Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Problem rozsadzania dzieci w pierwszej klasie SP

Dziewczyny, mam do Was pytanie. Jak reagowałybyście, gdyby wychowawczyni klasy pierwszej w szkole podstawowe na początku drugiego półrocza postanowiła przesadzić wszyskie dzieci w ławkach. Powodu w zasadzie ani dzieciom, ani rodzicom nie podaje. Wiem, że przepisy stanowią, aby usadzać dzieci w

Re: Problem rozsadzania dzieci w pierwszej klasie

Ja dwa razy interweniowałam w sprawie przesadzania córki. Raz w I klasie kiedy pani posadziła ją w pierwszej ławce, córka jest wysoka i męczyła się w malutkiej ławeczce. Bo z przodu zawsze stoi rząd małych mebelków i dziecko się nie mieściło. Za drugim razem to była 5 klasa. Doszła nowa koleżanka

pierwsza klasa, pierwsze problemy

We wrześniu córka rozpoczęła pierwszą klasę, przez pierwszy tydzień, dwa było wszystko w porządku, później stopniowo pojawiały się coraz to nowsze i większe problemy... Pani zaczęła faworyzować jednego ucznia, wprost jest powiedziane że "jemu nikt nie dorówna", wywyższa go na lekcjach, na

Re: pierwsza klasa, pierwsze problemy

wypchnął z jej miejsca kiedy się ustawiali do klasy. Podeszłam do dziewczynki, uspokoiłam, i podeszłam do Pani mówiąc że się rozpłakała - i dlaczego, mając nadzieję że Pani zareaguje... A kobieta do mnie że "oni(dzieci) zawsze mają jakieś problemy, jakby to było najważniejsze gdzie i z kim stoją", machnęła

Re: Problem rozsadzania dzieci w pierwszej klasie

nie lubi obecnego, bo to najsłabsze dziecko w klasie, często nieprzygotowane, mające juz sporo wpisanych uwag.

Re: Problem rozsadzania dzieci w pierwszej klasie

w ramach integracji klasy, w ramach rozsadzania gaduł, w ramach radzenia sobie w nowych sytuacjach. Jest wiele powodów. Robienie wielkiego halo ze zmiany miejsca w klasie to jakieś nieporozumienie.

Re: Problem rozsadzania dzieci w pierwszej klasie

No nie, to tak serio? Nigdy nie przyszloby mi do glowy aby ingerowac w to jak nauczyciel sadza dzieci w klasie. Sama ucze klasy i nie wyobrazam sobie sytaucji w ktorej rodzic mialby ingerowac w cos takiego. W klasach dzieci sa mieszane co rok i to tez nie jest problem. A co dopiero plan siedzenia.

Re: Problem rozsadzania dzieci w pierwszej klasie

mag1_k napisała: > nie lubi obecnego, bo to najsłabsze dziecko w klasie, często nieprzygotowane, m > ające juz sporo wpisanych uwag. Myślisz, że się zarazi? :)

Re: Problem rozsadzania dzieci w pierwszej klasie

Jak ja byłam w podstawówce to jak najbardziej zmienialiśmy miejsca. Ze swoją najlepszą przyjaciółką nigdy nie siedziałam w ławce.

Re: Problem rozsadzania dzieci w pierwszej klasie

Osobiście nie widzę problemu w przesadzaniu dzieci. U syna przez trzy lata układ zmienial sie wielokrotnie, nie słyszałam by ktokolwiek z rodziców robił z tego problem. U nas dzieciaki siedzą trojkami.

Re: Problem rozsadzania dzieci w pierwszej klasie

U nas dzieci są przesadzane co 2-3 tygodnie - zapobiega to wykluczaniu z grupy, a nowe dzieci mają łatwiejszą adaptację. Nikt nie robi z tego problemu.

Re: Problem rozsadzania dzieci w pierwszej klasie

U nas nie ma i nie bylo stalych miejsc, bo dzieci pracuja w roznych gruoach i sa przetasowywane wlaciwie caly czas, tak ze problemu. Ie ma, bo wlasciwie nikt nie ma stalego miejsca. Poza tym co roku klasy sa rocznikowo mieszane. Moj 4 klasista byl tylko z jedna dziewczynka przez 3 lata w jednej

Re: Problem rozsadzania dzieci w pierwszej klasie

a mam się spokojnie patrzeć na przeżywającego całą sprawę syna i nie reagować? Rozmawiam z nim baaardzo dużo, więc to nie jest problem wychowawczy moim skromnym zdaniem, a fanaberie nauczycielki.

