Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: Toksyczna matka = toksyczna babcia ?

masz świętą rację :) napisalam już do ciebie w wątku o babci bliźniaków Bez zrozumienia twojego męża dla twoich racji - będzie trudno. A on już w takim posluszeństwie dla mamusi i nadmiernym liczeniu sie z jej zdaniem został wychowany. A toksyczna matka nie zawsze równa sie toksyczna babcia. Moje

Re: Toksyczna matka = toksyczna babcia ?

Toksyczna matka jak najbardziej może zostać toksyczną babcią, chociaż niekiedy może to być inny rodzaj toksyczności. Jeśli tak się dzieje, twoim obowiązkiem jako matki jest ograniczyć babci dostęp do wnuka. Biorąc pod uwagę całość sytuacji w której się znajdujesz, czarno to widzę.

Re: Toksyczna matka = toksyczna babcia ?

mniejsze – jak to piszesz – szkody z „prania mózgu” przez babcię niż szkody wynikłe z takiej domowej atmosfery. Generalnie zamiast zajmować się dwoma kwestiami w kolejności 1. Czy teściowa jest toksyczna, 2. Czy mój mąż jest w chorym układzie z matką, Zajmij się raczej kwestiami

Re: Toksyczna matka = toksyczna babcia ?

mężowi zależy na pozytywnej relacji dziecko-babcia." - po pierwsze, jeśli według Ciebie mówienie do wnuka "synku" i "chodź do mamy", stwierdzanie, że "twój tata to jest taki głupi", a jeśli go zawołam, to go popycha "idź bo ONA cię woła" jest tylko

Re: Toksyczna matka = toksyczna babcia ?

zależy na pozytywnej relacji dziecko-babcia." - po pierwsze, jeśli według Ciebie mówienie do wnuka "synku" i "chodź do mamy", stwierdzanie, że "twój tata to jest taki głupi", a jeśli go zawołam, to go popycha "idź bo ONA cię woła" jest tylko nadgorliwością, to

Toksyczna matka = toksyczna babcia ?

Chodzi o mojego męża i jego matkę. Od dawna zauważałam, że coś jest nie tak w relacjach między nimi, ale dopiero niedawno dotarło do mnie co jest nie tak. Otóż wydaje mi się, że mąż ma toksyczną matkę. Czym to się objawia? Niby chodzi o pierdoły, ale np. chcemy kupić wózek dla dziecka. No i

Re: Toksyczna matka = toksyczna babcia ?

To życzę udanego porodu, może uda się trafić w te 10 % z mężem:) Już się na mnie nie złość:) Dobrych Świąt dla Twojej Rodzinki, w tym Maluszka mającego się urodzić:)

Re: Toksyczna matka = toksyczna babcia ?

jezuuu, szczerze Ci wpółczuje, nawet jezeli powiesz cokowliek Twojemu męzowi, przy pomyslnych wiatrach miną lata zanim on to naprawdę pojmie...a Ty do tego czasu się wykonczysz i dzieci tez (no wiem, czarny scenariusz, sorry)

Re: Toksyczna matka = toksyczna babcia ?

''Pod nieobecność męża spróbuj po prostu ustawić sobie teściową. Na pozycji właściwej dla starszej pani. " ... a jak to ''ustawianie" ma wygladac? Chialabys by ktos ciebie ''ustwial" albo by twoi rodzice "üstawiali" twojego meza pod twoja nieobecnosc? Moze warto sie na

Re: Toksyczna matka = toksyczna babcia ?

Mężowi przydałaby się terapia u psychologa, który zajmuje się zagadnieniem toksycznosci i maminsyństwa, pytanie tylko, czy będzie chętny wziac w niej udział. Podsuń mu do przeczytania książkę "toksyczni rodzice", zacznij mu pokazywac złe zachowania jego matki, w których ona go oczernia.

Re: Toksyczna matka = toksyczna babcia ?

Napisałaś: Jeśli chodzi o poród, to owszem, mam jak dojechać, mam z kim zostawić syna, a mąż będzie w pracy. Nie wiem, może to planowana cesarka, jeśli wiesz, gdzie wtedy będzie mąż. Ale to wszystko dla mnie dziwne - tu poważna operacja, dziecko na świat wyciągają, a mąż ma być w pracy. A po pracy

Re: Toksyczna matka = toksyczna babcia ?

zolla78 napisała: auto > rka ma mieć męża czy synka, którym będzie manipulowała jak jego matka. Przecież > to też będzie toksyczna relacja. Ależ oczywiście, ale z tego jest tylko jedno wyjście - definitywne wyjście z tego domu i budowa związku od początku w innej relacji - autorka i mąż

Re: Toksyczna matka = toksyczna babcia ?

