Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: Czy da się to jakoś rozwiązać z klasą?

Nikt nie mówi o godzinie. Wytrzymała 6 lat, to wytrzyma i miesiąc. Można zastanowić się nad rozwiązaniem, rzucić i dopiero wtedy rzucić się w ramiona wybawiciela.

Re: Czy da się to jakoś rozwiązać z klasą?

Pociagnelabym przez jakiś czas na dwa fronty a potem bym wybrała sobie tego który mi bardziej odpowiada

Re: Czy da się to jakoś rozwiązać z klasą?

Może istotniejsze jest to, czy ty go kochasz i czy potrafisz to okazać? Bo chyba w tym wątku umknęła mi ta informacja.

Re: Czy da się to jakoś rozwiązać z klasą?

Nie na małpę tylko na dziwkę. Po co obrażać poczciwe zwierzaki? -- http://www.suwaczki.com/tickers/6qdd3x6ajeatb6i3.png

Re: Czy da się to jakoś rozwiązać z klasą?

Ja zdrady nie proponuję. Jestem za rzuceniem człowieka i związku, w którym człowiek jest na tyle niepewny i niekochający, że jeden wieczór wystarczy, żeby zaryzykować koniec.

Re: Czy da się to jakoś rozwiązać z klasą?

I pamiętaj, że jesteśmy ssakami. Z nowym po kilku latach też jest nuda ;), a wręcz zastanawiasz się co cię skłoniło żeby poprzedniego misia puścić ;). Pozdrawiam.

Re: Czy da się to jakoś rozwiązać z klasą?

Dorobiła się raczej jednego i wciąż tego samego stałego dobiegacza w rezerwie. Który obecnie z braku laku i przejawianej upierdliwości awansował na narzeczonego.

Re: Czy da się to jakoś rozwiązać z klasą?

Zgadza się. Nie ma sensu się bawić w jechanie na dwa fronty, nie pasuje ci obecny partner i tyle, nie zacznie pasować choćby zniknęli wszyscy fajni faceci z okolicy.

Re: Czy da się to jakoś rozwiązać z klasą?

Spotkaj się parę razy z tym nowym niezobowiązująco, żeby sprawdzić czy drugie wrażenie - zwłaszcza na trzeźwo i w świetle dziennym - będzie równie korzystne.

Re: Czy da się to jakoś rozwiązać z klasą?

Co zrobiłaby ematka i czy będzie to z klasą jest nieistotne. Ja mam mało elegancką radę: spotkaj się z gościem z imprezy jeszcze parę razy na trzeźwo i zobacz czy jest wart ryzyka. A co do obecnego pana - wyobraź sobie Was za, powiedzmy, 10 lat. Co widzisz?

Re: Czy da się to jakoś rozwiązać z klasą?

To jak to? Czego ci więcej brakuje? Chcesz powiedzieć, że ty już nie kochasz? -- http://bi.gazeta.pl/im/fotomon/ludzie/f640x640/93/74/10/01d4685cc4.jpg

Re: Czy da się to jakoś rozwiązać z klasą?

Ale taki wieczór nie jest zero-jedynkową sytuacją, nic nie oznacza. No może tyle że facet fajny, ale nie musi być od razu dobry do związku. Dlatego doradzam wpierw spotkanie się z nim parę razy. Mało eleganckie, ale chyba skuteczne.

Re: Czy da się to jakoś rozwiązać z klasą?

klamkas napisała: > A mówiłaś mu o tym? ;p No jasne, że tak. On też mówił, że kiedyś by się chciał ze mną ożenić (słowo klucz: KIEDYŚ). Może i moja wina, bo dość często powtarzam, że dzieci dopiero po trzydziestce, na razie mam jeszcze za dużo do zrobienia ;)

Re: Czy da się to jakoś rozwiązać z klasą?

