Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

tracę pokarm?

Witam. Musiałam odstawić synka na trzy doby od piersi,bo miał żółtaczkę...ściągałam pokarm ale moje piersi zrobiły się jak przed ciążą i wcale nie czuję żeby mleko nabierało. Dostawiam synka ale nie widzę poprawy. Czy to znaczy że tracę pokarm? -- http://s1.suwaczek.com/200707304965.png

Re: tracę pokarm

Spokojnie Jak chodziłam do szkoły rodzenia położna powiedziała bardzo ważną rzecz! Karmienie piersią tkwi w psychice matki. jeżeli założysz ,ze tracisz pokarm to go rzeczywiście stracisz. Jak córcia miała miesiąc rozchorowałam się, mało jadłam gorączka 40 stopni. od razu usłyszałam trzeba sztuczne

Re: tracę pokarm

>MM podaje sie wylacznie wtedy jesli dziecko traci > za duzo na wadze, i proby poprawy techniki ssania czy dokarmiania mlekiem mamy > sie nie udaja. Oczywiscie, w sytuacjach, o ktorych piszesz, a takze u wczesniakow. W jcakich innych sytuacjach mialoby sie dokarmiac? Kolezanka powyzej

Re: tracę pokarm

d.o.s.i.a napisała: > To niech Cie nie zalewa i sie tak nie dziw, bo podawanie mm jest wlaczone w sta > ndardowy protokol przy zoltaczce. To oczywiscie jest nieprawda. MM podaje sie wylacznie wtedy jesli dziecko traci za duzo na wadze, i proby poprawy techniki ssania czy dokarmiania mlekiem

Re: tracę pokarm :(

Masuj piersi, głównie brodawki przed odciąganiem. Ja to robię przez pieluchę, masaż odblokowuje kanaliki mleczne, mleko zaczyna pięknie leciec. Ja masuję ok. minuty każdą pierś. Możesz też kulać otwartą doni brodawkę. I broń Boże nie przyjmuj do wiadomosci, że tracisz pokarm! Karmienie jest w

Re: Ratunku.. tracę pokarm !!

o ile jest. ale przychodzi moment, ze kobieta traci pokarm, nawet jesli karmi piersią. ja karmię cały czas, ale różnica w ilości jest dramatyczna od jakichś kilku tygodni, odkąd córka zaczęła jeść pokarm stały. ilośc karmień piersią u mnie akurat nie zmalała, bo stały pokarm wszedł w miejsce

tracę pokarm ?

Witam. Jestem mamą 3 miesięcznej dziewczynki. Karmię piersią jednak od kilku dni córka nie chce w dzień w ogóle jeść. Każde przystawienie do piersi kończy się krzykiem, prężeniem i płaczem. Udaje mi się nakarmić małą tylko jak śpi, ale je dużo mniej niż wcześniej. Wieczorem przed snem córka spazmuje

tracę pokarm

mam miesiecznego syna ktory mial przedluzona zoltaczke i w szpitalu kazali mi podawac mu troche sztucznego pokarmu zeby zeszla i przez to mam mniej swojego on nie chce ssac, denerwuje sie bo malo mu leci, w nocy jak sie "uzbiera" wiecej pokarmu to je, a tak chcialam go dlugo karmic smutno

zastój pokarmu - tracę nadzieję :(

Od kilku dni mam zastój pokarmu w jednej piersi. Karmię dziecko najpierw z tej piersi, spod pachy (wtedy czuję, że coś się dzieje w miejscu zastoju). Po karmieniu przykładam kapustę a przed robię ciepłe okłady. Córka ma 2 tygodnie wisi na piersiach po godzinie, ale nie może poradzić sobie z tym

tracę pokarm :(

od wczoraj, jak zawsze odciągałam 130 teraz odciągam 90. Często odciągam piję herbatki laktacyjne, i daję pierwsze swoje mleko a później 30 ml MM :( -- http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlj44jatbkkd58.png

Re: tracę pokarm ?

tez mam taka nadzieje :) dla pewnosci mozesz smoczka jej ograniczyc do minimum lub zera - czyli podawac tylko i wylacznie kiedy piersi podac nie mozesz i to powinno pomoc -- BadVista

Re: tracę pokarm ?

