Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: odszkodowanie za wypadek poza szkołą

Czyli z ubezpieczenia szkolnego ? Proszę sprawdzić OWU( ogólne warunki umowy ) czy dany wypadek czyli Pani syna jest objęty ubezpieczeniem jeśli ubezp obejmuje tylko wypadki w szkole oraz w drodze z i do szkoły to na odszkodowanie z tego tytułu nie ma szans. Jedyne kiedy przysługuje odszkodowania

odszkodowanie za wypadek poza szkołą

Witam! Potrzebuję porady. W ostatnim czasie mój syn złamał sobie przedramię w skutek grania w piłkę nożną poza szkolą. Starałam się o odszkodowanie, lecz dostałam decyzję odmowną. Uzasadnieniem było rzekome 'wyczynowe uprawianie sportu' co oczywiście nie jest prawdą, bo syn nie chodzi tam regularnie

Re: odszkodowanie za wypadek w szkole

Wszelka pomoc prawna w zakresie dochodzenia odszkodowań ? tel. 32/461 31 81, INFOLINIA 801 801 821, e:mail: wygramyrazem@poczta.pl. ZAPRASZAMY NA NASZĄ STRONĘ INTERNETOWĄ www.wygramyrazem.pl

Re: Wypadek dziecka w szkole.

z PZU swoja drogą, jesli rodzice płaca składke to oczywiste. Natomiast wypadki w szkole są szczególnym rodzajem wypadków. O ile pamietam, odszkodowania to za tego typu wypadki należy sie odszkodowanie od państwa.

Re: Wypadek dziecka w szkole.

mama303 napisała: > > powiedział > > Szkoła Ci nie podpowie. Odszkodowania za wypadki w szkołach finansuje państwo p > oprzez ZUS. Nawet gdy dziecko jest ubezpieczone w PZU ?

Wypadek dziecka w szkole.

godzinie jak byłam już w szpitalu. Mam pytanie. Czy szkoła ma obowiązek w takich wypadkach wezwać pogotowie??? Czy nie powinien któryś z nauczycieli z pokoju nauczycielskiego iść z dzieckiem do pielęgniarki? (córka nieraz mdlała z bólu) Nie mam żalu do nauczycieli o niedopilnowanie uczniów bo nie sposób

Re: Wypadek dziecka w szkole.

oliwija napisała: > no patrz a ja z zUS-u nic nie dostałam. Wg mnie zus to nie od tych ubezpieczeń > ale mogę nei wiedzieć.... nikt w kazdym razie w szkole czegos takiego nie pod > powiedział Szkoła Ci nie podpowie. Odszkodowania za wypadki w szkołach finansuje państwo poprzez ZUS.

Re: Wypadek dziecka w szkole.

Byłam po wypadku w szkole ale dyrektora ani wicedyrektora nie było. Stwierdziłam że wyślę do nich pismo. Będzie bardziej oficjalnie i się nie wykręcą. Na pismo muszą odpowiedzieć. (Dyrektor znany jest z tego że nie lubi dostawać pism ze skargami rodziców tylko chce na radzie rodziców porozmawiać a

Re: Wypadek dziecka w szkole.

mama303 napisała: > z PZU swoja drogą, jesli rodzice płaca składke to oczywiste. Natomiast wypadki > w szkole są szczególnym rodzajem wypadków. O ile pamietam, odszkodowania to za > tego typu wypadki należy sie odszkodowanie od państwa. Ja pamiętam,że żadnego odszkodowania za rękę

Re: Wypadek dziecka w szkole.

wzywa się lekarza przy większym urazie, nawet jeśli nic nie wskazuje na zagrożenie życia, tak na wszelki wypadek. W szkole są opracowane procedury na taki wypadek. Idź do szkoły i poproś o udostępnienie ich, weź świadka. Zrobi się dym, ale tak trzeba robić, żeby był porządek. Nie wyobrażam sobie

Re: Wypadek dziecka w szkole.

Tak sobie myślę że powinnaś na kolejnej wywiadówce lub spotkaniu np Rady Rodziców poprosić o pokazanie na piśmie procedur, która posiadać powinna każda szkoła w razie wypadku. Oraz poinformować innych rodziców, jak wyglądała Wasza sprawa. Nie wy piersi i nie ostatni, a nauka może się przydać

Re: Wypadek dziecka w szkole.