Re: Problem rozsadzania dzieci w pierwszej klasie

ale przesadzanie nie jest codziennie, to po pierwsze a po drugie - szkoła to nie praca, gdzie zakres obowiazkow jest ustalony i zazwyczaj razem siedzą osoby, które współpracują ze sobą

Re: Problem rozsadzania dzieci w pierwszej klasie

melancho_lia napisała: > Robienie wielkiego halo ze zmiany miejsca w klasie to jakieś nieporozumienie. nie trzeba robic wieklkiego halo ale czasem dobrze wsłuchac sie w swoje dziecko. Dla mojej córki towarzystwo najlepszej koleżanki w ławce w klasach I-III było bardzo ważne. Nauczycielka

Re: Problem rozsadzania dzieci w pierwszej klasie

u nas tez pierwsza klasa i to wlasnie dobry moment na przyzwyczajenie do takich zmian. I naprawde nauczycielka nie musi sie kierowac sympatiami dzieci, a nawet moze isc dalej - dzieci ktore nigdy by ze soba slowa nie zamienily posadzi w jednej lawce. Wlasnie dlatego zeby mogly sie poznac. Nic

Re: Problem rozsadzania dzieci w pierwszej klasie

Właśnie - i jeszcze przy okazji przetasowań często się zmienia zupełnie układ ławek w klasie. Czasem stoją w kółku, czasem do pracy grupowej, chyba tylko raz przez parę tygodni były rzędy jak w Polsce. Dla dzieci potrzebujących spokoju lub dla łobuziaków są oddzielne stoliki po bokach klasy. A dla

Re: Problem rozsadzania dzieci w pierwszej klasie

o ludzie, obyście mieli tylko takie problemy... Aż dziwne, że pani wpadła na to dopiero teraz, że trzeba rozdzielić kliki, zintegrować klasę i zmienić kąt patrzenia na tablicę. -- Prawdomówność - to brak umiejętności szybkiego wymyślenia innego wariantu

Re: Problem rozsadzania dzieci w pierwszej klasie

może i to jest powodem. Nie są dzieci do tego przyzwyczajone, bo to pierwsza klasa. Zobacztnt jak będzie później. A może jednak wychowawczyni weźmie pod uwage sugestie rodziców, aby się kierować chociaż trochę sympatiami dzieci, w ramach tego samego przedziału wzrostu ma się rozumieć.

Re: Problem rozsadzania dzieci w pierwszej klasie

Ja w 4 klasie beczalam co chwile, bo nas przesadzali, później sie przyzwyczaiłam. Później to tylko za kare, nawet raz na studiach, he he. Uwazam ze to bardzo dobrze, bo jesli q klasie jest osoba ktora na problem z zawieraniem znajomosci to ma wieksze szanse na szersze grono znajomych, ukraca tez to

Re: Problem rozsadzania dzieci w pierwszej klasie

>Jest nawet taka teoria, że zdolni chłopcy powinni siedzieć ze słabszymi od siebie dziewczynkami (wg Ofsted, >czyli brytyjskiego biura ds. standardów w edukacji). To ciekawe. Dzieki za cytat!

Re: Problem rozsadzania dzieci w pierwszej klasie

wioskowy_glupek napisała: > co ma siedzenie w ławce z poczuciem bezpieczeństwa ? trochę ma, ale kto tam by sie takimi pierdołami przejmował :P

Re: Problem rozsadzania dzieci w pierwszej klasie

verdana napisała: > Dokładnie to samo robili nauczyciele 50 lat temu. siedziałam z koleżanką w jednej ławce przez cała podstawówkę :-)

Re: Problem rozsadzania dzieci w pierwszej klasie

Jakby moje dziecko dostało sraczki i gorączki z powodu przesadzenia to szła bym z nim do psychologa a nie na dżihard do szkoły.

Re: Problem rozsadzania dzieci w pierwszej klasie

>A może jednak wychowawczyni weźmie pod uwage > sugestie rodziców, aby się kierować chociaż trochę sympatiami dzieci, Serio będziecie nauczycielce zawracać tym dupę? :> -- "Zaiste cudowny umysł dziecka jest"

Re: Problem rozsadzania dzieci w pierwszej klasie

A co, gdyby twoja córka nie miała żadnej przyjaciółki i żadna z klasowych grup nie paliłaby się do kolegowania z nią?

