Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: sejm wyrzuca śmieciowe jedzenie ze sklepików

Poza tym wg uchwały zakazem są objęte jabłka, banany, wędliny, rodzynki, ser żółty, pieczywo. Tak wynika z uchwały.

Re: sejm wyrzuca śmieciowe jedzenie ze sklepików

Na razie to takie nie wiadomo co. Bo dopiero ministerstwo zdrowia ma określić czy to 'śmieciowe jedzenie' w ogóle jest. -- http://www.cosgan.de/images/midi/verschiedene/f075.GIF

Re: sejm wyrzuca śmieciowe jedzenie ze sklepików

Ja też się cieszę. Uważam przy tym, że to gruba przesada, iż sejm się tym zajmował. To jest moim zdaniem sprawa na szczebel dyrektora szkoły, a nie wyższy.

Re: sejm wyrzuca śmieciowe jedzenie ze sklepików

A pączek to samo zdrowie ... mleko masło,jajka, drożdże wszystko świeżutkie... No a to troszkę cukru to dobre dla mózgu jest... Zawsze sobie to powtarzam jej pączki ...;) -- azjaodkuchni.blogspot.sg/

Re: sejm wyrzuca śmieciowe jedzenie ze sklepików

u nas nie ma w ogole sklepiku w szkole, wiec jak widac mozna problem rozwiazac na poziomie szkoły, sejmu i uchwał do tego nie trzeba.

sejm wyrzuca śmieciowe jedzenie ze sklepików

ja się cieszę. Co Wy na to? -- Nigdy nie jest tak, żeby człowiek, czyniąc dobrze drugiemu, tylko sam był dobroczyńcą. Jest równocześnie obdarowywany tym, co ten drugi przyjmuje z miłością.

Re: sejm wyrzuca śmieciowe jedzenie ze sklepików

tost to nie jest najzdrowsze jedzenie. Interesowałaś się z czego te tosty są, bo czesto to jest fast food wyjęty z zamrażalnika z najgorszym produktem seropodobnych. -- Nigdy nie jest tak, żeby człowiek, czyniąc dobrze drugiemu, tylko sam był dobroczyńcą. Jest równocześnie obdarowywany tym, co

Re: sejm wyrzuca śmieciowe jedzenie ze sklepików

mnie by interesowała definicja tego "śmieciowego jedzenia". patrząc z punktu widzenia zapotrzebowania pokarmowego, w takim sklepiku nie powinno być żadnych słodyczy i napojów innych niż woda/mleko. co zostaje? chrupkie pieczywo, kanapki, owoce i warzywa? wróżę sklepikom rychły koniec.

Re: sejm wyrzuca śmieciowe jedzenie ze sklepików

Nie podoba mi się tworzenie ustaw nt. śmieciowego jedzenia. Wraca system, w którym państwo decyduje o tym, co jest dobre i słuszne dla obywatela. Jeśli człowiek sam nie potrafi stwierdzić, że śmieciowe jedzenie jest szkodliwe dla niego i dla jego rodziny, to źle się dzieje w takim społeczeństwie

Re: sejm wyrzuca śmieciowe jedzenie ze sklepików

W podstawówce dzieci wiele lat temu wywalono że sklepiku napoje gazowane, czipsy i znaczną część słodyczy- dyrekcja to wymusiła. Ale może będzie to jakiś bat na sklepiki szkolne, żeby trzymali trochę mniej różnych E coś tam i trochę więcej sensownego jedzenia. Bo przecież inaczej kto im zabroni

Re: sejm wyrzuca śmieciowe jedzenie ze sklepików

> Sprzeczne komunikaty, zero spójności! Dają dzieciom lekcję, że gadanie o zdrowe > j żywności to jest tylko takie ble, ble, ble, a tak naprawdę jedzcie co chcecie no bo przecież wazna jest kasa, ktorą szkoła zarobi na wynajmie powierzchni pod sklepik... kasa jest ważna.. a nie tam jakies

Re: sejm wyrzuca śmieciowe jedzenie ze sklepików

A to ich wina, że dzieci głupie ? Może w ogóle wycofać ze sprzedaży "niezdrowe jedzenie"-w imię dbania o dobro społeczeństwa, i o tych głupków, co nie są tak naprawdę świadomi jakie przestępstwo przeciw swemu ciału robią. Żadnych pizzerni, fast-food, chipsów, czekolad, kawy, papierosów

Re: sejm wyrzuca śmieciowe jedzenie ze sklepików

guderianka napisała: > Chyba ranga problemu Ci się pomyliła alez skąd? a zdanie możesz mieć inne jak najbardziej :-) -- Nigdy nie jest tak, żeby człowiek, czyniąc dobrze drugiemu, tylko sam był dobroczyńcą. Jest równocześnie obdarowywany tym, co ten drugi przyjmuje z miłością.