Ale takiej rady nie otrzymasz, ponieważ w sytuacji regularnego i nieustannego kontaktu z teściową, rozmowa i argumenty niczego nie dadzą. Czytasz - wyprowadź się, ponieważ innego wyjścia, które przyniesie realne rezultaty nie ma. Dlatego zadałam ci pytanie, czy jesteś w stanie realnie coś zrobić z s

Re: Toksyczna matka = toksyczna babcia ?

To jest b. trudna sytuacja i na Twoim miejscu najpierw sama wybrałabym się porozmawiac z psychologiem, który zna się na tego typu problemach. Musisz otworzyc mężowi oczy, co niestety nie będzie łatwe, bo facet jest uzalezniony od matki, wytresowany przez nią i poddawany całymi latami praniu mózgu. T

Re: Toksyczna matka = toksyczna babcia ?

Problem w tym, że nie wszystkich stać na wyprowadzkę.. Nie należymy do bogatych, żeby tak sobie się wynieść. A zakupy z teściową były tylko jeden raz - przy okazji (nie mamy samochodu, a do większego sklepu 15 km..). Poza tym sami jeździmy - autobusem.

Re: Toksyczna matka = toksyczna babcia ?

Twój mąż jest maminsynkiem, ale to jest niestety częsta przypadłosc w rodzinie, w której jest toksyczna matka. Nie ma lepszego wyjscia niż wyprowadzka z tego domu, w przeciwnym razie teściowa może rozwalic Wam małżeństwo a synek jej w tym nie przeszkodzi...Chyba nie ma gorszej wersji niż toksyczna

Re: Toksyczna matka = toksyczna babcia ?

Napisałam, jak to ustawianie ma wyglądać. Maksymalna asertywność ze strony młodej pani. Pyt. 2: Nieważne, czy chcemy, czy nie, ciągle jesteśmy ustawiani przez innych - pod obecność i nieobecność różnych osób z naszego życia. Ludzie wyznaczają nam granice, role, pozycje - naszą sprawą jest zawalczyć

Re: Toksyczna matka = toksyczna babcia ?

"Nie wiem, może to planowana cesarka, jeśli wiesz, gdzie wtedy będzie mąż. Ale to wszystko dla mnie dziwne - tu poważna operacja, dziecko na świat wyciągają, a mąż ma być w pracy. A po pracy przyjedzie?;) " Nie, nie planowana cesarka. Mąż ma po prostu taką pracę, że w 90 % nie będzie go w

Re: Toksyczna matka = toksyczna babcia ?

No właśnie tu jest problem, bo pewnych układów zwyczajnie nie da się naprawić. Można tylko zaciskać zęby i trwać, albo uciekać. Można próbować przekonać męża do terapii. Można argumentować, że ma obowiązki nie tylko wobec swojej matki, ale także wobec dzieci. Branie kredytu na remont czegoś, co nie

Re: Toksyczna matka = toksyczna babcia ?

ogrzejesz, a nie poparzysz. Tak naprawdę to nie ma najmniejszego znaczenia, czy ktoś tu napisze, co i dlaczego twoja teściowa robi źle, nienormalnie, w czym i jak jest toksyczna. Znaczenie ma inna rzecz: czy jesteś gotowa coś z tym zrobić, mimo przeciwieństw?

Re: Toksyczna matka = toksyczna babcia ?

Napisałaś: "W każdej chwili się mogę wyprowadzić - poradzę sobie." Więc się zwyczajnie wyprowadź. Ty będziesz w lepszych warunkach, dzieci w lepszych warunkach. Mąż jeśli mu zależy na Tobie i dzieciach i Waszych lepszych warunkach oraz Was kocha, to tez się przeprowadzi. Jeśli Was nie ko

Re: Toksyczna matka = toksyczna babcia ?

Napisałaś: "W każdej chwili się mogę wyprowadzić - poradzę sobie." Więc się zwyczajnie wyprowadź. Ty będziesz w lepszych warunkach, dzieci w lepszych warunkach. Mąż jeśli mu zależy na Tobie i dzieciach i Waszych lepszych warunkach oraz Was kocha, to tez się przeprowadzi. Jeśli Was nie koc

Re: Toksyczna matka = toksyczna babcia ?