Przede wszystkim, czy w uzyciu sa smoczki jakiekolwiek, butelka, do ssania etc? Jakies szczepienia ostatnio, infekcje? Jak przybiera na wadze? -- ----------------------------------------- Zmienilam nicka z basiak36:)

Re: tracę pokarm ?

skoro smoczka nie chce to jej go nawet nie probuj dawac :) niektóre dzieci tak maja, ze za dnia sa aniolki a pod wieczor - zmeczony material sie odzywa - i dzieci sie zmieniaja nie do poznania... jedyna rada - przeczekac czasami poczekaj z karmieniem, az porzadnie zglodnieje dzieckiem sie inaczej z

Re: tracę pokarm ?

Dokładnie .To nasze dzieci i to my musimy się o nie troszczyć najbardziej.Niestety wszystko zależy na jakiego się trafi specjalistę.powodzenia.Jesli Ty czujesz ,że coś njest nie tak to nie odpuszczaj.Matczyna intuicja jest niezawodna.

Re: tracę pokarm ?

Dodam jeszcze,że do pewnego czasu w nocy jadł spokojnie i tylko w dzień takie cyrki urządzał teraz to trwa w dzień i w nocy. Chociaż chyba troszkę lepiej ssie ale może to przez delicol który mu podaje.

Re: tracę pokarm ?

jadła co 2 godziny. Najpierw nie chciała jeść w pozycji klasycznej (musiała być BARDZO głodna żeby tak zjadła, najcześciej po nocy). Teraz wpada w spazmy wieczorami. Niby zasysa, a jak tylko jej wolniej zacznie lecieć to wpada w histerię. Pokarmu mam sporo, do tej pory nie było żadnego problemu. Nie

Re: tracę pokarm ?

No wlaśnie ja bym chetnie się z nią położyła na taki maraton karmieniowy ale nie da rady. Ona wpada w spazmy po kilku łykach mleka, jak tylko wolniej jej zacznie lecieć. Zwykel ją kąpaliśmy o 20, ale teraz już o 19:20-19:30 idzie do wanienki. Specjalnei dlugo ją kapiemy, bo Mała się odpręża w waniec

Re: tracę pokarm ?

Byłam u pediatry. W sumie nic nie wynika z tej wizyty, podobno to normalne w tym wieku. Gadała coś o skoku rozwojowym i takie tam, wyszło że jestem przewrażliwioną matką. A ja już nie mam siły walczyć z nią o te karmienia, szczególnie wieczorem, obie jesteśmy zmęczone...

Re: tracę pokarm ?

Tylko jak coś zdiagnozować skoro lekarz twierdzi że wszystko jest w porządku. Chyba pora zmienić pediatre. Tylko u nas to jest tak że córka nie chce w ogóle przystawić się do piersi, tak jakby na widok cyca dostawała histerii,łapie brodawkę, puszcza, dopiero jak zacznie porządnie lecieć mleko to je

Re: tracę pokarm ?

Wiem, że mo > że zaburzać technikę ssania ale córka nie miała nigdy problemów ze ssaniem, już > w szpitalu się dobrze przystawiała, ja też nie miałam żadnych problemów z karm > ieniem. Ale teraz masz, a ze smoczkiem tak jest ze moze nabroic w kazdej chwili, po 3, czy 5 miesiacach tez. Je

Re: tracę pokarm ?

Kataru nie ma, uszu tez nie trze. Zachowuje się normalnie, po przebudzeniu jest pogodna i wesoła, tylko jak przychodzi pora karmienia dostaje jakiejś histerii. Już samo ułożenie jej w pozycji do karmienia na rękach powoduje u niej zdenerwowanie. Karmie tylko na leżąco i przeważnie przez sen. Najgorz

Re: tracę pokarm ?

Idz do lekarza. Po drodze mozecie zbadac mocz, to kosztuje pare groszy i isc do lekarza juz z wynikami. Jak dasz rade / masz chwile czasu, to probuj odciagac, zeby ci zupelnie produkcja nie siadla. Z moich doswiadczen wynika, ze nagla utrata apetytu moze byc oznaka infekcji. Nie ma kataru? Nie trze

Re: tracę pokarm ?

