Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: zdradzil;am i zastanawiam sie jak to odbudoaw

nie da się,wybaczyć można ale zostaje to w głowie na całe życie a ciągoty do zdrady dalej są o osoby która zdradzała czyli u Ciebie.

Re: zdradzil;am i zastanawiam sie jak to odbudoaw

Mam w domu podobną sytuację. Po co to robiłaś? Moja ż. twierdzi że dla zabawy. A ja już rok nie mogę sobie dać z tym rady. Czasami chcę odejść, a czasami myślę, że to pierdoła niewarta mojego zainteresowania. Wypominam, wściekam się, a później mi przechodzi i chcwszystko naprawiać. Pokłóciłem się na

Re: zdradzil;am i zastanawiam sie jak to odbudoaw

Odpowiedz sobie i jemu na pytanie dlaczego tak się zabawiałaś. Tylko szczerze. Bo wcale nie jest oczywiste, że się to nie powtórzy. Odpowiedź na to pytanie tak naprawdę pozwoli Wam podjąć decyzję czy w związku dostaniesz to czego Ci brakowało, czego poszukiwałaś.

zdradzilam:(((

bylam osoba ktora zdradzila:(bol mentalny,wstyd,obrzydzenie do siebie samej jest nie do wytrzymania.Przyznalam sie,"romans"trwal rok:(najwiekszy blad mojego zycia:(wszystko sie sypie,mam depresje i nie widze sensu w niczym:((maz nie wie co zrobi,niby mamy dni ok ale tez sa dni w ktorych on

zdradzil;am i zastanawiam sie jak to odbudoawac

hej mam ptytanie zdradzilam mneza ale nie cielesnie od pewnego czasu pisalam z kilkoma kolesiami z czatu w koncu przenioslo sie to na na telefon jak spalam maz skatrolowal mi telefon a napisal jeden z nich on sie wkorzyl i to nie pierwszy raz wiem ze go zranilam i wiecej tego nie zrobbie. pomozcie

....zdradzilam bałtyk...

To ja sie przyznam ze zdradzilam Baltyk i z zapartym tchem ogladam na tv Planet cykl Ushuaia Nature - Oblicza Ziemi. Genialne! I film i miejsca :) -- Fotoforum Dziwnowa Morze blisko byc moze Fotoforum Morze Bałtyckie

Re: zdradzilam:(((

Zgadzam się z Tobą. To że powiedziała mężowi o całej sytuacji, nie było przyznaniem się do błędu, tylko zrzuceniem z siebie ciężaru na barki męża.

Re: zdradzilam:(((

przepraszam, ale dlaczego to zrobilas? co mial takiego w sobie Twoj kochanek, czego nie mial w sobie Twoj maz?

Re: zdradzilam:(((

a przez ten rok nie umialas o tym pomyslec ze jak wejdziesz raz w gowno to ciezko bez smrodu z niego wyjsc

Re: zdradzilam:(((

Zdarza się, nie Ty jedna. Tylko po co się przyznawałaś? Bo to wygodne jest - prawda? Przelewasz trochę żalu i na męża. Niech on też pocierpi. -- Kraków, gg: 5411780

Re: zdradzilam:(((

Ty nie zdradziłaś, ty zdradzałaś. A to różnica, bo zdradzeniem jest bzyknięcie z kolegą na imprezie integracyjnej, zdradzeniem roczne umawianie się i bzykanie- takiej zdrady nie potrafiłabym wybaczyć, dlatego mężowi się nie dziwię.

Re: zdradzilam:(((

Rok dymalas innego gacha a teraz sie brzydzisz, litosci.....I w dodatku z japaczka polecialas mezusiowi sie wyspowiadac, zalosne.... Nie doroslas do zwiazku, w zadnym aspekcie. Maz Cie powinien w dupe kopnac i jestem pewna na 100%, ze to zrobi. Tak wiec zacznij szukac pracy i wogole ;) P.S. Jak sie

Re: zdradzilam:(((

facet po rocznym byciu zdradzanym miał prawo o tym wiedzieć, to nie był jeden nic nie znaczący seks, to był związek który żona prowadziła z kochankiem i on musiał poznać prawdę! co miała po rocznym nie udanym związku z kochankiem udawać przed mężem że znowu jest jej jedynym? ile lat miała go znowu o

Re: zdradzilam:(((

po co Ty się przyznałaś do romansu , jak ja nie lobię ludzi którzy chcą oczyścić się z ciężaru popełnionego błędu i obarczają tym osobę bliską!!! Czy uważałaś, że on ufając Ci powie nic się nie stało kochanie?! A tak szczerze jedyne co możesz zrobić to dać mu czas DUŻO CZASU i poprostu pokazać mu, ż