Mysle, ze sie mylisz. Wypadki w szkole naleza wg prawa do "przypadkow szczegolnych": www.oswiata.abc.com.pl/czytaj/-/artykul/wypadki-w-szkole-procedura-postepowania-1 To nie rodzic (ktorego w tym czasie nie ma, za dziecko formalnie, takze wzgledem prawnym odpowiada w tym czasie placowka

Re: Wypadek dziecka w szkole.

pasik napisała: > Tak sobie myślę że powinnaś na kolejnej wywiadówce lub spotkaniu np Rady Rodzic > ów poprosić o pokazanie na piśmie procedur, która posiadać powinna każda szkoła > w razie wypadku. > > Oraz poinformować innych rodziców, jak wyglądała Wasza sprawa. > Nie wy

Re: Wypadek w szkole

Miesiąc temu moja córka też miała wypadek. Spadły na nią szklane drzwiczki szafki w szkole. Miała dużą ranę. Wezwana była karetka i szycie było w szpitalu. Szkoła sporządziła protokół powypadkowy. Dostałam kopię i zebrałam wszystkie dokumenty medyczne. Poprosiłam w sekretariacie o nr polisy OC

Re: Wypadek dziecka w szkole.

oliwija napisała: > ale w szkole jest tak ze jak nauczyciel nie am dyzuru to ma w nosie co sie dzi > eje poza pokojem... w wiekszości tak jest niestety Kompletnie nie masz racji. Robi się przecież nagłe zastępstwa i nikt z tego afery nie robi. Do szkoły chodzą różne dzieci, część z nich jest

Re: Wypadek dziecka w szkole.

nauczyciel niestety nie może zostawić innych dzieci bez opieki i zając się jednym, któremu coś się stało. najsensowniej jest poprosić kogoś, kto w danej chwili nie opiekuje się dziećmi. w mojej szkole pewnie tak by się stało. to też wszystko zależy od tego, jak poważny jest wypadek

Re: Wypadek w szkole

U nas szkoła nie ma ubezpieczenia wypadkowego dla dzieci. Można się dobrowolnie ubezpieczyć na własną rękę i jest to na początku zaznaczone. Jedynie jeśli przyczyną wypadku jest rażące zaniedbanie ze strony szkoły, wtedy można się ubiegać o odszkodowanie. Czy to, że jedno dziecko popchnęło drugie

Wypadek w szkole

Moja 6-letnia corka miala wypadek w szkole. Podczas skakania po gumowych oponach, ktores z dzieci popchnelo ja, upadla i zlamala reke. Zlamanie paskudne, z przemieszczeniem, prawa reka. Musiala miec operacje i zakladane sruby. I oczywiscie gips. Moje pytanie dotyczy ewentualnego odszkodowania w

zmiana szkoły,zmiana ubezpieczyciela a wypadek

Witam.Dziewczyny potrzebuje porady. Mój syn zmienił szkolę (6 kl.), 6 września złamał rękę na lekcji wf. I mam problem. Poprzednia szkola miała ubezp.w PZU polisa obejmowała okres od wrzesni do końca sierpnia, a obecna szkoła to WARTA i polisa od pażdziernika do września.Jedni i drudzy umywają

Re: Wypadek dziecka w szkole.

oliwija napisała: > z ZUS? raczej z firmy,która ubezpiecza szkołę z jednego i z drugiego.

Re: Wypadek dziecka w szkole.

z ZUS? raczej z firmy,która ubezpiecza szkołę -- www.cats.alpha.pl/catdesigns/animations/anim33.gif

Re: odszkodowanie za wypadek w szkole

Co do zasady może Pani w imieniu dziecka wystąpić z roszczeniem o jednorazowe odszkodowanie do ZUS w związku z wypadkiem ucznia, ale są pewne wymogi. 1. szkoła powinna sporządzić protokół ustalenie okoliczności i przyczyn wypadku ucznia. Protokół powinien być Pani przedstawiony do akceptacji

Re: Wypadek dziecka w szkole.

masz rację całkowitą. Dodam tylko, że domagaj się sporządzenia oficjalnego protokołu wypadkowego. Będziesz mogła starac sie o odszkodowanie z ZUS.

Re: Wypadek dziecka w szkole.

ale w szkole jest tak ze jak nauczyciel nie am dyzuru to ma w nosie co sie dzi > eje poza pokojem... w wiekszości tak jest niestety I to jest Polska wlasnie.Wiem nie w kazdej szkole, ale jednak... Nie w kazdej szkole tak jest.

