Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: było kiedyś takie powiedzonko

Przez jakiś czas nie używaliśmy takich powiedzonek. Wydawało się to przeszłością. A teraz one wracają. No bo Krymnasz.

Re: było kiedyś takie powiedzonko

dzialaj ! , a swoje powiedzonka zostaw dla swoich kumpli, pod blokiem . zostali ci praktycznie tylko Orlen i ... troche miedzi na zachodzie kraju . reszta ... Gleba . raczej totalna . sprzedaj, ... Usa, chetnie ww kupi i da ci Prershinga . w czym problem ..

Re: Powiedzonka... słyszałyście takie w dziecińst

Bez przesady, tak jakby którejś z nas nie zdarzyło się zdenerwować na dziecko. Oczywiście, że niektóre powiedzonka tam wspomniane są bardzo brzydkie, niemiłe, ale inne słowa powiedziane przez rodziców też bywają niemiłe, choć nie są znanymi powiedzonkami. Ot wychowanie - nie jest proste, nigdy nie

Re: Powiedzonka... słyszałyście takie w dziecińst

Wiekszym nieszczesciem jednak jest bledna interpretacja tych powiedzonek. Komentarze tez niczego sobie. -- “I didn’t have any eggs, so I replaced them with a banana-chia-flaxseed pulse. It turned out terrible; this recipe is terrible.”

Re: Powiedzonka... słyszałyście takie w dziecińst

Rodzice nie używali żadnego z nich w stosunku do mnie. Słyszałam je, oczywiście, mówione do innych dzieci. Rodzice mojej przyjaciółki, szczególnie jej mama, używali całego asortymentu takich powiedzonek. Myślę, ze jeśli dziecko jest wychowywane w dobrej, ciepłej rodzinie i czasem matka powie

Re: Powiedzonka... słyszałyście takie w dziecińst

nałogowo używała tych powiedzonek jak byłam nieletnia, zawsze budziła wesołość moją i siostry, a moja mama skutecznie ją uciszała w trybie natychmiastowym. Mój ojciec nie strzelał powiedzonkami, u niego był rzut albo ku... albo pasem na dupę (albo kablem). -- "Zaiste cudowny umysł dziecka jest"

Re: Powiedzonka... słyszałyście takie w dziecińst

bo ta pani to zle interpretuje. az dziwne własciwie, jak sie tak zastanowic, bo wymowa powiedzonek jest oczywista dla mnie przynajmniej, a ona chyba to napisala pod publiczke zeby bylo głośno. az nie chce sie wierzyc ze dorosła, zdrowa na umysle baba moze tak błednie interpretowac powiedzenia ktore

Re: Powiedzonka... słyszałyście takie w dziecińst

Autorka tego tekstu jest mocno przewrażliwiona IMHO. Słyszałam niektóre z tych powiedzonek i uwierz mi, gorsze rodzice potrafią stosować środki perswazji niż takie głupie klepanie. -- Polska jest jak matka-alkoholiczka: sprzeniewierzy na wódkę ostatni grosz wydłubany ze skarbonek dzieci i w

Re: Powiedzonka... słyszałyście takie w dziecińst

> Ewidentnie autorka tego zestawienia pochodzi z jakiejś chorej, patologicznej ro > dziny . I swoje traumy z dzieciństwa przypisuje wszystkim. Nie mozna sie nie zgodzic. Praktycznie wszystkie "interpretacje" powiedzonek sa jakies takie wykoslawione i bez sensu i w miare czytania

Re: Powiedzonka... słyszałyście takie w dziecińst

Z innych "Umiesz liczyc, licz na siebie" "Zyj tak, aby nikomu nie musiec za nic dziekowac" W moim konkretnym przypadku sposodowaly szybkie odwrocenie sie od rodzicow (bo wyszlo, ze oni tez podpadaja pod te powiedzonka), blyskawiczna wyprowadzke i usamodzielnienie. I

Re: Powiedzonka... słyszałyście takie w dziecińst

Niestety czesc powiedzonek były używane i to w blachych sytuacjach, wcale nie o wejście na lod czy w danej chwili nie dyskutuj. A najgorsze było co wolno wojewodzie to nie tobie smrodzie, czułam sie jak goowno ktore śmierdzi matce pod nosem. Tego samego zdania jestem: czesc "