Re: zdradzilam:(((

Tak, właśnie miała mu nie mówić i samemu się uporać z problemem. Przyznanie się to było przeniesienie części ciężaru na niewinnego męża (a niech on też pocierpi). Nie wniosło to nic dobrego. Jej ulżyło, ale cały związek jest na krawędzi. Nie twierdzę, że związek by się utrzymał bez problemów gdyby n

Re: zdradzilam:(((

bugbuddy napisał: > Jak zdradzasz to gęba na kłódkę i nie mówisz nic. Chyba, że chcesz pogrążyć dru > gą stronę i się rozstać - wtedy proszę bardzo, relacjonuj zdradę ze szczegółami no proszę Cię, zdradzała go rok, robiła to świadomie wiedziała że może go to zranić a mimo to robiła z niego

ZDRADZILAM..

Po 8 miesiacach malzenstwa zdradzilam meza. Pierwszy raz odbyl sie 4 tyg. temu, nastepny w ostatnia sobote na imprezie. Nie czuje wyrzutow sumienia, ale tez nie wiem dlaczego to robie. Interesuja mnie mezczyzni, moj maz juz troche mniej (jest o 14 lat starszy odemnie). Dzieki tym romansom czuje

zdradzilam: co dalej?

w koncu stalo sie: dolaczylam do was kobietki - zdradzilam swojego meza. nie jest mi jednak z tym tak dobrze jak oczekiwalam.. mam nawet pomysly zeby sie przyznac. czy wam tez jest tak ciezko?

jeszcze nie zdradzilam, ale....

, zainteresowania, zasady... nigdy go nie zdradzilam i zawsze bylam z nim szczera. Okolo rok temu zainteresowal sie mna kolega w pracy, w zasadzie to moj szef. on rowniez od poczatku mnie pociagal (jest to czysta chemia, pociag fizyczny). ale generalnie zachowywalam sie wobc niego raczej oficjalnie, poniwaz

jeszcze nie zdradzilam, ale....

, zainteresowania, zasady... nigdy go nie zdradzilam i zawsze bylam z nim szczera. Okolo rok temu zainteresowal sie mna kolega w pracy, w zasadzie to moj szef. on rowniez od poczatku mnie pociagal (jest to czysta chemia, pociag fizyczny). ale generalnie zachowywalam sie wobc niego raczej oficjalnie, poniwaz

Re: zdradzilam i umarlam:(

A proszę bardzo :) Wszystkiego dobrego! -- Miłość zaczyna się rozwijać, gdy kochamy tych, którzy nie mogą nam się na nic przydać.

Re: zdradzilam i umarlam:(

A dlaczego miała by nie napisać i tutaj? To bardzo odpowiednie miejsce. Cierpi to pisze i szuka wyjścia.

Re: zdradzilam i umarlam:(

> Faceci rzadko wybczaja. Wybaczają często, ale ci, co mają ponad 70 lat, już po zmianach hormonalnych :-D

Re: zdradzilam i umarlam:(

> albo zyc w wiecznym strachu ze maz moze odejsc? W jakim strachu? Faceci po zapłodnieniu nie są do niczego potrzebni.

Re: zdradzilam i umarlam:(

I z obrzydzeniem zdradzałaś przez rok? Gratuluję uporu i wytrwałości :/ -- ---------------------------------------------------------- Ważniejszy w związku od wzajemnej miłości jest... wzajemny szacunek.

zdradzilam i zaluje

Jestesmy malzenstwem 4 lata. Nasze malzenstwo jest bardzo udane, on jest kochanym, dobrym mezem.Jest tylko jedno ale.Zawsze bylam ciekawa jak to jest z innym mezszczyzna.On jest moim pierwszym. Zdradzilam tylko raz. Jak tylko doszlo do zblizenia, zaraz przerwalam. Nie potrafilam. Kocham mojego meza

Re: zdradzilam i umarlam:(

maz mi dzisiaj powiedzial ze chce swoja zone sprzed lat tzn.kiedy sie poznalismy bylismy badzo mlodzi ja mialam 19 on 18:D

Re: zdradzilam i umarlam:(

nie mam dzieci,na poczatku to byl romas internetowy pozniej przyjechalam do niego poznalismy sie na zywo i.....okazalo sie ze to nie jest to:/

Re: zdradzilam i umarlam:(

Masz dzieci? Sama się przyznałaś czy cię nakrył? Ale chyba facetowi teudno wyabczyć i zapomnieć. Czasem werbalnie wybacza, ale nigdy nie zapomina. Może lepiej zostać z kochankiem.