I tak jesteśmy "na swoim" - mamy piętro dla siebie (kuchnia, łazienka i 2 pokoje). A chodzi mi o to JAK POKAZAĆ mężowi, że czas "odciąć pępowinę". Że nie musi o wszystko pytać matki. On to robi tak jakby z poczucia winy. Jest jedynakiem - synem samotnej matki i ona mu ciągle wjeż

Re: Toksyczna matka = toksyczna babcia ?

Już mnóstwo osób wypowiadało się tutaj na temat młodych mieszkających po ślubie nadal z rodzicami. Jeśli obie strony się lubią, są dla siebie miłe i wzajemnie pomocne to jest ok, ale w sytuacji kiedy młodzi podejmują taką decyzję skłonieni do niej szantażem, nie umieją postawić granic wtrącaniu się

Re: Toksyczna matka = toksyczna babcia ?

Wiesz, co? Jeśli, cokolwiek zrobisz (lub nie zrobisz), i tak masz u teściowej przekichane. To może zacznij robić to, co chcesz i nie oglądaj się na teściową. Przecież ona i tak bez przerwy cię obmawia i przypisuje ci rzeczy, które nie miały miejsca. To co za różnica, czy je zrobisz, czynie? Obmówion

Re: Toksyczna matka = toksyczna babcia ?

Po wprowadzeniu się Pani do domu teściowej i założeniu w nim rodziny, zmieniła się dla męża sytuacja emocjonalna. Próbuje zaspokoić obie kobiety, a nie mogąc tego osiągnąć, ma poczucie winy. Pewnie większe wobec mamy, bo czuje że z Panią go więcej łączy i być może czuje, że go Pani zrozumie jak

Re: Toksyczna matka = toksyczna babcia ?

jej dobrą wolę, nawet gdy rozumowo widzisz, że może byc inaczej. Świadomosc tego, że masz toksyczną teściową i nieodpępowionego od niej męża ułatwi Ci takie lawirowanie pomiędzy mężem a jego matką. A swoją drogą wybierz się do psychologa (dla siebie) porozmawiac o tej sytuacji. Sytuacja jest z tych

Re: Toksyczna matka = toksyczna babcia ?

malamyszka12 napisała: > Powiem tak: > Mam dość słuchania jaka to ja jestem niewdzięczna "bo to jej dom" i powinnam si > ę jej kłaniać w pas i dziękować, że łaskawie pozwala mi tu mieszkać. Ale tak jest prawda - pozwala Ci łaskawie mieszkać. Jeśli masz dość to wiesz co robić.

Re: Toksyczna matka = toksyczna babcia ?

Metody Zolli doprowadzą szybko do tego że mąż z matka stworzą wspólny jeszcze silniejszy front przeciwko Tobie co skończy się rozwodem. Będziesz spłacać połowę kredytu i szukać mieszkania dla siebie i dzieci... W ogóle próby zmiany lub wychowania drugiej osoby na zasadzie - bo ja chcę żeby on/ona si

Re: Toksyczna matka = toksyczna babcia ?

Ja bym uważała z tym obrażaniem męża tekstami "a kiedy ty w końcu odetniesz się od mamusi,", bo to tylko do awantur doprowadzi. Można wskazywać, że zależność od mamusi nie jest dobra, ale należy to robić w duchu troski o męża i wasz związek, a nie w duchu dokopania mu. Jak mamusia włazi ni

Re: Toksyczna matka = toksyczna babcia ?

To, że będę musiała się prawdopodobnie wyprowadzić - wiem. Tylko chciałabym usłyszeć (przeczytać) jakąś radę jak odzyskać "starego" męża - niezależnego, stanowczego. Tym mnie ujął. Kiedyś nie był taki. Dopóki matka nie zaczęła mu psuć głowy tekstami "bo ja przez ciebie wszystko zostaw

Re: Toksyczna matka = toksyczna babcia ?

Teraz widzę, że ja to mama dobrze:) Od kiedy byłam malutka, tyci tyci, obiecałam sobie, że jak będę duża zrobię wszystko aby mieć swój dom. Całe moje życie opierało się na odcięciu się od czegoś w co Ty wlazłaś, współczuję. Daj mężowi do poczytania ten wątek. Zacznij w ten sposób rozmowę z nim. Jest

Re: Toksyczna matka = toksyczna babcia ?

zrozumiałaś. Ja nie uważam, że mąż powinien brać dziecko do niej bez twojej wiedzy czy jak ciebie nie ma. Dawanie takich rad byłoby rzeczywiście nie na miejscu. Raczej chodziło mi o to, że jeżeli tą rzeczą, którą się postawisz będzie np. brak Twojej zgody na odwiedziny babci u dziecka u Ciebie, o ile nie

Re: Toksyczna matka = toksyczna babcia ?