Re: sejm wyrzuca śmieciowe jedzenie ze sklepików

kanga_roo napisała: > mnie by interesowała definicja tego "śmieciowego jedzenia". głownie chodzi o najgorszy szkodliwy badziew typu chipsy, napoje energetyczne, artykułu instant i fast foody. > wróżę sklepikom rychły koniec. ja bym nie płakała. -- Nigdy nie jest tak, żeby

Re: sejm wyrzuca śmieciowe jedzenie ze sklepików

Chyba ranga problemu Ci się pomyliła Mam inne zdanie na temat niż Ty-mogę ? -- Jako chrzescijanka wierze , że Maryja "poczeła z Ducha Św.", nie z anioła ! Podstawy naukowe sa takie, ze skoro partenogeneza wystepowac może u ryb, płazów, nawet u gadów - dlaczego nie mogła zdarzyc się raz j

Re: sejm wyrzuca śmieciowe jedzenie ze sklepików

> ja bym była daleka od takiego stwierdzenia że każda. Oczywiście, że nie każda - państwo, państwo wie lepiej. Państwo też ci powie, jaką masz mieć pojemność spłuczki w kiblu i jaką żarówkę masz kupić. Oraz jaki odkurzacz.

Re: sejm wyrzuca śmieciowe jedzenie ze sklepików

guderianka napisała: > Zwłaszcza, że uderzy to w pracujących-we właścicieli sklepików nie, no lepiej żeby dorabiali sie na głupocie i krzywdzie dzieciaków. -- Nigdy nie jest tak, żeby człowiek, czyniąc dobrze drugiemu, tylko sam był dobroczyńcą. Jest równocześnie obdarowywany tym, co ten dr

Re: sejm wyrzuca śmieciowe jedzenie ze sklepików

budzik11 napisała: > A podobno "każda mama wie, co jest najlepsze dla jej dziecka" ;-) ja bym była daleka od takiego stwierdzenia że każda. -- Nigdy nie jest tak, żeby człowiek, czyniąc dobrze drugiemu, tylko sam był dobroczyńcą. Jest równocześnie obdarowywany tym, co ten drugi

Re: sejm wyrzuca śmieciowe jedzenie ze sklepików

aurinko napisała: > serio uważasz, że lepiej zjeść pączka niż tosta? mimo wszystko lepiej ale jedno i drugie w wydaniu sklepikowym to szajs. -- Nigdy nie jest tak, żeby człowiek, czyniąc dobrze drugiemu, tylko sam był dobroczyńcą. Jest równocześnie obdarowywany tym, co ten drugi przyjmuje

Re: sejm wyrzuca śmieciowe jedzenie ze sklepików

kanga_roo napisała: > dlaczego nie może narzucać asortymentu? nie ma takiego prawa. Wszystko na zasadzie dogadania się. -- Nigdy nie jest tak, żeby człowiek, czyniąc dobrze drugiemu, tylko sam był dobroczyńcą. Jest równocześnie obdarowywany tym, co ten drugi przyjmuje z miłością.

Re: sejm wyrzuca śmieciowe jedzenie ze sklepików

zofijkamyjka napisała: > Ja wiem że dzieci emam sa takie wyedukowana że za nic w świecie nie zjedza fryt > ek czy zapiekanki ale do szkoły chodza jeszcze inne dzieci ;-) > no i dlatego zakazy i nakazy są potrzebne. A podobno "każda mama wie, co jest najlepsze dla jej dziecka"

Re: sejm wyrzuca śmieciowe jedzenie ze sklepików

oczywiście że może być pizza i pizza. Nie sądzisz chyba że w sklepiku szkolnym dostanie dziecko te dobra wersję.... Ja tez uważam, że najlepiej żeby sklepików w ogóle nie było. -- Nigdy nie jest tak, żeby człowiek, czyniąc dobrze drugiemu, tylko sam był dobroczyńcą. Jest równocześnie obdarowywany

Re: sejm wyrzuca śmieciowe jedzenie ze sklepików

granice "najgorszego szkodliwego badziewia" są dość płynne. sama piszesz poniżej, ze tosty są niezdrowe. ja uważam, że najbardziej szkodzi cukier. jeśli wywalimy wszystko z cukrem, zostanie bardzo niewiele. a może pójść dalej, i zakazać sprzedaży "najgorszego szkodliwego badziewia&qu

Re: sejm wyrzuca śmieciowe jedzenie ze sklepików

an.16 napisała: > Dziecko przyzwyczajone do dobrego, > wartosciowego jedzenia (również deserów) nie rzuca się na byle co. :D przypomniała mi się historia znajomej lekarki. Pani bardzo konserwatywna w kwestii jedzenia, bardzo eko żywiąca siebie i rodzinę, jest żywnościowo

Re: sejm wyrzuca śmieciowe jedzenie ze sklepików

mama_kotula napisała: > Oczywiście, że nie każda - państwo, państwo wie lepiej. bywa że z dwojga złego państwo wie lepiej. Zresztą państwo nie dyktuje co masz dziecku dawać na obiad tylko kontroluje placówki państwowe -- Nigdy nie jest tak, żeby człowiek, czyniąc dobrze drugiemu, tylko sam b

Re: sejm wyrzuca śmieciowe jedzenie ze sklepików

Niestety zgadzam się Zwłaszcza, że uderzy to w pracujących-we właścicieli sklepików, którzy splajtują, bo dzieci nie nauczone zdrowego jedzenia nie przestawią się nagle na zdrowe. Kupią coś w osiedlowym sklepiku, idąc do szkoły, na przerwie, wracając, wymieniając się z kimś itd. Jak ktoś nie lubi

