Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Wyrzucacie jedzenie?

Ja walczę z tym, pilnuję się a i tak kilkadziesiąt złotych co miesiąc idzie do śmieci. Jakieś resztki wędlin, napoczęte śmietany, warzywa które się zrobiły brzydkie, przeterminowane jogurty. Mam zakodowane, że jedzenia się nie wyrzuca i źle się z tym czuję. U mnie ewidentnie nie sprawdzają się duże

Re: Co Wy z tym wyrzucaniem jedzenia?

Usilnie staram się nie wyrzucać jedzenia. W świecie, gdzie codziennie tylu ludzi i tysiące zwierząt umierają z głodu - wyrzucanie jedzenia to po prostu NIETAKT.

Re: Wyrzucanie jedzenia - zaczynam rozumieć freeg

To prawda co piszesz. Tam się wyrzuca jedzenie w ilościach hurtowych np 50-100 kg jabłek itd... -- Ludzie często domagają się prawdy, ale rzadko lubią jej smak.

Wyrzucanie jedzenia - zaczynam rozumieć freegan

przekazywać tej żywności organizacjom potrzebującym, zamiast po prostu wyrzucać? Jako osobę, która miała bardzo krucho z pieniędzmi i żywnością na studiach, to mnie osobiście takie marnotrawstwo boli. I w sumie co się dziwić freeganom, że zbierają jedzenie ze śmietnika, zaczynam faktycznie rozumieć ich

Re: Co Wy z tym wyrzucaniem jedzenia?

Wykazujesz się sporą ignorancją. Po pierwsze jeśli mniej wyrzucasz, nie marnujesz jedzenia. Tu o sam fakt szacunku do jedzenia chodzi. Za tym idzie racjonalne gospodarowanie żywnością. Jeśli mniej wyrzucasz bo szanujesz kromkę chleba a szanuje się chyba najbardziej jak jej zabraknie. Nie znam

Re: Co Wy z tym wyrzucaniem jedzenia?

Nienawidzę wyrzucać jedzenia, a chleba w szczególności. Pamiętam, co opowiadali dziadkowie o głodzie w czasie wojny, zwłaszcza dziadek, który był w łagrze. Pierwszą lekcję o tym, że chleb się szanuje odebrałam od mojej opiekunki, która pochodziła z Kresów - gdy grymasiłam, że nie lubię skórek i

Re: Co Wy z tym wyrzucaniem jedzenia?

czasy - jak wszystkich, ale nie głód. Ale od zawsze wiem, że wyrzucanie jedzenia jest absolutnie niewłaściwe. Kolejna generalizacja, to taka, że ci, którzy produkują jedzenie, szanują je bardziej od innych - mało gdzie widzę takie marnowanie i wyrzucanie jedzenia, jak u moich teściów-rolników. Niby

Re: Wyrzucacie jedzenie?

Bardzo staram się żeby tego nie robić. Od kiedy mam wielką zamrażarkę mrożę co się da, tak np. przestaliśmy wyrzucać pieczywo, po prostu od razu mrozimy i wyciągamy przed jedzeniem tyle ile zjemy. Mam też wyciskarkę do soków i blender, więc albo blenduję owoce z jogurtem, albo robię soki z owoców

Co Wy z tym wyrzucaniem jedzenia?

Jakas nowa obsesja,co niby sie stanie jak pol porcji z restauracji sie wyrzuci czy cos tam z obiadu czy lodowki? Swiat sie zawali. Serio caly swiat wyrzuca tony jedzenia,sklepy,resteuracje itd. Nigdy to sie nie zmieni. Jeden Wasz kotlet czy talerz zupy wyrzucony to nie tragedia cos bez znaczenia

Re: Wyrzucacie jedzenie?

wyjątkowo rzadko. Moi Rodzice głodowali w czasie wojny: Ojciec w obozie niemieckim dla jeńców radzieckich, gdzie znalazł się przez przypadek, i gdzie był taki głód, że zdarzały się wypadki ludożerstwa, Matka na Syberii. Wyrzucanie jedzenia to dla mnie coś w rodzaju świętokradztwa.

Re: Co Wy z tym wyrzucaniem jedzenia?