> W naszej obecnej sytuacji ślub zmieniłby chyba tyle, że mogłabym odbierać za ni > ego listy na poczcie. Tyle, że nie będziemy przecież trwać w nieskończoność w o > becnej sytuacji, za parę lat jednak chciałabym założyć rodzinę, mieć dzieci... A mówiłaś mu o tym? ;p

Re: Czy da się to jakoś rozwiązać z klasą?

Pierwszy akapit to o mnie. Znamy się? :P -- - Sanrio do Wyznawczyni: Nie masz pojęcia jak to jest mieć męża, z którym się liczysz. - Madzioreck do Sanrio: Na szczęście nie wie też, jak to jest mieć męża, który nie liczy się z nią. :D

Re: Czy da się to jakoś rozwiązać z klasą?

Nie, po prostu jestem wulgarna i mogę sobie. -- "Chodzi o to, by poszło w świat i dotarło tam, gdzie trzeba: tu nie ma politycznej poprawności i są niskie zasiłki. Mamy już rodzimych chamów i prostaków, nie potrzebujemy importu is.......go czy innego maczo, więc WY......AĆ" - by totorotot

Re: Czy da się to jakoś rozwiązać z klasą?

To co zrobiłam ja z narzeczonym: pusciłam go w trąbę i metodą na małpę przeprowadziłam się do nowego partnera, potem zakończyłam pierwszy związek, z drugim partnerem zakładając komórę społeczną i sprawiając, iż kazdego dnia załuje,ze wziął się za zajętą babe ;D -- no alarms and no surprises

Re: Czy da się to jakoś rozwiązać z klasą?

wyznawczyni_wielkiego_czerwia napisała: Z twoich czterech postów w tym wątku, jeden dotyczy ru...ia (co za słowo obleśne!), a drugi .uja. Czyżby twój narzeczony niedomagał? :-P -- Wszechwiedząca żmija, pani rasistka.

Re: Czy da się to jakoś rozwiązać z klasą?

Poza tym z jej wypowiedzi wynika, że to wynajmowane mieszkanie, zgodnie z poglądem e-matki wynajem to bele co, które każda ze stron może rzucić z dnia na dzień, więc co za problem?

Re: Czy da się to jakoś rozwiązać z klasą?

Bo jest tu kilka mądrych kobiet, które mają trochę więcej doświadczenia życiowego niż ja i z chęcią zapoznam się z ich zdaniem? Nie widziałam nigdzie tabliczki z napisem "Wstęp bezdzietnym zakazany" ;)

Re: Czy da się to jakoś rozwiązać z klasą?

> ślubów, dzieci i kredytów tudzież konkretnych planów na powyższe brak. (...) > ostatnio na imprezie poznałam gościa z którym zaiskrzyło momentalnie od razu. Wyjaśnij mi dlaczego piszesz na forum eMAMA a nie do Bravo? -- 'W lewo. Jasne, że w moje lewo! Jestem królem i wszystko lewo jes

Re: Czy da się to jakoś rozwiązać z klasą?

Pospotykaj sie z nowym z raczkami przy sobie, bo moze to zbuk, ale pierwszy zwiazek i tak nie rokuje. Zawsze mozecie byc "friends with benefits" zanim nie znajdziecie kogos na serio.

Re: Czy da się to jakoś rozwiązać z klasą?

ja bym sie pospotykała. na neutralnym gruncie, ot tak jak koledzy. na kawe, na obiad, na spacer - tak żeby sprawdzić czy to dalej tak różowo wygląda. -- "(...)kieckę rzuciła, kazała do sklepu oddać. W sklepie nie przyjęli bo kod nie wszedł!" - "Kot wszędzie wejdzie..." Pietrek

Re: Czy da się to jakoś rozwiązać z klasą?

Jakby było tak dobrze, to byś nie rozważała romansu czy rzucenia starego dla nowego po jednej udanej nocy. Pytanie tylko co w nowym było atrakcyjnego - pozorna zgodność, czy motyle związane z nowością, atrakcyjnością, adoracją.

Re: Czy da się to jakoś rozwiązać z klasą?