Re: odszkodowanie za wypadek w szkole

Kancelaria Odszkodowawcza Rubikon Profesjonalna pomoc w uzyskaniu odszkodowania. Pomagamy: Kancelaria Odszkodowawcza Rubikon kieruje swoją ofertę do osób, które zostały poszkodowane w wypadkach komunikacyjnych - kierowców, pasażerów, rowerzystów i pieszych oraz dla osób, które w wypadkach

Re: Wypadek dziecka w szkole.

olga727 napisał(a): >wiedziałam,że powinni mi dać odszkodowanie,choćby za sam ból i uciążliwość 6 tyg. > ręki w gipsie. ;) To akurat subiektywne jest, Ubezpieczyciele płaca przeważnie za konkret :-)

Re: Wypadek dziecka w szkole.

mama303 napisała: > oliwija napisała: > > > z ZUS? raczej z firmy,która ubezpiecza szkołę > z jednego i z drugiego. no patrz a ja z zUS-u nic nie dostałam. Wg mnie zus to nie od tych ubezpieczeń ale mogę nei wiedzieć.... nikt w kazdym razie w szkole czegos takiego nie

Re: Wypadek dziecka w szkole.

oliwija - owa nauczycielka ROZMAWIALA w drzwiach pokoju nauczycielskiego z innym nauczycielem.Byla druga osoba dorosla by zaprowadzic dziecko do pielegniarki badz zostac w zastepstwie na dyzurze.

Re: Wypadek dziecka w szkole.

olga727 napisał(a): > Byłam wtedy w V klasie SP. czyli całe wieki temu. ;) No to nie wiem jak było wtedy :-)

Re: Wypadek dziecka w szkole.

oliwija napisała: > jasne ty masz za to100% racji wkażdej dziedzinie zycia jesteś ekspertem. Gratu > luje Ja też mam dzieci, w szkołach też byłem, mam tam też znajomych więc się trochę orientuję. A takie akcje w szkole też już widziałem, poza tym, teraz w szkole trochę się poprawiło, prawie

Re: Wypadek dziecka w szkole.

altz Wiesz co ? Naprawdę rece opadaja,o idiotycznej bluzce tez nie pisałeś i jakoś siętego nie czepiłeś. A tereska dobrze opisała twoje postepowanie. -- :_

Re: Wypadek dziecka w szkole.

altz jesteś specjalistą od wszystkiego czyli od niczego,ale nie martw sie wielu facetów tak ma -- gdyby nie kobiety, koniec świata dawno byłby już za nami

Re: Wypadek dziecka w szkole.

wg mnie nie to forum- weż zajrzyj na forum "starsze dziecko", tam mnóstwo tego typu historii, bo to nie dotyczy tylko samodzielnej mamy prawda.? -- ============0=0=0=080=0=0=0==========

Re: Wypadek dziecka w szkole.

angazetka napisała: > > Ja też mam dzieci, > Tekst dnia, doprawdy :D Fakt, śmiesznie wyszło. :-) Ale nie stale byłem bez dzieci, jakieś doświadczenia mam.

Re: Wypadek dziecka w szkole.

W szkole mojego dziecka do wszystkich urazów typu złamania, urazy głowy, rozcięcia jest wzywane pogotowie. Jednocześnie są informowani rodzice. To co opisujesz, to jakiś horror i szczyt bałaganu i nieodpowiedzialności. -- Second rule of being a badass, a badass does not try to be a badass or

Re: Wypadek dziecka w szkole.

agg.gaa a masz potwierdzenie ze wysłałaś pismo? Wysłałaś je poleconym czy złożylaś w sekretariacie? Ja też kiedyś pierwszy raz składałam w sekretariacie i nie doczekałam sie odpowiedzi bo nie zażądłam potwierdzenia przyjęcia. Uwżałam,ze szkoła to miejsce uczciwe.... kolejny raz

Re: Wypadek dziecka w szkole.

agg.gaa napisał(a): > Niedawno moje dziecko miało wypadek na przerwie. Kolega popchnął córkę i jej ko > leżankę, obie upadły ale na moją córkę upadła jeszcze koleżanka i ten chłopiec > w skutek czego złamała rękę (obie kości przedramienia z przemieszczeniem). Bardzo współczuję

Re: Wypadek dziecka w szkole.

annes67 napisała: > wg mnie nie to forum- weż zajrzyj na forum "starsze dziecko", tam mnóstwo tego > typu historii, bo to nie dotyczy tylko samodzielnej mamy prawda.? > A w takim razie wg.ciebie jakie to Forum ? ;)

Re: Wypadek dziecka w szkole.

oliwija napisała: > skoro tak to wiesz ze nauczycielowi nie wolno opuszczac stanowiska pracy znaczy > zostawić dzieci bez opieki w klasie. nie wolno mu zejsc dyzuru. Ty masz strasznie amatorskie wyobrażenie o prawie. Nie słyszałaś na przykład o kontratypach: kolizji obowiązków i stanie w

Re: Wypadek dziecka w szkole.