Ja nie mam ekoprzekonań, nie wyrzucam jedzenia ze skąpstwa:P a nie dla ideologii. Guzik mnie obchodzi zużycie prądu, wody, czy chemii. Nie znoszę chorej ideologii, w wyniku której zostalam zmuszona do korzystania z koszmarnego, rażącego światla ledowego. Tak, mam żarówki "ciepłe". Nie, o ciepłą

Re: Co Wy z tym wyrzucaniem jedzenia?

notabelle napisała: > Wspolczesna produkcja zywnosci - czy to w Europie, czy Afryce, czy Ameryce Poludniowej - > pochlania ogromne ilosci pradu i energii cieplnej, o wodzie nie wspominajac. No właśnie. To nie jest wyrzucanie "tylko" jedzenia. To jest marnowanie ludzkiej pracy, energii

Re: Co Wy z tym wyrzucaniem jedzenia?

Niewyrzucanie jedzenia swietnie pasuje do Twojej teorii anorektycznazdziro. Wspolczesna produkcja zywnosci - czy to w Europie, czy Afryce, czy Ameryce Poludniowej - pochlania ogromne ilosci pradu i energii cieplnej, o wodzie nie wspominajac. Jesli wyrzucamy jedzenie, to zwykle znaczy, ze kupilismy

Re: Wyrzucanie jedzenia - zaczynam rozumieć freeg

wyprostowanie. Samej mi się nie chce zagłębiać w temat, bo nie mam na to nerwów. Nie cierpię wyrzucać jedzenia. -- Navarra - mój kawałek podłogi

Re: Wyrzucacie jedzenie?

Mało zepsutego jedzenia wyrzucam, bo mało kupujemy. O ile wędlin i mięsa w życiu nie zjem przeterminowanego, nawet nie kupuje takiego co zbliża się termin końca ważności (czyli do dzisiaj czy jutra) choćby kosztowało przez pół, o tyle ostatnio piłam przeterminowaną kawę rozpuszczalną o 2 lata

Re: Wyrzucacie jedzenie?

Zauważyłam, że najczęściej wyrzucałam chleb :( Dlatego, że ten "sztuczny" chleb szybko traci walory smakowe. Jak uda się kupić dobry, to faktycznie jemy go do końca (ale nie mam w pobliżu dobrej piekarni. Jak dzieci były małe, to regularnie karmiłyśmy kaczki i ptaki, ale potem nikomu się nie

Re: Wyrzucacie jedzenie?

dobrze ocenic, ile czego nam potrzeba. No i nie lubie jesc rzeczy przeterminowanych, obeschnietych warzyw, etc - troche mam na tym punkcie swira. Maz za to nienawidzi marnowania jedzenia wiec zazwyczaj wyrzucam jak nie widzi bo wiem ze inaczej zje nawet jak cos jest przeterminowane.

Re: Co Wy z tym wyrzucaniem jedzenia?

Oczywiście, święte słowa. Jest jednak faktem, że marnotrawstwo współczesnego konsumenta przejawia się na codzień w baaaardzo wielu zachowaniach, a nie tylko w wyrzucaniu jedzenia. Śmiem nawet twierdzić, że uświęcone "nie wyrzuca się chleba" całkiem nieźle wpływa na Polaków i ich dobre podejście do

Re: Wyrzucacie jedzenie?

niczego nie wyrzucam ,jak mi trzeba pół marchewki to drugie pół ląduje w zamrażarce ,jogurt ,śmietana jak zostanie nie ma problemu to lubią moje psy ,nadgniłe jabłuszko ,okrajam i reszta ląduje w psiej zupie ,pieczywa jadamy mało to i mało kupuję syn 2 łezki lub cebularz kupuję codziennie świeże

Re: Wyrzucacie jedzenie?

Z bólem serca ale wyrzucamy. Co się da (suchy chleb, przeterminowany ser, w zimie zwiędłą sałatę) wywożę na wieś do sąsiadów którzy mają kury.

Re: Wyrzucacie jedzenie?

Pod warunkiem, że może kontrolować czy zjedzą to ptaki, czy przebrzydłe szczurzyska (fuj, pierwszy raz od lat nam się zaległy na podwórku).

