mojemu...

Ja bym mojemu Maleńczukopodobnemu Cukiereczkowi wybiła z głowy przejmowanie się zmarszczkami :D. To kobiety mają być gładziutkie- facet może być szorstki jak ścierka do naczyń. Zmarszczki u nich są niekiedy fajne.

Czy to dziwne, że mnie i mojemu synowi śnił się

dziś ten sam sen? No jak mi go dzisiaj opowiedział to myślałam, że z krzesła spadnę :D -- Cierpię, ale jeszcze mam nadzieję, że przylecą piraci bombowcem i bogatym zabiorą pieniądze, a na pięknych założą pokrowce.(Kabaret Potem)

po mojemu to się nazywa naciągacz..

"Jeżeli klient nie chce kupić produktu, to na siłę go do tego nie przekonamy. Cała sztuka polega na tym, żeby w osobach niezdecydowanych wzbudzić zainteresowanie i potrzebę posiadania danej rzeczy - rozmowa z ..., trenerem, współwłaścicielem firmy szkoleniowo-doradczej ..." po mojemu

Co się stało mojemu dziecku?

Dzisiaj wnerwiłam się kolejny raz. Młody nie cierpi wózków parasolek. Jak w MB Urban, Emmie i bee siedzi chętnie to w easywalkerze buggy mini nie za bardzo. Cholera jasna. Po wyciągnięciu z fotelika samochodowego tak się pręży że nie mogę go nawet posadzić a zapięcie pasów graniczy z cudem. Dzisiaj

Po mojemu całkiem idiotyczne.

I korupcjogenne. A także powoduje mieszanie się polityki do sztuki. PiS już ma takie zakusy. I przykład. Może trochę z innej beczki, ale zasada działania ta sama. Gra "Wiedźmin". Kilku facetów miało pomysł. Napisali scenariusz i poszli do biznesu po inwestorów. Nie donatorów, tylko inwesto

mojemu drogiem automatonowi plodzacemu bezustannie

przedruki naglowkow gazecianych dla ostudzenia rozgoraczkowanej glowy polecem poczytanie pl.wikisource.org/wiki/21_postulat%C3%B3w_Mi%C4%99dzyzak%C5%82adowego_Komitetu_Strajkowego_z_17_sierpnia_1980 mialo byc dobrze a wyszlo jak zawsze ;-)

Re: ktos dodal mojemu mezowi krwi menstruacyjnej

ostatnio wróżyła mi sara i jestem zadowolona, dużo się sprawdziło , ponadto także wiele wskazówek na przyszłość od niej otrzymałam, podaję Ci do niej kontakt : kobietamag@interia.pl

Re: PILNE!!! Mojemu sąsiadowi

O koszt sekcji zwłok należy pytać w najbliższym Zakładzie Higieny Weterynaryjnej ale na roznych stronkach wymieniana jest kwota 300 zl. Mojemu wujostwu otruto psa trutka na szczury, bardzo cierpial.

Re: Co się stało mojemu dziecku?

wiesz, on się chyba boi tej parasolki, nie czuje się w niej bezpiecznie... -- ================================================================== 1% dla Ingi ludzie.gazeta.pl/ludzie/0,120535,10446067.html?user=olcia82poz&photoId=952200 ============================================================

Re: Ukradli telefon w Saturnie - mojemu dziecku

-- to nie Wasza wina. Telefon sluzy do dzwonienia, do zabawy ( po to ma te gry, aparat , mp3 i okoliczne) Dziecko w sklepie nudzi się, to normalne, ze ma wowczas zabawkę przy sobie. Nienormalne jest to, ze ludzie kradną :(:( Mojemu synowi kiedy wyrwano komorkę z kieszeni. Zlodziej pytal, ktora

Re: Co się stało mojemu dziecku?

Młody wie co dobre:-) Też bym nie siedziała w parasolce mając do dydpozycji Emmę czy Urbana. Może dla niego poczucie bezpieczeństwa jest bardzo ważne. Zobacz, nie znosi obcych, a w EW może jest za bardzo" na widoku" i źle mu z tym.

Re: Co się stało mojemu dziecku?

hmmm..... to może należy sprzedać? :-) :-) a tak serio nie podpowiem, moim dzieciom widzę wszystko jedno w jakich wózkach jeżdżą. tylko ja wybrzydzam. może faktycznie nie podpasował mu ten wózek, koleżanki syn ma ulubionego tutka (srtuka ;-) ) i tylko w nim chce jeździć choć ma jolza i maca. ha, c

Re: Co się stało mojemu dziecku?

Popieram Magda to co piszesz, moja mloda wozilam w inglesinie trip jak miala cos kolo 9msc, nie chciala za nic w swiecie jezdzic ta parasolka, nie dala sie za nic polozyc, uznalam ze nie czuje sie bezpiecznie i się boi, tym bardziej ze wiekszosc parasolek ma nisko siedzisko, po kilki wyjsciach sprze

Re: Co się stało mojemu dziecku?

