Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: co jest mojemu dziecku ??

Fajne i pomocne to forum ale gdyby mojemu dziecku saczyla sie czarna wydzielina z ucha to siedzialabym w poczekalni na izbie przyjec a nie na forum....

odstawianie od piersi po mojemu:)

...tylko po mojemu:) a mianowicie czy to zadziała jak nie bede go cycać w nocy tylko ewentualnie jak bedzie chciał dotanie mleko z butli z którą się przprosił a jak będzie szalał to smoka a nad ranem cyc ile chce przed pracą żeby odporność była???? macie doświadcznia ? cco myślicie...:)

Re: co jest mojemu dziecku ??

Jakby mojemu dziecku wydobywalo sie cos czarnego z ucha, to nie czekalabym do jutra na pewno. Moze to byc wydzielina zabarwiona krwią. A jeśli to zapalenie ucha, to dziecko cierpi, nie czekaj do jutra.

Re: Mojemu synowi słoń na ucho nadepnął ;)

A, tak ogólnie, to co innego :) Ja mojemu synowi puszczam na youtubie piosenki, których uczy się w szkole, np. "Przybyli ułani pod okienko". Jest szansa, że jak wysłucha 15 razy, to trochę mu się w głowie "zapisze" i może ciut lepiej "odtworzy". Ale niewiele lepiej, bo

a mojemu

stopy urosły o 2 i 2,2 centymetra!! A do tej pory rosły jakoś tak systematycznie, kupowałam buty , w ciemno, na wyprzedażach o rozmiar większe. A teraz fajne zimówki mogę se w nos wsadzić, nie wspominając o sandałach na przyszły rok...

Zapytaj, co forum daje mojemu chłopu

Dla mnie to czasoumilacz i second life w jednym, zapytaj lepiej co forum daje mojemu chłopu. Otóż, forum wpływa korzystnie na nasze zgodne pożycie, ponieważ redukuje mu liczbę i skalę ochrzanów o jakieś 80%. Chcę, na przykład, faceta pouczyć krótko a dobitnie np. w kwestii porządku, wchodzę na

co jest mojemu dziecku ??

Witam, Jutro jadę z małą do lekarza ,ale póki co może dowiem się czy ktoś z was spotkał się z tym. Moje dziecko ma 4 miesiące z prawego ucha wydobywa się czarna wydzielina ,nie dużo ale gdy czyszczę małej uszko to patyczek jest czarny , szarpie się strasznie za uszy jakby ją swędziały oraz płaczę p

Re: Santorini po mojemu.

izydor88 napisała: > To była czysta zgroza!Droga wiła się po ostrych zakrętach i mój muł,albo osioł, > ale raczej muł - zadbał o to,żebym obiła sobie wszystkie łokcie i kolana. Dokładnie tak samo zachowywał się osioł, na którym wjeżdżałam na gore, gdzie stały ruiny zamku jakiegoś beduiń

Santorini po mojemu.

Kilogram czerwonej lawy z Santorini leży przed kominkiem.Dziecko zwinęło z jakiegoś ogródka,bo tam w ogródkach tylko zakrzepła lawa jest.No,czasami jakiś koktajlowy pomidorek,ale rzadko. Wyruszyłyśmy z portu w Iraklionie wielkim statkiem w międzynarodowym towarzystwie.Każda nacja została oznaczona s

Re: co jest mojemu dziecku ??

Ja podczas codziennej kapieli myje powierzchniowo uszy synka wilgotną gazą. Żadnych patyczkow nie pcham dziecku do uszu. Mozesz uszkodzić mu uszy.

Re: co jest mojemu dziecku ??

Ale jak to czyścisz jej ucho patyczkiem? Uszu nie czyści się patyczkami w ogóle, a zwłaszcza niemowlakom.

Re: co jest mojemu dziecku ??

tak, jedź na dyżur jeśli nie chcą cię przyjąć w przychodni choć powinni w takim przypadku i napisz proszę jaka jest diagnoza. -- http://www.suwaczki.com/tickers/relghdgew6ua4awo.png

Re: co jest mojemu dziecku ??

byłam w szpitalu ,została przebadana i stwierdzili że według nich jest w 100 % zdrowa i nic nie dolega jej - a czarna wydzielina jest normalna że może czasem się pojawić. Co do czyszczenie uszek to moczę patyczek i czyszczę małżowinę oprócz otworu słuchowego , już na tych miejscach patyczek był cza

Re: co jest mojemu dziecku ??