I Ty i mąż twój jesteście w bardzo trudnej sytuacji. Na to, że babcia się zmieni nie liczyłabym. Na to, że mąż zmieni swój utrwalony stosunek do matki widząc ją codziennie - też nie, ale rozmawiaj z nim bo niewątpliwie masz rację. Ale to grząski grunt, podważać coś co on uważa za więzy z matką

Re: Toksyczna matka = toksyczna babcia ?

Powiem tak: Mam dość słuchania jaka to ja jestem niewdzięczna "bo to jej dom" i powinnam się jej kłaniać w pas i dziękować, że łaskawie pozwala mi tu mieszkać. Dodatkowo oczernia mnie przed swoją rodziną. Oczernia moją rodzinę. Mężowi wmawia, że na nią krzyczę, zabieram jej dziecko, nie

Re: Toksyczna matka = toksyczna babcia ?

Masz jedno życie i jesteś wolnym człowiekiem, szkoda tracić lata w taki sposób. A chcesz z teściową mieszkać, nawet gdyby twój mąż uświadomił sobie, jak mama nim manipuluje? Tu są dwie rzeczy moim zdaniem do zrobienia. Wyprowadzka od niej, jeśli nie teraz, to za kilka lat, ale niech to jest w plana

Re: Toksyczna matka = toksyczna babcia ?

malamyszka12 napisała: > I tak jesteśmy "na swoim" - mamy piętro dla siebie (kuchnia, łazienka i 2 pokoj > e). Na swoim nie jesteście - sama pisałaś, że nie możecie się nawet zamknąć na tym piętrze. A chodzi mi o to JAK POKAZAĆ mężowi, że czas "odciąć pępowinę". Dop

Re: Toksyczna matka = toksyczna babcia ?

No właśnie problem w tym, że teściowa jak myśli, że nie słyszę, to mówi do mojego syna "synku", "mój synku", "mamy synek", a jak widzi, że słyszę to "nie wolno, bo mama będzie krzyczała", albo "chodź ze mną" i jak Młody jest już pod drzwiami, to ona

Re: Toksyczna matka = toksyczna babcia ?

bardzo cię potrzebuję, pewnie bywają i uzasadnione i do usprawiedliwienia jakimś dobrem wyższym. Ale przyjąć to jako metodę na życie? To autorka ma mieć męża czy synka, którym będzie manipulowała jak jego matka. Przecież to też będzie toksyczna relacja. W końcu facet będzie miał w którymś momencie albo

Re: Toksyczna matka = toksyczna babcia ?

> Pozwól mężowi na odcięcie się fizyczne od matki, stwórz sytuację kiedy nie będz > ie miał jej pod ręką i będzie musiał decyzje podejmować wyłącznie z Tobą. Ale z > robić to można wyłącznie jeśli się wyprowadzicie. Innej możliwości po prostu NI > E MA. I proszę nie pisz, ze nie możecie.

Re: Toksyczna matka = toksyczna babcia ?

Zakładając, że Twojemu mężowi zależy na Tobie i waszych już dzieciach, to zastanów się co się stanie, jak jednak postawisz granice. I np. zaczniesz zamykać się, ze wskazaniem, że chcesz mieć odrobinę prywatności. Albo coś mniejszego, ale dla Ciebie istotnego. Jak rozumiem mąż naskoczy na Ciebie i po

Toksyczna babcia- jak sie bronic?

jedyna rozrywka- moj wujek a jej syn bardzo sobie te przyjemnosci dawkuje (;ale teraz zaczynam to rozumiec toksyczna babcia byla zapewne toksyczna matka...

Re: Toksyczna babcia- jak sie bronic?

Shirayuki, to nie babcia jest toksyczna, to Ty sama nadal sobie robisz krzywdę, wróć na terapię i kontynuuj ją dopóki nie będziesz w stanie poukładać sobie normalnie kontaktów z otoczeniem i rodziną i przede wszystkim unormować Twojego stosunku do jedzenia. Życzę powodzenia i wytrwałości!

Re: Toksyczna babcia- jak sie bronic?

Wiesz, co - jak dla mnie to Ty jesteś bardziej "toksyczną" osobą niż Twoja babcia. Nie dopatrzyłam się w jej postępowaniu (opisanym przez Ciebie) niczego "toksycznego". Bardzo wiekowa pani, ale wciąż zdumiewająco sprawna (te rolady!), z chęcią goszcząca u siebie dzieci i wnuki

Re: Toksyczna babcia- jak sie bronic?

