Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: W moim małżeństwie nigdy nie było seksu

w małżeństwie seksu jest coniemiara. jak nie ma seksu to nie jest to małżeństwo -- Mój Proto blog

W moim małżeństwie nigdy nie było seksu

Witam! Mój problem jest bardzo poważny więc proszę o poważne traktowanie i nie wpisywanie głupich komentarzy. Jestem w małżeństwie ponad 10 lat i nigdy nie było w nim seksu. Pomimo wielu rozmów i różnych prób poprawy moja żona po prostu tego ni chce. Nie wiem już co mam robić i jak żyć. Może ktoś

taka kwestia związana z seksem w małżeństwie

czytam to forum od dłuższego czasu i biję się z myślami czy napisać. zaryzykuję, może coś mi sensownego doradzicie. jestem w związku z mężem od kilkunastu lat. wcześniej miałam kilku przelotnych facetów.związek z mężem zaczął się wcześnie-miałam 21lat i ja byłam wystarczająco zakompleksiona by nie z

Re: taka kwestia związana z seksem w małżeństwie

A probowalas z paroma facetami i zawsze/nigdy nic? zero odczuc przy stosunku czy innych pieszczotach?

Re: taka kwestia związana z seksem w małżeństwie

Bianka, a nie mozesz stymulowac lechtaczki podczas meskiej penetracji? Wiele kobiet w taki sposob dochodzi podczas stosunku.

Re: taka kwestia związana z seksem w małżeństwie

TB, dzięki za obszerną odpowiedź, czytałam już trochę Twoje wypowiedzi z tego forum. przeanalizuję wieczorem i odezwę się :)

Re: taka kwestia związana z seksem w małżeństwie

No, to troche malo tych facetow, w dodatku jeszcze jeden nie potrafiacy calowac. A podniecasz sie w ogole, czujesz podniecenie? Sprawdzalas poziom hormonow?

Re: taka kwestia związana z seksem w małżeństwie

Jestem szczera sama ze soba. Orgazm z facetem jest dla mnie nieosiagalny. Tylko ja sama jestem w stanie dac sobie krotki orgazm. Poprzez mastrubacje wibratorem i jednoczesne zaciskanie ud.

Re: taka kwestia związana z seksem w małżeństwie

Wlasnie srednio u mnie z tym podnieceniem. Podniecenie u mnie moge opisac jako lekki niepokoj... Podniecam sie podczas pocalunku ale nie zawsze. Najszybciej po dwoch lampkach wina.

Re: taka kwestia związana z seksem w małżeństwie

Niby jak mam uzyc tego wibratora podczas stosunku? przyznam ze nie bardzo potrafie...mam mowic czekaj czekaj jeszcze nie no teraz...sory ale facetowi wszystko by opadlo mi zreszta tez.

Re: taka kwestia związana z seksem w małżeństwie

Wiem, ze gdzies jest haczyk, bo przeciez nie jestes kretynka, ale powiedz mi czy nie mozesz sprobowac stymulowac lechtaczki wibratorem podczas stosunku? I myslec sobie o ex, niebieskich migdalach, cokolwiek...

Re: taka kwestia związana z seksem w małżeństwie

zawle napisała: . Ty dzięki Bogu nie zrobiłaś ni > c, wiec zrób cokolwiek i może być dobrze. przyznam się szczerze że nie rozumiem...

Re: taka kwestia związana z seksem w małżeństwie

loppe napisał: > Wyrazistego sygnału cielesnego kwestionującego status quo w starym łóżku no ale tak bardziej konkretnie to co mam zrobić skoro mówić lepiej nie?

Re: taka kwestia związana z seksem w małżeństwie

Nigdy nie miałam orgazmu podczas stosunku. Cale małżeństwo siebie wynilam. Tuz przed rozwodem udalam się do sexuologa i oto orgazm stal sie codziennoscia .Niestety tylko podczas masturbacji. Raz podczas minety . Ale godzinna mineta to zadna frajda szczerze mówiąc wole udawać niż dawać lizac się

Re: taka kwestia związana z seksem w małżeństwie

To moze powinnas zmienic nastawienie, zeby Cie nie deprymowala. Jest tez taki wibrator motyl do stymulowania lechtaczki, nic w reku trzymac nie musisz... Chyba rozumiem o co chodzi, myslisz sobie po co to wszystko jak i tak ten orgazm to dzieki wibratorowi i ze stosunkiem/z chlopem nie ma nic wspoln

