Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: Przewianie - jak nie ma, jak jest!

ola_dom napisała: > Więc gdyby nas nie przewiało, to organizm by się nie osłabił - więc by nie zachorował. A skad wiesz? Przeciez wiekszosc osob jednak choruje bez 'przewiania'. >

Re: Przewianie - jak nie ma, jak jest!

Skoro masz mądrego lekarza, to go dokładnie wypytaj co to jest przewianie. Jak jest mądry to powie to co ja :-D. Jeszcze raz podkreślam, ze nie istnieje jednostka chorobowa tj. przewianie, co najwyżej jest to powód osłabienia odporności, która doprowadzić może, choć nie musi do choroby. Spróbuj

Re: Przewianie - jak nie ma, jak jest!

Przyczyną choroby nie jest przewianie. To mit. Przewianie to pierwszy krok do potencjalnej choroby ponieważ nagle traci się duże ilości ciepła i wtedy dochodzi do spadku odporności. Wówczas organizm nie jest w stanie bronić się przed infekcją. Czyli powodem choroby zawsze jest infekcja, do której

Re: Przewianie - jak nie ma, jak jest!

Przewiania - telefon sam zmienia. -- ------------------------------------------------------------- Tylko ci, co robią powoli to, co inni robią w pośpiechu, są w stanie zrobić prędko to, co inni muszą robić powoli.

Re: Przewianie - jak nie ma, jak jest!

Mi powiedziano, że zapalenie piersi mam od tego, że miałam za duży dekolt i mi je przewiało. A matka karmiąca powinna trzymać ciepło na biuście :D

Re: Przewianie - jak nie ma, jak jest!

Przewianie powoduje osłabienie organizmu i wirusy mają wtedy pole do popisu. Mój tata zawsze unika przeciągów.bo go potem bolą uszy...

Re: Przewianie - jak nie ma, jak jest!

Przewianie to mit, bardzo popularny w Polsce, nie wiem, jak w innych krajach. Słyszę od pacjentów dość często tę "diagnozę", i zawsze udaje sie w rozmowie dojść do rzeczywistej przyczyny.

Re: Przewianie - jak nie ma, jak jest!

sonniva napisała: tj. przewianie, co najwyżej jest to powód osłabienia odporności, która doprowadzić może, choć nie musi do choroby. Spróbuj kupić w aptece lek na przewianie :-D Dokladnie. Niektore zrodla podaja ze dlugotrwale lub nagle wychlodzenie miesni moze powodowac ich bol ale czegos

Re: Przewianie - jak nie ma, jak jest!

Nikt nie mówi tu, że przewianie jest jednostką chorobową. Ale bólowy zespół korzeniowy jak najbardziej nią jest, i zdaje się, że wychłodzenie może być jego przyczyną. A "przewianie" powoduje wychłodzenie i już :D -- http://www.spotkaniamalzenskie.pl On nie jest winny, on jest inny http

Re: Przewianie - jak nie ma, jak jest!

Ostatnio koleżanka Rosjanka powiedziała, że u nich też występuje ta "choroba". Do tej pory myślała, że to rosyjski wynalazek, więc bardzo się ucieszyła na wieść, że w Polsce też można zostać przewianym ;)

Re: Przewianie - jak nie ma, jak jest!

Dzisiaj przyszła do mnie pani, której przewiało szyję i plecy. Problem z uniesieniem ręki, ból szyi i karku po tej stronie. Upał, przeciąg, te rzeczy. Po 5 min rozmowy okazało się, że robiła przetwory i dokręcała dziesiątki słoików dzień wcześniej :-)

Re: Przewianie - jak nie ma, jak jest!

sonniva napisała: > Jeszcze raz podkreślam, ze nie istnieje jednostka chorobowa tj. przewianie, co najwyżej jest to > powód osłabienia odporności, która doprowadzić może, choć nie musi do choroby. Ale co to ma do rzeczy poza czystą terminologią???? Przecież już nie raz tutaj właśnie

Re: Przewianie - jak nie ma, jak jest!

Oczywiście że jest coś takiego jak przewianie, nie raz zdychaliśmy z mężem po przespanej nocy przy włączonym wentylatorze... Łączę się w bólu kocianna, ostatnio nie mogłam się ruszyć-łopatka i szyja napieprzały jak trza...