Re: sejm wyrzuca śmieciowe jedzenie ze sklepików

jedzenia (również deserów) nie rzuca się na byle co. może kupić choćby z ciekawości, bo koleżanki zachwalają. Ja moim zreszta pozwalam na takie zakupy z ciekawości, i przeważnie faktycznie stwierdzają - nie wiem, czym ona/on się tak zachwyca, to nie było smaczne. W dalszym ciągu uważam, że zawartośc

Re: sejm wyrzuca śmieciowe jedzenie ze sklepików

Oczami wyobraźni ujrzałam nielegalną sprzedaż batonikow. U nas w szkole średniej (elitarny ogólniak, najlepszy w mieście) w sklepiku szkolnym można było u pana nabyć papierosy na sztuki a w pewnym okresie i colę z wkładką 50g. A oczyma wyobraźni widzę raczej tabun dzieciaków biegnący po chipsy

Re: sejm wyrzuca śmieciowe jedzenie ze sklepików

Uważam, że nie ustawa powinna to regulować, ale wystarczyłoby, że dyrektor szkoły podpisze umowę z takim ajentem, który wprowadzi rozsądne produkty. W naszej szkole były słodycze, ale rodzice protestowali, więc teraz sa jabłka i zamiast słodyczy - batony musli. Tylko nie wiem, czy dyrektor szkoły cz

Re: sejm wyrzuca śmieciowe jedzenie ze sklepików

guderianka napisała: > A to ich wina, że dzieci głupie ? to nie jest niczyja wina. Stosownie do wieku dzieci bywają jeszcze głupie i czerpanie z tej głupoty dochodów /proporcjonalnie do jej rozmiarów/ jest podłe. Dilerzy prochów pod szkołami tez nie winni? -- Nigdy nie jest tak, żeby czło

Re: sejm wyrzuca śmieciowe jedzenie ze sklepików

jagabaga92 napisała: > A za wzięcie udziału w konkursie lub jako nagrodę z > a wygrana dzieci dostają... słodycze. no i to jest beznadziejne. niech ich uczą do znudzenia ale niech będą konsekwentni. -- Nigdy nie jest tak, żeby człowiek, czyniąc dobrze drugiemu, tylko sam był dobroczy

Re: sejm wyrzuca śmieciowe jedzenie ze sklepików

są słodycze i słodycze - nie miałabym nic przeciwko czekoladzie ciemnej i mlecznej, ale żelki na wagę, zakurzone, z niewiadomym składem sa dla mnie obrzydliwe. Liczę, że moje edukowane od małego dzieci ;-) też będa sie brzydziły, ale pewności nie mam, czy sie nie skusza choćby z ciekawości. I równi

Re: sejm wyrzuca śmieciowe jedzenie ze sklepików

to nie o to nawet chodzi, chodzi o to, że placówka wychowawcza nie powinna w żaden sposób zachęcać do niezdrowej żywności. Uczenie dzieci nt. zdrowego żywienia powinno sie odbywać nie tylko w domu ale tez w szkole. -- Nigdy nie jest tak, żeby człowiek, czyniąc dobrze drugiemu, tylko sam był do

Re: sejm wyrzuca śmieciowe jedzenie ze sklepików

azjaodkuchni napisała: > A pączek to samo zdrowie ... mleko masło,jajka, drożdże wszystko świeżutkie... a czy ja zachwalam pączki?, chociaz napewno zdrowiej zjeśc paczka niz tosta typu fast-food. W sklepiku raczej nie ma tościka ze świeżego pieczywka i dobrego sera żółtego :-) -- Nigdy nie

Re: sejm wyrzuca śmieciowe jedzenie ze sklepików

kanga_roo napisała: > granice "najgorszego szkodliwego badziewia" są dość płynne. sama piszesz poniże > j, ze tosty są niezdrowe. ja uważam, że najbardziej szkodzi cukier. Dlatego taka listę powinni przygotować specjaliści. Cukier wcale nie jest najgorszy, najgorsze są dodatki d

Re: sejm wyrzuca śmieciowe jedzenie ze sklepików

>no i sejm wspiera rodziców w sterowaniu dziećmi gdy nie ma ich obok. Tak się cieszę, że pan Palikot wspiera mnie w wychowaniu mojego dziecka:-D Z wdzięczności chyba zaprosze go na obiad - żadnych zupek instant, tylko ekologiczne żarcie, jak co dzień:-) -- Teoria jest wtedy, kiedy wiemy wszys

Re: sejm wyrzuca śmieciowe jedzenie ze sklepików

> tyle, że dzieci są jeszcze głupie i trzeba jak najbardziej sterować nimi z góry Zakładając, że dzieci są głupie (osobiście tak nie uważam), to tym "sterowaniem z góry" powinni być rodzice, a nie sejm. -- Teoria jest wtedy, kiedy wiemy wszystko, a nic nie działa. Praktyka jest wted