"lubię to" ;-) oliwija napisała: > altz Wiesz co ? Naprawdę rece opadaja,o idiotycznej bluzce tez nie pisałeś i > jakoś siętego nie czepiłeś. > > A tereska dobrze opisała twoje postepowanie. > > -- ============0=0=0=080=0=0=0==========

Re: Wypadek dziecka w szkole.

Ja nie piszę, że ktoś jest głupi. Zauważ to. Tym się różnimy. Rozumiem, że tutaj siedzą sfrustrowane kobiety i szukają łatwego celu, ale mimo to staram się rozmawiać rzeczowo. Muszą mieć ostatnie zdanie, a jak już któraś nie ma, to włącza się następna. ;-) Co wniosłaś do tematu? :) Nic!

Re: Wypadek dziecka w szkole.

Każdy ma obowiązek pomóc w razie zagrożenia życia i śmierci. Gdyby nauczyciel nie zajął się dzieckiem, choćby miał zostawić dyżur, to wtedy będzie odpowiadał przed prokuratorem. Jest jakaś kolejność przepisów i na pewno przepisy szkolne nie są nadrzędne.

Re: Wypadek dziecka w szkole.

,ze szkoła to miejsc > e uczciwe.... > > kolejny raz zażadałam potwierdzenia i sekretarka musiała wpisać liścik do ja > kiejś księgi i dyrekcja musiała na swoje nieszczeście wyrazić swoje zdanie ,a > to nie bardzo niektórym pasowało,bo sprawą zainteresował sie organ prowdzacy >

Re: Wypadek dziecka w szkole.

altz napisał: > Kompletnie nie masz racji. Robi się przecież nagłe zastępstwa i nikt z tego afe > ry nie robi. jasne ty masz za to100% racji wkażdej dziedzinie zycia jesteś ekspertem. Gratuluje -- www.cats.alpha.pl/catdesigns/animations/anim33.gif

Re: Wypadek dziecka w szkole.

mama303 napisała: > olga727 napisał(a): > > > Byłam wtedy w V klasie SP. czyli całe wieki temu. ;) > > No to nie wiem jak było wtedy :-) Ja też nie za bardzo się tym interesowałam (procedurą i rodzajami umów ;) )wiedziałam,że powinni mi dać odszkodowanie,choćby za sam ból

Re: Wypadek dziecka w szkole.

tak powaznego jak u dziecka autorki postu i przyczepi sie do tego komisja badająca wypadki to wspólczuje i dyrekcji i nauczycielowi ktory mial sprawować piecze ....bo to sie kończy najcześciej syscyplinarką -- gdyby nie kobiety, koniec świata dawno byłby już za nami

Re: Wypadek dziecka w szkole.

mój syn popchnięty przez kolegę..z rozciętą skórą na głowie ( do zszycia)....zajęła sie nim Pani dyrektor która wsiadła do karetki pojechała z nim do szpitala..ja dojechałam na miejsce Problemu nie było. -- pozdrawiam.Pasik PUSZCZYKOWO MIASTO OGR_od_ÓW fotoblog Przez pierwsze dwa lata uczysz dziec

Re: Wypadek dziecka w szkole.

paradoku ze masz wezwac pomoc i jednoczesnie nie mozesz wezwać pomocy- chyba ze zadzwonisz ze swojego prywatnego telefonu komorkowego do sekretariatu szkoły ze jakaś julka żle sie czuje i zeby ktos po nia przyszedł i zaprowadzila do pielegniarki -- www.cats.alpha.pl/catdesigns/animations/anim33.gif

Re: Wypadek dziecka w szkole.

Wiesz co altz Twoja osoba przypomina trzyletnie dziecko ktoś mówi "jesteś głupi" Ty odpowiadasz... nieprawda Ty jesteś głupia,albo Ty też jesteś głupia Ktoś pisze masz idiotyczną bluzkę Ty odpowiadasz: Ty też masz idiotyczną bluzkę itd...... Na wszystko reagujesz tak samo.