Ja slyszalam o czyms takim jak czarno wosk, czyli normalna wydzielina tylko stara, ale skoro sa inne objawy to moze byc infekcja Nie czysc, dziecku(ani nawet sobie ) ucha patyczkami! Zwlaszcza teraz jak masz podejzenje ze cos jest nie tak. Mozna oczyszczac tylko malzowine ewentualnie ujscie kanalika

Re: odstawianie od piersi po mojemu:)

mało tego dzisiaj przespał całą noc!!! o Jezusie Nazaryjski dziękuje ci że jestem taaaka wyspana:) oby tak zawsze:)

Re: odstawianie od piersi po mojemu:)

W okolicy 14-15 miesięcy jest właśnie faza cycozwisa. Bodajże ostatnia taka wielka i wkurzająca. Panizalewska!!! Obys miala racje :) Czekam i czekam, az ta faza minie. Jeszcze miesiac ;)

Re: odstawianie od piersi po mojemu:)

A jak to zrobiłaś? Odwlekałaś podanie piersi w nocy? Usypaiłaś wieczorem przy piersi czy już bez? A jak się w nocy obudził to mówiłaś, że piersi nie ma czy będzie rano? też bym spróbowała ale nie mam siły na dżihad :) a chłop na zmiany pracuje więc nie pomoże....

Re: odstawianie od piersi po mojemu:)

Taaa a Świstak siedzi i zawija.... Mpja ma rok i 8 czyli 20 miesięci i jakoś częstotliwość sie nie zmiejsza... Czekam do wiosny i albo zakuma, że nie ma czasem mleka albo drastycznie odcinam, a tak czekałam na to 1,5 roku....

Re: odstawianie od piersi po mojemu:)

koleżanko czy możesz podrzucić mi linka do arty lub jakiś naukowych doniesień o kp powyżej roku co daje i jak wpływa na odporność??? bo walcze z lekarzem, który twierdzi że już nie trzeba co za...i chcę mieć argumenty na następną wizytę, dzięi z góry

Re: odstawianie od piersi po mojemu:)

Twoj dobry humor = lepszy dziecka. Jak się ciskasz, mały też nerwami pracuje. Czyli np. gorzej śpi, gdy jest zestresowany. Chyba sama wiesz, jak się spi, gdy dokoła jakieś nerwowe sytuacje. -- Dobro powraca:) www.siepomaga.pl/c

Re: odstawianie od piersi po mojemu:)

Mój pierwsze urodziny ma jeszcze przed sobą. Nie wiem ile rozumie, ale to, że ojciec piersi nie da i nie warto się domagać ogarnął bardzo szybko ;)

Re: odstawianie od piersi po mojemu:)

No gdzie, przecież już od dawna wie, że mleko daję tylko ja ;) Czasem zdarza mu się pomruczeć "mama, mama", ale zapewniony, że mama rano da mleko i pogłaskany idzie spać dalej.

Re: odstawianie od piersi po mojemu:)

Przetrwałam kryzys chyba:) nie dałam butli ani smoka a ustawiłam pory cyca więc kaszkę je nie na krowim a na wodzie i o wiele lepiej śpi, cyc około 24 i potem 5 i jak narazie się sprawdza a ja jestem wyspana!!!! pochwali mnie ktoś że jestem super?:)

Re: odstawianie od piersi po mojemu:)

Jeny, ale żeś wymyśliła... Smoczek i butelka... Weź... Tatę zaangażuj, koleżanka dobrze mówi. Co z tego, że Ty myślisz, że roczniak nie kumaty, może to zakuma? No i jak masz ciśnienie na niekarmienie w nocy, to zaciśnij zęby przez parę z nich, opóźniaj podawanie piersi, może z 10 karmień zrobią się

Re: odstawianie od piersi po mojemu:)

Roczniak jest o wiele za mały na takie odstawianie. Zresztą, sama zobaczysz, ze spać będziesz jeszcze gorzej, bo zamiast wyjąc piers i spac dalej, bedziesz biegac robic jedzenie. Wycie w bonusie. Na tej grupie karmimy po parę lat, więc wiesz.... Entuzjazmu dla ostawienia roczniaka raczej nie szukaj.

Re: Errata... Kontrola po mojemu.