Re: taka kwestia związana z seksem w małżeństwie

Zaraz mi sie przypomnialo, moj znajomy sie spotykal keidys z babka na seks i ona wpuszczala go na 20 sekund, po czym aplikowala sobie wibrator a potem znowu on, potem wibrator i tak na zmiane. Wontowi chyba chodzi o to, zeby facet robil swoje podczas stosunku a Ty jednoczenie masz sobie wibratorem

Re: taka kwestia związana z seksem w małżeństwie

wont masz mnie za kretynke? żadna stymulacja palcami na moja lechtaczke nie działa. Jasne ze stymuluje się palcami np podczas robienia loda ale to tak tylko fajnie wygląda bo wrażeń prowadzących do orgazmu nie mam żadnych.

Re: taka kwestia związana z seksem w małżeństwie

U Ciebie Beatrycze sprawa jest prosta. Dotąd czytałam tu tylko o takich przypadkach: jestem zajebista i zrobiłam już wszystko. Ty dzięki Bogu nie zrobiłaś nic, wiec zrób cokolwiek i może być dobrze. -- "Jeśli człowiek nie mówi tego, co myśli, to po co myśleć"

Re: taka kwestia związana z seksem w małżeństwie

To był tylko cień :-) Pozazdrościłam chyba luzu, swobody i lekkości w okazywaniu komuś swojego zainteresowania. Ona jest dychę ode mnie młodsza, więc patrzyłam przez pryzmat siebie z przeszłości i tych wszystkich moich niewykorzystanych okazji, niepodjętych próbowań :-)

Re: taka kwestia związana z seksem w małżeństwie

> A może potrzeba niektórych kobiet jest posiadanie w domu lwa :)? Autorki watku > na pewno. Niewykluczone, że autorkę ucieszyłaby nawet przemiana męża w Janka Mroza (nie sądziłam, że kiedykolwiek to napiszę... No dobra, chwilowa przemiana, nie taka na zawsze... :-))

Re: taka kwestia związana z seksem w małżeństwie

> Po otrząśnięciu się z szoku, facet bez rozmowy pójdzie po rozum do głowy... Mąd > remu dość sygnału. Albo ucieknie w popłochu przed rozwiązłą ladacznicą, w którą mu ktoś podstępnie i nagle zmienił jego słodką madonnę. Ja nie mam takiej wiary w powszechność męskości u mężczyzn jak Ty, Lo

Re: taka kwestia związana z seksem w małżeństwie

> Masz na myśli mnie, czy Janka Mroza :)? Patrz, Marek - w jednym krótkim poście dwie zaskakujące informacje. Pierwsza, że wychowywały Cię kobiety, druga, że kręci Cię dominacja. A chodziło mi o Urqu. I o ciut więcej perwery niż zwierzęcy ryk Janka Mroza wydawany przy orgazmie poprzedzonym ko

Re: taka kwestia związana z seksem w małżeństwie

zyg_zyg_zyg napisała: > > Racja. Tylko czy tak się da po kilkunastu latach zwykłości? Żeby on się przypad > kiem śmiertelnie nie przestraszył, że to atak epilepsji albo czegoś... ;-) Jak najbardziej! W takim kontekście czasowym bardziej prawdopodobna jest reakcja szoku i odrzucenia!

Re: taka kwestia związana z seksem w małżeństwie

> Właśnie. Tylko jak się chce dziko i zwierzęco to lepiej nie mówić lecz czynem w > łasnym poprowadzić partnera w te rejony. Racja. Tylko czy tak się da po kilkunastu latach zwykłości? Żeby on się przypadkiem śmiertelnie nie przestraszył, że to atak epilepsji albo czegoś... ;-)

Re: taka kwestia związana z seksem w małżeństwie

> Właśnie. Tylko jak się chce dziko i zwierzęco to lepiej nie mówić lecz czynem w > łasnym poprowadzić partnera w te rejony. Zassać fiuta 3x mocniej niż zwykle, zmierzwić mu włosy, samej wygiąć się w łuk itp...

Re: taka kwestia związana z seksem w małżeństwie

Jest bowiem różnica między umówieniem się - to ja ci dzisiaj plecy zadrapię paznokciami (a ty mi cycki strasznie mocno ściśniesz albo klapsy siarczyste na tyłku złożysz), a zrobieniem tego bez zapowiedzi. Pisał o tym prof. Otto Kertner. Nie o różnicy, ale o podrapaniu pleców, pozytywnie.