Re: zdradzilam i umarlam:(

prędzej czy później mąż też "zdradzi" - wywal już teraz misia ps. nie przypuszczałem, że kobiety są zdolnego do takiego masochizmu, przez rok żyć w bulu...

Re: zdradzilam i umarlam:(

Może zróbcie sobie separację? Pomieszkacie osobno, to może się zdecydujecie na rozstanie, albo wrócicie do siebie. Lepiej się chyba jednak rozstać, zamiast sobie przypominać co chwilę.

Re: zdradzilam i umarlam:(

to jak ja mam zyc zeby nie zwariowac albo nie rzucic sie z mostu?:((((albo zyc w wiecznym strachu ze maz moze odejsc?

zdradzilam partnera ...

, że oświadczyny nie zrobilyby na mnie wrażenia ... Przed 3 laty poszlabym za nim wszędzie. Tyle że faktycznie go teraz zdradzilam. I nie wiem co dalej. K ... mam 27 lat a taka glupia jestem.

Re: zdradzilam i umarlam:(

Niezły jelonek z tego Twojego faceta, ode mnie bys dostała tylko kopa na zapęd, żebyś szybciej wypadła z chałupy. Teraz powinnaś mu zaproponować, żeby też zaczął z kims spać dopóki nie uzna, że wyrównaliście rachunki. -- Wawel - nekropolia wielkich Polaków oraz Lecha Kaczyńskiego

Re: zdradzilam i umarlam:(

Nie masz racji.Są takie,które nie wybaczają-ja. Są takie,które ciągle uświadamiają,co zepsuł-ja. Są takie,które pokazują,że niewierność boli-ja. Może ja mam męski mózg,ale nie piszcie proszę w imieniu wszystkich kobiet. Nie wszystkie po zdradzie głaszczą męża po głowie i nie wszystkie wyrzucają go z

Re: zdradzilam i umarlam:(

Ale dlaczego zdradziłaś? Czego brakowało Ci u Twojego męża? Dlaczego przyznałaś się do zdrady? Czy rzeczywiście chcesz nadal tego małżeństwa? Co Cię w nim trzyma, strach przed samotnością, czy to , że Twój mąż będzie mógł uszczęśliwić inną kobietę kiedy się rozstaniecie?

Re: zdradzilam i umarlam:(

> a dlaczego kobieta potrafi a facet nie? Facet albo ma pełne zaufanie, albo nie ufa zupełnie. Nie ma nic pośrodku. A bez zaufania nie można poważnie traktować żonę. I chyba jednak jest taka konkurencja między facetami o własność, babkę w trakcie związku miał ktoś inny, to już jest nie ta sama ba

Re: zdradzilam i umarlam:(

Altz, Ty jakąś obsesję masz na punkcie oddawania dzieci. Przecież napisała wyraźnie, że dzieci nie ma. A do autorki... Kobieta potrafi wybaczyć zdradę, mężczyzna nigdy. To jest początek końca Twojego małżeństwa. Jest też dobra wiadomość. Przeżyjesz :-)

Re: zdradzilam i umarlam:(

noname.78 napisała: > to jak ja mam zyc zeby nie zwariowac albo nie rzucic sie z mostu?:((((albo zyc > w wiecznym strachu ze maz moze odejsc? Nie rzucisz się z mostu, spoko, prawdziwi samobójcy nie opowiadają o swoich planach na forach - na prawo i lewo.

Re: zdradzilam i umarlam:(

jest jesz jedno co mnie niepokoi mianowicie:nasza znajomosc glownie opierala sie na pisaniu przez net i paru tel.pamietam ze na poczatku tej znajomosci pisalismy o wszystkim i o niczym o zyciu codziennym i wiem ze czytajac te @ i czekajac na nie nie czulam sie tak potwornie samotna..co to moze wlasc

Re: zdradzilam i umarlam:(

> A do autorki... Kobieta potrafi wybaczyć zdradę, mężczyzna nigdy. To jest począ > tek końca Twojego małżeństwa. Jest też dobra wiadomość. Przeżyjesz :-) Nie uogólniaj, faceci też wybaczaj i to chyba na równi z kobietami. Może tak wygląda że nie wybaczają bo często mówią że przyczyną rozpadu

zdradzilam i umarlam:(

bylam osoba ktora zdradzila:(bol mentalny,wstyd,obrzydzenie do siebie samej jest nie do wytrzymania.Przyznalam sie,"romans"trwal rok:(najwiekszy blad mojego zycia:(wszystko sie sypie,mam depresje i nie widze sensu w niczym:((maz nie wie co zrobi,niby mamy dni ok ale tez sa dni w ktorych on