Re: Problem rozsadzania dzieci w pierwszej klasie

No tak, bo żeby ktoś był przyjacielem to niezbędne jest siedzenie razem na lekcjach. Bo jak się razem nie siedzi to przyjaźń umiera...

Re: Problem rozsadzania dzieci w pierwszej klasie

U córki w klasie ławki są pojedyncze ale Pani szaleje ;) Zmieniają się ustawienia ławek (podwójnie, podkówka, koło itd.) i zmienia się skład sąsiedzki. Córka też przechodziła przez siedzenie z klasowym zgredem. Wkurzała się - fakt, ale żeby nerwica szkolna od razu?

Re: Problem rozsadzania dzieci w pierwszej klasie

Dzieciaki przesadzane sa mniej wiecej co miesiąc. Duzo pracują w grupach i ważne zeby nauczyły sie współpracy. Często też siedzą w kilka osób przy stole, zamiast w ławkach.Stałe pary są w komputerowej - ale tylko na okres semestru. Dziewczyny sa w 3 klasie i jak dotad sie nie skarżyły, klasa fajnie

Re: Problem rozsadzania dzieci w pierwszej klasie

U młodych też ciągłe roszady. Nie moje małpy jednak... :D Nie wnikam. -- Jak niemowlę, jesteś upartym dzieciakiem – w czym problem? Zawsze szukasz dziury w całym – w czym problem? Podczas gdy ty zastanawiasz się, co, do diabła, robić, My chcielibyśmy mieć takie szczęście, jak ty....

Re: Problem rozsadzania dzieci w pierwszej klasie

U mnie akurat w późniejszych klasach podstawówki i w liceum przesadzania nie było i dzięki temu śmiem nieskromnie stwierdzić dwie koleznki jako tako kończyły swoja edukację. Jedna zwykle zrzynała ode mnie az miło, drugiej w tzw miedzyczasie dyktowałam prace pisemne na sprawdzianach z polskiego

Re: Problem rozsadzania dzieci w pierwszej klasie

Ależ nauczycielka przecież nie przeszkadza przyjaciółkom spędzać ze sobą przerw, odwiedzać w domach, pomagać w nauce itd. Za to próbuje zapobiegać sytuacji, w której ktoś w klasie jest piątym kołem u wozu, zawsze bez pary - przesadzanie wymusza wzajemne kontakty, każde dziecko ma okazję poznać się

Re: Problem rozsadzania dzieci w pierwszej klasie

nie tłumaczy swojej decyzji. Może tylko lakonicznie, że zalezy jej na integracji klasy. Ale od zawsze przecież siadało się z kims lubianym, nigdy sie nie spotkałam z takimi praktykami, chyba że w formie kary dla dziecka. Jednak widzę po wypowiedziach, że w obecnych czasach to czxęste.

Re: Problem rozsadzania dzieci w pierwszej klasie

Nie wyolbrzymiasz trochę? Płacze, lamenty i rozstrój żołądka, bo pani posadziła z innym dzieckiem? Przecież oni są od pół roku w tej klasie, jeszcze się nie znają. A w ten sposób się poznają.

Re: Problem rozsadzania dzieci w pierwszej klasie

No właśnie moje dziecko jest bardzo lubiane w klasie, raczej nam nie grozi taki przypadek. Może i inaczej spojrzałabym na problem, gdyby był takim piątym kołem u wozu, ale on jest z tych najbardziej lubianych i jednocześnie ambitnych. Tak było w przedszkolu i jest teraz w szkole. Dlatego mam żal do

Re: Problem rozsadzania dzieci w pierwszej klasie

ty mowisz o 7/8 latkach a ja o 6latkach dla ktorych to nie problem, bo dzieci sa mieszane skutecznie miedzy lawkami czy podczas jakis cwiczen grupowych. Ja widze same zalety, papuzki-nierozlaczki maja okazje zrobic cos z innymi dziecmi.

