Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Czy zgłosić płacz dziecka?

Dziewczyny, poradźcie. Wieczorami na podwórku otoczonym kamienicami codziennie słychać płacz dziecka. Brzmi to tak, jakby nikt na ten płacz nie reagował. Dziecko brzmi jak dwulatek, może mniej. Obecnie jest godzina 22:30, a dziecko wciąż płacze, nie wiem, od kiedy, ale codziennie ma to miejsce

Re: Czy zgłosić płacz dziecka?

Skoro płacz brzmi wieczorami, to raczej nie jest to dowod maltretowania. > Brzmi to tak, jakby nikt na ten płacz nie reagował. Chyba nie masz dziecka, jesli sądzisz, że reakcja rodzica zawsze uspokaja płacz. :) Oczywiście warto dla spokoju sumienia przejść się i zlokalizować, posłuchać z

Re: Czy zgłosić płacz dziecka?

Słyszysz ten płacz codziennie . Znaczy dziecko żyje. Słyszysz go wieczorem. To jest pora, ze niektóre dzieci beczą przy zasypianiu, bo kolka i tak dalej. Nie raz i nie dwa dziecka nie udaje się szybko uspokoić. Gdyby dziecko wyło cały dzień miałabyś powody do nie tylko zawołania policji, ale wręcz

Re: Czy zgłosić płacz dziecka?

ludzie są różni, a może to rodzice którzy usypiają dziecko, wychodzą np. na zakupy albo do znajomych i dziecko cały wieczór lub noc jest samo i budzi się i nikogo nie ma więc płacze aż padnie ze zmęczenia ? ja bym poobserwowała, nawet pochodziła po klatkach i ew zgłosiła

Re: Czy zgłosić płacz dziecka?

Jeżeli płacze bo chce płaczem coś wymusić (częste u dzieci w pewnym wieku) to tak, może to pomóc. Nieraz cudze dziecko uspakajało się magicznie gdy matka/babcia pokazywała mu różne obce osoby (także mnie :-) ) i mówiła "Jak nie przestaniesz to ta Pan/i Cię zabierze". Lepiej działało niż różne rady

Re: Czy zgłosić płacz dziecka?

Tylko że tu dookoła jest z dziesięć klatek, a mąż zwrócił uwagę, że ten płacz (słyszę też czasami w ciągu dnia, no ale dzieci mają to do siebie, że płaczą:/) może się nieść echem przez podwórko i równie dobrze może dobiegać z jakiejkolwiek bramy, ech. Jeśli to się powtórzy, to wyjdę i spróbuję

Re: Co robicie kiedy dziecko wam płacze

moje nie płacze. czasem mi dziwnie, że mam takie cygańskie dziecko.. -- "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..." Pietrek + Solejuk ;)

Re: Czy zgłosić płacz dziecka?

pewnie "uczy się" zasypiać samo. O ile się nie mylę, to metoda polecana tu, zostawić aż zaśnie. Osobiście nigdy nie zostawiałam dziecka placzącego samego, dodam tylko. Przy czym, jest różnica między płaczem dziecka bitego, przestraszonego czy właśnie zostawionego samemu sobie. Wyjdź wieczorem i

serio "wytrzymujecie" płacz swojego dziecka?

zainspirowana ostatnimi wątkami "wychowawczymi" chciałam zapytać - serio jesteście w stanie wytrzymać płacz swojego dziecka? nie mówię o stękaniu, kwękaniu, marudzeniu itp, tylko o prawdziwym rozpaczliwym płaczu....te wszystkie usypianie na zasadzie niech się wypłacze itp; w żadnym wypadku nie

Re: serio "wytrzymujecie" płacz swojego dziecka?

Reaguje na każdy płacz a w nocy czasem już przed płaczem, jak zaczyna kwękać, biorę do karmienia. Nie wiem jak można powiedzieć, że niemowlę manipuluje czy wymusza coś płaczem, ja chcę się przytulić do kogoś to idę i się przytulam, dziecko płacze w takiej sytuacji. Proste.

Re: serio "wytrzymujecie" płacz swojego dziecka?