Re: Wyrzucacie jedzenie?

Ptakom wysyp te płatki. -- Pomoc dla Krzysia

Re: Wyrzucacie jedzenie?

Staram się jak najmniej wyrzucać. Nie lubię robić zapasów i kupuję tyle ile damy radę zjeść, jeśli nie to zamrażam. Nie zostają mi niewykorzystane resztki, bo tak planuję posiłki aby te resztki wykorzystać.

Re: Wyrzucacie jedzenie?

Ostatnio mniej, bo mam dwa duże psy, które pożrą wszystko. Ale w sumie nie musiały jeść poświątecznych pasztetów i innych takich :-/ -- I was expecting applause but I suppose stunned silence is equally appropriate.

Re: Co Wy z tym wyrzucaniem jedzenia?

Można zrobić grzanki, tosty francuskie, ostatecznie na bułkę tartą przerobić. -- Where do you go when you're blue?

Re: Wyrzucacie jedzenie?

morgen_stern napisała: > Spróbuj mrozić w mniejszych porcjach, ja tak robię. Kupujemy raz w tygodniu duż > o chleba w dobrej piekarni, część zostawiam, resztę porcjuję i mrożę. Dokładnie tak, sporo z tego o czym piszecie, że wyrzucacie można przecież porcjować i zamrażać. -- Jaram sie

Re: Wyrzucacie jedzenie?

strasznie trudno jest tego uniknąć i niestety zdarza się. Razi mnie jednak bezmyślne wyrzucanie, np. w tych programach kulinarnych, w których danie ląduje w śmietniku bo nie wygląda jak powinno czy, np jest jakiś element jest zimny.

Re: Wyrzucacie jedzenie?

Zajęło mi kilka lat, żeby się nauczyć dobrze planować zakupy. W tej chwili wyrzucanie zdarza się bardzo sporadycznie, wolę mieć za mało w lodówce (mam dwa niezłe spozywczaki na osiedlu), niż za dużo. -- Piersi nie obwisają kiedy się starzejemy, one się relaksują.

Re: Wyrzucacie jedzenie?

Wyrzucam pieczywo - chleb. Bułki przerabiamy na bułkę tartą. Czasem zdarza mi się wyrzucić jakieś serki/jogurty jeśli dzieciaki otworzyły i nie smakowało... Poza tym raczej staram się kontrolować. Po świętach wyrzuciłam sałatki, które przynieśli goście oraz ciasto. Po prostu nie chciałam tego

Re: Wyrzucacie jedzenie?

tak trudno zebym zepsute jadla -- Żyli ludzie szczęśliwie w konkubinacie, a chyba szczęśliwie, skoro postanowili się pobrać. Wzięli ślub i prosz - badania z USA wykazały, że to ich wykończyło

Re: Co Wy z tym wyrzucaniem jedzenia?

jola-kotka, resztki czerwonego wina mozna zamrozic w kostkach i potem dodac do sosow czy potraw miesnych :)

Re: Co Wy z tym wyrzucaniem jedzenia?

do chleba dodaje sie szczypte soli przeciez- w domu tez pieke i sie orientuje. Ale mi zawartosc soli...

Re: Wyrzucacie jedzenie?

Nie wyrzucam, praktycznie nic. Kupuję i gotuję tyle, żeby się zjadło. Jeśli zostanie chleb - odgrzewam, robię tosty, albo po prostu mrożę wcześniej i wyciągam po 2-3 kromki dziennie. Wszystko na bieżąco, nigdy dużo, lepiej mniej niż miałoby się zmarnować. Na posiłki nakładamy takie porcje, żeby

Re: Wyrzucacie jedzenie?

Prawie nic nie wyrzucam. Może jakieś zeschnięte warzywo raz na pół roku. Jogurtów nie kupujemy, z gotowych wędlin tylko jeden rodzaj kiełbasy. Pilnuję kolejności zużywania produktów, przetwarzam i mrożę jak coś nie schodzi. -- www.pajacyk.pl/

Re: Wyrzucacie jedzenie?