Re: sejm wyrzuca śmieciowe jedzenie ze sklepików

joanna_poz napisała: > u nas nie ma w ogole sklepiku w szkole, wiec jak widac mozna problem rozwiazac > na poziomie szkoły, sejmu i uchwał do tego nie trzeba. no ale w wielu szkołach są sklepiki wiec jak widac ustawa sie przyda :-) -- Nigdy nie jest tak, żeby człowiek, czyniąc dobrze

Re: sejm wyrzuca śmieciowe jedzenie ze sklepików

jagabaga92 napisała: > Nie podoba mi się tworzenie ustaw nt. śmieciowego jedzenia. Wraca system, w któ > rym państwo decyduje o tym, co jest dobre i słuszne dla obywatela. Jeśli człowi > ek sam nie potrafi stwierdzić, że śmieciowe jedzenie jest szkodliwe dla niego i > dla jego

Re: sejm wyrzuca śmieciowe jedzenie ze sklepików

klubgogo napisała: > Uważam, że nie ustawa powinna to regulować, ale wystarczyłoby, że dyrektor szko > ły podpisze umowę z takim ajentem, który wprowadzi rozsądne produkty. ale to nie jest takie proste jak sie niektórym wydaje ponieważ dyrektor nie ma żadnego prawa narzucania asortymentu,

Re: sejm wyrzuca śmieciowe jedzenie ze sklepików

jagabaga92 napisała: > Jeśli człowi > ek sam nie potrafi stwierdzić, że śmieciowe jedzenie jest szkodliwe dla niego i > dla jego rodziny, to źle się dzieje w takim społeczeństwie. > Ależ oczywiście, że źle się dzieje. Gdyby wszyscy rodzice byli mądrzy i umieli prawidłowo odżywiać

Re: sejm wyrzuca śmieciowe jedzenie ze sklepików

oczywiscie że kanapki nie będa cieszyć się powodzeniem jesli obok będzie "cudowna" zapiekanka albo tościk. Wielu rodziców naprawde dokłada starań aby dzieci jadły w miare zdrowo i bez smieciowej żywności. W obliczu sklepiku często przegrywają i dzieci wybiora badziew. Ja wiem że dzieci

Re: sejm wyrzuca śmieciowe jedzenie ze sklepików

kanga_roo napisała: > mnie by interesowała definicja tego "śmieciowego jedzenia". patrząc z punktu wi > dzenia zapotrzebowania pokarmowego, Art. 28a. 1. Na terenach przedszkoli, szkół podstawowych, szkół gimnazjalnych oraz innych zakładów i placówek oświatowo-wychowawczych oraz

Re: sejm wyrzuca śmieciowe jedzenie ze sklepików

rocznie. Naprawdę szkoła mogłaby odpuścić. W każdej klasie (przynajmniej w I-III tak jest), jest tematyka poświęcona zdrowemu żywieniu, przerabia się piramidę żywności itp. A potem dziecko wychodzi z sali i wpada na sklepik ze śmieciowym jedzeniem. A na wycieczce szkolnej jadą do KFC. Sprzeczne

Re: sejm wyrzuca śmieciowe jedzenie ze sklepików

azjaodkuchni napisała: > Sklepik jest ok, pizza też jeśli jest świeża... w sklepiku pizza robiona? chyba kpisz. >Ja z czułością wspominam sklepik w polskiej szkol > e mojego dziecka...panie robiły tam placek ze śliwkami który wspominam do tej p > ory. Były też pysze naleśniki, buł

Re: sejm wyrzuca śmieciowe jedzenie ze sklepików

mama-ola napisała: > Wydaje mi się, że może narzucać asortyment, a przynajmniej go omówić z wynajmuj > ącym. Co w wypadku, gdyby tam były niebezpieczne przedmioty? sklep spożywczy nie nie może miec niebezpiecznych przedmiotów. Wszystko jest na zasadzie dogadania sie, dyrektor nie ma żadneg

Re: sejm wyrzuca śmieciowe jedzenie ze sklepików

> Uczenie dzieci nt. zdrowego żywienia powinno sie odbywać nie tylko w domu ale tez w szkole. A ja już mam dosyć tej żywieniowej kampanii w szkołach. Teraz młody w IV klasie, więc juz zelżało, ale w I-III ciągle były jakieś konkursy, akademie (-> ty, rodzicu, kombinuj przebranie za cebulę),

Re: sejm wyrzuca śmieciowe jedzenie ze sklepików

an.16 napisała: > Właśnie jest - codziennie świeże pieczywo, ser żółty nie jest wyrobem seropodob > nym i jak dla mnie, moze być średniej jakości. specjaliści twierdza że ser żółty jest w ogóle do niczego nie potrzebny. Jeśli juz to dobrej jakości czyli drogi. Jesteś pewna czego uzywa was

Re: sejm wyrzuca śmieciowe jedzenie ze sklepików

mama-ola napisała: > Ja też się cieszę. > Uważam przy tym, że to gruba przesada, iż sejm się tym zajmował. To jest moim z > daniem sprawa na szczebel dyrektora szkoły, a nie wyższy. otóż to nie jest takie proste. Dyrektor może oczywiscie zrezygnować w ogóle ze sklepiku ale nie może nar