Re: Powiedzonka... słyszałyście takie w dziecińst

Tego samego zdania jestem: czesc "komentarzy" jest zupelnie wypaczona. Np. "bozia raczki dala". Uzywalo sie tego powiedzonka w naszej rodzinie. Ale NIGDY nie chodzilo o to, ze nikt nikomu pomoc w tym czy owym nie chcial. Mama uzywala go w stosunku do ojca, ktoremu NIE CHCIALO

Re: Powiedzonka... słyszałyście takie w dziecińst

> Uzywalo sie tego powiedzonka w naszej rodzinie. > Ale NIGDY nie chodzilo o to, ze nikt nikomu pomoc w tym czy owym nie chcial. > Mama uzywala go w stosunku do ojca, ktoremu NIE CHCIALO sie chleba ukroic, wody > na kawe zagotowac itd. Uzywalo sie go (i uzywa) wtedy, gdy doskonale sie

Re: jak to w komuszym powiedzonku

Fakt, to twoje komusze powiedzonko to dopiero finezja... -- - Więcej szkody niż pożytku może spowodować założenie, że akta SB są niczym Biblia – mówił szef Kancelarii Prezydenta Aleksander Szczygło, przedstawiając wczoraj w Sejmie prezydencki projekt zmian w ustawie lustracyjnej.

Re: jak to w komuszym powiedzonku

religijnych.uczuc.obraza napisał(a): > Fakt, to twoje komusze powiedzonko to dopiero finezja... Po prostu boli Cię prawda i nie masz co sensownego odpowiedzieć. Tu Cię rozumiem. Dla wyjaśnienia. Kiedyś w głębokim PRL matura była czymś takim jak jak dzisiaj studia plus w miarę komunikatywny

Re: jak to w komuszym powiedzonku

A ja zwyczajnie uważam że to powiedzonko tutaj nie ma racji bytu. -- Poczekam aż KLD i ZSL zjadą na 15%-20%. Obstawiam, że już w I kwartale 2013 będą mogli poszczycić się takim wynikiem.

Re: powiedzonka.

Dla mnie źródłem takich powiedzonek była moja ukochana Niania. To o dupie, co to wyżej niż, znam - ni wić dlaczego - z śląską końcówką "wyżej sro niż dupe mo". A było jeszcze jedno, już zdecydowanie nadbużańskie, o osobie pretensjonalnej i udającej delikatną leliję : "nie widziała

Re: powiedzonka.

Moja śp. Teściowa była źródłem różnistych powiedzonek sentencjonalnych, a jak trzeba było, to i nie przebierała w słowach. Do najbardziej celnych i bezceremonialnych jej określeń zaliczyłbym opis osoby, która ponad miarę się "sadzi": Wyżej sra, niż dupę ma. A ja, jako urodzony pesymista

Re: powiedzonka.

z du.ą to ja znam jeszcze takie: jak nie spojrzysz du.a z tyłu mój ojciec miał miliony powiedzonek, na każdą okazję zresztą teraz jak się spotykamy rodzinnie to potrafimy godzinami rozmawiać prawie wyłącznie "ojcowizmami" i świetnie się bawimy o, np. takie: alkohol szkodzi wtedy, gdy

Ile prawdy w powiedzonkach?

"Śmiech to zdrowie", a "pieniądze szczęścia nie dają"? Codziennie używamy tych utartych zwrotów, ale czy tak naprawdę mają one sens? Jak się okazuje, wiele z nich ma swoje naukowe potwierdzenie. Wt, 11-02-2014 Forum: "+/- 60" jesteśmy ,,,,,,,, - Ile prawdy w powiedzonkach?

Re: powiedzonka.

Jeszcze było: przestraszyć jeża gołą dupą. Kurczę, z wiekiem zapomina człowiek... Moja siostra najstarsza sypie jak z rekawa takimi powiedzonkami. Po prostu naturalnie jje to przychodzi, ma na każda sytuację praktycznie jakies powiedzonko. i jak cos opowiada, to zawsze bardzo barwnie

Re: powiedzonka rodziców i dziadków

Teściu mojego znajomego (jak jeszcze żył) miał takie powiedzonko: Ja bym to zrobił................tylko nie mam kim:) -- Uwaga: Nie odpisuj na posty łamiące regulamin! Lepiej zgłoś je, klikając czerwony kosz.