Praktycznie nic nie wyrzucam. Rzeczy latwo psujace sie kupuje w ilosciach na raz. Wedliny i sery zjadamy na biezaco. Jak widze, ze cos zaczyna przysychac to od razu idzie do jakis zapiekanek czy innych dan jednogarnkowych. -- Bocianom już dziękuję :)

Re: Wyrzucacie jedzenie?

Tak staram sie od jakiegos czasu gospodarowac, by nie wyrzucac.Po prostu mniej kupuje.Nie lubie marnowania jedzenia.Cieszy mnie, ze majac dzialke moge zagospodarowac resztki- wrzucam na kompost co mozna. -- Pomoc dla Krzysia

Re: Co Wy z tym wyrzucaniem jedzenia?

no to nie kupuj chleba naszpikowanego chemia, Takie w Polsce jeszcze chyba bywaja? kury konie tez istnieja

Re: Co Wy z tym wyrzucaniem jedzenia?

Wylewam, jak zajdzie taka potrzeba. Raczej nie dokańczaniem napoczetych piw czy zostawionych resztek w kieliszkach czy szklankach.

Re: Wyrzucacie jedzenie?

Staram się pilnować, nie kupować za dużo łatwo psujących się rzeczy, ale zawsze się coś tam w lodówce schowa, o czymś się zapomni. Dwie osoby to nie kilkuosobowa rodzina, która pustoszy lodówkę ;) i trudno jest nie wyrzucać nic. -- Na esce maja hasło reklamowe "nie bawisz się, nie zyjesz" jak mnie

Re: Wyrzucacie jedzenie?

Ciągle wyrzucamy. Nie podoba mi się to i źle się z tym czuje, ale dzieje się tak bardzo często. Np. wczoraj pół obiadu poszło do śmietnika, wcześniej - po świętach - prawie pół sernika. A z mniejszych rzeczy to praktycznie codziennie. Ale i tak to ja jestem tyranem i jak się spokojnie pytam czy na

Re: Wyrzucacie jedzenie?

Bardzo rzadko- wolę kupić mniej niż wyrzucić. Jednak zdarza się- ostatnio wyrzuciłam kilka mandarynek, pietruszek i nieotwarty serek wiejski, zawsze mi wtedy głupio... -- mam szczęście bo mieszkam w malutkiej mieścinie gdzie jest wielka bieda i nikt tu nie rzuca się nawet na używaną odzież bo dla w

Re: Wyrzucacie jedzenie?

Tak, czasem włoszczyzna czy sałata uschnie zanim zdążę wykorzystać, albo zapleśnieją pomarańcze czy cytryny, nie zawsze wykorzystam do końca śmietanę. Robię sama różne pasty do chleba i jak przesadzę z ilością to też czasem trochę się zmarnuje. Ale to tyle.

Re: Wyrzucacie jedzenie?

mnie się zdarza niestety. nie kupuję codziennie, tylko robię zapasy, a przy takim systemie nietrudno o to, żeby coś się zepsuło. nie mam czasu niestety na latanie po sklepach dzień w dzień, lub nawet co 2 dzień.

Re: Wyrzucacie jedzenie?

Z tym ostatnim to jednak bym uważał. Niedawno było w mediach o pewnej pani (z Włoch chyba) co zrobiła lekko (tak z 25 lat) przeterminowaną czekoladę do picia. Potruli się wszyscy ci to wypili. Zgonu chyba nie było, ale jednak trzeba uważać.

Re: Wyrzucacie jedzenie?

Bardzo rzadko, głównie resztki pieczywa. -- olaromanska.blox.pl/html krakowskasucha.blox.pl/html

Re: Wyrzucacie jedzenie?

Nie, nie wyrzucam, bo wszystko wykorzystuję na bieżąco, nie mam zalegających zapasów, które mogłyby się zepsuć. Sporadycznie może się zdarzyć np. pół słoika majonezu, który sobie zjełczał, bo zbyt długo nie było na niego chętnych. Pieczywo mi często zostaje, bo u nas jest bardzo zmienne spożycie

Re: Wyrzucacie jedzenie?

że najwięcej wyrzucamy chleba - lubię świeży i czasami gdy nie zjemy porcji w 2 dni to na trzeci kupuje nowy a ten wywalam. Czasem robię tosty i grzanki. -- >>Wyższa Szkoła Złudzeń i Nieuzasadnionego Zadowolenia z Własnych Dokonań<<

Re: Wyrzucacie jedzenie?