Re: Wypadek dziecka w szkole.

oliwija napisała: > jesteś specjalistą od wszystkiego czyli od niczego,ale nie martw sie wielu > facetów tak ma Nie mam takich ambicji, jakie mi wmawiasz, w tym temacie starałem się być konkretnym i coś podpowiedzieć, czego nie można powiedzieć o Tobie, niewiele sensownego napisałaś, za to zas

Re: Wypadek dziecka w szkole.

Do protokołu powypadkowego będziesz miała wgląd i będziesz się mogła odnieść . W naszym przypadku karetka do dziecka została wezwana, po mojej interwencji, jak dotarłam do szkoły. W pierwotnej wersji higienistka zaproponowała mi pojechanie samej do szpitala ( ciekawe jak miałam dotargać najpierw

Re: Wypadek dziecka w szkole.

? Byłam u dyrektora. Był zaskoczony całą sprawą! Wiedział o wypadku ale nikt go nie poinformował o późniejszej sytuacji. Wszystko notował i powiedział że cała sprawa bardzo mu się nie podoba. Wytłumaczyłam że nie powinno być tak żeby dziecko szukało samo pomocy i że córce zdarzało się zemdleć z bólu

Re: Wypadek dziecka w szkole.

> solaris, pretensje jak najbardziej mozna miec nie twierdzę inaczej, napsiałam, że nauczycielki powinny to załatwić inaczej. co do 1 pomocy - ja jestem przeszkolona, skończyłam dwa kursy z zakresu udzielania 1 pomocy, ale czy odważyłabym się usztywnić złamaną rękę dziecka - no wątpię jednak.

Re: Wypadek dziecka w szkole.

upilnowac - wypadki sie przytrafiaja, ale to co sie stalo po wypadku nie powinno miec miejsca. Teraz - wychowawczyni dzwonila do Ciebie by Cie poinformowac o zdarzeniu czy dowiedziec sie co z corka - bo jakos nie napisalas tego wyraznie.Pielegniarka zadzwonila po 10 min - no coz - najpierw musiala zajac sie

Re: Wypadek dziecka w szkole.

oliwija powiem tak - pi...dole tak prace gdzie dyrektor powie mi ze nie mam prawa opuscic dyzuru jak jest zagrozenie zycia dzieciaka.Niech mnie wy...doli z pracy.Nawet nie zdazy bo po calym zajsciu jak zacznie sie miotac sama w trybie natychmiastowym zrezygnowalabym z pracy w takiej placowce.i przec

Re: Wypadek dziecka w szkole.

Owa nauczycielka rozmawiala z innym nauczycielem.Albo ona albo ten drugi nauczyciel POWINIEN odprowadzic dziecko do pielegniarki. Srodkow przeciwbolowych nie powinno sie podawac - zagl;uszaja inne objawy a tu akurat przy upadku - wiesz na bank czy nie wyrznela glowa i nie ma wstrzasu?Srodek przeciwb

Re: Wypadek dziecka w szkole.

Ale mnie sie wydawalo, ze takowe procedury sa w kazdym cywilizowanym kraju! Nauczyciel, w razie wypadku (tym bardziej podczas dyzuru na przerwie), wcale nie musi opuszczac "posterunku". Jezeli cos sie dzieje podczas mojego dyzuru, jestem sama i potrzebuje pomocy kogos z kolegow to wolam

Re: Wypadek dziecka w szkole.

olga727 napisał(a): > Ja pamiętam,że żadnego odszkodowania za rękę nie dostałam ani z ZUS-u,ani z PZU > ,choć to było złamanie obu kości nadgarstka z przemieszczeniem.Stwierdzili,że:" > Nie należy się,bo nie ma uszczerbku na zdrowiu" :( No ale widocznie taką masz umowę: płaca

Re: Wypadek dziecka w szkole.

wielu dyrektorów szkół to zwyczajni idioci. Wina niepewna, a jeśli nawet to kara niewspółmierna do winy. Ja bym się odwoływał do sądu pracy, ale nauczyciele to tchórzliwy naród. > Jak tłumaczyla sie dyrekcja.... kolezanka bedaca na dyzuze maiał wziazc telefon > i zadzwonic do sekretariatu ze cos

Re: Wypadek dziecka w szkole.