Trochę nieprecyzyjnie napisałam. Dziecko zasypiało dosłownie w momencie. Kładłam, robiłam "pa, pa" ona zamykała oczy i....mama miała czas dla siebie:) Płacz, czy kwękanie były sygnałem, że dziecko się obudziło:) Najgorsza była domowa rehabilitacja, chyba wtedy najwięcej było płaczu:(

Re: Co robicie kiedy dziecko wam płacze

Gdy moje dziecko płacze, to płaczę razem z dzieckiem. Dobra, żartuję :) Zawsze tulam, tłumaczę, czasem z niecierpliwością, przyznaję się bez bicia. Ale w kwestii wyjazdów - najstarsza mi powiedziała kiedyś, że nie ma bata, że pojedzie gdziekolwiek na wakacje na obóz. Została w domu. To było dla

Re: Czy zgłosić płacz dziecka?

Jestem ogromnie wdzieczna sąsiadom,ze zrozumieli i nikogo na mnie nie nasylali. Gdyby jeszcze policja zastukala do mojego mieszkania,to przysiegam - zostaliby sami chyba z tym dzieckiem. Albo policjanci,albo sąsiedzi. Syn do czeartego roku zycia miewal wieczorami takie ataki histerii,ze mialam

Re: serio "wytrzymujecie" płacz swojego dziecka?

Ja tam zawsze leciałam do swojego dziecka jak płakało, nosiłam gdy potrsebowało, nie próbowałam nawet uczyć czegokolwiek czy przyzwyczajać do czegokolwiek na zasadzie zostawiania dziecka, ignorowania płaczu, zmuszania do samodzielności... Na dobre wyszło patrząc z perspektywy.

Re: Co robicie kiedy dziecko wam płacze

mój ma 8 lat i tez płakał.5 latek zapomniał o starych ledwo za nasmi się drzwi zamknęły...Zależy od dziecka. Starałabym się pogadać z dzieckiem i wytłumaczyć.Tak zrobiłam z moim.Cięzko było, więc w pełni rozumiem.No i ja nie miałam 30 min drogi po niego ;) -- "Gdyby idiota wiedział, że jest

Re: Co robicie kiedy dziecko wam płacze

normalne że trochę tęsknią, ale krzywda im się nie dzieje. Raczej właśnie częste telefony nasilały tę tęsknotę, więc nie przesadzałam ze sprawdzaniem i dopytywaniem parę razy dziennie czy płacze, bawi się i czy na pewno zjadł podwieczorek. Nie zdarzyło mi się zabierać wcześniej dziecka tylko dlatego, że

Re: serio "wytrzymujecie" płacz swojego dziecka?

czy "mamo" - w nocy lece tylko na prawdziwy płacz. bo jak polece na pierwsze dzwieki to mam jak w banku pół godziny rozmowy i wybicie ze snu. jak nie polece to dziecko przewaznie za chwilke zasypia na nowo. -- "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł

Re: serio "wytrzymujecie" płacz swojego dziecka?

Ja do niedawna miałam odruch zrywania się na niemowlęcy płacz obcego dziecka ;-) Taki atawizm chyba.

Re: serio "wytrzymujecie" płacz swojego dziecka?

Nie, nigdy nie byłam w stanie wytrzymać płaczu dziecka.. chociaż to młodsze to akurat całymi dniami wyło do 3-ego roku życia.

Re: serio "wytrzymujecie" płacz swojego dziecka?

Płacz to czyste emocje i coś mówią: czy dziecko jest głodne, zmęczone, marudzi, czy płacze bo je boli. Nie rozumiem NIE reagowania, bo nie zna się przyczyny tego nieszczęśliwego wołania matki. Inaczej placze 2-3 latek, inaczej noworodek. Maluchowi robilam co chcial. Chcial spad z piersia - spal

Re: serio "wytrzymujecie" płacz swojego dziecka?