Spróbuj mrozić w mniejszych porcjach, ja tak robię. Kupujemy raz w tygodniu dużo chleba w dobrej piekarni, część zostawiam, resztę porcjuję i mrożę. Potem wystarczy wieczorem wystawić odpowiednią ilość, rano jest gotowe. Jak zapomnimy wystawić to rano jest akcja "piekarnik", wystarczy kilka minut w

Re: Co Wy z tym wyrzucaniem jedzenia?

czy naprawde tylko istnieja ptaki? nie przypominam sobie bym lazila z chlebem karmic ptaki w zyciu. A jednak zadna kromka nie zostala wyrzucona do kosza na smieci.

Re: Wyrzucacie jedzenie?

też mi się zdarza kupić, bo one są przeważnie w takim stanie, że mogą troszkę poleżeć. Częściej zdarza mi się gonić na ten ryneczek po coś niż wyrzucać. -- I dreamed a dream my life would be So different from this hell I'm living So different now from what it seems Now life has killed the dream I

Re: Wyrzucacie jedzenie?

Rany, a ja właśnie znalazłam mola spożywczego w płatkach i wytrzasnęłam całą zawartość jednej szafki, a z dwóch pozostałych (które podczas sprzątania wydały się nieskażone)- wszystko, co było otwarte... Jak znajdę jakiegokolwiek robala, to cała zawartość szaf pójdzie do kosza... :( -- "Nie pogardza

Re: Co Wy z tym wyrzucaniem jedzenia?

Podobna, podobna :) -- Na esce maja hasło reklamowe "nie bawisz się, nie zyjesz" jak mnie ono przygnębia, ja bardzo często po prostu nie żyję / fadilla

Re: Wyrzucacie jedzenie?

Raczej mi się nie zdarza. Mam tak zsynchronizowane układanie menu, zakupu online i dostawy, że baaaardzo rzadko mi się zdarza że coś się psuje. Rzeczy łatwo psujące się kupuje dokładnie w takiej ilości jak potrzebuję i wtedy kiedy planuje je zużyć. Za to zawsze mam zapas produktów trwałych (suche

Re: Co Wy z tym wyrzucaniem jedzenia?

ale nie chodzi tylko o to. Ogólnie kupowanie za dużo=marnowanie=zwiększanie popytu=zwiększanie podaży=zużywanie prądu wody, drzew itd itd.

Re: Co Wy z tym wyrzucaniem jedzenia?

pade napisała: > Ja się pochylam na jedzonkiem, a jeżdżę rowerem, albo komunikacją miejską:) Ja także nad jedzeniem, nad makulaturą i innym recyklingiem, nad prądem, nad wodą, nad chemią domową - tfu!, autem nie jeżdżę, bo nawet nie umiem. -- Nic na świecie nie zostało sprawiedliwiej

Re: Wyrzucacie jedzenie?

Czasem sie zdarza. Mam swoje momenty slabosci pt. "kupie cos, bo ma na taka potrawe ochote", a potem brak czasu czy checi i produkt lezy. Najgorzej bylo po przyjezdzie do UK i zobaczeniu tych wszystkich roznych potraw, smakow i owocow. Teraz raczej dokladnie planuje, co mi potrzeba i co przyrzadze w

Re: Wyrzucacie jedzenie?

bardzo rzadko i malo. Kupuje rzeczy, ktore schodza w domu. Kontroluje zawartosc lodowki i zuzywam produkty, zanim sie zepsuja, lub zamrazam zdatne do uzycia, jesli akurat nikomu do menu nie pasuja. Zuzyjey innym razem. Duze porcje (mieso, wedliny) porcjuje przed zamrozeniem, zeby latwiej bylo wyjac

Re: Co Wy z tym wyrzucaniem jedzenia?

Ja się pochylam na jedzonkiem, a jeżdżę rowerem, albo komunikacją miejską:) -- „Nie denerwują nas rzeczy czy zdarzenia, ale nasze spojrzenie na nie.” (Epiktet)

Re: Co Wy z tym wyrzucaniem jedzenia?