Re: Problem rozsadzania dzieci w pierwszej klasie

Nauczycielka na początku pierwszej klasy zapowiedziała, że co miesiąc dzieci będą rozsadzane żeby każdy miał siedzieć szansę z każdym w ciągu roku i lepiej się poznać. W piątki dzieci siedziały jak chcą. Ja uważam, że to bardzo dobry pomysł. Nie było w związku z tym żadnych dramatów ani rozstrojów

Re: Problem rozsadzania dzieci w pierwszej klasie

mag1_k napisała: > a mam się spokojnie patrzeć na przeżywającego całą sprawę syna i nie reagować? Dziecku się chyba w głowie poprzewracało. Myślę, że jego główny problem to nadopiekuńcza matka, która od zawsze nakrywała go szklanym kloszem. Rozstrój żołądka, bo zmienił się kolega w ławce

Re: Problem rozsadzania dzieci w pierwszej klasie

Macie w klasie jakieś dziwnie delikatne dzieci. W klasie mojej córki przesadzanie są co miesiąc. Po to aby umieli pracować ze wszystkimi. Przy pierwszym przesadzaniu córka została posadzone pomiędzy dziewczynkę której nie lubiła i chłopca który jej dokuczał. Oczywiście nie podobało jej się to

Re: Problem rozsadzania dzieci w pierwszej klasie

U mojego syna w klasie pierwszej przesiadki były co miesiąc, do końca pierwszej klasy każdy siedział z każdym, w drugiej już rotacja nie była tak częsta choć wychowawczyni rozsadzała gaduły, dzieci słabsze sadzała z mocniejszymi, tych ruchliwych blisko siebie ;). W trzeciej klasie każdy siedział z

Re: Problem rozsadzania dzieci w pierwszej klasie

Czasem nauczyciele tak robią, by zgrać klasę, by dzieciaki miały możliwość się lepiej poznać, w niektórych klasach takie przesadzanie jest co tydzień (i też zastanawia mnie jak wtedy z dostosowaniem wysokości ławek). Moje dziecko siedziało już z kilkoma osobami i samo, bo ciągle gada ;) teraz

Re: Problem rozsadzania dzieci w pierwszej klasie

U córki w klasie przesadzani są co miesiąc. Mają się znać wszyscy ze wszystkimi, a nie tkwić w parach-psiapsiólkach. Tworzą zgrana klasę, w której na urodziny zapraszana jest znaczna większość lub wszyscy. Są kraje, w których dzieci nie mają klas a grupy i rózne zajęcia wypadają z różnymi grupami

Re: Problem rozsadzania dzieci w pierwszej klasie

U syna, w drugiej klasie, norma. Od początku edukacji szkolnej przesadzany był z 8 razy pewnie. Dzieciaki są rotowane, chłopcy z dziewczynkami też, gaduły są rozdzielane na pewno, reszta przesiadek wg jakiegoś klucza pewnie. Jak zauważyła ichi - dzieci mają szansę poznac się lepiej. Ja w

Re: Problem rozsadzania dzieci w pierwszej klasie

Jestem murem za wychowawczynią. Po pierwsze nie tworzą się kliki, izolujące niektóre dzieci. Po drugie każde dziecko ma szansę znaleźć przyjaciela. U nas w szkole przesadzanie odbywało się co semestr- zawsze na podstawie wzrostu. -- W weekendy ematka staje się matką.

Re: Problem rozsadzania dzieci w pierwszej klasie

U moich dzieci było/jest kilkakrotne przesadzanie w ciągu semestru przez pierwsze trzy klasy. Jedna z wychowawczyń ma wręcz taką taktykę, żeby przez 3 lata każdy w klasie usiadł z każdym - przynajmniej na tydzień, dwa tygodnie - i znowu zmiana. W ten sposób dzieciaki mają okazję się dobrze poznać

Re: Problem rozsadzania dzieci w pierwszej klasie

Słonko, u nas w zerówce było tak samo. Później pani przesadzała według swojego widzi mi się - a na początku roku złośliwie ( rozsadzając moją z jej najlepszą koleżanką z klasy) Teraz przesada-bo dzieci gadają- ale przez kilka tygodniu był eksperyment i praca w grupach ( ławki po 4 -6os) -- nie

Re: Problem rozsadzania dzieci w pierwszej klasie

Ja bym skupiła się raczej na tym, żeby syn nie przeżywał takich rzeczy tak intensywnie. Wychowawczyni ma rację, przesiadka to nie tylko kara, ale i sposób na uniemożliwienie (albo utrudnienie) odizolowania niektórych dzieci, a także sposób na poznawanie innych uczniów. W młodszych klasach ma to