Re: Przewianie - jak nie ma, jak jest!

najma78 napisała: > Ale to nie wiatr jest tego przyczyna 😅 To CO jest? Skoro boli mnie po przewianiu? -- Nic na świecie nie zostało sprawiedliwiej rozdzielone niż rozum: każdy uważa, że otrzymał dostateczną ilość. (Jacques Tati)

Re: Przewianie - jak nie ma, jak jest!

zuleyka.z.talgaru napisała: > Mi powiedziano, że zapalenie piersi mam od tego, że miałam za duży dekolt i mi > je przewiało. A matka karmiąca powinna trzymać ciepło na biuście :D Serio? A kto ci tak powiedzial?

Łzawiące oczko 8 miesięcy (przewiało?)

Dziewczyny moja córka ma 8 i pół miesiąca. Jak była mniejsza jesień/zima dwa / trzy razy miała takie szklane oczko. Moja mama mówiła, że to od wiatru, że oczko przewiało. I faktycznie w tym czasie był wiatr i mimo że w gondoli to wiadomo, że może przewiać. Przecierałam mlekiem i solą fizjologiczną

Re: Przewianie - jak nie ma, jak jest!

Mnie w kraju zachodnim ;) krotko PO porodzie polozna uczulala zeby uwazac jak otwieram drzwi wejsciowe do domu, bo badzzo latwo wlasnie dostac zapalenia piersi Od przewiania, zeby otwierajac stawac lekko za drwiami by sie uchronic przed nawiewem. A zawsze ale to zawsze!! PO tym jak mi glowe

Re: Przewianie - jak nie ma, jak jest!

Naomi19 napisz więcej co to za techniki, jestem żywo zainteresowana. Ja pracuję teraz nad regeneracją nerwu twarzowego - nagrzewanie solluxem, bioptron, poduszka elektryczna, termofor, ćwiczenia, masaże, ale chętnie się dowiem czy jeszcze coś mogę zrobić. No i unikam przewiania - mimo wszystko

Re: Przewianie - jak nie ma, jak jest!

Setki razy miałam zawiane nerwy i nigdy objawów infekcji. Wielokrotnie było sprawdzane CRP i OB, nigdy nawet podwyższonej temperatury. Przewiane zimnym powietrzem nerwy sa nadwrażliwe i dają ból. Teraz z zawianym uchem nie idę do lekarza. Trzymam w ciepłe i czekam aż samo przejdzie. Zawsze

Re: Przewianie - jak nie ma, jak jest!

Odkad pare razy "zawialo" mnie pod goracym prysznicem, bo nie tak machnelam reka ;-), nie wierze, ze przewianie jest od zimna/podmuchu. -- Schudnę do lata. Teraz tylko muszę zdecydować do którego. -- www.prawdziwabuka.blogspot.com.au/

Re: Przewianie - jak nie ma, jak jest!

ola_dom napisała: > > Dziękuję uprzejmie. > Proszę bardzo ;) aktualnie ma przewiana lewa stronę szyi od klimy w samochodzie. Zapomniałam zabrać szaliczek do samochodu. Takie życie wrażliwców :/ a gruboskórni sie śmieją, szczególnie mój maz, którego nigdy nic nie przewiewa. Ale on

Re: Przewianie - jak nie ma, jak jest!

najma78 napisała: > 😃 bylas spocona jezdzac a twierdzisz ze przewialo cie po jezdzie. Ale ZAWSZE po jeździe jest spocona, a choruje tylko wtedy, kiedy ją potem przewieje. -- Nic na świecie nie zostało sprawiedliwiej rozdzielone niż rozum: każdy uważa, że otrzymał dostateczną

Re: Przewianie - jak nie ma, jak jest!

nowel1 napisała: > Przewianie to mit, bardzo popularny w Polsce, nie wiem, jak w innych krajach. Bardzo popularny mit w takim razie także w Chinach - tam przeciąg nazywają "złodziejskim wiatrem" - bo kradnie zdrowie. -- Nic na świecie nie zostało sprawiedliwiej rozdzielone niż rozum

Re: Przewianie - jak nie ma, jak jest!