Nie gotuję w domu, zup w szczególności. Dla zwierząt obecnie wypiekane chleby, naszpikowane chemią są zwyczajnie szkodliwe. Wielokrotnie apelowano, żeby NIE KARMIĆ pieczywem przynajmniej ptaków ze względu na konserwanty i spuchlniacze.

Re: Wyrzucacie jedzenie?

Mam już miarkę w oczach i mniej więcej wiem ile kupić by zostało zjedzone. No poza wędlinami bo ostatnio za szybko się psują i nie nadają do spożycia. Drugie danie mam obcykane do ostatniego ziemniaczka, gorzej z zupami - bardzo rzadko zdarza mi się, że całą zjemy. Szczerze mówiąc mam poważny probl

Re: Co Wy z tym wyrzucaniem jedzenia?

Ale na czym ta nierównowaga polega, bo się pogubiłam? -- „Nie denerwują nas rzeczy czy zdarzenia, ale nasze spojrzenie na nie.” (Epiktet)

Re: Co Wy z tym wyrzucaniem jedzenia?

I dobrze! Nawet bardzo. Natomiast nierównowaga w forumowej modzie jest uderzająca, prawda? -- 'W lewo. Jasne, że w moje lewo! Jestem królem i wszystko lewo jest moje, durny jeden!' by król Julian

Re: Co Wy z tym wyrzucaniem jedzenia?

Upał? Pooddychaj, potem przeanalizuj "wyśmiewa się z oszczędzania". Na koniec możesz nawet przeprosić;) -- 'W lewo. Jasne, że w moje lewo! Jestem królem i wszystko lewo jest moje, durny jeden!' by król Julian

Re: Wyrzucacie jedzenie?

Bardzo rzadko, bo cierpię jak to robię. Jak widzę, że mam za dużo warzyw i nie zapowiada się, żebym je zjadła, to obieram (jeśli trzeba) i do zamrażalnika. Podobnie chleb (zresztą chleb od razu po zakupie wrzucam do zamrażalnika,zostawiam sobie tylko porcję na raz), czasem nawet mleko czy śmietanę

Re: Co Wy z tym wyrzucaniem jedzenia?

ola_dom napisała: Chciałam się tylko podpisać pod cytatem :) -- Nic na świecie nie zostało sprawiedliwiej rozdzielone niż rozum: każdy uważa, że otrzymał dostateczną ilość. (Jacques Tati)

Re: Co Wy z tym wyrzucaniem jedzenia?

Ale te dobre, bez ulepszaczy czerstwieją, ale właśnie w folii. Trzymane w sciereczce albo papierze robią się z nich kamienie którymi można o scianę rzucać. Ukroić na pewno nie da rady

Re: Co Wy z tym wyrzucaniem jedzenia?

Gdyby każdy myślał tak jak Ty nigdy w życiu nic nie zmieniłoby się na lepsze. Na szczęście tak nie jest.

Re: Co Wy z tym wyrzucaniem jedzenia?

A w czym przechowywać jak nie w folii? Trzymany w papierowych torbach i chlebaku w ciagu jednego dnia nadaje się tylko na bułkę tartą

Re: Co Wy z tym wyrzucaniem jedzenia?

Dobrze, że alko nie wylewasz do zlewu... -- angielskie dzieci tez nosza czapki, rekawiczki, szaliki i cieple kurtki, swetry itp. ale jakos tak inaczej to nosza niz polskie /by najma78/

Re: Co Wy z tym wyrzucaniem jedzenia?

Coś o marnowaniu jedzenia: www.youtube.com/watch?v=yIgDy95VcQc

Re: Wyrzucacie jedzenie?

staram sie wyrzucac jak najmniej, dlatego jak najlepiej planuje zakupy. na zapas kupuje wlasciwie glownie mieso, ale to zaraz po przywiezieniu do domu porcjuje sobie na takie czesci, jakie mi odpowiadaja i zamrazam. zdarzy sie czasem wywalic jakies owoce, ktore w sklepie wygladaly ladnie, a w domu s

Re: Co Wy z tym wyrzucaniem jedzenia?