Re: taka kwestia związana z seksem w małżeństwie

zyg_zyg_zyg napisała: > > PS. Pisuje tu na forum egzemplarz wychowywany przez kobiety, którego raczej kręci dominacja :-) I dziki, zwierzecy seks, ktory jest esencją tego świata. Masz na myśli mnie, czy Janka Mroza :)?

Re: taka kwestia związana z seksem w małżeństwie

Oczywiście trudno ocenić innym czy Twój Partner jest za delikatny i za czuły w łóżku i za mało zdecydowany w nim. Mnie się na przykład wydaje że jestem delikatny i czuły w łóżku, ale nie stawałem pod pręgierzem krytyki za swoją działalność. Jest jakaś tajemnica w tym całym miksie pożądania i spełnie

Re: taka kwestia związana z seksem w małżeństwie

kag73 napisała: > A probowalas z paroma facetami i zawsze/nigdy nic? zero odczuc przy stosunku cz > y innych pieszczotach? Po ex byl jeden. Bylo z nim tak se. Calowac nie potrafil strasznie slinil sie. Ale ogolnie byl sprytny gdybym byla w stanie cokolwiek odczuwac to pewnie zaliczylabym

Re: taka kwestia związana z seksem w małżeństwie

loppe zapodal kiedys watek ile pchniec potrzebujecie...dla mnie to jakis kosmos, ja nic nie czuje podczas pchniec to strasznie ale tak jest. Nie czuje nic podczas glaskania ,pieszczenia,masowania lechtaczki placem czy dlonia to nie normalne i zaden tu lekarz nic nie pomoze. Ginekolog twierdzi ze je

Re: taka kwestia związana z seksem w małżeństwie

wont nie zrozumiales mnie. Mozna sie stymulowac palcami podczas robienia loda facetowi. Zadna z Twoich kobiet tak nie robila? Tobie loda a sobie reka lechtaczke stymuluje. Owszem pytalam lekarza ginekologa czy od strony fizjologicznej u mnie wszystko ok no i jak najbardziej. Moge sie w lechtaczke s

Re: taka kwestia związana z seksem w małżeństwie

A czy podczas loda nie mozna uzyc faceta? Jego palcy albo jezyka, to tak na marginesie. Bianka, ja tam bym polecala palcami nie bezposrednio lechtaczke tylko jej okolice, czyli troche pod, wokol, wargi sromowe itd ale niekoniecznie dawala nacisk na lechtaczke, bo jest dosc wrazliwa i czasem wlasnie

Re: taka kwestia związana z seksem w małżeństwie

bianka02 napisała: > wont masz mnie za kretynke? ---------- Nie, nie mialem cie za kretynke. żadna stymulacja palcami na moja lechtaczke nie dzi > ała. ------------ A probowalas uszczypnac? I co lekarz na to ze masz lechtaczke, ktorej nie mozesz polechtac? > Jasne ze stymuluje się

Re: taka kwestia związana z seksem w małżeństwie

aaa pykam jak Loppe ale mialam jeszcze pytac Zyg, bo o mnie zastanowilo? Pisalas, ze obserwowalas te akcje babki z fotografem na slubie i dodalas ze z zazdroscia patrzylas czy jakos tak. Ale czego dokladnie pozazdroscilas? Co mialas na mysli? Co tam takiego bylo? -- Bad boys aint no good, good boys

Re: taka kwestia związana z seksem w małżeństwie

zyg_zyg_zyg napisała: Mam też doświadczenie z przeciwnej strony > - jako widz kochającej się pary - i nie powiem, żeby mnie jakoś specjalnie rus > zyło i żebym czuła, że to moja bajka. Jesli nie byli to rodzice to rzeczywiscie masz zaliczone, ze to nie Twoja bajka, hihi, fajnie ze miala

Re: taka kwestia związana z seksem w małżeństwie

zyg_zyg_zyg napisała: > > A może potrzeba niektórych kobiet jest posiadanie w domu lwa :)? Autorki > watku na pewno. > > Niewykluczone, że autorkę ucieszyłaby nawet przemiana męża w Janka Mroza (nie sądziłam, że kiedykolwiek to napiszę... No dobra, chwilowa przemiana, nie