Re: powiedzonka.

skupia się na oglądaniu 1246 odcinka teledupereli, polityków ogląda i słucha z wyraźnym obrzydzeniem. komentarz, powiedzonko - cacuszko. -- "po co iść tropem tego, co się już skończyło ?" <*> ci co weszli na szczyt, widzieli świat z góry. niestety, niektórzy zamiast zejść powoli

Re: powiedzonka rodziców i dziadków

U mnie brzmiało to: "nie bądź taki hop do przodu bo Ci tyłu zabraknie". Moje ulubione powiedzonko: "cieszy Cię to jak małego pieska pchełki"

Re: "książkowe" powiedzonka

Bardzo ciekawy wątek :) U mnie w domu również przewijają się książkowe powiedzonka, m.in.: - "Kto mlaszcze, dostanie w paszczę" (z Jeżycjady Musierowicz) - "szybciej, niż prosię zdąży mrugnąć" ("Madika z Czerwcowego Wzgórza" A. Lindgren) a także fragmenty "

powiedzonka.

"z dużą d... wszędzie wejdzie, z dużą gębą już nie wszędzie" -- "po co iść tropem tego, co się już skończyło ?" <*> ci co weszli na szczyt, widzieli świat z góry. niestety, niektórzy zamiast zejść powoli, stoczyli się na łeb i szyję.<*> "Przód tej wypowiedzi l

Powiedzonka... słyszałyście takie w dzieciństwie?

A może stosujecie wobec własnych dzieci? Mnie się zrobiło slabo, jak przeczytałam o wojewodzie i rybach... bebuszek.blogspot.com/2015/02/obrzydlistwa-rodzicielskie.html -- 'Moim zdaniem praca jako wartość jest trochę przeceniania, uważam, że są bardziej wartościowe lub wzbogacające człowieka rzeczy

Re: Ile prawdy w powiedzonkach?

Przeczytałam,ile prawdy w poniedziałkach i nie mogłam załapać o czy tu piszecie. Jeżeli chodzi o powiedzonka to jest prawda cała i tylko prawda. Choćby taka; Zrób komuś dobrze to ci on łeb obdrze.

Re: było kiedyś takie powiedzonko

wojciech.2349 napisał(a): > Lepszy Pershing w ogrodzie niż sąsiad na wschodzie. buraki spod budki z piwem maja swoje madrosci zyciowe ;) a skad wezmiesz tego Pershinga ... Polaku , patryjoto , katoliku ... wyzebrasz , wezmiesz go na kreske ... ukrasc nie masz szans . musisz zrobic swjemu p

Stare chełmińskie zwroty i powiedzonka

Szukam starych "chełmińskich" zwrotów i powiedzonek. Co to jest "hekelka", albo "kubaba" - to wiem, ale może pamiętacie inne, już nieużywane?

Re: powiedzonka,

Mnie sie uczepilo powiedzonko mojej pra babci odnosnie jedzenia malin z robakami: - ''nie ten robak co my jego ale ten co nas'' oraz dosc smieszne podsumowania, kiedy przykladowo pytalem sie jej, jakie sa te male kurczaczki to odpowiadala: ''ot takie co badz''.

śmieszne powiedzonka na lekcji

,,jesteś zakręcony jak ruski termos" tak mawia moja pani od historii :) albo jak ktoś powie coś durnego ,,brawo! gratuluje-wygrałeś rower z przerzutkami" heheh

Re: powiedzonka,

mój niegdysiejszy teść sypał takimi powiedzonkami od rana do wieczora jedno z nich -przed wyjazdem osoby bliskiej na dłużej :"ile razy jedząc zrazy trafisz na cebulę,tyle razy bez urazy pomyśl o mnie czule" albo dowcipnie :"czy widziała pani męża mojej żony?" albo -o nieco

Re: Powiedzonka... słyszałyście takie w dziecińst

>>>A autorka artykułu jest przewrażliwioną histeryczką. Pojechałaś. Może nie jest przewrażliwiona, a rzeczywiście była w swojej rodzinie krzywdzona.