sekretariatu ze cos sie stało na korytarzu , samemu zapewnić bezpieczeństwo zarówno dzieciom jak i rannej dziewczynce..... wiadomo ze w szkole jest wiele wykluczajacych sie przepisów i jak dyrekcja sie przyczepi do czegoś to nie ma zmiłuj. Wielu jest ludzkich dyrektorów ale trafiaja sie biurokraci. do

Re: Wypadek dziecka w szkole.

oliwija napisała: > w wielu szkolach jest tak ze nauczycyciele wysylaja chore dziecko do pielegniar > kiz innym dzieckiem a to dlatego ze nie wolno im zostawić klasy bez opieki, ni > e wolno im tez wyslac dziecka bez opieki do pielegniarki. Tutaj była przerwa, a wysyłanie kogoś tylko w towa

Re: Wypadek dziecka w szkole.

rzut mozna bylo stwierdzic zlamanie z przemieszczeniem to dlaczego nauczyciel nie zostal z dzieckiem.W tym wypadku reke nalezy usztywnic .I w tym KAZDY nauczyciel powinien byc przeszkolony.Zwichniecia, wybicia , zlamania sie przytrafiaja.I powinni wiedziec jak zabezpieczyc konczyne do czasu pojawienia

Re: Wypadek dziecka w szkole.

mama303 napisała: > olga727 napisał(a): > > > Ja pamiętam,że żadnego odszkodowania za rękę nie dostałam ani z ZUS-u,ani > z PZU > > ,choć to było złamanie obu kości nadgarstka z przemieszczeniem.Stwierdzil > i,że:" > > Nie należy się,bo nie ma uszczerbku na

Re: Wypadek w szkole

Myślę, że oprócz odszkodowania NNW dziecka, powinno się należeć z OC szkoły. Popytaj dyrekcji.

Re: Wypadek dziecka w szkole.

nie ma widać bo z tamtej strony kamer nie ma.) Nie m > ówię tutaj o nauczycielu dyżurującym a o którymś z tych pijących kawę. ale w szkole jest tak ze jak nauczyciel nie am dyzuru to ma w nosie co sie dzieje poza pokojem... w wiekszości tak jest niestety > Gdyby mo > je dziecko idąc z

Re: Wypadek dziecka w szkole.

Według mnie w tej sytuacji powinna iść z córką osoba dorosła. Widziałam na monitoringu że wszyscy nauczyciele z tego bloku szli na przerwę do pokoju nauczycielskiego. (Całego zdarzenia nie ma widać bo z tamtej strony kamer nie ma.) Nie mówię tutaj o nauczycielu dyżurującym a o którymś z tych pijącyc

Re: Wypadek dziecka w szkole.

nauczyciel nie sprawuje, nawet, jeśli dziecko jest w szkole. i dlatego lekarz nie ma obowiązku rozmowy z nauczycielem, wszak to nie on podejmuje decyzję o leczeniu dziecka. i mówiąc szczerze, gdyby nauczyciel mial decydować o rodzaju leczenia mojego osobistego dziecka, to byłabym tym faktem oburzona

Re: Wypadek dziecka w szkole.

. Szkola powinna od razu zawiadomic rodzica. .... Czasami jednak rodzic nieodbiera telefonów itd..... W szkole u mojej córki dzwonia nawet jak dzieciak ma katar, czeto rodzic nie moze po dziecko przyjechac...... wtedy daja jakies środki medyczne- oczywiście na poczatku roku pisze sie deklaracje czy

Re: Wypadek dziecka w szkole.

oliwija, ty sie czepiasz po to zeby sie czepic i cos napisac na forum? Bo twoje wypowiedzi i czepianie sie altz to klasyczny obrazek kogos inteligentnego inaczej wk..wionego ze no dlaczego ja nie mam racji.altz ma racje.To co napisal na poczatku ma rece i nogi.ty jakos nie zauwazasz ze owszem nauczy

Re: wypadek w szkole

Aleś durna! Nie chcesz słuchać źle o szkole, bo tam chodzi Twoja córka? Nie obchodzi Cię prawda? A po co maja przenosić dziecko? Oni zawinili? Powinni posunąć szkołę o odszkodowanie,żeby się nauczyli,że jak dziecko ma wypadek to w try miga mają psi obowiązek zawiadomić rodzica. A czemu służyło

wypadek w szkole

Moje dziecko dwukrotnie uległo wypadkowi w tej szkole.Raz koleżanka skoczyła jej na brzuch.Wypadki się zdarzają,ale nikt nas o nim nie zawiadomił,sami wyruszyliśmy na SOR,bo dziecko skarżyło się na ból brzucha.Drugi raz-piłka na wf złamała palec.Powiadomiono nas o tym przy odbiorze dziecka ze