O ile dobrze pamiętam, to wwc pomimo swojej niechęci do mężczyzn zdążyła się już nawet narzeczonego dorobić. Mój się po tylu latach jakoś nie zdobył na ten akt niewątpliwej odwagi.

Re: Czy da się to jakoś rozwiązać z klasą?

Skoro jeden wieczór z obcym facetem tak ci w głowie namieszał, że jesteś gotowa cały związek spisać na straty to chyba nie ma się co zastanawiać. Nadszedł czas, żeby się rozstać.

Re: Czy da się to jakoś rozwiązać z klasą?

Sorry, ale już wiem kim jesteś i jaki jest Twój stały nick, mało tu bezdzietnych 27 latek. Pozdrawiam ;-) -- http://www.suwaczki.com/tickers/6qdd3x6ajeatb6i3.png

Re: Czy da się to jakoś rozwiązać z klasą?

Jestem zdziwiona, że tak wiele z was proponuje de facto zdradę. Po pierwsze to nieuczciwe wobec aktualnego lojalnego partnera. Po drugie granie na dwa fronty nie służy uzyskaniu umysłowej jasności, a raczej wzmaga pomieszanie. Dziewczyna powinna odejść od aktualnego partnera i pobyć sama przez jakiś

Re: Czy da się to jakoś rozwiązać z klasą?

a po ch...jej opinia kobiet w podobnej do niej sytuacji? ocipiałaś? -- "Chodzi o to, by poszło w świat i dotarło tam, gdzie trzeba: tu nie ma politycznej poprawności i są niskie zasiłki. Mamy już rodzimych chamów i prostaków, nie potrzebujemy importu is.......go czy innego maczo, więc WY......

Re: Czy da się to jakoś rozwiązać z klasą?

Hłe hłe hłe. Riki, wyobraź sobie, że istnieje coś takiego jak miłość. To, że tobie nie było dane jej poznać, nie znaczy, że jej nie ma. -- - Sanrio do Wyznawczyni: Nie masz pojęcia jak to jest mieć męża, z którym się liczysz. - Madzioreck do Sanrio: Na szczęście nie wie też, jak to jest mieć męża,

Re: Czy da się to jakoś rozwiązać z klasą?

kkalipso napisała: > A czujesz się kochana ? Czy zaczyna ci doskwierać olewka z jego strony ? Ja z m > oim też mieszkałam kilka lat przed ślubem czasami nie było łatwo ale nie wyobra > żaliśmy sobie życia oddzielnie. Jak masz wątpliwości czy to do swoich uczuć , c > zy do jego to zaczn

Re: Czy da się to jakoś rozwiązać z klasą?

A czujesz się kochana ? Czy zaczyna ci doskwierać olewka z jego strony ? Ja z moim też mieszkałam kilka lat przed ślubem czasami nie było łatwo ale nie wyobrażaliśmy sobie życia oddzielnie. Jak masz wątpliwości czy to do swoich uczuć , czy do jego to zacznij pytać wprost o jego plany. Po co tracić c

Re: Czy da się to jakoś rozwiązać z klasą?

No ja z kolei znam przypadek, gdy pan nie oświadczał się pani, bo pani przez 5 lat deklarowała, że ona nie zamierza się obciachowo wiązać pierścionkami, małżeństwo ma w pogardzie, a na dzieci kicha. Pan pierścionek miał, ale ciągle się bał, że go pogoni za zbyt poważne deklaracje, bo ona taka wyzwol

Re: Czy da się to jakoś rozwiązać z klasą?

taka_sobie_sytuacja napisał(a): Co w mojej sytuacji zrobiłaby ematka, żeby móc sobie z czystym sumieniem spojrzeć potem w oczy? Pomóżcie... Witam Co cię obchodzi, co pomyśli ematka?;-P Nie rób sobie jaj! Myśl o sobie i rób po uważaniu. Aha, ja jednak wychodzę z założenia, że "nie wszystko złoto

Re: Czy da się to jakoś rozwiązać z klasą?