Re: zdradzilam i umarlam:(

esteraj napisała: > Ale dlaczego zdradziłaś? Czego brakowało Ci u Twojego męża? maz byl bardzo zajety szkola praca,ja tutaj gdzie mieszkamy nie mam zadnych kolezanek:(nasz"internetowy romans"rozpoczal sie od zwyklej rozmowy a skonczyl szkoda slow:(kiedy przekroczylam 30 dopadl mnie k

Re: zdradzilam i umarlam:(

Ależ ja nie słucham tego co w takiej sytuacji mówi mężczyzna tylko obserwuję świat. Czy znasz jakieś małżeństwo, które przetrzymało zdradę kobiety? Bo ja tylko jedno. Przy czym mężczyzna za tę zdradę karał kobietę przez następnych kilkadziesiąt lat, więc trudno mówić o wybaczeniu. A ile znasz przypa

Re: zdradzilam i umarlam:(

To czy męża masz czy nie masz, nie ma wpływu na odczuwanie samotności. Samotność jest rzeczywistością Twojego wnętrza. I żadna moc zewnętrzna tej samotności nie ukoi. Musisz to wiedzieć. Nie ma takiej osoby na świecie, która sprawi że nie będziesz się czuła samotna. Jedynie Ty sama mogłabyś tu coś

Re: zdradzilam i umarlam:(

droga kami _hope:bardzo dziekuje ci za odp.co zamierzam zrobic z tym fantem?przyznalam sie mezowi ok 2 tyg temu,rozmawialismy szczerze od serca.Zamierzamy rozpoczac wszystko od poczatku,bez klamstw,oszustw na boku na swieco jak to sie mowi.To doswiadczenie nauczylo mnie jednego ze trzeba myslec 124

Re: zdradzilam i umarlam:(

Znam takie małżeństwo w którym kobieta zdradziła i są razem, znam też z forum wiele opowiadań facetów którzy z miłą chęcia przyjeli by kobietę z powrotem gdyby ta tylko zechciała wrócić. Zakochany facet jest wybaczyć o wiele więcej niż kobieta. Zdrada jak powód rozstania są nadgminnie przez nich wyk

Re: zdradzilam i umarlam:(

noname.78 napisała: > bylam osoba ktora zdradzila:(bol mentalny,wstyd,obrzydzenie do siebie samej jes > t nie do wytrzymania.Przyznalam sie,"romans"trwal rok:(najwiekszy blad mojego z > ycia:(wszystko sie sypie,mam depresje i nie widze sensu w niczym:((maz nie wie > co zrob

Re: zdradzilam i umarlam:(

Postaraj się nie skupiać na rozerwanym sercu, a na zmierzeniu z problemem. Wyznanie winy, w dużym stopniu „oczyszcza teren”, ale bez wysiłku ten teren nie zostanie zagospodarowany na nowo. Tutaj trzeba wiele pracy, otwartych wspólnych spotkań, dojrzałego partnerstwa, wzajemnego szacunku

Re: zdradzilam i umarlam:(

Droga Nonami.78 Człowiek, który doświadczył przemocy w dzieciństwie z zasady żyje w nieustającym poczuciu winy z przerwami na chwilowe radości wywołane sukcesami osiągniętymi ciężką orką przekraczającą „normalne” siły. Najgorsze w tym wszystkim już nawet nie jest samo poczucie winy, ale

zdradzilam meza

Rozmawiaja dwie przyjaciolki: -Wczoraj zdradzilam swojego meza: -z milosci? -no pewnie,przeciez sto zlotych to dzisiaj zaden pieniadz.

Re: zdradzilam

alaaa6 napisała: > jesien Panie Sierzancie,mnie nostalgicznie nastraja:) > przeciez napisalam co zdradzilam;) no wiem, dlatego napisalem 'cos', a nie 'kogos'...:) wyrzuty sumienia, nie leza chyba w swerze wyborow... albo sie je ma, albo nie...