Wypadek w szkole

Może się powtarzam...ale nie wiem gdzie uderzać... Wczoraj w szkole na pierwszej lekcji na dzieci spadła lampa. Uderzyła dwoje dzieci w tym moją córkę. Córka została uderzona w głowę i raniona w ramię (była u higienistki- była opatrywana). Jak zabrać się do całej sprawy? To chyba niedopuszczalne

Wypadek dziecka w szkole

Mój 11-letni syn miał w czwartek wypadek w szkole. Grali na bosaka w koszykówkę i ostra drzazga bardzo mocno wbiła mu się aż do kości w stopę, praktycznie został podcięty jeden z paców u nogi. Rana bardzo krwawiła, mąż zabrał syna do szpitala, gdzie go opatrzyli. Rana ma się skleić, nie założono

Re: Wypadek w szkole

Kazda szkola ma public liability insurance, wlasnie na takie cos, jesli cos sie stanie. -- -----------------------------------------

Wypadki w szkole.

Moja mama pracuje w szpitalu, na oddziale . Powiedziały nam, jak dużo jest wypadków w szkole. Że w ciągu 5 dni w szpitalu ląduje ok.50 dzieci, prosto ze szkół (m. in. ja :/) A czy wam zdarzył się jakiś wypadek? Jak coś to wiecie, że istnieje czerwony kosz.

Re: Wypadek w szkole

Public liability insurance pokryje przypadki gdzie wypadek byl z winy szkoly. Czyli np sliski chodnik, dziura w chodniku etc. Jesli wypadek nie byl z winy szkoly, wtedy chodzi o personal injury risk, a to juz jest inne ubezpieczenie. -- -----------------------------------------

Re: Wypadek w szkole

U mnie jest automatycznie, rodzice nic dodatkowo nie placa (ale to szkola prywatna, jak jest w panstwowych - nie wiem). -- Light travels faster than sound - that's why some people appear bright until you hear them talk...

Re: Wypadek w szkole

WLasnie mialam sie dopisac, ze ja w podstawowce zlamalam lokiec z przemieszczeniem, zostal zle zlozony i krzywo sie zrosl, a teraz problemow z reka nie mam :)

Re: Wypadek w szkole

nic zlego w tym, ze pytasz. Za TAKIE cos niebo bym poruszyla, zeby tylko cos dostac. Corka do konca zycia bedzie miec problemy z ta reka, wiec walcz.

Re: wypadek w szkole

Po pierwsze musisz ustalić, czy szkoła sporządziła protokół z ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku. Z tego co napisałaś szkoła może nie wiedzieć o wypadku dlatego trzeba to zgłosić. Uzyskanie odszkodowania z OC szkoły zależy od tego czy możemy zarzucić zaniedbanie nauczycielowi który

Re: Wypadek w szkole

Badzo serdecznie wspolczuje!! Dziewczyny napiszcie przy okazji czy dziecku w szkole trzeba oplacac ubezpieczenie czy automatycznie dziecko jest ubezpieczone? w PL sie placilo skladki dodatkowe pamietam ,czy tu jest podobnie? Nic szkola nie wspomina,na stronie szkoly tez info nie widze, ja i maz

WYPADEK DZIECKA W DRODZE DO SZKOŁY!!!

Wczoraj ok. godz 7,30 tj. 5 stycznia br zdarzył się wypadek na ul. Kąty Grodziskie przy przystanku autobusu 120 w stronę Olesina. Potrącony został uczeń V klasy szkoły podstawowej w drodze do placówki. Chłopiec przechodził przez ulicę z przystanku na przystanek. Od lat toczy się walka, aby między

Re: Wypadek w szkole

sie wszystko wygoi i wlasnie problemow nigdy nie bedzie. Szkoly maja ubezpieczenia, wlasnie na taka okazje. Zapytalabym wiec w szkole, bo u nas daje sie rodzicowi druczek do wypelnienia, ktory potem my wysylamy do ubezpieczyciela. -- Light travels faster than sound - that's why some people appear

Re: Wypadek w szkole

a ja w okresie szkolnym załamał stope w 2 miejscach, z odszkodowania dostałam tylko część (bo akurat wtedy ten ubezpieczyciel zbankrutował), a skutki tamtego złamania odczuwam do dziś. Dłuższe stanie w jednym miejscu (np 10min) czy dłuższy spacer jest dla mnie bardzo niekomfortowe i może przerodzić