Re: Problem rozsadzania dzieci w pierwszej klasie

Nauczycielka starszego dziecka w klasach 1-3 przesadzała je co chwilę w imię "integracji klasy". Dzieci się nie zintegrowały, bo ona ogólnie była do d*** - faworyzowała kilku pupilków, resztę mając w odwłoku. W efekcie moje dziecko najbardziej lubi siedzieć samo - nikt nie przeszkadza, nie

Re: Problem rozsadzania dzieci w pierwszej klasie

ok, a ty napisz jakie sa powody dla ktorych pani robi takie cyrki w klasie -- "Niemądra byłaś? Tak żyć nie tylko nie można, ale i nie warto. Z życia nie zrobisz jakiegoś jednego spełnienia obowiązku; zjedzą cię idioci, odprowadzą na powrozie do stada, a jeśli się im oprzesz w imię swoich głupich

Re: Problem rozsadzania dzieci w pierwszej klasie

Czasem trzeba tez przesadzic jedno dziecko (bo np okazuje sie ze ma wzrok slaby) i zamiast zalatwiac mu w klasie wrogow rozssadzajac jakies dwa golabki przesadza sie wszystkich -- tak ze Światowidem było, stał sobie, przyszli chrześcijanie, my se tak tu ten krzyż tylko oprzemy o Światowida, tak

Re: Problem rozsadzania dzieci w pierwszej klasie

Co najmniej kilka osób napisało tu o powodach: dzieci muszą ćwiczyć umiejętność pracy w grupie/z różnymi ludźmi, a jako klasa powinny się integrować i uczyć współpracy. Siedzenie z kimś innym niż najlepsza przyjaciółką też nie szkodzi, a wręcz pomaga. -- 'I don't think you can fight a whole

Re: Problem rozsadzania dzieci w pierwszej klasie

Nowa moda?? Na początku lat 80-tych przesadzanie było normą, wiele razy siedziałam z kolegami w ławce, sadzano razem chłopcy i dziewczynki, żeby chłopcy nie rozrabiali, a dziewczynki nie pytlowały z przyjaciółką. -- Psia mać!

Re: Problem rozsadzania dzieci w pierwszej klasie

A ja 4 razy zmienialam podstawowke i prawde mowiac wolalam ten system rotacyjny -- tak ze Światowidem było, stał sobie, przyszli chrześcijanie, my se tak tu ten krzyż tylko oprzemy o Światowida, tak ekumenicznie, wiecie. Ani się obejrzeli Światowida ni ma a krzyż stał, jakby stał tam od zawsze. (B

Re: Problem rozsadzania dzieci w pierwszej klasie

co ma siedzenie w ławce z poczuciem bezpieczeństwa ? aha pewnie trauma... -- "Zdajesz sobie sprawę, że próbujesz uzyskać racjonalną odpowiedź od czegoś, czego mentalność jest mieszaniną mentalności prymitywnego wieśniaka i odczuć autystyka, i co nigdy nie będzie w stanie zrozumieć sytuacji innej n

Re: Problem rozsadzania dzieci w pierwszej klasie

Przesiadki są co pół roku. Mnie to wisi, dzieciom chyba też, bo się nigdy nie skarżyły. Bardziej niż o same przesiadki martwiłabym się o dziecko, ktre ma z tego powodu sraczkę, coś jest nie tak z integracją.

Re: Problem rozsadzania dzieci w pierwszej klasie

Mój mąż mówi, że w podstawówce raczej siedzą w grupach, ale że siedzą tak, jak nauczyciel sobie zażyczy, a nie tak, jak im się podoba. To w Szkocji, w Anglii przypuszczam, że podobnie.

Re: Problem rozsadzania dzieci w pierwszej klasie

Dobre pytanie -- "Zdajesz sobie sprawę, że próbujesz uzyskać racjonalną odpowiedź od czegoś, czego mentalność jest mieszaniną mentalności prymitywnego wieśniaka i odczuć autystyka, i co nigdy nie będzie w stanie zrozumieć sytuacji innej niż ta której samo doświadczyło?" ~ kosheen4

Re: Problem rozsadzania dzieci w pierwszej klasie

W Niemczech to jest absolutnie normalne. -- "...mąż autorki będzie siedział na weselu córki o suchym pysku ( no cóż skoro ślubna kazała) ale autorce to za mało i postanowiła jeszcze uszczęśliwić prohibicją kogoś z rodziny przyszłego zięcia"