Re: taka kwestia związana z seksem w małżeństwie

zyg_zyg_zyg napisała: > Albo ucieknie w popłochu przed rozwiązłą ladacznicą, w którą mu ktoś podstępnie > i nagle zmienił jego słodką madonnę. :-) I zacznie dopytywac sie podejrzliwie, kto ja tego nauczyl. W wersji hardcorowej bedzie pytal dlaczego myje zeby przed wyjsciem z domu ( autent

Re: taka kwestia związana z seksem w małżeństwie

zyg_zyg_zyg napisała: > Patrz, Marek - w jednym krótkim poście dwie zaskakujące informacje. Pierwsza, ż > e wychowywały Cię kobiety, druga, że kręci Cię dominacja. > > A chodziło mi o Urqu. I o ciut więcej perwery niż zwierzęcy ryk Janka Mroza wydawany przy orgazmie poprzedzonym

Re: taka kwestia związana z seksem w małżeństwie

beatrycze_nowa napisała: > nigdy w czasie stosunku nie osiągnęłam orgazmu w zwykły > sposób. do niedawna mi to nie przeszkadzało, jestem niskolibidowcem. Tego zdania, przyznaje, nie rozumiem :-( Chyba nie ma "normalnych" i " nienormalnych" sposobow dochodzenia do orgazmu ? A znowu jak si

Re: taka kwestia związana z seksem w małżeństwie

bianka02 napisała: > , ja nic nie czuje podczas pchniec to strasznie ale tak jest. > Nie czuje nic podczas glaskania ,pieszczenia,masowania lechtaczki placem czy d > lonia to nie normalne i zaden tu lekarz nic nie pomoze. Ja to rozumiem, bo mam bardzo podobnie - ale zapewniam, że mo

Re: taka kwestia związana z seksem w małżeństwie

podczas masturbacji różnie czasem trzy razy przejade wibratorem po lechtaczce i juz po orgazmie ...za szybko czuje niedosyt trochę złość i zał chce przedłużyć ten moment ale nie umiem...czasem dłużej dochodze i to jest fajne poce się pot spływa miedzy piersi mile to jest myślę o ex ( wiem nie powinn

Re: taka kwestia związana z seksem w małżeństwie

zanim nie postawisz na szczerosc to nie bedzie zadnej poprawy. Bianka, a co masz w glowie podczas masturbacji/ minety ? Jakie wizje/fantazje Ci towarzysza ? Czy nekaja Cie jakies mysli nie zwiazane z seksem, ktore sa w stanie przebic sie do Twojej swiadomosci i "zburzyc" Ci podniecenie ? Denerwujesz

Re: taka kwestia związana z seksem w małżeństwie

czy swing w jaki > ms tam wymiarze zalozmy, ze milosc fizyczna wylacznie we wlasnej parze ale w ob > ecnosci innej by Cie nie krecil Chyba nie. Po pierwsze jestem definitywnie monogamiczna. Z przyjemnością pofantazjuję, jak mnie bierze czterech naraz ;-) ale mogę "należeć" tylko do jedne

Re: taka kwestia związana z seksem w małżeństwie

> Eh. Zygcia a Ty lubisz byc zdominowana? Lubię, Kicia :-) Mąż mój wchodzi dość chętnie w przestrzeń, którą mu tu robię. Ja pokazuję, sygnalizuję, on się przychyla, a i czasem coś od siebie extra doda :-) Ale też bez przesady z tym moim robieniem przestrzeni. Tak na maksa to raczej nigdy nie z

Re: taka kwestia związana z seksem w małżeństwie

mabelle2000 napisała: > beatrycze_nowa napisała: > > > nigdy w czasie stosunku nie osiągnęłam orgazmu w zwykły > > sposób. do niedawna mi to nie przeszkadzało, jestem niskolibidowcem. > > Tego zdania, przyznaje, nie rozumiem :-( Chyba nie ma "normalnych" i " ni

Re: taka kwestia związana z seksem w małżeństwie

zyg_zyg_zyg napisała: > Ja nie mam takiej wiary w powszechność męskości u mężczyzn jak Ty, Loppe :-) W powszechnosc meskosci u mezczyzn ;) Eh. Zygcia a Ty lubisz byc zdominowana? Tak sobie czasem mysle, ze faceci coraz wyzsi, zdarza mi sie czubkiem glowy siegac komus do ramienia, a coraz wi