Cóż, no mnie tzw. zimny chów zupełnie nie przekonuje. Nie byłabym w stanie pozostać obojętna na szczery, żałosny płacz dziecka, i to nie tylko własnego. Nie wierzę, że takie postępowanie może być dobre dla dziecięcej psychiki. Nawet dorosłe, dojrzałe osoby nie czują się z tym dobrze, kiedy

Re: serio "wytrzymujecie" płacz swojego dziecka?

wrzaski histerii pod haslem " bo ja chce posiedziec na ulicy !!!!!" przeczekuję bez zmruzenia okiem płaczu z żalu , strachu czy bólu nawet nie próbuję przeczekac - nie jestem sadystką -- ojciec A - "moje dziecko zjadło peta spod ławki" ojciec B - "moje wpadło do sedesu" ojciec C - " a ja raz

Re: serio "wytrzymujecie" płacz swojego dziecka?

sprowadzały się do tego, że dziecko należy zostawić samo i wytrzymywać jego płacz. Zastosowałam się do porad dwa razy - pierwszy i ostatni. Przede wszystkim moje dziecko rycząc aż ściany się trzęsły wytrzymało nie godzinkę lub dwie ale od 21 do 3 w nocy. Po drugie, wbrew temu co tam w tej książce napisali

Re: serio "wytrzymujecie" płacz swojego dziecka?

Serio uważasz, że któraś napisze wprost, że przeczekuje i narazi się na ataki idiotek od rodzicielstwa bliskości, tak jak jedna forumka była obrażana ww tamtym wątku? Płacze dziecka są różne i różne są formy reagowania na nie. Nie można porównywać płaczu np. z bólu do typowego płaczu buntownika

Re: serio "wytrzymujecie" płacz swojego dziecka?

Nie reagowałam na kwękanie, chwilę czekałam co z tego dalej wyniknie. Teraz robię podobnie, 10 latka i 8 latek często się kłócą, a ja wkraczam dopiero jak sytuacja robi się groźna. Bardzo łatwo można sie zorientować, kiedy starsze dziecko płacze, bo stała mu się krzywda, a kiedy bo brat/siostra np

Re: serio "wytrzymujecie" płacz swojego dziecka?

Nigdy nie pozwalam na to aby płacz malucha rozkręcił sie w jakiś wrzask czy coś... Mój mały zasypia samodzielnie ale jednak odkąd sam siedzi czasem jeszcze walczy i wtedy idę przytulam i odkładam z powrotem do łóżeczka i czasem tak z 20 razy aż uśnie.Nie potrafiła bym słyszeć jak moje dziecko

Re: serio "wytrzymujecie" płacz swojego dziecka?

aspekt psychologiczno-uczuciowy, płacz dziecka jest po prostu cholernie wkurzający, ma taką jakąś strasznie drażniącą częstotliwość. Jako że mieszkam w kamienicy bardzo akustycznej, nie moge nie reagować, bo pewnie w końcu miałabym policje w domu.

Re: serio "wytrzymujecie" płacz swojego dziecka?

się z koniecznością obecności przy łóżeczku (obecności mojej lub męża), żeby ich jeszcze głaskać i śpiewać im. Nie raz, nie dwa zdarzyło się mi czy mężowi przysnąć nad tym łóżeczkiem... Z wspólnego spania zrezygnowałam, gdy pewnego razu w nocy (ze starszym) usłyszałam płacz i nie mogłam znaleźć w

Dziecko sąsiadki płacze

Nie wiem co się dzieje, płacze już drugą godzinę. Wiem, że się dziecku krzywda nie dzieje bo znam tę sąsiadkę -nie jest moją ulubioną koleżanką ale w ogień by za swoim maleństwem wskoczyła. A ja siedzę w ciepłym mieszkanku, popijam sobie kawę i mam jedną myśl: Dobrze, że nie moje :) .

Płacz dziecka przez sen

wcześniej takie nocne płacze też sie z zdarzały, aczkolwiek nie tak często. Co może oznaczać płacz dziecka przez sen, bo poważnie się martwię, że są to jakieś lęki? Nie wiem o co chodzi, poradźcie...

Re: Czy zgłosić płacz dziecka?

i wtedy dziecko ma dwa powody do podwojnego ryku - jeden swoj staly plus strach ze go ktos zabierze.

Re: Czy zgłosić płacz dziecka?

Ja bym zadzwoniła, gdyby do krzyków dziecka dołączyły krzyki dorosłego. -- Nie mamy Pańskiego płaszcza i co Pan nam zrobi?

Re: Czy zgłosić płacz dziecka?

Ja nie mówię, że się boję, tylko, że byłoby mi bardzo nieprzyjemnie i że ktoś mógł przyjść zwyczajnie zapytać.

Re: Czy zgłosić płacz dziecka?

Moze uczą samodzielnego zasypiania -- ----------------- Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.