To jest film o sile wyższej dla sześcioletnich dziewczynek i adeptów AA. Ale żeby zaraz się przy tym podniecać...? A fuj!

Re: odstawianie od piersi po mojemu:)

Ile waży?;) musimy to wypróbować ale chciałabym taką wizję....w nocy cyca niet a cyc rano do pomocy w nocy smok co z tego że po roku...chce spać w końcu jak człowiek :'(

Re: odstawianie od piersi po mojemu:)

u nas nie ma takij opcji bo będzie ryk a mąż nie ma cierpliwości masakra co za egemplarz następny łody chyba ma to po ojcu? no dobra ale jak śpi z tatą i nie szuka cyca?

Re: odstawianie od piersi po mojemu:)

Mój jedną-dwie noce w tygodniu śpi z tatą w drugim pokoju. Butelki z odciągniętym mlekiem nigdy nie chciał, więc wtedy nie je w nocy w ogóle i mu to nie przeszkadza. A ja dzięki takim nocom mam naładowane baterie na resztę tygodnia ;)

Re: odstawianie od piersi po mojemu:)

wiesz co pojęłam że daje mu za bardzo kaloryczną kolcję bo o 17 jadł np jajecznice a po 19 płtki jaglane albo manne na krowim eko mleku+masełko+banan zmiksowany potem cyc i raz nie mógł zasnąć i wiercił sie w nocy nieprzyzwoicie często no masakra więc za radą koleżanek forumowych :):):) nie daje ta

Re: odstawianie od piersi po mojemu:)

wiem ja to rozumiem TYLKO JA NIE CHCE GO ODSTAWIAĆ CAŁKOWICIE tylko w nocy co by pospać tylko tyle albo aż tyle:P może on dostaje za dużo tej kaszy na wieczór bo około 300ml zje i się kręci:) ??? ja chce skończyć na 16 miesięcy małego dla mnie to wielki sukces jak się uda tak se zakładam:)

Re: odstawianie od piersi po mojemu:)

Sorrry ale nie zamierzam karmić pare lat i to moja decyzja wiec wiesz ...pozatym pisze ze chce nie karmić w nocy bo to meka a nad ranem chce wiec naucz się czytac;) w ogóle to chce karmc do marca 2015 i zdania nie zmienię...tylko nie wiem jak to zrobić i tu proszę rady bez entuzjazmu ok??? Wiem ze

Re: odstawianie od piersi po mojemu:)

jejeu dla mózgu naprawdę cholera to karmie:):):) ale serio ja już nie mogę to nocne wiszenie mnie drażni, chodze wkurzona, niewyspana bo mnie to wybudza...nie mówiąż że mąż też niewyspany bo skulony bo młody się rozwala jak król...kurna no tylko on nie kumaty nie da się mu wytłumaczyć że nie ma mlek

Re: odstawianie od piersi po mojemu:)

Jak chcesz usypiać na piersi wieczorem, to nie zapychaj go kaszą na krowim mleku... To po pierwsze. Jak chcesz, żeby mały zasypiał z tatą wieczorem, to Ty sobie wyjdź się zrelaksuj a oni sobie dadzą radę, jak widać, bez problemu. Budzić to on się może również po odstawieniu nocnym, więc tu pewnośc

Re: odstawianie od piersi po mojemu:)

dobre z tym szuwaksem uśmiałam się:) wiem madi zadaje pytania a wiem że jest mały i się budzi tylko zmęczona tym jestem, kryzys taki chyba większy...tylko mam wrażenie jak go uspiam wieczorem że to droga krzyżowa ostanio bo wygina się , płacze a jest najedzony i chodze z nim bujam albo bujam w bujak

Re: odstawianie od piersi po mojemu:)

syntetyczny "szuwaks" Asjula you made my day! :D piękne określenie Passsoa. Pomijając ton wypowiedzi, taki, czy inny. Wszystkie tutaj mamy dzieciaki powyżej roku, dwóch trzech itp, często nie jedno i nie dwa ;) I wiele z nas przerabiała pierdyliard pobudek przy powrocie do pracy, nocne

Re: Errata... Kontrola po mojemu.

Po pierwsze - ty i marakyua czy jak jej tam, piszecie od rzeczy, linki do filmików - po ch...? Po drugie - wasza rozmowa to pie...mento, które nic nie wnosi, i nie ma żadnego sensu. Bełkot. Bełkot rozumiesz? Bo ja nie.