U mnie był doradca laktacyjny stwierdził,że wszystko ok. Dwóch pediatrów stwierdziło u mnie,że wszystko jest ok.Laryngolog,mocz zaliczony. Dopiero gastrolog wysłuchał mnie i nie uważał,że przesadzam,że mały ma problem. U mnie się pręży bo jak pije zaczyna go brzuch boleć:( Acha nietolerancji jeszcz

Re: tracę pokarm ?

Takie zachowanie podczas snu przypomina mi zachowanie mojego synka:( Mój synek ma nietolerancje laktozy i od paru dni też tak śpi. Wcześniej spał spokojniej. Od 3t.ż zaczął mały ssać pierś po 3min potem wiercić się denerwować,prężyć itp. Przybierał dobrze do 2,5miesiąca kiedy to okazało się,że przez

Re: tracę pokarm ?

Wczoraj bylismy na szczepieniu, córka przybiera nadal prawidłowo, obawiałam się o jej przyrosty przy tych cyrkach z jedzeniem, ale przez ostatnie 4 tygodnie przybrala równo kilogram ,więc lekarz nie widzi żadnego problemu. Od kilku dni córka śpi bardzo niespokojnie w nocy a raczej nad ranem po pora

Re: tracę pokarm ?

ja bym wezwała doradcę laktacyjnego .te osoby znają się na rzeczy a tak to sie będziesz męczyć i zastanawiać co jest nie tak.U mnie doradca spedził 2 godziny...patrzyła jak karmie jak odciagam, ile mam pokarmu(ile strumieni leci z brodawki) no wszystko po prostu...ja wtedy myślałam ,że mam dużo

Re: tracę pokarm

ja jestem z okolic Dobczyc. niestety nie mam zaufanego doradcy. odciagam teraz pokarm i jest go bardzo malo:( niewiem czy sie uda wznowic laktacje, maly nie chce ssac:( masakra

Re: tracę pokarm ?

Wiesz, mnie tez zbywali, jak sie martwilam o ulewanie. W koncu zrobilam lekka drake i troche pomoglo. Zaczelo sie traktowanie problemow powaznie. Inna sprawa, ze w tym wieku rzeczywiscie dziecko je krocej i latwo sie rozprasza, ja karmilam gdy byl juz senny w zamknietymm, zacienionym pokoju. Ale to

Re: tracę pokarm ?

A nie ulewa? Albo nie widzisz, ze czesto jej sie jakby cofa, nawet jesli nie wyplywa na zewnatrz. U nas jadlowstres zaczal sie rozwijac na tle wlasnie refluksu, na szczescie szybka reakcja uratowala sprawe, wystarczyl Nutriton i Debridat. Wydaje mi sie, ze jak dziecko nagle przestaje chciec jesc, t

Re: tracę pokarm ?

samo ukłądanie w pozycji do karmienia to może warto się zastanowiac dlaczego tak tego nagle nie lubi.Mój doradca laktacyjny zalecał wypróbowanie innych pozycji do karmienia i sprawdzenie czy z obu piersi dziecko tak samo nie chce jeść.MOże to być też sprawa zmiany tempa napływania pokarmu i dziecko nie

Re: tracę pokarm ?

dzieci tak mają..taki ich urok.. jak mój miał taką "fazę" to staralam sie nadrabiać nocnymi karmieniami..nie wybudzalam, karmilam na śpiąco, pięknie piersi opróżniał i to wystarczylo zeby wyrównac dzienne braki.. Faza minęła i znów je normalnie:) dodam, że mój synek ulewa dużo, baaardzo d

Re: tracę pokarm ?

Takie zachowanie radzę konsultować z pediatrą. Przyczyny mogą być różne: Refluks, przełom rozwojowy, kryzys laktacyjny, reakcja na szczepienie, infekcja, nietolerancja laktozy.(Z tego co się naczytałam). Przy infekcji może zachowywać się normalnie a np. nie chcieć jeść bo wie, że jak będzie łykać,

Re: tracę pokarm ?