Re: Problem rozsadzania dzieci w pierwszej klasie

Już ci kilka osób wcześniej napisało - integracja... -- "Zdajesz sobie sprawę, że próbujesz uzyskać racjonalną odpowiedź od czegoś, czego mentalność jest mieszaniną mentalności prymitywnego wieśniaka i odczuć autystyka, i co nigdy nie będzie w stanie zrozumieć sytuacji innej niż ta której samo doś

Re: Problem rozsadzania dzieci w pierwszej klasie

OJP... Dlatego uważam, że nauczyciel ma ciężką robotę. Dzieci to pikuś przy takich rodzicach. Co wy z tymi dziećmi zrobiliście, że tak reagują na zwykłą zmianę miejsca??!! -- "Zaiste cudowny umysł dziecka jest"

Re: Problem rozsadzania dzieci w pierwszej klasie

Tak powinno byc.Kota ma racje,teraz dzieci dostaja sraczki z byle powodu. -- "...mąż autorki będzie siedział na weselu córki o suchym pysku ( no cóż skoro ślubna kazała) ale autorce to za mało i postanowiła jeszcze uszczęśliwić prohibicją kogoś z rodziny przyszłego zięcia"

Re: Problem rozsadzania dzieci w pierwszej klasie

pani chyba wie co robi? naprawdę "robisz dym" o takie coś??? można mieć wiele zastrzeżeń do nauczycieli,ale to że przesadza dzieci??? :D :D :D -- Codziennie na ematce znajduję wątek, który jest najgłupszy na świecie i wydaje mi się, że żaden go już nie pobije. I codziennie ematka mnie zaskakuje

Re: Problem rozsadzania dzieci w pierwszej klasie

akniwlam napisał(a): > Ależ nauczycielka przecież nie przeszkadza przyjaciółkom spędzać ze sobą przerw > , odwiedzać w domach, pomagać w nauce itd. No właśnie. Lekcja nie jest po to, żeby się bawić z przyjaciółką. Na to jest czas po zajęciach szkolnych i w czasie przerw.

Re: Problem rozsadzania dzieci w pierwszej klasie

tol8 napisała: > Po drugie każde dziecko ma szansę znaleźć przyjaciela. nie ma szans bo go zaraz przesadzą. To taka nowomoda to przesadzanie i mieszanie dzieci. Kto by sie tam przejmował sympatiami i przyjaźniami dzieci....

Re: Problem rozsadzania dzieci w pierwszej klasie

dzieci. A potem rośnie taka lebiega, co wymięka przy pierwszym bolesnym zderzeniu z rzeczywistością.

Re: Problem rozsadzania dzieci w pierwszej klasie

> Występuje też u Was taki problem? chwała losowi nie występuje,ponieważ dzieciaki siedzą w pojedynczych ławkach. każde ma swoją i nie ma żadnych cyrków z przesadzaniem ani płaczów " a ja nie chcę siedzieć z Zuzią, bo jej nie lubię". rodzice są z tego zadowoleni i raczej sobie chwalą

Re: Problem rozsadzania dzieci w pierwszej klasie

U mojej córki (teraz druga klasa) przesiadki były i sa częstsze niz jedna na pół roku, ale moja nie robiła z tego nigdy problemu. Ma teraz kilka osob z którymi lubi siedzieć zarówno koleżanki jak i kolegów. Powody przesiadek były różne: np niektórzy chłopcy byli agresywni wobec siebie więc siadali

Re: Problem rozsadzania dzieci w pierwszej klasie

W US niekoniecznie sa pojedyncze lawki... W szkole moich dzieci, w poczatkowych latach sa stoliki czteroosobowe... Rotacja co miesiac... Klasy sa laczone rocznikowo 0/1, 2/3, 4/5, etc... Klasy co roku sa w pewien sposob przemieszane... Np w grupie 2/3, w nowym roku trzecioklasisci pojda do 4 klasy

Re: Problem rozsadzania dzieci w pierwszej klasie

. Dlatego dobrze, żeby dzieci miały szersze grono znajomych. No i jest to również szansa, aby ci, którzy mają problem z nawiązywaniem koleżeńskich i przyjacielskich relacji, też odnaleźli się w grupie.