Re: Errata... Kontrola po mojemu.

ah_18 napisał: > Nie rozumiem nic z waszego bełkotu, ale w głowach macie nieźle nawalone __________________________________________________. Wiem, ale ja jestem juz trzezwy, (w przeciwienstwie do ciebie, a szkole nie tylko zycia mam juz za soba...!). A... Ps. W ciagu 2 tylko minut taka zmiana n

Re: odstawianie od piersi po mojemu:)

Obstawiam, że kolezanka do mnie pije, więc;): > Sorrry ale nie zamierzam karmić pare lat i to moja decyzja wiec wiesz ... A może pomyśl chwileczkę o swoim dziecku, nie tylko o sobie, co? pozaty > m pisze ze chce nie karmić w nocy bo to meka A butelką będzie mniejsza? Bo małe dzieci w nocy

Re: odstawianie od piersi po mojemu:)

passsoa85 napisała: > Sorrry ale nie zamierzam karmić pare lat i to moja decyzja wiec wiesz .. Więc wiem, wcale jej nie komentowałam, więc nie wiem, o co Ci chodzi w tym momencie... .pozaty > m pisze ze chce nie karmić w nocy bo to meka a nad ranem chce wiec naucz się cz > ytac;) No to

Re: Errata... Kontrola po mojemu.

aaugustw napisał: ,> A bo Ty jedna, ktora tu se chce popisac (doslownie i w przenosni) - > Zobacz takiego alkodarka, Eske i innych drobnopijoczkow...! ;-) > Pisz wiec i Ty...! > Ale musze przyznac, ze kiedy was tu nie ma to Forum robi sie jakies takie > czyste, powazne i rzeczowe

Re: odstawianie od piersi po mojemu:)

Ajjj Myślicie, że butla to totalnie bez sensu. Zęby ma? To bym butlę wywaliła. To już nie ma sensu i duuuużo łatwiej o próchnicę, nawet z Twoim mlekiem. Wodę z kubka w nocy - spoko. Smoka, no Jezu - roczniakowi? A tata usypiać i przytulać nie może? W okolicy 14-15 miesięcy jest właśnie faza cycozwi

Re: Errata... Kontrola po mojemu.

aaugustw napisał: A bo Ty jedna, ktora tu se chce popisac (doslownie i w przenosni) - Zobacz takiego alkodarka, Eske i innych drobnopijoczkow...! ;-) Pisz wiec i Ty...! Ale musze przyznac, ze kiedy was tu nie ma to Forum robi sie jakies takie czyste, powazne i rzeczowe w temacie UZALEZNIEN...! -

mojemu ulubionemu kibicowi dedukuje

a wiec jak widzisz ich obecnosc w polsce jest dla polski zpawieniem prawo.rp.pl/artykul/757728,1122747-Przybywa-cudzoziemcow-chcacych-zalegalizowac-swoj-pobyt-w-Polsce.html no coz polska po zrobieniu loda istnieje na papierze

Re: Errata... Kontrola po mojemu.

marakuya napisała (do A...): > Ciekawe są takie pomyłki:-) Co ci Aaugustw chodzi po głowie? - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - Nic... - Zrobilem pomylke, wiec ja poprawilem... (literki; "j" od "k" sa przy sobie na mojej klawiaturze), ale widze po usmieszku, ze

Re: Errata... Kontrola po mojemu.

Ciekawe są takie pomyłki:-) Co ci Aaugustw chodzi po głowie? Wiem, że Cię denerwuję i Twoim zdaniem nie mam pojęcia o nałogach ( widzisz, jaka empatia?), jednak chwilowo przypięłam się do forum i mam zamiar napisać coś higienicznemu studentowi. Dobry znak jest taki, że kombinujesz, jakby tu sobie w

Jak pomóc mojemu sczurkowi?