Jemy bardzo mało chleba, ale czasem zostaje zeschnięty. Robię z niego zupę chlebową- cała nasza trójka ją kocha i dwoje znajomych już też się zaraziło tą miłością. To jest jednak nie częściej niż raz na dwa miesiące.

Re: Co Wy z tym wyrzucaniem jedzenia?

Ja trzymam w papierowej torebce. Nadaje sie do jedzenia ze 2 dni. Foliowego woreczka nie lubie, bo chleb sie tak jakby 'poci' i nigdy nie jest chrupiacy, a poza tym szybko plesnieje. Moze ten lniany worek wyprobuje. Tylko czy go trzeba za kazdym razem prac? -- http://dl10.glitter

Re: Co Wy z tym wyrzucaniem jedzenia?

Co ty gadasz, jolka i resztki wina? :P Jakie resztki? -- Na esce maja hasło reklamowe "nie bawisz się, nie zyjesz" jak mnie ono przygnębia, ja bardzo często po prostu nie żyję / fadilla

Re: Co Wy z tym wyrzucaniem jedzenia?

Ty się nie śmiej, ja mam top trendy od urodzenia. Coś mnie skręca jak mam jedzenie do śmieci wyrzucić. I jestem spójna, wyłączamy wszystko to, z czego nie korzystamy. Nie ma opcji, że świeci się światło w pokoju, w którym nikt nie przebywa, cały sprzęt domowy mam energooszczędny z kilkoma plusami

Re: Co Wy z tym wyrzucaniem jedzenia?

Podsmażam cebulę z czosnkiem, solę, zalewam szklanką wina, dodaję pokruszony suchy chleb, jak wino odparuję wlewam bulion z wodą, wsypuję zmielony kminek, zmielony pieprz, gotuję chwilkę i już. Podobna do wodzionki, ale bogatsza, o wino :D

Re: Co Wy z tym wyrzucaniem jedzenia?

dokladnie echtom w pelni sie zgadzam Niestety niektorzy ludzie prezentuja bardzo konsumpcyjny wygodnicki tryb zycia i nie obchodzi ich ekologia, glod na swiecie czy to ze z odpadkow zywnosciowych powstac moze kompost. Ich nastawienie do zycia to jest: jesc, uzywac, a po nas tylko potop.

Re: Co Wy z tym wyrzucaniem jedzenia?

Jak robisz zupę chlebową? To coś w rodzaju śląskiej wodzionki? -- Na esce maja hasło reklamowe "nie bawisz się, nie zyjesz" jak mnie ono przygnębia, ja bardzo często po prostu nie żyję / fadilla

Re: Co Wy z tym wyrzucaniem jedzenia?

Nie, po czym, po chlebie? ;) Piorę go co jakiś czas oczywiście, razem z ręcznikami czyli w wysokiej temperaturze, ale na pewno nie za każdym razem. -- Na esce maja hasło reklamowe "nie bawisz się, nie zyjesz" jak mnie ono przygnębia, ja bardzo często po prostu nie żyję / fadilla

Re: Co Wy z tym wyrzucaniem jedzenia?

Znam wiele osób które oszczędzają żywność, że tak powiem i każda z nich oszczędza także prąd. Zresztą bardzo dużo osób oszczędza prąd bo rachunki są bardzo wysokie -- beataj1, ale nie tylko o sobie;) "Mam za to dużo średnio jędrnego cellulitu - wychodzę z założenia że mniej się rzuca w oczy jak je

Re: Co Wy z tym wyrzucaniem jedzenia?

Nawet nie chodzi o konserwanty, ale o sól dodawaną do wypieku, która ptakom szkodzi na dłuższą metę. Naprawdę nie wszystko, co jedzą ludzie jest równie dobre dla zwierząt. To tak, jakbyś powiedziała - paranoja, czekoladę ludzie jedzą, a psom nie można dawać. --

Re: Co Wy z tym wyrzucaniem jedzenia?

Bułka to bułka, chleb to chleb. Nigdy nie mieliłam chleba, imo średnio się nadaje, zresztą nie każda bułka również. Przy moim zapotrzebowaniu na kolejnych parę miesięcy wystarczy mi ususzona bułka, którą mam z zeszłego roku.