Re: taka kwestia związana z seksem w małżeństwie

loppe napisał: > zyg_zyg_zyg napisała: > > > > Racja. Tylko czy tak się da po kilkunastu latach zwykłości? Żeby on się p > rzypad > > kiem śmiertelnie nie przestraszył, że to atak epilepsji albo czegoś... ;- > ) > > Jak najbardziej! W takim kontekśc

Re: taka kwestia związana z seksem w małżeństwie

Beatrycze czysto, porzadnie, poukladanie napisalas, w zasadzie nie ma sie czego czepic ale nie ma tez za bardzo co poradzic ;( Chcesz ostrzej to go sprowokuj, nie wiem moze zachowaj sie w jakis niespodziewany sposob, krzyknij zeby Cie natychmiast zerznal jak sie bedzie do tego masazu zabieral, wbij

Re: taka kwestia związana z seksem w małżeństwie

zyg_zyg_zyg napisała: > a) mam tragiczne życie i należy mi współczuć, > > b) w d... mi się poprzewracało i powinnam się cieszyć z tego co mam, c) > inna o > > dpowiedź. > > Ja tam Ci trochę współczuję... A co Cię powstrzymuje przed tym, żeby powiedzieć > m

Re: taka kwestia związana z seksem w małżeństwie

a) mam tragiczne życie i należy mi współczuć, > b) w d... mi się poprzewracało i powinnam się cieszyć z tego co mam, c) inna o > dpowiedź. Ja tam Ci trochę współczuję... A co Cię powstrzymuje przed tym, żeby powiedzieć mężowi, że chciałabyś spróbować inaczej, mocniej, bardziej zdecydowani

Re: taka kwestia związana z seksem w małżeństwie

kag73 napisała: > Zaraz mi sie przypomnialo, moj znajomy sie spotykal keidys z babka na seks i on > a wpuszczala go na 20 sekund, po czym aplikowala sobie wibrator a potem znowu > on, potem wibrator i tak na zmiane. > Wontowi chyba chodzi o to, zeby facet robil swoje podczas sto

Re: taka kwestia związana z seksem w małżeństwie

kag73 napisała: > To moze powinnas zmienic nastawienie, zeby Cie nie deprymowala. Jest tez taki w > ibrator motyl do stymulowania lechtaczki, nic w reku trzymac nie musisz... > Chyba rozumiem o co chodzi, myslisz sobie po co to wszystko jak i tak ten orgaz > m to dzieki wibratorow

Re: taka kwestia związana z seksem w małżeństwie

kag73 napisała: > Zaraz mi sie przypomnialo, moj znajomy sie spotykal keidys z babka na seks i on > a wpuszczala go na 20 sekund, po czym aplikowala sobie wibrator a potem znowu > on, potem wibrator i tak na zmiane. > Wontowi chyba chodzi o to, zeby facet robil swoje podczas sto

Re: taka kwestia związana z seksem w małżeństwie

bianka02 napisała: > podczas masturbacji różnie czasem trzy razy przejade wibratorem po lechtaczce i > juz po orgazmie ...za szybko czuje niedosyt trochę złość i zał chce przedłużyć > ten moment ale nie umiem...czasem dłużej dochodze i to jest fajne poce się pot > spływa miedzy pie

Re: taka kwestia związana z seksem w małżeństwie

beatrycze_nowa napisała: > przyznam się szczerze że nie rozumiem... > czytam to forum od dłuższego czasu i biję się z myślami czy napisać. zaryzykuję > , może coś mi sensownego doradzicie. W jakim temacie? Bo ja się gubię. Bo skoro wiesz że jesteś niskolibidowa, wiesz że z innym partn

Re: taka kwestia związana z seksem w małżeństwie

seksie. No ale skoro chcesz konkretow, chcialabys podkrecic aktywnosc meza i tym samym wygenerowac swoje wieksze podniecenie, to mozesz kupic mezowi w prezencie palcat. Palcat to bat skokowy. W przeciwienstwie do bata ujezdzeniowego jest zakonczony klapka, a nie sznurkiem, czy rzemieniem, jest tez

Re: taka kwestia związana z seksem w małżeństwie

hello-kitty2 napisała: > Beatrycze czysto, porzadnie, poukladanie napisalas, w zasadzie nie ma sie czego czepic ale nie ma tez za bardzo co poradzic ;( Chcesz ostrzej to go sprowokuj, nie wiem moze zachowaj sie w jakis niespodziewany sposob, krzyknij zeby Cie natychmiast zerznal jak sie bed