Re: Czy zgłosić płacz dziecka?

Ja też. Zwłaszcza, że nie słychać krzyków ani odgłosów bicia. Być może to po prostu zwykłe kłopoty z usypianiem.

Re: Czy zgłosić płacz dziecka?

Ja bym najpierw sama wybadala sprawę, pogadała z sąsiadami by nie narobić kłopotów np. rodzinie niemowlaka z kolką.

Re: Czy zgłosić płacz dziecka?

trauma tez dla dziecka, ktore nie dosc ze nie panuje nad emocjami to jeszcze sie wystraszy. Myslisz, ze po takiej akcji nagle przestanie plakac przez kolejne dni?

Re: Czy zgłosić płacz dziecka?

Chyba nie tak dyskretnie skoro byłaś w stanie to zauważyć. -- http://www.suwaczki.com/ http://www.suwaczki.com/tickers/eusng6a7fxsulkra.png

Re: Czy zgłosić płacz dziecka?

Niby tak, ale ja bym miała żal do sąsiadów, gdyby nasłali na mnie policję, nie rozmawiając wcześniej. Jak mi coś przeszkadza, to najpierw idę pogadać osobiście.

przeraźliwy płacz dziecka

Siedze w pracy, mamy uchylone okna (takie lufciki u góry). Nagle z zewnątrz dochodzi przeraźliwy krzyk? płacz? dziecka. Powiedzialabym ze kilkulatka. Nie wiadomo skąd, na ulicy ludzie tez zaczynaja sie rozglądać, wokół pelno bloków, mnostwo otwartych okien. Krzyk przybiera na sile, nie wiem co

Re: Czy zgłosić płacz dziecka?

Według mnie ty masz trochę za mało danych, żeby to zgłaszać. Gdybyś była bezpośrednią sąsiadką, to byś wiedziała, czy na przykład płacz się zaczyna po powrocie do domu określonego członka rodziny. Bo jeśli nie, to występowanie tego płaczu konsekwentnie o jednej porze świadczy raczej o tym, że to

Re: Czy zgłosić płacz dziecka?

Ciekawe, bo ja raczej znam sytuacje, w których dziecko na "bo pan Cię zabierze" zaczynało ryczeć jeszcze bardziej. Sama bym pewnie się jeszcze bardziej rozryczała, gdybym miała tak durną matkę, która mogłaby mi coś tak głupiego powiedzieć. -- Nie mamy Pańskiego płaszcza i co Pan nam zrobi?

Re: Czy zgłosić płacz dziecka?

Czasami widok obcych ludzi, mało uśmiechniętych i oficjalnych sprawia, że dziecko niegrzeczne przy matce (która widać nie ma żadnego autorytetu u czterolatka) naraz robi się grzeczne. -- http://www.suwaczki.com/ http://www.suwaczki.com/tickers/eusng6a7fxsulkra.png

Re: Czy zgłosić płacz dziecka?

Ja bym zgłosiła normalnie na Policję, tłumacząc powody telefonu. Niech sprawdzą. Za płaczące dziecko z kolkami, marudzące "bo tak ma" nikt rodzicom problemów nie narobi, ale... jak otworzy mamuśka z 2,5 promila alko we krwi to już inna sprawa.

Re: moje dziecko mało śpi, dużo płacze ;(

mama, skoro brzuszkowe problemy i to juz z diagnoza to co Ty się Dziwisz ze płacze :( tym bardziej nie rozumiem po co choremu dziecku chcesz fundować dodatkowe ciężkie emocje, bo widzę ze chcesz stosować wyplakiwanie :( tak zrozumiałym 15min płaczu? A nawet jeśli nie wyplakiwanie to najpierw

Re: Czy zgłosić płacz dziecka?

Ale co strasznego się stanie jeśli faktycznie tak będzie? Służby zapytają, obejrzą, zobaczą, że wszystko w porządku i tyle. Żadna trauma dla nikogo. -- http://www.suwaczki.com/ http://www.suwaczki.com/tickers/eusng6a7fxsulkra.png

Re: Czy zgłosić płacz dziecka?