Re: sejm wyrzuca śmieciowe jedzenie ze sklepików

W sklepiku raczej nie ma tościka ze świeżego pieczywka i dobrego sera żółtego Właśnie jest - codziennie świeże pieczywo, ser żółty nie jest wyrobem seropodobnym i jak dla mnie, moze być średniej jakości. Też takich używam do zapiekania. Nie wiem o co ci chodzi, ale ja wiem, że moje dzieci mają zdr

Re: sejm wyrzuca śmieciowe jedzenie ze sklepików

W naszej szkole nie ma sklepiku, ale mój syn jest tak "wyedukowany", że na pewno nie byłby stałym klientem. 10 lat go edukowałaliśmy i wpajaliśmy zasady zdrowego żywienia. Zofijko, jeśli nawet dziecko nie kupi w szkole, to kupi w drodze do szkoły, jeżeli będzie miało ochotę na chipsy, bato

Re: sejm wyrzuca śmieciowe jedzenie ze sklepików

wybierać te jednak zdrowsze, wybieram czekoladę , a nie cukierki czy żelki. ale nawet na te żelki nie mamy w domu szlabanu, i czasem kupujemy. ja uważam, że sklepików w szkołach w ogóle nie powinno być. byłby święty spokój. jak bowiem zdefiniować termin - śmieciowe jedzenie? pizza może być śmieciem, ale

Re: sejm wyrzuca śmieciowe jedzenie ze sklepików

jagabaga92 napisała: > >no i sejm wspiera rodziców w sterowaniu dziećmi gdy nie ma ich obok. > > Tak się cieszę, że pan Palikot wspiera mnie w wychowaniu mojego dziecka Palikot czy nie Palikot. Juz dawno powinni sie za to zabrać. Naprawdę podobają Ci sie te sklepiki w szkołach, widz

Re: sejm wyrzuca śmieciowe jedzenie ze sklepików

. Dziecko przyzwyczajone do dobrego, wartosciowego jedzenia (również deserów) nie rzuca się na byle co.

Re: sejm wyrzuca śmieciowe jedzenie ze sklepików

jagabaga92 napisała: > Zakładając, że dzieci są głupie (osobiście tak nie uważam), to tym "sterowaniem > z góry" powinni być rodzice, a nie sejm. no i sejm wspiera rodziców w sterowaniu dziećmi gdy nie ma ich obok. zresztą szkoły publiczne są finansowane przez państwo więc pańs

Re: sejm wyrzuca śmieciowe jedzenie ze sklepików

, osiedlowym sklepie czy gdziekolwiek. To ja decyduję o tym, co moje dzieci jedzą, nie sejm i nie dyrektor szkoły. Jedzą tylko to, co my, rodzice im kupimy. Oczywiście zdarzy się, że dzieciak zostanie w szkole poczęstowany czymś przez kolegę, ale to nie jest regularne i częste.

Re: sejm wyrzuca śmieciowe jedzenie ze sklepików

śmieciowego jedzenia powinnien już dawno funkcjonować, jeszcze dowaliłabym dodatkowy podatek za śmieciówke, do niedawna w niektórych krajach tak było i dobrze, państwo ma obowiązek dbać o profilaktyke wszelakich chorób a próchnica czy otyłość jest chorobą a nie wolnym wyborem człowieka obżrającego się

Re: sejm wyrzuca śmieciowe jedzenie ze sklepików

żarcia, które mi nie odpowiadało, musiałam pisać specjalnie pisemne oświadczenie, że nie będę rościć pretensji, jeśli dzieci nie będą nakłanianie do jedzenia - to dopiero absurd jest, nie?). wysyłając dziecko do państwa na edukację zgadzasz sie na kontrolę państwa nad edukacja i wychowaniem Twojego

Re: sejm wyrzuca śmieciowe jedzenie ze sklepików

mama_kotula napisała: > Ale placówka nie serwuje. To jest sklep, w którym można kupić, bądź nie. Jak nie serwuje? serwuje, podobnie jak obiady, tez nie ma przymusu.....i tez się płaci. Ja tez kasy córce długo nie dawałam a wolałabym naprawde aż tak nie ingerować w jej kieszonkowe, wiedząc że

Re: sejm wyrzuca śmieciowe jedzenie ze sklepików

mama_kotula napisała: > Ja widziałam, co można tam kupić. Ale głosuję portfelem i zwyczajnie nie daję d > ziecku pieniędzy na ten syf. no można i tak a nie wolałabyś dać i wiedzieć że placówka, do której wysyłasz dziecko pod opiekę nie serwuje mu trucizny?. Niektóre dzieci maja tez swoje

Re: sejm wyrzuca śmieciowe jedzenie ze sklepików

zofijkamyjka napisała: > a czy ja zachwalam pączki?, chociaz napewno zdrowiej zjeśc paczka niz tosta typ > u fast-food. W sklepiku raczej nie ma tościka ze świeżego pieczywka i dobrego s > era żółtego :-) > W sklepiku nie ma też dobrego pączka, który nie jest zrobiony z mieszanki w