Re: taka kwestia związana z seksem w małżeństwie

zyg_zyg_zyg napisała: > Lubię, Kicia :-) Mąż mój wchodzi dość chętnie w przestrzeń, którą mu tu robię. > Ja pokazuję, sygnalizuję, on się przychyla, a i czasem coś od siebie extra doda > :-) Ale też bez przesady z tym moim robieniem przestrzeni. Tak na maksa to ra > czej nigdy

Re: taka kwestia związana z seksem w małżeństwie

stanowiący potencjalne źródło rozkoszy. Można tą drogę przebywać z partnerem, ale można także samodzielnie. >sama też z wiekiem odkrywam swoje potrzeby seksu > alne ale nie wiem czy jestem w stanie zrealizować je z mężem. jednak kocham go > i odpowiada mi pod innymi względami. może to co czyni

Re: W moim małżeństwie nigdy nie było seksu

Dla mnie stosunek przerywany jako forma antykoncepcji jest tak samo skuteczny co zjedzenie czekolady przed seksem. Ubolewam, ze ciagle ktoś w te formę wierzy.

Re: W moim małżeństwie nigdy nie było seksu

Mam za sobą 13 letnie małżeństwo i stosowaliśmy wyłącznie stosunek przerywany. Urodziłam troje planowanych dzieci. W każdą ciąże zaszłam za pierwszym podejściem, a więc problemów z płodnością nie miałam. Nigdy nie zdarzyła nam się wpadka. Ta metoda odpowiadała nam obojgu. Znam kilka par z podobnym

Re: W moim małżeństwie nigdy nie było seksu

ninek04 napisała: > sgn2 napisał: > > > >jestem w malzenstwie ponad10 lat i nigdy nie było w nim seksu > > A co było w takim razie w czasie tych ponad 10-u lat, coś Cię musi w tym trzyma > ć tak długo. Chyba już nigdy się nie dowiemy.

Re: W moim małżeństwie nigdy nie było seksu

sgn2 napisał: >jestem w malzenstwie ponad10 lat i nigdy nie było w nim seksu A co było w takim razie w czasie tych ponad 10-u lat, coś Cię musi w tym trzymać tak długo.

Re: W moim małżeństwie nigdy nie było seksu

Ale masz na myśli, że Twoje małżeństwo nie zostało skonsumowane? Bo jesli tak, to w imię czego w nim tkwisz? Przecież to jest powód do stwierdzenia nieważności małżeństwa. A dzieci? Nie planowaliście ich? -- "Życie jest jak taniec transwestyty - wszystko ładnie, pięknie, a tu nagle ch...j"

Re: W moim małżeństwie nigdy nie było seksu

Twoj problem jest bardzo prosty do rozwiazania. Przedstaw sprawe przed sadem i otrzymasz bezproblemowy rozwod. Jesli nie jestes trollem, to jakim cudem udalo ci sie tyle lat tkwic w takim ukladzie? Wedlug mnie to kompletnie chore, nie umiem tego ogarnac.

Re: W moim małżeństwie nigdy nie było seksu

Powiedz jej że z tego biorą się dzieci. Według tutejszych panów to wystarczy. -- Jestem samczyk! Po to mi broda i wąsy. Niech samiczki wiedzą, że jestem zaprogramowany na ich walory - wyznaje wyraźnie rozweselony gorzałką. A pociąga ją z kieliszka małymi łyczkami, dyndając nóżką obutą w klapek na o

Brak małżeństwa w seksie

Hello. Mam problem, jak w temacie. Dużo seksu, a małżeństwa ani widu, ani słychu. Proszę mnie nie posądzać o trolling, bo chociaż brzmi śmiesznie, to mi trochę smutno. No i co robić?

Re: Brak małżeństwa w seksie

lepiej brak małżeństwa w seksie niż seksu w małżeństwie -- Każdego dnia chleb smaruję nadzieją,aby oszukać samotność,żeby nie siadła ze mną przy tym samym stole

Re: sex w małżeństwie :/

U mnie w małżeństwie żadnego seksu ni ma, my porządna rodzina jesteśmy:P -- Teraz zamiast wpadłaś jak śliwka w kompot będzie - wpadłaś jak Hanka w pudła ! ---wioskowy_głupek

Co to właściwie znaczy Brak Seksu (w małżeństwie)?