Chyba Cię pogrzało. Nie czuję niechęci do mężczyzn, wręcz przeciwnie. Czuję niechęć do pseudomężczyzn, tzw. misiów. Poza tym ja nie mam poczucia obciachu, jeszcze mnie nie pogięło, żeby zakładać specjalnie jednorazowy login. -- "Chodzi o to, by poszło w świat i dotarło tam, gdzie trzeba: tu n

Re: Czy da się to jakoś rozwiązać z klasą?

euphoria77 napisała: > Dziewczyny juz wyczerpały temat i napisały Tobie masę mądrych rzeczy. > Mogę jeszcze dodać tylko jedno, co i tak juz innymi słowami zostało powyżej nap > isane. Jak facet jest juz z Tobą 6 lat, w tym3 lata prowadzicie wspólne gospoda > rstwo domowe, a jeszcze si

Re: Czy da się to jakoś rozwiązać z klasą?

priszczilla napisała: > Skoro jeden wieczór z obcym facetem tak ci w głowie namieszał, że jesteś gotowa > cały związek spisać na straty to chyba nie ma się co zastanawiać. Nadszedł cza > s, żeby się rozstać. Nie patrzyłam na to z tej strony, ale chyba faktycznie coś w tym jest. Parę razy

Re: Czy da się to jakoś rozwiązać z klasą?

Dziewczyny juz wyczerpały temat i napisały Tobie masę mądrych rzeczy. Mogę jeszcze dodać tylko jedno, co i tak juz innymi słowami zostało powyżej napisane. Jak facet jest juz z Tobą 6 lat, w tym3 lata prowadzicie wspólne gospodarstwo domowe, a jeszcze się nie zadeklarował/oświadczył, to obawiam się

Re: Czy da się to jakoś rozwiązać z klasą?

Jeżeli jesteś z facetem od sześciu lat, mieszkasz z nim pod jednym dachem od trzech i nadal nie podjęliście żadnych wiążących decyzji co do dalszego wspólnego życia to z dużą dozą prawdopodobieństwa można stwierdzić, że jednak się razem nie zestarzejecie. Kompletnie beznamiętny ton Twojej wypowiedzi

Re: Czy da się to jakoś rozwiązać z klasą?

Mozesz spotykać sie z tym nowym facetem, dopóki nie dojdzie miedzy wami do niczego beda tylko rozmowy i wspólnie spędzony czas ,należy sie poznać. Moze sie okazać ze normalnie on wcale taki kochany nie jest. Napewno nie odeszlabym od faceta po 6 latach dla kogos z kim spędziłam 12 godzin. Z drugiej

Czy da się to jakoś rozwiązać z klasą?

Wybaczcie jednorazowy nick, ale wolałabym pozostać anonimowa, zresztą i tak udzielam się tu bardzo rzadko. Jestem z facetem od 6 lat (oboje mamy po 27), mieszkamy razem połowę tego, ślubów, dzieci i kredytów tudzież konkretnych planów na powyższe brak. Generalnie całkiem dobrze nam razem, chociaż

Re: Co myślicie o takiej sytuacji?

Zapominasz, że to ocena po czasie. Zostawianie całej klasy po lekcjach, bo błaznuje jeden czy dwóch, nie jest rozwiązaniem.

Re: Nauczyciele?

Są tacy, którzy proponują rozwiązania - pomoc dzieciom w przypadku agresji, pomoc zewnętrzna, gdy szkoła sobie nie radzi - a słyszą, z góry, że efekty będą mierne. Natomiast szkolny pedagog próbuje wywalczyć sobie szacunek krzykiem, a jedyne rozwiązanie problemów w klasie to jego zdaniem

Re: Jeszcze w rękę n-la pocałować!