A moze to cos z tapicerka mu nie pasuje? Albo moze w parasolkach nie czuje sie stabilnie i pewnie? Wiesz ja mam "tylko" dwojke a mimo wszystko widze jak sa rozni.. z pozoru podobni, ale tylko z pozoru...

kasza jaglana po mojemu

Co wy tu o przyprawach jeżeli sama kasza nie jest dobrze ugotowana. Mój przepis: Kasza jaglana - 1 szklanka Wsypać do suchego garnka albo na patelnię i postawić na gaz,( średni płomień), podgrzewać do momentu kiedy w całej kuchni będzie mocno pachniało kaszą, mieszać - pilnować żeby nie zmieniła

Re: Co się stało mojemu dziecku?

mój 2latek ma odwrotnie, bardzo lubi parasolki i wszystkie odsłonięte wózki, ale on też nie lubi być przytulany, nie lubi siedzieć na kolanach i być ściskany, nie lubi spać między nami w łóżku tylko sam w swoim łóżeczku, no po prostu nie lubi i koniec, taki charakter... i mam wrażenie, że we wózkac

Re: Mojemu juz nie staje :((

To nie lepiej wzmocnić potencję ? To niedrogie, a ile przyjemnosci. Dobry seks jednak cementuje zwiazek. Natomiast zabawki, to tylko substytuty prawdziwej bliskosci, jaka daje twardy czlonek w Twojej pochwie....

Re: Czy to dziwne, że mnie i mojemu synowi śnił s

Nic to, trza musowo kota na sznurku do kaloryfera przytwierdzić :D. -- SERIALOWO, FILMOWO I NIE TYLKO :D

Re: Czy to dziwne, że mnie i mojemu synowi śnił s

Ale numer! Nie słyszałam o czymś takim nigdy w życiu realnym, bo we filmach to wiadomo ;). A o czym ten sen? -- SERIALOWO, FILMOWO I NIE TYLKO :D

Przeczytane "po mojemu"

Wlasnie ceremonia dekoracyjna z Soczi leci u nas w tv (nie wiem czy na zywca). Na scene wyszlo 5 panienek, kamerzysta dal zblizenie na te dwie posrodku, dlugowlose blondyny, dluge kasady lokow leza im na biuscie (wazne!). Popatrzylam i zdumiona pytam malzonka: a czemu one maja napis "anal"

Re: Czy to dziwne, że mnie i mojemu synowi śnił s

Nie, ale kiedyś przyśnił mi się jeden taki, co go poznałam x lat wcześniej, znałam krótko, intensywnie, a potem na oczy nie widziałam. Ślub brał w tym moim śnie. Kilka dni po moim śnie dowiedziałam się, że ślub się rzeczywiście odbył.

Re: Czy to dziwne, że mnie i mojemu synowi śnił s

mi się dzisiaj koty śniły..:D ale nie uciekały..obce chyba były i przylazły... tedesca, może to ten Twój mnie nawiedził we śnie...:D :D :D -- czym się zajmuję w wolnych chwilach... :D mojafilcowabiżu

Re: Czy to dziwne, że mnie i mojemu synowi śnił s

Mój brat jako dzieciak opowiadał kiedyś swój sen mamie i nie umiał czegoś wytłumaczyć, aż w końcu powiedział: no przecież wiesz, też tam byłaś! :) -- http://www.suwaczek.pl/cache/6ac6b93bad.png

Re: Czy to dziwne, że mnie i mojemu synowi śnił s

O tym, że kot nam uciekł. Generalnie nie byl cały taki sam ten sen, ale motyw przewodni tak :) Wyobrazcie sobie moją minę gdy syn mi mówi : wiesz miałem dzisiaj dziwny sen, śniło mi się, że kot nam uciekł.. -- Cierpię, ale jeszcze mam nadzieję, że przylecą piraci bombowcem i bogatym zabiorą pi

Re: córka nie pozwala mojemu partnerowi przyjść

Czy aby nie pozwoliłaś córce wejść sobie na głowę? Dlaczego ona nikogo nie przyprowadza? Nie ma znajomych? Córka jest dorosła, jeśli nie odpowiada jej, kogo przyprowadzasz do domu, może się wyprowadzić na swoje. Obie jesteście pełnoletnie i obie macie prawo zapraszać, kogo chcecie. No, chyba, że t

Re: MSZ Rosji udzielilo lekcje mojemu przyjacielu

"Ciekawo,czy ignorancja i glupota jest podstawowym warunkiem byc politykiem na Zachodzie? " Tak, bo im polityk durniejszy, tym wierniej sluzy globmafiom, gdyż sam niczego nie rozumie.

Mojemu dziadkowi mało tam nogi nie urwało

Mojemu dziadkowi o mało na tej budowie nogi nie urwało. Miał wtedy 13 lat, mieszkał na Mokotowskiej i bawił się z kolegami na placu budowy linii średnicowej przy dzisiejszej stacji Powiśle. Zabawa polegała jakoś na tym, kto ostatni ucieknie przed wagonikiem (podejrzewam te ze zdjęcia nr 9 :) No i

Re: MSZ Rosji udzielilo lekcje mojemu przyjacielu

Tu się nie ma co śmiać tylko płakać. Igor przed referendum na Krymie twierdziłeś, że Putin tak szybko nie wchłonie Krymu do FR. Jak myślisz co mogło wpłynąć jednak na decyzję o tak szybkim włączeniu Krymu do FR? Według mnie Putin chciał już postawić zachód przed faktem dokonanym. To już się stało

PŚ w Willingen. Stoch: Dedykuję pierwsze zwycięstwo mojemu tacie, a drugie żonie

PŚ w Willingen. Stoch: Dedykuję pierwsze zwycięstwo mojemu tacie, a drugie żonie

Nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zapytaj ekspertów

Zdjęcia - mojemu