Już nawet nie mam siły z tym walczyć... Biegamy z koleżankami brzegiem morza, wiadomo, wiatr jest non-stop, latamy tak godzinę i ok. Na koniec proponuję, żeby rozciągnąć się jeszcze na plaży, patrząc na zacodzące słońce. Nie, bo są spocone i je przewieje. Rozciągamy się za jakąś budą, w smrodzie

Re: Łzawiące oczko 8 miesięcy (przewiało?)

Może ma zapalenie spojówek? Trzeba iść do lekarza. O "przewianiu" oka nie słyszałam ale może jest w tym jakiś sens. Kiedy wieje łatwiej do oka mogą się dostać jakieś paprochy.

Re: Przewianie - jak nie ma, jak jest!

. Jednakowoż, zapalenie piersi od przewiania. Teściowa zabroniła otwierać okna. Idiotka położna niestety potwierdziła. Na szczęście moje metody ( medycyna białego człowieka) pomogły i dziewczynie jest lepiej :-)

Przewianie - jak nie ma, jak jest!

Pytanie: dlaczego są choroby z "przewiania" i dlaczego tak cholernie bolą :) Wisi mi, że zapalenie ucha jest wywoływane przez wirusy, a zapalenie korzonków przez zwyrodnienie kręgosłupa. U mnie wywołał je pieprzony wentylator, który na mnie dmuchał przez całą noc. Aktualnie wyję :( Lekarz pokiwał

Re: Przewianie - jak nie ma, jak jest!

fogito napisała: Jako ofiara wielu przewian w życiu niniejszym donoszę, ze z tego co mówią mądrzy lekarze dochodzi do tzw przewiania nerwów oplatających konkretny narząd czyli np ucho, głowę, plecy, rękę. Niektórzy maja nadwraliwosc i często ich przewiewa a podziebione zakończenia nerwowe dają w

Re: Przewianie - jak nie ma, jak jest!

Jako ofiara wielu przewian w życiu niniejszym donoszę, ze z tego co mówią mądrzy lekarze dochodzi do tzw przewiania nerwów oplatających konkretny narząd czyli np ucho, głowę, plecy, rękę. Niektórzy maja nadwraliwosc i często ich przewiewa a podziebione zakończenia nerwowe dają w efekcie ostry ból

Re: Przewianie - jak nie ma, jak jest!

najma78 napisała: > A skad wiesz? Przeciez wiekszosc osob jednak choruje bez 'przewiania'. BO ZNAM JUŻ SWÓJ ORGANIZM. Czy ja napisałam gdziekolwiek, że każdy zawsze zachoruje, jak go zawieje i że zachoruje na to samo???? Piszę od samego początku, że niektórzy są na to wrażliwi. I też nie

Re: Łzawiące oczko 8 miesięcy (przewiało?)

W gondoli akurat nie przewieje, prędzej w spacerówce, pewnie wpadło coś do oka i ono samo łzawiąc próbuje się tego pozbyć. Jak Cię niepokoi idź do lekarza. -- Lidek mama Maćka /ur.08.06.2001/ Aniołek VIII 1996 Aniołek XI 1997 Aniołek IX 2005 zapraszam na forum

Re: Przewianie - jak nie ma, jak jest!

ghrtth napisała: > Ja podam Ci przyczynę - wirusy. Ale to się wcale nie wyklucza. Wirus nie zaatakuje organizmu, który jest wystarczająco silny. Ale zaatakuje ten, który został osłabiony przez wychłodzenie = przewianie. Czyli ten, któremu złodziejski wiatr ukradł zdrowie . Wydaje się, że

Re: Jak się teraz ubierać, żeby nie przewiać pier

Dziewczyny z tym przewianiem to jest różnie.Ja akurat jestem wrażliwa na przewianie(również karku) więc u mnie było tak że ubierałam się jak chciałam i było wszystko dobrze. Jednego letniego dnia wybraliśmy się nad jezioro i karmiłam małą na dworze, tego dnia był wiatr i niestety na drugi dzień już

Re: Przewianie.

Nie, ale było lodowate powietrze. Wiem jak to brzmi ale czy takie przewianie jest możliwe?

Re: Przewianie.

Na drugi raz zaloz dziecku kurtke, czapke i rekawiczki jak zaczniesz wietrzyc. Po co wogole wietrzyc po przypalonych nalesnikach, wiadomo przeciez, ze od smrodu jeszcze nikt nie umarl, a z zimna i przewiania kilka armii padlo.