Re: sejm wyrzuca śmieciowe jedzenie ze sklepików

zofijkamyjka napisała: > Palikot czy nie Palikot. Juz dawno powinni sie za to zabrać. Naprawdę podobają > Ci sie te sklepiki w szkołach, widziałas co tam można kupić? Ja widziałam, co można tam kupić. Ale głosuję portfelem i zwyczajnie nie daję dziecku pieniędzy na ten syf. Innym nie zabro

Re: sejm wyrzuca śmieciowe jedzenie ze sklepików

Miałam kiedyś trochę satysfakcji, jak się dowiedziałam, że dzieci masowo wymiotowały w autobusie po wizycie w KFC czy McDonaldzie. Co sobie te nauczycielki myślą?... Robią lekcje o zdrowej żywności wyłącznie dlatego, że trzeba?... Wychowawczyni mojego syna w klasie III też tak zrobiła. Wiozła tylko

Re: sejm wyrzuca śmieciowe jedzenie ze sklepików

Moja amerykańska nauczycielka je tylko chude mięso wycina żyłki z wołowiny przed gotowaniem, zdejmuję skórę z kurczaka i skrapia patelnię olejem w sprayu, bo jest niezdrowy... Dupsko ma w rozmiarze 16.. Ciągle łyka witaminy i ciągle coś jej dolega... moje azjatyckie znajome smażą na głębokim oleju

Re: sejm wyrzuca śmieciowe jedzenie ze sklepików

mama_kotula napisała: > Ale nie musisz z tych obiadów korzystać, rozumiesz? no pewnie że nie muszę, czy ja gdzieś pisałam albo ktokolwiek, że jest przymus? Odniosłam sie do tego, że twierdzisz że "nie serwuje". Otóz serwuje, proponuje na terenie placówki, która prowadzi, nie ma znac

Re: sejm wyrzuca śmieciowe jedzenie ze sklepików

kreatywny czy farbki do malowania figurek do bitewniaka tudzież same figurki). Zofijka, sprawa jest prosta: jeśli nie chcesz, aby twoje dziecko jadło syf, zamiast odgórnie na szczeblu centralnym (!!! to dopiero absurd) ustalać, czy w sklepiku szkolnym mają być chipsy, ustal z dzieckiem, że nie, nie wolno

Re: sejm wyrzuca śmieciowe jedzenie ze sklepików

normalne żarcie na jakieś suszone owoce w kształcie chipsów" "bez sensu, wodę to ja mogę po treningu wypić, w szkole to ja wolę słodkie coś". Tu nie chodzi o jedzenie, którym się dzieci _najadają_ w ramach posiłku. Tu chodzi o przekąski, którymi sie dziecko zapycha. A, moje dzieci

Re: Wyrzucacie jedzenie?

Staram się nie wyrzucać, ale z drugiej strony czasem lepiej wyrzucić, niż wpychać w siebie lub w domowników, czy psa/kota ;) Ogólnie marnowania jedzenia nie cierpię, zawsze czuję wtedy wyrzuty sumienia.

Re: Wyrzucacie jedzenie?

staram się nie wyrzucać. I przyznam że bardzo rzadko muszę coś wywalić. Zazwyczaj jakis mocno przeleżały banan lub resztki śmietany. Staram się kupować nieduże ilości jedzenia i zużywać na bieżąco.

Re: Wyrzucacie jedzenie?

raczej nie, choć od wielkiego grzyba zdarza mi się. Nie znoszę wyrzucać jedzenia, zwłaszcza jak przypomnę sobie, że za niewielką siatkę podstawowych zakupów (pieczywo, coś na obiad, warzywa, owoce) płacę ponad 50 pln.

Re: Wyrzucacie jedzenie?

niestety sporo wyrzucamy, zazwyczaj jest to jedzenie po córce, która jest strasznym niejadkiem. wyrzucamy też resztę kasz, ryżu, ziemniaków, makaronu - zawsze coś zostaje. często też rzeczy, które już długo stoją w lodówce i wolę ich nie jeść, żeby się nie podtruć. próbuję coś z tym zrobić, ale

Re: Wyrzucacie jedzenie?

Wyrzucam bardzo mało jedzenia, głównie jak jakiś owoc nadgnije. Staram się kupować mało i na bieżąco. Jedynym wyjątkiem jest makaron, nigdy nie umiem ugotować na w sam raz, zawsze za dużo a potem wyrzucam. -- http://www.suwaczek.pl/cache/21e6ffe4ff.png

Re: Wyrzucacie jedzenie?

Nigdy, przenigdy nie dojadałam po dzieciach ani po nikim innym.Nie dawałam też resztek psu, bo ludzkie jedzenie im szkodzi-mam na myśli rożne przyprawy, zwłaszcza sól. Nie dawałam tego nawet bezdomnym kotom, kupuję im tańsza karmę. nie mam ogródka-nie robię kompostu. Jeśli coś co zostało z obiadu

Re: Wyrzucacie jedzenie?

nie, nie zdarzylo mi sie wyrzucic dobrego waznego i zapakowanego jedzenia wyrzucam jak sie zlezy przeterminuje albo wyjdzie niezjadliwe staram sie tego nie robic i planowac z glowa ale tez nie dojadam na sile byle czego i nie gotuje kompotu z nadgnilych jabluszek -- ?????? ?o?o?oc??: ?a?y???c?