Re: Powiedzonka... słyszałyście takie w dziecińst

Albo przewrażliwiona baba z rozszalałym ego, która naczytała się "Toksycznych rodziców" i nie zrozumiała.

Re: Powiedzonka... słyszałyście takie w dziecińst

A z moich, że to bardzo często to są dzieci traktowane w domu jak pępek świata i rozpieszczone... -- www.youtube.com/watch?v=OktB-qEOiXA

Re: Powiedzonka... słyszałyście takie w dziecińst

znam teksty, nienawidziłam, nie stosuję NIGDY słowo ma moc ubrane dodatkowo w zniecierpliwienie, ironię, wqrw (obelgą może byc wtym kontekscie niemal wszytsko, zalezy od intencji) -- po-ranna.bloog.pl/

Re: Powiedzonka... słyszałyście takie w dziecińst

Ktoś twierdził, że wymienione teksty są konieczne do wychowania kogoś na porządnego człowieka? BTW ciężko mi uwierzyć, że nigdy żadnego z tych tekstów nie usłyszałaś jako dziecko, chociaż wierzę, że sobie nie przypominasz.

Re: Powiedzonka... słyszałyście takie w dziecińst

To znaczy jaka? -- gazeta_mi_placi napisał: > Ja jestem osobą empatyczną i tolerancyjną, ale w pewnych granicach, gdyby wszyscy ludzie byli jak ja w realu świat byłby piękniejszy.

Re: Powiedzonka... słyszałyście takie w dziecińst

Strasznie naiwne te przemyślenia. "NIE INTERESUJ SIĘ BO KOCICH WĄSÓW DOSTANIESZ A potem przez pół dorosłego życia Twego jojczą, że nie masz żadnych zainteresowań..."

Re: Powiedzonka... słyszałyście takie w dziecińst

Nie sugeruję, żebyś robiła za terapeutę. Po prostu nie wiń dziecka, a jego rodziców. Jak najbardziej można dziecko odprowadzić do rodziców i zauważyć, że potrzebuje ich uwagi.

Re: Powiedzonka... słyszałyście takie w dziecińst

Tych nie stosuję, ale bywam maksymalnie sakrastyczna - młody zaczyna już łapać. Hoduję żmiję na swym łonie ;) (ale ja akurat lubię ludzi sakrastycznych i ironicznych i z mocnym dystansem do siebie)

Re: Powiedzonka... słyszałyście takie w dziecińst

Dwa ostatnie to nowość i to o kocich wasach też, reszta znana. Ojej i czasem zaserwuje jakieś dziecku(np jak się nudzisz.... Bedzie miało co za kilka lat na terapii rozkminiac.

Re: Powiedzonka... słyszałyście takie w dziecińst

no wlasnie obawialam sie argumentu- to tylko taki zarty... -- angielskie dzieci tez nosza czapki, rekawiczki, szaliki i cieple kurtki, swetry itp. ale jakos tak inaczej to nosza niz polskie /by najma78/

powiedzonka,

czasami ludzie mają zabawne powiedzenia a czasami bardzo mądre i pouczające np. mój znajomy często mówi: "złodziej przez wieś przechodzi raz" albo "nic to Baśka jedziemy na złote pola" co oznacza wszystko to mamy gdzieś robimy dalej swoje a jakie Wy znacie (macie)?

Re: jest takie powiedzonko...

Ja też wieszałem, ale trafiłem na dysputę na 150 postów i się pogubiłem. -- panna Klara i panna Rajmunda

Re: jest takie powiedzonko...

To pytanie do mojego męża. A ja po sezonie do nich nie zaglądam. Ale chyba wiesza, miejsca zajmują mniej.

Re: Powiedzonka... słyszałyście takie w dziecińst

Bo w zastosowaniu do dzieci to funkcjonowało w innej wersji: "Nie rusz gówna, bo śmierdzi" - nie zadawaj się z obrażalskim w zabawach; nie zadawaj się z chuliganami, bo i Tobie się oberwie.