Re: Co Wy z tym wyrzucaniem jedzenia?

Oczywiście, można oba, a nawet trzeba. Natomiast przedmiotem głębokich, emocjonalnych dyskusji internetowych jest tylko jedno :) -- 'To są bardzo poważne zarzuty!!! O nie, ja, ja! Tylko mówię, że to są bardzo poważne zarzuty.' by król Julian

Re: Co Wy z tym wyrzucaniem jedzenia?

wyrzucenie drobnych resztek to nie problem ale jesli to jest pol posilku ktory moze sluzyc za lunch na nastepny dzien to nie rozumiem dlaczego mialabym wyrzucac. tak samo z koteltem ktory mozna pokroic jako wypelnienie do salaty do pracy. albo innym miesem ktore zawsze jest lepsze w kanapce niz we

Re: Co Wy z tym wyrzucaniem jedzenia?

Nie wiem, o których chlebach mówisz. Ja kupuję w Grzybkach i chleb trzymany w papierze oraz w płóciennym worku jest na drugi dzień jeszcze do konsumpcji. A jakikolwiek chleb trzymany w folii robi się po prostu okropny. --

Re: Co Wy z tym wyrzucaniem jedzenia?

Żyjąc oszczędniej masz środki finansowe na dobroczynność. -- "Nie pogardzaj drugim człowiekiem, dopóki nie poznasz jego historii. A gdy tylko poznasz, to bądź sobą i spluń" niezatapialna-armada.blogspot.com

Re: Co Wy z tym wyrzucaniem jedzenia?

mid.week napisała: > Mnie nie przekonuje deklaracja o oszczędzaniu prądu wygłaszana przez kogoś kto wyśmiewa > się z oszczędzania i szanowania żywności. Taka osoba nie jest spójna ideologicznie i traci na > wiarygodności. -- Nic na świecie nie zostało sprawiedliwiej rozdzielone n

Re: Co Wy z tym wyrzucaniem jedzenia?

Moją obserwowałam, jak po krojeniu chleba zgarniała wszystkie okruszki i zjadała co do ostatniego. Na moje zdziwione spojrzenie odpowiedziała, że gdybym przeżyła głód podczas wojny, wiedziałabym, dlaczego tak robi. -- Psia mać!

W Polsce w obrocie są butelki zwrotne warte 150 mln zł. Konsumenci najczęściej wyrzucają je do śmieci [Newseria]

W Polsce w obrocie są butelki zwrotne warte 150 mln zł. Konsumenci najczęściej wyrzucają je do śmieci [Newseria]

Wedding Bouquets

Wedding Bouquets to gra zręcznościowa, w której celem jest złapanie i schowanie do kosza jak największej ilości bukietów panny młodej.

Wedding Bouquets wyrzuca kwiaty z różnymi prędkościami. Gracz musi wyłapywać bukiety i bomby aby następnie rozmieścić je w

Angry Birds Go!

. Wyrzucaj przeciwników z trasy i zajmij pozycję lidera dzięki wyjątkowym mocom specjalnym każdej z postaci.

Angry Birds Go! to także multum torów wyścigowych, wyczynowych, powietrznych i przełajowych – każdy z ogromnymi i niespodziewanymi wyzwaniami. Sprawdź się w odjazdowych i

Angry Birds Go!

. Wyrzucaj przeciwników z trasy i zajmij pozycję lidera dzięki wyjątkowym mocom specjalnym każdej z postaci.

Angry Birds Go! to także multum torów wyścigowych, wyczynowych, powietrznych i przełajowych – każdy z ogromnymi i niespodziewanymi wyzwaniami. Sprawdź się w odjazdowych i

Angry Birds Go!

. Wyrzucaj przeciwników z trasy i zajmij pozycję lidera dzięki wyjątkowym mocom specjalnym każdej z postaci.

Angry Birds Go! to także multum torów wyścigowych, wyczynowych, powietrznych i przełajowych – każdy z ogromnymi i niespodziewanymi wyzwaniami. Sprawdź się w odjazdowych i

Nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zapytaj ekspertów

Zdjęcia - wyrzuca jedzenie

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

Regulamin