Re: Wyrzucacie jedzenie?

Też tak mam. Nie znosze zapchanej lodówki, bo mam wrażenie, że nie wiem, co w niej jest. Niestety zdarza się, że wyrzucamy jedzenie. Tak jak napisał ktoś wyżej, probem jest w zbyt dużych opakowaniach. Jesteśmy zachwyceni malutkimi opakowaniami pesto z Lidla - takie akurat na dwie osoby na jeden

Re: Wyrzucacie jedzenie?

Taaaa ale zdarza się że zakupiony produkt nie był tak świeży jak się pierwotnie wydawało, lub wypadł nagły wyjazd i coś siłą rzeczy zostało. Dziecko tez nie zawsze zje całe śniadanie/obiad a wieprzowiny nie hoduję by ją karmić tym co zostało. Reasumując, tak, zdarza mi się wyrzucać jedzenie

Re: Wyrzucacie jedzenie?

, kiedy stopniowo produktów ubywa, a na półkach robi się przyjemny luz. Jedzenia nie wyrzucam, przynajmniej nie "na śmietnik" :)

Za dużo jedzenia się wyrzuca ... ....

tonę jedzenia co kosztuje kilka miliardow koron (czy to mozliwe?) ... natomiast w USA wyrzuca sie jedzenie za 1.060.851.000.000 kr ... czyli za ponad biliard koron. Podaje sie w artykule, ze jak długo produkt jest świeży i bezpieczny dla zdrowia zależy bardzo często od sposobu przechowywania

Re: Wyrzucacie jedzenie?

Nie marnuje mi się jedzenie. Sporadycznie jakieś resztki śmietany czy jogurtu albo zepsuty ziemniak czy inna marchewka lądują w kuble. No i czasem zdarza się podejrzane jajko. Resztą staram się gospodarować racjonalnie, tzn. jak mi zostaje np. kasza czy makaron to raczej robię zapiekankę, nawet

wyrzucanie jedzenia

obejrzałam sobie film na kuchnitv "skosztuj z kosza", o tym jak markety,, producenci, sklepy, restauracje i gospodarstwa domowe wyrzucają jedzenie. i w jakich ilościach. całe kontenery chleba, warzyw, mięsa kończy na śmietniku, bo za tydzień mija termin przydatności do spożycia. dobre

Re: Wyrzucacie jedzenie?

Prawie nic nie wyrzucam. Z domu wynioslam nabozny szacunek do jedzenia i zawsze przy przygotowywaniu i zakupach mialam na wzgledzie to zeby nic sie nie zepsulo i nie zmarnowalo. Zajelo to troche czasu ale od paru lat bardzo rzadko cos sie u mnie zepsuje czy trzeba wyrzucic bo w nadmiarze. Zakupy

Re: Wyrzucacie jedzenie?

Staram się nie, ale nie zawsze przewidzę zejście. Bywa, ze jednego dnia wszyscy jemy kanapki z opiekacza i chleb się dokupuje wieczorem, a potem przez dwa dni nic i ten kupiony zdąży zapleśnieć :( Najczęściej jednak są to rzeczy typu: pół smietany, otwarte niewiadomo kiedy, majonez napoczęty do

Re: Wyrzucacie jedzenie?

Coraz mniej. Dzieci rosną i mają coraz większe apetyty, oraz bardziej otwarte gusta. Ale zdarza mi się np. szurnąć w kosz tort po uroczystości albo poświąteczne dogorywające ciasta, zamiast je do ostatniego, pachnacego lodówką okruszka zjadać. Oraz dokarmiać znajome kury. Zdarzało mi się wyrzucać

Re:za duzo sie wyrzuca jedzenia

Raczej mam zwyczaj tylko kupowac to co mam na liscie, bo tylko to potrzebuje. -- Serce miej otwarte dla wszystkich, zaufaj niewielu W. Shakespeare

Re:za duzo sie wyrzuca jedzenia

no wlasnie, bedac w sklepie handlujemy nieraz chyba za duzo, pozniej widzi sie,jak jedzenie wyrzucone w kontenery... najlepsza metoda handlowania nie na gloda, a dobrze najedzonym,wtedy kupimy tylo to z listy tez robicie liste na caly tydzien? a w sklepie idziecie scisle wedlog niej, nic wiecej

Re: wyrzucanie jedzenia

Nienawidze wyrzucania jedzenia i dlatego robie rozwazne zakupy. W pracy patrze na mega marnotrawstwo: tace z cateringu laduja w calosci w koszu - jedzenie jest swieze, ale zwyczajnie niesmaczne i malo urozmaicone. Co wieczor wywalane sa dwa duze worki (50 l), a dzieci na swiecie gloduja. -- Mój

Re: Nie wyrzucaj jedzenia!

Ja tez nie wyrzucam jedzenia.A w lodowce zawsze mam konserwy dla potrzebujacych i proszacych o jedzenie.