Co to jest właściwie ten Seks którego brak? Czy wpisując w wyszukiwarkę (obrazków lepiej) seksowny facet, seksowna kobieta widać czego brak w małżeństwach? -- Bo z różnych gratyfikacji, jakie można mieć w życiu w miarę szybko, dwie są najsilniejsze. To seks i narkotyki.Z tym, że narkotyki zawsze

Małżeństwo zamiast seksu?

Skoro kwestionujesz "seks zamiast małżenstwa" to co w takim razie zalecasz? Małżeństwo zamiast seksu? I dlaczego w ogóle uwazasz że te pojęcia (seks i małżeństwo) są na tyle zbliżone że ludzie realizację jednego stosują zamiast realizacji drugiego? Co ma piernik do wiatraka, a rodzaj

Re: Brak małżeństwa w seksie

Jesteś wspaniałą kobietą, po prostu nieco się wycisz i skoncentruj wewnętrznie na swoim nowym celu. Wszystko będzie OK. Już wkrótce będziesz pisać o braku seksu w małżeństwie (to tylko taki w sumie zbędny dodatek do powyższego).

Re: Do czego prowadzi brak seksu w małżeństwie ?

3rd_sin napisał(a): > Zapewne z reguły do zdrady (chyba wyłącznie zdrada "ratuje" czasem małżeństwo, > to tłumaczyłoby małą liczbę rozwodów u małżeństw z większym stażem), Bzdura. Jeśli brak seksu prowadzi do zdrady, to efektem jest rozpad małżeństwa i brak seksu poza

Re: Brak małżeństwa w seksie

Czy czekujesz na jakąś radę? Za mało podałaś danych, aby cokolwiek napisać. Czy to jest jeden dający satysfakcjonujący sex, a nie garnący się do małżeństwa, czy przeciwnie wielu, którzy pojawiają się, a żaden nie daje się zatrzymać na dłużej?

Re: Brak małżeństwa w seksie

a po co Ci koniecznie małżeństwo ? jeżeli jest sex, szacunek, miłość i bliskość emocjonalna....to czy z przyczyn religijnych ? rodzina naciska ? chcesz, być pewna ....czy jeszcze z powodu miliona innych powodów kulturowych ? co dokładnie jest nie tak ? ------ Tylko tu i teraz ja wybieram. Tylko

Re: sex w małżeństwie :/

zajola napisała: > W takim razie bardzo współczuje jeśli takie masz wyobrażenie związku z długolet > nim stażem, czy może nawet masz takie doświadczenie. Ja nie wyobrazam siebie dlugoletniego zwiazku i seksu w nim jako sielanki i codziennych a raczej conocnych umiesien i mega orgazmow

Re: czy małżeństwo bez seksu ma sens

Ja myślę że małżeństwo beż seksu nie ma żadnego sensu. Jeżeli Ci się znudziła żona bądź mąż to skorzystaj z serwisu Zakochajmysie.com.pl

Re: Brak małżeństwa w seksie

założenia wchodzą jedynie w krótkie intensywne związki uważając że małżeństwo jest dla pantoflarzy i głupków wioskowych, a im to kobiety powinny być wdzięczne że w ogóle są łaskawi z nimi przez chwilę przeżywać przygodę. -- Związek to wymiana seksu za dobra? - W sensie biologicznym. Skoro kobiety nie chcą

Re: Brak małżeństwa w seksie

Nie nie, tylko seks, bez bliskości. Nie, niekoniecznie małżeństwo. Nie tak jest to, że moje kontakty z facetami jakoś tak skurczyły się drastycznie do seksu. Albo nawet jeśli się zacznie od poznawania, to jak już się zacznie seks, to potem nie ma nic poza tym i się kończy szybko (bo mnie to

Brak seksu w małżeństwie

Małżeństwa bez seksu to fenomen naszych czasów. Socjolodzy, którzy badają zjawisko, powodów oziębłości współczesnych Europejczyków szukają w ich trybie życia. Poziom fizycznego zainteresowania partnerem jest tym mniejszy, im plan dnia bardziej napięty. Czy to jedyny powód ,ze 30% małżeństw się

Re: czy małżeństwo bez seksu ma sens

Ma sens, jeśli obie strony seksu nie chcą, nie odczuwają pociągu seksualnego, ponoć niektórzy tak mają, choć coś mi to śmierdzi fałszem...Jeśli brak seksu w małżeństwie wynika z niechęci jednej ze stron i nie zanosi się na zmiany to nie, taki układ nie ma sensu.