Celne powiedzonka

które jak nic mogłyby być ciekawymi cytatami, gdyby się je gdzieś wyczytało Zaczynam (ze specjalną dedykacją dla Magdolota) : Dopóki kozy dają dość mleka, nikt nie odczuwa potrzeby szukania kozła ofiarnego {dzisiaj na France Culture - Etienne Klein - mówiąc o obecnym stanie nauki europejskiej -

Re: Powiedzonka... słyszałyście takie w dziecińst

powiedziec mozna, co nie znaczy ze pięciolatka nie bedzie kontynuowała prób :D -- "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..." Pietrek + Solejuk ;)

Re: Powiedzonka... słyszałyście takie w dziecińst

Spokojnie i stanowczo zwrócić się do pięciolatki to pikuś, ale czy to będzie skutecznie to już niestety raczej poza kontrolą dorosłego. W każdym razie moje stanowczo i spokojnie nie raz poniosło porażkę w starciu ze zdeterminowanymi pięciolatkami.

Re: Powiedzonka... słyszałyście takie w dziecińst

Próbowałaś? Bo tą konkretną 5 latkę zdecydowanie to nakręcało do kolejnego "dlaczego". i inna rzecz, że naprawdę nie muszę znosić natrętnego obcego dziecka, stojącego "nade mną" -- Marta Mama Daniela ( 16-11-2000 ) i Gabi ( 05-07-2002 ) DZIECI ROCZNIK 2000

Re: Powiedzonka... słyszałyście takie w dziecińst

Nie będę owijać w bawełne - Twoja wrażliwość jezykowa jest bliska zeru. -- gazeta_mi_placi napisał: > Ja jestem osobą empatyczną i tolerancyjną, ale w pewnych granicach, gdyby wszyscy ludzie byli jak ja w realu świat byłby piękniejszy.

Re: Powiedzonka... słyszałyście takie w dziecińst

Chyba największym w tej opowieści problemem jest indolencja indagowanych - chociaż trudno mi uwierzyć, ze dorosły czlowiek nie potrafi stanowczo, skutecznie i spokojnie powiedziec pieciolatce, że nie bedzie z nia rozmawiał. -- gazeta_mi_placi napisał: > Ja jestem osobą empatyczną i tolerancyj

Re: Powiedzonka... słyszałyście takie w dziecińst

O dokładnie. Nie wszystko było mi wolno, były reguły i zasady, ale wiedziałam, ze jakby co, to mogę do rodziców iść i staną za mną murem. I tak jest do dziś. Mamy bardzo dobry kontakt. A autorka artykułu jest przewrażliwioną histeryczką.

Re: Powiedzonka... słyszałyście takie w dziecińst

Przesada do kwadratu. Słyszałam na pewno, traumy nie mam. Z resztą takie są fakty - są rzeczy, które wolno robić dorosłym, ale nie dzieciom. To tylko ostatnio propagowana jest postawa, że dzieciom wszystko wolno. I co jest złego w powiedzeniu dziecku "bez dyskusji"? Czasem rzeczywiście ża

Re: Powiedzonka... słyszałyście takie w dziecińst

Mi się słabo robi, jak czytam takie wpisy. Większość powiedzeń znam, niektóre sama stosuję. Oczywiście nie zwracam się do dzieci per smrodzie, ale nie uważam np. by przekaz jesteś dzieckiem i pewnych rzeczy nie możesz robić (na przykład obalić z koleżanką flaszki wina do kolacji), był naganny. --

Re: Powiedzonka... słyszałyście takie w dziecińst

bebuszek.blogspot.com/2015/01/klaps-przeciez-to-nie-boli.html Ten post wiele wyjasnia. Wygląda na to, że autorka bloga wychowała się w dość patologicznej rodzinie i po prostu wahadełko w drugą stronę się odchyliło . ------------------------------------------------------ forum rządzi, forum radzi, f

Re: Powiedzonka... słyszałyście takie w dziecińst

Znam wszystkie z tym, że u mnie mówiło się "co wolno wojewodzie to nie tobie szlachetna perfumo" oraz "nie interesuj się bo koci mordy dostaniesz". Traumy nie mam. Z ostatnim tekstem z zestawu zgadzam się na 1000% -- 65FF-G to WCALE nie jest wielki biust:)

Re: Powiedzonka... słyszałyście takie w dziecińst

"Jesteś starsza,bądź mądrzejsza i jej(siostrze)ustąp'...nienawidziłam tego jako dzieciak.Kiedyś przyrzekłam sobie ,że moje dzieci nigdy tego nie usłyszą.Do tej pory (syn 33 lata )się tego trzymam. Podejrzewam,że synowie nawet tego powiedzenia nie znają.