Wyrzucane jedzenie jest kradzieżą ze stołu ubogich

już potrzebna - jak starzec” - powiedział. Dodał, że staliśmy się też niewrażliwi na wyrzucanie żywności. „Jednak dobrze zapamiętajmy, że wyrzucane jedzenie jest jakby skradzionym ze stołu ubogich, głodnych! Zachęcam wszystkich do zastanowienia się nad problemem utraty i marnowania

Wyrzucanie (niesmacznego) jedzenia

Wiem, ze wątków na temat (nie) wyrzucania jedzenia było już sporo. Ostatnio w DDTVN temat ten poruszany był po raz kolejny - i bardzo dobrze, tez staram sie robic zakupy z głową i td. Ale ja nie o tym, co zrobic, aby nie marnowac dobrego jakosciowo jedzenia, ale o tym, co zrobic, jesli kupilismy

Re: Nie wyrzucaj jedzenia!

Nie wyrzucam, i to nawet nie tylko ze względów oszczędnościowych. Uważam, że to nieprzyzwoite wyrzucać jedzenie, gdy wielu głoduje. Pewnie że swoim oszczędzaniem (?) nie przyczynię się bezpośrednio do nakarmienia głodnego, ale dzielić się też umiem ;)

Re: Wyrzucanie (niesmacznego) jedzenia

O pacz Pani a burki wioskowe tego nie wiedzą i żyją dłużej i zdrowiej niż wychuchane psy domowe. Mój pies normalnie je przyzwoitą suchą karmę ale za resztkę rosołu, pieczeni czy zawartość dziecięcych śniadaniówek dałby się pokroić. Staram się nie wyrzucać jedzenia, przede wszystkim nie dopuszczać

Nie wyrzucaj jedzenia!

Jak oszacowała Organizacja Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa, na całym świecie, zatrważająca ilość 1/3 żywności - około 1,3 miliarda ton każdego roku - jest wyrzucana. www.styl.pl/kuchnia/mistrzyni-kuchni/news-nie-wyrzucaj-jedzenia,nId,430199 -- W życiu wszystko jest pożyczone

Re: Wyrzucanie (niesmacznego) jedzenia

Wyrzucam. Też staram się kupować produkty, które znam, ale czasem chce się spróbować czegoś nowego. Z reguły jednak kupuję wtedy na próbę, czyli niewiele. Co ciekawe, zdarza mi się wyrzucić jedzenie, które sama ugotowałam, nałożyłam na talerz i w trakcie jedzenia straciłam na nie ochotę. Nie

Re: Wyrzucanie (niesmacznego) jedzenia

wszystkiego, ale małymi kroczkami walczę z tym. Jedzenie nam nie smakuje, bo do taniej żywności pakuje się kilogramy chemicznych syfów. Ja uczę się gotować samodzielnie, jest smaczniej i zdrowiej. Na użytek dziecka nauczyłam się nawet "podrabiać" takie syfiaste jedzonko jak KFC czy inne takie. Nie

Re: Wyrzucanie (niesmacznego) jedzenia

sklepie, czy coś, co mi sie nie udało, albo mi się udało, ale następnego dnia dobre juz nie będzie. Jeśli zjem, to głodującym w Korei nie pomoże to, ze będę grubsza i bedzie mnie mdliło. Przemyślane zakupy - to jedno. Jedzenie, wbrew sygnałom własnego organizmu rzeczy niesmacznych - to drugie

Relacja z debaty Gazety Wyborczej "Jem. Kupuję. Nie Marnuję"

Relacja z debaty Gazety Wyborczej "Jem. Kupuję. Nie Marnuję"

Wedding Bouquets

Wedding Bouquets to gra zręcznościowa, w której celem jest złapanie i schowanie do kosza jak największej ilości bukietów panny młodej.

Wedding Bouquets wyrzuca kwiaty z różnymi prędkościami. Gracz musi wyłapywać bukiety i bomby aby następnie rozmieścić je w

Angry Birds Go!

. Wyrzucaj przeciwników z trasy i zajmij pozycję lidera dzięki wyjątkowym mocom specjalnym każdej z postaci.

Angry Birds Go! to także multum torów wyścigowych, wyczynowych, powietrznych i przełajowych – każdy z ogromnymi i niespodziewanymi wyzwaniami. Sprawdź się w odjazdowych i

Angry Birds Go!

. Wyrzucaj przeciwników z trasy i zajmij pozycję lidera dzięki wyjątkowym mocom specjalnym każdej z postaci.

Angry Birds Go! to także multum torów wyścigowych, wyczynowych, powietrznych i przełajowych – każdy z ogromnymi i niespodziewanymi wyzwaniami. Sprawdź się w odjazdowych i

Angry Birds Go!

. Wyrzucaj przeciwników z trasy i zajmij pozycję lidera dzięki wyjątkowym mocom specjalnym każdej z postaci.

Angry Birds Go! to także multum torów wyścigowych, wyczynowych, powietrznych i przełajowych – każdy z ogromnymi i niespodziewanymi wyzwaniami. Sprawdź się w odjazdowych i

Nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zapytaj ekspertów

Zdjęcia - wyrzuca jedzenie