Przewiało, wywiało....

Przewiało w GPW na stołeczkach. www.gpw.katowice.pl/kontakt.php Poprzedni pryncypał miał tu sporo kolesi na stanowiska specjalistów z pensyjkami pomiędzy prezesem a dyrektorem. Ciekawy czy, gdyby wygrał, a nie

Re: Przewianie.

Ale o co chodzi z tym przewianiem. Ja jak siedziałam na przeciągu w pracy to później zdychałam 3 dni w domu, bo mnie nery czy też korzonki bolały okrutnie. Kiedyś jeździłam samochodem przy otwartym oknie, bo sobie paliłam papierosy i notorycznie miałam lewe ucho obolałe, jak się zorientowałam od

Re: Przewianie - jak nie ma, jak jest!

Choroby biorą się z niemania czapeczki? -- ------------------------------------------------------------- "a przecież można pozostać człowiekiem nawet jeśli jest się nauczycielem" by Grave_digger

Re: Przewianie - jak nie ma, jak jest!

Naomi,posiadaczko tajnej wiedzy, kapłanko egipska oświeć nas, bo może faktycznie komuś się to przyda.

Re: Przewianie - jak nie ma, jak jest!

Nie chce mi się pisać więc poczytaj o "zapaleniu nerwów" w internecie jak Cię to interesuje. :-), przynajmniej z Wikipedii skorzystaj :-)

Re: Przewianie - jak nie ma, jak jest!

Wiesz, ja jednak wolę medycynę, która działa i która nie opiera się na sproszkowanym rogu nosorożca ani na pazurach tygrysa.

Re: Przewianie - jak nie ma, jak jest!

Nie zdziwiłabym sie, jakby to była wizytująca położna. -- Z okazji 95. rocznicy niepodległości sto lat życzy Władimir Putin.

Re: Przewianie - jak nie ma, jak jest!

Polecam kropelki przeciwbólowe i przeciwzapalne. W aptece bez recepty. ;-) tez dopiero co leczyłam zapalenie ucha.

Przewianie.

Witajcie. Pisałam już ma Małym Dziecku ale tu jest Was więcej:) Wietrzyłam dziś kuchnię po przypalonym naleśniku. Uchyliłam w kuchni okno, u córki w pokoju też było otwarte okno. Córka wbiegła do swojego pokoju po zabawkę prosto w ten przeciąg. Minęło ok 6 godz. Teraz zaczęła pokasływać. Możliwe że

Re: Przewianie - jak nie ma, jak jest!

Miorelaksanty. Mydokalm. Ewentualnie sirdalud, ale on usypia. Oba na receptę. -- Mówcie co chcecie, ale za Komorowskiego nie było takich upałów!

Re: Przewianie - jak nie ma, jak jest!

Wlasnie, ma ktos jakies metody, zeby to skrocic i moc funkcjonowac? -- http://lilypie.com http://lb3f.lilypie.com/1ufKp2.png

Re: Przewianie - jak nie ma, jak jest!

milka_milka napisała: > Tak, szczególnie zapalenie nerwów jest infekcja. .. Ty wogole masz pojecie co to za choroba to zapalenie nerwow? Watpie.

Re: Przewianie - jak nie ma, jak jest!

Tak, szczególnie zapalenie nerwów jest infekcja. .. -- ------------------------------------------------------------- Tylko ci, co robią powoli to, co inni robią w pośpiechu, są w stanie zrobić prędko to, co inni muszą robić powoli.

Re: Przewianie - jak nie ma, jak jest!

W zewnetrznej powłoce ciała mamy nerwy, naczynia i inne struktury. Taki nerw moze impuls przekazać "w głąb" mimo że zmarznie " na powierzchni".

Re: Przewianie - jak nie ma, jak jest!

Juz kiedys pisalam,ze moja matka miala kilku pacjentow z zaburzeniami sluchu od przeciagow. Plukala ucho ciepla woda,dostali leki na zwiekszenie ukrwienia, bo bylo ryzyko ogluchniecia, mieli ewidentne objawy niedokrwienne.