Re: Powiedzonka... słyszałyście takie w dziecińst

Nie trzeba się nawet denerwować. Wystarczy po prostu być szczerym, nawet używając łagodnych słów i głosu, żeby się dziecko niemiło poczuło. Nie jest fajnie usłyszeć, że pała z matmy była jak najbardziej zasłużona, bo nauki było niewiele.

Re: Powiedzonka... słyszałyście takie w dziecińst

Ale oczywiście że nie winię dziecka tylko rodziców. Problem w tym, że to dziecko w danej chwili wywołuje u mnie złe instynkty. Ale tekst pana z restauracji już zapamiętałam i zdecydowanie zamierzam w przyszłości wykorzystać:) -- Marta Mama Daniela ( 16-11-2000 ) i Gabi ( 05-07-2002 ) DZIECI ROCZ

Re: Powiedzonka... słyszałyście takie w dziecińst

To ostatnie to nawet w którejś z książek Chmielewskiej było, tylko chyba w wersji zabijesz świnię, a pójdziesz siedzieć za człowieka -- Marta Mama Daniela ( 16-11-2000 ) i Gabi ( 05-07-2002 ) DZIECI ROCZNIK 2000

Re: Powiedzonka... słyszałyście takie w dziecińst

dziennik-niecodziennik napisała: > słyszałam, owszem, niektóre. z tym że ich interpretacja na tymże blogu jest zgo > ła inna niż ta ktora "obowiązywała" u mnie. > Dokładnie tak jak u mnie.

Re: Powiedzonka... słyszałyście takie w dziecińst

słyszałam, owszem, niektóre. z tym że ich interpretacja na tymże blogu jest zgoła inna niż ta ktora "obowiązywała" u mnie. -- "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..." Pietrek + Solejuk ;)

Re: Powiedzonka... słyszałyście takie w dziecińst

słyszałam traumy nie mam z kilkoma się zgadzam szczególnie z "pilnowaniem ubrania" ludzie którzy nie potrafią się sobą zajac doprowadzają mnie do szalu -- Pamiętaj, picie rumu przed 10 rano nie czyni Cię alkoholikiem, lecz piratem.

Re: Powiedzonka... słyszałyście takie w dziecińst

Dawno temu słyszałam u... sąsiadów. Byli bardzo głośno, a ściany uszu nie miały, ale były cienkie. Słyszałam też w dalszej i bliższej rodzinie. W domu rodzinnym tego nie było, w moim domu też nie ma. -- Wredna jestem niesłychanie, bo nie kłamię i nie pozwalam się okłamywać.

Re: Powiedzonka... słyszałyście takie w dziecińst

Słyszałam jako dziecko, jakoś traumy nie mam. o dzieci czasem rzucam tekstem typu "co wolno wojewodzie..." ale moje dzieciaki wiedzą, że mówię to w żartach i ze śmiechem, same też się z tego śmieją.

Re: Powiedzonka... słyszałyście takie w dziecińst

Ja nawet do mojego faceta rzucam teksty o zaproszeniu:-D -- "...Bezkompromisowa,nie ma nic do stracenia.Nikogo nie kocha i zdania nie zmienia.Sto procent szaleństwa-tak,to jest jej opcja.Wie,jak zapominać,dobrze zna sie na chłopcach.Gryzie tak,jak suka,jest łagodna tak,jak owca,jest blisk

Re: Powiedzonka... słyszałyście takie w dziecińst

Nigdy zadnego z nich od rodzicow/dziadków/cioc i wujków nie słyszałam. I wychowali mnie na porzadnego czlowieka. Dorzucę jeszcze przysłowie o dzieciach: Kto ma pszczoly, ten ma miod, kto ma dzieci, ten ma smród. -- gazeta_mi_placi napisał: > Ja jestem osobą empatyczną i tolerancyjną, ale w