Re: Brak seksu w małżeństwie (długie...)

. Poprosiłam go o przemyślenie sytuacji i decyzję. Wybrał mnie. Zaczął się starać, zabiegać. Dziś jest między nami dobrze. Chyba potrzebował kubła zimnej wody na głowę. Jest forum "brak seksu w małżeństwie". Poszukaj P.S. Nie polecam ci mojego sposobu. Po prostu opisuję

Re: Brak seksu w małżeństwie (długie...)

kup sobie wibrator, kulki, żele i to wszystko, co pozwoli ci sam na sam cieszyc się seksem :P albo dla odmiany zmień fryzurę, kup sobie coś wystrzałowego, wychodź raz na jakiś czas wieczorami, poproś koleżankę o wysyłanie sms-ów do ciebie co jakiś czas o treści "marzę o tobie" , wyobrażam

czy małżeństwo bez seksu ma sens

witam wszystkich czytam to forum od jakiegoś czasu i widzę różne opinie.....w związku z tym mam pytanie czy Waszym zdaniem małżeństwo bez seksu ma sens ? chodzi mi o brak seksu prawie permanentny, układ z mężem/ żoną koleżeński przyjacielski ? czy ktoś to praktykuje i się to sprawdza ? dodam, że

Re: Do czego prowadzi brak seksu w małżeństwie ?

3rd_sin napisał(a): > cóż...gdybym miała seks w małżeństwie...z pewnością nie szukałabym go poza nim, > nawet gdyby nie było fajerwerków. Nie wszyscy i nie wszystkie są Tobą. Spotkałem się kilka razy z mężatką, która uprawiała regularnie seks z mężem, ale jej nie satysfakcjonował, bo mąż

Re: Małżeństwo bez seksu :(

A jak było przed ślubem i przed dziećmi? Zajrzyj może na forum Brak seksu w małżeństwie, część ludzi wydaje się tam rozsądna. -- "Kiedy Puchacz i Kicia wyruszyli w rejs życia|W zgrabnej łódce groszkowozielonej|Wzięli z sobą parówki,duży zapas gotówki|I słój miodu z nalepką The Honey

sex w małżeństwie

Witam. Jesteśmy małżeństwem od prawie 5 lat (razem od 8). Przed ślubem i tuż po z sexem nie mieliśmy żadnych problemów (kilka razy w tygodniu, czasami kilka razy dziennie). Obojgu nam sprawiał przyjemność. Kochaliśmy się wszędzie tam, gdzie pozwalały na to warunki, ograniczała nas jedynie nasza

Re: Brak seksu w małżeństwie

Seks w małżeństwie jest bardzo ważny , i jeśli jednemu z partnerów go brakuje , to siłą rzeczy musi dojść do rozpadu tego związku. W późniejszym wieku może nie przywiązuje się już takiego dużego znaczenia do seksu , liczy przywiązanie . -- http://i55.tinypic.com/1zpi8hv.jpg

Re: gorący sex po 10 latach małżeństwa

gorący sex jest zawsze możliwy nawet po 40 latach małżeństwa seksbaza.com ja jestem już 13 lat i zawsze jest cudownie urozmaicamy sobie sex lubie zapach spermy jakość ludzkiej spermy też ma znaczenie

Jak ważny jest sex małżeństwie??

Witam, może moje pytanie jest trochę dziwne, ale ciekawi mnie jak to jest? Na ile sex jest ważny dla związku? Co jeśli kontakty są bardzo rzadkie?? Bo u mnie wygląda to tak - jesteśmy prawie 5 lat po ślubie, mamy 3,5 letnie dziecko, razem mieszkamy, ale sex dla mojego męża może nie istnieć! Jakoś

Re: Brak seksu w małżeństwie

rena-ta49 napisała: > Seks w małżeństwie jest bardzo ważny , i jeśli jednemu z partnerów go brakuje , > to siłą rzeczy musi dojść do rozpadu tego związku. > W późniejszym wieku może nie przywiązuje się już takiego dużego znaczenia do > seksu , liczy > przywiązanie


Czy jesteśmy otwarci do mówienia na trudne tematy dotyczące seksu?

Czy jesteśmy otwarci do mówienia na trudne tematy dotyczące seksu?

Nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zapytaj ekspertów

Zdjęcia - sex w małżeństwie

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

Regulamin