Smoczka używamy praktycznie od początku,tzn. od 2-3 tygodnia życia. Wiem, że może zaburzać technikę ssania ale córka nie miała nigdy problemów ze ssaniem, już w szpitalu się dobrze przystawiała, ja też nie miałam żadnych problemów z karmieniem. Córka nie należy do tych dzieci wiszących na cycu, od p

Re: tracę pokarm ?

JEśli po karmeniu sie pręży i podnosi nóżki to może to efekt czegoś w mleku?może przeanalizuj swoja dietę .ja trzymałam bardzo rygorystycznie dietę i dlatego wiedziałam,że to nie wynika z tego co ja jem( wcale nie jadłam mleka krowiego i jego przetworów ,bo mała dostawała kolek).A moze teraz to po s

Re: tracę pokarm

dzieki za rady, srobuje skorzystac z nich, oby mi sie udalo. teraz wlasnie odciagam a maly spi tylko tez nie jest mi laywo bo mam jeszcze prawie 2-letniego syna ktory jest zazdrosny i tez potrzebuje uwagi.

Re: tracę pokarm

dziecko ma DOPIERO 1msc wiec spokojnie nauczy sie ssać pierś znowu warunek jest jeden - nie moze ssac nic innego - zadnych smoczkow i butelek no i musisz udac sie do dobrego, zaufanego doradcy skad jestes? moze jakas mama Ci poleci kogos z okolicy? albo sama Ci pomoze? -- BadVista

Re: tracę pokarm

Wiem, ze z dwulatkiem łatwo nie jest. Dlatego odciągaj tylko po to, żeby stymulować piersi metodą 77-55-33 (7 minut jedna pierś, 7 minut druga, 5 minut jedna, 5 minut druga itd.) A małego dokarm, a i owszem, tym co odciągniesz lub sztucznym mlekiem ale koniecznie pamiętaj, żeby smoczków do tego nie

Re: tracę pokarm

/index.php?option=com_content&view=article&id=124:good-drinking&catid=6:video-clips&Itemid=13 odciagaj pokarm po karmieniu piersią, dla stymulacji a do tego dostawiaj malego do golej piersi, rozebranego do rosołu, Ty również się rozbierz wyluzuj i karm smoczki i butelki wywal - niech nie kuszą -- BadVista

Re: tracę pokarm

To niech Cie nie zalewa i sie tak nie dziw, bo podawanie mm jest wlaczone w standardowy protokol przy zoltaczce. Tak w Polsce, jak i za granica. To, ze u Ciebie sprawdzily sie kroplowki (na co??) i piers do woli, nie oznacza, ze u innego dziecka by sie sprawdzily. U mojej znajomej sie nie sprawdzily

Re: tracę pokarm

Jezu jak poraz kolejny czytam, że lekarze namawiają mamę do podania mm przy żółtaczce to krew mnie zalewa (sorrki!!!). Dziękuję losowi że natrafiłam na wykształconą i ludzką ordynatorkę oddz. niemowlęcego na którym lezałam z córką z powodu żótaczki. U nas sprawdziły się kroplówki i ssanie piersi do

Re: zastój pokarmu - tracę nadzieję :(

Witam wszystkie karmiące mamy:) oprócz wszystkich tu opisanych sposobów pozbywania się zastojow pokarmu w piersiach, z których także korzystałam jeszcze przy pierwszym dziecku (no może oprócz lecytyny sojowej - choć podobno w USA właśnie ten sposób jest stosowany bardzo czesto), teraz kiedy

Re: zastój pokarmu - tracę nadzieję :(

Byłam u doradcy laktacyjnego. Pani powiedziała, że to nie zastój a powiększone gruczoły. Mam nadzieję, że się nie myli. Zobaczymy co będzie dalej. Jak na razie karmię i staram się o tym czymś nie myśleć. Dziękuję Wam za dobre rady :)

Re: zastój pokarmu - tracę nadzieję :(

Mi się robiły takie grudy jak się piersi napełniały i lekko bolały, ale mleko płynęło i piersi się opróżniały, więc nie traktowałam tego jako zastój :) Ale jeśli zastój czy nawał to nie tylko zimne okłady, ale też ciepłe - ciepłe pomagają się odkorkować i wspomagają wypływ mleka. Za pierwszym razem