Re: Powiedzonka... słyszałyście takie w dziecińst

ale nie uważam np. by przekaz jesteś dzieckiem i pewnych r > zeczy nie możesz robić (na przykład obalić z koleżanką flaszki wina do kolacji) > , był naganny. Jest wręcz wskazany. Ale to zupełnie co innego niż powiedzenia cytowane w blogu. -- gazeta_mi_placi napisał: > Ja jestem osobą

Re: Powiedzonka... słyszałyście takie w dziecińst

Znam wiekszosc,wiekszosc stosuje,nie mam traumy z tego powodu.Interpretacja z d...y wzieta. -- "...Bezkompromisowa,nie ma nic do stracenia.Nikogo nie kocha i zdania nie zmienia.Sto procent szaleństwa-tak,to jest jej opcja.Wie,jak zapominać,dobrze zna sie na chłopcach.Gryzie tak,jak suka,j

Re: Powiedzonka... słyszałyście takie w dziecińst

ZESRAŁA SIĘ BIDA I PŁACZE nie znam resztę znam ,ale czy moi rodzice tak mówili??? Nie bardzo. To o pilnowaniu ciuchów nudów to się nauczyłam dopiero niedawno i mówię do syna tak dla jaj,a "Inteligentni ludzie się nie nudzą" też znam od niedawna... -- Codziennie na ematce znajduję

Re: Powiedzonka... słyszałyście takie w dziecińst

albo z tym "nie interesuj się..." - przecież to nie chodzi oto że dziecko sie zainteresowało jakąś czynnością typu - nie wiem - układanie puzzli, dzierganie czy konstruowanie modelu samolotu - tylko wtedy gdy dziecko wścibsko wsadza nos w nie swoje sprawy. istotnie, takich zainteresowan le

Re: jest takie powiedzonko...

A propos - wieszasz na zimę czy odwracasz kołami do góry kołami? Z dwóch szkół nie potrafię wybrać właściwej :-))) -- panna Klara i panna Rajmunda

Re: Powiedzonka... słyszałyście takie w dziecińst

U mnie sie mowilo "co wolno ksieciu to nie prosieciu" i ogolnie nie znaczylo ze dzieciom nic nie wolno tylko ze jednym wolno drugim nie (bo sa gorsi :p) Czesc slyszalam jako dziecko wiekszosc pierszy raz na oczy widze - czesc chyba zle zinterpretowana - kocia morda nie jest o zainteresowa

Re: Powiedzonka... słyszałyście takie w dziecińst

Część słyszałam, traumy nie mam. Niektóre stosuję wobec dzieci żartobliwie. Jednak od małego staram się nie mówić 'nic się nie stało'. Jak będę bagatelizować drobne problemy to nie przyjdą do mnie z większymi. Co nie znaczy że rozwiązuje za nich problemy. Najczęściej wystarczy wysłuchać czasem porad

Re: Powiedzonka... słyszałyście takie w dziecińst

nie, to po prostu kwestia nie tylko słów jako takich, ale także całokształtu wychowania. inaczej interpretuje słowa "bez dyskusji" dziecko, ktore słyszy je ZAWSZE kiedy tylko próbuje wyrazić swoją opinię, a inaczej ktoś kto słyszy je na tyle rzadko że wie, iż nie padają one bezpodstawnie.

Re: Powiedzonka... słyszałyście takie w dziecińst

>>jak ja nie znoszę przemądrzałych dzieci, które wtrącają sie w rozmowy dorosłych, i mają coś ( nieważne co ) do powiedzenia na każdy temat, buzia im się nie zamyka, nie dadzą porozmawiać spokojnie, absorbują całe otoczenie sobą. Z moich obserwacji wynika, że są to najczęściej dzieci, któryc

Re: Powiedzonka... słyszałyście takie w dziecińst

I takich ludzi będzie coraz więcej. Dzieciaki są przerzucane z jednych zajęc na drugie. Dziecko lubi rysować - trzeba z nim na kurs rysunku - nie da się szansy by zastanowiło się co chce narysować i jak. By poeksperymentowało samo. Ktoś musi mu powiedzieć jak ma eksperymentować, jak ma rysować co m