No nie dajmy się zwariować. 90-letnia babcia nie jest toksyczna tylko jest osobą z innej epoki także tej kulinarno-żywieniowej. Raczej należy podziwiać, że w tym wieku jeszcze sobie te rolady i kluski sama gotuje. Zamiast się jej bać i traktować jak złą czarownicę, która chce otruć wnusię

Re: Toksyczna matka, babcia w jednym.

No ok,też mam cholerne kłopoty-żebyś nie myślała....ale szlag mnie trafia jak o chorej matce piszesz-toksyczna matka i babcia...o Ty! Zygac się mi chce jak Cię czytam...ale mimo wszystko pozdrawiam boś człek-wstrętny ale człek...

Re: toksyczna matka=toksyczna babcia?

moja toksyczna mama jest toksyczna babcia. O teściowej nie napiszę bo nie żyje.

toksyczna matka=toksyczna babcia

Czy toksyczna matka (również tesciowa),która wytresowała swoje dziecko szantazem emocjonalnym i manipulacją doprowadzoną do perfekcji moze nie być toksyczną babcią? Czy będąc taką osobą jest w stanie zbudować zdrową relację z wnukiem,czy w niego również w mniej lub bardziej świadomy spósób będzie

Toksyczna matka, babcia w jednym.

dzieckiem bo trzeba je chronic przed toksyczna babcia. zrobilam tak. wczoraj wrocilam z wczasow. dzis dzwoni sasaidka, ze mama nie otwietra drzwi. pojechalam szybko a mama lezy na lozki i znow robi pod siebie. co sie stalo, znow ja boli noga. dalam jej leki przeciwbolowe, umylam zalozylam pieluche i

toksyczna matka=toksyczna babcia?

Czy toksyczna matka (również tesciowa),która wytresowała swoje dziecko szantazem emocjonalnym i manipulacją doprowadzoną do perfekcji moze nie być toksyczną babcią? Czy będąc taką osobą jest w stanie zbudować zdrową relację z wnukiem,czy w niego również w mniej lub bardziej świadomy spósób będzie

Re: toksyczne babcie - wątek zbiorczy

Różnie to jest - czasem teściowa jest toksyczną babcią.... Tak sobie myślę, że może tym babcią potrzeba stałego zajęcia żeby miały o czym jeszcze myśleć a nie tylko o wnukach. Trudno tak po wielu latach pracy po prostu zająć się sobą - co zrobić z nadmiarem wolnego czasu? Niektórzy dziadkowie

Re: toksyczna matka=toksyczna babcia?

Moja mama była toksyczna za to babcią dla mojej córki jest wspaniałą.

Re: toksyczne babcie - wątek zbiorczy

Ech .... mam toksyczną teściową. W domu 6latek i miesięczne bobo. Babcia mieszka w sąsiednim bloku, chętnie się zajmuje. Starszy złapał jakieś 'coś' - rotawirus prawdopodobnie. Trzeba ewakuować. Zaprowadziłem małego, dałem worek ciuchów na przebranie, daję lekarstwo i mówię 'To Mama mu da dziś

Re: Toksyczna babcia- jak sie bronic?

"Przytakuj, nie zwracaj uwagi i już"- tak robilam i to nie jest dobra strategia- za duzo mam juz dolegliwosci psychosomatycznych by sobie na cos takiego pozwolic.

Re: Toksyczna babcia- jak sie bronic?

Jest wiele racji w tym co napisalas tylko ja nie potrafie odroznic stoickiego spokoju od tlumienia emocji, udawania ze deszcz pada kiedy plują.

Re: Toksyczna babcia- jak sie bronic?

saguaro70 napisała: > Ja pier...ę. 90latka robi kluski i roladę. A czy modra kapusta też? > Co się dziwisz babci? Urodziła się przed wojną i Ty już jej nie zmienisz. Ciekawe ile autorka postu ma lat? Chyba pora przestać skubać pieniadze od babci!!! Powinna cieszyć sie że babcia jest

Re: Toksyczna babcia- jak sie bronic?

> unormować Twojego s > tosunku do jedzenia. I do kasy. No kurcze żeż, kasę brać od 90-letniej babci! -- - Proszę państwa, całka z e do x jest tak idealna, że nawet PiS nie mógłby jej nic zarzucić.