Re: zastój pokarmu - tracę nadzieję :(

Ja przystawiałam dziecię i dodatkowo ogrzewałam w trakcie karmienia pierś ciepłą pieluchą. A jak nie jadł to termoforem. Dużo, dużo ciepła. I po takim całym dniu jak wlazłam pod prysznic to masaż robiłam pod prysznicem. Mogłam wtedy delikatnie wycisnąć to co się zebrało na końcu kanalika. Po wyciśni

Re: zastój pokarmu - tracę nadzieję :(

na taki paskudny zastoj (mialam juz grudki z jednej strony piersi i nie moglam dotknac piersi tak bolalo) pomogl mi tylko termofor. Polozylam go na piersi i poszlam spac. Jak tylko mala chciala jesc przykladalam ja do tej piersi z zastojem, termofor na klate i spalam dalej. Rano bylo w porzadku. Nie

Re: zastój pokarmu - tracę nadzieję :(

rzadko się o tym pisze, a szkoda: na zastój pomaga lecytyna sojowa. ja jestem weteranką zastojów. przy pierwszej córze byłam o pół kroku od zakończenia karmienia gdy miała ona 3 miesiące, a ja chyba z dziesiąty zastój po rząd. kiedy przeczytałam gdzieś o lecytynie i w końcu po rozmowie z doradcą lak

Re: zastój pokarmu - tracę nadzieję :(

Współczuję - miałam zastój dwukrotnie - nic miłego. Oprócz częstego karmienia z chorej piersi stosowałam zimne kompresy. Po każdym karmieniu na 15-20 minut przykładałam woreczek z żelem z lodówki. Żel długo trzyma niską temperaturę i przez cały czas naprawdę schładzał mnie dobrze. Takie woreczki moż

Re: zastój pokarmu - tracę nadzieję :(

Współczuję - przez pierwsze miesiące karmienia też często miałam te problem.. Oglądałaś brodawkę - czy nie ma takiego małego, białego punkciku? Jeżeli tak to jest to zatkany kanalik. Ja w takiej sytuacji sterylną igłą (ja akurat po ciąży "cukrzycowej" miałam takie nakłuwacze do palca - ba

Re: tracę pokarm :(

No to masz odpowiedź. Organizm koncentruje się na walce z infekcją. Antybiotyk dodatkowo bardzo Cię osłabia. Dużo odpoczywaj (wiem, że w Twojej sytuacji będzie trudno, ale próbuj). Będzie dobrze :-)

Re: tracę pokarm?

musiałam odstawić bo miał żółtaczkę...tak kazała pediatra. Uniknęliśmy szpitala w ten sposób i bilirubina zaczęła spadać. Ale nic nie mówiła o badaniach czy wątroba jest ok:( i teraz się martwię:( -- http://s1.suwaczek.com/200707304965.png

Re: tracę pokarm?

Piersi nie muszą wzbierać mlekiem, żeby dziecko się najadało. Przystawiaj, pozwalaj dziecku ssac ile chce, nawet jak ci się zdaje, ze śpi, kontroluj wagę co kilkanaście dni. -- Jeśli estry jest pochodnymi węglowodorów, to czy węglowodory są całkami z estrów? (za bash.org)

Re: tracę pokarm?

Nie martw się, skoro już żółtaczka ustała to z wątrobą wszystko ok. Myśmy leżały 4 dni. Wybacz, ale co za kretyn z Tego lekarza. Tej metody juz się nie stosuje, ja jestem żywym dowodem. Rozmawiałam na ten temat z ordynator oddz. niemowlęcego- bardzo mądra i dobra kobieta i to ona mi powiedziała, że

Re: tracę pokarm?

zdrowa. Karmię piersią i też jakiś tydzień temu miałam kryzys z brakiem pokarmu. Nie jestem ekspertem tak jak inne mamy ale przystawianie dziecka do piersi to najlepszy sposób. U mnie stres spowodował że mleczk miałam mniej. Dużo piłam, przystawiałam i jest dobrze.

Re: tracę pokarm :(

U mnie była taka sytuacja, że zatrułam się czymś i wymiotowałam przez noc. Laktacja spadła momentalnie i drastycznie - ze ściąganych jednorazowo 200ml zrobiło się 20... Byłam pewna, że moja laktacja zdechnie ostatecznie. Ale zaczęłam pić herbatę laktacyjną hippa i maltretować się laktatorem co 2-2,5

Re: tracę pokarm?