Bzdura. Rozwiązanie możliwe tylko wtedy, gdy nauczyciel i dzieci kończą lekcje w tym samym czasie, inna klasa nie wchodzi do sali lekcyjnej itd. Ciekawe, co mówiliby rodzice dzieci, które były spokojne, a którzy przyjechali po dzieci, bo mają opłacone prywatne lekcje, zajęcia, umówioną od dawna

Re: moj syn nie ma ambicji

ja zrozumiałam, że wycieczka jest nagrodą dla klasy z najwyższa średnią. Mozna dyskutować nad sprawiedliwością takiego rozwiązania, ale żeby az obrzydliwe?

Re: Szokująca ingerencja szkoły w prywatność

Na szczęście jest proste rozwiązanie: wprowadzenie odgórnej regulacji, że trzeba chodzić na wszystkie urodziny kolegów z klasy. I od razu poziom szczęśliwości dzieciaczków wzrasta :-D

Re: Zgodziłybyście się?czy przesadzam?

Problem niedługo Ci się sam rozwiąże, dzieciaki pójdą do starszych klas i na taki rozkład dnia zwyczajnie sobie nie pozwolisz. Albo będziesz musiała to inaczej poukładać.

Re: Zadania z matematyki

chyba idealnie może pasować zbior-zadan.pl - jest darmowy i są rozwiązane wszystkie egzaminy maturalne, gimnazjalne, po 6. klasie i umożliwia tworzenie własnych zestawów zadań/testów.

Może sowieckie rozwiązania likwidacji"byłych"klas!

Las kabacki, koparka, karabin maszynowy...! Tylko pamiętaj Legierski, że i Niemcy i Ruscy przy okazji pedziów też pod ścianę stawiali...;-)

Re: in vitro pazdziernik 2014

Punkcje miałam w piątek a transfer w poniedziałek, dwa zarodki jeden Iej klasy, drugi IIej. Wiem że beta rozwiąże jutro moje wszystkie wątpliwość….ciekawa jestem dlaczego te testy tak dziwnie wychodzą i czy zaczynam mieć objawy hiperki….

Re: Irytacja szkołą dzieci

a wiesz, ze my mieliśmy ostatnio podobne zadanie w V klasie? Mąż po uczelni technicznej umiał oczywiście rozwiązać, ale metodami, jakich w V klasie nie znają. Jakoś chyba w końcu doszedł, jak to zrobić, niestety nie pamietam, które to było zadanie, podręcznik "Matematyka z plusem"

Re: Ta nieszczęsna teoria..

okazało się jednak, że rada pedagogiczna zgodziła się jednogłośnie, zeby przenieść córkę do 4 klasy. Takze problem rozwiązany. Teraz tylko czeka nas po wakacjach intesnywna praca. Przedmioty teoretyczne będzie zaliczała na poziomie 4 klasy, a skrzypce będzie w I semestrze robić program 3 klasy, a w

Re: 4 klasa podstawówki a nauczyciele

Chyba chodzi o to, ze jesli zadania sa w książce dla IV klasy i nie obejmują nowegotematu, to większość dzieci powinno być w stanie je rozwiązać na podstawie wiedzy z lat poprzednich. Nowe zagadnienia, np. ułamki, pojawiają sie dalej.

Re: No to mnie akurat nie dziwi

podnoszą puli jako całości). W ogóle ta klasa jest jakaś "dziwna". Kuratoryjny egzamin z przyrody pisały w szkole cztery klasy (5 i 6). Na 19 osób 11 było z klasy chłopaków. I tak jest ciągle. Rozwiązania są dwa. Albo też szóstki są niewiele warte (choć ich posiadaczki miały całkiem długą listę

Re: Problem ,,ławkowy".

książki też nie jest dobrym rozwiązaniem w I klasie - dziecko nie uczy się, ze na lekcji trzeba uważać i pracować. W wyższych klasach, gdy już to umie, jest OK. Powinno to być raczej coś, do czego dziecko musi sie przyłożyć. Co do charakteru pisma - jest zupełnie normalne, ze dziecko, które zaczyna pisać

Re: Co myślicie o takiej sytuacji?