Re: Przewianie - jak nie ma, jak jest!

zuleyka.z.talgaru napisała: > babcie, matka, teściowa No to rozumiem i ginekolog :D A to juz szokuje 😶😲

Re: Przewianie - jak nie ma, jak jest!

ola_dom napisała: > Okolice ucha. Wiadomo, że tak się mówi w uproszczeniu. > Ale okolice ucha to jednak nie ucho 👂

Re: Przewianie - jak nie ma, jak jest!

ola_dom napisała: > W nocy wiatrak nie chodzi. > Stoi na stole, który jest w kącie pokoju i wieje na nas od lewej strony. > Roumiem ze to male pomieszczenie a wiatrak ma duza sile nawiewu i wy tak blisko prawa strona ciala przez dlugi czas siedzieliscie.

Re: Przewianie - jak nie ma, jak jest!

ola_dom napisała: , dlaczego mnie boli lewe ucho, a mojego faceta boli lewy bark, a tak się wyjątkowo składa, > że wiatrak wieje na nas z lewej strony. A wy tak spaliscie na prawym boku cala noc nie zmianiajac pozycji ani razu?

Re: Przewianie - jak nie ma, jak jest!

Sam przeciąg nie jest groźny o ile nie ma schorzenia pierwotnego. yyyy. błąd -- 'Moim zdaniem praca jako wartość jest trochę przeceniania, uważam, że są bardziej wartościowe lub wzbogacające człowieka rzeczy, np.wychowywanie dzieci, spędzanie czasu z rodziną, albo chociaż bieganie boso po łące.' c

Re: Przewianie - jak nie ma, jak jest!

Edycja- nerwy lubią ciepło i w cieple najszybciej się regenerują. Tak- ciepłe okłady. Ja stosuję jeszcze ewne techniki fizjoterapeutyczne, ale sama ich nie wykonasz. Na pocieszenie- to minie... -- angielskie dzieci tez nosza czapki, rekawiczki, szaliki i cieple kurtki, swetry itp. ale jakos tak ina

Re: Przewianie - jak nie ma, jak jest!

Nie zamierzam, bo na szczęście mam mądrego lekarza, który nie uważa przewijania za bzdury. -- ------------------------------------------------------------- Tylko ci, co robią powoli to, co inni robią w pośpiechu, są w stanie zrobić prędko to, co inni muszą robić powoli.

Re: Przewianie - jak nie ma, jak jest!

Kiedyś czytałam że wynika to ze nagłego skurczu mięśni co wywołuje nacisk na nerwy w miejscach istniejących dyskopatii i podrażnienie.Pewnie podobnie działa to trochę podobnie w przypadku przewlekłych zapaleń w okolicach uszu i wywołuje podrażnienie.Sam przeciąg nie jest groźny o ile nie ma schorzen

Re: Przewianie - jak nie ma, jak jest!

Tez tak mam z klima. Zawsze szokuje ludz, bo mam ustawiona tylko kilka stopni niżej niż temp otoczenia. Czyli bywało ostatnio, ze miałam ustawiona na 28 stopni... -- Z tego co wiem to faceci się żenią, głównie dla seksu i dla usług, seks to sprawa na krótko, usługi do śmierci. (by abdaba)

Re: Przewianie - jak nie ma, jak jest!

Gdy chorowalamna przewlekłe zapalenie ucha laryngolog też kazał mi unikać nurkowania, klimatyzacji, przeciagow, czyli generalnie narazania ucha na gwałtowne zmiany temperatur i ciśnienia. Dobry specjalista, który w końcu mi pomógł, bo wcześniej odbijalam się z infekcja od lekarza do lekarza. Widać

Re: Przewianie - jak nie ma, jak jest!

Nie miałabym nic przeciw chińskiej medycynie (chociaż w nią nie wierzę), gdyby nie to, że wydatnie przyczynia się do wytepienia różnych gatunków zwierząt, na przykład tygrysów: www.tigersincrisis.com/trad

Re: Przewianie - jak nie ma, jak jest!