Re: Problem rozsadzania dzieci w pierwszej klasie

Rozmowy z kobietą nic nie dają, próbowałam delikatnie. Twierdzi ona, > że to nie powinien byc dla dzieci problem, mają się w końcu integrować i nie pr > zyzwyczajać do ukłądu, bo za pół roku znowu ich przesadzi. I ma całkowitą rację! To jest klasa, grupa, która powinna umieć ze sobą

Re: Problem rozsadzania dzieci w pierwszej klasie

u nas od poczatku roku byly juz dwie caloklasowe przesiadki plus kilka pojedynczych i popieram ten pomysl, dzieci sie nie buntuja, bo nie maja powodu, nauczycielka decyduje o ukladzie w klasie i tyle, nie widze tutaj powodu do dramatu. Klasa powinna sie integrowac, powinny dzieci pracowac w roznych

Re: Problem rozsadzania dzieci w pierwszej klasie

mag1_k napisała: > No właśnie moje dziecko jest bardzo lubiane w klasie, raczej nam nie grozi taki > przypadek. (...) Dlatego mam żal do nauczycielki, że > nie wzięła pod uwagę żadnych sugestii dziecka, tylko posadziła z najmniej lubi > aną dziewczynką. Alez wlasnie wziela

Re: Problem rozsadzania dzieci w pierwszej klasie

z poprzednim dzieckiem była jakaś tam współpraca, oczywiście taka o jakiej może byc mowa w pierwszej klasie- raz jedno dziecko coś podpowiedziało jednemu, raz odwrotnie. Tutaj nie może byc o tym mowy. Widzę, że większość mi nie wierzy, ale moje dziecko nie nalezy do szczególnie zalęknionych i

Re: Problem rozsadzania dzieci w pierwszej klasie

w klasie mojego dziecka nuczyciel decyduje, gdzie kto siedzi. I rotacja nastepuje mniej wiecej co 2 miesiace lub wedlug potrzeb, tez wedlug ustalen nauczyciela. Od tegj decyzji nie ma odwolania. I nie jest problemem. To element dzialania antymobbingowego i integracji klasy jako grupy, zespolu

Re: Problem rozsadzania dzieci w pierwszej klasie

U mojej córki w pierwszej kl pani przesądza dzieci przynajmniej z częstotliwością 2x na Mc. Nie widzę w tym problemu. Jeśli widzi w tym sens i ma jej to ułatwić pracę to niech tak będzie. Nie sadże ze robi to dla sportu. :) Córka nie narzeka,ale ostatnio poprosiła panią o przesadzanie do lubianego

Re: Problem rozsadzania dzieci w pierwszej klasie

takie cyrki urządza z powodu zmiany miejsca w klasie... -- "Zdajesz sobie sprawę, że próbujesz uzyskać racjonalną odpowiedź od czegoś, czego mentalność jest mieszaniną mentalności prymitywnego wieśniaka i odczuć autystyka, i co nigdy nie będzie w stanie zrozumieć sytuacji innej niż ta której samo

Re: Problem rozsadzania dzieci w pierwszej klasie

u nas jest 2-3 razy w tygodniu, co na pewno sprzyja organizacji, integracji, poczuciu bezpieczenstwa... -- "Niemądra byłaś? Tak żyć nie tylko nie można, ale i nie warto. Z życia nie zrobisz jakiegoś jednego spełnienia obowiązku; zjedzą cię idioci, odprowadzą na powrozie do stada, a jeśli się im op

Re: Problem rozsadzania dzieci w pierwszej klasie

Takie przesadzanie sprzyja integracji, dzieci uczą się sobie pomagać, prosić o pomoc nie tylko najlepszego kolegę. Za granicą jest to normą. Może ten najsłabszy uczeń siedząc z Twoim synem podciągnie się w nauce? Wydaje mi się, że nie ma sensu tego tak przeżywać, może te emocje są spowodowane faktem

Re: Problem rozsadzania dzieci w pierwszej klasie

a chcialybyscie codziennie w pracy siedziec z kims innym w pokoju? - taki wymysł szefa - cel: intergacja! "Niemądra byłaś? Tak żyć nie tylko nie można, ale i nie warto. Z życia nie zrobisz jakiegoś jednego spełnienia obowiązku; zjedzą cię idioci, odprowadzą na powrozie do stada, a jeśli się im

Re: Problem rozsadzania dzieci w pierwszej klasie

Mozesz zrobic kilka rzeczy: 1. Zalozyc watek na e-matce (done) 2. Jak najwiecej panikowac (done) 3. Podwazac decyzje nauczyciela i wyolbrzymiac jakze wazny probelm usadzenia jak tylko sie da (done) 4. Isc do dyrektora i posakrzyc sie z ci pani dziecko przesadzila i mu to "zjechalo psychike" (to do)