oqoq74 napisał(a): > Zostawianie całej klasy po lekcjach, bo błaznuje jeden czy dwóch, nie jest > rozwiązaniem. W tym wypadku jest. Lekcja się nie odbyła, jej cele nie zostały zrealizowane. Abstrahując od przyczyn, abstrahując od winnych, lekcję należy powtórzyć. Co nauczyciel zrobił

Re: Dzieci z dysfunkcjami w szkole i przedszkolu

w poprzedniej szkole syna, w klasach 1-3, w równoległej klasie do naszej było tak, że spotkało się w klasie i dziecko z ADHD i parę agresywnych bez orzeczeń i kilka dzieci z problemami, ale też bez orzeczeń- np nerwowych czy chorobliwie niesmialych etcetc i w efekcie klasa została rozwiązana, bo

Re: EmatkiWózkoweOdprowadzająceStarszakaDoSzkoły-

No dobra: widziałaś i nie epatowałaś więc poradź jak koleżance - jak rozwiązałaś problem. Zostawiałaś malucha w domu? Przed szkołą w wózku? Pani woźnej do pilnowania? Skoro w szkole jest zasada, że rodzic czeka pod klasą to czeka pod klasą i tyle. Chyba, że zmienią zasady i pani będzie prowadziła

Re: inny język obcy niż reszta uczniów

Klasy są mało liczne, jedna klasa gimnazjum w roczniku. Tak jak wspomniałam - istnieje spore prawdopodobieństwo, że moja córka mogłaby być jedyną osobą zainteresowaną kontynuacją, więc nie liczę na to, że "się uzbiera". W związku z tym zastanawiam się, jak ten problem rozwiązać na naszą

Re: "Jestem lwicą" czy "biedny autystyk, adhdowie

Zdecydowana większość dzieci z ZA to ofiary, a nie agresorzy, tak na marginesie. Byłam w sytuacji, że mojemu dziecku działa się krzywda, najpierw próbowałam rozwiązać sytuację za pomocą szkoły, ponieważ szkoła sobie nie poradziła zmieniłam dziecku klasę, wystarczyło, jest dobrze. Kwestia

Re: Problem ,,ławkowy".

Przede wszystkim: ja bym poprosiła o przesadzenie dziecka z powrotem do wyższej ławki, argumentując to garbieniem się. A problem z przeszkadzaniem pani powinna rozwiązać inaczej, bo rozwiązaniem NIE jest przesadzanie dziecka ? nie wiem, czemu zgodziłaś się na to, żeby twój syn siedział w

Re: Nie dziwi mnie tłok w szatni, skoro

Pani sprowadza dzieci do szatni gdzie one biorą kurtki i buty i wychodzą. Rodzice stoją przed boksem na korytarzu ale jest na prawdę ciasno. Pani musiałaby wyprowadzać dzieci na zewnątrz szkoły jeśli problem miałby się rozwiązać... Myślę, że jest to rozwiązanie czasowe i, że za jakiś czas dzieci

Re: I-klasistka (6 latka) terroryzuje klasę i Pan

A druga klasa będzie nalegać aby nie przyjąć problemowego dziecka i kolo zamknięte. Może na początku poproście o zebranie i o obecność rodziców tej dziewczynki, dyrekcji szkoły, wychowawcy, psychologa i pedagoga i porozmawiajcie jak rozwiązać taką sytuację. a potem w zależności od wyników takie

Re: Irytacja szkołą dzieci

Fascynuje mnie, jakie to zadanie matematyczne z 4 klasy podstawówki rozgryzalaś przez 1.5h? (jak pisalaś przez pierwsze 1.5h rozwiazywalaś sama, czyli problemem nie było "umiem to rozwiązać, ale narzędziami, których syn jeszcze nie przerabial"). Podzielisz się proszę?

Papier toaletowy w szkolach

Gdzie wisi? Bo ja ze zdziwieniem dowiedziałam sie ze u syna w szkole /także w toaletach dla starszych klas/ papier wisi koło umywalek i nie ma papieru w kabinach. Czyli trzeba wcześniej przewidzieć czy i ile papieru będzie potrzeba. Spotkaliście sie z takim rozwiązaniem?