No dobrze, a jak przybiera na wadze i jak wyglądają teraz Wasze karmienia? jesli przybiera minimum 120g na tydzień (im więcej tym lepiej), to się niczym nie przejmuj - syn rośnie dobrze. Ale gdyby miał gorsze wyniki ważenia, to wtedy: - sprawdź jak ssie, czy efektywnie, czy jest dobrze do piersi d

Re: tracę pokarm :(

mam anginę, biorę antybiotyk, 2 dzieci w domu bo nie mogę z gorączką ich odprowadzić do przedszkola no tak stres jest i jest nieunikniony czekam z nadzieją że faktycznie wróci mleko, to dopiero miesiąc jak karmię. -- http://www.suwaczki.com/tickers/f2wlj44jatbkkd58.png

Re: tracę pokarm :(

stracić pokarm... Na pewno jest łatwiej jak się karmi normalnie, bo jak dziecko zje mniej, jest częściej głodne, produkuje się więcej mleka przez częstsze przystawianie. Z laktatorem nikt częściej siedzieć nie będzie. Na pocieszenie dodam, że moje doświadczenie jest takie, że czasem ilość mleka

Re: czy tracę pokarm?

Nie tracisz pokarmu. Skoro dziec je ile chce i dobrze przybiera to wszystko jest w porządku. Dzieci robią czesto różne cyrki przy piersi, które niestety czesto są błędnie interpretowane przez zaniepokojone mamy, a to ze pokarm traca, albo ze sie dziecko odstawia. Kiedy mój syn skończył trzy

Re: Ratunku.. tracę pokarm !!

W razie czego odciągaj pokarm laktatorem, żeby nie zanikła laktacja... Powodzenia!!!

Re: Ratunku.. tracę pokarm !!

kolejna mądrala. ssaki to w tym wieku juz jedzą wyłacznie pokarm stały. widziałas 8-miesięcznego psa na mleku matki?

Re: Ratunku.. tracę pokarm !!

A probowalas odciagac pokarm i podawac wlasny w butelce? Jezeli maluchowi chodzi o to, ze pokarm z butelki latwiej zjesc, to moze byloby to dla Was rozwiazanie? Upierdliwe, ale zawsze.

Re: Ratunku.. tracę pokarm !!

Czepiasz się jednego słowa. Poprawiam zatem, fajnie by było, gdyby 8-miesięczne dziecko jadło stałe pokarmy :D

Re: Ratunku.. tracę pokarm !!

Czas najwyższy by ten pokarm zanikał...nie oszukujmy się, dziecko w tym wieku gardzi mlekiem z piersi. Daj mu coś treściwego by się najadł!

Re: straciła pokarm..?

Wiem, wiem. Pytam o takie sytuacje, gdzie naprawdę kobieta traci pokarm. Może nawet nie z dnia na dzień. Czy takie coś jest możliwe? Stabilizacja laktacji, kryzysy laktacyjne itp są w mi znane:) Ale czy faktycznie kobieta może stracić pokarm?

Re: Ratunku.. tracę pokarm !!

Właśnie nad tym pracuję ;) Znalazłam kilka praktycznych porad na forum dla mam karmiących inaczej. Mam nadzieje że jakoś damy radę..

Re: Ratunku.. tracę pokarm !!

17 miesięcy a Ty butlę proponujesz? -- Idiotów na świecie jest mało, ale są tak sprytnie rozstawieni że spotykasz ich na każdym kroku

Re: Ratunku.. tracę pokarm !!

Po co karmić na siłę dziecko piersią powyżej szóstego miesiąca? :O -- http://www.suwaczki.com/tickers/4apfo0uufqlmahpy.png

Re: Ratunku.. tracę pokarm !!

claudel6 napisała: > kolejna mądrala. ssaki to w tym wieku juz jedzą wyłacznie pokarm stały. > widziałas 8-miesięcznego psa na mleku matki? eee tam.Gadaj sobie co chcesz?To nasze dzieci i my o nich narazie decydujemy:P -- http://www.suwaczki.com/tickers/dqpr20mmf4mewjv9.png

Re: Ratunku.. tracę pokarm !!

claudel6 napisała: > kolejna mądrala. ssaki to w tym wieku juz jedzą wyłacznie pokarm stały. > widziałas 8-miesięcznego psa na mleku matki? Ha ha ha! Dobre! A widziałeś psa, który jest dorosły po 18 latach a umiera, jak ma 80?