Niedawno umarł mi szzurek. Prawdopodobnie ze starosci, bardzo chwycilo mu nogi, ale wydaje mi sie, ze nie tylko to bylo przyczyna.. Mial male brazowo/czerwone robaczki na sierci i z dnia na dzien mial ich coraz wiecej. Ze wzgedu, ze szczur byl juz bardzo stary (3,5 roku) postanowilam pozwolic mu ode

Re: Przeczytane "po mojemu"

Ja kiedyś jadąc z lekko nadmierną prędkością tak dałam po hamulcach na widok szyldu z napisem KREMÓWKI, że o mało asfaltu nie zerwałam- wrzuciłam na wsteczny i dopiero wtedy moim oczom ukazał się szyld z napisem Krematorium :/ Ja takie czytania "po mojemu' to mam non-stop- nie żebym czytać nie

mojemu dziecku rosną

zęby. A jak mu rosną zęby to ma katar, kaszel i ze dwa dni gorączkę (jest 6 zębów i już 6 razy byłam z "chorym" dzieckiem u lekarza). I od 3 w nocy domaga się bujania na rączkach i pocieszania cyckiem. O 5.00 był już pocieszony, zwarty, gotowy, najedzony... O 5.45 obudził się starszy - co

Mojemu dziecku jest przykro :(

Kupiłam dziecku kilka dni temu gazetę dzieciową (Top Model). Niby numer aktualny (na pierwszej stronie daty (15.04.2014-12.06.2014). Dziecko zrobiło zadnia konkursowe a pod nimi napis: na Wasze prace czekamy do 9 maja. Smutne to bo numer jest do dziś w sprzedaży, dziecko się napracowało, zależało có

Re: Mojemu synowi słoń na ucho nadepnął ;)

mama-ola napisała: > ??? Chwalisz, że ładnie śpiewa, chociaż fałszuje? Nie chwal, po co jesteś niesz > czera? Tak, chwalę. Jemu śpiewanie i te domowe występy sprawiają bardo wielką przyjemność i nie wyobrażam sobie niepochwalenia. Tyle, że zazwyczaj nie mówię, że pięknie zaśpiewał, tylko

Re: Mojemu synowi słoń na ucho nadepnął ;)

Synek ma i cymbałki i pianinko i bębenek też ;) i tu naprawdę świetnie sobie radzi. Potrafi całkiem fajnie zagrać kilka piosenek dziecięcych a nawet jeśli się pomyli to bezbłędnie to wychwytuje, tak więc słuch ma, gorzej z głosem ;) No nic, będziemy śpiewać, śpiewać, śpiewać a jak to nic nie da to..

Re: Mojemu synowi słoń na ucho nadepnął ;)

uważam, że o ile rodzice nie są kompletnymi beztalenciami, wystarczy śpiewać w domu, żeby "rozśpiewać" dziecko. słyszę po sobie, że kiedy śpiewamy dużo, wychodzi mi to nieźle, a kiedy nam ta faza mija, zdarza się, że nie śpiewam czysto. to samo z dziećmi. proponuję znaleźć kilka fajnych pi

Re: Mojemu synowi słoń na ucho nadepnął ;)

Oczywiście,że sług jest do wycwiczenia! Najważniejsze,że synek.ma.chęci i to należy pielęgnować. Może warto pomyśleć o jakiś dodatkowych zajęciach muzycznych-sporo.jest bezpłatnych ofert w domach kultury itp. A w ogóle- niemelodyjne śpiewanie nie oznacza braku słuchu! Zdarzają się.muzycy mający pro

Re: Mojemu synowi słoń na ucho nadepnął ;)

Nie przejmuj się. Mój syn w podobnym wieku też fałszował makabrycznie, ale ja z tego miałam niezły ubaw. :) Pamiętam jak raz jechaliśmy samochodem i śpiewał hymn Polski. Fałszował tak, że myślałam, że wjadę do rowu ze śmiechu (moja koleżanka się popłakała - też ze śmiechu). Teraz ma 12 lat i jest du

Re: Mojemu synowi słoń na ucho nadepnął ;)

> Czy jest możliwość, że kiedyś się mu poprawi? Czy melodię można jakoś wyćw > iczyć? Na pewno jest możliwość, ale czy właściwie ma to jakiekolwiek znaczenie? Śpiewanie powinno przynosić radość. Jeśli Twój syn chętnie śpiewa, to niech śpiewa nadal, czemu by nie? Żebyś usłyszała jak mój syn śp

Re: Mojemu synowi słoń na ucho nadepnął ;)

Z tym się człowiek rodzi albo nie. > Oczywiście chwalę, mówię, że super itd. ??? Chwalisz, że ładnie śpiewa, chociaż fałszuje? Nie chwal, po co jesteś nieszczera? Mój syn też nie umie zaśpiewać, ma to po mnie. Ja go nie chwalę, że ładnie śpiewa, to by było głupie przecież. Ponadto dziecko umie

Re: Mojemu synowi słoń na ucho nadepnął ;)

Śpiewaj z nim, słuchajcie piosenek i śpiewajcie je. Kup cymbałki / zabawkowy keyboard / bębenek / gwizdki (albo wszystko razem), zróbcie perkusję z pudełek, butelkofon, potrząsałki z puszkek i grochu - wszystko co ci przyjdzie do głowy. I nie martw się, że kupując takie zabawki wyrzucasz pieniądze.