Re: 4 klasa podstawówki a nauczyciele

Dzieci rozwiązywania zadań z treścią uczą sie od pierwszej klasy, to tez nie jest nowa umiejetność. Chodzi o przetworzenie treści na zapis matematyczny. To dla wielu jest bardzo trudne. "Rozwiązać przykład potrafią", ale stworzyć ten przykład juz niekoniecznie. Poczekaj jeszcze chwile

Re: czy dzieci są teraz inteligentiejsze niż kied

Starsza mimo niesprawności w obrębie kończyn dolnych-skarpetki, majtki, buciki, wiązanie-ogarnęła jako 4 latka Mlodsza- z zaburzeniami SI- jeszcze w I klasie miała z tym problemy a i teraz muszę po niej ścisnąć żeby się nie rozwiązały

Re: Dziecko nie ma się gdzie podziać w szkole...

oczywiście, że jest to problem szkoły, ale nie może on być rozwiązany na zasadzie - "Pójdzie do biblioteki i tam sobie posiedzi". Szkoła powinna wyznaczyć konkretne miejsce i osobę odpowiedzialną za dziecko. Mój syn w klasach I-III chodził do świetlicy, teraz przesiaduje w bibliotece, ale

Re: Urodziny koleżanki z klasy

Ja też mieszkam za granicą i szkola miała w najmłodszych klasach podobne zasady. Bardzo dobrze się sprawdzało, utrudniało wykluczanir i inne paskudne gierki. Rozumiem, że Polsce, gdzie klasy większe, a mieszkania mniejsze, może to budzić zdumienie. Konkretnie było to rozwiązane tak, że dzieci

Re: klasa integracyjna 26 dzieci?

To nie jest jakieś opcjonalne rozwiązanie, tylko norma w klasach integracyjnych.

Re: Gimnazjum, fizyka, zbiór zadań

rozwiązaniami przynajmniej trudniejszych zadań. Moja córka korzystała (o ile dobrze pamiętam po okładce) z merlin.pl/Fizyka-zbior-zadan-klasa-1-3-gimnazjum_Romuald-Subieta/browse/product/1,527335.html#fullinfo ale nie jestem w stanie w tej chwili powiedzieć czy są tam rozwiązania -- Wiesz, co myślę

Re: czekam na dzień

Reakcja nauczyciela na.dźganie ostrym narzędziem doprawdy przednia. Chociaż, co biedak miał zrobić, jak mu podrzucili do klasy agresywnego i nie reformowalnego ucznia. A zachwyt autorów artykułu tym "rozwiązaniem" jeszcze lepszy :-D -- brak.polskich.liter: "kto nigdy nie myslal o

Re: Komunia i problem rodzinny - co zrobiłabe ema

mój poszedł do komunii jako jedyny z klasy, i dwóch z całej szkoły. przeżył i na ceremonii się skupił a nie na kolegach. co polecam tobie i twojemu dziecku. jeśli chcesz dziecko posłać z klasą w obcej parafii to masz rozwiązaną sytuację, rezerwujesz co ci odpowiada i gites, najwyżej będzie mniej

Re: pięciolatek nie chce chodzić do zerówki

I bardzo dobrze. Tak małe dziecko nie zrozumie odrzucenia przez rówieśników a ono ma wpływ na całe późniejsze funkcjonowanie w szkole. Tłumaczenie jak ma sie zachować itd niewiele da, bo problemem są inne dzieci. W takich wypadkach najlepszym rozwiązaniem jest przeniesienie dziecka do innego

Re: SP Łady – rodzice nie dajcie sobą manew

będzie w szkole w kl.1 i wg informacji podjąć decyzję o zorganizowaniu 3 a nie 4 klas, rozdzielając przy tym dzieci z nowej klasy nielicznej (D) do pozostałych klas. Problem byłby rozwiązany, bez angażowania i konfliktowania między sobą rodziców.