Dla świętego spokoju pewnie bym zadzwoniła... Niemniej jednak, jak sobie przypomnę, jak moja czterolatka potrafi zrobić histerię na hasło "idziemy spać", z waleniem pięściami o podłogę i krzykiem "Tatusiu ratuj!" (bo mama ta zła i każe iść do łóżka), to też mam wątpliwości, co sąsiedzi sobie myślą..

Re: Czy zgłosić płacz dziecka?

Niektóre dzieci mają fazy przeraźliwego wycia wieczornego, moje zaliczało taką dwa razy po kilka miesięcy. Jak jest to codziennie w godzinach zbyt późnego kładzenia kilkulatka spać, to obstawiam właśnie wściekłe wycie ze zmęczenia i oporu przed pójściem do łóżka.

Re: Czy zgłosić płacz dziecka?

Dla mnie trauma;) Jestem grzeczna, nawet na czerwonym świetle nie przechodzę:D Gdyby mi na progu stanęła policja z MOPSem, i oskarżyła o jakieś straszności, to bym się przejęła :P Zwłaszcza, że tu dziecko drze się o jednej określonej godzinie, najprawdopodobniej przy zasypianiu zapewne. Jak ktoś

Re: Czy zgłosić płacz dziecka?

A może by taka interwencja by pomogła właśnie na histerie syna? "Widzisz synku, byli u nas policjanci bo tak głośno krzyczysz, potem powiedzieli mamusi na uszko, że jeśli jeszcze raz tak będzie to mamusię wsadzą do więzienia, a Ciebie do Domu Dziecka (ewentualnie możesz podać dane osoby, którą

Re: Czy zgłosić płacz dziecka?

trudno cos doradzic, jak sie nie zna ludzi ale jak mysle o nas to tez mogliby sasiedzi wzywac, bo corka regularnie co wieczor tez miewala fazy wielkiego ryku jak miala sie myc czy isc spac. No bunt na calego z zalu ze dzien sie konczy.

Re: Czy zgłosić płacz dziecka?

Moje dziecko było bardzo płaczliwe- a właściwie rozdarte. Odrykiwania nocne, dzienne, bunt dwulatka, czterolatka itp. Potrafiła urządzić publiczne darcie bo jakaś pierdoła jej nie pasowała. Nikt o dziwo nie zgłosił na policję ale sąsiedzi byli czujni. Dopytywali się czy mała choruje, przyglądali

Re: Czy zgłosić płacz dziecka?

Widzisz, gdyby uznali, że nic wielkiego się nie dzieje to by mogli z Tobą porozmawiać, ale gdyby uznali, że być może z Ciebie wariatka/osoba krzywdząca dziecko to taki pożytek z rozmowy byłby żaden, a mógłby ich narazić na Twoje niefajne zachowanie lub zakamuflowanie się - "oho, słyszą, więc lejemy

Re: Czy zgłosić płacz dziecka?

Ja też, ale właśnie dlatego nie boję się policji. Jakiś czas temu w pewnej sprawie był dzielnicowy (znienacka więc w ogóle nie wiedziałam co jest grane i wizyta z zaskoczenia) i traumy nie mam, miły człowiek. Gdybym miała coś na sumieniu pewnie bałabym się policji, ale nie mam więc czemu mam się bać

Re: Czy zgłosić płacz dziecka?

Tak, taka argumentacja na pewno trafi do półroczniaka czy dwulatka w trakcie ataku buntu. Beka z gazeciarza :D Gdy moje dziecko miało atak wyjca (oj miało...) starałam się zeby było to jak najmniej uciążliwe dla otoczenia. Zamykałam okna, dziecko w sypialni, daleko od korytarza, gdzie dźwięk

Re: moje dziecko mało śpi, dużo płacze ;(

mam jeszcze pytanie co do tej metody 1-3-5-7 z tej książki. jak mija jedna minuta i potem kolejne, dziecko płacze a przed tym dałam mu smoczek, ale on nie potrafi ssać smoczka jak nie śpi (potrafi go ssać tylko jak go dostaje od razu po piersi jak jest w stanie prawie snu) to co mam robić? dawać mu

Re: moje dziecko mało śpi, dużo płacze ;(

, bo już nie widzę innego rozwiązania :( :( :( babybump myślałam, że zniknęłaś z forum, ale jeśli się na nowo pojawiłaś to nie będę oszukiwać, ale byłabym bardzo wdzięczna za pomoc w naszych trudach :( co mam robić? jak usypiać? kiedy ma spać? co robić jak płacze cały czas? :( i nie chce zasnąć?