Mojemu synowi słoń na ucho nadepnął ;)

Mój zerówkowicz do tej pory nie był jakoś bardzo rozśpiewany, ale ostatnio to się zmieniło. Niemal codziennie "przynosi" do domu nowe piosenki. No i super by było gdyby nie to, że synek kompletnie nie ma słuchu. Piosenki w jego wykonaniu to coś pomiędzy recytacją a buczeniem :/ Kurczę, no

Re: Mojemu synowi słoń na ucho nadepnął ;)

Kiedy wspominam występy wokalne grupy przedszkolnej mojej córki, stwierdzam, że to, co dzieciaki śpiewały, za bardzo melodii nie miało; a raczej, miało tyle melodii, ilu małych wykonawców. ;) Techniki "śpiewu" też były różne: melorecytacja, buczenie, wykrzykiwanie itp. itd., a całość urocz

Re: Jak pomóc mojemu sczurkowi?

Aaa ci powiem, chyba aż tak bardzo się nie boisz o szczurka skoro zamiast iść do weterynarza który będzie najbardziej kompetentną osobą, masz czas aby pytać na forum. Na twoim miejscu wraz ze szczurkiem wzięłabym w jakimś szczelnym pojemniczku robaczki aby pokazać weterynarzowi. -- http://s6.rimg.i

Ja bym mojemu...

Ja bym mojemu Maleńczukopodobnemu Cukiereczkowi wybiła z głowy przejmowanie się zmarszczkami :D. To kobiety mają być gładziutkie- facet może być szorstki jak ścierka do naczyń. Zmarszczki u nich są niekiedy fajne.

Re: Tak po mojemu

Tak? Przemyśl na ile przewidziano wytrzymałość wielkiej płyty. Teoretycznie solidniej budowano ale to były masówki budowało się bardzo szybko. Sam borykam się z problemem kupić mieszkanie czy lepiej nie ryzykować. Nie chciał bym na emeryturę się martwić pod jaki most się udać :D

Re: Mojemu dziecku jest przykro :(

Ja już bym oszczędziła zawiedzionemu dziecku pogadanek wychowawczych. Moim zdaniem takie podejście wydawcy jest nie w porządku.

Re: Mojemu dziecku jest przykro :(

ewentualnie mozna powiadomic redakcje ze bojkotujemy ten tytul za lekcewazenie czytelnika iinnych tez do bojkotu namawiamy ale i tak jestem pewna ze zleją temat -- Teorię ewolucji negują ci , którzy się na nią nie załapali !

Re: Mojemu dziecku jest przykro :(

NIe. Ten konkurs to jakieś ubieranie modelek - wyraźnie dotyczy jednego numeru, który zakupiłyśmy. Pracy nie wysyłałam, mąż opisał im sytuację w mailu ale póki co nie raczyli odpowiedzieć.

Re: Mojemu dziecku jest przykro :(

najpewniej ten konkurs trwa od jakiegoś już czasu, wydania i tak im niefortunnie zgrały się terminy. Wyślij tę pracę z opisem sytuacji , powinni jakoś zareagować. Może

Re: Mojemu dziecku jest przykro :(

To zapewne błąd redakcji/korekty. Pewnie mają konkurs co numer i dtp korzysta z szablonu przy składaniu tekstu, pewnie poprzedni lub jeszcze wcześniejszy konkurs miał kończyć się 9 maja i teraz ktoś to przeoczył, nie uaktualnił daty i tak poszło.

Re: Mojemu dziecku jest przykro :(

Też uważam, że czas na nadsyłanie prac powinien być zgodny z datą "ważności" gazety. Zwłaszcza, jęli jest to konkurs organizowany przez redakcję. I doskonale Cie rozumiem - przykrości wyrządzone moim córkom przeżywam zdecydowanie bardziej i dłużej niż wyrządzone mnie, i niż je przeżywają

po mojemu to się nazywa naciągacz..