Re: Ratunku.. tracę pokarm !!

"tylko"? powiedz mi, ze jestes trollem! bo nie mogę w to uwierzyć! jak można byc tak głuchym na potrzeby własnego dziecka? żal mi go :/

Re: Ratunku.. tracę pokarm !!

a po co mi laktator? Moje najmlodsze po wakacjach idzie do szkoly. Zreszta moje piersi i tak byly zawsze laktatoroporne, wiec szkoda fatygi i kasy.

Re: Ratunku.. tracę pokarm !!

Jejku jak ja Ci zazdroszczę, a ja walczyłam rok żeby dziecko załapało z butli...i niestety nadal karmię piersią - mała ma rok i 3 miesiące!!!

Re: Ratunku.. tracę pokarm !!

daj sobie spokoj z laktatorami i odciaganiem pokarmu. karmienie piersia to nie zawody, kto wiecej wyprodukuje. Pokarmu ma byc tyle, ile potrzebuje dziecko, nie wiecej. A tyle, ile potrzebuje, wyssie z piersi sam, bez przesady, to nie noworodek.Zaglodzic sie nie da ani w hipoglikemie nie wpadnie

Ratunku.. tracę pokarm !!

Maluszek kończy właśnie 8 miesięcy. Do końca 5 był wyłącznie na piersi. Odkąd zaczeliśmy wprowadzać stałe pokarmy mam powolny zanik pokarmu. Maluch między posiłkami odmawia piersi, wieczorem po kąpieli domaga się butli, z piersi wcale nie chce jeść.. Próbuję go karmić w nocy, ale on tylko butla i

Re: Ratunku.. tracę pokarm !!

Chwileczke madralo, napisalas ze dziecko ktore dostalo smoczek nie chce piersi wiec udowadniam ze wcale nie musi dostac smoczka zeby odrzucic piers. A poza tym to bez przesady zeby w wieku 8 miesiecy karmic dziecko jaak noworodka.

Re: Ratunku.. tracę pokarm !!

> Bo dostalo smoczek...inaczej by nie gardzilo, zapewniam Cie :) Moje dziecko nie dostalo smoczka i teraz w wieku 7,5 miesiaca nie chce piersi w dzien, na sam widok zaczyna sie denerwowac a jak zobaczy talerzyk z zupka albo kaszka to dziuba zaraz otwiera :-) i az sie trzesie z radosci

Re: Ratunku.. tracę pokarm !!

A ja się muszę pochwalić.. Udało się. Nasz ośmiomiesięczniak znów ssie pierś, zamiast mleka z pudełka. Powrót do piersi zajął nam 5 dni. Posłuchałam rad, pochowałam butelki a picie podaję w kubeczku. Warto było trochę powalczyć !! Dziękuję mamom które mnie wspierały dobrym słowem.. S.

Re: Ratunku.. tracę pokarm !!

i nie wyobrażam sobie, zebym dawała jej tylko pierś, bo tam prawie nic nie ma. pierś mała ciągnie głownie po to, by usnąć/ uspokoić sie, gdy jest marudna i potrafi ciągnąc długo, więc to nie jest kwestia skrócenia czasu karmienia.