Re: Czy zgłosić płacz dziecka?

sasiadami i sprobowalabym sie czegos dowiedziec. dlugotrwaly placz dziecka naprawde nie musi oznaczac, ze dzieje sie cos zlego temu dziecku. moj mlodszy syn od urodzenia byl bardzo placzliwy. plakal bardzo duzo i bardzo czesto nie dawal sie uspokoic. moglam na rzesach chodzic, a on musial swoje wyplakac

Re: Płacz dziecka przez sen

w chęci poznania przyczyny płaczu mojego dziecka czytałam dużo o płaczu. Płacz przez sen to zmiany w fazach głębokiego lub lekkiego snu (faza REM i nomREM) które dzieła się na kolejne. kiedy dziecko przechodzi z jednej na druga może sygnalizować to płaczem. młodsze kruszyny budzą się zazwyczaj ale

Re: moje dziecko mało śpi, dużo płacze ;(

zaczynała płakać to brał na ręce i uspakajał. Od tamtej pory śpi !!!! wreszcie spi!!! w dzień około trzy drzemki, w sumie około 3h, czasem trochę wiecej. W nocy śpi z nami (bo się wierci i martwie się, że się poodkrywa, a śpiworek nie zdał egzaminu. Przechodząc do sedna, autorko można nauczyć dziecko

Re: moje dziecko mało śpi, dużo płacze ;(

użyciu do zasypiania. Ja z moja mała zasypiam na lezaco, glaszcze ja po główce i robię cicicici ;) albo jeśli żali się to siadam na łóżku, biorę ja w ramiona i lekko siupie jak na piłce. W ok 5-10min zasypia. Ale kluczowe jest to, żeby dziecko nie było przemeczone. Mowie wtedy do niej szeptem, delikatnie

Re: Co robicie kiedy dziecko wam płacze

Matko co mnie jutro czeka:) -- http://bi.gazeta.pl/im/fotomon/ludzie/f640x640/85/45/18/01909d216a.jpg

Re: Co robicie kiedy dziecko wam płacze

Wysłuchuje, pocieszam, przytulam i układam do snu. Jesli następnego dnia sytuacja sie powtarza, dociekamy powodów i w zależności od powodów robie jak wyżej lub wraca, do domu.

Re: Co robicie kiedy dziecko wam płacze

W życiu bym jej jeszcze na obóz nie wysłala, chodzi na półkolonie. Siedzę i oglądam filmy co by zabić stres. -- http://bi.gazeta.pl/im/fotomon/ludzie/f640x640/85/45/18/01909d216a.jpg

Re: Co robicie kiedy dziecko wam płacze

Moja córka została sama u babci jak miała jakieś 7 lat, razem z bratem (2,5). Jak myślicie, kto płakał? ;) Ale moja córka chciała zostać, z pełną świadomością faktu, że "będę płakać". Bo w życiu czasem tak jest, że do tych dobrych rzeczy przywiązane są te gorsze (np. tęsknota) i nie da się ich

Re: Płacz dziecka przez sen

dodam jeszcze, że w dzień od kilku dni też jest b marudna, ale to tłumacze aftami, bo tak sie to mniej więcej pokrywa. Wcześniej była pogodnym dzieckiem, właściwie nie płaczącym, teraz mimo wszytko w dzień nie płacze, jedynie marudzi. Zastanawiam sie czy to mogą być pasożyty? kręci się i rusza

Re: Co robicie kiedy dziecko wam płacze

Też się zdarzało, że płakały. Od siostry/rodziców nie zabierałam nigdy. Mówiłam "kocham" " nie mam jak przyjechać" dobranoc" "rano i tak nie będziesz chciała wracać". Czasami to nie taka prawdziwa tęsknota tylko niechęć do dostosowania się do nowych reguł, dzieci również czeto wieczorem z

Re: Co robicie kiedy dziecko wam płacze

kierownictwa kolonii. Uspokoiło się. Został i w drugim tygodniu było już ok. Nie zabrałam do domu. W zeszłym roku nie chcial i nie pojechal. W tym roku obudził się w czerwcu, że chce jechać. Z tej samej organizacji, z tym samym kolegą. Wyjechał w czwartek. Dziś znów pojękuje (nie płacze), ze lepiej w domu itp