Re: Toksyczna babcia- jak sie bronic?

twój problem polega na tym, że bawisz się w bycie małą dziewczynką i nie chcesz wydorośleć. Czary mary, odczaruj się i zmień w osobę dorosłą, bo babcia nie ma nad tobą żadnej władzy, tobie jest wygodniej udawać, że ją ma. Tak, wiem, boisz się być dorosła, ale niestety, jesteś już dorosła i

Re: Toksyczna babcia- jak sie bronic?

Ja pier...ę. 90latka robi kluski i roladę. A czy modra kapusta też? Co się dziwisz babci? Urodziła się przed wojną i Ty już jej nie zmienisz. A Tobie radzę przestać brać pieniądze, ograniczyć wizyty to wszystko będzie ok. A tak, babka trzyma Cię w ryzach. Bo bierzesz kasę. Pozdrawiam cieplutko

Re: Toksyczna babcia- jak sie bronic?

Masz problem z soba, nie z babcią. Babcia zachowuje się jak na swój wiek bardzo rozsadnie, podanie wnuczce klusek przestępstwem nie jest, mozesz nie zjeść i tyle. Twoje problemy ze zdrowiem moga być dla babci niezrozumiałe - czy powiedzialas jej wprost, ze masz problemy psychiczne i ze jesli zjesz

Re: Toksyczna babcia- jak sie bronic?

Kobieta ma 90 lat a Ty wymagasz by myślenie miała takie jak Ty ? aga.doris dobrze napisała-cieszcie się że jeszcze Wam cokolwiek sama robi do jedzenia, nie ucieka z domu, albo..........nie leży chora w łóżku i nie trzeba jej pielęgnować. Wtedy chyba by nikt z was jej nie odwiedził. Sama piszesz że

Re: Toksyczna babcia- jak sie bronic?

Wybacz, że zapytam, ale ile masz lat? Bo jeśli jesteś nastolatką, to mnie ta wypowiedź nie dziwi. Natomiast jeśli masz lat 30 plus to myślę, że pora uporać się, być moze z pomocą psychologa, z tą mała dziewczynką w Tobie, która Ci nie pozwala wydorośleć. Moja babcia zachowuje się podobnie do

Toksyczna babcia

negatywne. Nie pozwala jej nic zrobic samej, nawet bawic sie nowa zabawka mowiac: "nie, nie, nie tak, babcia ci pokaze". Pare razy klapnela mala po rekach i po pupie, na co od razu i stanowczo zareagowalam. Corka jest typowa dwulatka, ma wlasne zdanie, testuje granice ale generalnie jest pogodnym

Re: toksyczne babcie - wątek zbiorczy

można cię zranić. Trzeba mieć trochę znacznie grubszą skórę, aby żartobliwy, nietaktowny, najwyżej niezbyt mądry komentarz nie wytrącał z równowagi na dwa tygodnie. Optymist, dokładnie wszystkie wymienione przez ciebie wyskoki babci mieszczą się w granicach żartu, nietaktu etc. Jeśli przebywasz wśród

Re: Toksyczna matka, babcia w jednym.

Twojego źle wychowanego bachora ten smród już nie dotrze... lekara rodzinna radzila abym sie wyprowadzila na jakis czas z dzieckiem bo trzeba je chronic przed toksyczna babcia. Przestań zmyślać, kłamać,konfabulować i lżyć lekarzy! Żadna "lekara" na pewno Ci nie "radziła", żebyś

Re: toksyczna matka=toksyczna babcia?

świecie z powodu przemęczenia, wylądowałam na podtrzymaniu. (Do tej pory mój synek oglądał babcię w na niedzielnych obiadkach).Przy wypisie dostałam jednoznaczne wskazówki - nie dźwigać. Niestety mama "nie może" mi pomóc, bo ma swoje ważniejsze sprawy...Przychodzi tylko codziennie zabrać

Re: Pytanie z dziedziny savoir-vivre

Jeżeli syn dziadka lubi a dziadek jego też to na miejscu syna jednak bym się do dziadka wybrała. Albo w dzień imienin razem z ojcem, albo w weekend tydzień później. Nie oglądałabym się na toksyczną babcię i podjechałabym z prezentem czy chociaż kwiatkiem i życzeniami. To nie wina dziadka że ma

Re: Toksyczna babcia

asiu, no wlasnie, obawiam sie, ze gadanie niewiele da i tylko mama sie obrazi (bo pewnie sie obrazi). mozesz blizej podzielic sie swoimi doswiadczeniami z tesciowa? co jej dalas do czytania? mam wiele pozycji o wychowaniu ale wszystko jest po angielsku. -- Life is what happens to you while you're