Re: prawdziwa miłość kontra zdrada ;(

Ja właśnie teraz to przezywam. Zdradzilam chlopaka po dwóch i pol roku czego cholernie żałuję. Zrobie wszystko żeby to naprawic pomozcie mi

Re: zdradzilam

luty10 napisał: > alaaa6 napisała: > > > jesien Panie Sierzancie,mnie nostalgicznie nastraja:) > > przeciez napisalam co zdradzilam;) > > no wiem, dlatego napisalem 'cos', a nie 'kogos'...:) > > wyrzuty sumienia, nie leza chyba w swerze wyborow... > albo

a Ciebie co ?

z cyklu: zdradzilam i musze sie wyspowiadac ? gdybym musial - tobym chyba nie wstawal od konfesjonalu. ale... mam sie dobrze i ze znajomym Proboszczem nie raz visniowke pilem...

Re: zdradzilam

, wiec pomyslalem, ze tez postanowilas cos zdradzic...? > jesien Panie Sierzancie,mnie nostalgicznie nastraja:) przeciez napisalam co zdradzilam;) > czyzbys, podobnie jak imagiro, miala problemy z wiernoscia....? hihi > a co ...zdradza zone ? > on jednak ma znacznie wieksze... >

Re: Zdradzilam nazeczonego z bratem!!

ja zdradzilam mojego bylego chlopaka z jego kuzynem(teraz jestesmy razem od roku). niby wszystko zostaje w rodzinie, ale na wszystkich uroczystosciach rodzinnnych typu np wesela da sie odczuc ze jedni sa za a drudzy przeciw:) -- Idealna kobieta to dama w salonie,kucharka w kuchni,dziwka w

a jednak zdradzilam

jednak zdradzilam!!! najgorsze jest to ze nie mam zadnego moralniaka, ale za to inny problem , przeczytajcie post " do tych co zdradzily mezow" tego sie nie spodziewalam!!!

Re: nie zdradzilam!!!

> nie zdradzilam, odeszlam od tamtego, dopiero potem byl seks!!! Zdrada to nie tylko seks... Za zdrade można też uznać to ocieranie łez przez innego. Ze swoim facetem powinnas rozwiązywac problemy a nie wypłakiwac się innemu. -- "Nigdy nie jest za późno by zacząć marnować swoje życie"

zdradzilam

moje idealy,marzenia ... czy powinnam miec wyrzuty sumienia..? -- Górę przesunął ten, kto zaczął usuwać małe kamienie;))

zdradzilam ale kocham dalej!

zdradzilam chlopaka bedac na wyjezdzie zagranicznym powiedzialam mu o tym ale nie chce mi wybaczyc. wiem ze mnie kocha ja go kocham dalej co robic i jak zapracowac na ponowne zaufanie?

zdradzilam ale kocham dalej!

zdradzilam chlopaka bedac na wyjezdzie zagranicznym powiedzialam mu o tym ale nie chce mi wybaczyc. wiem ze mnie kocha ja go kocham dalej co robic i jak zapracowac na ponowne zaufanie?

Re: Czy któraś żałuje, że nie zdradziła?

żałuje ze nie "zdradzilam" (czyt nie pocalowalam) tego pięknego francuza, który był u nas w szkole na wymianie i mnie podrywał, jak na 17latka to piękne rzeczy mówił, był przystojny, uprzejmy zabawny, a ja z szacunku do mojego chłopaka cierpiałam w milczeniu. Oczywiście nasz związek nie

Re: zdradzilam meza

Nadalas nazwe temu postowi "Zdradzilam meza", ze normalnie pomyslalem ze chcesz powiedziec ze zdradzilas meza Ala. Pozdrawiam Hubert

Zdradzilam męża!

On byl przystojny. Bylo elektrycznie. Naprawde magicznie. I nieprzyzwoicie. Do tego zero wyrzutow sumienia. A potem się obudzilam ;) Mąż oczywiscie spał obok :) Czy to zdrada? :P ;) -- Przepraszam za ewentualne literówki, dzieci mi klawiature zepsuly, w szczegolnosci - wyrwaly spacje ;) Takie

zdradzilam go

jestem w zwiazku od osmiu lat i poraz drugi go zdradzilam z naszym przyjacielem nie doszlo do sexu nie dopuscila bym do tego nie potrafilam sie oprzec.wczoraj moj chopak wrucil z pracy i zastal mnie na jego kolanach chce teraz na zawsze odejsc o demni ale boje sie ze wpadnie bedzie naduzywal

Re: Wybaczyć? POMOCY! :( ps.długa historia

Jest 2 lata później. Nie mam pojęcia czy dostaniesz jakiekolwiek powiadomienie. Jestem w takiej samej sytuacji obecnie. Prawie identycznej tyko ja nigdy nie zdradzilam. Co zrobilas? Wjybaczylas? Jestescie jeszcze razem?