Klima czyszczona regularnie,czesto. Kicham strasznie,gardlo swedzi,ale ja alergiczka. Za to moje dwie kolezanki od razu lupie gardlo,a alergii nie maja. Nie wspominajac o dwoch przypadkach okrutnego kreczu szyi,ale przeciez nie od klimy;)

Re: Przewianie - jak nie ma, jak jest!

ola_dom napisała: > zuchwałość świata Zachodu jest niezmierzona....:) Do wielu rzeczy należy mieć zdrowy dystans, wspaniała chińska medycyna przyczynia się do masowego zabijania a wręcz wytępiania zwierząt, w tym wielu gatunków chronionych, bo ludzie wierzą w zabobony czyli magiczne możliwośc

Re: Przewianie - jak nie ma, jak jest!

Domniemanej- dobrze napisane. Lekarka, która nie słyszała o tym, co to nerw, uznaję za żart. -- mam szczęście bo mieszkam w malutkiej mieścinie gdzie jest wielka bieda i nikt tu nie rzuca się nawet na używaną odzież bo dla większości jest za droga. aniaturek0409

Re: Przewianie - jak nie ma, jak jest!

A to juz było niepotrzebnie obraźliwe. Spójrz na moja wypowiedz powyżej i zestaw ja z wypowiedzią domniemanej lekarki, która zawianie uznaje za infekcje. Trudno sie dziwić większości, ze nie wie o co chodzi skoro wielu lekarzy nie rozpoznaje zawiania jako konkretnej dolegliwości wywołanej konkretnym

Re: Przewianie - jak nie ma, jak jest!

Wystarczy przeczytać jakąkolwiek książkę o układzie nerwowym. Ematki nie czytają nic poza pudelkiem, to i zawianie to dla nich czary... -- angielskie dzieci tez nosza czapki, rekawiczki, szaliki i cieple kurtki, swetry itp. ale jakos tak inaczej to nosza niz polskie /by najma78/

Re: Przewianie - jak nie ma, jak jest!

Nowel, chyba niewiele wiesz o nerwach... Cóż, bywa, do książek marsz! -- 'Moim zdaniem praca jako wartość jest trochę przeceniania, uważam, że są bardziej wartościowe lub wzbogacające człowieka rzeczy, np.wychowywanie dzieci, spędzanie czasu z rodziną, albo chociaż bieganie boso po łące.' czujny.cz

Re: Przewianie - jak nie ma, jak jest!

Zimne powietrze jak najbardziej może szkodzić. Oziebiona tkanka ma mniejsze ukrwienie , mniejsze odżywienie a co za tym idzie gorszy metabolizm. No i jest latwym celem dla drobnoustrojów na przyklad. Zimny nawiew dzialający miejscowo jest stresorem.

Re: Przewianie - jak nie ma, jak jest!

ola_dom napisała: > najma78 napisała: > > > Ale okolice ucha to jednak nie ucho 👂 > > Łojezu, ale boli mnie w uchu! > Ale to nie wiatr jest tego przyczyna 😅

Re: Przewianie - jak nie ma, jak jest!

najma78 napisała: > Ale okolice ucha to jednak nie ucho 👂 Łojezu, ale boli mnie w uchu! -- Nic na świecie nie zostało sprawiedliwiej rozdzielone niż rozum: każdy uważa, że otrzymał dostateczną ilość. (Jacques Tati)

Re: Przewianie - jak nie ma, jak jest!

najma78 napisała: > A jak moze przewiac ucho? Jego budowa nie za bardzo na to pozwala. Okolice ucha. Wiadomo, że tak się mówi w uproszczeniu. -- Nic na świecie nie zostało sprawiedliwiej rozdzielone niż rozum: każdy uważa, że otrzymał dostateczną ilość. (Jacques Tati)

Re: Przewianie - jak nie ma, jak jest!

ola_dom napisała: > No właśnie - i do MOJEGO ucha? > Ja akurat jestem bardzo wrażliwa na przeciągi, a wiem, że inni nie są. A jak moze przewiac ucho? Jego budowa nie za bardzo na to pozwala.

Re: Przewianie - jak nie ma, jak jest!

A co to ma do mojego bolu plecow? Nigdzie nie twierdze, ze bol plecow wywoluje tylko wiatrak. Moga być rózne czynniki. Moze byc wirus. Moze byc ciężka praca. Może byc uderzenie w plecy. Moze byc zla pozycja podczas spania. I moze byc tez wiatrak.

Re: Przewianie - jak nie ma, jak jest!