zmiana klasy

moje dziecko wkrótce zmieni klasę to decyzja spowodowana piętrzącymi się w klasie problemami (na różnych płaszczyznach), na które nie znaleziono rozwiązania; nie ma sensu pisania o szczegółach, bo wyszedlby elaborat, ale jako rodzic uznałam, że po prostu juz nie ma na co czekać, bo kazde dalej

Re: Ingerencja w prywatność, atak na rodzinę...

rozwiązanie? Może w klasie dziecka elske sa tylko dośc zamożne osoby? Czy ci których nie stać na zaproszenie tak dużej grupy po prostu nie organizują urodzin dziecku? -- Może babka ma już dorosłe dzieci, to teraz będzie pawiami zycie uprzykrzać. by m_incubo

Przeklejone z emamy

:06 dlaczego? 1 klasa to góra 7 latek, kolegów może mieć na podwórku, w rodzinie. Poza tym to nie jest jedyna klasa w szkole są przerwy, zajęcia świetlicowe, dodatkowe - jest szansa by dzieciaki się wymieszały. Swoją drogą, a nie ma opcji,że taką małą klasę rozwiążą w ogóle

Re: "Jestem lwicą" czy "biedny autystyk, adhdowie

ok, ja sie zgadzam ale teoria teorią, zycie zyciem u nas w szkole ( byłej) problem był taki, że agresor terroryzował wszystkie klasy 1-3 był z rejonu, jeszcze nikomu porządnej krzywdy nie zrobił. jego klasa się rozwiązała, bo rodzice dzieci poprzenosili, ale agresora wsadzili do innej klasy i

Re: Szokująca ingerencja szkoły w prywatność

Nie pisałam o swoim dziecku, tylko o różnych sytuacjach z życia wziętych. Były też tutaj wątki ematek, które pisały o swoich rozżalonych dzieciach, niezaproszonych przez najlepsze koleżanki na imprezę urodzinową. Być może rozwiązanie z imprezą urodzinową dla całej klasy jest czymś podyktowane i ma

MŚ 2014. Zachodny: Sam Messi nie pociągnął Argentyny. Tylko niecelne zagrania

MŚ 2014. Zachodny: Sam Messi nie pociągnął Argentyny. Tylko niecelne zagrania

html2pdf

html2pdf to klasa stworzona w języku PHP, która pozwala w czasie rzeczywistym konwertować strony zapisane w HTML na dokumenty PDF. Jest to rozwiązanie bardzo szybkie, proste w zastosowaniu i darmowe.

CrossLoop

CrossLoop umożliwia zdalne połączenie między dwoma komputerami klasy PC. Aplikacja pozwala także by z udostępnionego komputera ciągle mógł korzystać siedzący przed nim użytkownik.

CrossLoop jest świetnym rozwiązaniem gdy chcemy na odległość pomóc komuś w obsłudze

Scribus

Scribus to amatorski program klasy DTP (ang. Desktop Publishing).

Scribus posiada jednak na tyle dużo rozbudowanych funkcji, iż nie pogardzi nim nawet zawodowiec.

Scribus obsługuje dokumenty w formacie SVG, PostScript, EPS, PDF, TIFF, PNG

Legend of Mir 3

>, dlatego gra posiada wszystkie rozwiązania znane z "dwójki", jednak ulepszone o nowe opcje i możliwości. Pojawiła się nowa klasa postaci - Assassin (zabójca), nowe zadania, potwory, przedmioty, obszary do eksploracji, instancje i wiele innych.

Scribus

Scribus to amatorski program klasy DTP (ang. Desktop Publishing).

Scribus posiada on jednak na tyle dużo rozbudowanych funkcji, iż nie pogardzi nim nawet zawodowiec. Obsługuje dokumenty w formacie SVG, PostScript, EPS, PDF, TIFF, PNG, JPEG, wspiera standardy CMYK oraz

Nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zapytaj ekspertów

Zdjęcia - rozwiązać klasę