Co robicie kiedy dziecko wam płacze

że chce wracać do domu. Jest u siostry razem z bratem i siostrą cioteczną od wczoraj. Zazwyczaj czeka z niecierpliwością na takie atrakcje, ale wieczorami popłakuje. Na wakacjach ostatnio to samo mi robiła wieczorami. Chce do domu do królika, do nas i koniec. Już wymiękłam, ale pomyślałam, że jak ją

Re: moje dziecko mało śpi, dużo płacze ;(

Leczyliśmy się na grzybicę w ten sposób: ja clotrimazolum, mały Nystatyna do smarowania buzi. To nie pomogło. Potem dostałam leki na blednięcie brodawki jakieś obniżające ciśnienie krwi, których nie wzięłam, bo postanowiłam nie faszerować dziecka i siebie, więc nie wiem, może to by pomogło. Poza

Re: Płacz dziecka przez sen

pojekiwania baaardzo głośno płakać, no tak jak dziecko najbardziej tylko potrafi, zerwalismy sie z mężem na równe nogi ale zobaczywszy, ze synek spi nie wyjmowalismy go z lozeczka tylko przytulilam sie do niego. Uspokoił sie i spał dalej juz spokojnie. Nie wiem o co chodzi.

Re: serio "wytrzymujecie" płacz swojego dziecka?

Nie. Nigdy nie stosowałam metody "niech się wypłacze", a mimo to moje dziecko p > rzyzwyczaiłam, by zasypiało samo. A konkrety?

Re: serio "wytrzymujecie" płacz swojego dziecka?

Jak się nie dało uspokoić to co miałam zrobić? Tak, trafił mi się taki wrzaskun. Czasami w duecie z siostrą.

Re: serio "wytrzymujecie" płacz swojego dziecka?

hihi takie wiesz, samolocik niskozawieszeniowy i nader leniwy ;) -- "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..." Pietrek + Solejuk ;)

Re: serio "wytrzymujecie" płacz swojego dziecka?

Nie przeczekuję, chyba że jak napisałaś wymusza jednak wtuym przypadku tłumaczę dlaczego nie ulegnę.zna przyczyny innego stanu rzeczy niż by chciał i szybciej z tym się godzi (tak mi to wygląda, ponieważ, później sam sobie tłumaczy dlaczego jest tak a nie inaczej i już nie płacze z tego powodu

Re: serio "wytrzymujecie" płacz swojego dziecka?

Mam trójkę, nigdy nie przetrzymywalam płaczu. No nie wyobrażam sobie tego... W końcu zaczęły przesypiac noce - ale fakt ze dłużej to trwało. Obecnie najmłodszy roczniak - nie, nie przesypia. Nic nie szkodzi. I tak dzieci tak szybko rosną...

Re: serio "wytrzymujecie" płacz swojego dziecka?

Miałam taki zamiar, ale nigdy nie się o tym przekonałam. Moja córka była niepłacząca, zasypiała bez problemów, nigdy nie płakała z tzw. nudów. Ale teraz, z perspektywy czasu myślę, że dałabym radę najwyżej przez pierwszą minutę ;)

Re: serio "wytrzymujecie" płacz swojego dziecka?

Nie. Nigdy nie stosowałam metody "niech się wypłacze", a mimo to moje dziecko przyzwyczaiłam, by zasypiało samo. Dlatego z politowaniem czytam wszelkie wynurzenia histeryczek na tym forum, które w braku "lulania" na rękach, albo spania z dzieckiem do 8go roku życia doszukują się objawów oziębłości

Re: serio "wytrzymujecie" płacz swojego dziecka?

A w życiu. A na wszelkie "popłacze i przestanie" reagowałam agresją. Ostatnia akcja miała miejsce w zerówce najmłodszego, pani mama innego dziecka usiłowała mnie pouczyć jak mam postępować z tymże ryczącym. Omijała mnie do końca roku szkolnego :D Dzieci sztuk cztery. -- "Zaiste cudowny umysł

Re: serio "wytrzymujecie" płacz swojego dziecka?