Niemniej jednak kręcz karku czy różne zapalenia tkanek miękkich nie są wirusowe. -- "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada

Re: Przewianie - jak nie ma, jak jest!

Ja podam Ci przyczynę - wirusy. Każdego dnia narażasz się na wiatr - ktoś zrobił przeciąg, gdzieś był ustawiony wiatrak, na dworze wiał wiatr. Kiedy coś Cię zaboli wystarczy tylko poszukać max. do paru dni wstecz i znajdziesz "winowajcę". Tak naprawdę miałaś po prostu infekcję.

Re: Przewianie - jak nie ma, jak jest!

To proszę, postaw mi diagnozę, co się dzieje ze mną. Wystarczy, że mam lekko spocone/mokre (np. po wyjściu z wody) plecy i gdy zawieje lekki (może być nawet ciepły !) wiatr, w ciągu kilku godzin zaczynam mieć bóle ...

Re: Przewianie - jak nie ma, jak jest!

Nie bojęe się świeżego powietrza ale w zawianie wierzę. Na rowerze muszę mieć opatulone nadgarstki, bo mnie potem tak bolą, że sie zyc odechciewa. Podobnie nam z uszami i to nawet nie wnętrzem i wirusami ale z małżowinami. Jak mnie o wieje, to Ból upiorny :/ -- http://www.waszslub.pl http://suwac

Re: Przewianie - jak nie ma, jak jest!

nowel1 napisała: > To, że coś jest popularne w Chinach, nie znaczy, że jest prawdziwe. Racja. Miliardy Chińczyków przez kilka tysięcy lat leczyły się u idiotów i hochsztaplerów. -- Nic na świecie nie zostało sprawiedliwiej rozdzielone niż rozum: każdy uważa, że otrzymał dostateczną ilość.

Re: Przewianie - jak nie ma, jak jest!

Ja mam teorię, że pod wpływem zimna coś się dzieje z tkankami - pewnie zmniejsza się ich ukrwienie - i to umożliwia wirusom namnażanie. I stąd te wszystkie infekcje uszu czy zatok. -- Czajniczek Pana R.

Re: Przewianie - jak nie ma, jak jest!

Łączę się w bólu. Ja wczoraj znowu leczyłam ucho olejkiem kamforowym. Na szczęście pomógł, ale ucho wciąż tkliwe i się odzywa. A weź tu żyj bez wiatraka??? -- Nic na świecie nie zostało sprawiedliwiej rozdzielone niż rozum: każdy uważa, że otrzymał dostateczną ilość. (Jacques Tati)

Re: Przewianie - jak nie ma, jak jest!

najma78 napisała: > A wy tak spaliscie na prawym boku cala noc nie zmianiajac pozycji ani razu? Nie napisałam, że po nocy nas boli. W nocy wiatrak nie chodzi. Stoi na stole, który jest w kącie pokoju i wieje na nas od lewej strony. -- Nic na świecie nie zostało sprawiedliwiej rozdzielone n

Re: Przewianie - jak nie ma, jak jest!

landora napisała: > Wiesz, ja jednak wolę medycynę, która działa i która nie opiera się na sproszkowanym rogu > nosorożca ani na pazurach tygrysa. Przypuszczam, że miliardy ludzi na świecie też wolą medycynę, która działa :) Wybijanie gatunków zwierząt zagrożonych jest barbarzyństwem,

Re: Przewianie - jak nie ma, jak jest!

Przyłącze się w bólu. Aua. Nic przeciwbólowego nie pomaga, leżenie jest niewygodne... A jutro mieliśmy wyjeżdzac, mialam dzis popakowac, nie mam nawet jak sie schylic nad walizka. No i jeszcze jak wytlumaczyc dwom wrzeszczacym szkrabom, ze mama sie nei nadaje, zeby po niej skakac, czy na nia sie wsp

Re: Przewianie - jak nie ma, jak jest!

Nie chodziło mi o moment schodzenia, tylko o to, że po jeździe byłam spocona. I jeśli przewiń mnie zimny wiatr- chorował. Ale Ty i tak wiesz wszystko najlepiej - ot, taki defekt częsty u ludzi pracujących w edukacji. -- ------------------------------------------------------------- Tylko ci, co ro

Nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zapytaj ekspertów

Zdjęcia - przewianie

Zdjęcia - przewianie

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

Regulamin