Re: chce mi sie... bardzo...

O matko.. Strasznosxi sie ze mna dzieja. Napisalam post i go skasowalam :-D nie pamietam bym kiedykolwiek tak zrobila. Mialam nic tutaj nke wyslac. Nikt by nawet nke wkedzi.ze chcialam cos napisac ale i tak sk zdradzilam. -- Słowa tutaj są, zawsze kiedy chcą, kiedy chcą bawić się mną. Największą

Re: zdradzilam meza

Widze post od zewnatrz z tytulem "Zdradzilam meza" i podpisane Alicja-ciekawska. Ale ulzylo mi ze to nieprawda... :) Pozdrawiam Hubert

zdradzilam, pomozcie

Prosze pomozcie mi zawalczyc o mojego meza, ktorego zdradzilam.Strasznie tego zaluje , chce walczyc o Niego i o nasze malzenstwo. Jemu jest z tym bardzo ciezko nie moze tego przezyc. JA tez cierpie za niego i za siebie. Strasznie Go kocham i wiele bym dala zeby cofnac czas. Dlaczego ja bylam

Re: zdradzilam ale kocham dalej!

zdradzilam chlopaka bedac na wyjezdzie zagranicznym powiedzialam mu o tym ale nie chce mi wybaczyc. wiem ze mnie kocha ja go kocham dalej co robic i jak zapracowac na ponowne zaufanie?

zdradzilam, jak zyc?

mam ogromny problem...w moim malzenstwie (2 lata po slubie) mielismy powazne problemy...od dluzszego czasu rozwazalismy rozwod, w miedzyczasie zakochalam sie i zdradzilam meza. teraz zaluje, chcialabym zeby nasze malzenstwo przetrwalo, zeby bylo jak dawniej, zebysmy mogli miec rodzine. moj maz

Re: zdradzilam ale kocham dalej!

krystyna281 napisała: > zdradzilam chlopaka bedac na wyjezdzie zagranicznym powiedzialam mu o tym ale > nie chce mi wybaczyc. wiem ze mnie kocha ja go kocham dalej co robic i jak > zapracowac na ponowne zaufanie? Ale po co mu ponowne zaufanie? -- inne spojrzenie na Warszawę

Re: zdradzilam meza

hubkulik napisał: > Widze post od zewnatrz z tytulem "Zdradzilam meza" i podpisane Alicja- ciekawska > . > > Ale ulzylo mi ze to nieprawda... > :) > > Pozdrawiam Hubert powtorze mezowi,napewno sie ucieszy ze tak dbasz o jego interesy. a gdzie sie podziewasz?

Re: zdradzilam meza

hubkulik napisał: > Nadalas nazwe temu postowi "Zdradzilam meza", ze normalnie pomyslalem ze chcesz > > powiedziec ze zdradzilas meza Ala. > > Pozdrawiam Hubert hi .hi ...tez dobry dowcip! Hubciu nie zdaradza sie mezow ani zon. pozdrawiam cie

Zdradzilam i to boli!!!!!

W sobote zdradzilam swojego meza . Teraz mam wyzuty sumienia i strasznego dola. Uczynilam to bo juz dawno nam sie w lozku nieuklada ale niewiedzialam ze to tak boli. Kocham meza i dopiero po wszystkim zrozumialam ze skrzywdzilam nie tylko siebie ale rowniez jego. Nie moge nawet na niego spojzec

Re: Troszke zdradzilam Dragona

małpo jedna,w następny nałóg chcesz nas wciągnąć?:Ppoklikałam:D -- http://tinyurl.com/bnq6c4/.gif tinyurl.com/alxytl/.gif

Re: zdradzilam i umarlam:( pyt do kami_hope!!!

bardzo madre slowa:)dziekuje pozwole sobie zapytac czy pani ma cos wspolnego z psychologia?Zycze milego weekendu:)

Re: zdradzilam ale kocham dalej!

krystyna napisała: "zdradzilam chłopaka bedac na wyjezdzie zagranicznym, ale ja go kocham dalej" - raczej powinno być, że kochasz go od nowa, albo znów go kochasz po krótkiej przerwie, a najlepiej nie nadużywaj tak wyjątkowych słów. Ponieważ ktoś kto kocha nie zdradza po prostu i

Nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zapytaj ekspertów

Zdjęcia - zdradzilam