"Jeżeli klient nie chce kupić produktu, to na siłę go do tego nie przekonamy. Cała sztuka polega na tym, żeby w osobach niezdecydowanych wzbudzić zainteresowanie i potrzebę posiadania danej rzeczy - rozmowa z ..., trenerem, współwłaścicielem firmy szkoleniowo-doradczej ..." po mojemu

Re: Mojemu dziecku jest przykro :(

A mogłaś wytłumaczyć dziecku, że nie wszystko robi się dla nagrody. Pochwalić ,że jest mądra bo rozwiązała zadania, że czasami jest ważny wysiłek i trud włożony w pracę, własna satysfakcja a nagroda to rzecz drugorzędna ... Czasami są rzeczy ważniejsze od pieniędzy/nagród! -- Poddasze...

Re: Mojemu dziecku jest przykro :(

oni to zleją konkurs zamkniety, koniec tematu sytuacja niefajna -- beataj1, ale nie tylko o sobie;) "Mam za to dużo średnio jędrnego cellulitu - wychodzę z założenia że mniej się rzuca w oczy jak jest wszędzie"

Re: Mojemu dziecku jest przykro :(

"Kaczor Donald" ma podobny pierdzielnik z konkursami. Dwa razy podali nieprawidłowy email do konkursów, dziecko stwierdziło że ma w nosie taką gazetę i nie kupujemy. -- Nie zatrudniaj fachowca - bądź bohaterem w swoim domu.

Re: Mojemu dziecku jest przykro :(

A kto powiedział, ze moje dziecko by tę nagrodę dostało. Gazeta ogólnopolska (chyba) a nagród kilka. Córka uczciwie chciała wziąć udział w konkursie i naiwnie założyła (ja tudzież założyłam tak samo), że jeśli gazeta dopiero co kupiona czyli numer jest aktualny - nie ma w kioskach nowszego - to i k

Re: Mojemu dziecku jest przykro :(

niktmadry napisał(a): > A kto powiedział, ze moje dziecko by tę nagrodę dostało. Tak , czy siak dziecko jest zawiedzione, ty wkurzona, że aż założyłaś wątek. A sytuację można byłoby wykorzystać wychowawczo. >> być aktualny. Pytanie brzmiało: Czy Waszym zdaniem to jest uczciwe, ze aktua

Re: Mojemu dziecku jest przykro :(

> Tak , czy siak dziecko jest zawiedzione, ty wkurzona, że aż założyłaś wątek. A > sytuację można byłoby wykorzystać wychowawczo. ja wkurzona, ponieważ zakupiłam w pełni wartościowy towar za pełną jego cenę. Córce pogadanek nie głoszę - nie widzę nic złego w tym, że chciała wziąć udział w ko

Re: Mojemu dziecku jest przykro :(

Ja myślę, że oni i tak mają już z "góry" założonych wygranych stąd "pomyłki" w mailu czy taka sytuacja jak Twoja. Kiedyś chciałam wziąć udział w konkursie opowiadań jednej gazetki, znajoma której kolega dziennikarz pisze do tych gazetek za kasę ostrzegała mnie, że oni mają swoich

Co się stało mojemu dziecku?

Dzisiaj wnerwiłam się kolejny raz. Młody nie cierpi wózków parasolek. Jak w MB Urban, Emmie i bee siedzi chętnie to w easywalkerze buggy mini nie za bardzo. Cholera jasna. Po wyciągnięciu z fotelika samochodowego tak się pręży że nie mogę go nawet posadzić a zapięcie pasów graniczy z cudem. Dzisiaj

Po mojemu całkiem idiotyczne.

I korupcjogenne. A także powoduje mieszanie się polityki do sztuki. PiS już ma takie zakusy. I przykład. Może trochę z innej beczki, ale zasada działania ta sama. Gra "Wiedźmin". Kilku facetów miało pomysł. Napisali scenariusz i poszli do biznesu po inwestorów. Nie donatorów, tylko inwesto

Bundesliga. Lewandowski: Dedykuję bramkę mojemu ojcu

Bundesliga. Lewandowski: Dedykuję bramkę mojemu ojcu

Nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zapytaj ekspertów

Zdjęcia - mojemu