Re: Problem rozsadzania dzieci w pierwszej klasie

No to w takin razie stream ze posadzili ich razem zeby ta dziewczynke ratowac przed wykluczeniem - cos pewnie jest na rzeczy skoro twoje az zalamalo sie nerwowo ze z nia musi siedziec. -- tak ze Światowidem było, stał sobie, przyszli chrześcijanie, my se tak tu ten krzyż tylko oprzemy o Światowida

Re: Problem rozsadzania dzieci w pierwszej klasie

Mnie w podstawowce czesto przesadzali tzn moj wspollawnik byl rotacyjny bo siedzialam w pierwszwj lawce przy biurku i co chwile kolega siedzacy obok sie zmienial zaleznie od poziomu grzecznosci/niegrzecznosci. -- tak ze Światowidem było, stał sobie, przyszli chrześcijanie, my se tak tu ten krzyż t

Re: Problem rozsadzania dzieci w pierwszej klasie

mid.week napisała: >mają szerszy krąg znajomych (fakt, że nie przekłada się to na jakość relacji no wiec właśnie, ja tam uważam że lepsza jedna ale prawdziwa przyjaciółka niz szerza tzw. znajomych" Ja siedziałam w podstawówce ze swoja przyjaciołką i bardzo to miło wspominam, pomagałysmy sob

Re: Problem rozsadzania dzieci w pierwszej klasie

> ok, a ty napisz jakie sa powody dla ktorych pani robi takie cyrki w klasie Przeciez to oczywiste: autorka watku sama napisala, ze posadzono syna z najmniej lubiana dziewczynka. Wniosek - nauczycielka zauwazyla, ze grupa grawituje w strone wykluczenia tego dziecka z grona "trendy" - co jest

Re: Problem rozsadzania dzieci w pierwszej klasie

Dzieci sie przesadza zeby sie kliki nie robily. Dobrze to dzieciom robi - maja sie okazje zakolegowac z kims na kogo nie zwrocilyby moze uwagi -- tak ze Światowidem było, stał sobie, przyszli chrześcijanie, my se tak tu ten krzyż tylko oprzemy o Światowida, tak ekumenicznie, wiecie. Ani się obejrze

"Była sobie dziewczynka" - ZWIASTUN

"Była sobie dziewczynka" - ZWIASTUN

Nasza Klasa Comment

Nasza-Klasa Comment służy do dodawania komentarzy na portalu nasza-klasa.pl w profilu lub zdjęciu, a także wysyłania prywatnych wiadomości oraz zaproszeń w sposób zautomatyzowany.

Nasza-Klasa Comment - obsługa programu jest banalnie prosta. Ogranicza się jedynie do

Colin McRae: DiRT 2 patch

Colin McRae: DiRT 2 patch v.1.1 PL to patch, jaki rozwiązuje problemy z ustawieniami graficznymi – m.in. ustawienia jakości cieniów w grze automatycznie przechodziły z low na medium – oraz likwiduje rozmaite trudności związane z dźwiękiem a także wpływa na poprawę stabilności gry.

Shadowrun Returns

rozbudowany system klas i umiejętności.

System walki w Shadowrun Returns mocno przypomina to, co rok temu widzieliśmy w odświeżonym XCOM-ie, ale mam wrażenie, że udostępniona kampania ani na chwilę nie pozwala mu rozwinąć skrzydeł. Siły wroga są zwykle niewielkie i najlepszą taktyką okazuje się

CATest

. Aby ułatwić sprawdzanie CATest zapamiętuje klucz odpowiedzi do każdego zestawu. Posiadając np. 400 pytań dotyczących wybranego tematu można utworzyć cztery różnorodne testy dla różnych klas.

CATest posiada funkcję grupowania pytań w działy, więc bez problemu można

World of Warcraft Patch

Pierwsza łatka na najpopularniejszą grę MMORPG, która zmienia drugi dodatek: Wrath of the Lich King. Blizzard zmienił w samej rozgrywce sporo, ponieważ możliwe jest teraz tworzenie Death Knight'a na każdym serwerze (nie tylko na tym jednym, na którym użytkownik ma postać powyżej 55. poziomu

Nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zapytaj ekspertów

Zdjęcia - problemy w pierwszej klasie

Zdjęcia - problemy w pierwszej klasie

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

Regulamin