Re: Patchworkowa rodzina

Ale to nie było tak, że facet zostawił toksycznej matce na pastwę dziecko, którego nie chciał. To znaczy ta toksyczna matka go nie wychowywała? Albo ta babcia jest toksyczna (i jej syn powinien wiedzieć doskonale, jakie mamusia ma jazdy) albo to wystarczająco dobra opiekunka. Albo tatuś miał

Re: Toksyczna babcia

sie tysiace kilometrow od domu, nie przyjezdzam, a babcia ma okazje ogladac wnuczki raz do roku i ciagle powtarza jak to panie lecace z nia w samolocie zostaja na 6 miesiecy. Czy powinnam miec poczucie winy z tego powodu? Pewnie nie, ale mam. -- Life is what happens to you while you're busy making

Re: Toksyczna babcia

> Otwarte rozmowy, ktore nie zostana przez babcie przyjete jako > krytyka, zdarzaja się tylko w podrecznikach dla młodych rodziców i > dzielach pt "Jak byc asertywnym". Asertywnosc to wielka sztuka, bardzo trudno jest rozmawiac tak aby inna osoba kupila i zaakceptowala nasz

Re: Toksyczna babcia

A ja się tak zastanawiam, dlaczego, znając swą mamę, wiedząc o tym, że jest nerwowa, nadmiernie krytyczna, i pewnie zmęczona życiem, wmanewrowałaś Ją, lub też pozwoliłaś Jej wmanewrować się w opiekę nad Twoimi dziećmi. Opieka nad dziećmi, to ciężka, wymagająca praca. Czasem bywa tak, że babcia nie

Re: Toksyczna babcia

Otwarte rozmowy, ktore nie zostana przez babcie przyjete jako krytyka, zdarzaja się tylko w podrecznikach dla młodych rodziców i dzielach pt "Jak byc asertywnym". W codziennym zyciu tak nie bywa - babcia się na pewno oburzy i obrazi. Bowiem babcia jest osobą myslącą i jako taka wie

Re: Toksyczna babcia

dziecinstwa. Jesli mimo wszystko dobre - to moze nie bedzie tak źle. jesli nie najlepsze - nie zostawiaj corki babci. Poza tym babcia jest archaiczna, nawet jak na swój wiek - podejrzewam, ze nie moze być duzo starsza ode mnie, a juz wowczas, gdy 26 lat temu wychowywalam pierwsze dziecko, takie metody

Re: Toksyczna babcia

Reninko, a moze podsun jej cos do przeczytania na ten temat. Z wlasnego doswiadczenia z tesciowa, ktora wczoraj odleciala do Polski, wiem ze gadanie niewiele daje. Starsze osoby ciezko przekonac do swoich racji i latwo urazic. Musialam wiec wyszukiwac po kazdej rozmowie informacji na internecie na p

Re: Toksyczna babcia

> Otwarte rozmowy, ktore nie zostana przez babcie przyjete jako > krytyka, zdarzaja się tylko w podrecznikach dla młodych rodziców i > dzielach pt "Jak byc asertywnym". No wlasnie. Rozpoczelam cykl rozmow z mama i jak do tej pory efekty sa raczej mizerne. Staram sie bowiem byc

Re: Toksyczna babcia

Witam, Jak pisałam o rozmowie to w takim kontekście, że nauczać i przekazywać instrukcje można bardziej w relacji rodzic opiekunka a nie rodzic babcia. W tej relacji ja osobiście bardziej widzę możliwość rozmowy o własnych przekonaniach i co za tym stoi i pokazywania swojej wizji wychowania i

Re: Toksyczna babcia

Kajtka tak jak my, nie obruszala sie jak jej zwracalam uwage, a przynajmniej nie okazywala tego. Ciezko ja bylo przekonac o slusznosci niektorych pogladow i wtedy ratowalam sie internetem. Poszukaj ebook'ow w sieci, na pewno jest ich sporo. Malam "Toksycznych rodzicow", bylby idealny,ale mi

Re: Toksyczna babcia

przyczynilo sie do tego wiele spraw, z pewnoscia nie tylko docinki matki. Teraz bardzo sie staram aby moje dzieci uniknely tej "schedy" i dlatego martwie sie tymi kontaktami z babcia. Wiem, ze unikanie tej rozmowy prowadzi jedynie do frustracji i to u obu stron - ja jestem zla kiedy slysze negatywne