Re: Powiedzonka... słyszałyście takie w dziecińst

Poza ostatnim resztę słyszałam czasami i nie wywołało we mnie traumy. Moja kumpela ma dwa dodatkowe które zamierzam puszczać mojej córce jak będzie w odpowiednim wieku (bo teraz jest za młoda). "Inteligentni ludzie się nie nudzą" - uważam że 12 letnie dziecko nie umiejące sobie samodziel

Re: Powiedzonka... słyszałyście takie w dziecińst

Słyszałam i traumy nie mam. I wiele z nich jak najbardziej rozumiem. Ile można czekać z obiadem na stole? Jak dziecko je 1,5 godziny, bo wszystko jest ważniejsze, obiad zimny już i niesmaczny to też mam na to patrzeć bez słowa? Ostatnie to chyba nikt do dziecka nie powie, ale to jest przecież prawd

Re: Powiedzonka... słyszałyście takie w dziecińst

O wojewodzie, specjalnym zaproszeniu słyszałam, były też żart w stylu "zamknij drzwi z drugiej strony", "zobacz czy się w twoim pokoju światło nie pali itp.". Mimo to zawsze miałam świadomość, że rodzice mnie kochają i krzywdy mi zrobić nie pozwolą, i mam to poczucie do dziś.

Re: Powiedzonka... słyszałyście takie w dziecińst

No w zastosowaniu do dzieci to i ja nie słyszałam. Zresztą nie mogę sobie wyobrazić jakoś kontekstu do tego zdania. Do dzieci nie pasuje. Tego o kocich wąsach nigdy nie słyszałam, a co do dzieci i ryby głosu nie mają czy podobnego - dzieci powinno się widzieć ale nie słyszeć, to są przypadki, gdzie

Re: Powiedzonka... słyszałyście takie w dziecińst

o dokładnie tak. Jak moje dziecko chce "pomocy" w znalezieniu jakiejś swojej rzeczy to dokładnie tak mówię. Bo ja dobrze wiem gdzie ta rzecz leży a delikwentowi nie chce się palcem kiwnąć i tylko jest tekst "nie mogę znaleźć", nigdzie nie ma. Tylko jak ja wchodze do pokoju to nag

Re: Powiedzonka... słyszałyście takie w dziecińst

No ale wybacz ja nie będę robiła za terapeutę dla takiego dziecka. Rzadko chodzę po restauracjach z mężem, bo mało czasu mamy i własne dzieci. Ale czasami sie udaje. Ostatnio jedliśmy obiad i taka może 5 latka łaziła po restauracji i szukała frajerów do rozmowy. Wystarczyło coś nieopatrznie odpowied

Re: Powiedzonka... słyszałyście takie w dziecińst

"dzieci i ryby głosu nie mają" - jak miałam się ogólnie przymknac w danym momencie, bo np tata rozmawial przez telefon. nigdy nie oznaczało to że mam być w domu cicha i bezwonna, bo jako dziecko nie mam nic ciekawego do powiedzenia i nikogo nie obchodzi co mysle i co czuje. "czy mam w

Re: Powiedzonka... słyszałyście takie w dziecińst

Całość dość idiotyczna. "Dzieci i ryby głosu nie mają" - nie znaczy, że nie chce się poznać opinii swojego dziecka czy z nim rozmawiać, tylko że w tej konkretnej sytuacji, na ten konkretny temat dziecko powinno się nie wypowiadać. "Czy mam wysłać zaproszenie?" - nie znaczy, że dz

są tez i inne powiedzonka

volupte napisał: > Jest jeszcze kilka fajnych powiedzonek- wszystkie dzieci nasze sa, czy ,,ojcem > nie ten co spłodzil , tylko ten co wychował " itp. tylko facetów to jakos nie p > rzekonuje :-) Że ksiądz jest jedynym ojcem, do którego jego dzieci nie mówia tato -- No

Redaktorzy Gazety Wyborczej wspominają swoich kolegów. "Nie lubię mówić o Julku w czasie przeszłym"

Redaktorzy Gazety Wyborczej wspominają swoich kolegów. "Nie lubię mówić o Julku w czasie przeszłym"

Nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zapytaj ekspertów

Zdjęcia - powiedzonka

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

Regulamin