Re: Wypadek dziecka w szkole

Jestem szczerze zszokowana, ze nauczyciel lekko potraktowal sprawe. Zazwyczaj tutaj Health&Safety sa stawiane ponad zdrowy rozsadek, a tu taka niespodzianka. Niestety nie mam pojecia o ubezpieczeniach w takim wypadku, ale napewno nacisnelabym na szkole, zeby zabronili chodzic po tej podlodze na

wypadek w szkole

Córka miała w szkole wypadek na zajęciach w-fu,czego następstwem jest pękniecie kości śródstopia i szyna gipsowa. Nie zglosiła pani że ją chłopiec przewrócił i że boli ją noga,(myslała że jej przejdzie) dopiero gdy ją odebrałam pojechałyśmy do szpitala.Mam pytanie mianowicie ten w-f odbywał

Re: Wypadki w szkole.

ja miałam wypadki ale nie w szkole:/ raz spadłam z góry u babci kiedyś jakieś 7 lat temu ulgnęła w górze bałda no i z braćmi się bawiliśmy że kto ją pchnie na duł ten wygrywa no i ja pchnęłam naszczęście na nią spadłam bo to mogło się skończyć śmiercią:/ albo brat kijem mi w palec z całej siły

Re: Wypadek dziecka w szkole

moja córka w szkole spadła ze zjezdzalni-dzieci bawiły się i jedno popchneło drugie,córka spadła i twarzą po podłodze pojechała....10 minut po wypadku pani do nas zadzwoniła z tą wadomoscią,opatrzyli ją.dobrze się czuła i chciała zostać w szkole.nauczycielka nas zawołała przy odbiorze córki zeby

Re: co byscie zrobily?wypadek w szkole

Zapisując syna do szkoły zwiedziłaś ją?Sprawdziłaś czy w toaletach sobie poradzi(w domowej łazience masz malusie wszystko?). Był wypadek,będzie odszkodowanie.Nie bardzo wiem czego oczekujesz?

Re: wypadek w szkole

kulach... Jeśli rodzice w szkołach się nie zbuntują to nadal będziemy utrzymywać ubezpieczalnie. W Twoim przypadku zbierz wszelką dokumentację.Dokument który wypełnia szkoła i dziecko powinno uzyskać odszkodowanie...co do wielkości hmmm na dużo bym nie liczyła. Ja w grudniu miałam wypadek i dostałam

Re: Wypadek dziecka w szkole

Moja córka w szkole w godzinach porannych dostała koła do bilarda w głowę i skóra na wysokości brwi została rozciąga. Nikt do mnie nie zadzwonił a gdy córka wróciła sama do domu pojechaliśmy do sPitala zaloOno jej 11 szwow ale lekarz powiedział Ze za późno przysZlysmy i najprawdopodobnie skóra sie

Re: co byscie zrobily?wypadek w szkole

Czy to nie dziwne,że kazdy tu otrząsa się z obrzydzenia na samą myśl o tej osikanej palecie a one gdzieś tam w jakiejś szkole są i nikomu nie spędzają snu z powiek do wypadku?

Re: co byscie zrobily?wypadek w szkole

oczywiście, że należy pójść. Zapewne mieliście wykupione w szkole ubezpieczenie - należy się odszkodowanie za wypadek w szkole. A wogóle co to za pomysł z paletą jako podwyższenie w kibelku???? Czy szkoły nie miały obowiązku dostosować pomieszczeń do przyjęcia małych dzieci? Czy to nie

Re: Szkoła nie ponosi odpowiedzialności

Moje dziecię było ubezpieczone. Wypadek w szkole, odszkodowania brak.

Lżej ranni zostali przewiezieni do szkoły w Babach

Lżej ranni zostali przewiezieni do szkoły w Babach

Śmieszne gify glol

, czy znajdzie to twój najmodniejszy znajomy.

Zabij nudę w szkole, pracy i na rodzinnym obiedzie, czy pogrzebie z aplikacją Glol. Appka jest prosta, przyjemna i bezpłatna! Koty, psy, zwierzęta, potknięcia, wypadki, wpadki, fajne laski lol, wtf wszystko na raz - mamy tego więcej niż chleba

Nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zapytaj ekspertów

Zdjęcia - wypadek w szkole