Re: Toksyczna babcia

wiem co to znaczy. i teraz prawde powiem ze szczerze załuje ze moja mama pilnowała mojego synka ,rozmawiałam tysiace razy ,błagałam potem były juz kłutnie,dobrze ze zaszłam w ciaze i miałam wczesniejsze wychodne i pozniej macierzynski. moja mama notorycznie kupowała synkowi codziennie po powrocie z

Re: Toksyczna babcia

Witam, Jednak zachęcałam do otwartej rozmowy z mamą, rozmowy, co nie znaczy krytyki. Warto stworzyć dobrą atmosferę do porozmawiania o wartościach w wychowaniu, wymiany myśli i stanowisk i wyraźnego zaznaczenia swojego stanowiska, ale nie w kontrze do Pani mamy, ale w perspektywie Pani wizji wychowa

"Toksyczne" babcie - porozmawiajmy

połajankami. Dziś z dumą patrzę na syna jak kąpie, przewija, ubiera i karmi malca, a jednocześnie dumna jestem kiedy ze starszym przybranym synem jedzie na hip- hopowy konert. Udało mi się, mam szczęście ale wiem że Wy miłe forumowiczki bardzo często borykacie się z problemem "toksycznej" babci

Re: izolować toksyczną matkę/babcię?

moja tez jest toksyczna.... nie chcę tutaj wszystkiego opisywać, ale... historia z dzisiaj. Mama umówiła się ze mną, ze trzy dni w tygodniu zajmie się dzieckiem. Dzisiaj był ten trzeci. Synek został zawieziony do babci. Bardzo się spieszyłam, żeby ten dzień wykorzystać na pracę, która zaczyna mi

Re: Dla kogo ta pomoc?

Zgadzam się z nenia, to samo chciałam napisac, ta babcia jest toksyczna. Autorko przeczytaj książkę "Toksyczni ludzie", możesz też "Toksyczni rodzice".

Re: "Toksyczne" babcie - porozmawiajmy

To znaczy chciałap powiedzieć że toksyczna to była tam moja przybrana babcia, moja mama jest ok, tylko na niektóre sprawy patrzymy inaczej i trudno znaleść jednolity front.

Re: Pomoc dziadków w opiece nad dzieckiem

pedofila jest karana więc od razu zawiadomiłabym policję wkurza mnie roszczeniowa postawa pt masz tu dziecko na cały dzień tylko opiekuj się tak i tak (tu cała długa lista rodziców jak babcia czy dziadek ma się zachowywać). Jeśli was stać na opiekunkę to nie ma potrzeby angażowania toksycznej

toksyczne babcie - wątek zbiorczy

przeglądając od czasu do czasu to forum, zadziwiająco często pojawiają sie watki o despotycznych i zaborczych babciach, moja mama, babcia moich dzieci też ma ta przywarę, przede wszystkim wydaje sie jej, ze jest trzecim rodzicem, trzecim ale bynajmniej nie najmniej waznym, wręcz przeciwnie

Re: Toksyczna matka, babcia w jednym.

JA pierdzielę,dzidziuś musi na to wszystko patrzec,dzidzi mówi,że śmierdzi....matka i babcia Wam śmierdzą-cholero ty...

Re: "Toksyczne" babcie - porozmawiajmy

1. a skąd TA ZŁA TOKSYCZNA MATKA wzięła się na świecie? kto ją wychował? skąd u niej takie priorytety? może mama jej wpoiła? 2. Co do słuszności ogólnej zasady "nie wtrącaj się zanadto", mogę tylko przyklasnąć. mam wrażenie, że obie panie są skonfliktowane i stąd niemożność dogadania

Re: Toksyczna matka, babcia w jednym.

nie jest ważne ile ma się lat. Ważne czy jest potrzebna chorej osobie 24 godzinna pomoc, z racji choroby.

Re: Toksyczna matka, babcia w jednym.

A jeżeli chcesz wiedziec to tą osobą jest mój kochany syn, a mam jeszcze córę-już dorosłą-jakby co....Jakbyś miała mi coś pisac o dziecku,że patrzy na taka babcię....

Re: toksyczne babcie - wątek zbiorczy

wiem, wiem :-) ale wierz mi, czasem, a nawet coraz juz częściej, opadają mi ręce i chciałabym miec po prostu spokój :-) na pewo nie zamierzam izolowac dzieci od babci całkowicie ale nadac temu rozsądne granice, dzisiaj idziemy na spacer, wspólny :-) od ostatniego spaceru kiedy babcia powiedziała

Nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zapytaj ekspertów

Zdjęcia - toksyczna babcia