Re: Ratunku.. tracę pokarm !!

a no pewnie. jak pokazują ostatnie wydarzenia dziecko w Polsce mozna bezkarnie bić i maltretować, więc tym bardziej takie mamuski jak wy są bezkarne. tylko w jakim celu jesteście takie nawiedzone? moze sobie przypomnijcie o co wam chodziło na poczatku? o dobro dziecka czy to żeby byc "perfekcyj

Re: Ratunku.. tracę pokarm !!

o matko :/ biedny maluch z nawiedzona mamusią :/ dla mnie zmuszanie dziecka do jedzenia czegokolwiek - mleka matki równiez - to jest zwyczajna przemoc. głodzisz go, wiec będzie ci z tego cyca ciągnął. ludzie głodujący jedzą trawę, nie? ale to nie znaczy, ze ja lubią i im słuzy. to jest po prostu ma

Re: Ratunku.. tracę pokarm !!

effusive napisała: > Czas najwyższy by ten pokarm zanikał...nie oszukujmy się, dziecko w tym wieku g > ardzi mlekiem z piersi. Bo dostalo smoczek...inaczej by nie gardzilo, zapewniam Cie :) Daj mu coś treściwego by się najadł! schabowego z zasmazana kapusta, kto zamawial

Re: Ratunku.. tracę pokarm !!

Po czwarte- mama karmiąca ma prawo do 1h przerwy w pracy.... Ja tam będę karmić do 6rż i korzystać z przywileju do woli ;) -- "Bywasz piekącym jadem trollów na internetowym forum Wiwat Polonia Frustrata, wiwat to psychopata Jam nieudacznik, grafoman i śmieć" Strachy na lachy

Re: Ratunku.. tracę pokarm !!

Ylunia, pamiętam Twój wątek. Mój syn też się gwałtownie od piersi odstawiał i myślałam, że to koniec karmienia (7 miesięcy). A tu nagle ni z gruchy ni z pietruchy wielki przełom - zupki i kaszki poszły w kąt i pierś rządzi, a już miałam tak, że w dzień ani razu nie karmiłam. Hura! Będę karmić 3 lata

Re: Ratunku.. tracę pokarm !!

W takim razie skoro tak gloryfikujesz karmienie piersia to skad w ogole wziela sie butla w jadlospisie Twojego dziecka? Nie rozumiem, jakies to pomieszane............... -- www.cnurt.pl "Tak więc niekarmiące matki straciły wiele, ich dzieci- jeszcze więcej"-by Lipcowo (myslenie oryginaln

Re: Ratunku.. tracę pokarm !!

Pierwszą noc bez butli jakoś przetrwaliśmy.. , łatwo nie było, junior budził się średnio co pół godziny. Przeszło mi przez myśl żeby ssaka butelką nakarmić, ale się nie poddałam. Tym którzy mnie wspierają bardzo dziękuję ;)

Re: Ratunku.. tracę pokarm !!

atrapcia napisała: > Najwyraźniej jest bardziej sycące. I ma więcej witamin pewnie. Skoro twoim zdaniem mleko z pudełka jest zdrowsze to po jaką cholerę karmisz tyle czasu? atrapcia, ty włazisz na to forum żeby innym matkom pomagać, czy żeby im wbijać nóż w plecy i je opier..lać? Bo właśnie

Re: Ratunku.. tracę pokarm !!

Po pierwsze: dla wygody - nie musisz wszędzie tachać ze sobą butelek, mleka w proszku i termosów z wodą. Po drugie - wychodzi taniej, Po trzecie - bliskość - bezcenne.. Jeśli ma się wybór, to czemu nie?

Re: Ratunku.. tracę pokarm !!

Często gęsto w karmieniu mieszanym dziecku wybiera butelkę. Jak chcesz utrzymać karmienie to może odstaw butelkę a podaj sama pierś. -- Idiotów na świecie jest mało, ale są tak sprytnie rozstawieni że spotykasz ich na każdym kroku

Re: Ratunku.. tracę pokarm !!

Odstawić butelkę, raz a dobrze i już do niej nie wracać. Jeśli dalej będziesz dawać dziecku wybór, to już doskonale widać, co wybierze. Pokarmy stałe podawać łyżeczką, picie z kubka - wypróbuj, który patent najlepiej się sprawdzi, doidy, niekapek, kapek, 360, u nas bidon ze słomką. W wieku

Re: Ratunku.. tracę pokarm !!

. Ja juz bym byla konsekwentna i odciagala pokarm potem dawala go w butli ale tu chyba faktycznie chodzi o twoje ambicje. A tragedia sie nie stanie jak nie bedziesz karmic do 2 lat, zreszta karmic 2 latka to troche moim zdaniem niesmaczne

Nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zapytaj ekspertów

Zdjęcia - tracę pokarm