Tak, bo sprawnie rozroznialam placz sygnalizujący ból, nieszczęście, głód i inne takie, od tych sygnalizujacych znudzenie, marudzenie czy chęć kolejnej godziny ponoszenia. Jesli akurat był ktos chętny do zaopiekowania sie płaczącym dzieckiem (niegroźnie), prosiłam o poczekanie np. 3-5 minut. Po

Re: serio "wytrzymujecie" płacz swojego dziecka?

to jakies metody superniani jak mój syn miał kilka miesiecy to raz tego próbowałam przy zasypianiu. % min trwało wiecznosc nigdy wiecej tego nei powtórzyłam -- Szczęście to nie tylko to, co los daje, ale i to, czego nie zabiera.

Re: serio "wytrzymujecie" płacz swojego dziecka?

pozostaje obojętna na płacz kogokolwiek w moim otoczeniu. -- Prof. dr hab. Andrzej Elżanowski, Polska Akademia Nauk: „Bezmyślna rozrywka kosztem udręki zwierząt tresowanych i więzionych w cyrku kompromituje posiadaczy przywilejów zwanych prawami człowieka.”

Re: serio "wytrzymujecie" płacz swojego dziecka?

Nie wytrzymuje ani minuty, i to nie tylko placzu, ale takze kwekania itp. Takze dlatego, ze wyznaje zasade, ze problemy trzeba dusic w zarodku, a nie czekac az urosna do mega wrzasku z rzyganiem i gilami do pasa. -- W końcu do czego to podobne, żeby inkubator zaniedbał zawartość.

Re: serio "wytrzymujecie" płacz swojego dziecka?

Az sie usmiechnelam czytajac twoj post:-D wyobrazalam sobie jak latasz;-) -- "...ich bin ein schlechtes Vorbild na und wer sagt was schlecht ist?ich passe nicht in dein Konzept, egal mir geht es prächtig (...) die Welt ist klein denn ich betrachte sie von oben,ich bin unerzogen,abgehoben(...)das is

Re: serio "wytrzymujecie" płacz swojego dziecka?

nie zawsze dalo sie te potrzebe zaspokoic np. w samochodzie czesto plakal w foteliku i tu nic zrobic sie nie dalo. Byc moze on bedac trzecim dzieckiem instynktownie walczyl o moja uwage.

Re: serio "wytrzymujecie" płacz swojego dziecka?

Nie wytrzymywalam starszej i teraz malenkiej tez nie wytrzymuje. Ale moje obie kolkowe byly, starsza pol roku sie meczyla, mlodsza cztery miesiace, wiec obie noszone byly duzo. Nosimy, przytulamy, jak sie nudzi to proponuje najpierw nowa zabawke, jesli nie dziala to biore. Starsza spala z nami razem

Re: serio "wytrzymujecie" płacz swojego dziecka?

Placze tak rzadko,ze bez problemu wytrzymuje to kwekanie,bo w 99% to wynik durnych zabaw przed ktorymi ostrzegalam albo zmeczenia.Od urodzenia spi w swoim pokoju,w swoim lozku.Nie przypominam sobie by wyl jakos spektakularnie.Byl spokojnym niemowlakiem przesypiajacym noce.Nie czuje zadnych wyrzutow

dziecko płacze o wszystko

płakać - zmieniłabym natychmiast. Miałyście tak? To normalne? Przechodzi samo? Próbuję dziecku tłumaczyć, że to nie powód do płaczu, że trzeba mówić, a wtedy mama (albo tata) zrobi to, co ona chce. Jedyne, co uzyskałam, to że ostatnio tłumaczyła misiowi, że płakać nie wolno :-( No nie do końca o to mi

Re: serio "wytrzymujecie" płacz swojego dziecka?

Ogolnie buczenie mnie nie rusza ale moje malo buczliwe. Placz ze zlosci tez mnie nie rusza - ktos musi myslec trzezwo a nie niuniac jak to i tak nic nie da. Nie wypowiem sie za to o wyplakiwaniu typu "lez w lozeczku i placz sobie az sie uspokoisz" bo takiej metody nigdy nie stosowalam wiec nie mam d

Ojciec zatrzymany za pobicie 16-dniowego synka

Ojciec zatrzymany za pobicie 16-dniowego synka

Nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zapytaj ekspertów

Zdjęcia - płacz dziecka

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

Regulamin